V ACa 624/18, Przedawnienie roszczenia zamawiającego o zwrot kosztów poprawienia dzieła. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3103597

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 20 marca 2019 r. V ACa 624/18 Przedawnienie roszczenia zamawiającego o zwrot kosztów poprawienia dzieła.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Teresa Karczyńska - Szumilas (spr.).

Sędziowie: SA Mariusz Wicki, SO del. Krzysztof Gajewski.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - V Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2019 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa G. D. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w T. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w T. z dnia 26 lipca 2018 r. sygn. akt I C 1345/14

I. oddala apelację;

II. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;

III. przyznaje adwokatowi P. K. ze Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w T. kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) powiększoną o kwotę podatku od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną pozwanej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym;

Uzasadnienie faktyczne

Powód G. D. wniósł o zasądzenie od pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. kwoty 112.827,93 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 kwietnia 2014 r. oraz o zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania powód wskazał, że pozwana miała dostarczyć mu urządzenia i materiały oraz wykonać roboty instalacyjno - montażowe w zakresie instalacji centralnego ogrzewania, węzła cieplnego i wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła w budynku mieszkalnym, powód uregulował żądane przez pozwaną wynagrodzenie, zaś pozwana nie wywiązała się z przyjętych zobowiązań. Roboty nie zostały wykonane w całości, natomiast zrealizowane prace wykonano w sposób wadliwy i sprzeczny z warunkami zawartymi w umowach i sztuką montażowa. Powód wielokrotnie wzywał pozwaną do wykonania umówionych robót, wyznaczając kolejne terminy, zaś wobec braku stosownej reakcji pozwanej powierzył dalsze wykonanie, poprawienie i uruchomienie instalacji centralnego ogrzewania innym wykonawcom, co było związane z poniesieniem przez niego kosztów w kwocie dochodzonej pozwem. Jako podstawę prawną dochodzonego roszczenia powód wskazał art. 636 § 1 k.c.

W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania podnosząc, że wskazywane przez powoda prace zostały wykonane prawidłowo i zgodnie ze wskazaniami profesjonalnych projektów. System nie został uruchomiony z powodu przeszkód, za które odpowiedzialność ponosi powód (m.in. nieukończenie pozostałych prac budowlanych na terenie posesji powoda). Pozwana wskazała także na konfliktowy charakter powoda i jego roszczeniowe zachowania, co doprowadziło do sytuacji, że podwykonawcy i pracownicy powódki odmawiali kontynuowania prac w ramach inwestycji; powód nie dopuszczał też przedstawicieli pozwanej do prac, czym uniemożliwił jej zakończenie prac i ewentualne naprawienie usterek, gdyby takie rzeczywiście wystąpiły.

Ponadto pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia, wskazując, że powód dokonał odbioru wentylacji w dniu 13 grudnia 2010 r., zaś instalacji podłogowej w dniu 1 lipca 2011 r.

Wyrokiem z 26 lipca 2018 r. Sąd Okręgowy w T. zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 112.827,93 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 17 kwietnia 2014 r. do 31 grudnia 2015 r., zaś od 1 stycznia 2016 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia zapłaty oraz rozstrzygnął o kosztach postępowania.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 29 listopada 2010 r. strony zawarły umowę na podstawie której pozwana sprzedała powodowi instalację wentylacyjną z odzyskiem ciepła oraz dwa rekuperatory firmy (...) z panelem (...) oraz zobowiązała się zamontować ją w budynku będącym własnością powoda.

Do umowy dołączono jeden odręczny rysunek, siedem kart dokumentacji technicznej (rysunków), jedną kartę ogólnych uwag wykonawczych, kolejnych pięć kart dokumentacji technicznej (elektrycznej), jedną kartę założeń do wentylacji w obiekcie fitness i cztery karty dokumentacji technicznej zestawów wentylatorowych spółki jawnej (...) w R.

W umowie nie ustalono terminu zakończenia montażu instalacji wentylacyjnej wraz z rekuperatorami.

W dniu 13 grudnia 2010 r. sporządzony został protokół odbioru montażu instalacji wentylacyjnej obejmującej III etap. Inwestor oświadczył, że zamontowana instalacja obejmująca III etap została wykonana zgodnie z założeniami przedstawionymi przez wykonawcę. Strony oświadczyły, że do wykonania pozostały w kolejnym etapie następujące prace: instalacja wentylacyjna, podłączenie i rozruch rekuperatora, instalacja anemostatów.

W dniu 21 grudnia 2010 r. strony zawarły umowę, na podstawie której pozwana sprzedała powodowi okablowanie elektryczne i miała je zamontować w stanowiącym jego własność budynku według przedstawionych planów; pozwana miała też dokonać montażu ogrzewania podłogowego oraz zestawu dwóch pomp ciepła firmy (...).

Do umowy dołączono ofertę (...) T. z K., wyłącznego przedstawiciela A. na pompy ciepła z oprzyrządowaniem, dziewięć stron rysunków technicznych dotyczących rozłożenia elementów podgrzewania podłogowego, dokument W-Z wystawiony przez (...) T. i trzy rysunki odręczne dotyczące usytuowania i osadzenia pomp wraz z jednym rysunkiem technicznym dotyczącym tej kwestii.

W umowie nie ustalono terminu zakończenia montażu okablowania, ogrzewania podłogowego oraz zestawu pomp. W dniu 1 lipca 2011 r. sporządzony został protokół odbioru montażu instalacji podłogowej. Inwestor oświadczył, że zamontowane elementy instalacji podłogowej zostały wykonane zgodnie z projektem firmy (...); w rzeczywistości montaż instalacji podłogowej nie został zakończony. Do zakończenia niezbędne jeszcze było podłączenie przepływomierzy i termostatów.

