Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1564762

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 16 czerwca 2014 r.
VI SA/Wa 330/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.).

Sędziowie WSA: Grzegorz Nowecki, Elżbieta Olechniewicz.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia (...) listopada 2013 r. nr (...) w przedmiocie zarządzenia pokontrolnego

1.

uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymane nią w mocy zarządzenie pokontrolne z dnia (...) września 2013 r.;

2.

stwierdza, że uchylona decyzja i zarządzenie nie podlegają wykonaniu;

3.

zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na rzecz skarżącej B. K. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (nazywany dalej "Prezesem UOKiK") decyzją z (...) listopada 2013 r. nr (...), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 1 ust. 3 oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1219 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania B. K. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "Z." w S. z (...) września 2013 r. utrzymał w mocy zarządzenie pokontrolne (...) Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w (...) z (...) września 2013 r. nr (...), na mocy którego, zarządzono usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości poprzez zaprzestanie używania przez ww. przedsiębiorcę nazwy "hotelik".

Do wydania ww. zarządzenia pokontrolnego doszło w wyniku czynności kontrolnych przeprowadzonych (...) września 2013 r. w obiekcie "Z." przy ul. W. (...) w S., w którym B. K. (nazywana dalej "Skarżącą") świadczyła usługi hotelarskie, przez inspektorów reprezentujących (...) Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w (...). W toku kontroli stwierdzono, że pomimo braku decyzji o zaszeregowaniu obiektu hotelarskiego do określonego rodzaju i kategorii, stosownie do art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 z późn. zm.), Skarżąca używa prawnie chronionej nazwy "hotel" do oznaczania obiektu w formie zdrobniałej, tj. "hotelik". Nazwę "hotelik" umieszczono nad wejściem do budynku (w formie neonów świetlnych) w formie napisu wykonanego bezpośrednio na elewacji budynku o treści: "hotelik - restauracja - Z.", jak również na stronie internetowej (...).

(...) Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej w (...), stosownie do art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o Inspekcji Handlowej, art. 104 oraz art. 107 k.p.a. w związku z art. 39 ust. 1 i art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 z późn. zm.), zarządzeniem pokontrolnym z (...) września 2013 r., zarządził, aby strona usunęła stwierdzone nieprawidłowości poprzez zaprzestanie używania nazwy "hotelik" wprowadzającej klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego, co jest sprzeczne z art. 43 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych, przy świadczeniu usług w należącym do strony obiekcie hotelarskim "Z.".

Pismem z (...) września 2013 r. Skarżąca wniosła odwołanie od zarządzenia, w uzasadnieniu którego wskazała na brak przepisów zabraniających używanie oznaczenia "hotelik". Powołując się na art. 36 ustawy o usługach turystycznych podkreśliła, że określa on osiem rodzajów obiektów hotelarskich i ich nazwy, do używania których niezbędne jest uzyskanie stosownej decyzji. Ochronie podlegają zatem takie nazwy jak: hotel, motel, pensjonat. Oznaczenie "hotelik" nie jest wśród nich wymienione. Określenie "hotelik" jest więc odrębnym słowem, objętym ochroną prawną. Organ przeprowadzający kontrolę nie wyjaśnił na jakiej podstawie stwierdził, że oznaczenie "hotelik" wprowadza konsumentów w błąd.

Skarżąca, mając na uwadze art. 36 ustawy o usługach hotelowych wyjaśniła, że tylko przedsiębiorca zamierzający oznaczyć swój obiekt jedną z nazw w przepisie wymienionych, przed rozpoczęciem świadczenia, usług musi uzyskać od marszałka województwa właściwego ze względu na położenie obiektu zakwalifikowanie go do odpowiedniego rodzaju i kategorii, a także wpis obiektu do prowadzonej przez marszałka ewidencji. Podstawą do zaszeregowania obiektu do danego rodzaju oraz kategorii jest spełnienie wymogów, które zostały określone dla poszczególnych rodzajów i kategorii obiektów hotelarskich. Przedsiębiorca, który nie zamierza używać oznakowania obiektu jedną z nazw wymienionych w art. 36 cyt. ustawy, może świadczyć usługi hotelarskie, bez prawa do używania zastrzeżonych oznaczeń. W myśl art. 43 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych nazwy rodzajowe oraz oznaczenia kategorii dla obiektów hotelowych, które określono w ustawie mogą używać tylko obiekty, które spełniają ustalone dla nich wymogi.

