Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2872406

Wyrok
Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie
z dnia 20 września 2019 r.
VI Ka 1492/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Anna Zawadka.

Przy udziale prokuratora Iwony Zielińskiej.

Sentencja

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy po rozpoznaniu dnia 20 września 2019 r. sprawy A. C. (1) syna R. i J., ur. (...) w C.

Oskarżonego o przestępstwo z art. 225 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim z dnia 4 września 2018 r. sygn. akt II K 704/17 zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnia A. C. (1) od popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu z art. 225 § 1 k.k., przyjmując, iż działał w usprawiedliwionej nieświadomości jego bezprawności w rozumieniu art. 30 k.k.; kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

A. C. (1) został oskarżony o to, że: w dniu 26 marca 2017 r. w N., przy ul. (...) na terenie portu po byłej Stoczni (...) poprzez agresywne zachowanie polegające na wymachiwaniu rękoma i blokowanie przejścia własnym ciałem, utrudniał oraz udaremniał osobom uprawnionym do przeprowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska, tj. st. strażnikowi P. U. i st. strażnikowi B. O. (1) z Posterunku Terenowego W. Komendy Wojewódzkiej Straży Rybackiej w W. wykonanie czynności służbowych polegających na kontroli osób łamiących obowiązujący w tym porcie zakaz połowu ryb, to jest o czyn z art. 225 § 1 k.k.

Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim wyrokiem z dnia 4 września 2018 r. sygn. akt II K 704/17

I. oskarżonego A. C. (1) uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu, za który na podstawie art. 225 § 1 k.k. skazał go, a na podstawie art. 225 § 1 k.k. w zw. z art. 37a k.k. wymierzył mu karę grzywny w wysokości 100 (stu) stawek dziennych po 10 (dziesięć) złotych każda;

II. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem kosztów sądowych, w tym kwotę 100 (sto) złotych tytułem opłaty.

Apelację od wyroku wniósł obrońca oskarżonego, który zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1. na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie

a) art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegające na niewzięciu przez Sąd I instancji pod uwagę dowodu w postaci aktu notarialnego Rep. A Nr (...) z dnia 6 listopada 2015 r., co skutkowało błędnym przyjęciem, iż teren portu stanowi ośrodek turystyczno-wypoczynkowy (o którym mowa w art. 23 pkt 8 lit. a) ustawy o Rybactwie Śródlądowym), a w konsekwencji powyższego błędne przyjęcie, iż strażnicy Państwowej Straży Rybackiej mają uprawnienia wstępu na teren portu bez uprzedniej zgody właściciela tj. prawo do skorzystania z uprawnienia jakie daje im art. 23 pkt 9 ww. ustawy,

b) art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów zebranych w sprawie i bezpodstawne uznanie, że Strażnicy Państwowej Straży Rybackiej w dniu 26 marca 2017 r. na terenie portu byłej Stoczni (...) przedstawili się oskarżonemu, poinformowali go, że są strażnikami Państwowej Straży Rybackiej oraz że okazali mu legitymacje służbowe, co miało wpływ na treść wyroku, gdyż prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do konstatacji, iż Strażnicy Państwowej Straży Rybackiej nie wykonali powyższych czynności, czym spowodowali, iż oskarżony działał w usprawiedliwionym błędzie co do tożsamości osób dokonujących kontroli, co natomiast skutkowało brakiem bezprawności zachowania oskarżonego,

c) art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającego na nieuwzględnieniu w ocenie zachowania oskarżonego dowodów w postaci pism Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. z 4 listopada 2014 r. oraz 29 listopada 2017 r., a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za postawę zaskarżonego orzeczenia polegający na nieprawidłowym przyjęciu, iż oskarżony miał świadomość o możliwości podejmowania przez strażników Państwowej Straży Rybackiej działań na terenie portu, podczas gdy świadomość oskarżonego w oparciu o ww. pisma była zgoła odmienna tj. był przekonany, iż teren portu stanowi teren prywatny, na który wstęp jest możliwy jedynie po uzyskaniu zgody właściciela,

II. Na zasadzie przepisu art. 427 § 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 3 k.p.k.: a) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść polegający na uznaniu przez Sąd I instancji, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu działając umyślnie, tj. przewidując możliwość popełnienia zarzucanego mu czynu, chciał go popełnić, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona art. 225 § 1 k.k., podczas gdy z treści zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że oskarżony w dniu 26 marca 2017 r. sprawował swoje uprawnienia właścicielskie na terenie portu w zaufaniu do pisma Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. z dnia 4 listopada 2014 r. w świetle czego należy przyjąć, iż działał on w usprawiedliwionym błędzie co do możliwości kontroli przez strażników Państwowej Straży Rybackiej terenu portu przy byłej Stoczni w M.

Podnosząc powyższe zarzuty obrońca wnosił o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył co następuje.

Apelacja obrońcy oskarżonego zasługuje na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, wyjaśnił na rozprawie wszystkie okoliczności sprawy, jednak nie rozważył ich wszechstronnie, bowiem przy ustalaniu stanu faktycznego pominął istotną kwestię stanu świadomości oskarżonego, co do tego, czy jego zachowanie stanowi naruszenie przepisów prawa karnego.

Na wstępie należy stwierdzić, iż nie ma racji skarżący zarzucając Sądowi Rejonowemu błędne ustalenie, iż teren portu stanowi ośrodek turystyczno-wypoczynkowy o którym mowa w art. 23 pkt 8 lit. a ustawy o Rybactwie Śródlądowym, w konsekwencji błędne przyjęcie, iż strażnicy Państwowej Straży Rybackiej mają uprawnienia do wstępu na teren portu bez uprzedniej zgody właściciela tj. prawo do skorzystania z uprawnienia, jakie daje im art. 23 pkt 9 ww. ustawy. Wbrew argumentom skarżącego Sąd Rejonowy wziął pod uwagę dowód w postaci aktu notarialnego Rep. A Nr (...) z dnia 6 listopada 2015 r. (k.142-149), z którego wynika, że teren działki nabytej przez M. C. (żonę oskarżonego) stanowi tereny rekreacyjno-wypoczynkowe oznaczone symbolem (...) oraz grunty pod stawami oznaczone symbolem (...). Sąd Rejonowy zasadnie uznał, iż teren należący do (...) jest komercyjnym obiektem sportowo-rekreacyjnym (k.116) spełniającym m.in. funkcje miejsca do celów rekreacyjno-wypoczynkowych, a zatem można go zaliczyć do ośrodków turystyczno-wypoczynkowych. Sąd Okręgowy nie podziela argumentacji obrońcy w tym zakresie, gdyż zgodnie z załącznikiem nr 6 do Rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków tereny rekreacyjno - wypoczynkowe oznaczone symbolem Bz obejmują niezajęte pod budynki m.in. tereny ośrodków wypoczynkowych. Brak więc podstaw do uznania, że strażnicy Państwowej Straży Rybackiej nie mieli uprawnienia do wejścia na teren portu byłej Stoczni (...) i przystani jachtowo-motorowej prowadzonej przez firmę (...) w celu dokonania kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących amatorskiego połowu. Zgodnie zaś z art. 23 pkt 8 i 9 ustawy o rybactwie śródlądowym strażnicy Państwowej Straży Rybackiej w czasie wykonywania czynności służbowych są uprawnieni do wstępu i wjazdu na tego typu tereny i prowadzenia działań kontrolnych bez konieczności uzyskania zgody ich właściciela lub użytkownika.

Nie można także podzielić argumentacji obrońcy oskarżonego odnośnie błędnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, iż S. Państwowej Straży Rybackiej nie okazali legitymacji służbowych, a zatem oskarżony działał w usprawiedliwionym błędzie co do tożsamości osób dokonujących kontroli. Wbrew argumentom skarżącego z zeznań świadków P. U. i B. O. (2) wynika, że przedstawili się i okazali legitymacje, a ponadto mieli na sobie mundury Państwowej Straży Rybackiej. Natomiast zeznania świadków T. K. i A. C. (2) Sąd rejonowy zasadnie w tym zakresie uznał za niewiarygodne, gdyż świadkowie opisywali kilka takich prób przeprowadzenia kontroli przez strażników i nie byli pewni przebiegu tej konkretnej kontroli oraz tego czy wylegitymowanie wówczas nastąpiło. Jednocześnie obaj świadkowie nie mieli wątpliwości, że kontrolujący byli strażnikami ze straży rybackiej, gdyż nie była to pierwsza tego typu kontrola na terenie portu w ich obecności, a wcześniejsze także kończyły się awanturą i wezwaniem policji. W ocenie Sądu Okręgowego sąd I instancji zasadnie więc uznał, iż oskarżony miał wiedzę oraz świadomość, iż P. U. oraz B. O. (1) są funkcjonariuszami Państwowej Straży Rybackiej.

W ocenie Sądu odwoławczego w niniejszej sprawie mamy jednak do czynienia z usprawiedliwionym błędem co oceny prawnej czynu, który zgodnie z art. 30 k.k. wyłącza winę i odpowiedzialność karną. Analiza zachowania oskarżonego A. C. (1) wskazuje, że uważał on, iż teren portu pozostaje poza administracją Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. oraz nie należy do obwodu rybackiego, a zatem stanowi on teren prywatny, na którym bez zgody właściciela nie można przeprowadzić kontroli. Rację ma skarżący, iż Sąd Rejonowy nie odniósł się w pisemnym uzasadnieniu do treści dwóch dokumentów wystawionych przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w W. w dniach 4 listopada 2014 r. oraz 28 listopada 2017 r. (k.65 i 236). Analiza treści tych dokumentów wskazuje, iż nieruchomość oznaczona jako działka ewidencyjna nr (...) w obrębie (...) pozostaje poza administracją Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W., a wody położone w graniach tej działki (należącej do żony oskarżonego) nie należą do obwodu rybackiego (art. 12 Ustawy o rybactwie śródlądowym). Dokładna analiza pozostałych dokumentów zgromadzonych w toku postępowania przed Sądem I instancji prowadzi do wniosku, iż pomimo podjęcia Uchwały nr (...) przez Zarząd Województwa (...) z dnia 8 listopada 2016 r. o zakazie uprawiania amatorskiego połowu ryb w wybranych akwenach portów rzecznych m.in. (...) byłej Stoczni (...) w N. na rzece N. (k.77), aż do końca marca 2017 r. zachodziły daleko idące wątpliwości dotyczące statusu formalnoprawnego portów rzecznych. Powyższą tezę potwierdza treść dokumentacji przesyłanej pomiędzy (...) w W. (k.111), Komendą Wojewódzką Państwowej Straży Rybackiej (k.97) i O. Polskiego Związku Wędkarskiego w W. (k.114). Nawet jeszcze w czerwcu 2017 r. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w W. prezentował pogląd, iż wody w porcie byłej Stoczni (...) nie wchodzą w skład obwodu rybackiego N. nr (...) i Dyrektor (...) w W. nie był zainteresowany wykonywaniem prawa właścicielskiego w stosunku do ww. wód w zakresie rybactwa śródlądowego.

Wobec sprzecznych stanowisk O. Polskiego Związku Wędkarskiego w W. w marcu 2017 r. zwrócił się do prof. zw. dr hab. W. R. z Instytutu (...) (Zakład (...) we W.) z prośbą o sporządzenie opinii prawnej dotyczącej statusu formalnoprawnego oraz zasad funkcjonowania basenów portów rzecznych w kontekście użytkowania obwodów rybackich oraz odmowy egzekwowania norm prawa przez służby porządku publicznego (k.114). Z treści wskazanej opinii prawniczej opracowanej w dniu 15 marca 2017 r. (k.115-133) wynika, że woda w basenach portowych oraz ryby tam bytujące są własnością Skarbu Państwa. Nie ma też żadnych podstaw prawnych do wyłączenia wód portu z obwodu rybackiego, a właściciel działki portowej nie ma prawa pobierania opłat za wędkowanie z nabrzeża portu, gdyż nie jest uprawniony do rybactwa. W portach w których obowiązuje zakaz uprawiania amatorskiego połowu ryb, kontroli mogą dokonywać funkcjonariusze Policji na podstawie generalnych przepisów o Policji oraz Państwowa Straż Rybacka i Społeczna Straż Rybacka na podstawie ustawy o rybactwie śródlądowym, przy czym funkcjonariusze policji oraz strażnicy Państwowej Straży Rybackiej mogą nakładać na wędkujących wbrew zakazowi grzywny w drodze mandatu karnego za wykroczenia przewidziane w art. 27b ust. 1 pkt 2 lit.c w związku z art. 17 ust. 7 ustawy o rybactwie śródlądowym. Powyższa opinia prawna została przesłana i wpłynęła do Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Rybackiej w W. dopiero w dniu 4 kwietnia 2017 r. (k.114), a zatem już po dacie popełnienia zarzucanego oskarżonemu czynu, który miał miejsce w dniu 26 marca 2017 r.

Analiza treści wskazanej dokumentacji potwierdza, że oskarżony dysponując pisemnym stanowiskiem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. (k.236), miał w pełni uzasadnioną podstawę do uznania, że teren M. -M. (...), który stanowił własność jego żony, do której reprezentowania był on upoważniony (k.64), jest wyłączony z reżimu ustawy o rybactwie śródlądowym. W świetle powyższego należy przyjąć, iż działał on w usprawiedliwionym błędzie co do możliwości kontroli przez strażników Państwowej Straży Rybackiej terenu portu przy byłej Stoczni w M.

Analiza całości wskazanych powyżej okoliczności potwierdza, że A. C. (1) był przekonany o zgodności z prawem swojego zachowania. Nikt rozsądny nie udaremnia osobom upoważnionym do przeprowadzenia kontroli osób łamiących obowiązujący w porcie zakaz połowu ryb w obecności postronnych osób, którzy byli świadkami jego przestępczych działań. Podobnie należy ocenić skargę na uchwałę Zarządu Województwa (...) nr (...) z dnia 20 grudnia 2016 r. oraz poprzedzającą ją uchwałę Zarządu Województwa nr (...) z dnia 8 listopada 2016 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (k.167-172) oraz skargę kasacyjną Do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie (k.215-224). Gdyby oskarżony był przekonany, że jego działania zmierzające do udaremnienia kontroli strażnikom Państwowej Straży Rybackiej naruszają przepisy prawa, to nie zaskarżyłby uchwały w przedmiocie całkowitego zakazu uprawiania amatorskiego połowu ryb w wybranych akwenach portów rzecznych. Całokształt zachowania oskarżonego A. C. (1) w trakcie zdarzenia w dniu 26 marca 2017 r. pozwala na stwierdzenie, że był on przekonany, że jego działania są zgodne z prawem i potwierdzą to obecni na miejscu zdarzenia świadkowie A. C. (2) i T. K.

W ocenie Sądu Okręgowego oskarżony A. C. (1) nie miał prawa utrudniać oraz udaremniać osobom uprawnionym do przeprowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska tj. strażnikom Państwowej Straży Rybackiej w W., wykonywania czynności służbowych polegających na kontroli osób łamiących obowiązujący w tym porcie zakaz połowu ryb. W związku z tym zachowanie oskarżonego polegające na wymachiwaniu rękoma i blokowaniu własnym ciałem przejścia strażnikom do osób dokonujących na terenie portu amatorskiego połowu ryb, stanowi przestępstwo z art. 225 § 1 k.k., bowiem czynności kontrolne jakie zamierzali podjąć strażnicy Państwowej Straży Rybackiej zmierzały do ustalenia ilości i gatunków odłowionych ryb przez wędkarzy i służyły ochronie ryb w wodach śródlądowych. Jednak w realiach niniejszej sprawy zachodzi okoliczność wyłączająca odpowiedzialność karną, o której mowa w art. 30 k.k., bowiem A. C. (1) był przekonany, że skoro jest osobą upoważnioną do reprezentowania właściciela terenu portu i nie wyraził zgody na kontrolę, to strażnicy Państwowej Straży Rybackiej nie mają prawa dokonywania tej kontroli na wodach portu nie należących do obwodu rybackiego i pozostających poza administracją Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W., co wynikało z pisma jakim dysponował, a co za tym idzie to ma on prawo zablokować przeprowadzenie takiej kontroli na terenie M.-M. (...). Przekonanie to było usprawiedliwione okolicznościami, tj. tym, że oskarżony był pełnomocnikiem właściciela terenu, a stanowisko w przedmiocie statusu formalnoprawnego portów rzecznych nie było jednolite i było to przedmiotem sporów pomiędzy organami Państwowej Straży Rybackiej i Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W.

Warunkiem przypisania sprawcy winy jest rozpoznawalność bezprawności czynu. Oznacza to, że gdy dla sprawcy czynu bezprawność jest nierozpoznawalna, należy uznać jego nieświadomość bezprawności za usprawiedliwioną. Usprawiedliwiona nieświadomość wyłącza winę sprawcy czynu bezprawnego i tym samym wyłącza przestępność takiego czynu. Kryteria usprawiedliwienia mają charakter obiektywno-subiektywny. Należy w miejsce sprawcy wstawić wzorcowego obywatela i zadać sobie pytanie, czy on rozpoznałby bezprawność czynu w takim samych okolicznościach. Ustalenie czy sprawca mógł błędu uniknąć, oparte być musi nie tylko na całokształcie okoliczności danego zdarzenia, ale również na dogłębnej analizie osobowości sprawcy, jego możliwości rzeczywistej oceny sytuacji przewidywania (por. postanowienie SN z dnia 14 maja 2003 r. II KK 331/02).

W świetle treści pisma jakim dysponował oskarżony (k.236) z którego wynikało, iż teren portu nie figuruje w ewidencji nieruchomości pozostających w trwałym zarządzie lub władaniu (...) oraz zaskarżając Uchwałę Zarządu Województwa (...) w przedmiocie wprowadzenia całkowitego zakazu uprawiania amatorskiego połowu ryb w wybranych akwenach portów rzecznych m.in. portu byłej Stoczni (...), oskarżony nie miał możliwości przewidzenia jakie ostatecznie stanowisko w zakresie statusu formalnoprawnego tego terenu oraz zakazu połowu ryb zajmą wskazane organy administracji oraz Naczelny Sąd Administracyjny. Tym bardziej, że do wykrystalizowania się tego stanowiska doszło już po dacie objętej zarzutem. Należy więc przyjąć usprawiedliwiony błąd co do oceny prawnej czynu, zwłaszcza że oskarżony otrzymał informacje od kompetentnego organu władzy publicznej i czuł, że jako pełnomocnik właściciela ma pełne prawo protestować przeciwko naruszeniem prawa do własności oraz ograniczeniom wykonywania działalności gospodarczej.

Analizując osobowość sprawcy wskazać należy, iż oskarżony A. C. (1) w dacie czynu miał 63 lata, ma wyższe wykształcenie i jest emerytowanym wojskowym, nigdy nie był karany, w przeszłości był poddawany badaniom w klinice stresu bojowego ze względu na specyfikę pracy, którą wykonywał (k.66,136), a treść złożonych wyjaśnień wskazuje na przywiązywanie znacznej uwagi do ochrony prawa własności wynikającego z Konstytucji RP. Mając na uwadze całokształt okoliczności tego zdarzenia, jak również cechy osobowości sprawcy, a także to, że oskarżony posiadając wiedzę ogólną, nie będąc prawnikiem, uzyskując stanowisko Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W., które ugruntowało go w przekonaniu, że wody portu nie należą do obwodu rybackiego, a jego żona jako właściciel portu jest jedyną osobą uprawnioną do czerpania pożytków ze swojej własności, to niewątpliwie błąd co do prawa w jego zachowaniu nie sposób uznać za nieusprawiedliwiony w rozumieniu art. 30 k.k., co uwalniało go tym samym od odpowiedzialności z art. 225 § 1 k.k. Należy wziąć bowiem pod uwagę jego możliwości rzeczywistej oceny sytuacji, w której oskarżony pozostawał w usprawiedliwionym błędzie, iż jego działania polegające na uniemożliwieniu kontroli strażnikom Państwowej Straży Rybackiej na terenie należącym do jego żony, nie stanowią przestępstwa. Oskarżony pozostawał w usprawiedliwionej okolicznościami nieświadomości co do bezprawności swojego zachowania.

Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd Okręgowy uniewinnił oskarżonego, kosztami postępowania w sprawie obciążył Skarb Państwa.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.