Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2138077

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 25 sierpnia 2016 r.
VII SA/Wa 2822/15
Rażące naruszenie prawa.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.).

Sędziowie WSA: Włodzimierz Kowalczyk, Maria Tarnowska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2016 r. sprawy ze skargi E. M. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) września 2015 r. znak (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi (...) jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) września 2015 r., znak: (...).

Decyzją tą organ, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.), dalej k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania (...) od decyzji Wojewody (...) z dnia (...) kwietnia 2015 r., znak: (...), odmawiającej stwierdzenia nieważności, na wniosek (...), decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 1997 r., znak: (...), zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę ulic osiedla mieszkaniowego, kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia ulic osiedla mieszkaniowego, na nieruchomości położonej w (...), na działkach nr ew. (...), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w zakresie obejmującym działki nr ew. (...) oraz działkę nr ew. (...) (obecnie nr ew. (...)), graniczące z działką nr ew. (...), a w pozostałym zakresie uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie organu I instancji.

Zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) września 2015 r. została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Kierownik Urzędu Rejonowego w (...) z siedzibą w (...) decyzją z dnia (...) października 1997 r. znak: (...) udzielił Miastu (...) pozwolenia na budowę ulic osiedla mieszkaniowego, kanalizacji deszczowej i oświetlenia ulic osiedla na nieruchomości położonej w (...), Osiedle (...), na działkach nr (...), oraz zatwierdził załączony do wniosku projekt budowlany ww. inwestycji.

Pismem z dnia 10 listopada 2014 r., sprecyzowanym pismem z dnia 16 grudnia 2014 r., (...), wniosła o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności m.in. decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 1997 r. znak: (...), wskazując na przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i niezgodność ww. decyzji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Wojewoda (...) decyzją z dnia (...) kwietnia 2015 r., znak: (...), odmówił stwierdzenia nieważności, na wniosek (...), decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 1997 r., znak: (...). Odwołanie od powyższej decyzji Wojewody (...) z dnia (...) kwietnia 2015 r. wniosła (...).

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w uzasadnieniu-wskazanej na wstępie-decyzji z dnia (...) września 2015 r., znak: (...), wydanej po rozpatrzeniu ww. odwołania (...), podał, że istotą postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest wyłącznie ustalenie, czy orzeczenie, którego postępowanie dotyczy, dotknięte jest co najmniej jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie nadzorcze jest więc samodzielnym postępowaniem administracyjnym ograniczonym do oceny legalności decyzji w aspekcie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie jej wydania. Organ nie orzeka zatem co do istoty sprawy rozstrzygniętej badanym orzeczeniem.

O tym, czy naruszenie prawa ma charakter rażący, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja (zob. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2013 r. sygn. akt I OSK 1683/11).

Zgodnie z art. 157 § 2 k.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. W myśl art. 105 § 1 k.p.a. gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Jak zaś podkreśla się w orzecznictwie sądowo-administracyjnym, wszczęcie postępowania na wniosek nielegitymowanego podmiotu jest podstawą do wydania decyzji o umorzeniu postępowania (por. wyrok NSA z dnia 14 sierpnia 2012 r. sygn. akt II GSK 657/11, wyrok NSA z dnia 8 listopada 2012 r. sygn. akt II GSK 1525/11, także wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19 listopada 2013 r. sygn. akt III SA/Po 971/13).

Stosownie do treści art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.

Dalej, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podał, że projektowane przedsięwzięcie jest inwestycją liniową. Następnie, powołał się na wyrok NSA z dnia 6 stycznia 2006 r. sygn. akt II OSK 364/05, w którym Sąd wskazał, że w przypadku inwestycji liniowych, jeżeli postępowanie nieważnościowe zostało wszczęte na żądanie strony, to zakres postępowania musi odpowiadać interesowi prawnemu wnioskodawcy. Decyzja wydana w tym postępowaniu może dotyczyć kwestionowanej decyzji tylko w tej części, w której odnosi się ona do interesu prawnego składającej wniosek o stwierdzenie nieważności.

Organ odwoławczy wskazał przy tym, że (...) jest współwłaścicielem działki nr ew. (...), położonej przy ul. (...) w (...) (co potwierdza Księga wieczysta nr (...), prowadzona przez Sąd Rejonowy (...) w (...)). Z projektu zagospodarowania terenu zatwierdzonego ww. decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 1997 r., znak: (...), wynika, że część zaplanowanej inwestycji, na działkach nr ew. (...) oraz na części działki nr ew. (...) (obecnie działka nr ew. (...)) przebiega wzdłuż granicy działki nr ew. (...). Wobec powyższego, zdaniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, niniejsze postępowanie nieważnościowe, wszczęte na wniosek (...), może być prowadzone wyłącznie w odniesieniu do działek nr ew. (...) (obecnie nr ew. (...)) na ich odcinkach graniczących z działką nr ew. (...). W pozostałym zakresie - w ocenie organu odwoławczego - postępowanie należało umorzyć, jako wszczęte na wniosek nieuprawnionego podmiotu.

