Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3068989

Wyrok
Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 28 września 2020 r.
VIII U 4212/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodnicząca: Sędzia Agnieszka Olejniczak- Kosiara.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Łodzi VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 23 września 2020 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z wniosku I. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. o wysokość emerytury w związku z odwołaniem I. S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. z dnia 14 sierpnia 2019 r., znak (...)

1. oddala odwołanie;

2. przyznaje i nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa kasy Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz adwokat A. R. kwotę 110,70 zł (sto dziesięć 70/100 złotych) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej I. S. przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu.

Uzasadnienie faktyczne

WYROKU W CAŁOŚCI

Decyzją z 14 sierpnia 2019 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł., po rozpoznaniu wniosku z 23 lipca 2019 r., przyznał I. S. emeryturę z FUS i okresową emeryturę kapitałowa i podjął od 1 lipca 2019 r. łączną wypłatę tych świadczeń, tj. od nabycia uprawnień.

Zakład wyjaśnił, że podstawę obliczenia emerytury stanowi kwota składek na ubezpieczenia emerytalne oraz kapitał początkowy z uwzględnieniem waloryzacji składek i kapitału początkowego zewidencjonowanego na koncie do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury. Emerytura stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczenia emerytury przez średnie dalsze trwanie życia, dla osób w wieku przejścia na emeryturę

- kwota składek zewidencjonowanych na koncie z uwzględnieniem waloryzacji wynosi 85602,22 zł,

- kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego wynosi 188059,92 zł,

- średnie dalsze trwanie życia wynosi 260,00 m-cy

- wyliczona kwota emerytury wynosi 1052,55 zł i została obliczona zgodnie z art. 26 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2018 r. poz. 1270 z późn. zm.) w ten sposób: (85602,22 zł + 188059,92 zł)/260= 1052,55 zł.

Zakład wskazał, że okresowa emerytura kapitałowa wynosi 158,03 zł.

(decyzja - k. 13 akt ZUS)

Ubezpieczona wniosła odwołanie od decyzji, żądając jej zmiany, wskazując, że prosiła ZUS o ponowne obliczenie jej emerytury z uwzględnieniem 10 kolejnych lat kalendarzowych 2000-2010, zaznaczając, że od 1 października 2007 r. do 31 grudnia 2012 r. pracowała na 1/2 etatu i w tym okresie miała wysokie zarobki, a jej staż pracy wynosi ok. 30 lat. Dodała, że jest rodziną zastępczą dla swojego wnuka, którym się opiekuje a nadto opiekuje się swoją ciocią, która uległa w czerwcu 2019 r. wypadkowi.

(odwołanie - k. 3)

W odpowiedzi na odwołanie od ww. decyzji, organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, jak w decyzji z 14 sierpnia 2019 r. mocą której przyznał wnioskodawczyni od 1 lipca 2019 r. oprócz emerytury z FUS także okresową emeryturę kapitałową w wysokości 158,03 zł, której wysokość stanowi iloraz kwoty środków, z uwzględnieniem ich waloryzacji, zewidencjonowanych na subkoncie, ustalonych na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przyznano okresową emeryturę kapitałową, tj.41087,60 zł i średniego dalszego trwania życia dla osób wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę danego ubezpieczonego tj. wieku 60 lat - 260 miesięcy. Zakład wskazał, że okresowa emerytura kapitałowa jest wypłacana łącznie z emeryturą przyznaną wnioskodawczyni na podstawie decyzji z 14 sierpnia 2019 r. oraz, że prawo do emerytury kapitałowej wygaśnie z dniem 16 czerwca 2024 r., tj. z dniem poprzedzającym wiek, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o emeryturach kapitałowych. Zakład argumentował, że prawidłowo ustalił wysokość emerytury wnioskodawczyni na podstawie art. 25 i art. 26 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1270 z późn. zm.), tj. w oparciu o kapitał początkowy wyliczony na dzień 1 stycznia 1999 r. oraz składki zapisane na indywidualnym koncie wnioskodawczyni dotyczące okresu po 1 stycznia 1999 r. Zakład wyjaśnił, że decyzją z 13 sierpnia 2019 r. ustalił wnioskodawczyni kapitał początkowy na dzień 1 stycznia 1999 r. w wysokości 43547,24 zł, a do obliczenia podstawy wymiaru kapitału początkowego oraz obliczenia wskaźnika wysokości tej podstawy przyjął przeciętną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z 10 kolejnych lat kalendarzowych od 1 stycznia 1978 r. do 31 grudnia 1987 r., wskaźnik wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego wyniósł 21,99%, a także wskazał, że do dnia 31 grudnia 1998 r. wnioskodawczyni udowodniła 8 lat, 8 miesięcy okresów składkowych i 3 lata okresu sprawowania opieki nad dzieckiem, przyjmując po 1,3% podstawy wymiaru kapitału początkowego za każdy rok okresów z uwzględnieniem pełnych miesięcy. Podniósł, że nie uwzględnił do ustalenia wartości kapitału początkowego w stażu pracy ubezpieczonej okresu zatrudnienia od 13 października 1986 r. do 12 października 1987 r. w Spółdzielni Pracy 40-lecia PRL, gdyż ubezpieczona nie przedłożyła zaświadczenia zakładu pracy stwierdzającego, że w każdym miesiącu pracy osiągała wynagrodzenie równe co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia, a także wyjaśnił, że w okresach zatrudnienia w Elta od 3 sierpnia 1979 r. do 31 marca 1982 r. oraz w (...) Przedsiębiorstwie Usług (...) od 1 kwietnia 1982 r. do 30 września 1982 r. wobec nie przedłożenia dokumentów potwierdzających dochody ubezpieczonej przyjął wynagrodzenie w wysokości minimalnej obowiązującej w tym okresie, a w okresie od 1 stycznia 1978 r. do 31 lipca 1979 r. przyjął minimalne wynagrodzenie, gdyż z legitymacji ubezpieczeniowej wnioskodawczyni wynika, że była początkowo zatrudniona w charakterze ucznia, natomiast brak jest daty zakończenia nauki i podjęcia zatrudnienia w charakterze pracownika.