Zgodnie z art. 35 ust. 2 ustawy o usługach turystycznych usługi hotelarskie mogą być świadczone również w innych obiektach niż obiekty hotelarskie, wymienione w art. 36 ustawy, o ile spełniają minimalne wymagania co do wyposażenia, o których mowa w art. 45 pkt 4 ustawy, oraz wymagania określone w art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy. Skarżąca dopełniła wszelkich formalności koniecznych do rozpoczęcia świadczenia usług hotelarskich zgodnie z art. 35 cyt. ustawy, tym samym wybór nazwy dla oznaczenia obiektu stał się przedmiotem swobodnej decyzji przedsiębiorcy. "Z." nie uzyskała zaszeregowania do żadnej przewidzianej w ustawie kategorii i nigdy o to nie zabiegała, gdyż celem przedsiębiorcy nie było świadczenie usług hotelarskich w rozumieniu art. 36 cyt. ustawy. Organ kontrolny nie może uznać, że używanie zdrobnień jest sprzeczne z przepisami ustawy, bo takich nie ma. Jeżeli obiekt spełnia wymogi standardu, sanitarne, bezpieczeństwa i inne, a tylko ma na przykład mniejszą liczbę pokoi, wówczas nazwa zdrobniała "hotelik" jest jak najbardziej adekwatna i w pełni oddaje wszystkie cechy oraz walory obiektu i nie wprowadza żadnego konsumenta w błąd.

Prezes UOKiK nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniesionego odwołania. Powołując się na art. 43 ustawy o usługach turystycznych uznał, że nazwa "hotelik" jest nazwą wprowadzającą w błąd i stanowi w związku z tym naruszenie interesów konsumentów. Przedsiębiorca używał prawnie chronionej nazwy "hotel" w formie zdrobniałej, tj. "hotelik" do oznaczenia obiektu, który nie posiadał decyzji o zaszeregowaniu do określonego rodzaju i kategorii, co stanowiło wykroczenie określone w art. 601 § 4 pkt 2 Kodeksu wykroczeń. W myśl art. 39 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych przed rozpoczęciem świadczenia usług hotelarskich w obiekcie hotelarskim, o którym mowa w art. 35 ust. 1 przedsiębiorca zobowiązany jest uzyskać zaszeregowanie tego obiektu do odpowiedniego rodzaju i kategorii. Stanowisko to znajduje oparcie w przesłanym do Urzędu stanowisku Ministerstwa Sportu i Turystyki z dnia (...) stycznia 2012 r. ((...)), w którym stwierdzono, że takie nazwy jak "hotelik", "HOTELik", "motelik", "MOTELik", "hotelux", jak również inne przekształcenia ww. nazw, takie jak "OTEL", "Wotel", "usługi Hotelarskie" itp. spełniają znamiona wykroczenia określonego wart. 601 § 4 pkt 2a Kodeksu wykroczeń i powinny podlegać odpowiednim sankcjom wynikającym z tego przepisu. Tego rodzaju praktyki mogą bowiem wprowadzać klientów błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego.

Prezes UOKiK nie zgodził się z opinią strony, że tylko osiem wymienionych w ustawie rodzajów obiektów podlega ochronie, gdyż dobrem chroniony jest również prawo konsumenta do rzetelnej informacji, który jako osoba nie posiadająca wiedzy specjalistycznej, może nie mieć świadomości co do tego, że obiekt nazwany "hotelikiem" nie będzie spełniał wymagań i kryteriów, jakie gwarantuje mu nazwa "hotel".

Zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji nie kwestionował prawa strony do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług hotelarskich w rozumieniu art. 35 ust. 2 ustawy o usługach turystycznych. Strona dopełniła bowiem, wymaganych formalności. Prezes UOKiK nie podzielił jednak poglądu, że w związku z tym, że Skarżąca nie starała się o zaszeregowanie zgodne z art. 36 cyt. ustawy może swobodnie dokonywać wyboru nazwy swojego obiektu. Dowolność w wyborze nazwy występuje, jednakże pod pewnymi warunkami. Co oczywiste przedsiębiorca nie może stosować nazw prawnie chronionych, jak również nie może wprowadzać konsumentów w błąd.