W dniu 5 stycznia 2012 r. strony zawarły umowę na montaż kotłowni w budynku stanowiącym własność powoda. Do umowy dołączono opis projektu inż. M. K. (pięć kart) i rysunki techniczne odnoszące się do zasad działania pomp ciepła (sześć kart). Czas wykonania prac określono na około 10 dni.

Całość inwestycji miała kosztować powoda łącznie kwotę 450.368,94 zł, a przy uwzględnieniu ustalonego przez strony obniżenia wynagrodzenia za instalację ogrzewania podłogowego była to kwota 448.923,45-,zł.

Powód uiścił wszystkie należności wynikające z faktur wystawionych przez pozwaną; łączna kwota wynikająca z wszystkich wystawionych przez pozwaną faktur uiszczona przez powoda wyniosła 456.220,11 zł.

Powód celowo zawierał kompleksowe umowy z jednym podmiotem wykonawczym, dla pewności i prostoty rozliczeń, jednak było mu obojętne, czy pozwana będzie wykonywała prace samodzielnie, czy również za pośrednictwem podwykonawców, co faktycznie miało miejsce; powód nie był też pytany o zgodę na zawarcie przez pozwaną umów z podwykonawcami.

Sąd Okręgowy ustalił, że w wykonywaniu prac instalacyjnych uczestniczyli także pracownicy pozwanej, którzy nie mieli profesjonalnego doświadczenia, przyuczali się do zawodu; wykonywali jedynie proste prace montażowe i zabezpieczające. T. K. - Prezes Zarządu pozwanej spółki również nie posiadał odpowiedniej wiedzy i doświadczenia do wykonania prac będących przedmiotem umowy.

Ostatecznie w marcu 2012 r. powód nabrał wątpliwości co do jakości prac wykonanych przez pozwaną. Przy próbie uruchomienia systemu elektronicznego sterowania kotłownią pojawiły się przecieki na kształtkach, zaś po wzroście ciśnienia otworzył się zawór i woda zaczęła wylewać się na podłogę. Rury w pomieszczeniu kotłowni były ułożone w taki sposób, że utrudniały dostęp do rozdzielni elektrycznej. Przecieki pojawiły się także w instalacji podłogowej; pracownicy pozwanej celem ich wyeliminowania skuli część posadzki, ale ostatecznie pracy nie zakończyli. Pompy ciepła zostały zainstalowane w niewłaściwym miejscu - zbyt blisko ogrodzenia; wprawdzie podstawy dla pomp (fundamenty) zostały wykonane przez firmę budowlaną (...), ale zostało to zrobione na podstawie dokumentu (rysunku) dostarczonego przez pozwaną. Nieprawidłowo zabezpieczono przy okazji montażu wymiennika ciepła wejście do budynku (otwory w ścianie fundamentowej pomiędzy pompami a kotłownią, co także powodowało przesiąkanie, zaś system wentylacji nie został podłączony do rekuperatorów. Powód wezwał pozwaną, powołując się na przepis art. 636 k.c., do wykonania prac zgodnie z umową i projektem, pod rygorem odstąpienia od umowy i powierzenia pracy innemu wykonawcy; powód wezwał także pozwaną do dostarczenia pełnej dokumentacji zainstalowanych urządzeń (wraz z instrukcjami w języku polskim) i systemów.

Pozwana w dniu 13 kwietnia 2012 r. wykonywała prace w kotłowni, jednak nadal stwierdzono liczne przecieki w instalacji kotłowni i ogrzewaniu podłogowym.

Ponownie powód wezwał pozwaną do wykonania prac zgodnie z umową i projektem, pod rygorem odstąpienia od umowy i powierzenia pracy innemu wykonawcy, zakreślając termin 7 dni od otrzymania pisma do przystąpienia do wykonywania prac, w piśmie z dnia 1 października 2012 r. odebranym przez pozwaną w dniu 4 października 2012 r.

Wobec niemożności dojścia do porozumienia z pozwaną w sprawie wykonania i uruchomienia instalacji centralnego ogrzewania (węzła cieplnego) powód w dniu 17 stycznia 2013 r. zawarł umowę z A. B. (...) w S., zlecając mu poprawienie, dokończenie i uruchomienie węzła cieplnego.

Za wykonanie tych prac powód uiścił kwotę 30. 245, 33 zł oraz kwotę 5.535 zł.

Powód w dniu 18 stycznia 2013 r. zawarł umowę z A. S. Przedsiębiorstwem Handlowo - Usługowym (...) w O. zlecając mu poprawienie, dokończenie i uruchomienie instalacji wentylacyjnej wraz z odzyskiem ciepła w budynku stanowiącym własność powoda.

Za wykonanie tych prac powód uiścił kwotę 47.281,73 zł oraz 23.090,87 zł.

Poza tym powód poniósł koszt wywozu odpadów (gruz, beton itp.) w łącznej kwocie 675 zł oraz koszt zakupu zabudowy z płyt gipsowo kartonowych w wysokości 6.000 zł.

Wykonane przez pozwaną prace w zakresie instalacji wentylacji mechanicznej, instalacji centralnego ogrzewania i węzła cieplnego rzeczywiście wymagały poprawienia i dokończenia.

W dalszej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy szczegółowo wymienił braki stwierdzone w zakresie instalacji wentylacji mechanicznej oraz wskazał na okoliczności świadczące o tym, że wykonawca nie dokończył jej budowy. Instalacja wentylacji mechanicznej została wykonana bez koniecznej dokumentacji projektowej. Brak było również podstawowych założeń, na podstawie których powinno się projektować instalacje wentylacji, typu ilości powietrza, krotności jego wymian w poszczególnych pomieszczeniach, ilości osób przebywających w pomieszczeniach, prędkości przepływu powietrza itd. Sposób wykonania instalacji w praktyce uniemożliwiał korzystanie z niej, gdyż utrata ciśnienia w przewodach była większa niż możliwości dyspozycyjne centrali. Z powodu błędów przy instalowaniu poszczególnych elementów układu możliwy jest syndrom chorego budynku wywołany niewłaściwymi parametrami fizycznymi powietrza wewnątrz niego. Istniało także niebezpieczeństwo powstania złego mikroklimatu, co powoduje dolegliwości i stany chorobowe mieszkańców, mogło występować zagrzybienie i pleśń

Sąd Okręgowy wskazał również na prace, które wymagały w zakresie instalacji centralnego ogrzewania. Również instalacja centralnego ogrzewania została wykonana bez wymaganej dokumentacji projektowej i bez szczegółowych obliczeń zapotrzebowania na ciepło w poszczególnych pomieszczeniach. Źródło ciepła jakim są pompy ciepła dobrano bez obliczeń zapotrzebowania budynku na ciepło oraz bez charakterystyki energetycznej, w której określa się wszelkie straty ciepła przez przegrody budowlane i wentylację. Z przedstawionych przez stronę pozwaną rysunków wynika, że moc cieplna jest niewystarczająca dla ogrzania budynku; suma mocy instalacji c.o. przewyższa moc źródła ciepła i byłaby ona niewystarczająca nawet przy założeniu, że instalacja została wykonana dokładnie według rysunków firmy (...). Dodatkowo wykonawca wprowadził w trakcie wykonania instalacji poprawki, które zwiększyły niedobór mocy ciepła pochodzącego ze źródła. Cały układ nie został uruchomiony ani wyregulowany. Z ustaleń poczynionych przez Sąd Okręgowy wynika także, jakie prace wymagały wykonania lub dokończenia w zakresie węzła cieplnego.

Również węzeł cieplny został wykonany przez pozwaną spółkę bez właściwej dokumentacji projektowej i szczegółowych obliczeń zapotrzebowania na ciepło i jego strat. Nie uwzględniono też ogrzania zjazdu do garażu i jadalni 0.1., układ technologiczny węzła cieplnego nie został uruchomiony ani wyregulowany.

Sąd Okręgowy stwierdził, że żadna ze wskazanych powyżej instalacji nie została ukończona, a w większości prace zostały wykonane niezgodnie z obowiązującymi przepisami oraz normami. Pozwana nie dysponowała osobami nadzorującymi i kierującymi z uprawnieniami do kierowania robotami. Pozwana przez wiele miesięcy nie dokonała stosownych poprawek wykonanych przez siebie prac, wobec czego powód zmuszony był do ich wykonania zastępczego.

Łączna kosztorysowa wartości prac naprawczych i dokończeniowych wyniosła kwotę 114.280,32 zł brutto.

Sąd Okręgowy wskazał, że poczynione ustalenia zostały dokonane w oparciu o okoliczności niesporne lub przyznane, a dodatkowo znalazły oparcie w niekwestionowanych przez strony dokumentach, częściowo zeznaniach świadków i przesłuchaniu powoda.

Najistotniejsze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miały jednak wiarygodne opinie biegłego z zakresu sieci, instalacji, urządzeń cieplnych i wentylacyjnych M. S. (1), biegłej z zakresu sieci i instalacji sanitarnych G. K., biegłego do spraw elektryczności K. B.

Biegły z zakresu sieci, instalacji, urządzeń cieplnych i wentylacyjnych M. S. (1) nie przedstawił dowodu doręczenia pozwanej zawiadomienia o terminie oględzin nieruchomości powoda, ale odbyły się drugie oględziny tej nieruchomości, już z udziałem obu stron. Biegł wyjaśnił także dokładnie na jakich obliczeniach się oparł, uznając że instalacja wentylacyjna nie mogła spełniać swej roli, zaś pozwana nie była w stanie przedstawić projektu, który zawierałby inne wyliczenia i tego stanu rzeczy nie zmieniłyby zeznania świadka S. M., gdyż przedmiotowe obliczenia nie istniały, a pozwana była odpowiedzialna za posiadanie właściwego, zgodnego z prawem budowlanym projektu, który przewidywałby odpowiednie parametry instalacji. Podobnie ocenić należy brak obliczeń zapotrzebowania na moc cieplną; zeznania świadka M. K. nie zmieniłyby faktu, że suma mocy instalacji była większa niż moc źródła ciepła (pomp ciepła).

