Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2090194

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 26 kwietnia 2016 r.
VI SA/Wa 2167/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.).

Sędziowie WSA: Piotr Borowiecki, Aneta Lemiesz.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) czerwca 2015 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości

Uzasadnienie faktyczne

W dniu (...) sierpnia 2014 r. w P. na drodze krajowej nr (...) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się dwuosiowego ciągnika samochodowego marki (...) o nr. rej. (...) wraz z trzyosiową naczepa marki K. o nr. rej. (...). Pojazdem członowym kierował G.D., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem granulatu w workach (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy M.P. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: M.P. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr (...) z dnia (...) sierpnia 2014 r.

W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:

- wysokość pojazdu członowego 4,06 m (po odjęciu 1% błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,6 m,

- podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.

Decyzją z dnia (...) maja 2015 r. nr (...)(...) Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego orzekł o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5000 (pięć tysięcy) złotych Pismem z dnia 20 maja 2015 r. M.P. złożył odwołanie, zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez zastosowanie kary niewspółmiernej do stwierdzonego uchybienia. Ponadto nie zgodził się z ustaleniami kontroli w zakresie zakwalifikowania przewozu, jako wykonywanego bez zezwolenia kategorii III. Zdaniem strony powinna zostać na nią nałożona kara jak za brak wymaganego zezwolenia kategorii VII. Strona zarzuca także naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd. ponieważ jak twierdzi dochowała należytej staranności, a przekroczenie dopuszczalnych norm nie wynika z jej winy, ponieważ kontrolowany pojazd członowy został dopuszczony do ruchu drogowego przez organ administracji państwowej. Skarżący wnosi o uchylenie decyzji w całości.

Decyzją z dnia (...) sierpnia 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.), art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 460 - zwanej dalej u.d.p.)., § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 305), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) maja 2015 r. nr (...) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5000 (pięć tysięcy) złotych, orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji.

W uzasadnieniu organ wskazał, że w ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należało nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii III, które stosownie do lp. 3 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po drogach publicznych:

a)

o naciskach osi i rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych,

b)

o szerokości nieprzekraczającej 3,2 m,

c)

o długości nieprzekraczającej:

- 15 m dla pojedynczego pojazdu,

- 23 m dla zespołu pojazdów,

d)

o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m.

Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym: karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI.

Organ wyjaśnił, że ustalając kategorię wymaganego zezwolenia kierował się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać. Powyższe warunki zostały określone przez ustawodawcę w załączniku nr 1 do prd. Następnie organ dokonuje wyboru kategorii zezwolenia, której posiadanie zwalniałoby stronę postępowania z konsekwencji prawnych wynikającymi z treści art. 140ab ust. 1 prd. Przy dokonywaniu kwalifikacji kategorii zezwolenia bez znaczenia jest okoliczność w postaci podzielności ładunku. Stosownie bowiem do treści art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.

GITD wyjaśnił, że miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 31 stycznia 2011 r. Pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu wysokościomierza teleskopowego oznaczonego znakiem identyfikacyjnym "WI-01/09", który legitymował się świadectwem wzorcowania wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. w dniach 20 - 24 sierpnia 2009 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.

Ponownie rozpoznając sprawę, organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 prd. Strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie Organ podkreślił, że nakazy w zakresie długości i wysokości pojazdu wynikające z ustawy prd jak i rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, nakładają obowiązki na podmiot wykonujący przejazd i winne one zostać spełnione aby podmiot nie dopuścił się ewentualnego naruszenia. Nie sposób zgodzić się z argumentacją skarżącego, iż skoro pojazd został dopuszczony do ruchu przez organ administracji państwowej to cedowanie odpowiedzialności za przekroczenie parametru wysokości na przewoźnika jest nieuzasadnione, ponieważ dopuszczenie pojazdu do ruchu nie zezwala na łamanie przepisów dotyczących dopuszczalnej wysokości pojazdu. Organ nie posiada wiedzy na temat czy po dopuszczeniu pojazdu nie nastąpiła jakaś zmiana konstrukcyjna pojazdu, czy też jego wysokość nie uległa zwiększeniu np. poprzez podniesienie zawieszenia na poduszkach hydraulicznych. Kontrola bezspornie wykazała przekroczenie dopuszczalnej wysokości. Podmiot wykonując przejazd powinien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe.