Przechodząc do merytorycznej analizy w sprawie, organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1994 r. Nr 89, poz. 414 z późn. zm. - według stanu prawnego na dzień wydania pozwolenia na budowę) pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Na podstawie art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego, inwestor winien dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu oraz dowód stwierdzający prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Jak wynika z akt, inwestor wraz z wnioskiem z dnia 11 września 1997 r. o wydanie pozwolenia na budowę, przedstawił wypisy i wyrysy z rejestru gruntów m.in. dla działek nr ew. (...). Ponadto projekt budowlany zatwierdzony ww. decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia v października 1997 r., znak: (...), zakładał realizację (wzdłuż - aktualnie południowej granicy działki nr ew. (...)) układu drogowego wraz z miejscami postojowymi usytuowanego na działce nr ew. (...) (aktualnie - nr ew. (...)). Dla ww. działki nr ew. (...) (aktualnie - nr ew. (...)) inwestor nie przedłożył żadnego dokumentu. Zatem organ odwoławczy stwierdził, że inwestor nie wykazał prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane we wskazanym zakresie.

Organ odwoławczy stwierdził przy tym, że stosownie do przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Niemniej uznał, iż w sprawie wskazane wady nie wystąpiły. Wprawdzie, jak podniósł, naruszone przepisy art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego są regulacjami, których stosowanie nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanego procesu wykładni, zaś samo naruszenie jest bezsprzeczne, tym niemniej skutki tego uchybienia nie mogą być uznane za niemożliwe do zaakceptowania. Choć bowiem inwestor w dacie wydania kontrolowanej decyzji organu stopnia podstawowego nie wykazał prawa do dysponowania nieruchomością inwestycyjną, to jednak z księgi wieczystej nr (...), prowadzonej przez Sąd Rejonowy (...) w (...) wynika, że w momencie wydania kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę działki nr ew. (...) (obecnie nr ew. (...)),(...) były oraz pozostają obecnie wyłączną własnością inwestora. Ponadto inwestor do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę załączył decyzję Burmistrza Miasta (...) z dnia (...) marca 1997 r., znak: (...), ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie ulic osiedla mieszkaniowego wraz z ich odwodnieniem (kanalizacją deszczową) i oświetleniem, na osiedlu przy ul. (...) w (...). Z uwagi na powyższe, zdaniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, w kontrolowanym zakresie, nie doszło do rażącego naruszenia przywołanych wyżej przepisów art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego.

Następnie, organ odwoławczy zważył, że zgodnie z brzmieniem art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m.in. zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego i wymaganiami ochrony środowiska oraz wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu.

Organ odwoławczy uznał, że z akt sprawy wynika, że projekt budowlany w kontrolowanym zakresie nie przewidywał rozwiązań rażąco niezgodnych z ww. decyzją Burmistrza Miasta (...) z dnia (...) marca 1997 r., znak: (...), ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. W szczególności, jak wskazał, projekt zagospodarowania terenu zatwierdzony kwestionowanym pozwoleniem na budowę nie narusza rażąco postanowień dotyczących: szerokości dróg lokalnych jednojezdniowych - wymagane 6 m (projektowane - 6 m, zob. opis techniczny projektu - s. 5, projekt nawierzchni drogowych - nr rys. 2); szerokości pasa drogowego - wymagane od 14 do 16 m (projektowane - od 14 do 16 m, zob. opis techniczny projektu - s. 5, projekt nawierzchni drogowych - nr rys. 2); odprowadzania wód opadowych - wymagane odprowadzanie wód z odcinków dróg wychodzących w kierunku ulicy (...) do istniejącego kolektora deszczowego, z pozostałych powierzchni utwardzonych do gruntu przez studzienki chłonne (projektowane - odwodnienie nawierzchni drogowych do zaprojektowanych wpustów kanalizacji deszczowej w ciągu ulic, zob. opis techniczny projektu - s. 7, plan sytuacyjny - nr rys. 2). Mając na uwadze powyższe Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że kontrolowana decyzja w badanej części nie narusza w sposób rażący art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego.

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odnosząc się dalej do zarzutu "nielegalnego" usytuowania na działce nr ew. (...) (obecnie (...)) przepompowni ścieków na miejscu przeznaczonym dla wydzielonych miejsc postojowych, zauważył, że obiekt taki nie został wymieniony w rozporządzeniu Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn.: Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 140 z późn. zm.), w szczególności nie stosuje się do niego § 36 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia (por. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 7 grudnia 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 549/07). Uzupełniająco wskazał, że projekt budowlany (rys. nr 1 oraz rys. nr 4) zakładał realizację na działce nr ew. (...) (obecnie nr ew. (...)) 6 miejsc parkingowych, zaś samą przepompownię zaprojektowano pod nawierzchnią z kostki betonowej. Tym samym, zdaniem organu odwoławczego, nie można z całą pewnością mówić, by projektowane usytuowanie przedmiotowej przepompowni rażąco naruszało prawo.

Odnosząc się do zarzutu oparcia kwestionowanego pozwolenia na budowę na podstawie nieobowiązującego już planu miejscowego uchwalonego uchwałą Rady Miasta (...) z dnia (...) czerwca 1993 r., nr (...), Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że pozostaje on bez znaczenia dla sprawy. Zgodnie bowiem z art. 39 ust. 2 w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1994 r. Nr 89, poz. 415 z późn. zm.), obowiązującym w dacie wydania kontrolowanej decyzji, budowa, dla której przepisy Prawa budowlanego przewidują obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, wymaga ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu w drodze decyzji, na podstawie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z art. 47 tej ustawy, warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, ustalone w decyzji, wiążą organ wydający pozwolenie na budowę. Tym samym organ wydający pozwolenie na budowę obowiązany był zbadać zgodność projektu budowlanego z zapisami ww. decyzji Burmistrza Miasta (...) z dnia (...) marca 1997 r., znak: (...), ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla spornej inwestycji. Zdaniem organu odwoławczego przytoczenie w sentencji decyzji o pozwoleniu na budowę nieaktualnego planu miejscowego, jakkolwiek stanowi uchybienie art. 107 k.p.a., jednak w żaden sposób nie może zostać uznane za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

W konsekwencji Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że analiza decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 1997 r., znak: (...), w kontrolowanym zakresie, prowadzi do stwierdzenia, że decyzja ta nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, nie była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność nie miała charakteru trwałego, w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą, nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa.

W związku z powyższym Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Wojewody (...) z dnia (...) kwietnia 2015 r., znak: (...), w zakresie obejmującym realizację ulic osiedla mieszkaniowego na działkach nr ew. (...) oraz nr ew. (...) (obecnie nr ew. (...)), graniczących z działką nr ew. (...), a w pozostałym zakresie uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie organu I instancji.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) września 2015 r., znak: (...), wniosła (...) wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w części, w której utrzymuje ona w mocy decyzję Wojewody (...) z dnia (...) kwietnia 2015 r. w zakresie dotyczącym działek nr ew. (...) oraz nr ew. (...) (obecnie nr ew. (...)).

Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie:

I.

przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:

1)

art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na selektywnym i powierzchownym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego zebranego na okoliczność wydania decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z siedzibą w (...) z dnia (...) października 1997 r. znak: (...) z rażącym naruszeniem prawa oraz na dowolnej jego ocenie, w szczególności poprzez zaniechanie dogłębnej weryfikacji zatwierdzonego ww. decyzją projektu budowlanego, w jego części obejmującej inwestycje projektowane i faktycznie zrealizowane na działkach nr ew. (...), w postaci częściowo naziemnej przepompowni ścieków (...)"(...)", częściowo naziemnej przepompowni wód deszczowych PD-4 oraz drogi osiedlowej, pod kątem:

a)

jego wydania na podstawie ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którym bynajmniej nie była uchwała Rady Miasta (...) nr (...) z dnia (...) lipca 1993 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. Urz. Woj. (...) z 1993 r. nr (...) poz. (...)), lub bez takiej podstawy;

b)

jego zgodności z ustaleniami warunków zabudowy i zagospodarowania terenu zawartymi w decyzji Burmistrza (...) z dnia (...) marca 1997 r., znak: (...), która nie dopuszczała lokalizacji na działce nr ew. (...) jakichkolwiek przepompowni wód deszczowych, ani tym bardziej ścieków;

c)

jego zgodności z ustaleniami obowiązującej w chwili jego wydania uchwały Rady Miasta (...) z dnia (...) kwietnia 1996 r. nr (...) w sprawie uchwalenia zmiany do miejscowego ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego miasta (...), dotyczącej działek Nr (...) i (...) położonych przy ulicy (...) w (...) (Dz. Urz. Woj. (...) z 1996 r. nr (...) poz. (...)), który nie dopuszczał lokalizacji na działce nr ew. (...) jakichkolwiek przepompowni wód deszczowych, ani tym bardziej ścieków, a nawet drogi osiedlowej;

2.

art. 107 § 3 w zw. z art. 11 k.p.a. poprzez zaniechanie zamieszczenia w treści decyzji obligatoryjnych elementów jej uzasadnienia faktycznego i prawnego;

II.

przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy:

1)

art. 40 ust. 1, art. 42 ust. 1 pkt 2, art. 43a contrario i art. 47 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 89, poz. 415 z późn. zm.) poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na:

a)

nieprawidłowej ocenie faktu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia (...) października 1997 r. na podstawie ustaleń nieobowiązującego w chwili jej wydania planu miejscowego z dnia (...) lipca 1993 r.

