Orzeczenia sądów
Opublikowano: Wokanda 1993/11/42

Wyrok
Sądu Antymonopolowego
z dnia 10 maja 1993 r.
XVII Amr 7/93

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Wyrok wydany w składzie: przewodniczący - sędzia SW Stanisław Gronowski (spr.) sędzia SW - Jacek Sikorski i sędzia SR - Bogdan Gierzyński.

Sentencja

Sąd Wojewódzki w Warszawie - Sąd Antymonopolowy, po rozpoznaniu odwołania spółki "Koltel" w S. od decyzji Urzędu Antymonopolowego z dnia 13 listopada 1992 r. nr DG-500-5/92, odwołanie oddalił.

Uzasadnienie faktyczne

Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne "Koltel" w S., zwane dalej "Koltel" (powód w postępowaniu przed Sądem Antymonopolowym) wywozi odpady komunalne z budynków spółdzielczych na terenie S. rozliczając się ze spółdzielnią mieszkaniową ryczałtowo, biorąc za podstawę liczbę mieszkańców pomnożoną przez kwotę 4.300 zł. Zawożąc śmiecie na wysypisko w Linowcu rozliczał się z administratorem tego obiektu Przedsiębiorstwem Usług Komunalnych "Starkom" w S. zwane dalej Spółka "Starkom" (zainteresowany w postępowaniu przed Sądem Antymonopolowym w rozumieniu art. 47931 § 2 kpc) według metrów sześciennych śmieci zgniecionych w samochodzie śmieciarce typu Jelcz SM-92, pomnożonych przez kwotę 10.000 zł.

Według Spółki "Starkom" technologia składowania i utylizacji odpadów komunalnych zakłada rozgęszczenie śmieci, plantowanie ich cienką warstwą, a następnie ponowne zagęszczenie. Opłata 10.000 zł powinna odnosić się zatem do 1 m3 śmieci luźno sypanych, nie zaś zgniecionych. Zaproponowała więc "Koltelowi" z dniem 1 lutego 1992 r. zmianę sposobu rozliczeń przez przyjęcie 47 m3 śmieci luźno sypanych w jednym kursie samochodu śmieciarki. Wynikało to z pomnożenia pojemności skrzyni ładunkowej wynoszącej 13,5 m3 przez stopień zagęszczenia odpadów wynoszący 3,5.

Na przedstawiony wyżej sposób rozliczeń nie wyraził zgody "Koltel". Zrezygnował z wywozu śmieci na wysypisko w Linowcu i wywozi je na inne wysypisko, gdzie tamtejszy administrator rozlicza się z nim według ładowności 13,5 m3 za jeden zrzut odpadów w/w śmieciarką. Upatrywał w działalności spółki "Starkom" stosowanie praktyki monopolistycznej wskazanej w art. 5 pkt 1 ustawy z dnia 24 lutego 1990 r. o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym - zwanej dalej ustawą antymonopolową. Stosownie do tego przepisu za praktykę monopolistyczną uznaje się nadużywanie pozycji dominującej na rynku, a w szczególności przeciwdziałanie ukształtowaniu się warunków niezbędnych do powstania bądź rozwoju konkurencji. "Koltel" zgłosił Urzędowi Antymonopolowemu (pozwany w postępowaniu przed Sądem Antymonopolowym) żądanie wszczęcia postępowania administracyjnego przeciwko Spółce "Starkom".

Urząd Antymonopolowy wszczął postępowanie o stosowanie praktyki monopolistycznej wskazanej w art. 5 pkt 1 ustawy antymonopolowej oraz o naruszenie art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy antymonopolowej. Stosownie do tego przepisu praktyką monopolistyczną jest narzucanie uciążliwych warunków umów, przynoszących podmiotowi gospodarczemu narzucającemu te warunki nieuzasadnione korzyści.

Spółka "Starkom" nie uznała zarzutu stosowania praktyk monopolistycznych. Uwzględnienie stanowiska "Koltelu", domagającego się opłaty 10.000 zł za metr sześcienny składowanych i unieszkodliwianych odpadów w stanie zgniecionym, nie zmniejsza ogólnej ilości odpadów. Podkreśliła, że w swych rozliczeniach z podmiotami, na rzecz których wywozi śmiecie, rozlicza się ryczałtowo na innych zasadach niż "Koltel". Stosuje tzw. wskaźnik nagromadzenia odpadów luzem wynoszący 1,4 m3 na osobę w skali roku w budownictwie wielorodzinnym i 1,1 m3 w budownictwie jednorodzinnym, pomnożony przez kwotę 10.000 zł.