Odnosząc się do powołanego przez Skarżącą stanowiska jednej z delegatur UOKiK z 2003 r. potwierdzającego dopuszczalność stosowania zdrobniałych nazw dla obiektów hotelarskich, Prezes UOKiK wyjaśnił, że pochodzi ono sprzed nowelizacji ustawy o usługach turystycznych oraz Kodeksu wykroczeń, wprowadzonej ustawą z dnia 5 marca 2004 r. o zmianie ustawy o usługach turystycznych oraz o zmianie ustawy - Kodeks wykroczeń (Dz. U. Nr 62, poz. 576), którą dodano podpunkt 2a do art. 601 § 4. W stanie prawnym obowiązującym w 2003 r., stosowanie nazw zdrobniałych typu "hotelik", "motelik", "pensjonacik" nie było więc penalizowane.

Art. 601 § 4 pkt 2a Kodeksu wykroczeń ma charakter ogólny - przy czym warunkiem odpowiedzialności stosowanej na jego podstawie jest świadczenie usług hotelarskich - czego strona nie kwestionuje - w taki sposób, że są one oznaczane tak, że mogą wprowadzać klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego. Nie ma więc znaczenia, w opinii Prezesa UOKiK, czy zapis nazwy obiektu jest z użyciem małych liter, dużych liter, małych czy dużych prefiksów, czy też różnych kolorów; zabronione jest bowiem używanie takiej nazwy, która może wprowadzić konsumenta w błąd. Nie ulega wątpliwości, że oznaczenie obiektu hotelarskiego jako "hotelik" może wywołać u konsumenta wątpliwości co do kategorii obiektu. Wprowadzenie w błąd oznacza bowiem, że wyobrażenia powstałe na skutek odbioru wypowiedzi informacyjnych lub reklamowych odbiegają od rzeczywistego stanu. Zauważyć przy tym należy, że przyczyną niezgodnego z rzeczywistością wyobrażenia mogą być zarówno nieprawdziwe wypowiedzi, jak i wypowiedzi obiektywnie prawdziwe, lecz prowadzące do nieprawidłowych wniosków. Ocenie, w tej sytuacji, podlega bowiem wyłącznie etap, na którym konsumenci nie mając kontaktu z przedsiębiorcą (nie korzystając jeszcze z jego usług) mają możliwość zapoznania się z rozpowszechnianą przez niego informacją (jak np. przez Internet, widząc napis na elewacji, czy przy wejściu do budynku jako "hotelik"), tj. na etapie, na którym reklama bądź informacja może wywoływać u odbiorców niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy przeświadczenie i wyobrażenie o nabywanej rzeczy lub usłudze. Dokonując wyboru oferty konsumenci kierują się nazwą obiektu. Konsumenci, widząc nazwę "hotelik" mają pełną świadomość, że obiekty o zdrobniałej nazwie są po prostu mniejsze, niespełniające wszystkich wymagań. Konsumenci, w tym zagraniczni, nie mają obowiązku znać szczegółowych przepisów prawnych. Dla nich obiekt posiadający w nazwie słowo "hotel", w jakiejkolwiek formie gramatycznej, jest hotelem i spełnia w związku z tym określone standardy. Nie można przerzucać na konsumentów odpowiedzialności, żeby to oni podczas oceny oferty stwierdzali, że np. wielkości budynku nie pozwala na to, żeby obiekt był pełnowartościowym hotelem i w związku z tym przedsiębiorca stosuje nazwę zdrobniałą. Wprowadzenie w błąd, polega na pewnym zniekształceniu procesu decyzyjnego konsumenta poprzez wytworzenie w jego umyśle mylnego przekonania co do transakcji, w którą chce się zaangażować. Niezależnie od definicji legalnej, zgodnie z definicją językową słowa "hotel" (Słownik Języka Polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN Warszawa, 2006 r.) jest to budynek mieszkalny przeznaczony do czasowego pobytu osób zatrzymujących się w danej miejscowości, zaś "hotelik" to mały hotel a więc obiekt, który na gruncie prawa dysponuje określoną definicją. W ocenie Prezesa UOKiK konsument, dokonując zakupu usługi w "Z." oznaczonej jako "hotelik" może mieć przeświadczenie, że korzysta z obiektu będącego hotelem i spełniającego wszystkie wymagania przepisów ustawy o usługach turystycznych, zaś nazwa "hotelik" stosowana jest dla np. jej uatrakcyjnienia, podkreślenia, że obiekt ten jest bardziej "przytulny", dostosowany do obsługi dzieci, czy też po prostu mniejszy.