Biegły wyjaśnił także, ze możliwe jest zamontowanie zaworów przed tzw. białym montażem po wysprzątaniu pomieszczeń; wówczas jest możliwe uruchomienie centrali. Z opinii biegłego wynika też, że pomieszczenie, w którym stał rekuperator było za małe z uwagi na jego gabaryty, był utrudniony dostęp do rozdzielni elektrycznej oraz, że przeprowadzono próbę rozruchu instalacji centralnego ogrzewania, podczas której pojawiły się przecieki. Instalacji pomp ciepła dokonywał inny podmiot, ale na podstawie planu przedstawionego przez pozwaną, na co wskazują zeznania świadka K. Jeśli postument został ustawiony w złym miejscu, lub krzywo, to pozwana winna, jako odpowiedzialna za prawidłowość działania całego systemu ogrzewania, żądać właściwego jego wykonania. Odnosząc się do twierdzeń słuchanego za pozwaną Prezesa Zarządu T. K. dotyczących okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał, że z jego oceną wykonania prac przez pozwaną można się zgodzić jedynie w odniesieniu do instalacji ogrzewania podłogowego; została ona potwierdzona treścią opinii biegłego M. S. (1). Zadziwiająca dla Sądu Okręgowego pozostaje jego ocena, że kotłownia została wykonana w 100% i nie powinno być w tym zakresie żadnych zastrzeżeń, skoro wykonana została ona bez projektu, na co wskazał świadek R. S., a jak wynika z zeznań świadka Ł. G. okazała się być nieszczelna, wymagała przerobienia, wycięcia rur i ułożenia ich na nowo, odwrócenia zaworu. Sposób wykonania orurowania, jeśli nawet nie uniemożliwiał, to w znaczny sposób utrudniał dostęp do urządzeń sterowniczych, przy czym zagrożone zalaniem wodą były także urządzenia elektryczne. Wynika to nie tylko z opinii biegłych M. S. (1) i K. B. oraz zeznań świadków, ale wprost z dokumentacji fotograficznej. Jak wskazał świadek A. B. w kotłowni nie było zrobione nic zgodnie ze sztuką i nie było nawet możliwości poprawy, a istniała konieczność wykonania wszystkiego od nowa. Jak wykazała opinia biegłego instalacja wentylacji nie została w ogóle przygotowana do uruchomienia, wykazywała braki w każdym z pomieszczeń budynku, rozmiary centrali wentylacyjnej w stosunku do pomieszczenia w którym się znalazła praktycznie uniemożliwiały podłączenie rozprowadzonych kanałów wentylacyjnych do centrali. Pozwana dokonała tylko rozprowadzenia kanałów wentylacyjnych a i to z niewłaściwie dobranych elementów; cały system był niewydolny i faktycznie nieprzygotowany do właściwej wentylacji. Pomieszczenie, w którym zainstalowano rekuperator nie było dostosowane do jego gabarytów, co uniemożliwiało zainstalowanie przewodów i nawet jeśli pomieszczenie to zostało wskazane prze powoda, to pozwana, jako profesjonalny wykonawca, winna była odmówić zainstalowania centrali w miejscu, w którym nie mogła ono spełniać swojej funkcji. T. K. wskazał także, że miejsce usytuowania pomp ciepła pozwana wskazała na podstawie informacji (...), jednakże pozwana uzyskanej informacji nie zweryfikowała, do czego była zobowiązana jako wykonawca robót. O jego niefrasobliwości i braku zainteresowania przepisami dotyczącymi prowadzonej przez niego działalności najlepiej świadczy twierdzenie, że pompy zostały przestawione ze względów estetycznych. Co więcej zaznaczył on, że miał świadomość tego, że fundamenty pod pompę były wylane wadliwie, ale nie zainteresował się tym, gdyż nie on był ich wykonawcą. Pozwana godziła się zatem z sytuacją, że ustawione przez nią na niewłaściwym podłożu pompy nie będą prawidłowo funkcjonować. Odnosząc się do twierdzeń T. K., że dokonywał zakupu elementów systemu po uzgodnieniu tego z inwestorem, Sąd Okręgowy wskazał, że to pozwana występowała jako podmiot profesjonalny i winna zapewnić taki dobór materiałów (bez względu na ewentualne uwagi inwestora), który umożliwiłby prawidłowe wykonanie umowy, a w szczególności zapewnił skuteczne działanie założonych instalacji. Również wbrew twierdzeniom T. K. świadek Ł. G., odpowiedzialny za uruchomienie kotłowni zeznał, że nie spotkał się z sytuacją, w której powód odmówiłby mu dostępu do kotłowni i urządzeń sterujących. T. K. jako przyczynę zejścia przez pozwaną z placu budowy wskazywał nadmierne zainteresowanie powoda przebiegiem prac, a w szczególności ich komentowanie, wykonywanie zdjęć, nagrywanie filmów. Powód nie zaprzeczał wskazanym faktom i temu i wyjaśnił motywy takiego postępowania, jednak zdaniem świadków, pracowników pozwanej i podwykonawców, powód ograniczał się tylko do roli obserwatora i nie ingerował w wykonanie prac; poza świadkiem M. S. (2) nikomu takie zachowanie nie przeszkadzało. Z treści opinii biegłego M. S. (1) wynika, że przedstawione przez pozwaną dokumenty są w istocie rysunkami (szkicami) nie spełniającymi wymogów projektów zgodnych z przepisami prawa budowlanego; do chwili wyrokowania nie zostały przedstawione przez pozwaną prawidłowe projekty budowlane związane z wykonywanymi pracami, jak również żadne dokumenty powykonawcze, ani świadczące o udzielonych gwarancjach na zainstalowany sprzęt, jak również instrukcje w języku polskim. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej uwagi, Sąd Okręgowy nie dał wiary przedstawicielowi pozwanej słuchanemu w charakterze strony, w szczególności w odniesieniu do zakresu i prawidłowości prac wykonanych przez pozwaną, jak również przyczyn zakończenia ich wykonywania. Sąd Okręgowy stwierdził także, że powód podpisywał protokoły odbioru prac, ale wyjaśnił on, że miało to na celu wyłącznie uruchomienie płatności w celu umożliwienia wykonywania dalszych etapów prac. W dniu 13 grudnia 2010 r. sporządzony został protokół odbioru montażu instalacji wentylacyjnej obejmującej III etap; był to jednak tylko odbiór częściowy, gdyż do wykonania pozostały: instalacja wentylacyjna, podłączenie i rozruch rekuperatora; instalacja anemostatów. Z kolei w dniu 1 lipca 2011 r. sporządzony został protokół odbioru montażu instalacji podłogowej, w treści którego inwestor oświadczył, że zamontowane elementy instalacji podłogowej zostały wykonane zgodnie z projektem firmy (...). Sad Okręgowy zaznaczył, że co do zasady instalacja ta została założona prawidłowo, zaś do podłączenia pozostały tylko rozdzielacze. Powyższe dokumenty nie świadczą o należytym wykonaniu przez pozwaną zleconych jej prac w całości, a jedynie o częściowym ich odbiorze, przy czym dotyczą one tylko niewielkiej części prac, do których wykonania zobowiązała się pozwana. Sąd Okręgowy oddalił wniosek pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków S. M., M. K., P. R. i M. J., albowiem przeprowadzenie tych dowodów spowodowałoby jedynie przedłużenie procesu, zaś okoliczności, na które miałyby składać zeznania te osoby zostały ustalone przez biegłych. Wiedza osób, które były autorami planów i rysunków nie wykraczałaby poza dokumentację, którą przedłożyła strona pozwana. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że roszczenie powoda zasługuje na uwzględnienie. Strony łączyła umowa o dzieło; wprawdzie dwie spośród trzech zawartych przez strony umów zostały określone jako umowy sprzedaży, ale w ich treści pozwana zobowiązywała się nie tylko do sprzedaży określonych w nich urządzeń, ale także do ich zainstalowania, a kupującemu nie zależało na nabyciu samych urządzeń i materiałów, ale przede wszystkim na takim ich zainstalowaniu, by przewidziane umowami systemy ogrzewania i wentylacji były sprawne i gotowe do używania. Wskazując na treść art. 646 k.c. Sąd Okręgowy stwierdził, że umówione dzieła nie zostały oddane, zaś w żadnej z umów nie wskazano terminu w jakich miały być oddane. Wprawdzie, zdaniem pozwanej, niektóre z dzieł zostały oddane, o czym świadczyć miały protokoły odbioru z 13 grudnia 2010 r. i z 1 lipca 2011 r., jednak pierwszy z nich dotyczył częściowego odbioru montażu instalacji wentylacyjnej, a drugi instalacji ogrzewania podłogowego, będącej tylko jednym z elementów umowy stron, co do której pozwana przyznała, że nie wykonano podłączenia przepływomierzy i termostatów. Sąd Okręgowy wskazał, że roszczenie zamawiającego o zwrot kosztów poprawienia dzieła przedawnia się z upływem dwóch lat od oddania dzieła po jego poprawieniu, a jeżeli nie nastąpi to w okresie dwóch lat od ustalonego w umowie terminu oddania dzieła, przedawnia się z upływem tego okresu. Oddanie dzieł poprawionych miało miejsce w 2013 r., zaś umowny termin oddania dzieła nie był w umowach ustalony. Nawet, gdyby przyjąć, że ostateczny termin wykonania dzieła został wskazany przez powoda w piśmie z 1 października 2012 r., doręczonym pozwanej w dniu 4 października 2012 r., to okres przedawnienia rozpocząłby się z upływem dnia 11 października 2012 r. (7 dni od doręczenia ostatecznego, pisemnego wezwania pozwanej do zmiany sposobu wykonania prac w celu doprowadzenia ich do stanu zgodnego z umowami oraz usunięcia wad dotychczas wykonanych prac w zakresie wszystkich instalacji a także ich dokończenia, z powołaniem się na treść art. 636 k.c.), zaś pozew w sprawie został złożony w dniu 11 lipca 2014 r. Reasumując, Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwana wykonywała przyjęte na siebie zobowiązanie w sposób wadliwy oraz sprzeczny z umowami, co zostało wykazane w niniejszym postępowaniu w sposób nie budzący wątpliwości, zaś powód zasadnie i skutecznie skorzystał w tej sytuacji z uprawnienia przysługującego mu w ramach art. 636 § 1 k.c. Poprawienie lub dokończenie dzieła na koszt przyjmującego zamówienie oznacza, że jest on zobowiązany do zwrotu kosztów pozostających w adekwatnej relacji przyczynowej z czynnościami wykonania zastępczego. W niniejszej sprawie nie może być też mowy o "nadmiernych kosztach", skoro kosztorysowa kalkulacja biegłych wykazała wyższą kwotę, niż ta której zasądzenia domagał się powód. Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy, w oparciu o przepis art. 636 § 1 k..c. uwzględnił powództwo, orzekając o odsetkach od dnia 17 kwietnia 2014 r., tj. po upływie 7 dni od daty doręczenia wezwania do zapłaty kwoty żądanej pozwem. O kosztach postępowania obciążających pozwaną Sąd Okręgowy orzekł stosownie do art. 98 k.p.c.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w T. wywiodła pozwana, zaskarżając go w zakresie uwzględnienia powództwa oraz obciążenie jej kosztami procesu. Skarżąca zarzuciła:

1. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.m.in. art. 227 w zw. z art. 231 w zw. z art. 233 § 1 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. oraz błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że:

a. opinia biegłego M. S. (1) była wiarygodna i mogła stanowić podstawę ustaleń faktycznych, w sytuacji, gdy jej ocena prowadzi do przeciwnych wniosków, a niezależnie w sytuacji, gdy biegły powinien zostać wyłączony z uwagi na złożony stosowny wniosek, który nieprawidłowo nie został uwzględniony (naruszenie art. 281 w zw. z art. 49 k.p.c.),

b. opinia biegłej G. K. była wiarygodna i mogła stanowić podstawę ustaleń faktycznych, w sytuacji, gdy jej ocena prowadzi do przeciwnych wniosków, a niezależnie w sytuacji, gdy została ona oparta o ocenę biegłego M. S. (1), który powinien zostać wyłączony z udziału w sprawie,

c. opinia biegłego K. B. była wiarygodna i mogła stanowić podstawę ustaleń faktycznych, w sytuacji, gdy jej ocena prowadzi do przeciwnych wniosków, a niezależnie w sytuacji, gdy została ona oparta o ocenę biegłego M. S. (1), który powinien zostać wyłączony z udziału w sprawie,

d. wnioski o przeprowadzenie dowodów wskazanych w treści pisma pozwanej z 18 lipca 2016 r. (w tym wnioski o przesłuchanie świadków S. M., M. K., P. R. i M. J.) należało oddalić, w sytuacji, gdy miały one istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy,

e. pozwana nienależycie wykonała prace opisane w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, prace te zawierały nieprawidłowości i wymagały poprawek oraz dokończenia,

f. powód nie był pytany o zgodę na zawarcie umów z podwykonawcami w zakresie prac objętych pozwem, a pozwana nie informowała go o tych faktach,

g. pracownicy pozwanej oraz T. K. nie mieli doświadczenia przy wykonywaniu prac, których dotyczy sprawa,

h. pompy ciepła, których dotyczy sprawa zostały przez pozwaną niewłaściwie zainstalowane i ponosi ona za to odpowiedzialność,

i. dokumenty w oparciu o które pozwana wykonywała prace objęte pozwem zostały wykonane przez osoby nieposiadające uprawnień w tym zakresie,

j. instalacja mechaniczna, której dotyczy sprawa została wykonana przez pozwaną bez dokumentacji projektowej,

j. centrala wentylacyjna zainstalowana przez pozwaną w domu powoda była nieprawidłowa i niedostosowana do systemu wentylacji,

k. powód nie utrudniał oraz nie uniemożliwiał wykonywania spornych prac przez pozwaną,

I. uznanie za niewiarygodne przesłuchania słuchanego za pozwaną T. K.,

m. przyjęcie, że roszczenia z tytułu umów objętych pozwem nie uległy przedawnieniu, w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowym, w tym w szczególności pismo powoda z 29 listopada 2011 r. prowadzi do przeciwnych wniosków;

2. z ostrożności procesowej naruszenie prawa materialnego, tj. art. 646 oraz 636 k.c. wskutek ich niezastosowania oraz wskutek ich błędnej wykładni polegającej na przyjęciu, że roszczenia objęte pozwem nie uległy przedawnieniu w sytuacji, gdy ich prawidłowa wykładnia prowadzi do przeciwnych wniosków. Skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie jego zmiany poprzez oddalenie powództwa i zasądzenia kosztów za obie instancje. W uzasadnieniu apelacji skarżąca wskazała, że opinie biegłych nie uwzględniały rzeczywistego zakresu prac przez nią wykonanych; prace te w znacznym zakresie zostały usunięte, biegli ich nie widzieli, a co za tym idzie nie mogli w sposób wiarygodny ocenić ani prawidłowości ich wykonania, ani ich zakresu, ani też czynności niezbędnych do ich ukończenia. Na podkreślenie zasługuje jednoznaczne stwierdzenie biegłego K. B. zgodnie z którym "Brak projektu, przedmiaru robót, kosztorysu powykonawczego, wpisów do dziennika budowy, inwentaryzacji wykonanych robót przez firmę (...) (przed wejściem wykonawców zastępczych) stanowi, że nie ma możliwości jednoznacznej wyceny robót elektrycznych)". Podkreśliła także skarżąca, ze opinia biegłego M. S. (1) została sporządzona przed ponownym terminem oględzin, przeprowadzonych w obecności pozwanej.

Pominięcie przez Sąd I instancji dowodów z zeznań świadków S. M., M. K., P. R. i M. J. uniemożliwiło wykazanie pozwanej założeń projektowych dla wykonywanych prac oraz okoliczności z nimi związanych istotnych również z punktu widzenia biegłych, powodując braki i nieprawidłowości w sporządzonych przez nich opinii. Skarżąca wskazała, że należycie wykonała prace opisane w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a zakres niezbędny do ich dokończenia był niewielki, powód był pytany o zgodę na zawarcie umów z podwykonawcami, pracownicy pozwanej oraz T. K. mieli doświadczenie przy wykonywaniu prac, których dotyczy sprawa, pozwana korzystała też z pomocy profesjonalnych podmiotów. Pompy ciepła zostały przez pozwaną zainstalowane w miejscu wykonanym przez inny podmiot i zgodnie z wolą powoda, zatem pozwana nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne nieprawidłowości w tym zakresie. Dokumenty w oparciu które pozwana wykonywała prace zostały wykonane przez osoby posiadające uprawnienia w tym zakresie, instalacja mechaniczna została wykonana zgodnie z niezbędną dokumentacją techniczną, centrala wentylacyjna zainstalowana przez pozwaną w domu powoda była prawidłowa i dostosowana do systemu wentylacji, a powód utrudniał i uniemożliwiał wykonywanie spornych prac przez pozwaną. Wskazane okoliczności zostały potwierdzone przesłuchaniem słuchanego za pozwaną T. K., które znajduje potwierdzenie również w zeznaniach m.in. świadków J. S. oraz M. S. (2). Skarżąca podkreśliła, że powód w piśmie z 29 listopada 2011 r. kierowanym do pozwanej wskazał, że ustala termin wykonania wszystkich prac na 31 grudnia 2011 r. i nawet przyjmując tę datę należy stwierdzić, że roszczenie uległo przedawnieniu; nie można także pominąć okoliczności, że powód dokonał protokołem z 13 grudnia 2010 r. odbioru wentylacji a protokołem z 1 lipca 2011 r. odbioru ogrzewania podłogowego. Jeżeli przyjmujący zamówienie usuwa wady dzieła na żądanie zamawiającego (art. 636 § 1 k.c.), przewidziany w art. 646 k.c. dwuletni termin przedawnienia roszczenia zamawiającego o zwrot kosztów poprawienia dzieła przez inną osobę rozpoczyna bieg od dnia oddania dzieła po wykonaniu poprawek przez przyjmującego zamówienie, a jeśli to nie nastąpiło - od upływu terminu do poprawienia, wyznaczonego przez zamawiającego. Termin wykonania wszystkich prac objętych umowami pomiędzy stronami został wyznaczony przez pozwaną na 31 grudnia 2011 r. i od tego dnia należy liczyć okres przedawnienia roszczeń objętych pozwem.

Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, wskazując na niezasadność zarzutów podniesionych w wywiedzionym środku zaskarżenia.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja pozwanej jest niezasadna. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów pozwanej w zakresie oceny przez Sąd Okręgowy dowodów zgromadzonych w sprawie, albowiem tylko prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, w oparciu o dowody ocenione zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, zezwala na ocenę, czy w sprawie prawidłowo zastosowane zostały przepisy prawa materialnego. Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia; ustalenia te Sąd Apelacyjny w pełni podziela, zatem nie jest konieczne ich ponowne przytaczanie. Biegły z zakresu sieci, instalacji, urządzeń cieplnych i wentylacyjnych M. S. (1), wyznaczył termin pierwszych oględzin nieruchomości na dzień 1 czerwca 2016 r., zaś z dokumentów przedłożonych przez pozwaną wynika, że przesyłka skierowana przez biegłego do pozwanej wskazująca na termin oględzin nadana została w dniu 25 maja 2016 r., jednakże jej doręczenie nastąpiło dopiero w dniu 3 czerwca 2016 r.; po dokonaniu oględzin w dniu 1 czerwca 2016 r. biegły sporządził opinie w sprawie. W dniu 7 lipca 2016 r., po skutecznym zawiadomieniu pozwanej o terminie czynności, dokonane zostały przez biegłego kolejne oględziny nieruchomości, podczas której biegły dostrzegł dalsze błędy w wykonanych przez pozwaną pracach i sporządził opinie uzupełniającą. W związku z wnioskiem pozwanej o wyłączenie biegłego, biegły złożył oświadczenie z dnia 28 lipca 2016 r., że nie zna osobiście żądnej ze stron postępowania, ani ich pełnomocników, nie był przez strony zatrudniony przed zleceniem wykonania mu opinii; biegły wskazał, że nie zachodzą pomiędzy nim a stronami postępowania okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności w sprawie. Pozwana składając wniosek o wyłączenie biegłego nie podniosła jakichkolwiek innych okoliczności poza brakiem zawiadomienia jej o terminie pierwszych oględzin nieruchomości. Zważywszy na powyższe, uwzględniając fakt, że biegły przed pierwszymi oględzinami nieruchomości wysłał do pozwanej zawiadomienie o ich terminie oraz następnie dokonał ponownych oględzin, umożliwiając udział w nich pozwanej, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, ze nie istniały w sprawie przyczyny, które winny skutkować wyłączeniem biegłego z zakresu sieci, instalacji, urządzeń cieplnych i wentylacyjnych M. S. (1). Odnosząc się do zarzutów skarżącej w zakresie opinii biegłych sporządzonych w tej sprawie wskazać należy, że ich ocena, dokonana przez Sąd I instancji, nie narusza art. 233 § 1 k.p.c. Zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może zostać skutecznie przedstawiony przez wykazanie, że Sąd I instancji popełnił błędy w ocenie dowodów, naruszył zasady logicznego rozumowania czy doświadczenia życiowego; konieczne pozostaje przy tym jednocześnie wskazanie konkretnych dowodów, których zarzut taki dotyczy. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania po wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Zarówno w literaturze jak i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się także, że powyższa ocena musi być oparta na wszechstronnym rozważeniu zgromadzonego materiału dowodowego, przez co należy rozumieć uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych środków dowodowych, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności. Zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c może zostać uwzględniony jedynie w przypadku wykazania jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, a także w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych Natomiast nie czyni zarzutu tego skutecznym przedstawianie przez skarżącego własnej wizji stanu faktycznego w sprawie, opartej na dokonanej przez siebie odmiennej ocenie dowodów, a nawet możliwość w równym stopniu wyciągnięcia na podstawie tego samego materiału dowodowego odmiennych wniosków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r. sygn. akt II CKN 817/00, publ. LEX nr 56906, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r. sygn. akt IV CKN 970/00, publ. LEX nr 52753). Kwestionując wnioski z opinii biegłych skarżąca w istocie, oprócz przytaczania okoliczności, które w jej ocenie skutkować winny wyłączeniem biegłego M. S. (1), odgranicza się w apelacji do wskazania, ze zlecone jej prace wykonała w sposób właściwy, co nie może skutkować uznaniem, że Sąd Okręgowy naruszył zasady oceny wiarygodności tych dowodów. Skarżąca wskazuje w treści apelacji, że opinie biegłych nie uwzględniały rzeczywistego zakresu prac przez nią wykonanych; podnosi, że prace te w znacznym zakresie zostały usunięte, biegli ich nie widzieli, a co za tym idzie nie mogli w sposób wiarygodny ocenić ani prawidłowości ich wykonania, ani ich zakresu, ani też czynności niezbędnych do ich ukończenia. Pomijając okoliczność, że trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dla usuwania prawidłowo wykonanych prac, wskazać trzeba, że oględziny nieruchomości powoda nie były jedynym materiałem na podstawie którego biegli sporządzili opinie. Skarżący pomija fakt, że wraz z pozwem powód złożył ekspertyzę techniczną (...) mgr inż. P. Ł. w O., która obrazuje stan instalacji centralnego ogrzewania, instalacji wodno - kanalizacyjnej, węzła cieplnego i wentylacji mechanicznej na czerwiec 2012 r. Ekspertyza ta pozostaje oczywiście dokumentem prywatnym, jednakże brak podstaw do uznania, że nie jest on wiarygodna, zatem ma ona również odpowiednie znaczenie dla poczynienia ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy. W sprawie została także złożona przez powoda obszerna dokumentacja fotograficzna i filmowa, zaś Sąd I instancji wskazał, że pozwana nie kwestionowała faktu, że pochodzi ona z budynku należącego do powoda, ani okoliczności w jakich była sporządzana. Dokumentacja ta dotyczyła przede wszystkim stanu prac po ich zakończeniu przez pozwaną, a przed podjęciem prac przez inne podmioty. Biegły do spraw elektryczności K. B. dokonał wyceny poprawkowych robót elektrycznych, zaś wskazane przez biegłego okoliczności braku projektu, przedmiaru robót, kosztorysu powykonawczego czy inwentaryzacji robót wykonanych przez pozwaną w zakresie elektryczności nie mogą obciążać strony powodowej. Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyny, dla których oddalił wnioski dowodowe pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków S. M., M. K., P. R. i M. J. i Sąd Apelacyjny wnioski Sądu I instancji w tym zakresie podziela, zatem również nie zachodzi konieczność ich ponownego przytaczania. Okoliczności stwierdzone opiniami biegłych wymagają wiadomości specjalnych, zaś ich ocenie podlegały efekty prac pozwanej; okoliczności znane świadkom dotyczące przebiegu tych prac, nie mogły wpłynąć na odmienne konkluzje opinii biegłych, do czego dążyła pozwana, wnosząc o dopuszczenie wskazanych dowodów. Pozwana nie przedłożyła stosownej dokumentacji projektowej, ale jednocześnie nawet wskazanie przez świadków, że dokumentacja tak istniała nie zmieniłoby oceny biegłych w zakresie ilości i jakości prac wykonanych faktycznie przez pozwaną; podobnie ocenić należy okoliczność, czy dokumenty, w oparciu o które pozwana wykonywała prace zostały sporządzone przez osoby posiadające stosowne uprawnienia oraz czy pracownicy pozwanej oraz T. K. mieli wiedzę i doświadczenie konieczne do wykonania prac. Podzielić należy także ocenę Sądu okręgowego w zakresie odpowiedzialności pozwanej za niewłaściwe zainstalowanie pomp ciepła; skarżący nie wskazał na jakiekolwiek okoliczności, które mogłyby uzasadniać przeciwny wniosek. Odnosząc się do dalszych zarzutów sformułowanych przez skarżącą wyjaśnić także należy, że w istocie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu pozostaje okoliczność, czy powód był informowany o zamiarze skorzystania przez pozwaną z podwykonawców oraz czy wyraził zgodę na to, aby część prac wykonywali podwykonawcy. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zezwala również na wniosek, aby efekt prac pozwanej związany był z zachowaniem samego powoda; zarzutów podnoszonych w tym zakresie pozwana nie wykazała, co słusznie stwierdził Sąd I instancji. Nie przekracza zasady swobodnej oceny materiału dowodowego ocena przesłuchania słuchanego za pozwaną T. K.; Sąd Apelacyjny w pełni podziela tę ocenę oraz okoliczności wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które świadczą o niewiarygodności tego dowodu. Skarżący wskazuje, że treść przesłuchania T. K. znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadków J. S. i M. S. (2), jednakże fakt, że świadkowie ci potwierdzili pewne okoliczności podawane przez T. K. nie przesądza o pełnej wiarygodności jego przesłuchania, zwłaszcza że Sąd Okręgowy zasadnie ocenił zeznania świadka J. S. jako częściowo niewiarygodne oraz wskazał, że opis rzeczywistości przedstawiany przez świadka M. S. (2) może wynikać z jego własnego progu wrażliwości na pewne sytuacje. Prawidłowo również Sąd Okręgowy uznał za niezasadny podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia roszczenia; zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza art. 646 oraz 636 k.c. Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 20 kwietnia 2006 r. w sprawie sygn. akt III CSK 2/06, zgodnie z którym roszczenie zamawiającego o zwrot kosztów poprawienia dzieła przedawnia się z upływem dwóch lat od oddania dzieła, a jeżeli nie nastąpi to w okresie dwóch lat od ustalonego w umowie terminu oddania dzieła, przedawnia się z upływem tego okresu (publ. OSNC 2007/2/28). Zasadnie Sąd I instancji ustalił, że strony w zawartych umowach nie wskazały terminu oddania dzieła, jednakże nawet przyjmując, zgodnie ze wskazaniami skarżącego, że termin ten został ustalony poprzez określenie go przez powoda w piśmie z 29 listopada 2011 r. na 31 grudnia 2011 r. nie można stwierdzić, aby dochodzone przez powoda roszczenie pozostawało przedawnione, skoro oddanie poprawionego dzieła, czego pozwany nie kwestionuje, nastąpiło w 2013 r. (protokoły odbiorów końcowych noszą daty 25 lutego 2013 r. i 19 kwietnia 2013 r.), zatem przed upływem okresu 2 lat od 31 grudnia 2011 r., a pozew w sprawie złożony został w dniu 22 lipca 2014 r. Wobec powyższych okoliczności apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania Sąd Apelacyjny orzekł na mocy art. 98 § 1 i 3, 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.) i § 8 pkt 6 w zw. z § 16 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 1714 z późn. zm.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.