Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 846111

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 21 października 1999 r.
V KKN 580/97

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Stanisław Zabłocki.

Sędziowie: SN Marek Sokołowski, SA del. do SN Przemysław Grajzer (spr.).

Sentencja

Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna po rozpoznaniu w dniu 21 października 1999 r. sprawy Wiesława B. skazanego z art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 2 kwietnia 1997 r. sygn. (...) utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 14 listopada 1996 r., sygn. (...)

1)

uchyla zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. i sprawę przekazuje temu Sądowi do ponownego rozpoznania;

2)

zarządza zwrot Wiesławowi B. kwoty 300 zł (trzysta) złotych wniesionej z tytułu opłaty od kasacji.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Rejonowy w G. wyrokiem z dnia 14 listopada 1996 r. w sprawie (...) uznał oskarżonego Wiesława B. za winnego popełnienia występku z art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. w zb. z art. 156 § 2 k.k. z 1969 r. w zw. z art. 10 § 2 k.k. popełnionego w ten sposób, że:

w okresie od stycznia 1988 r. do lipca 1995 r. w G. fizycznie i moralnie znęcał się nad żoną Elżbietą B. w ten sposób, że używał wobec niej słów wulgarnych powszechnie uznanych za obelżywe, bił ją rękoma po całym ciele, groził jej zabiciem, a nadto w dniu 28.06.1995 r. bił ją rękoma i paskiem po całym ciele, na skutek czego ww. doznała obrażeń ciała w postaci barku lewego, licznych linijnych zasinień w okolicy przedramienia lewego, zasinień w okolicy łokcia prawego, licznych linijnych zasinień w okolicy uda lewego i zasinienia w okolicy kolana lewego,

i za to wymierzył mu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres 2 (dwóch) lat próby. Nadto Sąd I instancji orzekł od oskarżonego dwie nawiązki w kwocie po 25 zł każda, na rzecz Oddziału Dziecięcego ZOZ w G. i PCK w N.

Sąd I instancji przyjął, że przypisane mu przestępstwo oskarżony popełnił z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym.

Apelację od powyższego wyroku złożył obrońca oskarżonego i zarzucił Sądowi I instancji:

1)

"(...) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść tego orzeczenia (art. 387 pkt 3 k.p.k. z 1969 r.) przez przyjęcie, że oskarżony w okresie od stycznia 1988 r. do lipca 1995 r. znęcał się fizycznie i moralnie nad swoją żoną oraz że działał z zamiarem ewentualnym;

2)

obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia (art. 387 pkt 2 k.p.k. z 1969 r.), w szczególności art. 3 § 1 i 3 k.p.k. z 1969 r. art. 4 § 1, 357 i 372 § 1 k.p.k. z 1969 r. przez danie wiary w całości twierdzeniom Elżbiety B., mimo że pozostali przesłuchani świadkowie jej twierdzeń co do okresu, w jakim następowały nieporozumienia z mężem, jak i co do skutków tych nieporozumień, nie potwierdzili (...)".

Podnosząc powyższe zarzuty, autor apelacji wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.

Sąd Wojewódzki w S. po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego wyrokiem z dnia 2 kwietnia 1997 r. w sprawie IV Ka 220/97 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, stwierdzając m.in. w uzasadnieniu wyroku: "(...) Sąd Wojewódzki po przeprowadzeniu kontroli odwoławczej nie znalazł uzasadnionych podstaw do podważania ustaleń Sądu I instancji w kwestii sprawstwa, winy oskarżonego oraz oceny prawnej jego zachowania (...)". Tym samym Sąd Wojewódzki przyjął za Sądem I instancji, że oskarżony popełnił występek z art. 184 § 1 k.k. z 1969 roku z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym.

Kasację od powyższego wyroku złożył obrońca skazanego zarzucając:

1)

"(...) obrazę przepisów prawa materialnego - przez przyjęcie, iż zachowanie się oskarżonego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 184 k.k. z 1969 r., przy ustaleniu, że pokrzywdzona była również aktywna podczas awantur pomiędzy małżonkami oraz że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym;

2)

obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na wynik sprawy - a to art. 3 § 1 i 3, 4 § 1, 357 k.p.k. z 1969 r. przez zbyt dowolną i jednostronną ocenę dowodów polegającą na daniu wiary wyłącznie pokrzywdzonej, jej rodzicom i zaprzyjaźnionemu z pokrzywdzoną Janowi L. przy jednoczesnym pominięciu zeznań pozostałych świadków, mimo że zeznania rodziców są sprzeczne wewnętrznie, co było przyczyną uchylenia sprawy do ponownego rozpoznania, przy pierwszym rozpoznaniu niniejszej sprawy przez Sąd Wojewódzki w S. (...)".

Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł - jak to sformułował: "(...) o uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu aktem oskarżenia zarzutu (...)".

Występujący na rozprawie przed Sądem Najwyższym prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o uwzględnienie kasacji i uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja obrońcy skazanego Wiesława B. jest zasadna, a w szczególności zarzut obrazy przepisów prawa materialnego - przez przyjęcie, iż zachowanie się oskarżonego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. przy ustaleniu, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym.

Przestępstwo określone w art. 184 § 1 k.k. z 1969 r., obecnie art. 207 § 1 k.k., może być popełnione umyślnie i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim, o czym przesądza znamię intencjonalne "znęca się", charakteryzujące szczególne nastawienie sprawcy.

Faktem jest, że inny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w tzw. "Wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w zakresie prawnokarnej ochrony rodziny z dnia 9 czerwca 1976 r." (OSNKW z. 7-8 z 1976 r. poz. 86) - na które to wytyczne powołuje się w uzasadnieniu Sąd Rejonowy w G. - dopuszczając możliwość popełnienia przestępstwa z art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. z zamiarem ewentualnym. Zdaniem SN wyrażonym w wytycznych: "(...) w takim wypadku niezbędne jest ustalenie na podstawie konkretnych okoliczności, że sprawca dążąc bezpośrednio do innego celu, jednocześnie godził się na wyrządzenie pokrzywdzonemu dotkliwych przykrości i cierpień (...)". W tym miejscu - z formalnego punktu widzenia - wskazać należy, że "(...) Uchwały Sądu Najwyższego zawierające wytyczne w zakresie wykładni prawa i praktyki sądowej nie mają mocy zasad prawnych (...)" (uchwała pełnego składu Sędziów SN z dn. 5 maja 1992 r., Kw. Pr. 5/92, OSNKW 1993, nr 1-2, poz. 1), tym samym nie są więc dla Sądu orzekającego w sprawie wiążące. Gdy zaś idzie o stronę merytoryczną poglądu wyrażonego w uchwale, na którą powołuje się Sąd I instancji, Sąd Najwyższy stwierdza, iż stanowisko takie nie jest trafne. Samo godzenie się na wyrządzanie dotkliwych przykrości i cierpień nie oddaje jeszcze sensu zawartego w pojęciu "znęca się".

Właśnie znamię czasownikowe "znęca się" przesądza o ograniczeniu strony podmiotowej umyślności w postaci zamiaru bezpośredniego. Mieści się w nim bowiem chęć zadania cierpienia ofierze i dla jego realizacji samo godzenie się sprawcy na taki jego efekt nie wystarczy. Cechą podmiotową tego przestępstwa jest "umyślność wyrażająca się w chęci wyrządzenia krzywdy fizycznej lub moralnej, dokuczenia, poniżenia, obojętnie, z jakich pobudek". Taka też była późniejsza linia orzecznictwa Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z dnia 8 lutego 1982 r., II KR 5/82, OSNPG 1982, nr 8, poz. 114, także wyrok z dnia 23 lutego 1995 r., II KRN 6/95, "Prokuratura i Prawo" 1995, nr 6, s. 5).

Znamię czasownikowe "znęca się" określa zachowanie sprawcy. Jak dotąd zachowywało ono w wykładni swój potoczny sens, odnosząc się do zadawania komuś cierpień (fizycznych lub psychicznych), męczenia, dręczenia, pastwienia się nad kimś.

W połączeniu z pozostałymi znamionami tego typu przestępstwa oznacza ono działanie lub zaniechanie polegające na umyślnym zadaniu bólu fizycznego lub dolegliwych cierpień moralnych, powtarzającym się lub jednorazowym, lecz intensywnym i rozciągniętym w czasie (wyrok SN z dnia 8 lutego 1982 r., II KR 5/82, OSNPG 1982, nr 8, poz. 114). Przez "znęcanie się" "(...) należy rozumieć takie umyślne zachowanie się sprawcy, które polega na intensywnym i dotkliwym naruszaniu nietykalności fizycznej lub zadawaniu cierpień moralnych osobie pokrzywdzonej w celu udręczenia jej, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek (...)" (wyrok SN z 6 sierpnia 1996 r., WR 102/96, Prokuratura i Prawo 1997, nr 2, poz. 8). Poglądy powyższe podzielają też komentatorzy (por. Kodeks karny. Część szczególna - po redakcją A. Zolla, Komentarz do art. 117-277, oraz Kodeks karny. Komentarz - O. Górniok).

Należy uznać, że każde naruszenie prawa materialnego jest uchybieniem rażącym w rozumieniu art. 523 k.p.k. Odrębnym problemem jest natomiast to, czy in concreto miało ono istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia i czy zatem powoduje konieczność jego uchylenia. Ocena tej drugiej kwestii zależy z kolei od tego, czy dane uchybienie niesie za sobą skutki niekorzystne dla oskarżonego (a zatem wskazująca to uchybienie kasacja wniesiona jest na korzyść skazanego).

W ocenie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że rażące naruszenie przepisów prawa materialnego w niniejszej sprawie przez przypisanie oskarżonemu występku z art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. popełnionego z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym - uwzględniając powyższe rozważania Sądu Najwyższego - miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia i musi tym samym skutkować koniecznością uchylenia wyroków Sądów obu instancji. Dlatego też Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 2 kwietnia 1997 r. i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 14 listopada 1996 r., przekazując sprawę Sądowi Rejonowemu w G. do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy uznał bowiem, że uchylenie tylko wyroku sądu odwoławczego i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym i tak skutkowałoby w tym postępowaniu uchyleniem wyroku Sądu I instancji i przekazaniem sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania, gdyż - nie przesądzając rozstrzygnięcia sprawy - może się okazać, że oskarżonemu można przypisać tylko występek z art. 157 § 2 k.k. (art. 156 § 2 k.k. z 1969 roku) - tj. przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, a w przypadku nieobjęcia ściganiem tego czynu przez prokuratora konieczne będzie stosowne oświadczenie się pokrzywdzonej i zależnie od niego dalszy tok postępowania.

O zwrocie opłaty od kasacji orzeczono na podstawie art. 527 § 4 k.p.k.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.