Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2622615

Wyrok
Sądu Okręgowego w Olsztynie
z dnia 29 listopada 2018 r.
VII Ka 1052/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Karol Radaszkiewicz.

Sędziowie SO: Leszek Wojgienica (spr.), Remigiusz Chmielewski.

Przy udziale prokuratora Prok. Rejonowej Joanny Starkiewicz.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2018 r. sprawy: 1/ K. I., syna E. i I. z d. U., urodzonego (...) w D., oskarżonego z art. 191 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i in., 2/ K. J., syna D. i E. z d. P., urodzonego (...) w N., oskarżonego z art. 282 k.k. i in., na skutek wniesionej na niekorzyść obydwu oskarżonych apelacji prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w O. z dnia 27 lipca 2018 r., w sprawie (...), uniewinniającego obydwu oskarżonych od wszystkich zarzucanych im czynów

I. Zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego K. J. utrzymuje w mocy, a kosztami procesu w tej części obciąża Skarb Państwa;

II. W stosunku do oskarżonego K. I. zaskarżony wyrok uchyla i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Olsztynie.

Uzasadnienie faktyczne

1) K. I. został oskarżony o to, że:

I. w dniu 15 stycznia 2017 r. w K. gm. D. podczas rozmowy telefonicznej z J. M. stosował wobec niego groźbę bezprawną pozbawienia życia lub spowodowania uszczerbku na zdrowiu jego oraz osób najbliższych,bądź zarażenie wirusem HIV jego oraz żony w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności w kwocie 62.000 złotych przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się będąc uprzednio skazanym w warunkach art. 64par.lkk w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej roku kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, tj. o przestępstwo z art. 191 par.2kk w zw. z art. 64par.2kk;

II. w okresie od 21 lutego 2017 r.do 14 kwietnia 2017 r. w K. gm.D. w wykonaniu z góry powziętego zamiaru działając wspólnie i w porozumieniu z innym sprawcą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej usiłował pod groźbą gwałtownego zamachu na mienie poprzez rozlanie śmierdzącej substancji w lokalach użytkowanych przez J. M. i pod pretekstem "ochrony prowadzonej działalności gospodarczej" doprowadzić J. M. do rozporządzenia własnym mieniem poprzez zapłatę co miesiąc kwoty 2.000 złotych przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się będąc uprzednio skazanym w warunkach art. 64par. 1 k.k. w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej roku kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, tj. o przestępstwo z art. 13par. 1kk w zw. z art. 282kk w zw. z art. 12kk w zw. z art. 64par.2kk;

III. w dniu 19 kwietnia 2017 r.w O. przy ul. (...), na parkingu sklepu (...), działając wspólnie i w porozumieniu z innym sprawcą, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej pod groźbą gwałtownego zamachu na mienie poprzez rozlanie śmierdzącej substancji w lokalach użytkowanych przez J. M. pod pretekstem "ochrony prowadzonej działalności gospodarczej" oraz pod groźbą bezprawną pozbawienia życia lub spowodowania uszczerbku na zdrowiu jego oraz osób najbliższych,bądź zarażenie wirusem HIV jego oraz żony doprowadził J. M. do rozporządzenia własnym mieniem poprzez zapłatę kwoty 2.000 złotych, przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się będąc uprzednio skazanym w warunkach art. 64par. 1 k.k. w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej roku kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, tj. o przestępstwo z art. 282kk w zw. z art. 64par.2kk

2) K. J. został oskarżony o to, że:

IV. w okresie od 21 lutego 2017 r.do 14 kwietnia 2017 r. w K. gm. D. w wykonaniu z góry powziętego zamiaru działając wspólnie i w porozumieniu z innym sprawcą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej usiłował pod groźbą gwałtownego zamachu na mienie poprzez rozlanie śmierdzącej substancji w lokalach użytkowanych przez J. M. i pod pretekstem "ochrony prowadzonej działalności gospodarczej" doprowadzić J. M. do rozporządzenia własnym mieniem poprzez zapłatę co miesiąc kwoty 2.000 złotych, tj. o przestępstwo z art. 13par.lkk w zw. z art. 282kk w zw. z art,12kk;

V. w dniu 19 kwietnia 2017 r. w O. przy ul. (...) na parkingu sklepu (...) działając wspólnie i w porozumieniu z innym sprawcą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej pod groźbą gwałtownego zamachu na mienie poprzez rozlanie śmierdzącej substancji w lokalach użytkowanych przez J. M. pod pretekstem "ochrony prowadzonej działalności gospodarczej" oraz pod groźbą bezprawną pozbawienia życia lub spowodowania uszczerbku na zdrowiu jego oraz osób najbliższych,bądź zarażenie wirusem HIV jego oraz żony doprowadził J. M. do rozporządzenia własnym mieniem poprzez zapłatę kwoty 2.000 złotych, tj. o przestępstwo z art. 282kk.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 27 lipca 2018 r., w sprawie (...) oskarżeni K. I. i K. J. zostali uniewinnieni od zarzucanych im czynów i na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami procesu został obciążony Skarb Państwa.