(odpowiedź na odwołanie - k. 5-7)

Postanowieniem z 21 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Łodzi ustanowił dla wnioskodawczyni pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata.

(postanowienie - k. 13)

W piśmie procesowym z 3 lutego 2020 r. (data nadania) pełnomocnik z urzędu wnioskodawczyni poparł odwołanie.

(p ismo procesowe pełnomocnika z urzędu wnioskodawczyni - k. 24, koperta - k. 25)

W piśmie procesowym z 30 marca 2020 r. pełnomocnik ZUS wyjaśnił, że decyzją z 5 marca 2020 r. przeliczono wnioskodawczyni kapitał początkowy z uwzględnieniem wynagrodzenia za lata 1975-1979 (Społem), 1979-1982 (Elta), 1982 r. ((...) Zespół (...)), a wynagrodzenia za lata 1982-1983 z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy uwzględniono we wcześniejszych decyzjach.

Jednocześnie ZUS wyjaśnił, że nie zaliczył wnioskodawczyni okresu zatrudnienia jako nakładcy w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL od 17 października 1986 r. do 12 października 1987 r. ponieważ brak jest informacji czy zostało osiągnięte wynagrodzenie wyższe niż połowa najniższego wynagrodzenia obowiązującego w tym okresie.

Zakład konkludował, że wskutek przeliczenia kapitału początkowego - decyzją z 6 marca 2020 r. przeliczono od 1 sierpnia 2019 r. emeryturę ubezpieczonej.

(pismo procesowe pełnomocnika ZUS k. 31)

Na rozprawie w dn. 23 września 2020 r. - bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku - pełnomocnik z urzędu wnioskodawczyni poparł odwołanie, precyzując je w ten sposób, że wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez ustalenie do wysokości kapitału początkowego okresu pracy nakładczej wnioskodawczyni od 17 października 1986 r. do 12 października 1987 r. w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL i przyjęcia z tego okresu wynagrodzenia w wysokości minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w tym okresie w oparciu wyłącznie o zeznania wnioskodawczyni, oświadczając, że wnioskodawczyni nie posiada żadnych innych dokumentów. Ponadto pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej ubezpieczonej z urzędu, jednocześnie oświadczając, że nie zostały pokryte ani w całości, ani w części.

Pełnomocnik ZUS wniósł natomiast o oddalenie odwołania.

(e-prot. z 23 września 2020 r.: 00:00:22, 00:15:56)

Sąd Okręgowy ustalił, co następuje:

]

Ubezpieczona I. S. urodziła się w dniu (...)

(bezsporne)

W okresie od 17 października 1986 r. do 12 października 1987 r. odwołująca była zatrudniona w charakterze nakładcy w Spółdzielni Pracy im. 40lecia PRL.

Zgodnie z umową o pracę nakładczą z 17 października 1986 r. zawartą na czas określony do 30 grudnia 1991 r., praca nakładcza wnioskodawczyni w ww. Spółdzielni Pracy polegała na klejeniu kopert, pudełek i innych pracach introligatorskich. Strony tej umowy postanowiły, że wnioskodawczyni będzie otrzymywała wynagrodzenie o wartości minimum przy zatrudnieniu w pełnym wymiarze godzin - 7000 zł, płatne po wykonaniu zlecenia roboczego, które będzie obliczone wg stawki jednostkowej ustalonej przez Spółdzielnię dla danej pracy zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, a podstawę do wypłaty wynagrodzenia będzie stanowić karta rozliczeniowa wykonawcy, sporządzona po wykonaniu zadania i zdaniu produkcji przyjętej przez Zakład.