Według niekwestionowanych ustaleń Urzędu Antymonopolowego Spółka "Starkom" funkcjonuje na rynku składowania nieczystości, gdzie jej udział wynosi 97%, a więc praktycznie posiada pozycję monopolistyczną. Funkcjonuje także na rynku usług wywozu nieczystości stałych z udziałem wynoszącym około 50%, a zatem w świetle art. 2 pkt 7 ustawy antymonopolowej ma tutaj pozycję dominującą.

Urząd Antymonopolowy dopuścił dowód z opinii biegłego na okoliczność kosztów dowozu i składowania śmieci na wysypisku w L. Według biegłego cena usług gromadzenia i unieszkodliwiania odpadów stałych, oparta na 1 m3 odpadów w miejscu ich powstania, tj. luźno sypanych, jest powszechnie stosowana w kraju. Zmiana tego wskaźnika w łańcuchu gromadzenia śmieci, ich transportu i składowania, powoduje utratę wzajemnych korelacji. System rozliczeń stosowany przez "Starkom" uznany został przez biegłego za prawidłowy. Bardziej realny i miarodajny byłby wprawdzie system ważenia śmieci, jednakże z uwagi na planowane w niedalekiej przyszłości zamknięcie wysypiska władze gminy nie wyraziły zgody na budowę wagi.

Urząd Antymonopolowy podzielił stanowisko spółki "Starkom", że system rozliczeń oparty na 1 m3 śmieci luźno sypanych, choć mało precyzyjny, nie jest przejawem praktyki monopolistycznej.

Z udziałem stron przedstawiciel Urzędu Antymonopolowego dokonał pomiaru ładowności specjalistycznego pojazdu Jelcz SM-94 stanowiącego własność "Koltelu". Ustalono, że na pojeździe znajdowało się 39,5 m3 śmieci luźno sypanych. Jest to zgodne z danymi uzyskanymi od producenta, tj. Wytwórni Urządzeń Komunalnych "Wuko" w Łodzi, która szacuje ładowność śmieci w pojeździe na 38,5-40 m3. W tej sytuacji ustalenie przez spółkę "Starkom" 47 m3 ładowności śmieci w pojeździe stanowi w ocenie Urzędu Antymonopolowego praktykę monopolistyczną wskazaną w art. 5 pkt 1 ustawy antymonopolowej. Tym bardziej, że w następstwie narzuconych mu rozliczeń "Koltel" zrezygnował z wywozu śmieci na wysypisko w L. Urząd Antymonopolowy nie dopatrzył się natomiast w działalności "Starkomu" stosowania praktyki wskazanej w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy antymonopolowej, gdyż od "Koltelu" Spółka "Starkom" nie uzyskuje nieuzasadnionych korzyści.

W rezultacie więc decyzją z dnia 13 listopada 1992 r. nr DG-500-5/92 Urząd Antymonopolowy nakazał zaniechanie przez spółkę "Starkom" praktyki monopolistycznej, polegającej na stosowaniu rozliczeń ilości odpadów stałych dostarczanych pojazdami specjalistycznymi na wysypisko śmieci w sposób nie odzwierciedlający rzeczywistej ilości dostarczanych odpadów, zawyżając faktyczną objętość jednorazowego zrzutu śmieci na wysypisko. Zaniechanie w/w praktyki należy zdaniem Urzędu Antymonopolowego dokonać poprzez przyjęcie sposobu pomiaru pojemności pojazdu posiadającego urządzenie do zgniatania odpadów, uwzględniającego faktyczną ilość gromadzonych śmieci (luźno sypanych).

W odwołaniu "Koltel" zarzuca w szczególności, że zaskarżona strona naraża go na straty. Zarzuca także, iż w postępowaniu administracyjnym nie zostały ustalone zasady rozliczeń z tytułu składowania odpadów. Proponował, aby dokonać ich pomiaru po wysypaniu, względnie stosować jednakowe opłaty za składowanie śmieci na wysypisku w odniesieniu do wszystkich przewoźników, w tym także spółki "Starkom".

Sąd Antymonopolowy zważył, co następuje:

W świetle art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorząduie terytorialnym (Dz. U. nr 16, poz. 95 z późn. zm.) prowadzenie wysypisk i utylizacji odpadów komunalnych należy do zadań własnych gminy, która w konkretnym stanie faktycznym sprawy powierzyła je spółce "Starkom", będącą komunalnym przedsiębiorstwem wyposażonym w osobowość prawną.

Należy mieć także na uwadze, że opłata za składowanie i unieszkodliwianie odpadów komunalnych pobierana przez spółkę "Starkom" od kontrahentów, jako nie objęta uchwałą nr 95 Rady Ministrów z dnia 28 czerwca 1990 roku w sprawie określenia wykazu towarów i usług, na które ustala się ceny urzędowe (M. P. nr 25, poz. 192), ma charakter ceny umownej. Stawka opłaty nie była kwestionowana przez "Koltel". "Koltel" nie zarzucał, aby stawka tej opłaty były nadmiernie wygórowana w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy antymonopolowej.

