Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1044062

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 18 lutego 2004 r.
V CK 227/03

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Stanisław Dąbrowski.

Sędziowie SN: Teresa Bielska-Sobkowicz, Maria Grzelka (sprawozdawca).

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "D." Spółki z o.o. przeciwko Zbigniewowi O. i "H." Spółce Spedycyjno-Handlowej Spółce z o.o. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 lutego 2004 r., kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 10 grudnia 2002 r., uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu za instancję kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego z dnia 2 lipca 2002 r. i oddalił powództwo "D." Spółki z o.o., która domagała się od pozwanych Zbigniewa O. i "H." Spółki Spedycyjno-Handlowej spółki z o.o. zapłaty solidarnie kwoty 34.877,30 złotych. Sąd Apelacyjny uznał, że powódka nie wykazała aby szkoda, której wyrównania żądała w niniejszej sprawie, powstała w czasie od powierzenia towaru przewoźnikowi do jego odebrania przez adresatów. W związku z tym Sąd Apelacyjny oddalił powództwo zarówno wobec pozwanego przewoźnika Zbigniewa O. jak i wobec pozwanej Spółki "H." stwierdzając przy tym, że gdyby odpowiedzialność przewoźnika wchodziła w rachubę to pozwana Spółka Spedycyjna nie mogłaby się zwolnić z odpowiedzialności na podstawie art. 799 k.c.

W kasacji powódka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania - art. 47914 § 2 k.p.c. w zw. z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. i art. 381 k.p.c. przez oparcie zaskarżonego wyroku na okoliczności, podniesionej po raz pierwszy w apelacji pozwanego Zbigniewa O., odnośnie do braku uwag odbiorców w listach przewozowych, oraz art. 233 § 1 w zw. z art. 230 k.p.c. przez błędne przyjęcie, iż przewóz realizowany był wyłącznie do Wielkiej Brytanii. Ponadto, skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego - art. 6 k.c. i art. 65 ust. 2 zd. drugie ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - prawo przewozowe (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zm.) przez wadliwe przyjęcie, iż powódka obowiązana była wykazać powstanie szkody w czasie przewozu, a także naruszenie art. 65 ust. 2 prawa przewozowego przez jego błędną wykładnie oraz niewłaściwe zastosowanie art. 799 k.c. Wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W świetle bezspornej okoliczności, że powódka, jako spedytor obsługujący partnera zagranicznego, zleciła pozwanej Spółce "H." wysyłkę cebuli z Polski do Niemiec i do Holandii oraz zorganizowanie przewozu, z którego część transportu podlegała wyekspediowaniu do Wielkiej Brytanii, a pozwana to zlecenie przyjęła, wyjaśnieniu podlegała kwestia, czy powódka poniosła szkodę oraz, czy pozwana Spółka "H.", wykazała, że szkoda była następstwem okoliczności od niej niezależnych (art. 471 w zw. z art. 794 § 1 k.c.). Ciężar udowodnienia poniesienia szkody obciążał powódkę, ciężar wykazania okoliczności ekskulpacyjnych dotyczył pozwanej (art. 6 k.c.). W przypadku podjęcia czynności spedycyjnych oraz czynności związanych z przewozem niezgodnie z treścią zlecenia pozwana Spółka "H." nie mogłaby powoływać się na konstrukcję braku winy w wyborze przewoźnika (por. orzeczenie Głównej Komisji Arbitrażowej z dnia 24 kwietnia 1972 r. Bo - 10510/70 - OSPiKA 1973, nr 5, poz. 102). W razie przystąpienia do wykonania zlecenia zgodnie z jego treścią, pozwana mogłaby powołać się na brak winy w wyborze (art. 799 k.c.) z tym, że okolicznością zwalniającą od odpowiedzialności nie mógłby być tylko fakt, że wybrany przez nią przewoźnik trudnił się zawodowo tego rodzaju działalnością gospodarczą, lecz wymagane byłoby wykazanie, że przewoźnik zasługiwał na zaufanie i dlaczego. Element posiadania przez przewoźnika ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej z tytułu szkód w transporcie powinien mieć istotne znaczenie przy ocenie jego kondycji finansowej, a przez to renomy i rękojmi należytego wykonania umowy przewozu. Inaczej niż to ma miejsce w art. 429 k.c. odpowiedzialności spedytora nie uchyla samo tylko powierzenie przewozu profesjonaliście.