Następnie strony zawarły umowę o pracę z 17 stycznia 1987 r. na czas nieokreślony, zgodnie z którą wnioskodawczyni wykonywała pracę nakładczą w pełnym wymiarze czasu pracy a jej wynagrodzenie było ustalone w sposób i na warunkach przewidzianych regulaminem Spółdzielni. Na odwrocie tej umowy zapisano odręczną adnotację, że norma zakładowa od 1 stycznia 1987 r. wynosi 3500 zł dla kobiet, która upoważnia do wypłaty premii. W treści umowy strony postanowiły, że na wynagrodzenie wnioskodawczyni składały się: stawka wynagrodzenia zasadniczego, która została określona jako cena od wyrobu jednostkowego + 10% premii regulaminowej +15% amortyzacja +15% własny transport + 11% dodatek stażowy.

(umowa o pracę - k. 39 plik I akt ZUS, umowa o pracę - k. 41 plik I akt ZUS, świadectwo pracy - k. 8 plik II akt ZUS, zaświadczenie - k. 9 plik II akt ZUS, kserokopia legitymacji ubezpieczeniowej - k. 61-64plik II akt ZUS

zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 23 września 2020 r.: 00: (...)-00:12:41)

Zgodnie ze świadectwem pracy z 21 kwietnia 1997 r. nie ma dokumentów potwierdzającej wysokość wynagrodzenia wnioskodawczyni w okresie zatrudnienia w charakterze nakładcy od 17 października 1986 r. do 12 października 1987 r. w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL. Podano, że rzeczone świadectwo pracy zostało wystawione na podstawie wpisów do legitymacji ubezpieczeniowej seria (...) str. 82 i 83, w której wpisano, że wnioskodawczyni była od 17 października 1986 r. do 12 października 1987 r. zatrudniona jako nakładca introligator przemysłowy.

(świadectwo pracy - k. 8 plik II akt ZUS, zaświadczenie - k. 9 plik II akt ZUS, kserokopia legitymacji ubezpieczeniowej - k. 61-64 plik II akt ZUS)

W ww. legitymacji ubezpieczeniowej nie ma wpisu o przeciętnym miesięcznym zarobku odwołującej w w ww. okresie w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL.

(kserokopia legitymacji ubezpieczeniowej - k. 61-64 plik II akt ZUS)

Wnioskodawczyni nie posiada żadnych dokumentów płacowych z ww. okresu wykonywania pracy nakładczej.

(okoliczność przyznana przez stronę odwołującą - e-prot. z 23 września 2020 r.: 00:00:22)

Powyższy stan faktyczny, Sąd ustalił w oparciu o powołane dokumenty znajdujące się w załączonych aktach ZUS-owskich, których autentyczności nie kwestionowała żadna ze stron, a i Sąd nie znalazł z urzędu powodów by to czynić, a nadto na podstawie tej części zeznań ubezpieczonej w jakiej znalazły one potwierdzenie w tych dokumentach.

Sąd uznał, że w świetle całego zebranego w sprawie materiału dowodowego wnioskodawczyni nie udowodniła, że jej zarobki za pracę nakładcy w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL wynosiły co najmniej 50% minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w tym okresie, a jej zeznania na temat osiąganych przez nią w badanym okresie zarobków za wykonywanie pracy nakładczej nie znajdują potwierdzenia w żadnym wiarygodnym dowodzie, co czyni je całkowicie gołosłownymi.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie podlega oddaleniu.

W myśl art. 26 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 53 z późn. zm.) emerytura stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczenia ustalonej w sposób określony w art. 25 przez średnie dalsze trwanie życia dla osób w wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę danego ubezpieczonego, z uwzględnieniem ust. 5 i art. 183.

Z kolei podstawę obliczenia tej emerytury stanowi kwota składek na ubezpieczenie emerytalne, z uwzględnieniem waloryzacji składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury, zwaloryzowanego kapitału początkowego określonego w art. 173-175 oraz kwot środków zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, z zastrzeżeniem ust. 1a i 1b oraz art. 185.

Zgodnie z art. 173 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, dla ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., którzy przed dniem wejścia w życie ustawy opłacali składki na ubezpieczenie społeczne lub za których składki opłacali płatnicy składek, ustala się kapitał początkowy.