Apelację od tego wyroku wniosła prokurator, który na podstawie art. 425 § 1 i 2 k.p.k. i art. 444 k.p.k. zaskarżył go w całości, na niekorzyść obydwu oskarżonych, na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 3 k.p.k. zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na dowolnym uznaniu, że dowody ujawnione na rozprawie i ustalone na ich podstawie okoliczności, nie są wystarczające do uznania za udowodnione faktów popełnienia przez oskarżonych zarzucanych im czynów, co skutkowało uniewinnieniem wymienionych oskarżonych od zarzucanych im czynów, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności zeznań pokrzywdzonego J. M. z postępowania przygotowawczego, a także zeznań K. M. oraz ujawnionych nagrań, dokonana zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosku, że oskarżeni dopuścili się zarzucanych im czynów.

Podnosząc tak sformułowany zarzut autorka środka odwoławczego złożyła wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Uzasadnienie prawne

Sąd odwoławczy zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w zakresie, w jakim wyartykułowane w niej argumenty zmierzały do zakwestionowania ustaleń sądu a quo, będących podstawą uwolnienia od odpowiedzialności karnej oskarżonego K. I. Nie sposób natomiast przyjąć tych wywodów środka odwoławczego, w których pojawia się związek z czynami zarzucanymi oskarżonemu I. drugiego z oskarżonych - K. J. Dla wykazania bezzasadności zarzutu apelacji, co do roli oskarżonego K. J. w czynie (bowiem o jeden czyn tu chodzi) zarzucanym drugiemu z oskarżonych wypada jedynie przypomnieć, że żaden z dowodów przeprowadzonych w trakcie przewodu sądowego nie potwierdził, by oskarżony ten miał wiedzę na temat tego, w jakim czynie bierze udział. Z jego strony z kolei nie padło żadne zdanie, czy też słowo, mogące świadczyć o tym, że wie o treści rozmów oskarżonego I. z pokrzywdzonym i w związku z powyższym podejmowane przez siebie działania powinien odczytywać jako pobieranie "haraczu za spokój" w prowadzeniu przez pokrzywdzonego działalności gospodarczej. Już ci tylko zeznania pokrzywdzonego dowodzą prawdziwości wyrażonego powyżej poglądu, albowiem powiązanie działania oskarżonego I. z działaniem podjętym przez drugiego z oskarżonych wynika jedynie z jego odczuć. Dopiero sąd a quo dostrzegł natomiast, że z samego faktu wykorzystania oskarżonego J. przez oskarżonego I., co przecież zdaje się być równie prawdopodobne, nie wynika jeszcze możliwość przypisania pierwszemu z wymienionych oskarżonych świadomości współudziału w popełnieniu przestępstwa. Również nagrana rozmowa oskarżonego J. z pokrzywdzonym przekonuje, że za równie prawdopodobne należy przyjąć wykorzystanie tego oskarżonego przez oskarżonego I. w swoim czynie. Należy mieć również nadzieję, że argumentacja apelacji nie wynika z wiedzy operacyjnej, nieprzełożonej na materiał dowodowy, takiej choćby jak ta z notatki z k. 430 -434, nie mającej cechy dowodu. Z wymienionych powodów w stosunku do oskarżonego K. J. zaskarżony wyrok utrzymano w mocy (art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 3 k.p.k.), kosztami procesu za postępowanie odwoławcze obciążając Skarb Państwa (art. 632 pkt 2 k.p.k.).

Inaczej natomiast należy ocenić analizę dowodów zgromadzonych na potwierdzenie popełnienia przestępstw zarzucanych oskarżonemu I. Przy czym, nim przyjdzie się zmierzyć z argumentacją apelacji w tym zakresie należy krytycznie ocenić konstrukcję zarzutów i wyrazić zdziwienie, że z jednego czynu, popełnionego na raty, stworzono trzy odrębne, wytwarzając w konsekwencji sytuację dla oskarżyciela niekomfortową, skoro dwa z tych czynów, analizowane w izolacji od ostatniego, mogłyby się okazać karnie obojętne. Zauważyć trzeba, że prokurator nie powiązał zdarzenia z 15 stycznia i z 21 lutego 2017 r., nie dość na tym, z niewiadomych powodów, pierwszemu czynowi przypisał konstrukcję groźby karalnej w celu zmuszenia do zwrotu wierzytelności. Tymczasem w przypadku drugiego czynu, jak wynika z zeznań pokrzywdzonego, żadna groźba nie padła, a ochrona nie miała żadnego związku z "haraczem". Wszak oskarżony miał wtedy stwierdzić, że jeżeli pokrzywdzony zapłaci mu za ochronę to nikt do niego nie wejdzie i nic mu nie zrobi twierdząc równocześnie, że wie, kto pokrzywdzonemu utrudnia prowadzenie działalności, i że nie jest to on.