2)

niedopatrzeniu się niezgodności pozwolenia na budowę z dnia (...) października 1997 r. z ustaleniami warunków zabudowy i zagospodarowania terenu zawartymi w decyzji Burmistrza (...) z dnia (...) marca 1997 r., znak: (...), podczas gdy niezgodność ta była oczywista (w szczególności w zakresie dopuszczonej pozwoleniem na budowę budowy przepompowni ścieków i przepompowni wód deszczowych, których lokalizacji na działce nr ew. (...), powyższa decyzja Burmistrza (...) z dnia (...) marca 1997 r. nie dopuszczała);

3)

niedopatrzeniu się niezgodności pozwolenia na budowę z dnia (...) października 1997 r., jak również decyzji Burmistrza (...) z dnia (...) marca 1997 r., z ustaleniami obowiązującego w chwili ich wydawania planu miejscowego przyjętego uchwałą Rady Miasta (...) z dnia (...) kwietnia 1996 r. nr (...), podczas gdy ich niezgodność była oczywista (w szczególności w zakresie dopuszczonej nimi budowy przepompowni ścieków, przepompowni wód deszczowych i drogi osiedlowej, których lokalizacji na działce nr ew. (...) ww. plan miejscowy nie dopuszczał);

4)

art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a i b Prawa budowlanego poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na:

a)

niedopatrzeniu się niezgodności decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia (...) października 1997 r. z ustaleniami warunków zabudowy i zagospodarowania terenu zawartymi w decyzji Burmistrza (...) z dnia (...) marca 1997 r., podczas gdy niezgodność ta była oczywista (w szczególności w zakresie dopuszczonej decyzją o pozwoleniu na budowę budowy przepompowni ścieków i przepompowni wód deszczowych, których lokalizacji na działce nr ew. (...), decyzja Burmistrza (...) z dnia (...) marca 1997 r. nie dopuszczała);

b)

niedopatrzeniu się niezgodności decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia (...) października 1997 r. z ustaleniami obowiązującego w chwili jego wydania planu miejscowego przyjętego uchwałą Rady Miasta (...) z dnia (...) kwietnia 1996 r. nr (...), podczas gdy ich niezgodność była oczywista (w szczególności w zakresie dopuszczonej decyzją o pozwoleniu na budowę budowy przepompowni ścieków, przepompowni wód deszczowych i drogi osiedlowej, których lokalizacji na działce nr ew. (...), ww. plan miejscowy nie dopuszczał);

5)

art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na odmowie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę pomimo istnienia podstaw obligujących organ nadzoru do wydania rozstrzygnięcia przeciwnego.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) września 2015 r. znak: (...), wydana po rozpatrzeniu odwołania skarżącej od decyzji Wojewody (...) z dnia (...) kwietnia 2015 r., znak: (...), odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 1997 r., znak: (...), zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę ulic osiedla mieszkaniowego, kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia ulic osiedla mieszkaniowego, na nieruchomości położonej w (...), na działkach nr ew. (...). Orzeczeniem tym organ odwoławczy, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w zakresie obejmującym działki nr ew. (...) oraz działkę nr ew. (...) (obecnie nr ew. (...)), graniczące z działką nr ew. (...) (stanowiącą własność skarżącej), a w pozostałym zakresie uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie organu I instancji (uznając, iż w tej części skarżąca nie ma interesu prawnego do kwestionowania ww. pozwolenia na budowę). Z uwagi na zakres skargi, ww. decyzja GINB z dnia (...) września 2015 r. podlegała kontroli Sądu w części, w jakiej utrzymano nią w mocy decyzję organu wojewódzkiego.

