Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 13 listopada 2008 r.
VIII SA/Wa 324/08

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Mazur.

Sędziowie WSA: Artur Kot, Marek Wroczyński (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2008 r. sprawy ze skargi J.G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) kwietnia 2008 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym

1)

uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji;

2)

stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) kwietnia 2008 r., nr (...) Główny Inspektor Transportu Drogowego biorąc za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071), dalej jako k.p.a., art. 92 ust. 1 oraz lp.10.2 lit.a) i b), lp. 11.3 ust. 1 złącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 z późn. zm.),dalej jako ustawa, art. 4 lit.g), art. 8 ust. 2 i 4, art. 10 ust. 2 i 3 Rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (DZ.Urz.UE.L 2006, nr 102, str. 1), art. 14 ust. 1 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (nr 3821/85) (DZ.Urz.UE.L 1985 nr 370, str.8), po rozpatrzeniu odwołania J.G.

od decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) września 2007 r., nr (...) dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 1.600 zł - utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.

Organ ustalił, że podczas kontroli drogowej, która odbyła się w dniu 23 lipca 2007 r., w miejscowości M. na drodze krajowej nr (...) stwierdzono, iż kierujący pojazdem marki (...), nr rejestracyjny (...) wraz z naczepą marki (...), należącym do J.G. skrócił dzienny czas odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego, używał niewłaściwych wykresówek (zastosowany typ nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu urządzenia rejestrującego). W związku ze stwierdzonymi uchybieniami, organ I Instancji nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w transporcie drogowym w wysokości 1.600 zł.

W odwołaniu od decyzji organu I Instancji strona wnosiła o jej uchylenie i umorzenie postępowania.

Podnosiła, że wydaje pracownikom tarcze tachografów zgodnie z przepisami i stosowanymi przez kierowców urządzeniami rejestrującymi, które zainstalowane są w poszczególnych pojazdach. Kierowcy pobierają stosowne tarcze w siedzibie firmy, nadto są przeszkalani zarówno w zakresie stosowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących oraz w zakresie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców.

Podnosiła, że nie jest w stanie sprawdzić fizycznie rodzaju tarcz używanych przez poszczególnych kierowców, ponieważ gdy kierowcy są w trasie, to można to zrobić dopiero po ich powrocie. Fakt zastosowania niewłaściwych tarcz jest jej zdaniem jedynie wynikiem przeoczenia, ponieważ wizualnie tarcze niczym się nie różnią.

Również w przypadku dziennego odpoczynku strona podnosiła, iż nie miała wpływu na zachowanie poszczególnych kierowców, którzy nie zawsze stosują się do poleceń pracodawcy i chcąc szybciej wrócić do domu skracają czas odpoczynku. Ponadto podnosiła, że organ jest niekonsekwentny, ponieważ nakładając karę za używanie niewłaściwych wykresówek jednocześnie opierał się na ich zapisach nakładając karę za skrócenie czasu odpoczynku.

W ocenie organu analiza tarcz tachografu z dni 11.07. roku kontrolowanego kierowcy wykazała, iż skrócił on czas odpoczynku dziennego. Dwudziestoczterogodzinny okres rozliczeniowy dla kontrolowanego kierowcy rozpoczął się o godzinie 3.30 dnia 10. 07. 2007 r. i zakończył o godzinie 3.30 dnia 11 lipca 2007 r. W okresie tym najdłuższy odpoczynek jaki odbył kierowca trwał 8 godzin i 35 minut.

Na tarczy tachografu został on zarejestrowany między godziną 18.55 dnia 10 lipca 2007 r., a godziną 3.30 dnia 11.07. 2007 r., tj. do zakończenia 24 godzinnego okresu rozliczeniowego. W związku z tym stwierdzono, iż kontrolowany kierowca, skrócił dzienny czas odpoczynku o 25 minut. Analiza tarcz tachografu z dni 16/17 i 17/18. 07. 2007 r. kontrolowanego kierowcy wykazała, iż kierowca również w tym okresie skrócił czas dziennego odpoczynku. Dwudziestoczterogodzinny okres rozliczeniowy rozpoczął się o godzinie 6.40 dnia 16.07. 2007 r. i zakończył o godzinie 6.40 dnia 17 lipca 2007 r., tj. do zakończenia 24 godzinnego okresu rozliczeniowego.