Pismem z (...) grudnia 2013 r. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa UOKiK z (...) listopada 2013 r., zarzucając naruszenie art. 35 ust. 2, art. 36 i art. 45 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 8 ustawy o usługach turystycznych poprzez błędne zastosowanie podanych przepisów i ich interpretację.

Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji. Zauważyła, że ustawa o usługach turystycznych nie definiuje pojęcia "hotelik", podając jedynie w art. 36 rozumienie pojęcia "hotel". Skarżąca wyjaśniła, że podstawowym przedmiotem działalności jest restauracja "Z.", prowadzona na parterze budynku, na którego piętrze znajdują się pokoje umożliwiające odpoczynek i nocleg. Usługi hotelarskie stanowią działalność poboczną uzupełniającą w stosunku do działalności gastronomicznej. Skarżąca podważyła prawo organu do rozszerzającej interpretacji przepisów ustawy poprzez sformułowanie zakazu używania przez przedsiębiorcę nazwy "hotelik" dla określenia zakresu prowadzonej działalności.

W odpowiedzi na skargę Prezes UOKiK wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisku zawarte w zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.

Ponadto w świetle art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Skarga zasługuje na uwzględnienie jednakże ze względu na naruszenie innych przepisów niż podniesione w skardze.

Istota sporu w niniejszej sprawie, sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii, czy organy Inspekcji Handlowej miały podstawę prawną do zobowiązania Skarżącej do usunięcia nieprawidłowości poprzez zaprzestanie używania nazwy "hotelik" na oznaczenie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, jako nazwy wprowadzającej klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego, prowadzonego przez Skarżącą.

Zarządzenie pokontrolne zawierające powyższe zobowiązanie, zostało oparte na art. 39 ust. 1 oraz art. 43 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych. Jak wynika z art. 39 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych: "Przed rozpoczęciem świadczenia usług hotelarskich w obiekcie hotelarskim, o którym mowa w art. 35 ust. 1, przedsiębiorca jest obowiązany uzyskać zaszeregowanie tego obiektu do odpowiedniego rodzaju i kategorii". Natomiast z art. 43 ust. 1 tej ustawy wynika, że: "Nazwy rodzajów i oznaczenia kategorii obiektów hotelarskich, o których mowa w art. 36 i art. 37, podlegają ochronie prawnej i mogą być stosowane wyłącznie w odniesieniu do obiektów hotelarskich w rozumieniu niniejszej ustawy".

Istotną okolicznością stanu faktycznego w niniejszej sprawie, podnoszoną przez Skarżącą, która nie budzi wątpliwości również organów, jest fakt, że Skarżąca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej - restauracja "Z.", świadczyła również usługi hotelarskie jednak nie w obiekcie hotelarskim w rozumieniu art. 36 ustawy o usługach turystycznych, a więc również nie w "hotelu" wymienionym w pkt 1 tego przepisu, jako obiekt posiadający co najmniej 10 pokoi, w tym większość miejsc w pokojach jedno-i dwuosobowych, świadczący szeroki zakres usług związanych z pobytem klientów. Jak wynika z art. 35 ust. 1 omawianej ustawy: "Usługi hotelarskie mogą być świadczone w obiektach hotelarskich, które spełniają: 1) wymagania co do wielkości obiektu, jego wyposażenia oraz zakresu świadczonych usług, ustalone dla rodzaju i kategorii, do których obiekt został zaszeregowany; 2) wymagania sanitarne, przeciwpożarowe oraz inne określone odrębnymi przepisami". Tymczasem, Skarżąca świadczyła usługi hotelarskie w oparciu o ust. 2 przywołanego art. 35, zgodnie z którym: "Usługi hotelarskie mogą być świadczone również w innych obiektach, jeżeli obiekty te spełniają minimalne wymagania co do wyposażenia, o których mowa w art. 45 pkt 4, oraz wymagania określone w ust. 1 pkt 2". Usługi hotelarskie świadczone przez Skarżącą były świadczone zatem w "innym obiekcie" w rozumieniu art. 35 ust. 2 ustawy o usługach turystycznych, w związku ze spełnieniem wymagań, o których mowa w art. 45 pkt 4 oraz w art. 35 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy, co też nie jest przedmiotem sporu w niniejszej sprawie.