Spór w sprawie sprowadzał się zaś do oceny, czy decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 1997 r., znak: (...), zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę ulic osiedla mieszkaniowego, kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia ulic osiedla mieszkaniowego na nieruchomości położnej w (...) na działkach nr (...), w zakresie w jakim dotyczy działek nr ew. (...), jest dotknięta wadą nieważności. Zważyć przy tym należy, iż organy orzekające w sprawie po pierwsze zgodnie przyjęły, że badana decyzja z dnia (...) października 1997 r. choć nie wymienia w sentencji ww. działek o nr ew. (...) (obecnie (...)), ale zatwierdza projekt budowlany obejmujący również te nieruchomości, dotyczy także inwestycji na tych działkach (wchodzących w skład osiedla mieszkaniowego (...) w (...)). Po drugie, organy te zgodnie stwierdziły, że wskazana decyzji w ww. części nie jest dotknięta żadną z wad kwalifikowanych uregulowanych w art. 156 § 1 k.p.a. Powyższe, wobec stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania badanej decyzji, Sąd w pełni podziela, zgadzając się jednocześnie z organem odwoławczym co do tego, iż interes prawny skarżącej (ustalony w oparciu o art. 28 k.p.a.) umożliwiał ocenę merytoryczną decyzji z dnia (...) października 1997 r. jedynie w ww. części.

Przed odniesieniem się do zaistniałych w sprawie kwestii spornych, Sąd zauważa, iż stwierdzenie nieważności decyzji, z którym mamy do czynienia w realiach rozpoznawanej sprawy, jest jednym z trybów nadzwyczajnych weryfikacji decyzji ostatecznych. Celem tego postępowania jest zbadanie, czy decyzja ostateczna dotknięta jest jedną z wad kwalifikowanych wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Jedną z tych wad jest wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2). Co istotne, w toku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, organ nie przeprowadza ponownie postępowania wyjaśniającego i nie rozstrzyga sprawy co do istoty, nie ma też możliwości naprawy ewentualnych wad popełnionych przy wydawaniu weryfikowanego orzeczenia. Przedmiotem postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest jedynie ustalenie, czy kwestionowana decyzja nie jest dotknięta wadą prawną wymienioną w art. 156 § 1 k.p.a. Organ nadzoru jest w tym przypadku kontrolerem prawidłowości samej decyzji administracyjnej. Działanie organu w tym postępowaniu wymaga więc zupełnie innego podejścia niż w postępowaniu zwykłym. Nastawione winno być wyłącznie na poszukiwanie najcięższych wad, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. To zaś również oznacza, że żadne inne uchybienia, nawet jeśli mają miejsce, nie mogą być w tym postępowaniu uwzględnione, bo nie mogą prowadzić do stwierdzenia nieważności badanego orzeczenia. Podkreślić przy tym trzeba, iż rozpatrując sprawę w omawianym trybie, organ orzekający obowiązany jest wziąć pod uwagę stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie wydania badanej decyzji, a ewentualna późniejsza zmiana prawa czy zmiana okoliczności faktycznych, nie może mieć wpływu na dokonywaną przez niego ocenę. Dodać także należy, iż w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji organ zasadniczo dokonuje oceny przez pryzmat akt postępowania zwykłego, nie przeprowadza zaś nowych dowodów, które miałyby na celu podważanie, czy też kwestionowanie stanu faktycznego sprawy zakończonej decyzją będącą przedmiotem kontroli w postępowaniu nadzorczym. Ewentualne wady prowadzące do stwierdzenia nieważności decyzji muszą tkwić w samej decyzji, a nie w postępowaniu, które doprowadziło do jej wydania.

Z uwagi na zarzuty skargi, dostrzec również należy, iż rażące naruszenie prawa określa się jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które wywołuje skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Jak przyjmuje się bowiem zgodnie w orzecznictwie i piśmiennictwie, o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organ praworządnego państwa. W wyroku z dnia 31 stycznia 2006 r. (sygn. akt I OSK 883/05, Lex nr 299873), Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż "Rażące naruszenie prawa stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa". Utożsamianie tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa" nie jest słuszne. Naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. (...) Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. naruszenie prawa tylko wtedy powoduje nieważność decyzji, gdy ma charakter rażący. A zatem dla uznania, że wystąpiło owo kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie i wykazanie, iż miało ono charakter rażący". W wyroku z dnia 17 maja 2013 r. sygn. akt II OSK 131/12 (Lex nr 1335242), NSA wskazał zaś, iż przy ocenie cech rażącego naruszenia prawa nie można zapominać o jednej z naczelnych zasad postępowania administracyjnego - zasadzie trwałości decyzji administracyjnej, jak i o istocie sankcji stwierdzenia nieważności. "Stwierdzenie nieważności decyzji oznacza, iż weryfikowana decyzja jest dotknięta ciężką wadliwością od chwili jej wydania (skutek ex tunc) (por. J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H. Beck Warszawa 1996, s. 699). A zatem dla uznania, że wystąpiło kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie jaki konkretny przepis został naruszony i wykazanie, iż miało ono charakter rażący." Podsumowując, nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony. Nawet ustalenie faktu oczywistego naruszenia prawa nie przesądza jeszcze o uznaniu kwalifikowanego naruszenia prawa w sprawie, tj. takiego, które uzasadnia zastosowanie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Nadto, o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej.

