Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1564734

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 21 maja 2014 r.
VI SA/Wa 2744/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Wdowiak.

Sędziowie WSA: Elżbieta Olechniewicz, Urszula Wilk (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2014 r. sprawy ze skargi T. z siedzibą w S., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) maja 2013 r. nr (...) w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek

1.

uchyla zaskarżoną decyzję;

2.

stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu;

3.

zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej T. z siedzibą w S., Niemcy kwotę 1 617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z (...) maja 2013 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu wniosku T. B.V., z siedzibą w (...), Holandia o unieważnienie patentu na wynalazek pt.: "(...)" o numerze pat. (...) udzielonego na rzecz T. GmbH z siedzibą w (...), Niemcy, na podstawie art. 10 oraz art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 z późn. zm.) w związku z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm. dalej p.w.p.) oraz z art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił patent nr (...) na wynalazek pt.: "(...)" oraz przyznał T. B.V. z siedzibą w (...), Holandia od T. GmbH z siedzibą w (...), Niemcy kwotę 2.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

  W uzasadnieniu wskazanej decyzji organ podał, że jako podstawę wniosku o unieważnienie patentu wskazano art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej oraz art. 10, art. 11 i art. 26 ustawy o wynalazczości w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. zarzucając spornemu wynalazkowi brak nowości, brak nieoczywistości oraz brak możliwości stosowania.

Swój interes prawny w unieważnieniu spornego patentu wnioskodawca uzasadnił tym, że uprawniony, w piśmie z dnia 14 sierpnia 2012 r. przesłanym na adres jego oddziału w Polsce wezwał go do zaprzestania przygotowań do wprowadzenia do obrotu w Polsce kompozycji biobójczej o nazwie "M." podnosząc, iż skład ww. produktu pokrywa się z zakresem ochrony patentu (...), co rodzi po stronie wnioskodawcy uzasadnioną obawę narażenia się na zarzut naruszenia patentu i wystąpienia przez uprawnionego z roszczeniami. Kopia tego pisma została załączona do wniosku.

Na okoliczność braku ustawowych przesłanek zdolności patentowej wnioskodawca przedłożył do akt sprawy sześć dokumentów, które jego zdaniem, podważają nowość, nieoczywistość, tj.

- D1. zgłoszenie patentowe (...) (data pub. (...).10.1995 r.), w którym ujawniono kompozycje biobójcze zawierające MIT i OIT i mniej niż 5% wag. halogenowanych węglowodorów i korzystnie ich nie zawiera;

- D2. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).08.1984 r.), w którym ujawniono kompozycję zawierającą BIT i MIT-HC1 jak również kompozycje zawierające BIT i OIT oraz MIT i CMIT;

- D3. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).04.1994 r.), w którym ujawniono kompozycję biobójczą zawierającą BIT, MIT i CMIT.

- D4. patent (...) (data pub. (...).11.1995 r.), w którym ujawniono sposób wytwarzania zasadniczo czystego MIT i CMIT;

- D5. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).09.1989 r.), w którym ujawniono kompozycję biobójczą zawierającą BIT, MIT i CMIT;

- D6. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).05.1994 r.),w którym ujawniono kompozycję biobójczą zawierającą BIT i MIT bez CMIT.

Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku o unieważnienie patentu (...) argumentując, że wnioskodawca nie wykazał, żeby którykolwiek z dokumentów powołanych na okoliczność braku nowości ujawniał taką samą kompozycję, jaka jest przedmiotem spornego patentu, nieoczywistości rozwiązań będących przedmiotem spornego patentu w świetle powołanych na tę okoliczność dokumentów oraz braku możliwości stosowania spornego wynalazku.

Odwołując się do art. 89 p.w.p. Urząd Patentowy RP uznał, że wnioskodawca wykazał interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego patentu. Interes ten znajduje oparcie w art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807 z późn. zm.). Organ wskazał, że wnioskodawca prowadzi w Polsce poprzez swój oddział konkurencyjną w stosunku do uprawnionego działalność gospodarczą - wytwarza kompozycję biobójczą o nazwie "M.". Pismem z dnia 14 sierpnia 2012 r. uprawniony wystąpił do niego z żądaniem zaprzestania wytwarzania tej kompozycji biobójczej, twierdząc że jej skład pokrywa się z zakresem ochrony patentu (...) i powołując się przy tym na prawo do tego patentu. W tych okolicznościach, w ocenie organu, nie ulega wątpliwości, że wnioskodawca ma interes prawny we wszczęciu niniejszego postępowania. W związku z wystąpieniem przez uprawnionego z żądaniem zaniechania naruszania spornego patentu wnioskodawca znalazł się w sytuacji utrudniającej mu swobodne prowadzenie działalności gospodarczej zagwarantowane w art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.

Odwołując się do art. 315 ust. 3 p.w.p. Urząd Patentowy RP wskazał, że sporny wynalazek pt.: "(...)" nr (...) został zgłoszony do Urzędu Patentowego RP w dniu (...) sierpnia 1998 r., tj. w okresie obowiązywania ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, a zatem przepisy tej właśnie ustawy stanowiły podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania patentu na ten wynalazek.

Odwołując się do art. 10 i 11 ustawy o wynalazczości organ podniósł, że wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, nie wynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania, zaś rozwiązanie uważa się za nowe, jeśli przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, nie zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w sposób ujawniający dla znawcy dostateczne dane do jego stosowania, w szczególności przez publikację, jawne stosowanie lub wystawienie na wystawie publicznej.

Urząd Patentowy RP podał, że w świetle znajdującego się w aktach sprawy opisu patentowego, przedmiotem spornego wynalazku jest synergistyczna kompozycja biobójcza, w skład której wchodzą co najmniej dwie substancje aktywne: 2-metyloizotiazolin-3-on (dalej jako MIT) i 1,2-benzoizotiazolin-3-on (dalej jako BIT), która jednocześnie nie zawiera 5-chloro-2-metyloizotiazolin-3-onu (dalej jako CMIT). Kompozycja biobójcza według wynalazku daje tę korzyść, ze pozwala zastąpić stosowane dotychczas w praktyce, ale obarczone wadami odnoszącymi się do zdrowia i do środowiska, substancje aktywne takie jak CMIT. Poza tym, kompozycję biobójczą według wynalazku można, w razie potrzeby, sformułować z zastosowaniem jedynie wody jako korzystnego podłoża. Dzięki temu nie ma potrzeby stosowania dodatku emulgatorów, rozpuszczalników organicznych i/lub stabilizatorów. Wynalazek umożliwia dopasowywanie kompozycji (za pomocą dodawania dalszych substancji aktywnych) do specyficznych zadań docelowych, na przykład z uwagi na wzmożenie działania biobójczego, polepszoną długoterminową ochronę materiałów zakażonych drobnoustrojami, polepszoną wzajemną tolerancję z substancjami zabezpieczanymi lub lepsze zachowanie się tak w aspekcie toksykologicznym jak i ekotoksykologicznym.

Z akt sprawy wynika, że Urząd Patentowy udzielił patentu na sporny wynalazek o następującym zakresie ochrony:

1. Kompozycja biobójcza jako dodatek do materiałów, które mogą zostać zakażone szkodliwymi drobnoustrojami, zawierająca co najmniej dwie substancje aktywne, z których jedną stanowi 2-metyloizotiazolin-3-on, znamienna tym, że jako drugą substancję biobójczą zawiera 1,2-benzoizotiazolin-3-on, przy czym wykluczone są kompozycje biobójczą zawierające 5-chloro-2-metyloizotiazolin-3-on i przy czym zawiera 2-metyloizotiazolin-3-on i 1,2-benzoizotiazolin-3-on we wzajemnym stosunku wagowym mieszczącym się w zakresie (50-1): (1-50).

2. Kompozycja biobójcza według zastrz. 1, znamienna tym, że zawiera 2- metyloizotiazolin-3-on i 1,2-benzoizotiazolin-3-on we wzajemnym stosunku wagowym mieszczącym się w zakresie (15 - 1): (1 - 8).

3. Kompozycja biobójcza według któregokolwiek z zastrz. 1-2, znamienna tym, że zawiera 2-metyloizotiazolin-3-on i I,2-benzoizotiazolin-3-ón w łącznej ilości mieszczącej się w zakresie od 1 do 20% wag w przeliczeniu na całkowitą masę kompozycji biobójczej.

4. Kompozycja biobójcza według któregokolwiek z zastrz. 1-3, znamienna tym, że zawiera polarne i/lub niepolarne podłoże płynne.

5. Kompozycja biobójcza według zastrz. 4, znamienna tym, że jako polarne podłoże płynne zawiera wodę, alkohol alifatyczny zawierający od 1 do 4 atomów węgla, glikol, eter glikolu, ester glikolu, poli (glikol etylenowy), poli (glikol propylenowy), N,N- dimetyloformamid lub mieszaninę tych substancji.

6. Kompozycja biobójcza według zastrz. 5, znamienna tym, że jako polarne podłoże płynne zawiera wodę, a wartość pH kompozycji mieści się w zakresie od 7 do 9.

7. Kompozycja biobójcza według zastrz. 4, znamienna tym, że jako niepolarne podłoże płynne zawiera ksylen i/lub toluen.

8. Kompozycja biobójcza według któregokolwiek z zastrz. 1 do 7, znamienna tym, że zawiera dodatkowo N-butylokarbaminian-3-jodo-2-propynylu jako biobójczą substancję aktywną.

9. Kompozycja biobójcza według zastrz. 8, znamienna tym, że wzajemny stosunek wagowy kombinacji 2-metyloizotiazolin-3-onu i 1,2-benzoizotiazolin-3-onu z jednej strony do N-butylokarbaminianu 3-jodo-2-propynylu z drugiej, mieści się w zakresie od 1: 10 do 100: 1.

10. Kompozycja biobójcza według któregokolwiek z zastrz. 1-9, znamienna tym, że zawiera dodatkowo 2-n-oktyloizotiazolin-3-on jako biobójczą substancję aktywną.

11. Kompozycja biobójcza według zastrz. 10, znamienna tym, że wzajemny stosunek wagowy kombinacji 2-metyloizotiazolin-3-onu i 1,2-benzoizotiazolin-3-onu z jednej strony do 2-n-oktyloizotiazolin-3-onu z drugiej, mieści się w zakresie od 1: 10 do 100: 1.

12. Kompozycja biobójcza według któregokolwiek z zastrz. 1-11, znamienna tym, że zawiera dodatkowo formaldehyd jako biobójczą substancję aktywną.

13. Kompozycja biobójcza według zastrz. 12, znamienna tym, że wzajemny stosunek wagowy kombinacji 2-metyloizotiazolin-3-onu i 1,2-benzoizotiazolin-3-onu z jednej strony do formaldehydu z drugiej, mieści się w zakresie od 1: 100 do 10: 1.

14. Kompozycja biobójcza według któregokolwiek z zastrz. 1-13, znamienna tym, że zawiera dodatkowo 2-bromo-2-nitropropano-1,3-diol jako biobójczą substancję aktywną.

15. Kompozycja biobójcza według zastrz. 14, znamienna tym, że wzajemny stosunek wagowy kombinacji 2-metyloizotiazolin-3-onu i 1,2-benzoizotiazolin-3-onu z jednej strony do 2-bromo-2-nitropropano-1,3-diolu z drugiej, mieści się w zakresie od 1: 10 do 10: 1.

16. Kompozycja biobójcza według któregokolwiek z zastrz. 9-15, znamienna tym, że zawiera 2-metyloizotiazolin-3-on i 1,2-benzoizotiazolin-3-on we wzajemnym stosunku wagowym wynoszącym 1:1.

17. Zastosowanie kompozycji biobójczych określonych w zastrz. 1 do 16 do zwalczania szkodliwych drobnoustrojów.

Wnioskodawca przedłożył w rozpatrywanej sprawie następujące materiały dowodowe:

- D1. zgłoszenia patentowe (...) (data pub. (...).10.1995 r.), w którym ujawniono kompozycje biobójcze zawierające MIT i OIT i mniej niż 5% wag. halogenowanych węglowodorów i korzystnie ich nie zawiera;

- D2. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).08.1984 r.), w którym ujawniono kompozycję zawierającą BIT i MITHC1 jak również kompozycje zawierające BIT i OIT oraz MIT i CMIT;

- D3. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).04.1994 r.), w którym ujawniono kompozycję biobójczą zawierającą BIT, MIT i CMIT.

- D4. patent (...) (data pub. (...).11.1995 r.), w którym ujawniono sposób wytwarzania zasadniczo czystego MIT i CMIT;

- D5. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).09.1989 r.), w którym ujawniono kompozycję biobójczą zawierającą BIT, MIT i CMIT;

- D6. tłumaczenie japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (data pub. (...).05.1994 r.),w którym ujawniono kompozycję biobójczą zawierającą BIT i MIT bez CMIT.