Kapitał początkowy stanowi równowartość kwoty obliczonej według zasad określonych w art. 174 pomnożonej przez wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia ustalone zgodnie z art. 26 ust. 3 dla osób w wieku 62 lat (art. 173 ust. 2).

Wartość kapitału początkowego ustala się na dzień wejścia w życie ustawy, tj. na dzień 1 stycznia 1999 r. (ust. 3).

Kapitał początkowy ustala się na zasadach określonych w art. 53, z uwzględnieniem ust. 2-12 (art. 174 ust. 1 ww. ustawy).

Zgodnie z treścią art. 174 ust. 2 ww. ustawy przy ustalaniu kapitału początkowego przyjmuje się przebyte przed dniem wejścia w życie ustawy:

1) okresy składkowe, o których mowa w art. 6,

2) okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 5,

3) okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 1-4 i 6-12, w wymiarze nie większym niż określony w art. 5 ust. 2.

Zgodnie natomiast z treścią ust. 3. ww. artykułu powoływanej ustawy, podstawę wymiaru kapitału początkowego ustala się na zasadach określonych w art. 15, 16, 17 ust. 1 i 3 oraz art. 18, z tym że okres kolejnych 10 lat kalendarzowych ustala się z okresu przed dniem 1 stycznia 1999 r.

Natomiast ust. 7 art. 174 stanowi, że do obliczenia kapitału początkowego przyjmuje się kwotę bazową wynoszącą 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w II kwartale kalendarzowym 1998 r.

Ustęp 8 analizowanego przepisu stanowi zaś, że przy obliczaniu kapitału początkowego część kwoty bazowej wynoszącej 24% tej kwoty mnoży się przez współczynnik proporcjonalny do wieku ubezpieczonego oraz okresu składkowego i nieskładkowego osiągniętego do dnia 31 grudnia 1998 r. według określonego w ustawie wzoru. Wartość współczynnika, obliczonego na podstawie ust. 8, w zależności od płci, wieku ubezpieczonego oraz stażu ubezpieczeniowego w dniu 31 grudnia 1998 r., przedstawiona jest w tabeli, stanowiącej załącznik do ustawy (ust. 13).

Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, podstawę wymiaru emerytury i renty stanowi ustalona w sposób określony w ust. 4 i 5 przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe lub na ubezpieczenie społeczne na podstawie przepisów prawa polskiego w okresie kolejnych 10 lat kalendarzowych, wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 20 lat kalendarzowych poprzedzających bezpośrednio rok, w którym złożono wniosek o emeryturę lub rentę, z uwzględnieniem ust. 6 i art. 176.

Zgodnie z ust. 4 i ust. 5 art. 15 ustawy w celu ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty:

1) oblicza się sumę kwot podstaw wymiaru składek i kwot, o których mowa w ust. 3,

w okresie każdego roku z wybranych przez zainteresowanego lat kalendarzowych,

2) oblicza się stosunek każdej z tych sum kwot do rocznej kwoty przeciętnego wynagrodzenia, ogłoszonej za dany rok kalendarzowy, wyrażając go w procentach, z zaokrągleniem do setnych części procentu,

3) oblicza się średnią arytmetyczną tych procentów, która, z zastrzeżeniem ust. 5, stanowi wskaźnik wysokości podstawy wymiaru emerytury lub renty oraz mnoży się przez ten wskaźnik kwotę bazową, o której mowa w art. 19, przy czym wskaźnik wysokości podstawy wymiaru nie może być wyższy niż 250%.

Natomiast w myśl art. 16 cytowanej ustawy przy ustalaniu kolejnych 10 lat kalendarzowych, o których mowa w art. 15 ust. 1 i 2, przyjmuje się lata kalendarzowe następujące bezpośrednio po sobie, chociażby ubezpieczony w niektórych z tych lat przez okres roku lub w okresie krótszym niż rok nie pozostawał w ubezpieczeniu.

Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, okresem składkowym jest m.in. okres wykonywania na obszarze Państwa Polskiego pracy nakładczej:

a) objętej obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, za które opłacono składkę na to ubezpieczenie lub w których występowało zwolnienie od opłacania składki,

b) przed dniem objęcia obowiązkiem ubezpieczenia z tego tytułu, jeżeli w tych okresach osoba wykonująca taką pracę uzyskiwała wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy obowiązującego najniższego wynagrodzenia, określonego na podstawie przepisów Kodeksu pracy.

Natomiast zasady nabywania prawa do emerytur kapitałowych, zasady i tryb przyznawania emerytur kapitałowych oraz zasady ustalania wysokości i wypłaty emerytur kapitałowych określa ustawa z 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 926).