W związku z tym stwierdzono, iż kontrolowany kierowca, skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 5 minut. Organ podniósł, że stosownie do treści art. 4 lit.g) Rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 561/2006 "dzienny czas odpoczynku-, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem obejmuje: regularny dzienny czas odpoczynku lub skrócony czas odpoczynku. Regularny dzienny okres odpoczynku oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny, a druga co najmniej 9 godzin. Stosownie do art. 8 ust. 2 i 4 wyżej powołanego rozporządzenia po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku, kierowca musi wykorzystać kolejny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku.

W wyniku analizy okazanych do kontroli wykresówek z dni 9/10, 10/11, 11/12, 12/13, 13, 13/14, 16/17, 17/18, 18/19, 19/20, 20 i 23 lipca 2007 r. kontrolowanego kierowcy wykazała, że zastosowany typ wykresówek nie był zatwierdzony i przeznaczony do tachografu zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe marki (...). Znak zatwierdzenia typu przyrządu kontrolowanego umieszczony na tabliczce znamionowej tachografu to el. 74. Na wykresówkach używanych przez kierowcę taki typ nie był wymieniony, czyli wykresówki te nie były zatwierdzone do używania w tym typie tachografu. W tym pojeździe zamontowany był tachograf typu EGK 100 produkcji Robert Bosch GMBH. Stwierdzono więc, że 12 wykresówek nie spełnia wymogów art. 14 ust. 1 Rozporządzenia Rady (EWG), nr 3821/85.

W ocenie organu odwoławczego, w przedmiotowym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, iż kontrola ujawniła naruszenia przepisów prawa w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz do używania nieprawidłowych lub niewłaściwych wykresówek, tj. zastosowany typ wykresówki nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu urządzenia rejestrującego.

Zdaniem organu, zarzuty odwołania nie zasługują na uwzględnienie.

Przepis art. 94a ust. 4 ustawy nie ma zastosowania w sprawie, ponieważ okoliczności sprawy wskazują jednoznacznie, że podmiot wykonujący przewóz miał wpływ na powstanie naruszenia. Nadto zgodnie z art. 92a ust. 5 ustawy przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1 ma charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, zostało popełnione wielokrotnie. W niniejszej sprawie, w ocenie organu skrócenie dziennego czasu odpoczynku stanowi zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a więc wypełnia przesłanki art. 92a ust. 5 ustawy. W takiej sytuacji, strona nie może się uchylić od odpowiedzialności na podstawie art. 92 ust. 4 ustawy. Ponadto za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi. To na niej spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osoby (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej posługuje się przedsiębiorca.

Skargę na decyzję organu odwoławczego wniosła J.G.

Zaskarżonej decyzji zarzucała naruszenie art. 92a ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy, przez wszczęcie postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, gdy podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszeń.

Wobec powyższego skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania zgodnie z obowiązującymi normami.

W uzasadnieniu skargi podnosiła, że stwierdzone podczas kontroli uchybienia, w postaci zastosowania niewłaściwych tarcz tachografu oraz skrócenie dziennego odpoczynku powstały z winy kierowcy i były niezależne od niej.

Podnosiła, że właściwe tarcze tachografu wydawane są przez nią każdemu kierowcy. Fakt użycia niewłaściwej tarczy był wynikiem działania kierowcy, który czasami na zapas dobiera tarcze. Tarcze do tachografu faktycznie nie różnią się między sobą graficznie. Pracownik, który jest trasie kilka dni, pozostaje poza jej kontrolą i nie ma ona wpływu czy założy tarcze, które otrzymał od przedsiębiorcy.

Podnosiła również, że nie ma ona wpływu na fakt skrócenia dziennego odpoczynku kierowców. Kierowca w tym czasie przebywał poza siedzibą firmy i ona jako przedsiębiorca nie miała wiedzy, jak i faktycznego wpływu na jego działania, bądź zaniechania.

Argumentowała, że stanowisko organu, iż w sprawie nie ma zastosowania przepis art. 92a ust. 4, albowiem zgodnie z ust. 5 tegoż artykułu naruszenie zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym jest nadinterpretacją tego przepisu w stosunku do ustalonego stanu faktycznego. W jej ocenie, skrócenie dziennego odpoczynku - raz o 25 minut, a drugi raz o 1 godzinę i 5 minut nie jest rażące i w szczególności nie można powiedzieć, że zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

W ocenie skarżącej, organ za wszelką cenę szuka przesłanek do nie zastosowania art. 92a ust. 4, nie zadając sobie trudu przeprowadzenia wykładni ust. 5 przywołanego artykułu. Jej zdaniem, konstrukcja art. 92a ustawy umożliwia przedsiębiorcy uwolnienie się od odpowiedzialności, jeżeli wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia, najczęściej kierowca, co miało miejsce w niniejszym przypadku.