Przyjęcie przez sąd a quo wersji oskarżonego K. I., że w dniu 15 stycznia 2017 r. zadzwonił do pokrzywdzonego J. M. informując go, że ten jest mu winny 62 tysiące złotych w związku z tym, że został wplątany przez pokrzywdzonego w sprawę M. W., jest wynikiem dowolnej oceny ujawnionego w sprawie materiału dowodowego. Dając wiarę oskarżonemu sąd a quo nie dostrzegł niestety szczególnego tła towarzyszącego relacjom oskarżonego i pokrzywdzonego, a już na pewno wyjątkowości przeżyć towarzyszących pokrzywdzonemu poczynając od przywołanej rozmowy telefonicznej, czego dowodzą konsekwentne zeznania żony pokrzywdzonego. To właśnie z tej perspektywy należy oceniać zeznania pokrzywdzonego złożone w trakcie postępowania jurysdykcyjnego. Zeznania te dowodzą, że wycofanie się z pierwotnie lansowanej wersji było wynikiem strachu pokrzywdzonego, jakkolwiek on sam twierdził, że oskarżonego się nie obawia. Tymczasem, w trakcie postępowania przygotowawczego pokrzywdzony konsekwentnie obciążał oskarżonego I., mimo wyrażanych obaw i strachu. Nie mówił, że coś słyszał, że dochodziły do niego słuchy, że wyciągał tylko wnioski, że powtarzał to co ludzie mówili, tłumacząc zmianę zeznań "wyjaśnieniem" wszystkiego z oskarżonym oraz potwierdzając wersję o zobowiązaniu wynikającym ze sprawy, jak to określił (...). Analiza materiału dowodowego w tej części dowodzi, że pokrzywdzony nie miał żadnego udziału w tej sprawie w takim znaczeniu, jakie usiłował nadać oskarżony I. Powody zmiany zeznań przez pokrzywdzonego wynikają tymczasem wprost z konsekwentnych zeznań K. M., która nie tylko potwierdziła zaistnienie okoliczności wynikających z wielu zeznań składanych przez pokrzywdzonego na etapie postępowania przygotowawczego, ale wyjaśniła także dlaczego jej mąż zmienił zeznania. Mąż, który po rozmowie z oskarżonym "całą noc nie spał". Potwierdziła mianowicie to, o czym wspomniał jedynie zdawkowo pokrzywdzony, że w trakcie postępowania doszło do spotkania oskarżonego i pokrzywdzonego "i ze sobą wszystko wyjaśnili". Wyjaśnili tak, że - wynika to wprost z zeznań złożonych na rozprawie - pokrzywdzony zaakceptował wersję oskarżonego, która przecież, gdy się zważy na treść jego zeznań złożonych w sprawie, która miała być źródłem bliżej niesprecyzowanego zobowiązania, jest nielogiczna i sprzeczna z wszelkimi regułami prawidłowego rozumowania. Można rzec przewrotnie, że przeczy takiej tezie choćby treść pierwszego zarzutu aktu oskarżenia, kwalifikującego czyn z art. 191 § 2 k.k., gdy tymczasem z zeznań pokrzywdzonego złożonych w postepowaniu przygotowawczy, ale także sądowym należy wywodzić, że żadna wierzytelność oskarżonemu w stosunku do niego nie przysługuje. Tyle, że - jak wspomniano na początku, konstrukcja wszystkich czynów zarzucanych oskarżonemu jest wadliwa w stopniu oczywistym, co wynika także z wywodów uzasadnienia środka odwoławczego, w którym wszystkie działania oskarżonego powiązano w jedną całość. Gdyby bowiem odizolować każdy z czynów okazałoby się, że w dniu 19 kwietnia 2017 r. i 21 lutego 2017 r. oskarżony nie zrealizował żadnego ze znamion przestępstwa. Dopiero powiązanie tych czynów z czynem z pkt I-szego otwiera drogę do stworzenia właściwej kwalifikacji prawnej, mieszczącej się w granicach zdarzenia historycznego, ale również opisu czynności wykonawczych, zawartego już w akcie oskarżenia.

Uznając przeto, że klasyfikacja materiału dowodowego, mającego potwierdzać zaistnienie okoliczności ujawnionych przez pokrzywdzonego w trakcie postępowania przygotowawczego jest dowolna, zaś ustalenia faktyczne wadliwe, w tej części zaskarżony wyrok uchylono, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji (art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.), nie przesądzając rzecz jasna wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.