Organ podnosił, że dla wykazania braku nowości rozwiązania musi być udowodnione spełnienie łącznie trzech następujących przesłanek: udostępnienia rozwiązania technicznego do wiadomości powszechnej, udostępnienie musi nastąpić w takim zakresie, aby dla znawcy danej dziedziny ujawnione zostały dostateczne dane do stosowania wynalazku i udostępnienie to musi nastąpić przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu.

Urząd Patentowy RP uznał za zasadny zarzut udzielenia patentu na sporny wynalazek z naruszeniem art. 10 i 11 ustawy o wynalazczości w świetle dokumentu oznaczonego jako D6.

Organ wskazał, że przedłożone przez wnioskodawcę do akt sprawy japońskie zgłoszenie patentowe (...) z dn. (...).05.1994 r. stanowiące dokument D6 zostało podane do wiadomości powszechnej przed datą zgłoszenia spornego wynalazku, tj. przed dniem 20 sierpnia 1998 r. Dokument ten dotyczy sposobu traktowania przeciwbakteryjnego i przeciwgrzybicznego hydrofilowych koloidów stosowanych w materiałach fotograficznych przy pomocy m.in. takich związków jak MIT, CMIT i BIT. W dokumencie tym, w akapicie 0131 (Tablica 1), ujawniono próbkę 107, która zgodnie z informacjami zawartymi w akapicie 0029 zawiera wyłącznie BIT i MIT. Jest to więc taka sama kompozycja biobójczą, jaka jest przedmiotem spornego patentu. Ponadto, próbka 107 ujawniona w dokumencie D6 jest stosowana w celu zabezpieczenia antybakteryjnego i antygrzybiczego koloidowych materiałów światłoczułych, a więc stosowana jest w tym samym, znanym celu, co kompozycja biobójczą wg spornego patentu.

Urząd Patentowy RP nie podzielił stanowiska uprawnionego, który wskazywał, że ani w przykładzie 1, ani w próbce 107 w tabeli 1 dokumentu D6 nie wspomniano, że stosowany MIT jest wolny od CMIT. Stwierdził również, że dokument ten nie zawiera żadnej wzmianki ani sugestii dotyczącej czystego MIT, a jedynie odwołuje się do stanu techniki i w związku z tym, znawca ogóle nie brałby pod uwagę MIT wolnego od CMIT.

Zdaniem organu w żadnym miejscu w dokumencie D6 nie ujawniono, ani w sposób bezpośredni ani dorozumiany, że MIT stosowany wg D6 jest zanieczyszczony CMIT. W żadnym miejscu tego dokumentu nie wskazano w sposób jednoznaczny i bezpośredni, że to CMIT jest odpowiedzialny za właściwości bakteriobójcze stosowanego MIT. Organ podnosił, że jak słusznie zauważył uprawniony, dokument D6 milczy na temat czystości MIT. Stanowisko uprawnionego, że w dacie dokonania zgłoszenia spornego wynalazku MIT wolny od CMIT nie był komercyjnie dostępny i z zasady zawierał CMIT, nie jest wystarczające, by jednoznacznie stwierdzić, że MIT stosowany wg D6 był zanieczyszczony CMIT. Zdaniem organu okoliczność ta nie została poparta żadnym wiarygodnym dowodem w sprawie stanowiąc jedynie twierdzenie strony.

Organ nie podzielił także stanowiska uprawnionego, że skoro w dokumencie D6 ujawniono, iż zarówno kompozycja zawierająca mało aktywny MIT jak i synergiczna kompozycja zawierająca mieszaninę MIT/BIT skutecznie działają na pleśń, to jednoznacznie można stwierdzić, że w skład tej kompozycji musi wchodzić jakaś konkretna ilość CMIT.

W ocenie organu, takie twierdzenie nie znajduje potwierdzenia w rzetelnych danych technicznych. Uprawniony nie wykazał bowiem, poprzez przedstawienie rzetelnych danych technicznych, że czysty MIT zastosowany w ilości ujawnionej w dokumencie D6 jest nieskuteczny w tych warunkach wobec grzybów. Z analizy tabeli 2 na str. 26 rzeczywiście wynika, że zarówno MIT jak i kombinacja MIT/BIT są skuteczne wobec pleśni. W tabeli tej nie pokazano jednak, jak silny jest efekt biobójczy MIT, a jak kombinacji MIT/BIT. Wiadomo tylko tyle, że zarówno MIT jak i mieszanina MIT/BIT są skutecznymi środkami antygrzybiczymi. To jednak, w ocenie organu, za mało, aby uznać, że w skład tej kompozycji wchodzi jakaś konkretna ilość CMIT. Poza tym, skoro wg dokumentu D6, CMIT rzekomo wchodzi w skład MIT, to wchodzi również w skład kombinacji MIT/BIT i również można spekulować, że to nie synergia pomiędzy MIT i BIT sprawia, że kombinacja ta jest skuteczna wobec pleśni, a jakaś konkretna ilość CMIT, którym zanieczyszczona jest kombinacja MIT/BIT. Organ podnosił, że takie przypuszczenia nie stanowią dowodu w sprawie.

Urząd Patentowy RP wskazał, że warunek nowości rozwiązania jest spełniony wówczas, gdy istnieją dowody w postaci rzetelnych danych porównawczych, na podstawie analizy których można jednoznacznie stwierdzić, że kompozycja ze stanu techniki i kompozycja wg spornego patentu są różnymi wytworami. Takich rzetelnych danych porównawczych uprawniony nie przedstawił.

Dane liczbowe zaprezentowane przez uprawnionego pokazujące, że minimalna wartość stężenia hamującego MIT w przypadku próbki 103 zawierającej sam MIT, ujawnionej w dokumencie D6 wynosi 500 ppm, natomiast w przypadku synergicznej kombinacji MIT/BIT, ujawnionej w spornym wynalazku wynosi 750 ppm nie są, w ocenie organu, przekonujące, gdyż zostały uzyskane w wyniku realizacji zupełnie różnych, niepowiązanych ze sobą badań. Organ wskazywał, że nie jest prawidłowe zestawianie danych liczbowych, uzyskanych w wyniku prowadzenia eksperymentów w różnych warunkach środowiskowych, z użyciem różnych ilości substancji aktywnej czy w odniesieniu do różnych mikroorganizmów. Porównywanie takich danych jest metodologicznie błędne. Powyższe nie zostało poparte żadnym wiarygodnym dowodem w sprawie stanowiąc jedynie twierdzenie strony.

