Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2692809

Wyrok
Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 8 lutego 2018 r.
VII Pa 234/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Beata Golba-Kilian.

Sędziowie SO: Katarzyna Antoniewicz, Ewa Piotrowska.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2018 r. na rozprawie w G. sprawy z powództwa J. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w D. o przywrócenie do pracy, wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy na skutek apelacji powódki J. S. od wyroku Sądu Rejonowego w Malborku IV Wydziału Pracy z dnia 13 czerwca 2017 r. sygnatura akt IV P 386/15

1. oddala apelację,

2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 4610 zł (cztery tysiące sześćset dziesięć złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 27 listopada 2015 roku powódka J. S. domagała się od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. uznania wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, nałożenie na pozwaną obowiązku dalszego zatrudniania do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy, w przypadku upływu okresu wypowiedzenia umowy o pracę przywrócenia powódki do pracy na poprzednich warunkach, zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy oraz zasądzenia od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazała, iż w dniu 01 października 2010 roku powódka zawarła z pozwaną reprezentowaną przez Prezydenta Rady Nadzorczej umowę o pracę na czas określony od dnia 1 października 2011 roku do dnia 30 września 2016 roku. Podała, iż umowa o pracę była wielokrotnie zmieniana w związku z oddelegowaniem powódki na czas realizacji poszczególnych projektów pozwanej czy też w przypadku ustanowienia dodatków do wynagrodzenia za pracę. Nadmieniła, iż pismem z dnia 20 listopada 2015 roku pozwana poinformowała powódkę, iż zawarta z nią umowa o pracę jest nieważna. Podkreśliła, iż nie potwierdziła odbioru tego pisma, ale w dniu 20 listopada 2015 roku zapoznała się z nim w siedzibie pozwanej spółki. Podniosła, iż oświadczenie zawarte w piśmie pozwanej traktuje jako wolę rozwiązania z nią umowy o pracę w związku z czym zarzuciła, że wypowiedzenie umowy o pracę jest nieuzasadnione i narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę z powodu braku wykazania przez pozwaną przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umowy o pracę, braku pouczenia o przysługującym powódce prawie odwołania się do sądu pracy, braku zawarcia okresu wypowiedzenia umowy o pracę, braku zgody rady powiatu na rozwiązanie z powódką stosunku pracy. W ocenie powódki, pozwana celowo tak skonstruowała treść pisma, aby nie wywołać u powódki przeświadczenia o tym, że chce z nią zakończyć istniejący stosunek pracy. Twierdziła, iż pozwana odmówiła dopuszczenia jej do pracy, zaś z działu księgowości otrzymała informację o tym, że wynagrodzenie za miesiąc listopad 2015 rok otrzyma za okres od dnia 01 listopada 2015 roku do dnia 20 listopada 2015 roku. Podniosła, że jeśli przyjąć stanowisko pozwanej za prawidłowe w zakresie w jakim twierdzi, że powódka nic mogła być powołana jako członek Zarządu pozwanej spółki z uwagi na treść art. 24f ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, a wybór jej na tego członka jest z mocy prawa nieważny, to stwierdzić należy, że wbrew twierdzeniom pozwanej nieważność powołania na funkcję członka Zarządu nie powoduje nieważności zawartej umowy o pracę. Skoro w tej sprawie nie mógł mieć zastosowania przepis art. 379 § 1 k.s.h" to zastosowanie znajduje przepis art. 368 § 1 k.s.h., zgodnie z którym spółkę akcyjną reprezentuje zarząd. Zdaniem powódki jeśli przyjąć, że takie stanowisko jest prawidłowe to umowę o pracę z powódką podpisała osoba nieuprawniona, to jest osoba nie działająca w charakterze organu. Wyjaśniła, iż od dnia 1 października 2011 roku powódka świadczyła na rzecz spółki pracę określonego rodzaju, pod jej kierownictwem, odpłatnie, w miejscu i czasie wyznaczonym przez spółkę, a mianowicie; w siedzibie spółki przy ulicy (...) w D. w godzinach od 7.30 do 15.30, w siedzibie spółki posiadała własne biuro, korzystała z telefonu służbowego i wszystkich materiałów biurowych udostępnionych jej przez pozwaną w celu świadczenia pracy, przeszła badania lekarskie oraz został jej przyznany dodatek za pracę w warunkach szkodliwych, ukończyła szkolenie BHP dla pracowników, podpisywała listy obecności oraz występowała o zgodę na udzielenie jej urlopu wypoczynkowego, strony zawarły umowę w sprawie wykorzystania prywatnego samochodu osobowego powódki w celach służbowych. Wyjaśniła, iż w ramach świadczonej pracy: koordynowała i nadzorowała prace pozostałych pracowników, organizowała cotygodniowe spotkania z całym zespołem pracowników, na bieżąco monitorując sytuację spółki, koordynowała płace pracowników, wspierała i motywowała do podnoszenia przez nich kwalifikacji zawodowych, nadzorowała plany finansowe pozwanej spółki, realizowała i nadzorowała powstawanie projektów gospodarczych pozwanej, przygotowywała długofalową strategię funkcjonowania pozwanej, odbyła dziesiątki spotkań z przedsiębiorcami z terenu całego kraju reprezentując spółkę i promując jej ofertę na spotkaniach organizowanych przez Urząd Marszałkowski, Bank (...), a także inne instytucje, organizowała spotkania informacyjne dla przedsiębiorców oraz osób bezrobotnych, na których była prelegentem, wprowadziła szereg nowych ofert i programów, podpisała 102 umowy poręczenia z przedsiębiorcami z terenu województwa (...) na łączną kwotę 17.202,100 złotych, stworzyła (...) mające charakter inkubatora przedsiębiorczości, na co pozyskała kwotę 1.572.708,53 złotych, organizowała oraz brała udział w posiedzeniach komisji funduszu pożyczkowego działającego przy pozwanej, corocznie brała udział w kilku kontrolach spółki przeprowadzonych przez instytucje nadrzędne.

W odpowiedzi na pozew pozwana spółka pod firmą (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w D. wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według zestawienia bądź według norm przepisanych.

W uzasadnieniu potwierdziła, iż powódka została powołana na funkcję Prezesa Zarządu pozwanej spółki na mocy uchwały (...) Rady Nadzorczej (...) S.A. z dnia 31 sierpnia 2011 roku. Wskazała, iż w dacie powyższego powołania oraz w dniu 1 października 2011 roku powódka pozostawała w związku małżeńskim z K. S., który w latach 2000 - 2014 pełnił funkcję Burmistrza D.. Powyższego powołania powódki dokonała Rada Nadzorcza pozwanej, która funkcjonowała w składzie: M. Ż., M. R, K. B., 1 K. i D. R. Nadmieniła, iż M. Ż. w okresie czasu od dnia 16 lutego 2007 roku do dnia 30 września 2015 roku sprawował funkcję Sekretarza Gminy D., pełniąc jednocześnie funkcję Zastępcy Burmistrza 11. Zaznaczyła, iż większościowym akcjonariuszem pozwanej spółki jest i było Miasto i Gmina 11, a akcjonariusze d nie wyobrażają sobie, aby w pozwanej spółce funkcje Prezesa czy członka Zarządu mogła pełnić powódka z uwagi na utratę przez nich zaufania do powódki będącego konsekwencją bezprawnego zachowania powódki i jej małżonka, które narażało spółkę na szkodę. Wyjaśniła, iż powołanie powódki na Prezesa Zarządu w pozwanej spółce było konsekwencją naruszenia przez powódkę oraz Miasto i Gmina 11, za którą w roku 2011 działał - jako burmistrz - mąż powódki, przepisu art. 24 f ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym. Podniosła, iż powódka nie pozostaje już członkiem Zarządu pozwanej spółki, łączy ją natomiast stosunek pracy z Urzędem Miejskim w D. oraz ze Stowarzyszeniem (...) w D.. Podkreśliła, iż umowa z powódką została podpisana ze strony pozwanej spółki nie przez jej Zarząd, a przez przedstawiciela Rady Nadzorczej. Twierdziła, iż w wydawaniu dyspozycji przelewu wynagrodzenia na rzecz powódki uczestniczyła sama powódka. Zdaniem pozwanej, powódka w chwili powołania jej na stanowisko Prezesa Zarządu (...) S.A. w 11 spełniała kryteria podmiotowe do objęcia jej zakazem sformułowanym w przepisie art. 24f ust. 2 u.s.g. W myśl bowiem przepisu art. 1 la ust. 3 wskazanego aktu normatywnego, ilekroć w ustawie jest mowa o wójtie należy przez to rozumieć także burmistrza oraz prezydenta miasta. K. S. od 2000 roku był burmistrzem Miasta i Gminy 11, a więc okoliczność ta przesądza o tym, że jego małżonki powódki dotyczy zakaz wyrażony w przepisie art. 24 f ust. 2 u.s.g. W ocenie pozwanej, wybór powódki na funkcję Prezesa Zarządu pozwanej spółki był nieważny, a powódka swymi działaniami podjętymi razem z małżonkiem naraziła pozwaną spółkę na szkodę. Zakaz piastowania przez powódkę funkcji w zarządzie wynikał wprost z przepisu prawa. Spółka pozbawiona była również Rady Nadzorczej. W jej skład wchodził M. Ż., który pełnił jednocześnie funkcję i Sekretarza Gminy D. i Zastępcy Burmistrza natomiast z przepisu art. 4 w zw. z art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne wynika zakaz i dla zastępców burmistrzów i dla sekretarzy gmin bycia członkiem rad nadzorczych spółek prawa handlowego. Stosownie zaś do treści przepisu art. 9 tej ustawy, wybór lub powołanie do władz spółki, spółdzielni lub fundacji z naruszeniem zakazów określonych w art. 4 i 7 są z mocy prawa nieważne i nie podlegają wpisaniu do właściwego rejestru. Stwierdziła, iż pomiędzy powódką a pozwaną nie doszło do powstania stosunku pracy albowiem wykazana nieważność uchwały w przedmiocie powołania powódki na funkcję Prezesa Zarządu (...) S.A. przekłada się na nieważność umowy o pracę (jak i aneksów) podpisanej z powódką w dniu 01 października 2011 roku. Zdaniem pozwanej, nawet gdyby przyjąć, że powódkę i pozwaną łączył stosunek pracy to oceniany on musi być przez pryzmat postanowień Porozumienia w sprawie wyrażenia zgody na zatrudnienie u innego pracodawcy z dnia 19 września 2011 roku stanowiącego porozumienie trójstrunne, w tym z udziałem powódki i pozwanej. Jego przedmiot sprowadza się do regulowania stosunków pracy. Porozumienie to zostało zawarte na czas kadencji Prezesa Zarządu. Oznacza to, że w świetle porozumienia można było co najwyżej przyjmować, iż powódka zatrudniona została na czas sprawowania funkcji. Zaznaczyła, że powódka funkcji tej już nie sprawuje, ponieważ na mocy uchwały Rady Nadzorczej pozwanej spółki nr (...) z dnia 16 listopada 2015 roku została odwołana. Z ostrożności procesowej pozwana wskazała, iż przywrócenie powódki do pracy pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

Na rozprawie w dniu 24 marca 2016 roku powódka podtrzymała dotychczasowe roszczenie wnosząc o przywrócenie do pracy. Twierdziła, iż:

- mimo nieważności powołania na stanowisko Prezesa, umowa o pracę była umową ważną,

- powódka świadczyła pracę w ramach stosunku pracy na rzecz spółki,

- powódka pełniła funkcję członka zarządu od 1997 roku.

W piśmie przygotowawczym z dnia 6 kwietnia 2017 roku powódka sprecyzowała żądanie pozwu w zakresie określenia wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy wnosząc o zasądzenie od pozwanej kwoty 211.639,17 złotych brutto.

Na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2017 roku powódka cofnęła powództwo w części dotyczącej wniosku o nałożenie na pozwaną obowiązku dalszego zatrudniania powódki do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy.

Pozwana wyraziła zgodę na cofnięcie pozwu w części dotyczącej wniosku nakładającego na pozwaną obowiązku dalszego zatrudniania powódki do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy.

Na rozprawie w dniu 1 czerwca 2017 roku powódka zmieniła ilościowo (rozszerzyła) żądanie pozwu zawarte w pkt 3 pozwu wnosząc o zasądzenie od pozwanej kwoty 234.634,17 złotych brutto za cały okres pozostawania bez pracy, tj. od dnia 21 listopada 2015 roku do dnia 1 czerwca 2017 roku.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według przedłożonego spisu kosztów.

Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2017 roku, wydanym w sprawie IV P 386/15, Sąd Rejonowy w Malborku - IV Wydział Pracy oddalił powództwo (punkt I), zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 5.019,69 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego (punkt II) oraz obciążył powódkę kosztami sądowymi w kwocie 19.448 złotych uznając je za uiszczone do kwoty 7.716 złotych i nakazał ściągnąć od powódki na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Malborku kwotę 11.732 złotych tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej od pozwu (punkt III).

Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach i rozważaniach:

W roku 2000 małżonek powódki K. S. objął stanowisko burmistrza D. wybrany przez radę gminy w wyborach pośrednich. Małżonek powódki K. S. był następnie wybierany na stanowisko burmistrza D. w wyborach bezpośrednich i pełnił tę funkcję do listopada 2014 roku.

Od 1999 roku powódka J. S. pełniła z wyboru mandat radnej Powiatu (...). Od 2010 roku powódka pełni funkcję Przewodniczącej Rady Powiatu (...).

Od 2001 roku powódka J. S. pełniła w pozwanej spółce (...) Spółka Akcyjna w D. funkcję członka zarządu - dyrektora ds. ekonomicznych, W tym czasie otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 100-200 złotych na podstawie umów zlecenie. Od czerwca 2011 roku pełniła funkcję "pełniącego obowiązki prezesa zarządu" w pozwanej spółce.

Powódka J. S. była zatrudniona w Urzędzie Miasta w U. od 1 czerwca 1988 roku. Od 22 września 1994 roku na stanowisku inspektora - pełnomocnika Burmistrza ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej. W związku z wyborem jej męża na burmistrza, w dniu 15 lutego 2000 roku została przeniesiona do referatu techniczno - inwestycyjnego, a od 31 marca 2000 roku objęła stanowisko inspektora zastępcy kierownika referatu inwestycyjnego, rolnictwa i ochrony środowiska Urzędu Miasta w D" W ostatnim okresie zatrudnienia powódka otrzymywała wynagrodzenie w wysokości około 3000-3500 złotych brutto. Powódka wiedziała, że nie mogła pełnić funkcji kierownika referatu, "bo (..) jako żona burmistrza nie mogła być bezpośrednim podległym pracownikiem".

W dniu 21 września 2011 roku powódka zwróciła się do burmistrza D. K. S., prywatnie małżonka powódki, o udzielenie bezpłatnego urlopu na czas kadencji prezesa zarządu w (...) Spółka Akcyjna w U. na czas 5 lat. W piśmie z dnia 30 września 2011 roku małżonek powódki, burmistrz D. K. S. wyraził zgodę na udzielenie urlopu powódce.

W dniu 31 sierpnia 2011 roku rada nadzorcza pozwanej spółki powołała powódkę na stanowisko prezesa zarządu (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w D. od dnia 1 października 2011 roku. Powódka został powołana w miejsce V. G..

W dniu 1 października 2011 roku powódka J. S. została zatrudniona w pozwanej spółce (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w D. na stanowisku prezesa zarządu na czas określony od 1 października 2011 roku do 30 września 2016 roku w wymiarze pełnego etatu z wynagrodzeniem 6.000 złotych miesięcznie.

Pozwana spółka zawarła z powódką umowę o skierowanie na naukę w formach szkolnych.

W dniu 1 grudnia 2011 roku powódka zawarła z pozwanym aneks do umowy o pracę, którym powierzono powódce dodatkowe obowiązki w związku z realizacją projektu pt. "Wsparcie kapitałowe Funduszu (...) ułatwiających dostęp do finansowania zewnętrznego dla (...) mikro, małych i średnich przedsiębiorstw" w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa (...) na łata 2007 - 2013 za dodatkowym wynagrodzeniem 1800 złotych miesięcznie.

W dniu 29 grudnia 2011 roku powódka zawarła z pozwanym aneks do umowy o pracę, w którym strony ustaliły, że umowa o pracę jest zawarta na czas nieokreślony.

W dniu 6 marca 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, w którym powierzono powódce zarządzanie projektem w łącznym wymiarze 0,4 etatu.

W dniu 6 marca 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, w którym przyznano powódce w okresie od 6 marca 2012 roku do 31 grudnia 2013 roku wynagrodzenie w wysokości 2400 złotych w związku z powierzeniem powódce zarządzania projektem w łącznym wymiarze 0,4 etatu.

W dniu 6 marca 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, w którym powierzono powódce dodatkowe obowiązki w związku z realizacją projektu pt. "Wsparcie kapitałowe Funduszu (...) ułatwiających dostęp do finansowania zewnętrznego dla (...) mikro, małych i średnich przedsiębiorstw" w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa (...) na łata 2007 -2013.

W dniu 30 maja 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego oddelegowano powódkę na okres wykorzystania limitu reporęczenia do prac związanych z umową operacyjną- reporęczania nr (...) w wymiarze 0,1 etatu,

W dniu 2 lipca 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego oddelegowano powódkę na okres od 2 lipca 2012 roku do 31 lipca 2012 roku do wykonywania obowiązków księgowej związanych z umową w ramach projektu "Nowe umiejętności - nowe możliwości" w wymiarze 0,3 etatu.

W dniu 3 września 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego oddelegowano powódkę na okres od 1 września 2012 roku do 31 lipca 2014 roku do wykonywania obowiązków koordynatora projektu związanych z umową w ramach projektu "Pomocna dłoń" w wymiarze 0,4 etatu.

W dniu 24 grudnia 2012 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego zmieniono punkt 1.3 umowy w ten sposób, że przyznano powódce wynagrodzenie w wysokości 9000 złotych od dnia 1 grudnia 2013 roku.

W dniu 2 stycznia 2013 roku strony zawarty aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego przyznano powódce uznaniowy dodatek w wysokości 3600 złotych od dnia 2 stycznia 2013 do 30 czerwca 2015 roku "w związku z wykonywaniem dodatkowych czynności w zakresie realizacji projektu".

W dniu 1 lutego 2013 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego powierzono powódce oddelegowano powódkę na czas od 1 lutego 2013 roku do 30 czerwca 2015 roku do realizacji obowiązków Menagera w wymiarze 0,1 etatu w związku z realizacją projektu pt. (...) Centrum (...) w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa (...) na lata 2007 - 2013.

W dniu 2 kwietnia 2013 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego oddelegowano powódkę na okres wykorzystania limitu reporęczenia do prac związanych z runową operacyjną - reporęczanie nr (,.,)w wymiarze 0,1 etatu.

W dniu 2 kwietnia 2013 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego oddelegowano powódkę w wymiarze 0,1 etatu do pracy w związku realizacją umowy operacyjnej - Pożyczka Globalna nr (...). Strony postanowiły, że "traci moc aneks nr (...) z dnia 03.09.2012 r.".

W dniu 9 października 2013 roku powódka podpisała wraz z prezydentem rady nadzorczej pozwanej spółki dokument zatytułowany "pismo prostujące", w którym stwierdzono, że prostuje się w aneksie nr (...) do umowy o pracę oczywistą omyłkę pisarską zastępując daty "01.12.2013 zapisem 01.01.2013 r,".

W dniu 9 października 2013 roku powódka podpisała wraz z prezydentem rady nadzorczej pozwanej spółki dokument zatytułowany "pismo prostujące", w którym stwierdzono, że prostuje się w aneksie nr (...) do umowy o pracę oczywistą omyłkę pisarską zastępując zapis "pkt.5 Regulaminu zapisem pkt 15 Regulaminu".

W dniu 21 stycznia 2014 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego oddelegowano powódkę w wymiarze 0,2 etatu do pracy w związku realizacją umowy operacyjnej - Pożyczka Globalna nr (...) na okres trwania umowy.

W dniu 18 lutego 2014 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy o pracę, na mocy którego oddelegowano powódkę w wymiarze O, 2 etatu do pracy w związku realizacją umowy operacyjnej - R. nr(...) na okres trwania umowy.

W okresie od 2011 rok do listopada 2015 roku powódka świadczyła pracę na rzecz spółki odpłatnie, w miejscu i czasie wyznaczonym przez spółkę, w siedzibie spółki, w posiadała własne biuro (stanowisko pracy) obsługiwane przez sekretarkę, korzystała z tełefonu służbowego i wszystkich materiałów biurowych udostępnionych jej przez pozwaną w celu świadczenia pracy, przeszła badania lekarskie oraz został jej przyznany dodatek za pracę w warunkach szkodliwych. Powódka ukończyła szkolenie BHP dla pracowników. Obecność w pracy potwierdzała poprzez podpisywanie listy obecności oraz występowała do Rady Nadzorczej o zgodę na udzielenie jej urlopu wypoczynkowego. Powódka zawarła z pracodawcą umowę w sprawie wykorzystania prywatnego samochodu osobowego powódki w celach służbowych. W ramach świadczonej pracy powódka koordynowała i nadzorowała prace pozostałych pracowników, organizowała cotygodniowe spotkania z całym zespołem pracowników, na bieżąco monitorując sytuację spółki, koordynowała płace pracowników, wspierała i motywowała do podnoszenia przez nich kwalifikacji zawodowych, nadzorowała plany finansowe pozwanej spółki, realizowała i nadzorowała powstawanie projektów gospodarczych pozwanej, przygotowywała długofalową strategię funkcjonowania pozwanej, odbyła wiele spotkań z przedsiębiorcami z terenu całego kraju reprezentując spółkę i promując jej ofertę na spotkaniach organizowanych przez Urząd Marszałkowski, Bank (...), a także inne instytucje. W trakcie zatrudnienia powódka organizowała spotkania informacyjne dla przedsiębiorców oraz osób bezrobotnych, na których była prelegentem, wprowadziła szereg nowych ofert i programów, podpisywała umowy poręczenia z przedsiębiorcami z terenu województwa (...). Powódka organizowała oraz brała udział w posiedzeniach komisji funduszu pożyczkowego działającego przy pozwanej, a corocznie brała udział w kilku kontrolach spółki przeprowadzonych przez instytucje nadrzędne.

Od 2012 roku podczas Walnych Zebrań Akcjonariuszy pozwanej spółki (...) - akcjonariusz pozwanej spółki podnosił wątpliwości związane z prawem powódki do zajmowania stanowiska prezesa spółki wobec zajmowania przez jej męża urzędu burmistrza D.. Z.

P. zlecił sporządzenie opinii prawnej profesorowi B. W. sędziemu Trybunału Konstytucyjnego w spoczynku w tej sprawie. Z treści opinii wynikało, że powódka została powołana na stanowisko prezesa zarządu niezgodnie z prawem. Treść opinii Z. P. rozesłał do radnych gminy, burmistrza i okazywał ją na posiedzeniach rady nadzorczej pozwanej spółki. Z. P. skontaktował się z Wojewodą (.,.), który w piśmie stanowiącym odpowiedź na jego pismo wskazał, że powołanie powódki na stanowisko prezesa spółki jest nieważne Z. P. informował o swoich działaniach i ich rezultatach powódkę podczas publicznych spotkań.

W związku z wątpliwościami podnoszonym przez Z. P. powódka jako reprezentująca spółkę zleciła radcy prawnemu E. G. sporządzenie opinii prawnej w tym przedmiocie, Urząd Gminy D. zlecił sporządzenie opinii adwokatowi P. S..

Powódka we własnym zakresie zapoznawała się z przepisami prawa, poglądami, opiniami prawnymi sporządzonymi na zlecenie spółki i (...), a także wyrokami Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.

Obsługę prawną pozwanej spółki w latach 2012-2015 prowadziła radca prawny E. G.. Obsługę prawną Urzędu Miasta w D. prowadził adwokat P. S"

W dniu 10 lutego 2010 roku powódka zawarła ze Stowarzyszeniem (...) z siedzibą w D. umowę o pracę na czas określony do 31 grudnia 2014 roku w wymiarze Yi etatu na stanowisku kierownika biura stowarzyszenia z wynagrodzeniem 2250 złotych z prawem do dodatku stażowego w wysokości 20%. W dniu 31 grudnia 2014 roku powódka zawarła ze Stowarzyszeniem (...) z siedzibą w D, umowę o pracę na czas nieokreślony od dnia 1 stycznia 2015 roku w wymiarze Ѵ r etatu na stanowisku kierownika biura stowarzyszenia z wynagrodzeniem 2800 złotych z prawem do dodatku stażowego w wysokości 20% i premii kwartalnej w wysokości 25%.