W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas zaprezentowaną argumentację.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga J.G. zasługuje na uwzględnienie.

Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi w art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - zwanej dalej p.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.

W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności.

Jak stanowi przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd badając legalność zaskarżonego aktu, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Sąd dokonując kontroli legalności zaskarżonej przeprowadza ocenę zgodności decyzji z prawem.

W szczególności istotne jest ustalenie, czy w postępowaniu przed organami administracyjnymi zostały dostatecznie i w sposób prawidłowy wyjaśnione okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Ustalenie, iż okoliczności te nie zostały w sposób dostateczny wyjaśnione uniemożliwia dokonanie oceny, czy zaskarżone decyzje są zgodne z prawem, a w szczególności, czy nastąpiło naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 1981 r., S.A. 910/80, ONSA 1981, nr 1, poz. 7).

Decyzja jest zgodna z prawem, jeżeli odpowiada przepisom postępowania administracyjnego, jak też uregulowaniom prawa materialnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 października 2002 r., syg. akt II SA 2554/04, LEX nr 77 220).

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że artykuł 7 k.p.a. nakłada na organy administracji publicznej obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

Przepis zaś art. 77 k.p.a. nakłada na organ obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.

Przez materiał dowodowy należy rozumieć ogół dowodów, których zebranie jest konieczne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.

Przepis art. 80 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.

Wyrażona tym przepisem zasada swobodnej oceny dowodów nakłada na organ obowiązek dokonania oceny dowodów zgodnie z przepisami prawa procesowego oraz z zachowaniem określonych reguł tej oceny.

Regułami tymi są:

a)

oparcie się na materiale dowodowym zebranym przez organ;

b)

ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego;

c)

organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy.

W ocenie sądu, w niniejszym postępowaniu doszło do naruszenia przepisów, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co musiało skutkować uchyleniem zaskarżonej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a.

Z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., będącej naczelną zasadą postępowania administracyjnego wynika, iż organy administracji publicznej prowadzące postępowanie mają obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w taki sposób, aby ustalić stan faktyczny zgodny z rzeczywistością, a zwłaszcza mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17.10.2001; I SA 1110/01, LEX 75 516).

Decyzje administracyjne wydawane w postępowaniu administracyjnym podlegają rygorom określonym w art. 107 § 1 k.p.a. Przepis ten wymienia elementy decyzji administracyjne j-do których należy między innymi jej uzasadnienie faktyczne i prawne. Z kolei § 3 cytowanego przepisu stanowi, iż uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności powinno zawierać wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej, z przytoczeniem przepisów prawa.

Prawidłowe uzasadnienie umożliwia przeprowadzenie kontroli, czy decyzja została wydana z takim naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie wiąże się z realizacją zasady przekonywania sformułowanej w art. 11 k.p.a.

Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy należy uznać, iż organ odwoławczy, nie dokonał wszechstronnego rozważenia całokształtu sprawy, jak również nie znalazło to odzwierciedlenia w uzasadnieniu sporządzonym do wydanej decyzji. Spór w niniejszej sprawie zasadniczo sprowadza się do ustalenia, czy mogło zostać wszczęte postępowanie administracyjne w stosunku do przedsiębiorcy, w związku ze stwierdzonymi podczas kontroli naruszeniami.

Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia i wydania prawidłowej decyzji w sprawie powinno mieć dokonanie oceny czy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia (art. 92a ust. 4 ustawy), bądź ustalenie czy zachodzą podstawy do uznania, że przepisu ust. 4 nie stosujemy, ponieważ naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności:

1)

zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego;

2)

zostało popełnione wielokrotnie.

Organ w zaskarżonej decyzji uznał, że ustalone naruszenie w postaci skrócenia dziennego czasu ma charakter rażący, ponieważ zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Jednocześnie podnosi, że art. 92a ust. 4 nie może mieć zastosowania w sprawie ponieważ okoliczności i dowody wskazują jednoznacznie, że podmiot wykonujący przewóz miał wpływ na powstanie naruszenia. Organ nie przedstawił argumentów, które potwierdzałyby jego stanowisko w tym zakresie.

Odnosząc się do zaprezentowanej argumentacji, iż przedsiębiorca winien odpowiadać za stwierdzone naruszenia, i nie ma zastosowania art. 92a ust. 4 ustawy, ponieważ charakter dokonanych naruszeń był rażący należy zauważyć lakoniczność argumentacji.