Odnosząc się do podniesionego przez uprawnionego argumentu, że ten sam zgłaszający w swoim kolejnym zgłoszeniu (...) z 2004 r. podkreślał, że w zastrzeganych kompozycjach nie był stosowany MIT bez CMIT i, że w związku z tym znawca nie będzie brał pod uwagę publikacji D6.

Urząd Patentowy RP wskazał, iż nie może stanowić dowodu w sprawie hipoteza oparta na założeniu, że skoro w innym, późniejszym zgłoszeniu tego samego zgłaszającego nie był stosowany MIT wolny od CMIT, to znawca nie wziąłby pod uwagę publikacji D6. Uprawniony nie przedstawił dowodów potwierdzających, że w tym późniejszym zgłoszeniu (...) ujawniono, że MIT stosowany wg dokumentu D6 również był zanieczyszczony CMIT, a tylko takie ujawnienie uprawniałoby do poważania czystości MIT stosowanego wg dokumentu D6.

Urząd Patentowy RP podniósł również, że nie wiadomo również, co dokładnie znaczy określenie: "nie był stosowany MIT wolny od CMIT". Nie wiadomo czy oznacza to, że MIT był zanieczyszczony śladowymi ilościami CMIT, tak jak w przypadku spornego wynalazku, czy może były to ilości, które wpływają na jego właściwości biobójcze. Organ nie mógł zweryfikować tej informacji, gdyż uprawniony nie przedłożył do akt sprawy dokumentu (...).

Organ wywodził, że nawet gdyby uznać, że MIT w dokumencie (...) rzeczywiście był, w sposób istotny, zanieczyszczony CMIT, to w ocenie organu, powoływanie tego dokumentu jako materiału dowodowego w sprawie nie ma logicznego uzasadnienia. Dlaczego bowiem znawca, próbujący odtworzyć wynalazek dokonany w 1992 r. miałby szukać wskazówek w zgłoszeniu z 2004 r.

W ocenie Urzędu Patentowego RP, uprawniony nie wykazał więc, że MIT stosowany w kompozycjach wg dokumentu D6 nie był wolny od CMIT. Zatem, nie wykazał również, że kompozycja biobójcza ujawniona w dokumencie D6 nie jest tą samą kompozycją biobójczą, którą zastrzeżono w spornym patencie. Wobec powyższego Urząd Patentowy RP uznał, że przesłanka nowości wynalazku (...) określona w art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości nie jest spełniona.

Urząd Patentowy RP uznał natomiast, że dokumenty D3 i D5 nie podważają nowości spornego wynalazku. W ocenie organu, żaden z tych dokumentów nie ujawnia kompozycji tożsamej z kompozycją biobójczą wg spornego patentu, tj.: kompozycji biobójczej, zawierającej mieszaninę MIT i BIT bez CMIT.

Nie podzielając argumentacji wnioskodawcy Urząd Patentowy RP wskazał, że dokument D3 ujawnia preparat bakteriobójczy zawierający związek A, będący pochodną izotiazolonu o wzorze I, taką jak MIT lub CMIT i związek B, którym jest BIT. W akapicie 0019 dokumentu D3 ujawniono, że izotiazolony o wzorze 1 mogą być typowo otrzymane w formie mieszaniny CMIT i MIT, gdzie MIT stanowi produkt uboczny, iż można te związki rozdzielić, ale nie jest to konieczne. W ocenie organu, znawca w dziedzinie nie zastosowałby czystego MIT jako substancji aktywnej, gdyż jak trafnie podniósł uprawniony, nie stosuje się substancji aktywnej (tutaj CMIT) w taki sposób, że zawiera "zanieczyszczenie" obecne w 10-krotnym nadmiarze (tutaj MIT). Nie stosuje się też jako substancji aktywnej produktu, który jest wyraźnie określony jako produkt uboczny.

Ponadto, organ wskazywał, że przykłady zamieszczone w dokumencie D3 ujawniają wyłącznie mieszaninę zawierającą MIT z CMIT, gdzie MIT stanowi produkt uboczny i nigdzie w tym dokumencie nie ma żadnej wzmianki, że stosowano czysty MIT lub czysty CMIT. Dlatego też, w ocenie organu, słuszne jest twierdzenie uprawnionego, że z dokumentu D3 jasno wynika, że MIT nie był brany pod uwagę przez twórców D3 jako substancja aktywna. W związku z powyższym Urząd Patentowy RP, nie podzielił stanowiska wnioskodawcy, że dokument D3 ujawnia kompozycję jak ta wg spornego patentu.

Organ nie podzielił również stanowiska wnioskodawcy, że dokument D5 podważa nowość spornego wynalazku. Wskazał, że dokument D5 ujawnia kompozycję biobójczą zawierającą jako składniki aktywne BIT oraz mieszaninę MIT i CMIT. Organ zauważył, że kompozycja biobójcza ujawniona w tym dokumencie zawiera trzy, a nie dwa składniki aktywne, w tym zamierzoną domieszkę CMIT, czym różni się od kompozycji biobójczych będących przedmiotem spornego patentu. Wnioskodawca twierdził, że niestabilny CMIT ulega w pewnych warunkach degradacji, w związku z czym jego zawartość w kompozycji zawierającej CMIT, MIT i BIT będzie malała na skutek degradacji, pozostawiając BIT i MIT jako jedyne składniki biobójcze. Zdaniem wnioskodawcy, w świetle niestabilności CMIT ujawnienie CMIT, MIT i BIT jest ujawnieniem MIT i BIT pozbawionej CMIT. Organ nie podzielił tej argumentacji, gdyż wnioskodawca nie wykazał, poprzez przedstawienie odpowiednich danych technicznych, że rozkład niestabilnego CMIT, obecnego w trójskładnikowej kompozycji biobójczej wg dokumentu D5 prowadzi do uzyskania kompozycji o identycznym składzie i właściwościach biobójczych jak kompozycje wg spornego patentu. Zdaniem organu trafnie zauważył uprawniony, że kompozycja ujawniona w dokumencie D5 charakteryzuje się bardzo dobrą stabilnością w czasie przechowywania. Wobec powyższego Urząd Patentowy RP stwierdził, że kombinacja MIT i BIT, jak ta wg spornego patentu, nie była znana z dokumentu D5 ani bezpośrednio ani pośrednio poprzez rozkład CMIT występującego w kombinacji BIT/CMIT/MIT.