W rozpoznawanej sprawie powódka twierdziła, że transport cebuli dotarł do odbiorców w stanie znacznego zniszczenia w związku z czym zmuszona jest zapłacić kontrahentowi zagranicznemu określone należności wyliczone w markach niemieckich i funtach angielskich, których równowartość w złotych polskich wynosiła kwotę dochodzoną pozwem. Powołała się na telefaxy z dnia 4 i 17 lipca 2001 r. sporządzone przez partnera holenderskiego oraz na raport z dnia 10 lipca 2001 r. sporządzony w Wielkiej Brytanii przez rzeczoznawców firmy C. Pozwana Spółka "H." nie kwestionowała faktu zniszczenia cebuli, ani wartości szkody; w swojej odpowiedzi na pozew okoliczności te wręcz wyraźnie przyznała. Zarzuciła, że powódka nie wydatkowała swoich środków na pokrycie szkody zagranicznym partnerom, ale w toku procesu zarzut ten cofnęła. W tej sytuacji, w stosunkach pomiędzy powódką i pozwaną Spółką "H." istnienie szkody i jej wartości w zasadzie nie podlegało podważeniu (art. 229 k.p.c.).

W zaskarżonym wyroku Sąd Apelacyjny za przesądzającą o wyłączeniu odpowiedzialności przewoźnika, a tym samym Spółki "H.", uznał okoliczność, iż jedynym dowodem na stan przewożonej cebuli był protokół z dnia 10 lipca 2001 r. sporządzony w Wielkiej Brytanii, który - zdaniem Sądu - nie był wiarygodny, oraz fakt, że powódka nie zadbała o właściwy odbiór przesyłki od przewoźnika. W tym zakresie stanowisko swoje Sąd Apelacyjny przedstawił następująco: "W rozpatrywanym stanie faktycznym powodowy spedytor nie sporządził protokołu z odbioru przesyłki w momencie przystąpienia do rozładunku samochodów pozwanego oraz nie przedstawił innego, nie budzącego wątpliwości co do jego wiarygodności, dowodu, na podstawie którego można byłoby ustalić jakiej jakości cebulę otrzymał od przewoźnika, a tym samym wykluczyć, że szkoda nastąpiła podczas dalszego przewozu, jednakże już po odbiorze przesyłki od pozwanego przewoźnika. Powyższe daje podstawę do przyjęcia, że na stacji przeznaczenia brak było dodatkowego zabezpieczenia w postaci należytego odbioru przesyłki. Skutki wynikające z powyższych uchybień obciążają powoda, który nienależycie wykonał usługi spedycyjne polegające w rozpatrywanym stanie faktycznym na tym, że nie sporządził stosownej dokumentacji (...). W tej sytuacji Sąd Apelacyjny uznał, że powód nie dysponując wiarygodnym dowodem określającym jakość wyładowanego towaru nie może dochodzić roszczeń z tytułu szkody (...)."

Stanowisko Sądu Apelacyjnego w części dotyczącej dowodów istnienia szkody należy uznać za sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Oprócz raportu sporządzonego w Wielkiej Brytanii powódka wskazywała też na telefax z Niemiec, z którego wynikało zniszczenie 8.000 kg cebuli i szkoda w kwocie 4.700 DM. Ten dowód uwzględnił Sąd Apelacyjny w przedstawieniu ustaleń Sądu pierwszej instancji, natomiast pominął jego istnienie w swoich rozważaniach. Co do raportu z Wielkiej Brytanii, to Sąd Apelacyjny nie umotywował dlaczego odmówił mu wiarygodności i dlaczego nie podzielił stanowiska pozwanej Spółki "H.", która nie miała w tym zakresie zastrzeżeń. Uszło przy tym uwagi Sądu, że do Wielkiej Brytanii transport cebuli dotarł z Niemiec i Holandii, a w tych krajach stwierdzone zostały zniszczenia cebuli względnie niewłaściwa temperatura transportu, co mogło stanowić podstawę do określonych domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.).