Powódka J. S. nie wykonywała pracy w godzinach ściśle oznaczonych; jej czas pracy wyznaczany był zadaniami, które stawiała sobie jako prezes zarządu spółki. Powódka nie była rozliczana z obecności w pracy i czasu pracy w pozwanej spółce; przychodziła do pracy i wychodziła z pracy według przyjętego sposobu realizacji zadań. Obowiązki wykonywane w ramach zatrudnienia w Stowarzyszeniu (...) z siedzibą w D. często nakładały się na czas pracy powódki w pozwanej spółce. Powódka w trakcie pracy wychodziła do siedziby Stowarzyszenia.

W dniu 16 listopada 2015 roku rada nadzorcza pozwanej spółki odwołała powódkę ze stanowiska prezesa zarządu (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w D. wskazując, że wybór powódki na stanowisko prezesa spółki był nieważny z mocy prawa, "ponieważ naruszył przepisy zabraniające małżonkom członków m.in. władz gminy - mąż Pani J. S. był w chwili jej wyboru Burmistrzem - zasiadać w organach zarządzających gminnymi osobami prawnymi". Rada Nadzorcza odwołała również współpracownika powódki M. S. z funkcji członka zarządu pozwanej spółki.

W dniu 20 listopada 2015 roku zarząd spółki skierował do powódki pismo, w którym powtórzono zapatrywanie przedstawione w uchwale zarządu spółki, a nadto wskazano, iż żaden z organów spółki nie przejawił przy tym woli zawarcia z panią umowy o pracę przez czynności dokonane; nie łączył powódki ze spółką stosunek pracy, a w konsekwencji wykluczone jest wypłacenie powódce wynagrodzenia i wydanie świadectwa pracy. Powódka zapoznała się z treścią pisma w dniu 20 listopada 2015 roku w siedzibie spółki.

Rada Powiatu (...) wyraziła sprzeciw w związku ze zwolnieniem powódki - przewodniczącej Rady. W ocenie Rady postępowanie spółki ma charakter "zemsty politycznej".

Roczne wynagrodzenie powódki w pozwanej spółce wynosiło 153.216 złotych.

Powódka J. S. ujawniała w swoich oświadczeniach majątkowych dochody uzyskiwane w związku z zatrudnieniem w pozwanej spółce w latach 2011-2015.

Gmina D. jest większościowym udziałowcem w pozwanej spółce; posiada 620 akcji dające prawo 3100 głosów, pozostali akcjonariusze posiadają łącznie 60 akcji z prawem 300 głosów.

Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego w postaci dokumentów, dowodów zbliżonych do dokumentów w postaci wydruków komputerowych, zeznań świadków, a także przesłuchaniu stron.

Nie budziły wątpliwości Sądu Rejonowego dowody z dokumentów i dowodów zbliżonych do dokumentów. Zgromadzone dokumenty posiadały odpowiednią formę przewidzianą przez prawo, pochodziły od uprawnionych osób i instytucji, zostały wytworzone w ramach ich kompetencji i zawierały właściwą treść przepisaną przez przepisy prawa. W zasadzie nie były one kwestionowane przez strony; strony procesu jedynie odmiennie formułowały twierdzenia i wnioski na ich podstawie.

Sąd I instancji wskazał, iż zasadniczo nie budziły wątpliwości zeznania świadków. Zeznania wszystkich świadków w zakresie opisującym pracę powódki na rzecz spółki były spójne wewnętrznie, koherentne i zbieżne między sobą, tworzyły wspólną, uzupełniającą się całość, a przede wszystkim korespondowały z wyjaśnieniami przesłuchiwanej w charakterze strony pozwanej E. J.. Nie budziły również wątpliwości zeznania świadka Z. P.. Świadek zeznawał rzeczowo, jasno i konkretnie, a jego zeznania w zakresie jego aktywności związanej z kwestionowaniem stanowiska powódki, znajdowały potwierdzenie w wyjaśnieniach J. S.. Sąd ten uznał za wiarygodne wyjaśnienia powódki dotyczące jej zatrudnienia w spółce, czynności podejmowanych na rzecz spółki, a także sposobu wykonywania obowiązków. W tym zakresie wyjaśnienia powódki były zbieżne z zeznaniami świadków, a także wyjaśnienia pozwanej w osobie E. J. i znajdowały w nich potwierdzenie.

Sąd I instancji odmówił natomiast wiary dowodowi z przesłuchania powódki w zakresie jej świadomości dotyczącej zgodności z prawem piastowania przez nią funkcji prezesa pozwanej spółki. W ocenie Sądu Rejonowego, nie sposób przyjąć, iż powódka nie posiadała wystarczającej wiedzy o przepisach prawa samorządowego, które powodowały utratę stanowiska członka zarządu spółki i uniemożliwiały jej piastowania funkcji prezesa pozwanej spółki. Sąd Rejonowy doszedł do przekonania w tej mierze, iż powódka, już w momencie wejścia w życie przepisów ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz.U. Nr 214, poz. 1806), a tym bardziej obejmowania stanowiska prezesa pozwanej spółki, miała odpowiedni staż pracy w instytucjach gminnych i organach samorządowych na poziomie powiatu, a od czasu wprowadzenia trójstopniowego podziału administracji samorządowej w 1999 roku powódka wybierana była do rady powiatu, a następnie pełniła funkcję przewodniczącego rady powiatu, aby mieć świadomość istniejących regulacji w tym zakresie. Sąd zważył, iż podobne regulacje dotyczące zakazów zostały wprowadzone tą samą ustawą o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz,U Nr 214, poz. 1806) w ustawie o samorządzie powiatowym, a nadto zostały zbadane przez Trybunał Konstytucyjny, który nie wyłączył z obrotu prawnego tych przepisów.

Poza tym, Sąd Rejonowy wskazał, że w ciągu ostatnich 10 lat powódka obracała się w środowisku instytucji samorządowych: gminnych, powiatowych i wojewódzkich, a także administracji rządowej. Mąż powódki sprawował urząd burmistrza od 2000 roku. Z powyższego należy wnioskować, że powódka miała bezpośredni dostęp do aktualnych informacji i wiedzy dotyczącej przepisów obejmujących funkcjonowania małżonków w strukturach samorządowych. Powódka jest osobą doskonale wykształconą, posiadającą nie tylko wykształcenie wyższe, ale również wykształcenie zdobyte na studiach (...) (M. of Business (...)) przygotowujące do pełnienia funkcji na najwyższych stanowiskach kierowniczych w podmiotach gospodarczych, których program obejmuje zagadnienia prawne związane z funkcjonowaniem spółek kapitałowych.

Sąd Rejonowy wziął również pod uwagę, że powódka - jak wyjaśniała na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2017 roku - wielokrotnie analizowała sama, bądź korzystając z wiedzy innych osób, przepisy związane z wprowadzeniem zakazu zajmowania stanowisk do ustawy o samorządzie gminnym. Ostatecznie powódka bowiem przyznawała, że znała treść przepisu art. 24f ustawy, ale uważała, że swą hipotezą nie obejmuje jej sytuacji; wychodziła z założenia, iż przepis odnosi się do zdarzeń przyszłych, powódka zaś była już członkiem do zarządu w chwili wejścia w życie ustawy zmieniającej ustawę o samorządzie gminnym.

Zdaniem Sądu Rejonowego, tego rodzaju prezentowane stanowisko jest sprzeczne z wynikiem zabiegów, które powódka podejmowała w celu ustalenia swojej wiedzy w tym zakresie. Sporządzone na użytek wyjaśnienia sytuacji prawnej powódki w spółce opinii prawne nie mogły stanowić podstawy wiedzy powódki. Pierwsza z nich może być jedynie traktowana jako projekt opinii sporządzonej przez adwokata P. S" a nadto w nieokreślonym bliżej przedmiocie. Zaznaczyć należy, iż w treści projektu nie ma żadnego odniesienia do art. 24f ustawy o samorządzie gminnym i przepisów wprowadzających zmiany w tym przepisie, który powódka upatrywała jako źródło wątpliwości. W takiej formie tzn. bez opatrzenia jej podpisem, a zarazem wobec jej treści nie mogła stanowić dla powódki źródła odpowiedniej wiedzy. Wiedza i doświadczenie powódki nie może pozostawiać wątpliwości, że tego rodzaju dokument nie mógł mieć przesądzającej wartości informacyjnej lub opiniotwórczej dla utwierdzenia się jej w słuszności własnego stanowiska. Podobnie opinia sporządzona przez radcę prawnego E. G. w dniu 16 kwietnia 2012 roku nie obejmuje swym zakresem zagadnienia związanego z badaniem treści art. 24f i skutków związanych z jego obowiązywaniem dla powódki. W ocenie Sądu I instancji, tak sformułowana treść opinii nie mogła być wystarczającym argumentem dla osoby inteligentnej i wykształconej, dążącej do rozstrzygnięcia interesującego ją zagadnienia. Przeciwnie, treść opinii powinna wzbudzić wątpliwości powódki i skłaniać do ostrożności w przyjmowani bezkrytycznie wniosków opinii, a także do uzupełnienia opinii w odniesieniu do przepisu art. 24f i przepisów ustawy wprowadzających ten przepis do porządku prawnego.

W tym kontekście Sąd Rejonowy zauważył również, że powódka, mimo dysponowania opiniami, w dalszym ciągu szukała potwierdzenia swojego stanowiska konsultując treść przepisów ze współpracownikami. W trakcie wyjaśnień przed Sądem powódka przyznawała również, że zapoznała się z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego wprowadzenia do obrotu prawnego zmian do art, 24f ustawy o samorządzie gminnym.

W ocenie Sądu Rejonowego, wszystkie powyższe czynności i zabiegi podejmowane przez powódkę z jednej strony, a wiedza i doświadczenie powódki z drugiej, wskazują, że powódka miała świadomość obowiązującego ją zakazu zajmowania stanowiska prezesa pozwanej spółki, a także świadomość obowiązywania przepisów ograniczających jej sytuację zawodową jako małżonki burmistrza. Nadto powódka nie mogła nie znać treści ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz.U. Nr 214, poz. 1806) w sytuacji, gdy zapoznała się z jakimkolwiek orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego przepisów ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz.U. Nr 214, poz. 1806). Każde z orzeczeń wydanych na de badania konstytucyjności przepisów ustawy z dnia 23 listopada 2002 roku, czy to wyrok z dnia 6 grudnia 2005 roku w sprawie sygn. akt SK 7/05, czy wyrok z dnia 28 czerwca 2005 roku w sprawie sygn. akt K 41/04, czy też wyrok z dnia 13 lipca 2004 roku w sprawie sygn. akt K 20/03 wprost odwołują się do przepisów ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz.U. Nr 214, poz. 1806) i gruntownie, w szczególności w sprawie o sygn. akt K 20/03, analizują status małżonka osoby sprawującej funkcję burmistrza.

W sytuacji, gdy powódka docieka, na różne sposoby, znaczenia przepisów, poważne wątpliwości, na gruncie doświadczenia życiowego, budzi niezapoznanie się z poglądami i opiniami, którymi dysponował Z. P. - akcjonariusz spółki.

W tych okolicznościach przyjęcie, iż powódka nie posiadała dostatecznej wiedzy o obowiązujących przepisach, według Sądu I

instancji, nie daje się pogodzić z zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem życiowym w tego rodzaju sprawach.

Dokonując oceny prawnej zgłoszonych roszczeń Sąd Rejonowy stwierdził, że ustawa o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 r. (Dz,U. Nr 214, poz. 1806), która weszła w życie 1 stycznia 2003 roku wart. 1 wprowadziła nuin. zmiany w ustawie z dnia 8 marca 1990 n o samorządzie gminnym (DzU. z 2001 r. Nr 142, poz, 1591 oraz z 2002 r. Nr 23, poz. 220, Nr 62, poz 558, Nr 113, poz 984 i Nr 153, poz 1271) w ort 24f ust 2 nadając mu brzmienie: Radni i ich małżonkowie oraz małżonkowie wójtów, zastępców wójtów, sekretarzy gminy, skarbników gminy, kierowników jednostek organizacyjnych gminy oraz osób zarządząjących i członków organów zarządząjących gminnymi osobami prawnymi nie mogą być członkami władz zarządzających łub kontrolnych i rewizyjnych ani pełnomocnikami spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby. Wybór lub powołanie tych osób na te funkcje są z mocy prawa nieważne.