Urząd Patentowy RP wskazał również, że jego stanowisko znajduje odzwierciedlenie w decyzji Komisji Odwoławczej Europejskiego Urzędu Patentowego (sprawa T1443/05), która uznała nowość spornego wynalazku w świetle dokumentów D3 ((...)) i D5 ((...)).

  Organ wywodził też, że podnoszona przez uprawnionego okoliczność, że w procedurze sprzeciwowej prowadzonej w Japonii, dotyczącej japońskiego odpowiednika przedmiotowego patentu, Sąd Najwyższy wydał dn. (...).10.2011 r. ostateczną decyzję utrzymującą w mocy udzielony patent (...), nie mogła wpłynąć na odmienne rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy, z uwagi na to, iż nie są znane okoliczności ani dowody, w świetle których wydano taką właśnie decyzję. Nie wiadomo, jakie zarzuty podniesiono w procedurze sprzeciwowej w Japonii, nie wiadomo jakie materiały dowodowe przedłożono w tej sprawie, ani też którym z tych dowodów Japoński Sąd Najwyższy dał wiarę i oparł na nich swoje rozstrzygnięcie, a którym odmówił wiarygodności i z jakich powodów.

Wobec stwierdzenia braku nowości przedmiotowego rozwiązania, w ocenie organu bezcelowe stało się dokonywanie oceny pozostałych zarzutów podniesionych przez wnioskodawcę, tj. braku nieoczywistości i braku stosowalności spornego wynalazku. Wynalazek podlegający opatentowaniu musi bowiem spełniać wszystkie, wymienione w przepisie art. 10 ustawy o wynalazczości, wymogi łącznie, tzn. być nowym rozwiązaniem o charakterze technicznym, nie wynikającym ze stanu techniki w sposób oczywisty i mogącym nadawać się do stosowania. Wobec zaś niespełnienia jednego z ww. wymogów, tj. wymogu nowości rozważania na temat braku nieoczywistości i braku stosowalności rozwiązania są zbędne, gdyż skoro rozwiązanie nie jest nowe, to nie ma zdolności patentowej.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 256 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 98 k.p.c.

Skargę na opisaną wyżej decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła T. GmbH z siedzibą w (...), Niemcy.

Zaskarżonej decyzji zarzuciła:

I.

naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy:

1.

naruszenie art. 7 k.p.a., 76 k.p.a., 77 § 1 k.p.a., 80 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz dowolną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, co skutkowało:

a.

pominięciem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji twierdzeń i dowodów złożonych przez Skarżącego w toku postępowania przed Urzędem Patentowym, a zwłaszcza:

i.

opinii dr S.C. K. złożonej przed Sądem Krajowym w (...);

ii. opinii Prof. G. S.;

które zostały wskazane przez Uprawnionego w celu wykazania nowości rozwiązania ujawnionego w patencie (...),

oraz brakiem jakiegokolwiek wyjaśnienia dlaczego dowody te zostały pominięte przez organ w toku rozpoznania sprawy i z jakich przyczyn organ odmówił im wiarygodności i mocy dowodowej w sytuacji, gdy przedstawione w wyżej wskazanych dokumentach i analizach rozważania naukowe potwierdzają nowość rozwiązania względem stanu techniki znanego w dacie pierwszeństwa wynalazku objętego patentem (...);

b.

sprzecznością ustaleń dokonanych przez Urząd Patentowy z rzeczywistym stanem faktycznym sprawy, co przejawia się w błędnym i nieznajdującym odzwierciedlenia w aktach sprawy uznaniem, że w dokumencie ze stanu techniki D6 stanowiącym japońskie zgłoszenie patentowe (...) został ujawniony wynalazek według patentu (...), w sytuacji gdy ani z tego dokumentu, ani żadnego innego zgromadzonego w aktach sprawy nie wynika, aby kompozycja tam ujawniona zawierała wszystkie cechy wskazane w zastrzeżeniach patentowych wskazanego patentu;

c.

sprzecznym ze stanem faktycznym sprawy i zgromadzonym materiałem dowodowym przyjęcie, że kompozycja BIT i MIT ujawniona w dokumencie D6 wykazuje efekt synergistyczny, w sytuacji, gdy w przywołanym dokumencie brak jest jakiegokolwiek wskazania na występowanie takiego efektu, a z pominiętej przez Urząd Patentowy opinii opracowanej przez dr S.C. K. wynika, że przy takim stężeniu MIT jak wskazane w kompozycji według D6 osiągnięto efekt przewyższający działanie MIT bez CMIT, co świadczy tym, że MIT w tej kompozycji nie mógł być wolny od CMIT, a zatem kompozycja według DG jest inna aniżeli ta ujawniona w patencie (...);

d.

błędną analizą dokumentu D6 dokonaną w oderwaniu od dokumentów D3 - japońskiego zgłoszenia patentowego (...), D4 - patentu (...), D5 - japońskiego zgłoszenia patentowego (...) oraz japońskiego zgłoszenia patentowego (...) z 2004 r., co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy wyrażającym się w wadliwym ustaleniu organu, że kompozycja BIT i MIT według dokumentu D6 z pewnością nie zawiera CMIT;

e.

sprzecznym ze zgromadzonym w aktach sprawy materiałem dowodowym ustaleniem, że wnioskodawca udowodnił, że w stanie techniki przed datą pierwszeństwa wynalazku objętego patentem (...) znana była kompozycja wskazana w zastrzeżeniu nr 1 wskazanego patentu, w sytuacji, gdy wnioskodawca ani nie przedstawił dowodu w tym przedmiocie ani też nie zawarł w swych pismach procesowych jak też w argumentacji przedstawionej na rozprawie w dniu (...) maja 2013 r. żadnych rozważań, aby w stanie techniki, w tym również w dokumencie D6, kompozycje MIT i BIT były wolne od CMIT, co stanowi o istocie wynalazku objętego wskazanym patentem;

f.

błędnym ustaleniem, że japońskie zgłoszenie patentowe (...) z 2004 stanowi stan techniki dla wynalazku objętego patentem (...), w sytuacji, gdy dokument ten nie stanowi stanu techniki, lecz dowód na okoliczność, że w dokumencie D6 nie jest ujawniona kompozycja według wynalazku, czyli nie zawierająca CMIT, gdyż w japońskim zgłoszeniu patentowym (...) z 2004 r. zgłaszający, który jest również zgłaszającym dla japońskiego zgłoszenia patentowego (...) (D6), 12 lat po zgłoszeniu D6 wskazuje, że metody syntezy MIT nie pozwalają uniknąć wytworzenia CMIT i dlatego stosuje mieszaninę BIT z MIT zawierającą CMIT, co bezpośrednio wskazuje na fakt, że w dokumencie D6 mieszanina BIT z MIT nie była wolna od CMIT, potwierdzając nowość wynalazku według patentu (...);

g.