Jak postanowiono w art. 8 ww. ustawy o emeryturach kapitałowych, członek otwartego funduszu emerytalnego nabywa prawo do okresowej emerytury kapitałowej, jeżeli:

1) ukończył 60 lat oraz

2) kwota środków zewidencjonowanych na subkoncie, ustalona na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego zostanie przyznana emerytura, jest równa lub wyższa od dwudziestokrotności kwoty dodatku pielęgnacyjnego.

Ustawa o emeryturach kapitałowych przewiduje, że emerytura kapitałowa ma charakter okresowy, gdyż - jak stanowi art. 9 ww. ustawy o emeryturach kapitałowych-prawo do okresowej emerytury kapitałowej wygasa:

1) w przypadku śmierci członka otwartego funduszu emerytalnego;

2) z dniem poprzedzającym dzień, w którym członek otwartego funduszu emerytalnego ukończył 65 rok życia;

3) w przypadku wyczerpania środków zewidencjonowanych na subkoncie.

Ponadto prawo do okresowej emerytury kapitałowej wygaśnie z dniem 16 czerwca 2024 r., tj. z dniem poprzedzającym wiek, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o emeryturach kapitałowych, chyba że prawo do tej emerytury wygaśnie wcześniej.

Jak stanowi art. 4 i art. 30 ust. 2 ustawy o emeryturach kapitałowych, emerytury kapitałowe przysługują w ramach ubezpieczenia emerytalnego, o którym mowa w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych i są wypłacane wraz z emeryturą lub rentą.

Art. 24 tej ustawy wskazuje, że wysokość okresowej emerytury kapitałowej stanowi iloraz kwoty środków zewidencjonowanych na subkoncie ustalonych na dzień, o którym mowa w art. 8 pkt 2, i średniego dalszego trwania życia, o którym mowa w art. 26 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W art. 25 ustawy o emeryturach kapitałowych określono natomiast zasady przeliczania okresowej emerytury kapitałowej. Ust. 1 określa, że jeżeli po dniu, od którego przyznano okresową emeryturę kapitałową, emeryt podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, wysokość tej emerytury ulega ponownemu ustaleniu na wniosek emeryta. Przepis art. 24 stosuje się odpowiednio - z tym, że wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia ustala się dla wieku danego ubezpieczonego w dniu złożenia wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury. W myśl ust. 2 złożenie wniosku o ponowne ustalenie wysokości okresowej emerytury kapitałowej oznacza jednocześnie złożenie wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w trybie art. 108 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

W rozpoznawanej sprawie kwestię sporną stanowiła możliwość uwzględnienia przy ustalaniu kapitału początkowego dla wnioskodawczyni jako okresu składkowego jej zatrudnienia w charakterze nakładcy w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL od 17 października 1986 r. do 12 października 1987 r.

Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z utrwalonym w tym zakresie poglądem doktryny prawa pracy, praca nakładcza polega na zarobkowym wykonywaniu przez osobę fizyczną na zlecenie i rachunek pracodawcy czynności - w szczególności - w zakresie: wytwarzania przedmiotów z materiałów powierzonych, naprawiania, wykańczania i konserwacji przedmiotów oraz świadczenia innych usług. Charakter prawny umowy o pracę nakładczą jest sporny, ale tylko w zakresie możliwości jej zakwalifikowania na podstawie różnych instytucji prawa cywilnego, w tym zwłaszcza umowy o dzieło czy umowy o świadczenie usług. W ramach umowy o pracę nakładczą wykonawca zobowiązuje się wobec nakładcy do osiągnięcia określonych rezultatów, przy czym strony nie określają wyraźnie przedmiotu umowy, zostaje on określony przez nakładcę dopiero w momencie udzielenia indywidualnego zlecenia. Wykonujący pracę nakładczą może w zasadzie pracować w dowolnym miejscu i czasie, zaś ryzyko związane ze świadczeniem pracy nakładczej ponosi - inaczej niż w stosunku pracy - osoba, która podjęła się tej pracy. Prawo do wynagrodzenia za pracę nakładczą oraz jego wysokość uzależnione są od konkretnego rezultatu pracy. Mimo wielu różnic, praca nakładcza wykazuje również szereg podobieństw do pracy świadczonej w prawnym stosunku pracy. Z tej też przyczyny ustawodawca przyznał osobom wykonującym ten rodzaj pracy szereg uprawnień pracowniczych w celu upodobnienia sytuacji prawnej tych osób do sytuacji prawnej pracowników zarówno w sferze prawa materialnego, jak i procesowego.

Całokształt uprawnień osób wykonujących pracę nakładczą reguluje wydane na podstawie delegacji zawartej w art. 303 k.p. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz. U. z 1976 r. Nr 3, poz. 19 z późn. zm.). Zgodnie z § 27 ww. Rozporządzenia, wykonawcę uważa się za pracownika w rozumieniu przepisów o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, o ubezpieczeniu społecznym, o ubezpieczeniu rodzinnym oraz o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, jeżeli nie jest objęty tymi przepisami z innego tytułu.