Na oznaczenie swojej działalności w zakresie usług hotelarskich, Skarżąca użyła określenia "hotelik", która nie jest nazwą obiektu hotelarskiego. W art. 36 ustawy o usługach turystycznych, ustawodawca wymienił osiem rodzajów obiektów hotelarskich: "hotele", "motele", "pensjonaty", "kempingi" (campingi), "domy wycieczkowe", "schroniska młodzieżowe", "schroniska" oraz "pola biwakowe". Określenie "hotelik", jest zdrobnieniem nazwy jednego z rodzajów obiektów hotelarskich - "hotelu". Określenie to, zdaniem Sądu, zgodnie zresztą z twierdzeniem organów Inspekcji Handlowej, należy uznać za oznaczenie, które może wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego. Kategorię takich oznaczeń: "oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego", wprowadził ustawodawca w art. 601 § 4 pkt 2a ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.), ustawą z dnia 5 marca 2004 r. o zmianie ustawy o usługach turystycznych oraz o zmianie ustawy - Kodeks wykroczeń. W świetle tego przepisu: "Kto świadcząc usługi hotelarskie, używa oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny". Odrębność "oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego" od "nazw rodzajowych obiektów hotelarskich", wynika już z omawianego art. 601 Kodeksu wykroczeń, który w odrębnej jednostce redakcyjnej § 4 pkt 2, penalizuje używanie nazw rodzajowych obiektów hotelarskich bez decyzji lub niezgodnie z decyzją stanowiąc, że: "Kto świadcząc usługi hotelarskie używa nazw rodzajowych lub określenia kategorii obiektów hotelarskich bez decyzji lub niezgodnie z decyzją, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny".

Sąd zauważa, że ustawodawca nie uregulował jednak kategorii "oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego", na gruncie ustawy o usługach turystycznych. Pojęcie to nie występuje ani w art. 39 ust. 1, który odnosi się do obiektów hotelarskich, nie do innych obiektów, ani w art. 43 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych, który stanowi o ochronie prawnej nazw rodzajów obiektów hotelarskich. Tymczasem to naruszenie tych norm prawa materialnego stanowiło podstawę wydania w niniejszej sprawie przez (...) Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej, zarządzenia pokontrolnego mającego, w świetle art. 32 ustawy o Inspekcji Handlowej, rangę decyzji administracyjnej, zobowiązującego Skarżącą do zaprzestania stosowania nazwy "hotelik", wprowadzającej klientów w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego. Ustawodawca unormował sankcję za używanie oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego, na gruncie Kodeksu wykroczeń, nie uregulował jednak zakazu stosowania takich oznaczeń na gruncie przepisów ustawy o usługach turystycznych. Trudno zatem uznać, że Skarżąca, stosując na oznaczenie świadczonych usług hotelarskich nie w obiekcie hotelarskim, lecz w innym obiekcie w rozumieniu art. 35 ust. 2 ustawy o usługach hotelarskich, nazwy "hotelik", naruszyła jakikolwiek przepis ustawy o usługach turystycznych, nawet jeżeli działanie to wypełniałoby znamiona wykroczenia z art. 601 § 4 pkt 2a Kodeksu wykroczeń.

W świetle powyższego, Sąd stwierdza, że organy Inspekcji Handlowej naruszyły w niniejszej sprawie art. 39 ust. 1 oraz art. 43 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych, poprzez ich błędną wykładnię przyjmując, że z przepisów tych wynika zakaz stosowania oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego, dający podstawę do wydania na podstawie art. 32 ustawy o Inspekcji Handlowej, decyzji w postaci zarządzenia pokontrolnego zobowiązującego Skarżącą do zaprzestania używania przez nią nazwy "hotelik", a w przypadku niezastosowania się przez Skarżącą do tego zarządzenia, do wymierzenia grzywny w wysokości do 360 stawek dziennych, na podstawie art. 38 ustawy o Inspekcji Handlowej, o czym Skarżąca została poinformowana w pouczeniu zamieszczonym w przedmiotowym zarządzeniu pokontrolnym.

W konsekwencji, Sąd stwierdza również, naruszenie mające istotny wpływ na wynik sprawy, przez organy Inspekcji Handlowej, art. 6 k.p.a. i wynikającej z niego zasady praworządności, wedle której organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Praworządność oznacza zgodność z przepisami prawa obowiązującego, do których należą normy proceduralne regulujące poszczególne fazy postępowania jak i normy prawa materialnego stosowane przez organ administracji publicznej, naruszone w niniejszej sprawie poprzez ich błędną wykładnię.

Uwzględniając powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w zw. z art. 209 tej ustawy.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.