Kierując się powyższym, Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Przede wszystkim, w ocenie Sądu, została poprzedzona prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego orzekając w sprawie miał bowiem na względzie, że znajduje się w postępowaniu nadzorczym prowadzonym w trybie stwierdzenia nieważności oraz, że z uwagi na tryb w jakim orzeka, obowiązany jest kierować się stanem faktycznym i prawnym z daty badanego aktu. Miał też na względzie, co potwierdza uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia, iż w tego rodzaju postępowaniu nadzwyczajnym (samodzielnym i niezależnym od postępowania zwykłego) inne są obowiązki organu, które to ukierunkowane są wyłącznie na kontrolę decyzji w aspekcie wystąpienia przesłanek enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a., w oparciu o zamknięty materiał dowodowy (tekst jedn.: ten materiał, który posłużył do wydania badanego orzeczenia). W konsekwencji, organ ten słuszne stwierdził, że weryfikowana decyzja nie jest dotknięta wadą nieważności. Słusznie przy tym przyjął, że zarzuty kierowane pod adresem badanej decyzji w toku postępowania przez skarżącą, nie wykazały kwalifikowanej wadliwości tego aktu.

I tak, Główny Inspektor prawidłowo w istocie wskazał na to, że skoro badana decyzja z dnia (...) października 1997 r. została wydana w przedmiocie pozwolenia na budowę, a jej podstawę prawną stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, to należy wyjaśnić, czy okoliczności faktyczne i prawne umożliwiały wydanie aktu tej treści.

Zgodnie z art. 33 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania badanej decyzji, do wniosku o pozwolenie na budowę należało dołączyć:

1)

projekt budowlany wraz z opiniami, uzgodnieniami i pozwoleniami, wymaganymi przepisami szczególnymi,

2)

dowód stwierdzający prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane,

3)

decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W myśl art. 35 ust. 1 tej ustawy, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdzał:

1)

zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z:

a)

miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego i wymaganiami ochrony środowiska,

b)

wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu,

c)

przepisami, w tym techniczno-budowlanymi,

2)

kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń,

3)

wykonanie projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane.

Jak stanowił art. 35 ust. 4, w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 i 2 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Zgodnie zaś z art. 32 ust. 4 wskazanej ustawy, pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie temu, kto:

1)

złożył wniosek w tej sprawie w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu,

2)

wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Analizując badaną decyzję, w części dotyczącej działek o nr ew. (...), organ odwoławczy miał na uwadze przywołany stan prawny. Prawidłowo w efekcie stwierdził, iż akta sprawy nie wykazują aby doszło do rażącego naruszenia ww. przepisów, w tym powoływanego przez skarżącą art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a i b Prawa budowlanego.

Podzielając tę ocenę Sąd zauważa, iż inwestor do wniosku z dnia 11 września 1997 r. o pozwolenie na budowę (ulic, kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia osiedla przy ul. (...) w (...)) załączył (oprócz dokumentacji technicznej) wypisy z rejestru gruntów, w tym m.in. działek o nr ew. (...), z których to wynika, iż właścicielem wskazanych nieruchomości był wówczas inwestor, tj. Gmina Miasta (...). Wśród tej dokumentacji brak jest dowodów potwierdzających prawo inwestora do dysponowania na cele budowlane działką o nr ew. (...). Niemniej, jak wykazało przeprowadzone postępowanie, działka ta-a także działki o nr ew. (...)- tak wówczas, jak i obecnie, stanowią własność ww. Gminy, a wobec tego nie można stwierdzić, aby w tym zakresie doszło do uchybienia o charakterze rażącym w zw. z ww. art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Sąd w pełni podziela w tym zakresie ocenę zawartą w zaskarżonej decyzji.