W § 3 tego rozporządzenia postanowiono, że w umowie o pracę nakładczą strony określają minimalną miesięczną ilość pracy, której wykonanie należy do obowiązków wykonawcy. Minimalna ilość pracy powinna być tak ustalona, aby jej wykonanie zapewniało uzyskanie, co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia określonego przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej na podstawie art. 77 (4) pkt 1 kodeksu pracy, zwanego dalej "najniższym wynagrodzeniem". Przepis ten stanowi warunek konieczny (konstrukcyjny) umowy o pracę nakładczą, odróżniający ją w sposób zdecydowany od pozostałych umów cywilnoprawnych - właśnie z uwagi na cel ustawodawcy upodobnienia sytuacji prawnej wykonawców do sytuacji prawnej pracowników.

Z powyższym przepisem koresponduje § 32 ust. 2 ww. rozporządzenia, który stanowił, iż do okresu zatrudnienia w ramach stosunku pracy w zakresie uprawnień wynikających z tego stosunku wlicza się okres pracy nakładczej, w którym wykonawca uzyskiwał wynagrodzenie w wysokości co najmniej 50% wynagrodzenia uznanego w tym okresie za najniższe dla pracowników gospodarki uspołecznionej.

Wykładnia funkcjonalna i systemowa przepisów prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych prowadzi zatem do wniosku o doniosłości prawnej tylko takiej umowy o pracę nakładczą, w której strony uzgodniły i faktycznie realizowały rozmiar wykonanej pracy nakładczej w ilości gwarantującej wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę (por. wyroki Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2008 r.: III UK 73/07, LEX nr 356045; III UK 74/07, LEX nr 376437; III UK 75/07, OSNP 2009 nr 3-4, poz. 53, LEX nr 478549; III UK 76/07, LEX nr 465905 oraz III UK 77/07, LEX nr 465895, a także wyrok SN z 13 października 2010 r., II UK 105/10, LEX nr 687035).

Odnosząc się zaś wprost do możliwości zaliczenia okresu wykonywania pracy nakładczej do stażu ubezpieczeniowego jako okresu składkowego ponownie przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 2 pkt 11 ww. ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - za okresy składkowe uważa się również przypadające przed dniem 15 listopada 1991 r. okresy wykonywania na obszarze Państwa Polskiego pracy nakładczej: objętej obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, za które opłacono składkę na to ubezpieczenie lub w których występowało zwolnienie od opłacania składki (lit. a); zaś przed dniem objęcia obowiązkiem ubezpieczenia z tego tytułu, jeżeli w tych okresach osoba wykonująca taką pracę uzyskiwała wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy obowiązującego najniższego wynagrodzenia, określonego na podstawie przepisów Kodeksu pracy (lit. b).

Jednocześnie, na gruncie powyższych regulacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w związku z treścią ww. unormowań Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą z dnia 31 grudnia 1975 r. (Dz. U. z 1976 r. Nr 3, poz. 19 z późn. zm.), jakichkolwiek wątpliwości nie mogło budzić przyjęcie, iż zarówno w okresie przed dniem objęcia osób wykonujących pracę nakładczą obowiązkiem ubezpieczenia, jak i po tym dniu, a zatem z dniem wejścia w życie przedmiotowego rozporządzenia Rady Ministrów z 1975 r., tj. 1 stycznia 1976 r., sam fakt zawarcia umowy o pracę nakładczą i wykonania takiej pracy w ściśle oznaczonym czasie, nie mógł stanowić podstawy do zaliczenia wykonywania tejże pracy nakładczej do okresu składkowego w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy o emeryturach i rentach z FUS bez udokumentowania, że wykonawca otrzymał wynagrodzenie wynoszące co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia, obowiązującego w tym okresie (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 4 czerwca 2008 r., III AUa 476/08, OSA 2009/6/69-75).

Innymi słowy - do uznania okresu pracy nakładczej za okres składkowy konieczne jest ustalenie, że wykonawca osiągał wynagrodzenie w wysokości odpowiadającej co najmniej połowie obowiązującego wówczas najniższego wynagrodzenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9 stycznia 2007 r., III AUa 1080/06, OSA 2008/10/33, a także wyrok Sądu Najwyższego z 29 maja 2006 r., I UK 327/05).

Zgodnie z § 21 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i (Dz. U. Nr 237, poz. 1412) środkiem dowodowym stwierdzającym wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu oraz uposażenia przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty są zaświadczenia pracodawcy lub innego płatnika składek, legitymacja ubezpieczeniowa lub inny dokument, na podstawie którego można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia.