Zgodnie z art. 10 ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 r. (Dz.U. Nr 214, poz. 1806) małżonek radnego jednostki samorządu terytorialnego, wójta (burmistrza, prezydenta miasta), zastępcy wójta (burmistrza, prezydenta miasta), członka zarządu powiatu i województwa, skarbnika gminy, powiatu i województwa, sekretarza gminy i powiatu, kierownika jednostki organizacyjnej gminy, powiatu i województwa oraz osoby zarządzającej i członka organu zarządzającego gminną, powiatową i wojewódzką osobą prawną, który w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy pełni funkcje lub zajmuje stanowisko, o których mowa, odpowiednio, w art. 24f ust. 2 ustawy, o której mowa w art. 1, art. 25b ust. 3 ustawy, o której mowa w art. 4, i art. 27b ust. 3 ustawy, o której mowa w art. 5, obowiązany jest zrzec się tej funkcji lub stanowiska w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, W razie niezrzeczenia się funkcji lub stanowiska w terminie, o którym mowa w zdaniu pierwszym, małżonek traci je, z mocy prawa, z upływem tego terminu.

Sąd Rejonowy wskazywał, że kwestię konstytucyjności tego przepisu badał Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 13 lipca 2004 roku sygn. akt K 20/03 orzekł, że art. 1 pkt 1 Jit. b ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 214, poz. 1806) w zakresie, w jakim wprowadza do ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591, z 2002 r. Nr 23, poz. 220, Nr 62, poz. 558, Nr 113, poz. 984, Nr 153, poz. 1271 i Nr 214, poz. 1806, z 2003 r. Nr 80, poz. 717 i Nr 162, poz. 1568 oraz z 2004 r. Nr 102, poz. 1055 i Nr 116, poz. 1203) art. 24f ust. 2 jest zgodny z art. 2 oraz nie jest niezgodny z art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Ponadto Trybunał postanowił umorzyć postępowanie w zakresie badania zgodności art. 10 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 214, poz. 1806) z art. 2 oraz z art. 22 w związku z art, 31 ust. 3 Konstytucji z powodu zbędności orzekania wobec utraty mocy obowiązującej przez ten przepis.

Zgodnie z art. 24f ust. 2 o samorządzie gminnym radni i ich małżonkowie oraz małżonkowie wójtów, zastępców wójtów, sekretarzy gminy, skarbników gminy, kierowników jednostek organizacyjnych gminy oraz osób zarządzających i członków organów zarządzających gminnymi osobami prawnymi nie mogą być członkami władz zarządzających lub kontrolnych i rewizyjnych ani pełnomocnikami spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby. Wybór lub powołanie tych osób na te funkcje są z mocy prawa nieważne.

Wskazując na treść art. 22 § 1 k.p. Sąd Rejonowy uznał, że na podstawie analizy powyższego przepisu w orzecznictwie Sądu Najwyższego i poglądach doktryny, wykształciły się niekwestionowane cechy stosunku pracy (wynikających bezpośrednio łub pośrednio z treści przepisu):

* dobrowolność,

* wzajemność zobowiązania,

* osobiste świadczenie pracy;

* odpłatność,

* wykonywanie pracy "pod kierownictwem" pracodawcy (czyli podporządkowanie pracownika w procesie wykonywania pracy);

* ciągłość (trwałość) świadczenia pracy;

* fakt, że stosunek pracy jest stosunkiem starannego działania w odróżnieniu od zobowiązań rezultatu,

* ponoszenie przez pracodawcę ryzyka w procesie pracy.

Sąd I instancji zważył, iż co do zasady podporządkowanie oznacza poddanie się przez pracownika kierownictwu pracodawcy. Granice owego kierownictwa (podporządkowania) wyznacza umówiony rodzaj pracy. Pracowniczego podporządkowania nie można utożsamiać z permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad sposobem, czy też właściwym tempem wykonywanych czynności. Wystarczy bowiem wskazanie zadania i zakreślenie terminu jego wykonania, a następnie kontrola jakości i terminowości wykonanej pracy. Istotne natomiast jest to, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (por. wyroku Sądu Najwyższego z 18 lutego 2016 roku, sygn. akt П PK 352/14, Legalis).

Sąd Rejonowy stwierdził, że - zdaniem przedstawicieli nauki prawa pracy, podzielanego przez orzecznictwo Sądu Najwyższego - pojęcie podporządkowania pracownika pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy nawet w technicznym zakresie działania pojawia się nowe podporządkowanie autonomiczne, polegające na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób wykonania tych zadań. W nowym systemie podporządkowania pracodawca określa godziny pracy i wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony jest pracownikowi, (tak w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 7 września 1999 roku, sygn. akt I PKN 277/99, w: Legalis; por. komentarz do art. 22 pod red. Wojciecha Muszalskiego, Kodeks pracy. Komentarz 2015, w: Legalis).

Do kategorii zawodów, których dotyczy podporządkowanie o charakterze autonomicznym należy zaliczyć osoby zajmujące kierownicze stanowiska u pracodawcy, czy wręcz zarządzające zakładem pracy lub jego częścią. Permanentne wydawanie poleceń dyrektorom, menadżerom, prezesom spółek jest iluzoryczne. Istotą podporządkowania takich grup pracowników jest konieczności respektowania wyznaczonych zasad organizacji i funkcjonowania zakładu pracy oraz ponoszenia przez pracownika odpowiedzialności za samodzielnie podejmowane decyzje według zaostrzonych reguł. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2016 roku, sygn. akt U PK 81/15, w: Legalis). W takich przypadkach podległość wobec pracodawcy (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) wyraża się w respektowaniu uchwał wspólników i wypełnianiu obowiązków płynących z Kodeksu spółek handlowych (tak w: wyroku Sądu Najwyższego z 12 maja 2011 roku, sygn. akt IIUK 20/1 lw: Legalis). Wobec osób zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych i zarządczych pracodawca ma prawo oczekiwać ich aktywności w zakresie sposobu pełnienia pracy, co jednak nie zmienia tego, że pracują one w warunkach podporządkowania w rozumieniu art. 22 KP, gdyż są związane regułami organizacji i funkcjonowania zakładu" (postanowienie Sądu Najwyższego ził października 2007 roku, sygn. akt III UK 70/07, a także por. komentarz do art. 22 kp pod red. Andrzeja Sobczyka, Kodeks pracy. Komentarz, 2017, w: Legalis).

Jednocześnie Sąd I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 29 § 2 k.p. umowa o pracę powinna zostać zawarta w formie pisemnej, niemniej jednak za utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych oraz doktrynie należy uznać pogląd o możliwości zawarcia umowy o pracę również per facta concludentia (w sposób dorozumiany). Najczęściej sytuacja taka ma miejsce w razie dopuszczenia danej osoby do wykonywania pracy, pomimo że struny nic uzgodniły wcześniej nawiązania stosunku pracy. Przez dorozumiane zawarcie umowy o pracę należy rozumieć takie, które wynika z zachowania się strun na przykład wówczas, gdy pracodawca dopuszcza pracownika do wykonywania pracy i płaci mu wynagrodzenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 31 sierpnia 1977 roku, sygn. akt I PRN 112/77, w: Legalis).

Zgodnie zaś z art. 30 § 4 k.p. w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Jako naruszenie art. 30 § 4 k.p. należy traktować sytuację, gdy pracodawca w ogóle nie wskazuje przyczyny wypowiedzenia lub gdy jest ona niedostatecznie jasna i konkretna, a przez to niezrozumiała dla pracownika i nieweryfikował na (tak w wyroku z 12 lipca 2012 r., sygn. akt II PK 305/11, LEX nr 1219436). W konsekwencji należy przyjąć, iż postępowanie dowodowe przed sądem, w zakresie zasadności wypowiedzenia, ogranicza się do wykazania przez pracodawcę istnienia właśnie tej przyczyny, którą podał pracownikowi w wypowiedzeniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2012 r., sygn. akt II PK 60/12, LEX nr 1243025). Przed sądem pracodawca nie może już wykazywać zasadności wypowiedzenia umowy o pracę w oparciu o inną przyczynę niż wskazaną w wypowiedzeniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 1999 r., sygn. akt I PKN 571/98, LEX nr 39556, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1998 r., sygn. akt I PKN 331/98, LEX nr 37728) czy też uzupełnić wypowiedzenie w tym zakresie (tak w: wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., sygn. akt I PKN 423/98, LEX nr 38493).

Sąd Rejonowy stwierdził że zgodnie z art. 45 k.p. w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy - stosownie do żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu (§1). Sąd pracy może nie uwzględnić żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy, jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania jest niemożliwe lub niecelowe; w takim przypadku sąd pracy orzeka o odszkodowaniu (§ 2), Przepisu § 2 nie stosuje się do pracowników, o których mowa w art. 39 i 177, oraz w przepisach szczególnych dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, chyba że uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia do pracy jest niemożliwe z przyczyn określonych w art. 411; w takim przypadku sąd pracy orzeka o odszkodowaniu (§ 3).

W myśl natomiast art. 47 k,p. pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie więcej jednak niż za 2 miesiące, a gdy okres wypowiedzenia wynosił 3 miesiące - nie więcej niż za 1 miesiąc. Jeżeli umowę o pracę rozwiązano z pracownikiem, o którym mowa w art. 39, albo z pracownicą w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego, wynagrodzenie przysługuje za cały czas pozostawania bez pracy; dotyczy to także przypadku, gdy rozwiązano umowę o pracę z pracownikiem-ojcem wychowującym dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego albo gdy rozwiązanie umowy o pracę podlega ograniczeniu z mocy przepisu szczególnego.

Przepisem szczególnym w rozumieniu art. 45 i 47 k,p. jest art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym. Zgodnie z tym przepisem rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady powiatu, której radny jest członkiem. Rada powiatu odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji rozważał czy w okolicznościach niniejszej sprawy właściwym roszczeniem było zgłoszone żądanie przywrócenia do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażane są poglądy, w myśl których pracownikowi przysługują wyłącznie roszczenia wprost wskazane w przepisach prawa pracy, w szczególności związane z przywróceniem do pracy, w sytuacji niedopuszczania pracownika do pracy przez pracodawcę na skutek przyjęcia przez pracodawcę rozwiązania umowy o pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2012 roku, sygn. akt П PK 277/11, LEX nr 1254676) albo też traktującego każde zachowanie pracodawcy jako oświadczenia zmierzającego do rozwiązania stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2008 roku, sygn. akt П PK 56/08, LEX nr 565071). Należy podkreślić, że Sąd Najwyższy nie wyklucza również roszczenia o ustalenie w sytuacji odmowy dopuszczenia pracownika do pracy wskutek błędnego uznania przez pracodawcę, że umowa o pracę rozwiązała się z upływem czasu, na jaki była zawarta; wszystko bowiem zależy od konkretnego stanu faktycznego w sprawie (tak w: uchwale Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2013 roku, sygn. akt II PK 3/13, LEX nr 1402593, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2013 roku, sygn. akt I PZP 3/13, LEX nr 1402593), W ocenie Sądu I instancji, w stanie faktycznym niniejszej sprawy strona powodowa właściwie sformułowała żądanie pozwu, które zmierza bezpośrednio do realizacji świadczenia, a pobocznie zobowiązywało Sąd do dokonania ustaleń w zakresie istnienia stosunku pracy.

W ocenie Sądu Rejonowego powódka świadczyła pracę na rzecz pozwanej spółki na podstawie stosunku pracy, który nawiązany został w sposób dorozumiany.

Rozważając tę kwestię, w Sąd Rejonowy wskazał, iż powódka utraciła z mocy prawa (art. 10) stanowisko członka zarządu pozwanej spółki z upływem 3 miesięcy od wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz,U. Nr 214, poz. 1806). Z kolei ponowne powalanie powódki do zarządu pozwanej spółki na stanowisko prezesa należało uznać za nieważne z mocy prawa (art. 24f ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym).

Sąd Rejonowy wskazał, że powódka chwili wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz.U. Nr 214, poz. 1806) pozostawała w związku małżeńskim z K. S., który pełnił urząd burmistrza D.. Zgodnie z art. 1 la ustawy o samorządzie gminnym ilekroć w ustawie jest mowa o wójcie, należy przez to rozumieć także burmistrza oraz prezydenta miasta. Pozwana spółka, którego członkiem zarządu została powódka była spółką spółki handlowej (spółka akcyjna) z udziałem kapitału Gminy i Miasta D. (art. 10 ustawy). Z tych samych powodów powołanie powódki do zarządu na stanowisko prezesa zarządu w 2011 roku należało uznać za nieważne z mocy prawa (art. 24f ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym).

W konsekwencji - zdaniem Sądu - powódka utraciła status członka zarządu w roku 2003, a jej wybór w roku 2011 okazał się nieważny.

W tym świetle Sąd Rejonowy rozważał również właściwość organu uprawnionego do zawarcia umowy o pracę z powódką, wskazując że co do zasady zgodnie z art. 368 § 1 ksh zarząd spółki akcyjnej prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę. Zgodnie zaś z art. 379 § 1 ksh w umowie między spółką a członkiem zarządu, jak również w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia. Z powyższego wynika, że organem właściwym do zawierania umów o pracę jest zarząd spółki. Wyjątek od tej zasady dotyczy zawierania umów z członkami zarządu. Inaczej rzecz ujmując, zgodnie z regułą domniemania kompetencji zarządu spółki posiada uprawnienia do dokonania czynności prawnej w imieniu spółki; rada nadzorcza posiada kompetencje do nawiązania umowy o pracę w przypadku wynikającym z art. 379 § 1 ksh (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2009 roku, sygn. akt П PK 285/08, LEX nr 521923, a także wyrok Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 1997 r., IPKN 67/97, LEX nr 30975 i wyrok Sądu Najwyższego z 5 lutego 2004 r., I PK 280/03, LEX nr 149435).

Sąd Rejonowy stwierdził, że jeżeli powódka nie była członkiem zarządu pozwanej spółki, umowa o pracę zawarta między powódką a spółką reprezentowaną przez radę nadzorczą nie mogła wywołać oczekiwanego skutku prawnego; nie doprowadziło do nawiązania stosunku pracy. Według Sądu I instancji, nie oznacza to jednak, iż nie doszło do zawarcia umowy o pracę w ogóle.

Według Sądu Rejonowego, ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie tj. dowodów z dokumentów, zeznań świadków, a także przesłuchania stron, w tym w szczególności powódki i reprezentującej pozwaną E. J. wynika, że powódka wykonywała pracę na rzecz spółki dobrowolnie, osobiście i otrzymywała co miesiąc wynagrodzenie za pracę Nawiązany stosunek prawny miał charakter ciągły i trwały'. Powódka funkcjonowała w spółce w określonej przez organy spółki strukturze organizacyjnej i zależnościach związanych z realizacją obowiązków. Powódka przedkładała propozycję celów i zadań do zatwierdzenia radzie nadzorczej i walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy oraz była rozliczana z ich realizacji. W celu realizacji nakreślonych celów w uchwałach organów spółki w większości sama organizowała poszczególne zadania i podległym jej pracownikom, a także rozliczała ich z nałożonych obowiązków. Powódka zachowywała się w miejscu pracy jak pracownik; korzystała z praw i uprawnień socjalnych przysługujące pracownikom, stosując procedury w tym celu przewidziane, a spółka aprobowała jej zachowanie i akceptowała jej obecność w pracy. Z tych względów, analizując funkcjonowanie powódki w spółce, Sąd doszedł do przekonania, iż w przypadku świadczenia pracy przez powódkę spełniona została podstawowa, odróżniająca stosunek pracy od innych stosunków prawnych, na podstawie których świadczona jest praca, przesłanka podporządkowania W przypadku powódki miało charakter podporządkowania autonomicznego właściwego dla stanowisk wysokich menadżerskich. Stanowisko powódki była częścią struktury w organizacji spółki, przed którym stawiano określone cele związane z istnieniem spółki, wyłącznie powódce pozostawiając dobór narzędzi i instrumentów przy ich realizacji. W konsekwencji należało przyjąć, iż powódkę połączył ze spółką stosunek pracy powstały w sposób dorozumiany, przez traktowanie powódki jak prezesa spółki (mimo że w świetle prawa nie miała takiego statusu), dopuszczenie powódki do świadczenia pracy i odbieranie przez spółkę owoców tej pracy.

W ocenie Sądu Rejonowego, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w kwestii istnienia stosunku pracy między powódką a pozwanym są ustalenia co do braku potwierdzenia obecności na wszystkich listach obecności w niektórych miesiącach w roku 2013 i 2014 (k. 520 - 531), nieregularne stawianie się w pracy, a także nieokreślone dzielenie czasu pracy w pozwanej spółce i stowarzyszeniu. Tego rodzaju zachowania powódki mogą jedynie świadczyć o niedostatecznej dyscyplinie pracy powódki; nie przekreślają natomiast ustaleń co do zatrudnienia powódki w spółce.

W świetle powyższych ustaleń, zdaniem Sądu Rejonowego, pracodawca niedostatecznie rozważył sytuację prawną powódki w spółce jako osoby, która świadczyła pracę na rzecz spółki, składając powódce oświadczenie z dnia 20 listopada 2015 roku, mimo formułowanych zastrzeżeń dotyczących jej statusu jako członka zarządu (prezesa) spółki.

Oświadczenie pracodawcy z dnia 20 listopada 2015 roku, które powódka uznała za oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę nie zawiera przyczyny rozwiązania, a w konsekwencji należy je uznać za niezgodne z prawem. Pozwany pracodawca nie dopełnił też obowiązku określonego w art. 22 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym. Pozwana spółka w ogóle nie zwróciła się do rady powiatu z wnioskiem o wyrażenie zgody w tym przedmiocie.

Z powyższych względów, zdaniem Sądu Rejonowego, powództwo w świetle art. 45 i 47 k.p. - mogłoby zostać uznane za zasadne.

Niemniej jednak, w ocenie Sądu I instancji, przywrócenie powódki do pracy, a nawet - w myśl art. 4771 k,p.c. - wypłata odszkodowania w miejsce przywrócenia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Materiał dowodowy w sprawie pozwala na obalenie domniemania legalności korzystania przez powódkę ze swojego prawa podmiotowego. Zgodnie z art. 4771 k.p.c, jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. Zgodnie z art. 8 k.p. nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że Sąd Najwyższy wypowiadał się w kwestii uwzględniania zasad współżycia społecznego w kontekście kolizji zatrudniania osób bliskich (krewnych i powinowatych) w strukturach instytucji samorządowych oraz faworyzowania bliskich przy obsadzaniu i rozdawaniu stanowisk przez osoby wpływowe określanym jako nepotyzm. Sąd Najwyższy podkreślał i wskazywał na konieczność badania roszczeń pracowniczych w świetle art. 8 k.c., w sytuacji naruszania przez pracodawcę i pracownika przepisów, które wprowadzają zakazy związane z zatrudnieniem osób bliskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2001 roku sygn. akt IPKN 578/00, Lex 50383).

Nie ma wątpliwości, że zasady współżycia społecznego są standardami etyczno - moralnymi uznawanymi w społeczeństwie w ramach dominującego w nim systemu wartości Odwołują się do społecznie akceptowanych norm moralnych, które regulują postępowanie w stosunkach między ludźmi, wyrażają wartości powszechnie uznane w społeczeństwie jako podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania, stanowiące składnik kultury: m.in. uczciwość, sprawiedliwość, dobre obyczaje.

Obecnie przyjmuje się za utrwalone stanowisko, zgodnie z którym do sądu należy jedynie rozstrzygnięcie o potrzebie i sposobie zastosowania całościowo ocenionych zasad współżycia społecznego w okolicznościach danej sprawy; powinno ono odzwierciedlać wyjątkowe okoliczności uzasadniające korekcyjne zastosowanie zasad współżycia społecznego w indywidualnie ocenianej sprawie w świetle jej całokształtu, zarówno w aspekcie ustaleń faktycznych, jak i oceny prawnej.

W ocenie Sądu Rejonowego, powódka była świadomą beneficjentką zaniechań akcjonariusza większościowego, którego reprezentantem był jej małżonek pełniący urząd burmistrza D.. Małżonek powódki jako burmistrz tolerował przez blisko 11 lata sytuację, w której jego małżonka pełniła funkcję, początkowo członka zarządu, a następnie prezesa zarządu w spółce z większościowym udziałem gminy wbrew przepisowi ustawy o samorządzie gminnym, a także przepisom ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz.U. Nr 214, poz. 1806). Analizując zgromadzony materiał dowodowy Sąd I instancji doszedł do przekonania, że powódka, mimo że w świetle prawa (z mocy prawa) utraciła stanowisko członka zarządu w związku z wejściem przepisów (art, 10) ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 roku (Dz.U. Nr 214, poz. 1806), a następnie jej wybór na stanowisko prezesa zarządu był "z mocy prawa nieważny", świadomie utrzymywała stan niezgodny z prawem w warunkach wytworzonych zależności środowiska politycznego.

Sąd Rejonowy zaznaczył, że wprawdzie zaniechania i utrzymywanie stanu niezgodnego z prawem dotyczą jedynie nawiązania stosunku korporacyjnego tj. powołania na stanowisko prezesa spółki, jednakże nie pozostawało to bez wpływu na nawiązanie stosunku pracy z powódką jako prezesem zarządu. Sąd zwrócił uwagę, iż w pozwanej spółce na podstawie umowy o pracę zatrudniany był bowiem członek zarządu pełniący funkcję prezesa zarządu. Tak więc, zawarcie z powódką umowy o pracę ściśle wiązało się - podobnie jak jej poprzedniczki na tym stanowisku - z powołaniem na stanowisko prezesa pozwanej. Uprzednio, mimo pełnienia funkcji członka zarządu pozwanej spółki, powódka nie była zatrudniona na podstawie umowy o pracę; jak wskazywała powódka otrzymywał jedynie drobne kwoty 100-200 złotych na podstawie umów zlecenie. Powołanie na stanowisko prezesa, a następnie nawiązanie stosunku pracy per facta concludentia doprowadziło zaś do stworzenia przez powódkę środowiska prawnego, które legitymizowało jej sytuację prawną w spółce jako pracownika. Inaczej rzecz ujmując, nieważny z mocy prawa stosunek korporacyjny stanowił podstawę nawiązania stosunku pracy, który ze względu na swoją naturę prawną, nie mógł ostatecznie budzić wątpliwości co do swojej ważności i legalności, jednakże nie ze względu na jego nawiązanie przez radę nadzorczą i powódkę, ale z uwagi na nawiązanie go w sposób dorozumiany.

Według Sądu Rejonowego, nie można również uznać za dostatecznie wiarygodne wyjaśnienia powódki, w których wskazywała, że nic miała interesu w zmianie pracy w 2011 roku. Różnica wynagrodzeń na stanowisku zajmowanym w Urzędzie Miasta D., a pozwanej spółce, jest czterokrotna na korzyść wynagrodzenia pobieranego u pozwanej.

Z powyższych względów, zdaniem Sądu I instancji, poszukiwanie przez powódkę ochrony prawnej w sytuacji, gdy powódka do tej pory ignorowała przepisy prawa, które uniemożliwiały jej korzystanie z dobrodziejstwa nawiązania stosunku pracy na stanowisku prezesa zarządu spółki z wysokim wynagrodzeniem, stoi w sprzeczności z najbardziej podstawowym, elementarnym poczuciem uczciwości, w tym również w odbiorze tych kwestii w społeczeństwie. Sytuacja prawna powódki jako pracownika, a w konsekwencji wachlarz roszczeń, który się wiąże z jej sytuacją jako pracownika stał się konsekwencją zaniechania i bierności jej małżonka jako osoby reprezentującej właściciela większościowego spółki - gminę a także jej środowiska politycznego. Inaczej rzecz ujmując, stosunek pracy, który nawiązał się między powódką a pozwaną z punktu widzenia prawa pracy należy traktować jako ważny i wiążący struny. Nie można pomijać jednak, że ów stosunek wyrasta ze stworzonej przez powódkę i małżonka powódki sytuacji niezgodnej z prawem w jego skrajnej wersji polegającej na zignorowaniu przepisów powszechnie obowiązujących, mających na celu przeciwdziałanie nepotyzmowi i sytuacjom dwuznacznym pod względem korupcyjnym. Nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że - podkreślał to Trybunał Konstytucyjny w wyroku w sprawie o sygn. akt 20/03 - przepisy, w których naruszaniu powódka uczestniczyła wprost zmierzały do przeciwdziałania powstawaniu groźnych dla funkcjonowania władzy publicznej na szczeblu samorządowych zależności między małżonkami.

