Pytania i odpowiedzi
Status: Aktualne
Autor odpowiedzi: Smaga Łukasz
Odpowiedzi udzielono: 29 czerwca 2015 r., stan prawny dotychczas nie uległ zmianie

PYTANIE

Inwestor zlecił wykonanie projektu termomodernizacji istniejącego budynku wpisanego do rejestru zabytków. Jednym z dokumentów stanowiących podstawę oferty projektanta wyłonionego w trybie przetargu nieograniczonego był audyt energetyczny i inwentaryzacja architektoniczno-budowlana, która zawierała uproszczoną inwentaryzację obiektu w skali 1:100 zawierającą jedynie schematyczne rzuty poszczególnych kondygnacji, przekroje, rzut dachu i elewacje. Nie wskazywała ona np. detali wykończenia wnętrz (bogato zdobionych sufitów, podciągów, stropów łukowych itp.), rzutu więźby dachowej, które są istotne z uwagi na projektowane roboty termomodernizacyjne polegające na: ociepleniu dachu; wymianie niewymienionych okien na okna drewniane i konieczność uwzględnienia wiernego odtworzenia historycznej stolarki otworowej; wymianie drzwi zewnętrznych na drzwi drewniane; wymianie instalacji centralnego; budowie systemu klimatyzacji; budowie systemu oświetlenia wbudowanego LED; budowie kanałów wentylacji grawitacyjnej; wymianie instalacji elektrycznej; wymianie zużytych elementów konstrukcji więźby dachowej; wymianie pokrycia dachu. W umowie zostało zapisane, że dokumentacja projektowa winna być oparta na założeniach wynikających z audytu i inwentaryzacji. W umowie ujęto dodatkowo, że projekt budowlany, projekt wykonawczy i STWiOR winny zostać sporządzone zgodnie z wytycznymi zawartymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2004 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznej wykonania i odbioru robot budowlanych oraz programu funkcjonalno-użytkowego. Po podpisaniu umowy, na pierwszym spotkaniu koordynacyjnym autor projektu twierdzi, że będzie bazował jedynie na inwentaryzacji dostarczonej przez inwestora i na jej podstawie będzie opracowywał projekt. W umowie wskazano, że inwentaryzacja ma być oparta na założeniach wynikających z dostarczonej inwentaryzacji, która jest niepełna i wymaga uszczegółowienia. Sformułowania oparta na założeniach nie jest przecież tożsame z tym, że tylko na jej podstawie należy opracować projekt. Projektant twierdzi, iż "dorobi" jedynie inwentaryzację (orientacyjny przebieg) instalacji wewnętrznych. Idąc jednak śladem jego rozumowania powinien nie dokonywać inwentaryzacji instalacji, ale bazować jedynie na inwentaryzacji, która w jego ocenie powyższego nie obejmuje. Oczywiście inwestor zdaje sobie sprawę teraz z tego, iż ww. zapis umowny jest nieprecyzyjny oraz z tego, że obowiązujące przepisy prawa nie regulują zagadnień związanych z szczegółowym zakresem inwentaryzacji budowlanej obiektu. W praktyce przyjmuje się przecież, że inwentaryzacja budynku w szczególności wpisanego do rejestru zabytków powinna zawierać wszystkie jego elementy, chociażby z uwagi na fakt, iż należy uzyskać zezwolenie właściwego konserwatora zabytków. Powinna zawierać m.in. detale architektoniczne oraz układ instalacji, rzut więźby dachowej - aby ocenić które jej elementy podlegają wymianie, itd. W ocenie inwestora projektant musi przed rozpoczęciem prac dokonać rozszerzenia zakresu badanych i opisywanych elementów o inne, np. inwentaryzację wnętrz, szczegółowe przekroje istniejących przewodów wentylacyjnych, instalacje, układ stropów, rzut więźby dachowej, itp. Przecież bez precyzyjnie wykonanej podstawy, jaką jest szczegółowa inwentaryzacja obiektu nie będzie można tak naprawdę wykonać projektu. Inwestor uważa, że projektant artykułując ww. twierdzenia nie dopełnia swoich obowiązków wynikających z przepisów prawa budowlanego.

Jaka jest faktyczna możliwość wyegzekwowania od projektanta tego rodzaju zakresu inwentaryzacji?

ODPOWIEDŹ

Pełna treść dostępna po zalogowaniu do LEX

Zaloguj się do LEX | Nie korzystasz jeszcze z programów LEX? Zamów prezentację