Zdaniem organu między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Normalnym zjawiskiem jest takie, które w danym układzie stosunków i warunków według doświadczenia życiowego występuje jako typowe. Jest to tego rodzaju zdarzenie, które w ogóle zdolne jest wywołać naruszenie i z reguły je wywołuje. To czy, następstwo jest normalne czy nie decydują kryteria obiektywne oparte na zasadach doświadczenia życiowego oraz dostępnej wiedzy.

Pismem z dnia 9 lipca 2015 r. M.P. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję wnosząc o jej uchylenie w całości oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o numerze (...) z dnia (...) maja 2015 r., a także o zasądzenie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów opłaty sądowej. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił:

I.naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez zastosowanie kary niewspółmiernej do stwierdzonego uchybienia,

II.

nieprawidłowe zastosowanie art. 140aa ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.p.r.d. prowadzące w konsekwencji do błędnego określenia strony postępowania poprzez uznanie strony za podmiot wykonujący przejazd,

III.

niewłaściwe zastosowanie art. 140aa ust. 1 p.r.d. prowadzące do naruszenia art. 2, art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6, art. 7 oraz art. 8 k.p.a. poprzez nałożenie kary za przejazd jednego pojazdu nienormatywnego jednią drogą publiczną,

IV.

naruszenie art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. poprzez całkowicie niewiarygodne wyznaczenie parametrów wagowych kontrolowanego pojazdu, wynikające z naruszenia instrukcji określającej warunki stosowania wag oraz świadectwa ich legalizacji.

W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że posługiwał się pojazdami fabrycznymi, o wartościach i wymiarach deklarowanych przez producenta jako zgodnych z obowiązującymi normami. Kontrolowane pojazdy zostały dopuszczone do ruchu drogowego przez organ administracji państwowej. W takim przypadku cedowanie odpowiedzialności za przekroczenie parametru wysokości na przewoźnika jest nieuzasadnione.

Dodatkowo skarżący wskazał, że wysokość przekroczona została o 6 cm i czyn ten został zakwalifikowany jako naruszenie sankcjonowane karą w wysokości 5000 zł. Gdyby wysokość pojazdu została przekroczona nie o 6 cm, ale np. 35 cm, wówczas organ zastosowałby sankcję odpowiednią do kategorii zezwolenia VII, z wartością przekroczenia do 10%, sankcjonowaną karą w wysokości 500 zł, czyli dziesięciokrotnie mniejszą. Takie podejście wydaje się podważać zaufanie obywatela do instytucji państwowych i godzi w konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, a przede wszystkim jest sprzeczne z zasadą adekwatności kary, tak aby jej nałożenie, a przede wszystkim jej wymiar mógł być uznany, w świetle całokształtu okoliczności sprawy w konkretnym przypadku za usprawiedliwiony i uzasadniony. Brak wykazania przez organ orzekający współmierności orzeczonej kary do stwierdzonego uchybienia narusza art. 7 k.p.a.

Ponadto zdaniem skarżącego wykonującym przejazd był kierowca, bowiem to właśnie kierowca załadował ładunek przewożony w chwili kontroli, prowadził pojazd poddany kontroli, zatem podejmował wszystkie czynności wykonawcze w odniesieniu do przejazdu podczas którego dokonano kontroli.

W ocenie skarżącego z treści art. 140aa ust. 1 p.r.d. wynika karę nakłada się za przejazd pojazdami nienormatywnymi po drogach publicznych - czego organ nie próbował nawet udowadniać.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.

Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastosowaniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "p.p.s.a." - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.).

Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna.

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że definicja pojazdu nienormatywnego została zawarta w art. 2 ust. 35a prd, zgodnie z którym pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.

Poruszanie się po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych zostało obwarowane licznymi obostrzeniami wymienionymi w art. 64 ust. 1, 2 i 3 prd. Zalicza się do nich wymóg uzyskania zezwolenia. Przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny jest możliwy tylko na podstawie zezwoleń kategorii I lub II (art. 64 ust. 2 prd).

Stosownie do art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Przepis art. 64 ust. 2 prd ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny. Zatem z treści art. 140ab ust. 2 prd wynika, że przy kwalifikowaniu naruszeń związanych z ustaleniem braku właściwej kategorii zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny, okoliczność w postaci prawnej niemożności uzyskania zezwolenia kategorii III -VII nie ma żadnego znaczenia. Ustawodawca bowiem przyjął, że w takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.

Zgodnie z art. 140aa ust. 1 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 prd, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści 140aa ust. 3 pkt 1 prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Stosownie do art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.

W przedmiotowej sprawie w dniu 7 sierpnia 2014 r. w P. na drodze krajowej nr (...) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się dwuosiowego ciągnika samochodowego marki (...) o nr. rej. (...) wraz z trzyosiową naczepa marki (...) o nr. rej. (...). Pojazdem członowym kierował G.D., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem granulatu w workach (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy M.P. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: M. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr (...) z dnia (...) sierpnia 2014 r.

Zgodnie z treścią § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 305), wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 11, nie może przekraczać 4,00 m.

W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:

- wysokość pojazdu członowego 4,06 m (po odjęciu 1% błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,6 m,

- podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.

A zatem kontrolowany pojazd członowy przekraczał dopuszczalną określoną przepisami wysokość.

Pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu wysokościomierza teleskopowego oznaczonego znakiem identyfikacyjnym "(...)", który legitymował się świadectwem wzorcowania wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z dnia 24 sierpnia 2009 r., a miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 31 stycznia 2011 r.

Zasadnie zatem uznały organu obu instancji, że w ustalonym stanie faktycznym z uwagi na wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym, należało nałożyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii III, które stosownie do lp. 3 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po drogach publicznych:

a)

o naciskach osi i rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych,

b)

o szerokości nieprzekraczającej 3,2 m,

c)

o długości nieprzekraczającej:

- 15 m dla pojedynczego pojazdu,

- 23 m dla zespołu pojazdów,

d)

o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m.

Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym: karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI.

W ocenie Sądu w sprawie brak przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 prd. Strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 prd.

Jak słusznie wskazał organ obowiązki w zakresie przewozu ładunku określa przepis art. 61 prd. oraz że pomiędzy zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy, a strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia.

Nie sposób również zgodzić się ze skarżącym, że zaskarżona decyzja nie może się ostać, bowiem w wyniku kontroli stwierdzono przejazd jednego pojazdu nienormatywnego, gdy tymczasem w treści art. 140aa ust. 1 prd, mowa jest o "pojazdach nienormatywnych". Przedstawiony zarzut nie zasługuje na uwzględnienie, jak słusznie bowiem zauważył organ jeżeli w zbiorze przedmiotu naruszenia znajdują się "pojazdy nienormatywne" to tym bardziej dyspozycja art. 140aa ust. 1 prd będzie miała zastosowanie do pojazdu nienormatywnego.

Także wbrew twierdzeniom i rozważaniom skarżącego, strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd i błędna jest argumentacja strony, że podmiotem wykonującym przejazd był kierowca. Jak zasadnie wyjaśnił to organ o tym, że pojęcia podmiot wykonujący przejazd nie można utożsamiać z kierowcą pojazdu świadczą przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1414) - np. art. 92, który określa przypadki, w jakich kierowca podlega karze grzywny (ale nie karze pieniężnej nakładanej w drodze decyzji administracyjnej). Ustawodawca w treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 ww. ustawy, nie określił kierującego pojazdem jako stronę postępowania administracyjnego, lecz wskazał jasno, że stroną postępowania administracyjnego jest podmiot wykonujący przejazd. Podmiotem wykonującym przejazd jest zaś ten na rzecz kogo jest on wykonywany. Kierowca wykonuje jedynie czynności kierowania pojazdem, jest dzierżycielem pojazdu, nie wykonuje przejazdu dla siebie lecz dla innej osoby. Gdyby ustawodawca chciał, aby odpowiedzialność administracyjną ponosił kierowca, to nie użył by zwrotu "podmiot wykonujący przejazd", lecz "kierujący pojazdem". Celowo więc użyto tego zwrotu, aby odpowiedzialność ponosili przewoźnicy drogowi, podmioty wykonujące przewozy na potrzeby własne itp., bez względu na to czy jest to osoba prawna, jednostka organizacyjna, czy osoba fizyczna itp.

Wypada także zauważyć, iż zasada odpowiedzialności przedsiębiorstwa transportowego za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy zapisana jest wprost w przepisach dotyczących czasu pracy kierowców. Podczas kontroli kierowca okazał m.in. wypis z licencji nr (...) na wykonywanie międzynarodowego przewozu zarobkowego rzeczy dla M. a zatem zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że podmiotem wykonującym przejazd drogowy był skarżący M.P.

Mając na uwadze powyższe Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.