Według Sądu Rejonowego, bez znaczenia dla oceny tej sytuacji są zapewnienia powódki o tym, że nie kwestionowano jej oświadczeń majątkowych, a także, iż doszło do rejestracji jej osoby jako członka zarządu przez sąd rejonowy. Kognicja i kompetencje organów badających oświadczenia majątkowe radnych nie dotyczą ważności aktów powołania na stanowiska w spółkach; badają jedynie stan majątkowy radnego w świetle ujawnionych przez niego przychodów. W przypadku sądu rejestrowego należy wskazać, że badanie wniosku o wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym ogranicza się co do zasady do analizy przedłożonych dokumentów. Powódka nie wykazała zaś, aby informowała pisemnie sąd o związku małżeńskim z burmistrzem D. i podawała w wątpliwość swój wybór przedstawiając tę kwestię do rozstrzygnięcia sądowi rejestrowemu.

Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że małżonek powódki od listopada 2014 roku nie zajmuje stanowiska burmistrza D" W tym świetle Sąd ten rozważał również kwestię zgłoszonego przez powódkę żądania przywrócenia do pracy powódki wobec ustania przesłanki związanej z zakazem piastowania funkcji prezesa uznając, że brak jest podstaw do przywrócenia powódki do pracy. Spółka powołała nowe, legalne władze, stanowiska pracownicze zostały obsadzone, zaś powrót powódki do pracy w tych okolicznościach byłby, mając na względzie zaciętość sporu przed sądem, zarzewiem sporów w zakładzie pracy utrudniających organizację pracy.

Reasumując, rozstrzygając w sprawie Sąd I instancji doszedł do przekonania, że żądanie powódki przywrócenia do pracy i wiążące się z nim żądanie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy jest uzasadnione w świetle uchybień pracodawcy w zakresie trybu i sposobu rozwiązania umowy o pracę z powódką. Jednakże w świetle zgromadzonego materiału dowodowego wskazującego na świadome naruszanie przez powódkę zakazów ją obowiązujących doszło do obalenia legalności realizacji praw podmiotowych powódki. Korzystanie przez powódkę z owoców stworzonej sytuacji jest nie do pogodzenia z poczuciem sprawiedliwości, które panuje w społeczeństwie, zaś zasądzenie nawet odszkodowania byłoby niezrozumiałe i zaprzeczałoby przedstawionej argumentacji przez sąd odwołującej się do art. 8 k.p. w świetle ustalonego przez sąd stanu faktycznego. Mając powyższe na względzie Sąd oddalił powództwo w całości orzekając w tym zakresie w punkcie I wyroku. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy rozstrzygnął kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu określoną w art. 98 k,p.c.

Pozwany, wobec oddalenia powództwa, okazał się zwycięzcą w sprawie, któremu przysługuje zwrot kosztów procesu, które ograniczały się do wynagrodzenia pełnomocnika i kosztów dojazdu pełnomocnika do Sądu. Pozwany określił wysokość kosztów w spisie kosztów przedłożonym na rozprawie.

Sąd badał zasadność przyznania kosztów określonych przez pełnomocnika pozwanego w świetle art. 109 k,p.c. W ocenie Sądu Rejonowego wydatki przedstawione przez pozwaną do zwrotu przez powódkę są ściśle związane z prowadzonym przez pozwanego postępowaniem przed sądem w sprawie i odpowiadają faktycznym kosztom poniesionym przez pełnomocnika powoda. Ferując rozstrzygnięcie w zakresie wysokości wynagrodzenia Sąd stanął na stanowisku, że nakład pracy pełnomocnika był ponadprzeciętny, pełnomocnik przedstawiał obszerne i wnikliwe analizy prawne stanowiska pozwanego, a także powoda, sięgające do różnych gałęzi prawa. Poza tym, Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, iż pełnomocnik pozwanego był inicjatorem porozumienia się między stronami przed rozpoczęciem postępowania dowodowego przedstawiając warunki ewentualnej ugody miedzy stronami; dawał temu jasny wyraz w swoim stanowisku. Z tych względów wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej stanowi odzwierciedlenie jego postawy, zabiegów i zaangażowania w rozwiązanie sporu zarówno na płaszczyźnie porozumienia, jak i roztrząsaniu kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia W tym zakresie Sąd Rejonowy orzekł, mając na względzie, iż sprawa została wszczęta przed 1 stycznia 2016 roku, a przy tym po 1 sierpnia 2015 roku, na podstawie art. 99, 108 i 109 k,p.c., § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu w związku z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radcy prawnego. Sąd Rejonowy zastosował jako podstawę ustalanie wynagrodzenia stawkę minimalną w wysokości 180 złotych i zwielokrotnił ją do poziomu jej sześciokrotności tj. 1.080 złotych i w tej części orzekł w punkcie U wyroku.

Na mocy art. 108 i 98 k,p.c. Sąd Rejonowy rozstrzygnął o kosztach sądowych, które ograniczały się do opłaty sądowej, w części uiszczonej przez powódkę przy wniesieniu pozwu. W związku z rozszerzeniem powództwa do kwoty 387.935 złotych (23.4635 zł tytułem żądania zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i 153,300 zł (12 x l2.775 zł) tytułem żądania przywrócenia do pracy) opłatę od pozwu należało ustalić w kwocie 19.448 złotych. Różnicy między opłatą sądową należną (19.448 zł) a uiszczoną (7.716 zł) powódka nie pokryła w toku procesu. W tej części opłata była kredytowana przez Skarb Państwa - Sąd Rejonowy w Malborku. W konsekwencji orzekając o całości żądania i kosztach sądowych należało w tej części rozliczyć koszty sądowe w tym zakresie poprzez nakazanie ich ściągnięcia od powódki w wysokości 11.732 złotych (19.448 zł - 7.716 zł) o czym Sąd Rejonowy orzekł w punkcie III wyroku.

Z powyższym wyrokiem nie zgodziła się strona powodowa zarzucając:

1) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k,p.c. przez dokonanie oceny dowodów:

a) z naruszeniem zasad logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego polegającym na daniu wiary zeznaniom świadka Z. P. pomimo, że Sąd I instancji nie zwrócił uwagi, że świadek ten jak i pozwana w żaden sposób nie poparli żadnym dowodem okoliczności, aby Z. P, zlecił sporządzenie opinii prawnej profesorowi B. W., z której to opinii miało wynikać, że powódka została powołana na stanowisko Prezesa Zarządu niezgodnie z prawem, podczas gdy świadek ten stał w opozycji politycznej do ugrupowania powódki w wyborach samorządowych w listopadzie 2014 r. i zarzucał powódce czerpanie korzyści majątkowej względem pozwanej, a sam jako Przewodniczący Rady Miejskiej w D., podczas jej obrad w dniu 26 listopada 2015 r. poinformował, że jako inwestor, jeśli nie zostanie obniżony podatek od nieruchomości również o 10%, to inwestycja firmy (...) w D, zostanie wstrzymana, co wynika z protokołu nr (...) z obrad XI sesji Rady Miejskiej w D., co nakazuje odmówić wiary zeznaniom tego świadka pozwanego, który nie mając dowodów na okoliczność czerpania korzyści majątkowej przez powódkę - sam wykorzystując swoją pozycję jako lokalnego przedsiębiorcy i Przewodniczącego Rady Miejskiej w U. domagał się obniżenia podatku od nieruchomości.

b) nieprawidłowym ustaleniu, że:

1) już w momencie wejścia w życie przepisów ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 r. powódka wiedziała, że nie może być członkiem Zarządu, podczas gdy nie wynika to z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie, a nadto, nikt do 2012 r. nie kwestionował tego, że powódka nie może wchodzić w skład Zarządu pozwanej spółki.

ii) w chwili objęcia stanowiska Prezesa Zarządu pozwanej spółki powódka wiedziała, że nie może pełnić tej funkcji z uwagi na zakaz wynikający z art. 24f ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, podczas gdy powódka zeznała, że gdyby wiedziała o istnieniu tego zakazu nigdy nie wyraziłaby zgody na to, aby zostać Prezesem Zarządu, a nadto, nigdy by nie działała w taki sposób, aby narażać na jakąkolwiek odpowiedzialność swojego męża, który był przecież burmistrzem D., zaś poszukiwanie odpowiedzi na to, czy może być członkiem Zarządu związane było ze zgłaszaniem zastrzeżeń przez Z. P. na Walnych Zebraniach Akcjonariuszy pozwanej spółki, powódka pełniła w pozwanej spółce funkcję członka Zarządu od 2001 r., podczas gdy z uchwał Rady Nadzorczej wynika, że powódka została powołana na funkcję członka Zarządu już w 1997 r., tj. zanim jej mąż został burmistrzem D.,

ІѴ ) obowiązki wykonywane przez powódkę w ramach zatrudnienia w Stowarzyszeniu (...) z siedzibą w D. często nakładały się na czas pracy powódki w pozwanej spółce, podczas gdy z zeznań świadka B. C., zeznań świadka P. P., zeznań świadka B. R. wynika, że powódka pracowała na rzecz stowarzyszenia przed przyjściem do pracy do pozwanej oraz popołudniami i w weekendy, a nadto, stowarzyszenie współpracowało z pozwaną w zakresie realizacji wspólnych projektów, a co za tym idzie, nie polega na prawdzie twierdzenie jakoby w czasie świadczenia pracy przez powódkę na rzecz pozwanej, wykonywała ona zadania na rzecz innego podmiotu,

V) podstawą nawiązania stosunku pracy był fakt nawiązania stosunku korporacyjnego, podczas gdy nieważny od początku stosunek korporacyjny nie mógł stanowić takiej podstawy (uchwały Rady Nadzorczej o powołaniu na członka zarządu nie istniały w obrocie prawnym),

VI) powódka miała interes w tym aby zmienić pracę w 2011 r., albowiem różnica wynagrodzeń na stanowisku zajmowanym w Urzędzie Miasta D., a w pozwanej spółce jest czterokrotna na korzyść wynagrodzenia u pozwanej, podczas gdy w 2011 r. powódka otrzymywała wynagrodzenie w wysokości około 3.500 zł brutto + nagrody w UM D., zaś w pozwanej spółce 6000 zł brutto, a ponadto, wzrost wynagrodzenia u pozwanej był konsekwencją przyznania powódce dodatków funkcyjnych w związku z nałożeniem na nią dodatkowych obowiązków pracowniczych związanych z realizacją projektów finansowych z Unii Europejskiej, a także, 90% wynagrodzenia powódki było finansowane ze środków unijnych z projektów, za których wdrożenie i funkcjonowanie odpowiadała powódka,

2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

a) art. 10 ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 23 listopada 2002 r. (Dz. U. z 2002 r., nr 214, poz. 1806) przez jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że powódka utraciła status członka zarządu już w 2003 r. podczas gdy zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 lipca 2004 r. nie można oczekiwać od osoby, którą najpierw powołano lub wybrano na członka zarządu spółki z kapitałem samorządowym, a później dopiero nastąpił wybór jej małżonka na burmistrza, aby musiała zrzec się stanowiska,

b) art. 8 ustawy z dnia 26 czerwca l974r. - Kodeks pracy (t.j.: Dz. U. z 2016, poz. 1666; dalej: k.p.) przez jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że przywrócenie powódki do pracy, a nawet w myśl art. 4771 k.p.a. wypłata odszkodowania w miejsce przywrócenia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy:

i) od dnia 1 grudnia 2014 r. do dnia 20 listopada 2015 r. powódki nie obowiązywał przepis art. 24f ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym,

ii) pomimo wiedzy większościowego akcjonariusza w osobie burmistrza D. E. D" zarówno większościowy akcjonariusz jak i wybrana przez niego Rada Nadzorcza tolerowali powódkę przez blisko roku czasu na stanowisku Prezesa Zarządu.