Dalej, dostrzec trzeba, iż inwestor występując z wnioskiem legitymował się ważną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia (...) marca 1997 r. ustalającą warunki dla inwestycji polegającej na budowie ulic osiedla mieszkaniowego wraz z ich odwodnieniem (kanalizacją deszczową) i oświetleniem. W treści tej decyzji, wydanej na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1994 r. Nr 89, poz. 415) i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta (...) z dnia (...) kwietnia 1996 r. (Dz. Urz. Woj. (...) z 1996 r. Nr (...), poz. (...)), wskazano na oznaczenia w planie miejscowym stref, w których zlokalizowane są projektowane ulice osiedla, poprzez ich wymienienie i podanie ustaleń co do szerokości jezdni i szerokości pasa drogowego. Powyższe również stało się przedmiotem oceny organu odwoławczego, który słusznie wskazał w wydanej decyzji, iż brak jest podstaw do stwierdzenia niezgodności projektowanej inwestycji z ww. decyzją o warunkach zabudowy (biorąc pod uwagę szerokość projektowanych dróg i pasów jezdni). Należy przy tym dodać, iż nie można podzielić stanowiska prezentowanego przez skarżącą, wskazującego na to, że wymieniona decyzja o warunkach zabudowy nie dotyczy całego zamierzenia objętego badanym pozwoleniem na budowę. Warto zauważyć, iż decyzja ta nie wymienia działek objętych przedmiotową inwestycją a jedynie wskazuje ogólnie na położenie i rodzaj tejże inwestycji. Wprawdzie w jej treści przywołano strefy planu miejscowego, w których zaprojektowano ulice osiedla, niemniej nie oznacza to, iż decyzja ta dotyczy tylko działek położonych w tych strefach w sytuacji, gdy wskazuje się w niej także na ustalenia dotyczące ścieżek rowerowych, miejsc postojowych, kanalizacji deszczowej i oświetlenia (a te elementy zagospodarowania przewidziano już na innym obszarze objętym ww. planem). I tak, decyzja ta wskazuje m.in., iż "Plan nie zawiera ustaleń co do technicznych rozwiązań dotyczących ścieżek rowerowych i miejsc postojowych, pozostawiając to do rozwiązania w projekcie drogowym. Dotyczące omawianych elementów oznaczenia, umieszczone na rysunku planu, należy traktować jako zalecenia". W konsekwencji, wobec takiej treści ww. decyzji o warunkach zabudowy, nie sposób przyjąć, że w sprawie doszło do naruszenia w stopniu kwalifikowanym art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego. Wniosek o pozwolenie na budowę jak i projekt budowlany dotyczy budowy ulic (w tym - ścieżek rowerowych i miejsc postojowych), kanalizacji deszczowej i oświetlenia osiedla. Tego też dotyczy ww. decyzja o warunkach zabudowy, a wobec tego brak jest podstaw, by stwierdzić, iż inwestor nie wywiązał się z obowiązku określonego w art. 33 ust. 2 pkt 3 Prawa budowlanego, a organ nie dokonał koniecznych sprawdzeń - w myśl art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b ww. ustawy. Nie sposób przy tym pominąć, iż zgodnie z art. 47 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, ustalone w decyzji, wiązały organ wydający pozwolenie na budowę. Zważyć też trzeba, iż nie doszło do unieważnienia ww. decyzji o warunkach zabudowy ani jej weryfikacji w innym trybie (nie wskazują bowiem na to akta sprawy), a wobec tego jako pozostająca w obrocie prawnym, była ona wiążąca dla organu architektonicznego. Z tego też powodu nie mogła mieć znaczenia w sprawie przywołana w skardze uchwała NSA z dnia 13 listopada 2012 r. o sygn. akt I OPS 2/12 (odnosząca się do tzw. decyzji zależnych).

Sąd nie stwierdził także, aby w sprawie dokonano wadliwej oceny w kontekście art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego poprzez niedostrzeżenie, iż projektowana na działce o nr ew. (...) inwestycja jest niezgodna z obowiązującym w dacie wydania badanego pozwolenia na budowę planu miejscowego. Zgodnie z projektem budowlanym zatwierdzonym decyzją z dnia (...) października 1997 r., na ww. działce zaprojektowano zieleń, miejsca postojowe oraz przepompownię (z elementów prefabrykowanych typu SARLIN lub FLEKT). Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta (...), zatwierdzonym uchwałą Rady Miasta nr (...) z dnia (...) kwietnia 1996 r. (Dz. Urz. Woj. (...) z 1996 r. Nr (...), poz. (...)), działka nr ew. (...) (obecnie (...)) położona jest w strefie 1.2. ZP k.p. stanowiącej "obszar zieleni parkowej z miejscami postojowymi dla samochodów (lokalizacja według rysunku planu); szczegółowa lokalizacja stacji transformatorowej do ustalenia w projekcie technicznym." Jak wynika z powyższego zapisu planu (v. w aktach wypis i wyrys z ww. planu miejscowego, akta organu wojewódzkiego), na wskazanej działce, obok zieleni parkowej dopuszczono lokalizację miejsc postojowych. Przy czym, w przypadku tej działki, na rysunku planu nie zaznaczono tychże miejsc. Niemniej w decyzji o warunkach zabudowy dla badanej inwestycji wskazano, iż rozwiązania umieszczone na rysunku planu a dotyczące tych elementów zagospodarowania, należy traktować jako zalecenia. Dlatego też nie sposób, zdaniem Sądu, stwierdzić, aby doszło do rażącego naruszenia zapisów planu poprzez zlokalizowanie miejsc postojowych na działce o nr ew. (...). Dokonując oceny zgodności inwestycji zaprojektowanej na tej działce z ww. planem miejscowym, nie sposób nadto pominąć treści § 12 i 15 ww. planu miejscowego. Ten pierwszy przewiduje prowadzenie tzw. zintegrowanych przedsięwzięć inwestycyjnych polegających na tym, że projekt budowlany wykonywany jest dla całego obszaru przedsięwzięcia zintegrowanego, i wówczas to mają zastosowanie zasady uregulowane w tym drugim, tj. w § 15 planu. Ten zaś, w przypadku obszaru oznaczonego w planie symbolem 1.2. ZP k.p. przewiduje zachowanie funkcji zieleni parkowej (" (...) jako głównej dla jednostki funkcjonalnej 1.2 ZP k.p."), dopuszczając w efekcie również inny sposób zagospodarowania tego terenu. Stąd też, zdaniem Sądu, nie sposób stwierdzić, aby w sprawie doszło do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego wobec zatwierdzenia projektu budowlanego przewidującego na działce o nr ew. (...) obok terenu zielonego, miejsca postojowe i przepompownię (podziemną, mającą obsługiwać objętą również tymże projektem kanalizację deszczową). Dodać przy tym należy, iż dla dokonania oceny w tym zakresie żadnego znaczenia prawnego nie miała kwestia związana z wykonaniem badanej decyzji o pozwoleniu na budowę i realizacją na wskazanej działce naziemnej przepompowni ścieków i częściowo naziemnej przepompowni wód deszczowych. Tak też należy ocenić kwestię wadliwego przywołania w sentencji badanej decyzji planu miejscowego już wówczas nie obowiązującego.