błędnym uznaniem, że skarżąca spółka nie wyjaśniła pojęcia "nie był stosowany MIT wolny od CMIT", w sytuacji, gdy określenie to było wyjaśnione w pominiętych przez Urząd Patentowy dowodach w postaci opinii dr S.C. K. oraz Prof. G. S., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż spowodowało rozstrzygnięcie wątpliwości organu w tym zakresie na niekorzyść usprawnionego z patentu;

h.

sprzecznością ustaleń dokonanych przez Urząd Patentowy z rzeczywistym stanem faktycznym sprawy, co przejawia się w błędnym, i nieznajdującym odzwierciedlenia w aktach sprawy, wskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowiska Skarżącego prezentowanego w toku postępowania, co potwierdza brak wnikliwej analizy akt sprawy, a w szczególności stanowiska Skarżącego oraz twierdzeń i dowodów przytaczanych na jego poparcie i nie wyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, zwłaszcza w odniesieniu do argumentów skarżącej odnoszące się do dokumentu D6;

i.

brakiem wskazania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jakie informacje w przytoczonym dokumencie D6 stanowią podstawę do stwierdzenia, że dokument D6 ujawnia mieszaninę BIT i MIT wolną od CMIT;

j.

pominięciu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przeprowadzenia analizy przesłanek uznania braku nowości wynalazku, co spowodowało błędne uznanie przez Urząd Patentowy, że do stwierdzenia braku nowości wynalazku wystarczy, że w stanie techniki znajduje się wytwór, który jedynie częściowo jest zbieżny z wytworem według wynalazku, w sytuacji, gdy do uznania braku nowości wynalazku koniecznym jest wskazanie, że przed datą zgłoszenia znany był identyczny wytwór jak ten objęty danym patentem;

2.

naruszenie przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a. dotyczącego zasady budowania zaufania obywateli wobec organów administracji publicznej polegającego na braku jakiegokolwiek wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dlaczego organ administracji w toku rozpoznania sprawy pominął niezwykle istotne dowody złożone przez skarżącą spółkę, które potwierdzały twierdzenia prezentowane w toku postępowania i stanowiły istotne dowody na potwierdzenie istnienia zdolności patentowej wynalazku objętego patentem nr (...);

3.

naruszenie przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie art. 6 k.p.a., 7 k.p.a., 9 k.p.a. oraz 11 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 polegające na przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w sposób rażąco sprzeczny z zasadą praworządności, a w szczególności poprzez dokonywanie ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy, brakiem prawidłowego uzasadnienia decyzji oraz właściwego odniesienia się do argumentów i dowodów przytaczanych przez uprawnionego jak też pominięciu szeregu dowodów i twierdzeń, co stanowi o wadliwości przeprowadzonego postępowania;

4.

naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 6 k.p.a., 7 k.p.a., 8 k.p.a. i 77 § 1 k.p.a. polegające na przerzuceniu ciężaru udowodnienia nowości wynalazku objętego patentem (...) na Skarżącą spółkę, w sytuacji, gdy ciężar wykazania braku przesłanek patentowalności wynalazku, w tym braku nowości spoczywa w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP na Wnioskodawcy, co skutkowało wadliwym rozstrzygnięciem wątpliwości organu co do nowości wynalazku na niekorzyść Skarżącej.

II.

naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:

  1. art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972, o wynalazczości (tekst jednolity z dnia 17 marca 1993 Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 z późn. zm.), zwanej dalej "uow", mającej zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 3 p.w.p. poprzez jego:

a.

błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że do stwierdzenia braku nowości wynalazku wystarczy wskazanie, że w stanie techniki znany jest wytwór zawierający część cech zastrzeganego wynalazku, w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu w odniesieniu do braku nowości nakazuje wskazanie identycznego, czyli zawierającego te same cechy, rozwiązania w stanie techniki jak rozwiązanie według wynalazku;

b.

niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym i prawnym sprawy, i w konsekwencji wadliwe uznanie, iż wynalazek objęty patentem (...) nie spełnia przesłanki nowości.

W uzasadnieniu skargi obszernie rozbudowano przytoczone wyżej zarzuty.

Skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.

Urząd Patentowy RP w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uczestnik postępowania T.B.V. z siedzibą w Holandii w piśmie procesowym z dnia 15 maja 2014 r. wnosił o oddalenie skargi popierając stanowisko organu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi zatem o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, która jest dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie podjęcia decyzji.

Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (por. art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. - dalej p.p.s.a.).

Ustawa z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (p.w.p..) w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność patentową wynalazku (ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu) zgłoszonego do ochrony przed dniem wejścia w życie tej ustawy (tekst jedn.: przed dniem 22 sierpnia 2001 r.), ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów - czyli obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku.

Zgłoszenie spornego wynalazku (20 sierpnia 1998 r.) celem uzyskania ochrony patentowej, miało miejsce w okresie obowiązywania ww. ustawy z 19 października 1972 r. o wynalazczości. Stąd ocena materialnoprawnych przesłanek zdolności patentowej tego wynalazku podlega przepisom tej ustawy - przede wszystkim art. 10 i 11 ustawy.

  Sprawy o unieważnienie patentu, w myśl art. 255 ust. 1 p.w.p., należą do kategorii spraw, które UP rozstrzyga w trybie postępowania spornego (tryb ten w tych sprawach przewidywała też wcześniejsza ustawa z 19 października 1972 r. o wynalazczości - por. art. 114 ust. 1). Sprawy wszczęte w tym trybie pod rządami ustawy z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (p.w.p.), w aspekcie procesowym, rozpatrywane są według jej przepisów, nawet gdy dotyczą oceny zdolności patentowej wynalazku zgłoszonego w okresie obowiązywania wzmiankowanej ustawy o wynalazczości, której przepisy - stosownie do art. 315 ust. 3 p.w.p. stanowią materialnoprawną podstawę tej oceny.