Oznacza to, że to na osobie zainteresowanej ciąży obowiązek przedłożenia dokumentacji wymaganej przepisami art. 116 ust. 5 cytowanej ustawy i przepisami rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz. U. z 2011 r. Nr 237, poz. 1412).

Wskazana tu regulacja, wyrażona także w poprzednio obowiązującym Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno - rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń (Dz. U. Nr 10, poz. 49 z późn. zm.) wyznacza kierunek postępowania dowodowego, nie oznacza to jednak, aby wysokość uzyskiwanego uposażenia nie mogła być wskazana i w inny sposób, tak przy pomocy pisemnych środków dowodowych pochodzących od pracodawcy, czy też nawet dowodów pośrednich, nie wyłączając zeznań świadków - aczkolwiek wskazujących wprost na wysokość wynagrodzenia danego zainteresowanego (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 25 lipca 1997 r. - II UKN 186/97, OSNAP 1998/11/324 a także Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 1997 r. - III AUa 105/97, Apel. W-wa 1997/2/7, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 27.06.1995 - III Aur 177/95, OSA 1996/10/32, czy Sąd Apelacyjny w Białymstoku III Aur 294/93, PS - wkład. 1994/3/6).

Należy podkreślić, że Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie jest związany ograniczeniami dowodowymi określonymi dla dowodzenia przed organami rentowymi, co wynika z treści art. 473 k.p.c. i sprawia, że każdy fakt może być dowodzony wszelkimi środkami, które Sąd uzna za pożądane i ich dopuszczenie za celowe.

Dlatego, w niniejszej sprawie Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe obejmujące analizę dostępnej dokumentacji związanej z okresami zatrudnienia wnioskodawczyni w charakterze nakładcy w badanym okresie, jak i zeznań samej skarżącej, co dało Sądowi podstawę do oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji w świetle zarzutów ubezpieczonej.

Podkreślić należy, że wysokości wynagrodzenia lub danego składnika wynagrodzenia nie można ustalać w sposób przybliżony, ale musi być on ustalony w sposób pewny, na podstawie konkretnego dokumentu bądź jego kopii, który zachował się w dokumentacji osobowej ubezpieczonego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 18 stycznia 2012 r., III AUa 1555/11, LEX nr 1113058).

W niniejszej sprawie odwołująca wniosła ostatecznie tylko o przeliczenie emerytury z uwzględnieniem do stażu pracy okresu zatrudnienia w charakterze chałupnika w Spółdzielni Pracy "im. 40-lecia PRL" od 17 października 1986 r. do 12 października 1987 r. oraz przy uwzględnieniu, że otrzymywała z tytułu świadczonej pracy nakładczej wynagrodzenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w tym okresie.

Bezspornym jest, że wnioskodawczyni w badanym okresie wykonywała pracę na podstawie umowy o pracę nakładczą we wskazanej Spółdzielni. Poza sporem pozostaje jednakże jednocześnie, że z tego okresu nie zachowała się jakakolwiek dokumentacja płacowa wskazująca na wysokość zarobków odwołującej z tytułu wykonywania pracy nakładczej, co wprost zostało zawarte w treści złożonego do akt emerytalnych świadectwa pracy oraz z zaświadczenia zalegających w aktach ZUS-owskich na kartach 8-9 plik II. Również w legitymacji ubezpieczeniowej skarżącej nie ma wpisu na temat jej średnich miesięcznych zarobków w tym okresie (k. 61-64 plik II akt ZUS-owskich). Ponadto wnioskodawczyni wprost przyznała, że nie posiada żadnych dokumentów pozwalających na odtworzenie jej zarobków z okresu wykonywania pracy nakładczej.

Tym samym wnioskodawczyni nie udowodniła aż do zakończenia n/n postępowania odwoławczego, że spełniła warunki Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą oraz art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ nie wykazała żadnym wiarygodnym dowodem, że jej wynagrodzenie w ww. okresie wynosiło co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia-poprzestając wyłączenie na zaprezentowaniu własnych twierdzeń, które jednak aż pozostały całkowicie gołosłowne.

A zatem brak było podstaw do tego, by można było uwzględnić okres pracy nakładczej skarżącej w Spółdzielni Pracy "im. 40-lecia PRL", jako okres składkowy. Brak jest również jakichkolwiek podstaw do ustalenia, zgodnie z żądaniem odwołującej, że jej wynagrodzenia za pracę nakładczą odpowiadały wysokości minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w tym okresie, skoro brak jest dowodów na to jakie zarobki wnioskodawczyni w tym czasie uzyskiwała. Nie sposób bowiem ustalić w świetle całokształtu dostępnego materiału dowodowego, czy w tym okresie ubezpieczona otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 50% najniższego wynagrodzenia w j.g.u. A tylko taki okres pracy może zostać zaliczony do okresu składkowego w myśl powołanych przepisów.