W postępowaniu przed Urzędem Antymonopolowym przesądzono, że opłata w kwocie 10.000 zł za składowanie i utylizację śmieci, oparta na kalkulacji śmieci "luźno sypanych", odnosi się także do śmieci zgniecionych w śmieciarce, skoro technologia składowania i unieszkodliwiania zakłada zagęszczanie śmieci. W rozstrzygnięciu tym Sąd Antymonopolowy nie dopatrzył się naruszenia ustawy antymonopolowej.

W zaskarżonej decyzji przesądzono natomiast o stosowaniu przez spółkę "Starkom" praktyki monopolistycznej polegającej na przyjmowaniu dla rozliczeń ilości odpadów stałych dostarczanych pojazdami specjalistycznymi w sposób nie odzwierciedlający rzeczywistej ilości. Od decyzji tej spółka "Starkom" nie odwołała się. W tej części decyzja jest zatem prawomocna i nie może stanowić przedmiotu rozstrzygnięcia Sądu Antymonopolowego.

W świetle wniosków zawartych w odwołaniu do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy w postępowaniu toczącym się w trybie ustawy antymonopolowej strona może skutecznie domagać się, aby Urząd Antymonopolowy lub Sąd Antymonopolowy ukształtowali na przyszłość stosunek cywilnoprawny, a w szczególności zaś zasady rozliczeń pomiędzy podmiotami gospodarczymi w związku z prowadzoną przez nie działalnością gospodarczą, Zdaniem Sądu Antymonopolowego nie byłoby to wskazane z różnych zresztą względów, przede wszystkim zaś wykraczałony poza ustawową kognicję tych organów. Ustawę antymonopolową można zaliczyć do dziedziny publicznego prawa gospodarczego. Wyposaża ona Urząd Antymonopolowy i Sąd Antymonopolowy w instumenty administracyjnoprawne, pozwalające w sposób jednostronny ukształtować stosunek administracyjnoprawny i w trybie decyzji administracyjnej chronić cele ustawy. W świetle bowiem art. 8 ust. 1 ustawy antymonopolowej w razie stwierdzenia praktyk monopolistycznych Urząd Antymonopolowy wydaje decyzję nakazującą zaniechanie tych praktyk oraz może określić warunki tego zaniechania. Przekraczające zaś kompetencje Urzędu Antymonopolowego i Sądu Antymonopolowego ewentualne kształtowanie stosunku cywilnoprawnego pomiędzy dwoma lub więcej stronami ograniczałoby prawem zagwarantowaną samodzielność podmiotów gospodarczych. Byłaby to przy tym ingerencja w naturalne reguły gospodarki rynkowej, a w szczególności zaś w zasadę swobody umów. W odniesieniu zaś do niektórych kategorii umów, a przede wszystkim zawieranych pomiędzy konkurentami na określonym rynku, mogłoby to wręcz ograniczać konkurencję, a więc podważać zasadnicze cele ustawy antymonopolowej, z omawianych też względów charakter spraw toczących się w trybie ustawy antymonopolowej, przynajmniej zasadniczo, poddaje w wątpliwość możliwość ich zakończenia ugodami (por. art. 114 kpa).

Ścierające się interesy ekonomiczne uczestników rynku, w szczególności zaś w zakresie zasad współpracy, powinny regulować umowy. W niniejszej sprawie obie spółki nie potrafiły - jak dotychczas - ustalić treści umowy, co samo przez się nie jest jeszcze praktyką monopolistyczną. Mogą, o ile są zainteresowane wzajemną współpracą, podjąć próbę zawarcia umowy (ugody) w trybie postępowania pojednawczego (art. 184 kpc). Nie powinno być również przeszkód dla poddania takiego sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego (art. 697 kpc).

Reasumując - w postępowaniu wszczętym na żądanie uprawnionego Urząd Antymonopolowy, w razie stwierdzenia praktyk monopolistycznych, wydaje decyzję nakazującą zaniechanie tych praktyk, co miało też miejsce w niniejszej sprawie. Natomiast brak jest podstaw dla domagania się przez uprawnionego, aby w trybie ustawy antymonopolowej Urząd Antymonopolowy lub Sąd Antymonopolowy ukształtowali stosunek cywilnoprawny pomiędzy wspomnianym podmiotem a jego konkurentem lub kontrahentem.

Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia odwołania Sąd Antymonopolowy odwołanie oddalił (art. 479 34 § 1 kpc).