Stosownie do art. 89 ust. 1 p.w.p. patent może być unieważniony w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu. Przepis ten określa okoliczności uzasadniające unieważnienie patentu w postaci wykazania braku ustawowych warunków wymaganych do jego uzyskania, które to warunki jeżeli chodzi o sporny patent) zostały określone w ww. przepisie art. 10 ustawy o wynalazczości (chodzi o nowość, nieoczywistość i stosowalność rozwiązania), stosowanym w sprawie na zasadzie art. 315 ust. 3 p.w.p.

Zgodnie z ogólną regułą zawartą w przepisie art. 256 ust. 1 p.w.p., do postępowania spornego przed UP w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.). Zważywszy, że przepisy p.w.p. nie definiują na własny użytek pojęcia interesu prawnego oraz z uwagi na administracyjnoprawny charakter postępowania w sprawie o unieważnienie patentu (prawa wyłącznego), pojęcie to rozumieć trzeba zgodnie ze znaczeniem nadanym mu przez orzecznictwo i doktrynę prawa na tle interpretacji art. 28 k.p.a. Stosownie do tego przepisu stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przyjmując obiektywną i materialnoprawną koncepcję strony uznaje się, że interes taki w unieważnieniu patentu mają w szczególności: pozwany o naruszenie patentu, osoba zamierzająca uruchomić produkcję wyrobów lub świadczyć usługi według opatentowanego na cudzą rzecz wynalazku, konkurent przedsiębiorcy uprawnionego z patentu.

Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny (dalej NSA) w uzasadnieniu wyroku z 5 lipca 2007 r. II GSK 92/07, w doktrynie już pod rządem ustawy o wynalazczości z 1972 r. przyjmowano, że interes prawny w unieważnieniu patentu mają konkurenci uprawnionego z patentu, którzy zamierzają wytwarzać takie przedmioty lub stosować taką technologię, jak opisana w dokumencie patentowym. Interes prawny ma także osoba (inny podmiot prawa), która jest zainteresowana przemysłowym stosowaniem wynalazku, o którym sądzi, że nie powinien być opatentowany.

W tej sytuacji organ zasadnie ustalił - w wyżej zarysowanych okolicznościach stanu faktycznego tej sprawy, istnienie po stronie wnioskodawcy interesu prawnego w dochodzeniu unieważnienia spornego patentu. W szczególności prawidłowo uznał, że wnioskodawca, wezwany przez uprawnionego do zaprzestania wytwarzania produkowanego preparatu "(...)" jako naruszającego prawa ze spornego patentu, miał interes prawny w żądaniu unieważnienia tegoż patentu. W związku z wystąpieniem przez uprawnionego z żądaniem zaniechania naruszania spornego patentu wnioskodawca znalazł się w sytuacji utrudniającej mu swobodnie prowadzenie działalności gospodarczej zagwarantowana art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.

W świetle art. 255 ust. 4 p.w.p. UP rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Unieważnienie prawa wyłącznego (tu patentu) służy skorygowaniu błędu popełnionego przy jego udzieleniu, polegającego na przyznaniu tego prawa mimo braku ustawowych warunków jego udzielenia.

Wnioskodawca podważał zdolność patentową spornego wynalazku podnosząc brak jego nowości i nieoczywistości.

Zgodnie z art. 10 ustawy o wynalazczości wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, nie wynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania.

Zgodnie z art. 11 tejże ustawy rozwiązanie uważa się za nowe, jeśli przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, nie zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w sposób ujawniający dla znawcy dostateczne dane do jego stosowania, w szczególności przez publikację, jawne stosowanie lub wystawienie na wystawie publicznej.

Argumentów przeciw nowości i nieoczywistości wynalazku poszukiwać można nie tylko poprzez przeciwstawienie mu konkretnych znanych rozwiązań, lecz przy uwzględnieniu całego stanu techniki.

W orzecznictwie podkreśla się, że metodą zmierzającą do ustalenia, czy wynalazek spełnia kryterium nieoczywistości, jest ustalenie najbliższego stanu techniki, jako jednej lub kilku publikacji, na podstawie których specjalista najłatwiej doszedłby do wynalazku. Celem oceny postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek (lub braku tego postępu) formułuje się następnie problem techniczny przez określenie tych cech wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki, co w konsekwencji winno dać odpowiedź na pytanie, czy wzmiankowany specjalista, znający najbliższy stan techniki, przy rozwiązywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku, mógłby w sposób zawodowo-rutynowy, dojść do zastrzeżonego rozwiązania.

Zdaniem Sądu należy również podkreślić, iż Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję administracyjną związany był rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p..).

Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, Nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, przy założeniu, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy RP dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a przede wszystkim art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niewyjaśnianie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Pamiętać przy tym należy, iż w kompetencjach sądu administracyjnego nie leży czynienie jakichkolwiek ustaleń, czy też uzupełnianie uzasadnienia zaskarżonej decyzji własną oceną przedmiotu sprawy.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję nie sprostał wskazanym wyżej wymogom.

Urząd Patentowy RP udzielił patentu na wynalazku - kompozycję biobójczą, w skład której wchodzą co najmniej dwie substancje aktywne: 2-metyloizotiazolin-3-on (MIT) i 1,2- benzoizotiazolin-3-on (BIT), która jednocześnie nie zawiera 5-chloro-2-metyloizotiazolin-3-onu (CMIT).

Z kolei unieważniając sporny wynalazek organ uznał, że opisane we wstępnej części uzasadnienia japońskie zgłoszenie patentowe oznaczone jako D6 ujawnia próbkę 107, która zawiera wyłącznie związki BIT i MIT, a więc taką samą kompozycję biobójczą jak sporny patent. Ponadto próbka ta ma być stosowana w tym samym celu, co kompozycja wg. spornego patentu.

Organ nie podzielił przy tym argumentacji uprawnionego wskazującej, że w dacie zgłoszenia spornego wynalazku w stanie techniki nie był stosowany MIT wolny od CMIT.

W tym zakresie postępowaniu organu należy zarzucić, że po pierwsze w zaskarżonej decyzji negując stanowisko uprawnionego nie wskazał w sposób jasny jaki stan rzeczy w zakresie wskazanych substancji przyjmuje za stan techniki istniejący na datę zgłoszenia wynalazku.

Po drugie stanowisko organu sprowadzające się do twierdzenia, że w dokumencie D6 nie było potrzeby zastrzegania, że zastosowany tam MIT jest wolny od CMIT bowiem do zastrzeżeń patentowych nie wprowadza się zastrzeżeń negatywnych jest sprzeczne z jego wcześniejszą decyzją o udzieleniu spornego patentu, gdzie udzielono prawa na wynalazek znamienny tym, że zastosowany MIT jest wolny od CMIT.

