Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 56040

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 16 maja 2002 r.
V CKN 1276/00

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SSN Barbara Myszka (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Mirosław Bączyk, Gerard Bieniek.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Okręgowy w Ś. - po ponownym rozpoznaniu sprawy z powództwa Kazimierza H. przeciwko Skarbowi Państwa - Urzędowi Skarbowemu w Ś. o zapłatę kwoty 35.500 zł - wyrokiem z dnia 24 marca 1999 r. oddalił powództwo. Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny w W. wyrokiem z dnia 30 grudnia 1999 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 23.030 zł z ustawowymi odsetkami od 17 stycznia 1997 r., a w pozostałej części apelację oddalił.

Istotne elementy stanu faktycznego przyjętego przez Sąd Apelacyjny za podstawę orzeczenia przedstawiały się następująco.

W 1946 r. powód przyjechał na Ziemie Odzyskane, ożenił się, podjął pracę w Nadleśnictwie Państwowym P. i osiedlił się w budynku leśniczówki w P. wyposażonym w meble i urządzenia, należące uprzednio do niemieckiego urzędnika. Po dokonaniu spisu i wyceny, w dniu 30 września 1948 r., powód nabył od Obwodowego Urzędu Likwidacyjnego w K. za cenę 10.813 zł wyposażenie budynku leśniczówki obejmujące ruchomości wyszczególnione w pkt 1-32 zaświadczenia wymienionego Urzędu Likwidacyjnego z dnia 17 maja 1949 r. W dniu 1 lutego 1949 r. powierzono powodowi pełnienie obowiązków leśniczego w Ł., gdzie przydzielono mu służbową leśniczówkę. Przeprowadzając się do Ł., powód zabrał z P. wszystkie przedmioty wymienione w zaświadczeniu Urzędu Likwidacyjnego, a ponadto jedną krowę i jedną klacz zarodową. W Ł. kupił drugą krowę, bryczkę oraz używaną dubeltówkę wyprodukowaną w T.; uzyskał też pozwolenie na jej posiadanie.

W nocy 13 grudnia 1951 r. powód został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, a następnie wyrokiem z dnia 20 marca 1952 r. Wojskowego Sądu Rejonowego w W. - skazany na karę 11 lat więzienia, utratę praw i przepadek całego mienia. Postanowieniem z dnia 23 lipca 1954 r. Najwyższy Sąd Wojskowy złagodził powodowi karę więzienia do 4 lat i orzekł, że kara dodatkowa przepadku mienia nie podlega wykonaniu, o ile nie została jeszcze wykonana. W dniu 12 sierpnia 1954 r. powód został warunkowo zwolniony z odbycia reszty kary. W maju lub czerwcu 1952 r. do celi powoda wszedł mężczyzna w cywilnym ubraniu i okazał mu zaświadczenie Obwodowego Urzędu Likwidacyjnego w K. z dnia 17 maja 1949 r., opatrzone następującą adnotacją: "Na podstawie orzeczenia Wojskowego Sądu Rejonowego w W. z dnia 20.III.1952 r., nr Sr. 156/52, ruchomości domowego użytku wyszczególnione na odwrocie niniejszego zaświadczenia własności uległy przepadkowi na rzecz Skarbowi Państwa. Ś., dn. 21.V.1952 r." Przytoczona klauzula była podpisana przez Ksawerego D., kierownika Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. i opatrzona stemplem oraz okrągłą pieczęcią Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. Zaświadczenie, o którym mowa, złożono do depozytu i wydano powodowi przy wyjściu z więzienia. Po wydaniu wyroku skazującego, wiosną 1952 r., żona powoda, w obawie o życie swoje i dziecka, wyjechała z Ł. do rodziców, którzy mieszkali w pobliżu R. Wyjeżdżając, zabrała tylko rzeczy osobiste mieszczące się w dwóch walizkach. Całe wyposażenie domu, w tym przedmioty wyszczególnione w pkt 1-32 zaświadczenia Urzędu Likwidacyjnego z dnia 17 maja 1949 r., pozostało w Ł.; tam również "na łasce sąsiadów" pozostał koń i dwie krowy. W dniu wyjazdu byli obecni "jacyś ludzie", którzy zamknęli dom i zabrali klucze. Po wyjeździe z Ł. żona powoda nie interesowała się pozostawionym tam majątkiem i nie wie, co się z nim stało. Powód po wyjściu z więzienia musiał zgłosić się w Urzędzie Bezpieczeństwa w Ś., skąd pojechał do Ż., aby dowiedzieć się, co wydarzyło się w Ł. Nowym leśniczym był Jerzy B., który wspólnie z żoną Bogusławą zajmował inny budynek, a w budynku zajmowanym poprzednio przez powoda mieszkali rodzice leśniczego, Helena i Teodor B. Powód osiedlił się z żoną w J. i mieszkał tam do czasu rozwiązania jego małżeństwa przez rozwód, co nastąpiło w 1975 r. W latach pięćdziesiątych w Ł. i okolicy aresztowano, oprócz powoda, kilka osób, które również zostały skazane, lecz żadnej z nich nie skonfiskowano majątku. Nikt z mieszkańców Ł. nie słyszał o licytacji względnie sprzedaży mienia powoda.

Postanowieniem z dnia 26 maja 1992 r. Sąd Wojewódzki w W., na podstawie art. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność za rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.), uznał za nieważny wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego z dnia 20 marca 1952 r., którym skazano powoda na karę więzienia, utraty praw i przepadku mienia. Z kolei, postanowieniem z dnia 22 września 1993 r. Sąd ten, na podstawie art. 8 ust. 1 powołanej wyżej ustawy, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz powoda kwotę 227.700.000 starych złotych tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie, natomiast wniosek o odszkodowanie za konfiskatę mienia pozostawił bez rozpoznania.

Wartość ruchomości wymienionych w pkt 1-32 zaświadczenia Urzędu Likwidacyjnego w K. z dnia 17 maja 1949 r. wynosi 13.330 zł, a pozostałych składników mienia, za które powód dochodzi odszkodowania (tj. dubeltówka, bryczka, krowy i koń) - 9.700 zł; łącznie - 23.030 zł.

Sąd Apelacyjny uznał za błędną ocenę zebranego materiału dokonaną przez Sąd Okręgowy, który przyjął, że powód nie udowodnił, by orzeczona kara przepadku mienia została wykonana. Sąd Okręgowy powołał się na zeznania śwd. Bogusławy B., według których powód po wyjściu z więzienia zabrał z Ł. swoje meble transportem kolejowym, o czym słyszała również przesłuchana w charakterze świadka Karolina S. Oceniając adnotację podpisaną w dniu 21 maja 1952 r. przez kierownika Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś., Sąd Okręgowy stwierdził, że stanowi ona jedynie wzmiankę o treści wyroku, a nie o wykonaniu orzeczonej tym wyrokiem kary przepadku. Kwestionując prawidłowość tej oceny, Sąd Apelacyjny podkreślił, że upływ czasu spowodował znaczne trudności w wyjaśnieniu sprawy, niemniej powód dysponuje dokumentem, którego wykładnia ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia. Jest to autentyczny dokument, zabrany z domu powoda najprawdopodobniej w czasie rewizji, na którym, po upływie około dwóch miesięcy od wydania wyroku skazującego, osoba reprezentująca organ powołany do ochrony finansowych interesów Państwa poświadczyła, że wymienione w nim składniki majątku powoda uległy przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa. Użycie dokonanej formy czasownika ("uległy"), zamieszczenie adnotacji po wydaniu wyroku skazującego powoda oraz doręczenie mu tego dokumentu w czasie odbywania kary więzienia przemawiają, zdaniem Sądu Apelacyjnego, za tym, że dokument, o którym mowa, jest potwierdzeniem wykonania kary przepadku. Traktowanie go jedynie jako spisu majątku, który dopiero w przyszłości ma ulec przepadkowi, jest - w ocenie Sądu Apelacyjnego - nieprzekonujące, ponieważ sporządzanie takiego spisu i doręczanie go powodowi byłoby niecelowe. Spośród przesłuchanych świadków jedynie Bogusława B. twierdziła, że powód po wyjściu z więzienia zabrał z Ł. swoje meble, które wywiózł koleją. Zeznania tego świadka są, zdaniem Sądu Apelacyjnego, mało precyzyjne i nieprzekonujące. Przy dokonywaniu oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej nie można - jak podkreślił Sąd Apelacyjny - pomijać faktu, że teściowie świadka zajęli mieszkanie powoda, w którym pozostały jego meble, a nic nie wiadomo o tym, w jaki sposób weszli oni w posiadanie ruchomości domowych. Poza tym, transport mebli koleją na drugi koniec Polski był wówczas przedsięwzięciem bardzo trudnym, wymagającym czasu i wysiłku. Ponieważ powód po wyjściu z więzienia przebywał w Ł. bardzo krótko, byłoby mu trudno załatwić tak skomplikowaną sprawę. Co się zaś tyczy zeznań Karoliny S., to nie wynikają z nich fakty mogące posłużyć za podstawę ustaleń, skoro o wywiezieniu mebli przez powoda K. S. jedynie słyszała, lecz nie wiadomo od kogo. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny uznał, że brakuje podstaw, by odmówić wiary zeznaniom powoda o utracie przez niego przedmiotów urządzenia domowego pozostawionych w chwili aresztowania w leśniczówce, a także konia, dwóch krów, bryczki oraz dubeltówki o łącznej wartości 23.030 zł. Dlatego Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i na podstawie art. 10 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.) zasądził od pozwanego Skarbu Państwa na rzecz powoda kwotę 23.030 zł z ustawowymi odsetkami od daty doręczenia opinii biegłego, stwierdzając, że kierownik urzędu skarbowego jest organem uprawnionym do reprezentowania Skarbu Państwa w rozstrzyganej sprawie.

Pozwany zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w części uwzględniającej powództwo kasacją, w której - powołując się na obydwie podstawy z art. 3931 k.p.c. - zgłosił wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej wskazał za naruszenie przepisów art. 6, 33 i 35 k.c. przez niewłaściwe wskazanie statio fisci Skarbu Państwa i przyjęcie, że jest nią Urząd Skarbowy w Ś., a w ramach drugiej - postawił zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten doznał, zdaniem skarżącego, naruszenia przez dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, ściśle zeznań świadków: Bogusławy B., Ludwika W., Karoliny S., Franciszka S. i Eugeniusza C., zaświadczenia Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. z dnia 21 maja 1952 r., braku akt dotyczących wykonania kary przepadku i braku dowodów w Archiwum Państwowym świadczących o istnieniu takich akt.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności trzeba odnieść się do podniesionego przez skarżącego zarzutu niewłaściwej reprezentacji Skarbu Państwa. Zagadnienie to istotnie nie przedstawia się jednoznacznie, o czym świadczą powoływane w toku postępowania orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1999 r., I CKN 83/99 (OSNC 2000, nr 1, poz. 18) i z dnia 9 września 1999 r., II CKN 468/98 (OSNC 2000, nr 1, poz. 19), a dodatkowe komplikacje powodują zmiany stanu prawnego. Zaskarżony wyrok zapadł w dniu 30 grudnia 1999 r., wobec czego dla oceny zasadności kasacji miarodajny jest stan prawny obowiązujący w tej dacie, w czasie rozpoznawania sprawy przez Sąd Apelacyjny.

W myśl art. 67 § 2 k.p.c. za Skarb Państwa podejmuje czynności procesowe organ państwowej jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, lub organ jednostki nadrzędnej. O tym, jaki jest to organ, przesądzają każdorazowo w konkretnej sprawie przepisy szczególne w stosunku do art. 67 § 2 k.p.c. W powołanym wyżej orzeczeniu z dnia 9 września 1999 r., II CKN 468/98 (OSNC 2000, nr 1, poz. 19) Sąd Najwyższy rozważał kwestię reprezentacji Skarbu Państwa przed wejściem w życie ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz. U. Nr 141, poz. 943 ze zm.). Według obowiązującego wówczas art. 1 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o urzędzie Ministra Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 106, poz. 493 ze zm.), Minister Skarbu Państwa był właściwy w sprawach dotyczących gospodarowania mieniem Skarbu Państwa i ochrony interesów Skarbu Państwa, z wyjątkiem spraw, które na mocy odrębnych przepisów należą do innych organów administracji rządowej i państwowych jednostek organizacyjnych; w zakresie swej właściwości Minister Skarbu Państwa reprezentował Skarb Państwa. Wynikające z powołanych przepisów domniemanie kompetencji Ministra Skarbu Państwa - jak wskazał na to Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 30 stycznia 2001 r., I CKN 1058/98 (Prok. i Pr. 2001, nr 9, s. 33) - dotyczyło gospodarowania "mieniem", które to pojęcie obejmuje tylko ogół aktywów (art. 44 k.c.), wobec czego nie jest tożsame z pojęciem majątku obejmującym także pasywa. Zobowiązanie Skarbu Państwa z tytułu roszczeń dochodzonych na podstawie art. 10 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.) należy natomiast do pasywów. Obowiązujący wówczas art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o urzędzie Ministra Finansów oraz o urzędach i izbach skarbowych (Dz. U. Nr 106, poz. 489 ze zm.) stanowił, że do zakresu działania Ministra Finansów należało ustalanie zasad ewidencji należności i zobowiązań Skarbu Państwa oraz ich obsługa. Przytoczony przepis wyłączał kompetencje Ministra Skarbu Państwa w zakresie obsługi zobowiązań Skarbu Państwa. Dochodzenie od Skarbu Państwa roszczeń na podstawie art. 10 powoływanej wyżej ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.) wiązało się z działalnością urzędów skarbowych, których naczelnicy byli uprawnieni do reprezentowania Skarbu Państwa w postępowaniu sądowym (art. 67 § 2 k.p.c. w związku z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o urzędzie Ministra Skarbu Państwa, Dz. U. Nr 106, poz. 493 ze zm.). Ponieważ urzędy skarbowe - zgodnie z art. 5 ust. 1 powoływanej już ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. (Dz. U. Nr 106, poz. 489 ze zm.) - podlegały Ministrowi Finansów, Minister ten mógł więc również reprezentować Skarb Państwa jako organ jednostki nadrzędnej nad urzędami skarbowymi (art. 67 § 2 k.p.c.). Stanowisko takie znalazło wyraz w powoływanym orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1999 r., II CKN 468/98 (OSNC 2000, nr 1, poz. 19), według którego w sprawach dotyczących roszczeń o zwrot mienia objętego przepadkiem lub konfiskatą albo zasądzenia jego równowartości na podstawie przepisów ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.) Skarb Państwa reprezentuje - przed wejściem w życie ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz. U. Nr 141, poz. 943 ze zm.) - Minister Finansów lub podporządkowane mu jednostki organizacyjne.

Z dniem 1 kwietnia 1999 r. weszła w życie ustawa z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz. U. Nr 141, poz. 943 ze zm.), która obowiązywała w czasie rozpoznawania przedmiotowej sprawy przez Sąd Apelacyjny i w chwili wydania zaskarżonego wyroku. Stosownie do art. 25 ust. 1 tej ustawy, dział Skarb Państwa obejmuje sprawy dotyczące gospodarowania mieniem Skarbu Państwa, w tym komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych oraz narodowych funduszy inwestycyjnych i ich prywatyzacji, jak również ochrony interesów Skarbu Państwa - z wyjątkiem spraw, które na mocy odrębnych przepisów przypisane są innym działom. W zakresie określonym w art. 25 ust. 1 Minister właściwy do spraw Skarbu Państwa reprezentuje Skarb Państwa (art. 25 ust. 2). Z przytoczonego przepisu wynika, że kompetencje ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa dotyczą gospodarowania "mieniem", czyli ogółem aktywów Skarbu Państwa. Zasady ewidencji należności i zobowiązań Skarbu Państwa ustala natomiast - zgodnie z art. 78 pkt 1 omawianej ustawy - minister właściwy do spraw finansów publicznych (por. także art. 8 ust. 1 tej ustawy). Z powołanych przepisów, w powiązaniu z art. 5 ust. 1 i 6 pkt 7 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o urzędach i izbach skarbowych (Dz. U. Nr 106, poz. 489 ze zm.) oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących Skarbowi Państwa (Dz. U. Nr 106, poz. 493 ze zm.), wypływa wniosek, że w dniu wydania zaskarżonego wyroku reprezentantem Skarbu Państwa w rozstrzyganej sprawie były organy jednostek organizacyjnych administracji rządowej należące do działu finanse publiczne, a więc naczelnicy urzędów skarbowych lub minister właściwy do spraw finansów publicznych. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 30 stycznia 2001 r., I CKN 1058/98 (Prok. i Pr. 2001, nr 9, s. 33). Skład orzekający Sądu Najwyższego podziela to stanowisko i z przytoczonych już wyżej powodów nie aprobuje poglądu wyrażonego w orzeczeniu z dnia 15 lipca 1999 r., I CKN 83/99 (OSNC 2000, nr 1, poz. 18), że reprezentantem Skarbu Państwa w sprawach o zwrot równowartości mienia objętego przepadkiem powinien być minister właściwy do spraw Skarbu Państwa. Podniesiony w kasacji zarzut wadliwej reprezentacji Skarbu Państwa musi być zatem uznany za chybiony.

Przechodząc do rozważenia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., trzeba przypomnieć, że ocena dowodów może być przedmiotem kontroli kasacyjnej, lecz Sąd Najwyższy władny jest ją podważyć tylko wtedy - gdyby w świetle dyrektyw płynących z art. 233 § 1 w związku z art. 3931 pkt 2 k.p.c. - okazała się rażąco wadliwa albo w sposób oczywisty błędna. Jeżeli zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. sprowadza się jedynie do zaprezentowania własnej, odmiennej od dokonanej przez sąd drugiej instancji oceny dowodów, to zarzut taki nie wypełnia podstawy kasacyjnej z art. 3931 pkt 2 k.p.c., gdyż stanowi niedopuszczalną polemikę (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 29 października 1996 r., II CKN 8/96, OSNC 1997, nr 3, poz. 30; z dnia 22 lutego 1997 r., I CKN 34/96 nie publ.; z dnia 16 października 1997 r., II CKN 393/97 nie publ.; z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 214; z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 139; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000, nr 10, poz. 189). Skarżący kwestionuje prawidłowość dokonanej przez Sąd Apelacyjny oceny zeznań świadków Bogusławy B. i Karoliny S., zarzucając, iż dowody te powinny stanowić podstawę ustalenia, że powód po wyjściu z więzienia zabrał z Ł. wyposażenie mieszkania, którego równowartości dochodzi obecnie od Skarbu Państwa. Tak ujęty zarzut nie może odnieść zamierzonego skutku, jeśli się zważy, że Sąd Apelacyjny szczegółowo umotywował swoje stanowisko w kwestii wiarygodności wspomnianych dowodów, nie naruszając przy tym zasad logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego. Co się zaś tyczy zeznań świadków Ludwika W., Franciszka S. i Eugeniusza C., to - wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżącego - nie zostały one przez Sąd Apelacyjny pominięte. Sąd ten ustalił bowiem, że w latach pięćdziesiątych w Ł. i okolicy aresztowano kilka innych osób, które zostały skazane, lecz żadnej z nich nie skonfiskowano majątku. Nie oznacza to jednak, że nie wykonano kary przepadku mienia orzeczonej w stosunku do powoda. Skarżący nie ma racji zarzucając, że Sąd Apelacyjny dokonał dowolnej oceny dokumentu w postaci zaświadczenia Obwodowego Urzędu Likwidacyjnego w K. z dnia 17 maja 1949 r., na odwrocie którego zamieszczone zostało zaświadczenie Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. z dnia 21 maja 1952 r. Jest to bowiem dokument urzędowy, odpowiadający wymaganiom określonym w art. 244 § 1 k.p.c., który korzysta z domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Wynika z niego jednoznacznie, że ruchomości wyszczególnione w pkt 1-32 uległy przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.

Skarżący ma natomiast racje wywodząc, że - zgodnie z regułą wynikającą z art. 6 k.c. - na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia, iż doszło również do wykonania przepadku inwentarza żywego, bryczki i dubeltówki. Ruchomości te nie zostały objęte zaświadczeniem, o którym wyżej mowa, a powód nie wskazał żadnych innych dowodów świadczących o ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa. Ponieważ powód wywodził swoje roszczenie z przepisu art. 10 powoływanej już ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.), przysługuje mu jedynie równowartość mienia, którego przepadek udowodnił. Dlatego skarżący zasadnie domagał się oddalenia powództwa odnośnie do kwoty 9.700 zł, stanowiącej równowartość ruchomości nie objętych zaświadczeniem Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. z dnia 21 maja 1952 r.

Pozostałe zarzuty przytoczone w uzasadnieniu kasacji, dotyczące nieuwzględnienia, że przedmioty wyposażenia domowego wymienione w zaświadczeniu Urzędu Likwidacyjnego z dnia 17 maja 1949 r. stanowiły majątek wspólny powoda i jego żony, oraz wadliwego określenia przez Sąd Apelacyjny daty początkowej płatności odsetek za opóźnienie usuwają się spod kontroli Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy bowiem - zgodnie z art. 39311 k.p.c. sprzed 1 lipca 2000 r. w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. Nr 48, poz. 554) - rozpoznaje sprawę w granicach powołanych podstaw kasacyjnych.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39315 k.p.c. sprzed 1 lipca 2000 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzoną kwotę 23.030 zł obniżył do kwoty 13.330 zł i w pozostałym zakresie oddalił powództwo. Kasację pozwanego w pozostałej części Sąd Najwyższy oddalił jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw (art. 39312 k.p.c.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.