Niewątpliwie przepisy regulujące czas odpoczynku kierowcy służą temu, aby kierowca ruszał w trasę wypoczęty i nie stanowił zagrożenia w ruchu drogowym, a każde skrócenie czasu odpoczynku jest nieprawidłowością naruszającą wymagane normy.

Organ jednak nie pokusił się o dokonanie oceny stopnia naruszenia, biorąc za podstawę jakieś kryteria obiektywne. Winien wziąć przede wszystkim pod uwagę, że regularny dzienny odpoczynek winien trwać nieprzerwany okres 11 godzin, a skrócony dzienny okres odpoczynku winien trwać nieprzerwany okres 9 godzin.

W niniejszej sprawie doszło do skrócenia czasu odpoczynku odpowiednio o 25 minut, a drugi raz o 1 godzinę 5 minut. Należy zauważyć, że skoro ustawodawca posłużył się pojęciem "charakter rażący-naruszenia, to istnieją podstawy do przeprowadzenia stopniowania naruszenia. Charakter rażący możemy tylko przypisać najcięższemu naruszeniu. Jednym z elementów oceny stopnia naruszenia przepisów, w ocenie Sądu, w przypadku skrócenia czasu odpoczynku winien mieć czas, o jaki skrócono wymagany okres odpoczynku.

Organ w niniejszej sprawie nie przedstawił pełnej argumentacji pozwalającej uznać, że każde skrócenie czasu odpoczynku ma charakter rażący. Organ winien wypowiedzieć się jaki wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego będzie miało nieznaczne skrócenie czasu odpoczynku (25 minut).Przy braku pełnej argumentacji nie ma możliwości przeprowadzenia prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji w tym zakresie.

W ocenie Sądu w zakresie naruszenia w postaci używania nieprawidłowych lub niewłaściwych wykresówek, organ nie wypowiedział się dlaczego odpowiedzialność w tym zakresie winien ponosić przedsiębiorca. Nie wiadomo do końca, czy organ uznał, że przedsiębiorca odpowiada, ponieważ miał wpływ na powstanie naruszenia, czy też dlatego, że miało ono charakter rażący.

Zgodnie z art. 87 ust. 3 ustawy przedsiębiorca odpowiedzialny jest za wyposażenie kierowcy w odpowiednie dokumenty, a zgodnie z art. 87 ust. 1 do tych dokumentów zaliczamy, m.in. wykresówki, zaś zgodnie z art. 14 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 pracodawca wydaje kierowcom odpowiednią liczbę wykresówek.

Według stanowiska skarżącej, wydała ona kierowcy odpowiednią liczbę odpowiednich wykresówek i nie miała żadnego wpływu na działania kierowcy polegające na zastosowaniu nieodpowiednich wykresówek. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby stanowisko skarżącej zostało zakwestionowane przez organ.

Prezentowane stanowisko, że przedsiębiorca odpowiada zawsze za działalność przedsiębiorstwa, w tym działania osób w nim pracujących (kierowców) nie znajduje potwierdzenia w przepisach ustawy.

Przepis art. 92a ust. 4 ustawy został dodany przez art. 3 pkt 4 lit. b) ustawy z 26 kwietnia 2007 r. o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 99, poz. 661) z dniem 20 czerwca 2007 r.

W świetle tego przepisu, organ nie wszczyna postępowania wobec przedsiębiorcy, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Przepisu tego nie stosujemy, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1 ma charakter rażący - w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, zostało popełnione wielokrotnie.

Organ wydając decyzję, w sposób jednoznaczny winien wskazać dlaczego w sprawie nie może mieć zastosowania przepis art. 92a ust. 4 ustawy, i dlaczego stanowisko skarżącej, że nie miała wpływu na powstanie naruszeń jest stanowiskiem błędnym, nie zasługującym na akceptację.

Organ uznając, że powołany przepis nie będzie miał zastosowania w sprawie, ponieważ naruszenie miało charakter rażący, winien przedstawić swoje stanowisko zawierające pełną argumentację, z której będzie wynikało, że dokonał oceny stopnia naruszenia i należy uznać, że ma ono charakter rażący. Zaprezentowane stanowisko nie może ograniczyć się do przytoczenia przepisu ustawy. Organ ponownie rozpoznając sprawę winien zaprezentować pełną argumentację w tym zakresie, tak aby mogła zostać ona poddana sądowej kontroli.

Z uwagi na dostrzeżone uchybienia Sąd biorąc za podstawę art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak wstępie.

Biorąc za podstawę art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji.