VI ACa 371/18, Charakter obowiązku, o którym mowa w art. 384 § 1 k.c. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2553037

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2018 r. VI ACa 371/18 Charakter obowiązku, o którym mowa w art. 384 § 1 k.c.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Agata Zając.

Sędziowie: SA Jolanta Pyźlak, SO del. Grzegorz Tyliński (spr.).

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2018 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa W. L. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. o zapłatę odszkodowania na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 lutego 2018 r., sygn. akt XXV C 1000/14

I.

oddala apelację;

II.

zasądza od Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz W. L. kwotę 4 050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 14 marca 2014 r. powód W. L. wniósł o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 220 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16 maja 2013 r. do dnia zapłaty. W dniu 30 stycznia 2018 r. zmodyfikował powództwo domagając się zapłaty kwoty 190 246,84 zł, w pozostałym zakresie cofając pozew ze zrzeczeniem się roszczenia.

Pozwany Towarzystwo (...) S. A. w W. wnosiło o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 27 lutego 2018 r. (sygn. akt XXV C 1000/14) Sąd Okręgowy w Warszawie: 1. zasądził od Towarzystwa (...) S. A. na rzecz W. L. kwotę 190 246,84 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 lutego 2018 r. do dnia zapłaty; 2. umorzył postępowanie w zakresie kwoty 29 753,16 zł; 3. oddalił powództwo w zakresie odsetek od dnia 16 maja 2013 r. do dnia zapłaty oraz dokonał stosownego rozliczenia kosztów postępowania (pkt 4. - 6. wyroku). Rozstrzygnięcie to zapadło w następujących ustaleniach faktycznych:

W dniu 17 października 2012 r. W. L. zawarł z (...) S. A. umowę ubezpieczenia, której przedmiotem było ubezpieczenie domu położonego w miejscowości T. przy ul. (...) na sumę gwarancyjną 200 000 zł wraz z mieniem ruchomym na kwotę 10 000 zł od ognia i innych zdarzeń losowych oraz ubezpieczenie mienia ruchomego i stałych elementów od kradzieży z włamaniem i rozboju na sumę gwarancyjną 10 000 zł. Ubezpieczenie to obejmowało okres od dnia 18 października 2012 r. do dnia 17 października 2013 r. Ta umowa z dnia 17 października 2012 r. była kontynuacją poprzednio zawieranych pomiędzy tymi stronami umów ubezpieczenia - sukcesywnie na roczne okresy od dnia 16 października 2003 r. (z wyłączeniem okresu pomiędzy 15 a 18 października 2011 r.).

W dalszej kolejności Sąd Okręgowy ustalił, iż pomiędzy 4 a 10 marca 2013 r. doszło do kradzieży z włamaniem w budynku przy ul. (...) w T., zaś w dniu 10 marca 2013 r. w domu wybuchł pożar, w wyniku którego dom uległ zniszczeniu. Śledztwo w sprawie tego pożaru oraz kradzieży zostało umorzone postanowieniem z dnia 12 czerwca 2013 r. wobec niewykrycia sprawcy.

Umowa ubezpieczenia została zawarta w imieniu W. L. przez jego matkę - L. Zapoznała się ona z treścią umowy i przeczytała ją, a pośrednik ubezpieczeniowy wskazała jej miejsca, w których musi ona złożyć podpis. Procedura zawierania umowy trwała 5 - 10 minut. Umowy ubezpieczenia zawierane były zawsze tak samo. L. L. (2) nie otrzymała przy zawieraniu umowy żadnych nowych dokumentów, w tym ogólnych warunków ubezpieczenia.

W domu przy ul. (...) rodzice W. L. mieszkali w okresie od kwietnia do listopada, a W. L. dojeżdżał do nich w dni wolne od pracy. W. L. przebywał w domu przez każdy weekend, był tam widywany przez sąsiadów przez cały rok. Dom ten był domem drewnianym, zabytkowym - został wybudowany w 1926 r. Znajdowały się tam stare meble - antyki, był podłączony do prądu i wyposażony w lodówkę, zamrażarkę, telewizor. W każdym z czterech dużych pokoi były piece kaflowe. W domu była także biblioteka i komputer. Dom był czysty i zadbany. Przeszedł remont około dwóch lat przed pożarem. W domu zainstalowano alarm i czujniki ruchu. Obecny koszt doprowadzenie domu do stanu sprzed szkodą wynosi 190 246,84 zł brutto.

Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, w dniu 15 maja 2013 r. ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, wskazując na § 5 ust. 2 pkt 11 w zw. z § 2 ust. 1 pkt 43 ogólnych warunków ubezpieczenia (...), zgodnie z którym ubezpieczyciel nie odpowiadał za szkody powstałe w ubezpieczonym mieniu, w przypadku gdy dom nie był ubezpieczony na stałe, o ile nie została zapłacona składka dodatkowa, a z postępowania likwidacyjnego wynikało, że budynek zamieszkany był czasowo od kwietnia do połowy listopada każdego roku i nie był również zamieszkały w dacie powstania szkody. Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 43 tych ogólnych warunków ubezpieczeń za stałe zamieszkiwanie uważa się przebywanie w mieszkaniu lub domu bez przerw dłuższych niż 30 dni, z zamiarem stałego pobytu. W myśl § 5 ust. 1 pkt 11 warunków ubezpieczyciel nie odpowiadał za szkody powstałe w ubezpieczonym mieniu, w przypadku gdy dom/mieszkanie nie były zamieszkałe na stałe, o ile nie została zapłacona dodatkowa składka.

W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo podlegało uwzględnieniu w całości, wskazując iż podstawą roszczeń powoda była umowa ubezpieczenia (...) objęta polisą o numerze (...) z dnia 17 października 2012 r., zgodnie z którą przedmiotem ubezpieczenia był dom położony w T. przy ul. (...) wraz z mieniem ruchomym od ognia i innych zdarzeń losowych. Wskazując tu na art. 805 § 1 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę oraz na § 2 pkt 1 tego artykułu, stosownie do którego świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku, jak również na poglądy prezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 26 lutego 1987 r., sygn. akt IV CR 16/87) Sąd Okręgowy uznał, iż okolicznością bezsporną było to, że odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanej związana jest z ubezpieczeniem majątkowym powoda, a tym samym z zaistnieniem szkody w jego majątku - domu powoda, na skutek pożaru. Spór między stronami ogniskował się wokół tego, czy pozwana ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą względem pozwanego z uwagi na zapisy ogólnych warunków ubezpieczenia, które w ocenie pozwanej znajdują zastosowanie w okolicznościach faktycznych sprawy.

Na tym tle Sąd Okręgowy wskazał, iż fakt pożaru jaki miał miejsce w dniu 10 marca 2013 r. oraz zniszczenia w jego wyniku domu powoda był bezsporny. Spór w niniejszej sprawie prowadzony był jednak przez konsumenta (powoda) z przedsiębiorcą (pozwaną), zatem powód występował w pozycji znacznie słabszej, a tym samym to na pozwanej jako przedsiębiorcy spoczywał obowiązek pełnego i prawidłowego informowania konsumenta o warunkach zawieranej umowy ubezpieczenia. Powód podlega zatem ochronie, a na pozwanej jako przedsiębiorcy spoczywał szczególny ciężar wykazania procesu zawierania umowy ubezpieczenia z powodem i dochowania przez ubezpieczyciela wszystkich wymogów informacyjnych. Dokonując analizy przepisów ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 124, poz. 1151 z późn. zm.) Sąd Okręgowy uznał, iż tworzenie ogólnych warunków ubezpieczenia jest uprawnieniem ubezpieczyciela. Z tym uprawnieniem związany jest jednak obowiązek, o którym mowa w art. 384 § 1 k.c. - obowiązek przekazania tych warunków konsumentowi jeszcze przed zawarciem umowy ubezpieczenia, pod rygorem braku mocy wiążącej postanowień zawartych w tych warunkach względem konsumenta. Te rozważania doprowadziły Sąd I instancji do wniosku, iż ciężar dowodu co do tego, że ogólne warunki ubezpieczenia zostały doręczone konsumentowi obciążał ubezpieczyciela. Dokonując oceny tej okoliczności wskazano, iż pozwany obowiązkowi temu nie sprostał - z treści umowy ubezpieczenia nr (...) wskazano, iż w umowie ubezpieczenia zastosowanie mają Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...) obowiązujące na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia, jednakże w ocenie Sądu I instancji sformułowanie to było zbyt lakoniczne, aby uznać, iż w dniu 17 października 2012 r. te warunki rzeczywiście obowiązywały. Zapis taki uniemożliwiał bowiem konsumentowi (a również Sądowi) zweryfikowanie, które konkretnie warunki są obowiązujące, jak również porównanie, czy przekazany mu dokument zawiera te właśnie warunki. Kwestia ta jest o tyle istotna, iż poprzednio zawierane przez powoda umowy zawierały podobne zapisy. Tym samym powyższe sformułowanie mogło wprowadzić powoda w błąd co do tego, że w przypadku umowy ubezpieczenia z dnia 17 października 2012 r. wiążące go warunki były odmienne, od obowiązujących poprzednio. W takiej sytuacji pozwana naruszyła ciążący na niej obowiązek precyzyjnego formułowania zapisów umownych, czym mogła wprowadzić powoda w błąd, tym bardziej, że nowe warunki zawierały ograniczenia w zakresie odpowiedzialności ubezpieczeniowej pozwanej.

Niezależnie od tych okoliczności Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, iż pozwana nie udowodniła, aby ogólne warunki ubezpieczenia zostały faktycznie doręczone powodowi. Co prawda w umowie z dnia 17 października 2012 r. znajduje się zapis zawierający oświadczenie powoda, zgodnie z którym treść umowy ubezpieczenia jest mu znana i zrozumiała oraz że przed jej podpisaniem zapoznał się z doręczonymi ww. ogólnymi warunkami ubezpieczenia, w oparciu o które została zawarta, jednakże zapis ten jest zbyt ogólny i nie precyzuje z jakimi konkretnie warunkami zapoznała się strona powodowa. Co więcej - w ocenie Sądu I instancji pozwana nie wykazała, jakoby rzeczywiście doręczyła stronie powodowej ogólne warunki ubezpieczenia - z zeznań zawierającej umowę w imieniu powoda świadek L. L. (2) wynikało, iż nie otrzymała ona żadnych dokumentów, a samo spotkanie z agentem ubezpieczeniowym trwało 5 - 10 minut. Z zeznań zawierającego umowę agenta ubezpieczeniowego - świadek A. K., jak również właściciela agencji ubezpieczeniowej - świadek A. Ś. wynikało, iż nie pamiętają one okoliczności zawarcia tej umowy, a opisały one jedynie wzorcowe i prawidłowe reguły postępowania w przypadku zawierania tego rodzaju umowy ubezpieczenia. W tym zakresie Sąd I instancji wskazał, że to na agencie ubezpieczeniowym spoczywa obowiązek (szczególnie wobec stałych klientów, którzy jak powód regularnie zawierają umowy tego rodzaju) poinformowania konsumenta o wszystkich, nawet najmniejszych zmianach w zapisach samej umowy ubezpieczenia, jak również ich ogólnych warunków. W sprawie niniejszej doszło do wprowadzenia zapisu ogólnych warunków ubezpieczenia, który miał dla powoda pierwszoplanowe znaczenie - uzależniał on ponoszenie odpowiedzialności przez pozwaną w związku z pożarem domu od okoliczności jego zamieszkiwania lub opłacenia dodatkowej składki. Z okoliczności faktycznych sprawy nie wynikało, aby przy zawieraniu umowy ubezpieczenia pozwana badała, czy dom powoda jest zamieszkały w sposób stały lub aby powód był informowany o wysokości i konieczności ponoszenia dodatkowej składki. Niemożliwe jest zatem przyjęcie, iż nowe ogólne warunki ubezpieczenia zostały omówione ze stroną powodową przez agenta ubezpieczeniowego.

Te rozważania doprowadziły Sąd Okręgowy do wniosku, iż nawet jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia obowiązywały w dacie zawarcia umowy, nie zostały powodowi doręczone przed jej zawarciem, a tym samym nie są wiążące. W takiej sytuacji pozwana ponosi odpowiedzialność ubezpieczeniową względem powoda za skutki zdarzenia z dnia 10 marca 2013 r.

Ustalając wysokość szkody poniesionej przez powoda w związku z pożarem Sąd Okręgowy oparł się na wnioskach wynikających z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa i szacowania szkód K. S. Uznając te opinie za zupełne i spójne, Sąd ten uwzględnił wnioski biegłego i przyjął je za własne. Dokonując oceny tej wysokości Sąd I instancji miał na uwadze położenie domu, jego wiek, stopień zużycia przez pożarem, jak również rozmiar zniszczeń. Biegły, zdaniem tego Sądu, zasadnie wskazał, iż kosztów związanych z rozbiórką i uprzątnięciem pogorzeliska nie można pomniejszać o współczynnik zużycia budynku, bowiem niezależnie od wieku budynku koszty te musiały zostać poniesione przez powoda w całości. Nie znaleziono również podstaw do zakwestionowania wyliczonych przez biegłego ilości materiałów z rozbiórki do wywiezienia na wysypisko, jak również kosztów związanych z wywozem takich śmieci - w tym również utylizacją azbestu z dachu. W takiej sytuacji Sąd I instancji przyjął, że szkoda poniesiona przez powoda w związku z pożarem domu wyniosła 190 246,84 zł i nie przekraczała sumy ubezpieczenia, która w przypadku ubezpieczenia domu od pożaru wynosiła kwotę 200 000 zł. W tym też zakresie powództwo zostało uwzględnione. Co do odsetek ustawowych za opóźnienie - Sąd Okręgowy uznał, iż są one zasadne od dnia wyrokowania - to jest od dnia 27 lutego 2018 r. W pozostałej części roszczenie o zapłatę odsetek zostało oddalone. W związku z cofnięciem pozwu ponad kwotę 190 246,84 zł w tej części postępowanie umorzono na podstawie art. 355 § 1 k.c.

O kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., uznając częściowe cofnięcie powództwa przez powoda za przegranie sprawy w tym zakresie. Podstawą stosunkowego rozdzielenia kosztów było ustalenie, iż powód wygrał sprawę w 86,48%, zaś przegrał w 13,52%.

Apelację od tego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 lutego 2018 r. wniósł pozwany Towarzystwo (...) S. A. w W., zaskarżając go w części - co do punktu 1 oraz zawierających rozstrzygnięcie o kosztach postępowania punktach 4 i 6. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił:

1.

naruszenie przepisów postępowania:

a)

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, niekorespondującej z zasadami logiki, jak i doświadczenia życiowego i uznanie, że do umowy ubezpieczenia mienia (...), zawartej w dniu 17 października 2012 r. między stronami postępowania, potwierdzonej polisą nr (...), nie mają zastosowania Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...) przyjęte Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnego uznania, iż doszło do zdarzenia ubezpieczeniowego objętego zakresem ochrony ubezpieczeniowej;

b)

art. 230 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż do umowy ubezpieczenia mienia (...), zawartej między stronami postępowania, potwierdzonej polisą nr (...), nie mają zastosowania Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...) przyjęte Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), pomimo że strona powodowa w toku całego postępowania sądowego nie zakwestionowała, iż ww. Ogólne Warunki Ubezpieczenia, załączone do odpowiedzi na pozew, mają zastosowanie do przedmiotowej umowy ubezpieczenia, wobec czego Sąd I instancji winien był uznać fakt ich obowiązywania, jako fakt przyznany;

c)

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że pozwana nie udowodniła, iż do zawartej w dniu 17 października 2012 r. umowy ubezpieczenia mienia (...) mają zastosowania Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...) przyjęte Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...) oraz przyjęcie, że zwarte w treści umowy ubezpieczenia następujące sformułowanie "W umowie ubezpieczenia mają zastosowanie Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...) obowiązujące na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia" jest zbyt ogólne i lakoniczne, co w ocenie Sądu I instancji ma charakter wprowadzający w błąd;

d)

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 246 k.p.c. poprzez dokonanie błędnej, wybiórczej oraz sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny dowodu z zeznań świadków, tj. - zeznań świadka L. L. (2), matki powoda, poprzez uznanie za wiarygodne niniejszych zeznań, a w konsekwencji przyjęcie, że to świadek zawarła w imieniu powoda umowę ubezpieczenia mienia (...) w dniu 17 października 2012 r., podczas gdy na wskazanej umowie ubezpieczenia, potwierdzonej polisą nr (...), jako ubezpieczający jest wpisany W. L. jak również widnieje podpis Powoda - W. L. Ponadto, należy wskazać, że z treści samego pozwu jednoznacznie wynika, iż to powód, a nie jego matka zawierał umowę ubezpieczenia z dnia 17 października 2012 r. (vide - strona 4 uzasadnienia pozwu - "Powód działał podpisując przedmiotowy dokument iv przekonaniu, że nie doszło do żadnych istotnych zmian w zakresie świadczonej ochrony ubezpieczeniowej");

- zeznań świadka L. L. (2), jako że Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom świadka jakoby zarówno świadek, jak i powód nie otrzymali właściwych Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) przyjętych Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), pomimo że z dowodu z dokumentu, jakim jest polisa nr (...) bezsprzecznie wynika, iż Powód, składając podpis na przedmiotowym dokumencie, złożył oświadczenie, iż zapoznał się 011 z treścią umowy, jednocześnie oświadczając, iż treść tejże umowy ubezpieczenia jest mu znana i zrozumiała oraz, że przed jej podpisaniem zapoznał się on z doręczonymi ww. Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia;

- zeznań świadka L. L. (2) poprzez dowolną ocenę dowodu z zeznań świadka, uznając, iż niniejsze zeznania są wiarygodne, a dom, który uległ spaleniu w wyniku pożaru, jaki miał miejsce w dniu 10 marca 2013 r., był zamieszkiwany stale, podczas gdy z zeznań świadka wprost wynika, iż świadek wraz 7. mężem zamieszkiwała przedmiotową nieruchomość w okresie od kwietnia do listopada każdego roku, natomiast powód przebywał tam jedynie w dni wolne od pracy. Co więcej, należy wskazać, iż z treści samego pozwu wynika, iż dom objęty ubezpieczeniem był domem letniskowym, niezamieszkałym na stałe ("Zaznaczenia przy tym wymaga fakt, że dom objęty ubezpieczeniem był domem letniskowym, nie zamieszkałym na stałe, w związku z czym ubezpieczenie go miało realny sens tylko w przypadku uwzględnienia tej okoliczności");

- zeznań świadków A. K. oraz A. Ś. poprzez przyjęcie przez Sąd, iż świadkowie ci nie mieli istotnej wiedzy o procesie zawierania umowy ubezpieczenia mienia (...), zgodnie z którą pozwana obejmowała ochroną ubezpieczeniową powoda oraz uznanie zeznań tych świadków za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, podczas gdy zeznania tych świadków mają istotne znaczenie w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, gdyż świadczą one o prawidłowości działań Agenta Ubezpieczeniowego, w szczególności o prawidłowym doręczeniu stronie powodowej Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) przyjętych Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), jakie mają zastosowanie do umowy ubezpieczenia mienia zawartej między stronami postępowania oraz zadaniu wszystkich niezbędnych pytań Ubezpieczającemu w celu określenia ryzyka ubezpieczeniowego;

- zeznań świadków S. D., F. T. i B. Z. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, iż świadkowie ci posiadają niezbędną wiedzę w zakresie okoliczności zamieszkiwania domu powoda, mieszczącego się przy ul. (...) w miejscowości T. i przyjęcie na podstawie zeznań tych świadków, iż przedmiotowy budynek mieszkalny był zamieszkiwany stale, podczas gdy treść zeznań wskazanych świadków pozostaje nieznacząca dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, gdyż z zeznań tych nie wynika jakoby powód lub jego rodzice zamieszkiwali przedmiotowy dom przez cały rok, bowiem świadek S. D. wskazał, iż rodzice Powoda przebywali tam od wczesnej wiosny do późnej jesieni, podobnie świadek B. Z. zeznała, iż państwo L. jak tylko się wiosna zaczęła do późnej jesieni mieszkali w rzeczonym domu, wyżej wskazane zeznania świadków potwierdzają stanowisko Pozwanej, iż dom mieszczący się w miejscowości T. przy ul. (...) nie był zamieszkały stale, co stanowi okoliczność wyłączającą odpowiedzialność Pozwanej, zgodnie z § 5 ust. 2 pkt 11 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) przyjętych Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...);

e)

art. 229 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż to matka powoda, a nie powód zawierał umowę ubezpieczenia z dnia 17 października 2012 r., podczas gdy strona powodowa w treści pozwu (strona 4 uzasadnienia) wprost wskazała, że to powód - W. L. podpisywał niniejszą umową, a tym samym jest to fakt przyznany;

f)

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez błędne uznanie, iż z treści umowy ubezpieczenia mienia (...), jaka została zawarta między stronami postępowania, ani z żadnego innego dołączonego do niej dokumentu nie wynika, aby strona powodowa złożyła deklarację o stałym zamieszkiwaniu lub niezamieszkiwaniu w przedmiotowym domu lub aby odmawiała opłacenia dodatkowej składki, podczas gdy na polisie nr (...) na pytanie czy dom jest zamieszkiwany na stałe strona powodowa udzieliła odpowiedzi twierdzącej, potwierdzając powyższe oświadczenie podpisem, pomimo że z ustaleń stanu faktycznego w niniejszej sprawie jednoznacznie wynika, iż dom położony przy ul. (...) w miejscowości T. nie był zamieszkiwany na stałe, w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 43 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) przyjętych Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), stanowiących integralną część umowy ubezpieczenia mienia (...) zawartej przez strony postępowania w dniu 17 października 2012 r.;

g)

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 244 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, a w szczególności pominięcia dowodu z dokumentu urzędowego - postanowienia o umorzeniu śledztwa, w którym wprost wskazano, iż budynek był "niezamieszkałym w czasie powstania pożaru, dlatego stwierdza się, iż pożar nie zagrażał życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach"

h)

art. 229 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż dom położony przy ulicy (...) był zamieszkały na stałe, podczas gdy, strona powodowa w treści pozwu (strona 4 uzasadnienia) wprost wskazała, iż był to dom letniskowy, na stałe niezamieszkały, a tym samym jest to fakt przyznany;

i)

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodu z opinii biegłego mgr inż. K. S., tj. - błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż przedmiotowa opinia biegłego wraz z opiniami uzupełniającymi została sporządzona przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych do poczynienia niezbędnych ustaleń faktycznych, pomimo że biegły powołany w sprawie dokonał wyliczenia wysokości powstałej szkody z całkowitym pominięciem postanowień Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) przyjętych Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), w szczególności postanowień dotyczących sposobu ustalania wysokości szkody i odszkodowania, bowiem jak wskazał biegły mgr inż. K. S., składając ustną opinię uzupełniającą w dniu 30 stycznia 2018 r., nie zaglądałem do warunków ubezpieczenia pod tym kątem, w konsekwencji czego biegły w sporządzonym kosztorysie uwzględnił koszty prac remontowych oraz materiałów budowlanych wykraczające poza zakres kosztów niezbędnych do doprowadzenia budynku mieszkalnego do stanu sprzed zdarzenia szkodowego z dnia 10 marca 2013 r., do których pokrycia zobowiązany jest ubezpieczyciel, zgodnie z postanowieniami umowy ubezpieczenia, co w rezultacie winno prowadzić do uznania, iż opinia biegłego sądowego jest nieprzydatna do rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji do uznania, iż Powód nie zdołał wykazać wysokości szkody i oddalenia powództwa w całości;

- błędne uznanie opinii biegłego sądowego za stanowczą, precyzyjną, rzetelną, spójną i zupełną, podczas gdy w każdej z opinii - opinii pierwotnej oraz każdej z trzech opinii uzupełniających, biegły jako wysokość szkody wskazywał inną kwotę, co wynikało z błędów w jego ustaleniach i wyliczeniach, co biegły mgr inż. K. S. sam przyznał w ustnej opinii uzupełniającej złożonej w dniu 30 stycznia 2018 r., jednocześnie wielokrotnie zaznaczając, iż zasadne jest wprowadzenie zmian do finalnego kosztorysu, którego wartość końcową Sąd I instancji przyjął jako wysokość szkody - 190 246,84 zł. Przykładowo w zakresie kosztów wywozu gruzu biegły przychylił się do stanowiska Pozwanej i wskazał, iż kosztorys winien się zmniejszyć, stwierdzając, iż należałoby dokładnie przeliczyć te sumy. Mając na uwadze powyższe całkowicie nieuprawnione i błędne jest stanowisko Sądu 1 instancji, iż opinię biegłego sądowego mgr inż. K. S. należy uznać za rzetelną i zupełną, a tym samym nieprawidłowe jest przyjęcie przez Sąd I instancji wyliczeń biegłego jako wysokości szkody;

j)

art. 100 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji nierozdzielenie stosunkowo kosztów zastępstwa procesowego zasądzonych od pozwanej na rzecz powoda, podczas gdy, na etapie 1 - instancji roszczenie zostało uwzględnione jedynie w części.

2.

maruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

a)

art. 384 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 812 § 8 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że pozwana nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku doręczenia ubezpieczonemu Ogólnych Warunków Ubezpieczenia właściwych dla umowy ubezpieczenia zawartej w dniu 17 października 2012 r. oraz uznanie, iż pozwana nie zdołała udowodnić, że ww. Ogólne Warunki Ubezpieczenia są wiążące w odniesieniu do umowy ubezpieczenia potwierdzonej polisą nr (...), pomimo że powód, składając podpis na ww. polisie, złożył oświadczenie woli, potwierdzając, iż zapoznał się on z treścią umowy oraz, że przed jej podpisaniem zapoznał się on z doręczonymi ww. Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia;

b)

art. 384 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 812 § 8 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że Ogólne Warunki Ubezpieczenia oraz umowa ubezpieczenia nie zostały sformułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały, pomimo że z dowodu z dokumentu, jakim jest polisa nr (...) jednoznacznie wynika, iż Powód, składając podpis na ww. dokumencie oświadczył, iż treść tejże umowy ubezpieczenia oraz Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, mających do niej zastosowanie, jest mu znana i zrozumiała;

c)

art. 84 § 1 k.c. w zw. art. 65 k.c. w zw. z art. 812 § 8 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że sformułowanie zawarte w polisie nr (...) - "W umowie ubezpieczenia mają zastosowanie Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...) obowiązujące na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia" ma charakter wprowadzający w błąd, co w konsekwencji doprowadziło Sąd 1 instancji do przekonania, iż w niniejszej sprawie nie mają zastosowania Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...) przyjęte Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), tym samym Sąd I instancji nieprawidłowo uznał odpowiedzialność gwarancyjną po stronie pozwanego Towarzystwa (...) S.A.;

d)

art. 805 § 1 k.c. w zw. z art. 805 § 2 pkt 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do zajścia wypadku ubezpieczeniowego, co implikuje konieczność wypłaty odszkodowania, podczas gdy w wyniku pożaru, jaki miał miejsce w dniu 10 marca 2013 r., spaleniu uległ dom nie będący zamieszkałym na stałe, nieobjęty ochroną ubezpieczeniową przez pozwaną, gdyż okoliczność braku stałego zamieszkania ubezpieczonego budynku, w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 43 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) przyjętych Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), stanowi przesłankę wyłączającą odpowiedzialność po stronie pozwanej, zgodnie z treścią § 5 ust. 2 pkt 11 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) przyjętych Uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...), stanowiących integralną część umowy ubezpieczenia mienia (...) zawartej między stronami postępowania;

e)

art. 815 § 3 k.c. w zw. z art. 815 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji błędne uznanie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy, pozwana ponosi odpowiedzialność za przedmiotowe zdarzenie, podczas gdy powód zawierając umowę ubezpieczenia dnia 17 października 2017 r. wskazał, iż dom położny przy ulicy (...) w T. jest stale zamieszkany, natomiast z okoliczności niniejszej sprawy bezsprzecznie wynika, iż był on zamieszkiwany jedynie okresowo.

Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części - w punkcie 1. poprzez oddalenie powództwa także o zapłatę kwoty 190 246,84 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 27 lutego 2018 r. do dnia zapłaty, a w konsekwencji zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu określonych w punkcie 4 i punkcie 6 wyroku poprzez całkowite obciążenie kosztami procesu powoda oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej - (...) S. A. zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Ponadto apelujący wniósł także o zasądzenie od powoda na rzecz (...) S. A. zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Ewentualnie pozwany wnosił o uchylenie wyroku oraz przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania - przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego nie była zasadna, albowiem podniesione w niej zarzuty należało ocenić jako nietrafne lub nie mające wpływu na treść rozstrzygnięcia.

Dokonując w pierwszej kolejności oceny zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a przede wszystkim tych, które dotyczyły postępowania dowodowego, zważyć należy, iż Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy dokonał ustaleń faktycznych w sprawie niniejszej i ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. W szczególności Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił dowód z zeznań świadków A. K. i A. Ś. Świadkowie ci, na co prawidłowo zwrócił uwagę Sąd I instancji, nie pamiętali dokładnie transakcji zawieranej z pełnomocnikiem powoda, zaś ich zeznania nacechowane były znacznym stopniem ogólności i wskazywały w istocie na przyjętą w agencji ubezpieczeniowej, w której zawierana była umowa, metodykę postępowania w tego rodzaju sytuacjach. W istocie na postawie tego materiału dowodowego należało dojść do jeszcze mniej korzystnych dla pozwanego wniosków. I tak zwrócić należy uwagę, iż z zeznań świadka K. - która bezpośrednio obsługiwała zawarcie umowy z pełnomocnikiem powoda - wynika wprost, iż klient agencji ma prawdo do uzyskania tych warunków, a ona w każdej chwili może je wydać. W ocenie Sądu Apelacyjnego te zeznania wskazują wprost, iż ogólne warunki ubezpieczeń nie są wydawane w sposób automatyczny, a jedynie w sytuacji, w których klient tego zażąda. Tezom apelującego zawartym w zarzutach dowodowych przeczy również ogólny kontekst sytuacyjny. Gdyby bowiem w istocie przedstawiciel agencji ubezpieczeniowej przekazał - jak twierdziła to świadek A. K. - informację, co do zmian w ogólnych warunkach ubezpieczenia, oznaczałoby to, iż powód zdecydował się zawrzeć umowę ubezpieczenia przy pełnej świadomości, iż nie rodzi ona dla niego żadnej ochrony, wobec braku ubezpieczenia domu, który w okresie zimowym nie był ubezpieczony na stałe. Tego typu działanie ze strony ubezpieczającego byłoby w sposób oczywisty nieracjonalne. Okoliczność ta prowadzić musi do wniosku, iż A. K. nie powiadomiła L. L. (2), iż zawierając umowę ubezpieczenia w takiej opcji, czyni to całkowicie nieracjonalnie, albowiem pomimo opłacenia składki w przypadku zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego nie uzyska żadnego odszkodowania. Z drugiej strony, gdyby tego rodzaju sytuacja miała miejsce - tzn. klient pomimo poinformowania go, iż całkowicie nieprawidłowo dobiera wariant ubezpieczenia do swoich potrzeb, domaga się zawarcia takiej umowy ubezpieczenia - z pewnością klient zostałby zapamiętany przez przedstawicieli ubezpieczającego. Tego rodzaju sytuacja nie miała jednak miejsca. Skoro zatem niewątpliwie świadek A. K. nie poinformowała przedstawiciela powoda o tym, co zmieniło się w ogólnych warunkach ubezpieczenia - pomimo, iż z treści jej zeznań wynika, iż uznawała takie poinformowanie za swój obowiązek, uznać należało, iż nie przekazała L. L. (2) również treści tego dokumentu. Jak już wskazano dodatkowo na taką okoliczności wskazuje to, iż świadek ta nie traktowała takiego przekazania ogólnych warunków ubezpieczenia jako swojego bezwzględnego obowiązku. Zarzuty podniesione w tym zakresie nie mogły być zatem ocenione jako zasadne.

Za niezrozumiały uznać należało inny z zarzutów naruszenia art. 233 k.p.c. w zakresie dokonania ustaleń, iż przy zawieraniu umowy ubezpieczenia z dnia 17 października 2012 r. powód reprezentowany był przez matkę. Przede wszystkim Sąd Apelacyjny nie może kategorycznie przyjąć, iż nieczytelny podpis złożony pod polisą należy do powoda, nie zaś od jego matki. Do wniosków takich nie może prowadzić również uzasadnienie pozwu, zawierające ze swej istoty pewne skróty i uproszczenia. Jak już wskazano materiał dowodowy, w tym także zeznania świadka L. L. (2) zostały przez Sąd Okręgowy ocenione w tym zakresie w sposób prawidłowy, nienaruszający treści art. 233 k.p.c. Wreszcie zwrócić należy uwagę, iż wpływ tego rodzaju uchybienia na treść rozstrzygnięcia, nawet gdyby istotnie miał miejsce, byłby co najwyżej względny. W tym zakresie podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego, iż skoro z doręczenia ogólnych warunków ubezpieczenia pozwany wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, to na nim spoczywał obowiązek dowiedzenia, iż takie warunki zostały rzeczywiście doręczone. Jakkolwiek dowód z zeznań świadka L. L. (2) pozwalał na ustalenie, iż do takiego doręczenia nie doszło, przede wszystkim jednak obowiązek wykazania, iż warunki takie zostały doręczone obciąża powoda. Tym samym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz 229 k.p.c. okazał się być niezasadny.

Dokonując oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 w zw. z art. 245 oraz art. 232 k.p.c. zważyć należy, iż Sąd I instancji zasadnie uznał, iż w przypadku wieloletniej współpracy, z którą związane było regularne zawieranie kolejnych umów ubezpieczenia o zbliżonej treści, zmiana ogólnych warunków ubezpieczenia skutkująca w praktyce odmową udzielenia ubezpieczenia na dotychczasowych zasadach winna być przedmiotem szczególnej uwagi zwróconej ubezpieczanemu. Tymczasem ubezpieczyciel nie tylko nie uczynił zadość temu warunkowi, ale również oświadczenie o zapoznaniu się o Ogólnych warunkach ubezpieczenia w oparciu o które została zawarta zostało w przygotowanym przez ubezpieczyciela wniosku - polisie zostało umieszczone pośród licznych innych oświadczeń i nie wskazuje w żadnym stopniu, iż warunki te są nowe. Niezależnie od powyższego spostrzeżenia, okoliczności faktyczne sprawy - co już wskazano - prowadzą do kategorycznego wniosku, iż takie ogólne warunki ubezpieczenia nie zostały powodowi (pełnomocnikowi powoda) doręczone. Powyższy zarzut również nie mógł być uznany za zasadny.

Dokonując oceny zarzutów naruszenia prawa procesowego w zakresie opinii biegłego zwrócić należy uwagę, iż skoro - jak już wskazano - wobec braku doręczenia ogólnych warunków ubezpieczenia nie były one wiążące, bez znaczenia jest tu zatem, czy biegły analizował zakres odpowiedzialności pozwanego w oparciu o te zarzuty. W pozostałym zakresie zwrócić należy uwagę, iż jakkolwiek opinia biegłego w niektórych jej fragmentach nie jest kategoryczna, nie może znikać z pola widzenia, iż biegły dokonywał wyceny obiektu, który w dacie sporządzenia opinii już nie istniał (uległ spaleniu). Jednocześnie materiał, na podstawie którego możliwym byłoby do ustalenia, jak wyglądał budynek przed pożarem był w istocie ograniczał się do jednego małoformatowego zdjęcia. Z jednej strony zatem ścisłe ustalenie wysokości straty może być związane z pewnymi trudnościami. Z drugiej strony zwrócić należy uwagę na szereg operacji związanych z restytucją tak spalonego budynku - konieczność uporządkowania pogorzeliska, opracowania projektu nowego budynku oraz konieczność przeprowadzenia stosownych prac budowlanych i odtworzeniowych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego opinia biegłego (opinie biegłego) K. S. została oceniona przez Sąd I instancji w sposób prawidłowy. W tym zakresie za niezrozumiały uznać należy zarzut apelującego dotyczący wywozu gruzu - biegły podczas uzupełniającej opinii ustnej złożonej na rozprawie w dniu 30 stycznia 2018 r. wskazał, iż ostatecznie przeliczył ilość odpadów i zweryfikował ilość gruzu na 15 litrów (zaś pozostałą ilość opadów oszacował na 45 litrów). Kwestia ta została przez biegłego zatem wyjaśniona, podobnie jak kwestie związane z wywozem innych pozostałości.

Zwrócić należy również uwagę, iż pozostałe zarzuty apelacyjne zmierzają w istocie do kwestionowania ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego co do charakteru korzystania z nieruchomości przez powoda i jego rodzinę w okresie zimowym. Jakkolwiek zarzuty te są trafne, z wyżej wskazanych przyczyn nie miały one wpływu na treść rozstrzygnięcia. Zasadnie apelujący zarzuca, iż na podstawie dowodu z zeznań świadków S. D. i B. Z. należało dokonać odmiennych ustaleń. I tak zwrócić należy uwagę, iż z zeznań tych świadków wynikało, iż widywali oni powoda na nieruchomości, na której doszło do pożaru, jednak świadek D. zeznał, iż nie potrafi wskazać jak długo go nie widział w okresie przed pożarem, zaś świadek Z. - iż nie wie czy powód mieszkał w zimie w tym budynku, Również z zeznań świadek L. L. (2) wynikało, iż rodzina w okresie zimowym tam nie nocowała. Zeznania F. T. zdawały się potwierdzać twierdzenia powoda co do częstości jego pobytów w domu w T., paradoksalnie jednak w zakresie znacznie większym, aniżeli wskazywał to sam powód. Tym samym materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje kategorycznych przesłanek do ustalenia, iż dom ten był w okresie zimowym zamieszkiwany. Dodatkowo zwrócić należy uwagę, iż już z samych czynności policyjnych, z których wynika brak możliwości precyzyjnego ustalenia dnia dokonania kradzieży (pomiędzy 4 a 10 marca 2013 r.) wynika, iż dom w tym kilkudniowym okresie znajdował się poza nadzorem jego właścicieli. Wreszcie zwrócić należy uwagę, iż brak jest jakichkolwiek racjonalnych podstaw do przyjęcia, iż powód korzystał z domu w okresie zimowym. Zauważyć tu należy, iż okoliczności sprawy wskazują, iż powód mieszka na stałe w W., na obszarze dzielnicy (...), a zatem w przeciwległej w stosunku do miejscowości T. części miasta. Tym samym dojazd do T. wiązał się z koniecznością przejechania w poprzek przez W., a zdarzenia te dodatkowo miały miejsce w okresie przebudowy drogi krajowej (...), co wydłużało taki przejazd do ponad godziny. W okresie zimowym ten drewniany dom nie był na stałe ogrzewany - jak ustalił to Sąd Okręgowy w domu stosowano ogrzewanie piecowe. Tym samym przyjazd w okresie zimowym do domu wiązał się przede wszystkim z wielogodzinnym jego ogrzewaniem, co rodziło zarówno koszty opału, jak i wiązało się z pracą fizyczną - z pewnością uciążliwą dla blisko 60 letniego w tamtym okresie powoda. Materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, iż powyższe uciążliwości były jakkolwiek zbilansowane korzyściami, jakie miałby uzyskiwać powód spędzając zimowe weekendy w wychłodzonym domu. Powód nie wskazywał, aby był z miejscowością T. w sposób szczególny powiązany - nie wskazywał na utrzymywanie kontaktów towarzyskich wymagających regularnych pobytów w tej miejscowości, nie prowadził na tej nieruchomości działalności zawodowej, nie wskazywał nawet na inne okoliczności (np. hobby), które uzasadniałyby potrzebę przyjeżdżania w zimie do T. Natomiast nie można wykluczyć kilku pobytów powoda w sezonie zimowym na tej nieruchomości w celu sprawowania bezpośredniego nadzoru nad domem i zgromadzonym w nim mieniem. Kolokwialnie rzecz ujmując powód po prostu nie miałby po co przyjeżdżać co tydzień do domu w T. Te okoliczności jak już wskazano nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Powiązanie stałego zamieszkiwania w budynku ubezpieczanym z możliwością uzyskania odszkodowania wprowadzone zostało jednak dopiero w tych ogólnych warunkach ubezpieczenia, które nie zostały doręczone powodowi. Zarzuty pozwanego jakkolwiek trafne pozostały zatem bez wpływu na treść rozstrzygnięcia.

Za nietrafny uznać należało podniesiony w apelacji zarzut kosztowy. Jakkolwiek w tym zakresie wskazując na stosunkowe rozdzielenie kosztów postępowania Sąd Okręgowy ostatecznie zasądził na rzecz powoda obowiązek zwrotu całości kosztów zastępstwa procesowego, był do tego uprawniony. Zgodnie z art. 100 k.p.c. możliwe jest nałożenie na jedną ze stron postępowania wszystkich kosztów, jeżeli przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania, albo jeżeli określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego rozrachunku lub oceny sądu. W realiach sprawy niniejszej taka właśnie sytuacja miała miejsce - powód uległ w nieznacznym zakresie, a nadto częściowe uwzględnienie roszczenia wynikało z przeprowadzonych w sprawie dowodów - w tym dowodu z opinii biegłego. Tym samym rozstrzygnięcie kosztowe Sądu Okręgowego w tym zakresie znajduje swoją podstawę w uregulowaniu zawartym w art. 100 k.p.c.

Dokonując oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego zwrócić należy uwagę, iż są one w istocie powiązane z zarzutami naruszenia prawa formalnego. Uznanie za niezasadne zarzutów dotyczących nieprawidłowości uznania braku doręczenia ogólnych warunków ubezpieczenia powodowi, sprawia, iż zarzuty dotyczące braku uwzględnienia ich treści do oceny stosunku obligacyjnego pomiędzy stronami również pozostają niezasadne. Szerszej analizie poddać należy jednak zarzut naruszenia art. 384 § 1 i 2 k.c. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, iż jak prawidłowo wskazał to Sąd Okręgowy powód w relacjach z pozwanym występuje jako konsument. Nie sposób także uznać zawarcia takiej umowy ubezpieczenia domu - zawieranej raz do roku, o znaczącym zakresie zobowiązań obu stron nie sposób uznać za umowę zawieraną powszechnie, w drobnych bieżących sprawach życia codziennego. Tym samym art. 384 § 2 k.c. w ogóle nie znajduje zastosowania w okolicznościach faktycznych sprawy. Zgodnie natomiast z art. 384 § 1 k.c. ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego wykonanie tego obowiązku ma na celu umożliwienie stronie takiej umowy zapoznanie się z treścią tak zawieranego stosunku obligacyjnego. Tym samym spełnienie warunków określonych w tym uregulowaniu następuje wówczas, gdy takie ogólne warunki umowy doręczone są drugiej stronie w sposób umożliwiający jej zapoznanie się z ich treścią. Kwestia ta jest szczególnie istotna w relacjach z konsumentem oraz w sytuacji, w której warunki takie są obszerne w stopniu w praktyce uniemożliwiającym zapoznanie się z nimi w krótkim czasie. Obowiązek, o którym mowa w art. 384 § 1 k.c. nie ma charakteru czysto formalnego, ma on znaczenie ochronne - umożliwia stronie umowy zapoznanie się z wiążącymi ją warunkami, a ostatecznie podjęcie świadomej decyzji co do wstąpienia w taki stosunek umowny. W realiach faktycznych sprawy niniejszej doszło do zmiany ogólnych warunków ubezpieczenia w sposób radykalny - dotychczas zawierana regularnie umowa ubezpieczenia przestała dawać konsumentowi ochronę. Przedstawicielowi powoda nie udostępniono w ogóle tych warunków, a nadto w ogóle nie poinformowano go, iż pomimo opłacenia składki nie uzyska ochrony. Tym samym postanowienia takich ogólnych warunków umowy, co prawidłowo zauważył Sąd Okręgowy, nie były dla powoda wiążące.

Tym samym zarzuty naruszenia prawa materialnego podniesione w apelacji nie mogły być uznane za zasadne.

Z tych przyczyn apelacja pozwanego została oddalona jako bezzasadna - stosownie do art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.