Powódka nie dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, a wręcz przeciwnie, praca świadczona przez powódkę na rzecz pozwanej w latach 2011-2014 doprowadziła do rozwoju pozwanej oraz lokalnej przedsiębiorczości, w tym nowo wybrana Rada Miejska w D, po wyborach samorządowych w listopadzie 2014 r. przyjęła bez zastrzeżeń sprawozdanie powódki z działalności pozwanej za okres od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 31 października 2015 r.,

iv) wręczając powódce oświadczenie z dnia 20 listopada 2015 r. pozwana sama dopuściła się rażącego naruszenia przepisów Kodeksu pracy o rozwiązywaniu umów o pracę, w tym przepisów szczególnych,

V) powódka została zwolniona z pracy, albowiem powódka nie wyraziła zgody na zawarcie z Prezesem Zarządu pozwanej spółki (...) porozumienia politycznego zmierzającego do konsolidacji ugrupowania powódki i L. S.,

c) art. 45 § 1 i 3 k.p. oraz art. 47 k,p. w związku z art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 814) przez ich niezastosowanie,

3) naruszenie przepisów art. 98 § 1 i 2 k.p.c., art. 99 k,p.c. oraz § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (t.j,: Dz. U. z 2013 r.. poz. 490) przez zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kwoty 5.019,69 zł, w tym art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wyjaśnienia na jakiej podstawie faktycznej i prawnej Sąd I instancji zasądził od powódki na rzecz pozwanej zwrot kosztów zastępstwa procesowego w tej kwocie.

Wskazując na powyższe zarzuty strona powodowa wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przywrócenie powódki J. S. do pracy oraz przyznanie wynagrodzenia za czas pozostawania przez nią bez pracy oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu za I instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, jak również o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu za instancję apelacyjną według zestawienia, które zostanie złożone na rozprawie, a w razie gdyby zestawienie takie nie zostało przedłożone, o zasądzenie tych kosztów według norm prawem przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja nie mogła zostać uwzględniona.

Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy tj. dotyczącym przebiegu szeroko pojętej kariery zawodowej powódki, faktu sprawowania przez jej męża stanowiska burmistrza D., czy też czynności jakie wykonywała w okresie od 2011 r. do 2015 r. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne ustalenia w tej części, jak również podziela ocenę materiału dowodowego, na podstawie którego zostały poczynione, co czyni zbytecznym ponowne ich przytaczanie (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999, nr 24, poz. 776, postanowienie SN z dnia 22 kwietnia 1997 r., П UKN 61/97, OSNAPiUS 1998, nr 3, poz. 104).

W zakresie materialno-prawnym, orzeczenie Sądu I instancji odpowiada prawu. Zdaniem Sądu Okręgowego, ustalony w sprawie stan faktyczny podlega jednak odmiennej ocenie.

Na wstępie wyjaśnienia wymaga jednak, że powódka żądała przywrócenia do pracy i wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Roszczenia te oparte zostały o dyspozycje art. 45 § 1, 3 k.p. oraz 47 k.p. i wynikają ze stanowiska, zgodnie z którym strony łączył ważny stosunek pracy.

Dla porządku wyjaśnić należy, iż przepis prawny funkcjonujący w systemie obowiązującego prawa jako norma abstrakcyjna i generalna staje się - z chwilą powołania go w sprawie - nośnikiem konkretnych treści faktycznych, wytycza granice okoliczności spornych i niespornych, które mają stanowić podstawę faktyczną orzeczenia. Z tych względów wskazanie przez powoda przepisów prawa materialnego, mających stanowić podstawę prawną orzeczenia, jakkolwiek niewymagane, nie pozostaje bez znaczenia dla przebiegu i wyniku sprawy, albowiem pośrednio określa także okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1999 r., ICKN 252/98).

Jak wynika z ustaleń stanu faktycznego, w dniu 1 października 2011 r. powódka została zatrudniona w pozwanej na stanowisku Prezesa zarządu na czas określony od 1 października 2011 r. do 30 września 2016 r. W dniu 29 grudnia 2011 r. strony zawarły aneks do umowy o pracę, w którym ustaliły, że umowa o pracę jest zawarta na czas nieokreślony.

Zdaniem Sądu Okręgowego, dla oceny żądań powódki, w pierwszej kolejności rozważenia wymagało, czy doszło do ważnego powierzenia jej mandatu czyli kompetencji do realizowania funkcji członka zarządu pozwanego.

Zgodnie ze statutem pozwanej:

1. zarząd spółki jest trzyosobowy i składa się z Prezesa Zarządu - Dyrektora Generalnego, V-ce Prezesa - Dyrektora ds. Rozwoju oraz Członka Zarządu - Dyrektora ds. Ekonomicznych (§18 ust. 1 statutu)

2. członków Zarządu powołuje i odwołuje Rada Nadzorcza większością głosów (§18 ust. 2 statutu)

3. pierwszy Zarząd jest wybierany przez Walne Zgromadzenie na dwa lata licząc od dnia wpisania spółki do rejestru handlowego. Członkowie następnych Zarządów wybrani są na okres pięciu lat (§ 20 statutu).

Powódka została powołana na stanowisko członka Zarządu - dyrektora ds. ekonomicznych pozwanej uchwałą Rady Nadzorczej nr (...) już w dniu 19 listopada 1997 r. (nie jak ustalił Sąd I instancji w 2001 r.). Po raz kolejny została powołana to stanowisko uchwałą Rady Nadzorczej nr (...) z 17 listopada 2000 r. Na kolejną kadencję, która trwała od stycznia 2006 r. do odbycia Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy w 2011 r. została powołana uchwałą Rady Nadzorczej (...). z dnia 10 listopada 2006 r. Zaś uchwałą Rady Nadzorczej nr (...) z dnia 19 maja 2011 r. powódka została powołana z dniem 20 maja 2011 r. na funkcję pełniącego obowiązki Prezesa Zarządu, a następnie uchwałą nr (...) z dnia 31 sierpnia 2011 r. powołano powódkę z dniem 01 października 2011 r. na stanowisko Prezesa Zarządu.

Powyższe okoliczności wynikały jednoznacznie ze statutu (k. 162, 173 i 196) oraz treści kolejnych uchwał Rady Nadzorczej (k. 500-506). Dowody te zostały uznane za wiarygodne, albowiem ich prawdziwość nie była kwestionowana przez strony oraz nie ujawniły się żadne okoliczności, które podważałyby jego wiarygodność.

Poczynione ustalenia prowadzą do wniosku, iż powierzenie powódce funkcji członka zarządu pozwanej po raz pierwszy nastąpiło przed wyborem jej małżonka na stanowisko Burmistrza D., co miało miejsce w 2000 r.

Jak wynika z treści art. 24f ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2017, poz. 1875) dalej: "u.s.g.", (wprowadzonego ustawą z dnia 23 listopada 2002 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2002 r., nr 214, poz, 1806), która weszła w życie z dniem 01 stycznia 2003 r.) radni i ich małżonkowie oraz małżonkowie wójtów, zastępców wójtów, sekretarzy gminy, skarbników gminy, kierowników jednostek organizacyjnych gminy oraz osób zarządzających i członków organów zarządzających gminnymi osobami prawnymi nie mogą być członkami władz zarządzających lub kontrolnych i rewizyjnych ani pełnomocnikami spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby. Wybór lub powołanie tych osób na te funkcje są z mocy prawa nieważne.

W pierwotnym brzmieniu art. 24f u.s.g. zawierał ust. 4 zgodnie z którym, jeżeli wybór lub powołanie, o których mowa w ust. 2, nastąpiły przed rozpoczęciem wykonywania mandatu radnego albo dniem wybom wójta lub przed zatrudnieniem na stanowisku sekretarza gminy, powołaniem na stanowisko zastępcy wójta, skarbnika gminy, kierownika jednostki organizacyjnej gminy oraz osoby zarządzającej i członka organu zarządzającego gminną osobą prawną, osoby, o których mowa w ust. 2, są obowiązane zrzec się stanowiska lub funkcji w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia ślubowania przez radnego albo wójta czy też od dnia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę lub powołania na stanowisko. W razie niezrzeczenia się stanowiska lub funkcji osoba, o której mowa w ust. 2, traci je z mocy prawa po upływie terminu, o którym mowa w zdaniu pierwszym.

O zgodności z Konstytucją obu przepisów wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 13 lipca 2004 r. w sprawie K 20/03 orzekając, iż art. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 214, poz. 1806) w zakresie, w jakim wprowadza do ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym art. 24f ust. 2, jest zgodny z art, 2 oraz nie jest niezgodny z art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji (punkt Ш), natomiast art. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 214, poz. 1806) w zakresie, w jakim wprowadza do ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym art. 24f ust. 4, w części, w jakiej dotyczy małżonków osób wskazanych w art. 24f ust. 2, jest niezgodny z art. 2 oraz nie jest niezgodny z art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji (punkt IV)

W uzasadnieniu powyższego wyroku Trybunał stwierdził m.in, że art. 24f ust. 4 u.s.g. odnosi się do sytuacji, w której chronologiczny przebieg wydarzeń wygląda następująco: osoba A pełni funkcję we władzach spółki z udziałem gminy, jest zatrudniona w takiej spółce lub jest pełnomocnikiem takiej spółki, a następnie małżonek osoby A zostaje funkcjonariuszem samorządowym. W takiej sytuacji ustawa nakłada na osobę A obowiązek zrzeczenia się stanowiska lub funkcji w terminie 3 miesięcy od chwili, gdy małżonek-funkcjonariusz złożył ślubowanie radnego lub został powołany na stanowisko samorządowe. Niewykonanie tego obowiązku powoduje utratę przez osobę A stanowiska lub łunkeji w spółce gminnej. Skutek ten powstaje z mocy prawa.

W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, przedstawione unormowanie, w zakresie, w jakim dotyczy małżonków funkcjonariuszy, budzi zasadnicze wątpliwości. Przede wszystkim, trudno wskazać jego ratio legis. Oczywistą wydaje się obawa, że funkcjonariusze samorządowi mogą wykorzystywać swoje stanowiska dla zatrudnienia małżonków w spółkach z udziałem kapitału samorządowego. Takim zachowaniom ma przeciwdziałać m.in. art. 24f ust. 2 u.s.g. Uzasadnienie unormowania, zgodnie z którym wybór lub powołanie małżonków jest nieważne, wydaje się zrozumiałe. Z zupełnie inną sytuacją mamy do czynienia w omawianych obecnie ustępach oznaczonych numerem 4. Chronologia wydarzeń jest tu inna: najpierw określona osoba została zatrudniona w spółce z kapitałem samorządowym (lub powierzono jej funkcję w tej spółce), a później dopiero nastąpił wybór jej małżonka na radnego czy powierzenie mu innego, wysokiego stanowiska samorządowego. Na pewno nie zachodzi więc obawa wykorzystania stanowiska samorządowego do zatrudnienia małżonka w spółce samorządowej. W przedstawionym stanie faktycznym trudno też wskazać konflikt interesów czy niebezpieczeństwo nadużyć. W konsekwencji, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, brak podstaw do wprowadzania tak surowego rozwiązania prawnego, jakim jest wymaganie zrzeczenia się funkcji lub stanowiska w spółce.

W tym stanie rzeczy, w dacie wejścia w życie art. 24f u,s.g., a więc z dniem 1 stycznia 2003 r. powódka mogła sprawować funkcję członka zarządu pozwanej. Jej sytuację obejmował bowiem art. 24f ust. 4 u.s.g., który w części w jakiej dotyczy małżonków osób wskazanych w art. 24f ust. 2 u,s.g. - a więc m.in. powódki był niezgodny z Konstytucją

W ocenie Sądu Okręgowego, nie sposób jednak pominąć, iż powódce powierzano funkcję członka zarządu na czas określony odpowiadający kadencji, zaś jej mandat każdorazowo wygasał po odbyciu walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni rok obrotowy.

Jak stanowi art. 368 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. kodeks spółek handlowych (tj. DZ. U. z 2017, poz. 1577) - dalej: "k.s.h." zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę (§ 1). Zarząd składa się z jednego albo większej liczby członków (§ 2). Do zarządu mogą być powołane osoby spośród akcjonariuszy lub spoza ich grona (§ 3). Członków zarządu powołuje i odwołuje rada nadzorcza, chyba że statut spółki stanowi inaczej. Członek zarządu może być odwołany lub zawieszony w czynnościach także przez walne zgromadzenie (§ 4).

Z kolei zgodnie z brzmieniem art. 369. § 1 Ls.h. okres sprawowania funkcji przez członka zarządu nie może być dłuższy niż pięć lat (kadencja). Ponowne powołania tej samej osoby na członka zarządu są dopuszczalne na kadencje nie dłuższe niż pięć łat każda. Powołanie może nastąpić nie wcześniej niż na rok przed upływem bieżącej kadencji członka zarządu. W myśl § 4 tej normy mandat członka zarządu wygasa najpóźniej z dniem odbycia walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu.

