Lekarz.2018.6.29

| Akt nieoceniany
Wersja od: 29 czerwca 2018 r.

STANOWISKO Nr 12/18/P-VIII
PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ
z dnia 29 czerwca 2018 r.
w sprawie niezwłocznej nowelizacji rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej stoi na stanowisku i ponownie zwraca się o jak najszybszą zmianę rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej polegającą na uchyleniu, mającego wejść w życie 1 stycznia 2019 r., przepisu § 10a załącznika do wyżej wymienionego rozporządzenia. Przepis ten przewiduje obowiązek Świadczeniodawców, którzy zawarli z Narodowym Funduszem Zdrowia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, prowadzenia w postaci elektronicznej w sposób, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 30 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2017 r. poz. 1318 i 1524 oraz z 2018 r. poz. 1115):
1) historii choroby - w przypadku świadczeniodawcy wykonującego działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne;
2) historii zdrowia i choroby - w przypadku świadczeniodawcy udzielającego ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych, z wyłączeniem świadczeniodawcy realizującego umowę w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna, wykonującego działalność leczniczą w formie praktyki indywidualnej.

Przepis ten został wprowadzony nowelizacją przedmiotowego rozporządzenia z dnia 28 września 2017 r. (Dz. U. poz. 1809). Z uzasadnienia, jakie zawierał projekt tego rozporządzenia wynika, że intencją Ministra Zdrowia było zmobilizowanie zdecydowanej większości "usługodawców" do większej aktywności w przygotowaniach do wdrożenia Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM) w związku z terminami zapisanymi w art. 56 ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia.

W ocenie Prezydium NRL, zastosowany rodzaj "motywacji" nie przyniesie korzystnych z punktu widzenia powodzenia procesu informatyzacji efektów, a wręcz wyrządzić może temu procesowi niepowetowane szkody.

Na wstępie zaznaczyć należy, że termin zaprzestania prowadzenia dokumentacji w formie papierowej określony w art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (31.12.2018 r.), pomimo ustawowej rangi, nie jest terminem końcowym procesu digitalizacji dokumentacji medycznej. Termin ten bowiem dotyczy tylko tych rodzajów dokumentów, które Minister Zdrowia w trybie rozporządzenia wydanego na podstawie art.13a ustawy zaliczy do dokumentów Elektronicznej Dokumentacji Medycznej. Do dziś Minister Zdrowia nie wydał takiego rozporządzenia. Funkcjonuje jedynie projekt będący cały czas w fazie opiniowania, który nie obejmuje historii choroby prowadzonej w podmiotach ambulatoryjnych.

Zaznaczyć należy też przy tym, że format dotąd prowadzonej dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej wcale nie musi być tożsamy z formatem analogicznego dokumentu w ramach Elektronicznej Dokumentacji Medycznej. Te dwie kategorie dokumentów określone są przez różne przepisy, wydane zresztą na podstawie dwóch różnych ustaw.

Jednym z wymogów programu służącego do prowadzenia EDM będzie nie tylko generowanie dokumentów o ściśle określonym formacie, lecz również bezawaryjna wymiana komunikatów z serwerami Systemu Informacji Medycznej. Do dziś brak systemu certyfikacji aplikacji komercyjnych pod tym kątem co oznacza, że prowadzący dokumentację medyczną nie mają żadnej wiedzy, które z aplikacji dostępnych dziś na rynku przeszły i z jakim skutkiem organizowane przez CSIOZ środowiska testowe.

Zasadnym wydaje się więc wniosek, że nałożenie na usługodawców takiego "stymulującego" obowiązku w warunkach braku zdefiniowania docelowych formatów dokumentów EDM jest nieproporcjonalne a wręcz prowadzić może do zakupu aplikacji, których przydatność w warunkach EDM będzie wątpliwa. Wejście w życie § 10a OWU nie spełni zatem zakładanych przy projektowaniu tej regulacji celów.

Na koniec, podnieść należy, że określony w treści § 80 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz.U. poz. 2069) katalog wymogów, jakie spełniać muszą systemy teleinformatyczne używane do prowadzenia dokumentacji w formacie elektronicznym jest obecnie zubożony o jeden bardzo istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa dokumentacji element: eksport całości danych w formacie określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 13 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia. Wynika to z uchylenia art. 13 tej ustawy. Tymczasem będzie to bardzo ważny element funkcjonalności używanych w przyszłości programów z uwagi na bezpieczeństwo danych w przypadku likwidacji podmiotów oraz w przypadku, kiedy podmiot prowadzący dokumentację będzie chciał lub zmuszony będzie zmienić dostawcę oprogramowania. Brak określenia formatu tego eksportu całości danych uniemożliwia weryfikację obecnie oferowanych na rynku programów pod tym kątem.