Z tych też przyczyn, Sąd uznał, iż analiza stanu prawnego i faktycznego z daty wydania badanej decyzji nie wykazała, aby decyzja ta dotknięta była wadą uregulowaną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd podziela także ocenę organu w kontekście pozostałych przesłanek nieważności dostrzegając jednocześnie, iż w tym zakresie skarga nie wykazuje elementów spornych.

Na koniec, warto ponownie dostrzec, iż zgodnie z przyjętym orzecznictwem o rażącym naruszeniu prawa (w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) można mówić jedynie wówczas, gdy spełnione są łącznie trzy przesłanki: naruszenie prawa ma charakter oczywisty, charakter przepisu, który został naruszony pozwala na uznanie oczywistości naruszenia oraz przemawiają za tym racje ekonomiczne i gospodarcze, które wywołuje rozstrzygnięcie. Co istotne, w orzecznictwie zwraca się uwagę i podkreśla, że to ta ostania przesłanka winna mieć decydujące znaczenie przy dokonywaniu gradacji naruszenia. Zauważa się bowiem, że nie każde naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. Rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować (por. wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1098/14). Co również istotne i wymaga wobec tego zauważania, wyrokiem z dnia 12 maja 2015 r. w sprawie o sygn. akt P 46/13 (Dz. U. z 2015 r. poz. 702) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie wyrok ten skierowany jest do ustawodawcy, jednakże ów upływ czasu, o którym mowa w tym orzeczeniu, (jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych) musi być brany pod uwagę przy ocenie ww. skutków społeczno-gospodarczych, które wywołuje rozstrzygnięcie. W niniejszej sprawie badaniu podlegała zaś decyzja wydana w dniu (...) października 1997 r., a więc funkcjonująca w obrocie prawnym ponad 18 lat. Tymczasem, skarżąca ani w postępowaniu administracyjnym (uruchomionym na jej żądanie zawarte w piśmie z dnia 10 listopada 2014 r.), ani sądowym nie wskazała przyczyn, z powodu których kwestionowana przez nią w części decyzja z dnia (...) października 1997 r., winna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego, a to - z uwagi na jej (ewentualnie) negatywne następstwa. Wobec argumentacji skargi w tej części podnieść ponownie jedynie wypada, iż dla ważności badanego orzeczenia nie mogła mieć żadnego znaczenia prawnego kwestia związana z wykonaniem kwestionowanego pozwolenia na budowę. Ta ostatnia, należy do kompetencji organów nadzoru budowlanego i może być weryfikowana w odpowiednim do tego trybie, przed właściwymi organami. Świadczy ona nie tyle o prawidłowości decyzji o pozwoleniu na budowę, co o zgodności zrealizowanej inwestycji z udzielonym pozwoleniem na budowę. Stąd też podnoszone w skardze argumenty wskazujące na wykonanie na działce o nr ew. (...) dwóch nadziemnych przepompowni nie mogą świadczyć o niezgodności badanego orzeczenia z planem miejscowym.

Z tych przyczyn, nie znajdując podstaw do uznania zarzutów skargi za zasadne i podzielając w całości ocenę dokonaną w sprawie przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.