Dla rozstrzygnięcia sprawy istotne jest to, iż ostatnio powódka została powołana w skład zarządu uchwałą Rady Nadzorczej nr (...) z dnia 19 maja 2011 r. - z dniem 20 maja 2011 r. na funkcję pełniącego obowiązki Prezesa zarządu, a następnie uchwałą nr (...)z dnia 31 sierpnia 2011 r. na stanowisko Prezesa zarządu.

W tym czasie mąż powódki sprawował funkcję burmistrza gminy D.. Zatem powołanie jej na członka zarządu pozwanej uchwałą z dnia 19 maja 2011 r. i z dnia 31 sierpnia 2011 r. było, z mocy prawa, nieważne (art. 24f ust. 2 u.s.g.).

Kolejną kwestią wymagającą rozważenia, jest ważność stosunku pracy nawiązanego z powódką 1 października 2011 r. W tym bowiem dniu strony (powódka i działająca za pozwaną rada nadzorcza) zawady umowę o pracę na stanowisku Prezesa zarządu (początkowo na czas określony, następnie na czas nieokreślony).

Sąd Rejonowy (w uproszczeniu) przyjął konstrukcję, zgodnie z którą mimo wadliwej reprezentacji przy zawarciu umowy o pracę ze skarżącą (za pozwaną działała rada nadzorcza), stosunek pracy między stronami nawiązał się w sposób dorozumiany. Zdaniem Sądu Okręgowego, ze stanowiskiem tym, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, nie sposób się zgodzić.

Odnotować wypada, iż na tle ważności umowy o pracę z członkami zarządu ugruntowało się orzecznictwo przemawiające za przyjęciem, że zawarta z członkiem zarządu umowa o pracę z naruszeniem zasad reprezentacji może być następczo potwierdzona. Zgodnie z art. 11 k.p. nawiązanie stosunku pracy wymaga zgodnego oświadczenia woli pracownika i pracodawcy. Przy czym oświadczenia te nie muszą być bezwzględnie wyrażone w formie pisemnej, ale również mogą być zdefiniowane w sposób dorozumiany. Zatem umowa o pracę na warunkach art. 22 § 1 k,p. będzie uznawana za zawartą również przez dopuszczenie pracownika do pracy (per facta concludentia) (por. wyrok z dnia 7 kwietnia 2009 r., I PK 215/08, z dnia 7 stycznia 2000 r., I PKN 404/99; z dnia 5 listopada 2003 r., I PK 633/02; z dnia 12 stycznia 2005 r. I PK 123/04), z dnia 5 listopada 2003 r., I PK 23/03 z dnia 6 października 2004 r., I PK 488/03, z dnia 17 lutego 2015 r, I UK 221/14).

W ocenie Sądu Okręgowego, dorobek wypracowany w omawianej materii nie znajdzie zastosowania na gruncie niniejszego postępowania, bowiem odnosi się on do sytuacji gdy ważny jest stosunek organizacyjny, na podstawie którego sprawowany jest zarząd, a "wadliwością" objęte jest wyłącznie następcze oświadczenie woli pracodawcy kształtujące stosunek pracy z członkiem zarządu. Tymczasem w okolicznościach przedmiotowej sprawy wektor konstrukcji jest inny. Powódka nie została ważnie wybrana na członka zarządu i ważności tej nie można konwalidować. Odpowiedzi wymaga zatem pytanie, czy wobec tego ważne było nie tylko samo zawarcie z nią umowy o pracę na stanowisku Prezesa zarządu, ale co więcej, kontynuowanie stosunku pracy.

Niewątpliwie, stosunek organizacyjny członkostwa w zarządzie pozwanej oraz stosunek pracy są odrębnymi stosunkami prawnymi. Jednak stanowczego podkreślenia wymaga, iż umowa o pracę jaką zawarły strony określała zobowiązanie powódki do zajmowania stanowiska Prezesa zarządu (organu spółki), którym skarżąca, co zostało wyjaśnione wyżej, z uwagi na regulacje ustawowe, być nie mogła. Umowa o pracę z dnia 1 października 2011 r. była immanentnie związana z faktem wyboru skarżącej na funkcję członka zarządu z dniem 31 sierpnia 2011 r. Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę wynikało z faktu powołania jej na Prezesa zarządu, o czym świadczy nazwa stanowiska pracy, również zadania jakie miała wykonywać powódka tego dowodzą. Co niesporne z zakresu czynności skarżącej (. к. 9B akt osobowych) wynika m.in" iż jest odpowiedzialna za całokształt działalności spółki, w tym jej reprezentowanie w stosunkach z innymi podmiotami, inicjowanie kierunków rozwoju, planowanie rachunkowości etc.

W tym stanie rzeczy, nawiązanie stosunku obligacyjnego było następstwem nawiązania stosunku organizacyjnego i nierozerwalnie się z nim wiązało.

Zdaniem Sądu Okręgowego, powódka nie mogła ważnie realizować praw i obowiązków Prezesa zarządu pozwanej (prowadzić spraw spółki) na podstawie umowy o pracę, gdy nieważne było jej powołanie na członka zarządu.

Co istotne, w spółkach kapitałowych (w tym akcyjnych) zachodzi ścisłe powiązanie podejmowania decyzji w zakresie prowadzenia spraw, z ponoszeniem odpowiedzialności za powzięte czynności, a generalnie tylko zarząd może ponosić odpowiedzialność za swoje działania lub zaniechania w ramach prowadzenia spraw spółki. Zarząd jako organ uprawniony i zobowiązany do prowadzenia spraw spółki ponosi odpowiedzialność za podejmowane czynności. Na gruncie k,s.h. nie jest możliwe oderwanie kompetencji zarządzających od odpowiedzialności za dokonane czynności (por. prof. A. Kidyba MOP 2004/7).

Zgodnie z treścią art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy (§ 1). Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (§ 2). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (§ 3).

Sankcją w postaci nieważności zagrożona jest czynność prawna sprzeczna z ustawą, przy czym o sprzeczności można mówić zarówno w odniesieniu do treści czynności prawnej, jak i jej celu.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 29 marca 2006 r. (1 CSK 261/11) "sprzeciwianie się ustawie" należy odnosić nie tylko do literalnie odczytywanych przepisów kodeksu cywilnego, lecz także do zasad ogólnych, które leżą u podstaw systemu prawnego oraz norm prawnych, które można wywieść z ustawy. O sprzeczności w rozumieniu omawianego przepisu można zatem mówić w razie niezgodności treści złożonych oświadczeń woli nie tyle z przepisami ustawy, ile z normami dekodowanymi z tych przepisów w drodze wykładni, W myśl zasady ignorantia iuris nocet, nie ma przy tym znaczenia, czy podejmując czynność prawną określonej treści, strony miały świadomość jej sprzeczności z prawem (komentarz do art. 58 k,c. Kodeks Cywilny Komentarz tom WPK 2018).

Sprzeczność z ustawą może przybrać różne postacie. Dla uznania nieważności czynności prawnej wystarczające jest, by zachodził przynajmniej jeden z wskazanych w art. 58 k.c. wypadków, a zatem czynność prawna jest nieważna m.in. gdy nie respektuje ustawowych zakazów m.in. skierowanych do podmiotów nieposiadających określonych kwalifikacji albo związanych z brakiem kompetencji do dokonywania określonych czynności.

Poza przypadkami, w których treść normy regulującej bezpośrednio stosunek cywilnoprawny albo związana z jej naruszeniem sankcja wprost wskazuje na dyspozytywny albo imperatywny (semiimperatywny) charakter normy, jego ustalenie jest zawsze kwestią wykładni uwzględniającej nie tylko racje systemowe, ale i funkcjonalne (zwłaszcza cel normy) (tak Kodeks cywilny Komentarz Księga pierwsza Część Ogólna LexisNexis 2014 komentarz do art. 58 k,c.).

Zdaniem Sądu Okręgowego, na gruncie art. 24f ust. 2 u.s.g. cel uregulowania jest jasny. Ratio komentowanego przepisu doskonale oddaje pogląd, że jego celem jest nie tylko ograniczenie niekorzystnej dla jednostki samorządu terytorialnego działalności radnych, ale przede wszystkim ochrona niezależności przed naciskami organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 maja 2010 r., П SA/Wa 131/10). Za stanowiskiem prezentowanym przez Trybunał Konstytucyjny (w cytowanym wyżej wyroku) powtórzyć należy również, iż oczywistą wydaje się obawa, że funkcjonariusze samorządowi mogą wykorzystywać swoje stanowiska dla zatrudnienia małżonków w spółkach z udziałem kapitału samorządowego. Takim zachowaniom ma właśnie przeciwdziałać m.in. art. 24f ust. 2 u.s.g.

Nie może być zatem wątpliwości, iż cel regulacji. art. 24f ust. 2 u,s.g. jest jasny, osoby, których przepis dotyczy nie mogą być członkami władz zarządzających spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych. Umowa o pracę naruszająca ten zakaz będzie nieważna ex tunc.

Wobec tego, umowa o pracę powódki była nieważna, jako sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k,c,). Skoro zaś ważny stosunek pracy nie powstał, to powódce nie przysługują żądania przez nią wywodzone, bowiem przysługują pracownikowi.

Powyższe stwierdzenie niweczy potrzebę odnoszenia się do zarzutów skarżącej dotyczących ustaleń stanu faktycznego, w zakresie kwestii innych niż omówione, bowiem nie miały one wpływu na rozstrzygnięcie. Podobnie nie zachodzi potrzeba odnoszenia się do uwag co do naruszenia art. 8 k.p" który to przepis ostatecznie nie znalazł zastosowania.

Niezadany okazał się również zarzut dotyczący nieadekwatności kosztów procesu. Z uzasadnienia Sądu I instancji wynika jednoznacznie, że rozpatrywał wniosek pozwanej w tym zakresie według spisu kosztów.

Z art. 98 § 1 i 3 k,p,c. w związku z art. 99 k.p.c. wynika, że strona reprezentowana przez radcę prawnego, wygrywająca sprawę, ma prawo żądać zasądzenia od przegrywającego przeciwnika zwrotu celowo poniesionych kosztów postępowania, które obejmują wynagrodzenie i wydatki jednego pełnomocnika, ustalone zgodnie z przepisami rozporządzenia, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Forma określenia kosztów procesu jest następstwem wysunięcia żądania ich zasądzenia.

Zdaniem Sądu Okręgowego, niewątpliwie istniały podstawy do zastosowania w przedmiotowej sprawie zwiększenia stawki minimalnej przewidzianej w § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu z uwagi na charakter sprawy, wysoki stopień jej skomplikowania, przede wszystkim pod względem prawnym, który z całą pewnością wymagał znacznego nakładu pracy. Należy mieć również na uwadze fakt, iż stawki minimalne przewidziane przepisami rozporządzenia dla tej kategorii spraw są na tyle niskie, że w przypadku sprawy o podwyższonym stopniu skomplikowania zwielokrotnienie stawki jest zasadne, tym bardziej przy aktywnym udziale pełnomocnika, co miało miejsce w realiach sprawy.

Niecelowe są zarzuty skarżącej, co do przebiegu sprawy. Strony procesu zasadniczo nie mają wpływu na sposób organizacji procesu, w tym sensie, że terminy posiedzeń wyznacza Przewodniczący. To również on decyduje o kolejności przesłuchań świadków, jak również podejmuje decyzję co ilości świadków wezwanych na posiedzenie w danym dniu. Pełnomocnik strony pozwanej uczestniczył w wyznaczonych rozprawach, w związku z czym poniósł koszty z tym związane. Natomiast, argumenty dotyczące wyboru pełnomocnika spoza okręgu siedziby Sądu I instancji są niezasadne, a polemika z nimi jest zbyteczna w związku z tym, że każdej ze stron przysługuje swoboda w tym zakresie.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 kp.c. oddalił apelację powódki, jako bezzasadną.

O zwrocie kosztów postępowania apelacyjnego, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 kp.c. w zw. z § 9 ust. 1 pkt 1 i § 10 ust

1 pkt 1 oraz § 2 pkt 7 i 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015, poz. 1804) - zgodnie ze spisem kosztów złożonym przez pozwaną, uwzględniając nakład pracy jej pełnomocnika oraz rodzaj i zawiłości sprawy. Koszty w związku z żądaniem przywrócenia do pracy wynoszą 120 zł, zaś co do roszczenia o wynagrodzenie w kwocie określonej przez powódkę na 234.635 zł - obejmują sumę 4.050 zł (10.800 zł x 75% x 50%), Sąd uwzględnił również wydatki pełnomocnika.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.