Sąd podziela przy tym stanowisko skarżącego, że dopuszczalne jest ustalenie stanu techniki istniejącego w dacie zgłoszenia spornego wynalazku również w oparciu o zgłoszenia późniejsze, jeśli dowody takie mogą istotnie przyczynić się do ustalenia faktycznego stanu techniki na datę zgłoszenia wynalazku.

Urząd Patentowy RP na obecnym etapie postępowania nie wywiązał się z obowiązku wszechstronnej analizy sprawy w zakresie zarzutów objętych wnioskiem o unieważnienie patentu oraz podnoszonych przez uprawnionego argumentów.

W tym jak słusznie wskazywał skarżący nie odniósł się również do przedstawionych opinii dr S.C. K. oraz Prof. G. S.

  Tymczasem, aby ocenić rozstrzygnięcie organu w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować jego stanowiskiem zawierającym odniesienie do wszystkich elementów sprawy, mających wpływ na ocenę żądania strony zgłoszonego w sprawie. Skoro rolą sądu administracyjnego jest wyłącznie kontrola zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem materialnym i procesowym, Sąd nie może czynić w sprawie własnych ustaleń i ocen.

Kontrola zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem możliwa jest wyłącznie w warunkach wyczerpujących ustaleń faktycznoprawnych dokonanych przez organ. Warunki te są spełnione tylko w sytuacji przestrzegania zasad postępowania administracyjnego. Zgodnie bowiem ze wskazanym już wyżej art. 256 ust. 1 p.w.p., do postępowania spornego przed UP (a taki charakter ma postępowanie o unieważnienie patentu) w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.). Takie unormowanie pociąga za sobą wiele doniosłych konsekwencji prawnych. Przede wszystkim obliguje UP do stosowania w postępowaniu spornym ogólnych zasad postępowania administracyjnego określonych w art. 6 i nast.k.p.a., w tym zwłaszcza zasady prawdy materialnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a. Aczkolwiek w postępowaniu o unieważnienie patentu (spornym) organ rozstrzyga spór między stronami na zasadzie kontradyktoryjności procesu, przy czym w myśl ww. art. 255 ust. 4 p.w.p. zakres żądania (granice wniosku) i wskazana podstawa prawna wyznaczają zakres sprawy (co oznacza, że organ nie może badać sprawy pod kątem innej podstawy unieważnienia niż podana przez stronę), jednak kontradyktoryjność ta, skutkiem obowiązku stosowania w tym postępowaniu odpowiednio przepisów k.p.a., nie zmienia ogólnej zasady, że wydając decyzję w sprawie, UP związany jest rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organu w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. W rezultacie obowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i jej załatwienia (art. 7 k.p.a.). Żeby sprostać temu zadaniu musi w sposób wyczerpujący zebrać oraz rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na jego podstawie ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 77 § 1 i 80 k.p.a.). Materiał dowodowy zebrany w sprawie powinien być kompletny, tj. dotyczyć wszystkich okoliczności faktycznych, które mają znaczenie dla jej rozstrzygnięcia; oznacza to obowiązek m.in. przeprowadzenia - w razie potrzeby, z urzędu dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego. Z kolei rozpatrzenie całego materiału dowodowego oznacza konieczność ustosunkowania się przez organ do wszystkich dowodów zebranych w sprawie i ich analizy.

Stosownie do tych uwag organ, w granicach wniosku inicjującego postępowanie sporne i wskazanej w nim podstawy prawnej żądania, obowiązany jest wykazać niezbędną aktywność obliczoną na pełne wyjaśnienie sprawy w tym zakresie

Organ winien zadbać - w myśl ww. zasad postępowania administracyjnego - o pełny materiał porównawczy dotyczący wynalazku objętego spornym patentem i przeciwstawionego mu stanu najbliższej techniki, mającego podważać - według wnioskodawcy nowość oraz nieoczywistość wynalazku, i wyciągnąć z tak zestawionego materiału odpowiednie, dające się zweryfikować w ewentualnym postępowaniu kontrolnym wnioski.

W tym zakresie stanowisko organu wskazujące na brak zweryfikowania stanowiska uprawnionego, wskazującego, iż w dacie zgłoszenia "nie był stosowany MIT wolny od CMIT" stanowi o braku wyjaśnienia okoliczności mającej w sprawie istotne znaczenie w zakresie ustalenia stanu techniki na datę zgłoszenia spornego wynalazku.

Reasumując dotychczasowe rozważania, Sąd stwierdza, że z wyżej podanych powodów zaskarżona decyzja zapadła bez dostatecznego wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności.

W ocenie Sądu istotne jest uzupełnienie ustaleń faktycznoprawnych, w podanym wyżej zakresie i wyciągnięcie z nich odpowiednich wniosków, jak również pełne odniesienie się zarówno do twierdzeń i zarzutów wnioskodawcy, jak i uprawnionego.

Organ będzie też miał na uwadze, że treść uzasadnienia rozstrzygnięcia podjętego w sprawie powinna dokumentować wypełnienie przez organ wymienionych wyżej obowiązków procesowych, odnosić się do zakresu przeprowadzonego postępowania w sprawie i zagadnień dla podjętego w niej rozstrzygnięcia istotnych. Organ winien w tym względzie przestrzegać wymogów uzasadnienia decyzji - faktycznego i prawnego, określonych w art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Stwierdzone, wyżej omówione, uchybienia organu w sprawie uzasadniają zarzut naruszenia przez organ ww. przepisów postępowania, zwłaszcza art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddalając na rozprawie w dniu 21 maja 2014 r. wnioski dowodowe strony skarżącej, złożone na rozprawie, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.

Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter(w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).

Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu, zaś art. 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza (tak m.in. (w:) wyrok NSA z dnia 27 października 2004 r., FSK 1186/04, nie publik.).

W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż uwzględnienie wniosku dowodowego strony skarżącej, nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania oceny legalności zaskarżonej decyzji. Nie oznacza to oczywiście, iż strona skarżąca nie może w toku ponownego rozpatrywania sprawy zwrócić uwagi organu na materiały dowodowe wskazywane Sądowi, celem uzasadnienia swojego stanowiska.

Biorąc pod uwagę przytoczone wyżej okoliczności, Sąd uznał, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przez art. 7, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na podstawie art. 152 p.p.s.a.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.