Również błędne, bo oparte - jak się wydaje - na pomyleniu funkcji stron, jest stanowisko Sądu Apelacyjnego co do obowiązków powódki. W rozpoznawanej sprawie przewoźnik nie występował jako jedyny pozwany, a spedytorem, z którym współpracował nie była powódka lecz Spółka "H.", która w rozpoznawanej sprawie także była pozwaną. Powódka była spedytorem, ale w stosunku "zewnętrznym" tj. w zakresie usług zleconych jej przez osoby trzecie. Określone obowiązki miała wobec tych osób, i należyte ich wykonanie (przez nią samą lub osoby, przy pomocy których wykonywała swoje zobowiązania) mogło być źródłem jej odpowiedzialności wobec osób trzecich i źródłem szkody dochodzonej następnie od osób, którymi się posłużyła.

W rozpoznawanej sprawie powódka zleciła swoje czynności spedycyjne pozwanej Spółce "H.", a ta Spółka następnie zleciła przewóz pozwanemu Zbigniewowi O. W ramach umowy spedycji z powódką w interesie pozwanej Spółki "H." było zadbanie o należyty odbiór towaru od producenta, załadunek, przewóz, przeładunek i wydanie odbiorcy po to, aby wobec powódki obronić się przed zarzutem nienależytego wykonania umowy. Wszelkie ewentualne zaniedbania w tym zakresie mogły być tylko zaniedbaniami samej Spółki "H.", względnie - przewoźnika, a ich skutki nie tylko nie obciążały powódki, ale wręcz zaświadczały na korzyść powódki, bo stwarzały podstawy do niemożności ekskulpowania się pozwanej Spółki "H." (art. 471 k.c.). Wskazywanie w zaskarżonym wyroku na powódkę jako stronę, która powinna była sporządzić dokumenty szkodowe wydaje się w tej sytuacji nieporozumieniem.

Za uzasadnione należało uznać zarzuty kasacji dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i art. 6 k.c. W dostatecznym stopniu usprawiedliwiało to uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania (art. 39313 § 1 k.p.c.). W związku z tym, że Sąd Apelacyjny oddalił powództwo, z uwagi na niewykazanie powstania szkody, w istocie Sąd nie rozważał kwestii pozostałych przesłanek odpowiedzialności względnie ekskulpacji pozwanych. W części dotyczącej art. 65 prawa przewozowego i art. 799 k.c. zarzuty kasacji należało więc uznać za przedwczesne. Nie podlegał uwzględnieniu zarzut naruszenia art. 47914 § 2 k.p.c. Wprawdzie ma rację skarżący, że niepodniesienie przez stronę pozwaną w postępowaniu w sprawie gospodarczej zarzutu niewykazania przez powoda szkody wyłączało możliwość skutecznego podniesienia tego zarzutu w apelacji, to jednakże w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Pozwany Zbigniew O. bowiem już w odpowiedzi na pozew "zarzucił", że "odbiorca przyjął cebule bez zastrzeżeń".

Ponadto, brak odnotowania złej jakości cebuli w listach przewozowych pośrednio wynikał z okoliczności przytoczonych przez powoda w pozwie i z treści dokumentów CMR dołączonych do pozwu i nie był w apelacji tzw. nowością.

Bezzasadność części zarzutów nie wpływała na ocenę kasacji jako usprawiedliwionej z innych przyczyn. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 108 § 2 k.p.c.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.