Same depozycje wnioskodawczyni o wysokości jej zarobków w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL nie stanowią wystarczającej podstawy dowodowej dla czynienia stanowczych ustaleń w sprawie, skoro nie znajdują potwierdzenia w jakimkolwiek innym wiarygodnym dowodzie, w tym w żadnym dokumencie, przez co pozostały gołosłowne a jako takie są nieudowodnione.

Nie jest możliwe obliczanie wysokości emerytury wyłącznie na podstawie twierdzeń wnioskodawczyni. Twierdzenia te muszą być udowodnione.

Stosownie do art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Wskazać w tym miejscu należy, że nie jest rzeczą sądu zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). W postępowaniu sądowym ubezpieczony może korzystać z wszelkich środków dowodowych stwierdzających wysokość zarobków lub dochodów stanowiących podstawę wymiaru emerytury lub renty, w szczególności z dowodów dokumentów oraz z przesłuchania świadków (zob. wyrok SN z 25 lipca 1997 r., II UKN 186/97, OSNP 11/1998, poz. 342). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Stanowisko takie zawarł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 r. sygn. akt I CKU 45/96 (opubl. OSNC z 1997 r., z.6-7, poz. 76). Podobnie, w wyroku z 7 października 1998 r., II UKN 244/98, OSNAPiUS 1999, Nr 20, poz. 662, Sąd Najwyższy stwierdził nawet, że od 1 lipca 1996 r. nastąpiło zniesienie zasady odpowiedzialności sądu za wynik postępowania dowodowego, także w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Dodać należy, że wnioskodawczyni w n/n postępowaniu miała ustanowionego profesjonalnego pełnomocnika z urzędu, a zatem miała zapewnioną pomoc zawodowego prawnika w sprawie.

Podobny pogląd zaprezentował Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 marca 2006 r., zapadłego w sprawie o sygnaturze akt III AUa 1096/05, wskazując, że ujemne konsekwencje związane z trudnościami w dokumentowaniu wysokości wynagrodzeń z lat odległych nie powinny obciążać wyłącznie ubezpieczonych, jednakże nie można również odpowiedzialności za taki stan rzeczy przenosić wyłącznie na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Ustawowym wymogiem jest bowiem wykazanie przez ubezpieczonego konkretnych kwot otrzymanych przez niego zarobków, jako podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe lub ubezpieczenie społeczne, przy czym nie może istnieć tu żaden stan niepewności co do wysokości.

Końcowo należy wskazać, że w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania zasady współżycia społecznego, do których w uzasadnieniu odwołania nawiązywała ubezpieczona opisując swoją sytuację rodzinną (wnioskodawczyni jest rodziną zastępczą dla swojego 4-letniego wnuka a ponadto opiekuje się swoją ciocią, która została poszkodowana w wypadku). Nie ulega wątpliwości, że przepisy regulujące system ubezpieczeń społecznych nie przewidują generalnej zasady jaką są zasady współżycia społecznego. Przepisy ubezpieczeniowe są na tyle formalne i ścisłe, że nie można tu kierować się zasadami słuszności. Ponadto w utrwalonym orzecznictwie przesądzono, że do złagodzenia rygorów prawa ubezpieczeń społecznych nie stosuje się ani art. 5 k.c. ani art. 8 k.p., bo przepisy prawa ubezpieczeń społecznych mają charakter przepisów prawa publicznego (por. wyrok SN z 16 czerwca 2011 r. III UK 214/10 LEX nr 1095955, wyroku SN z14 grudnia 2005 r., III UK 120/05, OSNP 2006/21-22/338; wyrok SN z 23 października 2006 r., I UK 128/06, OSNP 2007/23-24/359).

Reasumując - wnioskodawczyni w toku n/n procesu nie wykazała, że spełniła warunki ww. Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą oraz art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ nie udowodniła, że jej wynagrodzenie w spornym okresie wykonywania pracy nakładczej w Spółdzielni Pracy im. 40-lecia PRL wynosiło co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia.

W tym stanie rzeczy, w oparciu o przywołane przepisy prawa oraz na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c. oddalono odwołanie, o czym orzeczono jak w pkt 1 sentencji wyroku.

Na podstawie § 15 ust. 2 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 18) Sąd Okręgowy w punkcie 2 sentencji wyroku, przyznał i nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa - kasy Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz adwokata A. R. kwotę 110,70 zł tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

A.P. z) odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi wnioskodawczyni 16 października 1920 r.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.