Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1663735

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 10 sierpnia 2011 r.
SDI 17/11
Brak możliwości bycia adwokatem lub penomocnikiem reprezentującym siebie samego.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Andrzej Siuchniński.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja W. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 10 sierpnia 2011 r., z urzędu na podstawie art. 531 § 2 k.p.k. w zw. z art. 112 pkt 1 ustawy o Izbach lekarskich

postanowił:

zwrócić akta sprawy (...) Przewodniczącemu Naczelnego Sądu Lekarskiego Naczelnej Izby Lekarskiej w celu podjęcia czynności zmierzających do usunięcia braków formalnych kasacji wniesionej przez pokrzywdzoną Irenę S..

Uzasadnienie faktyczne

Zarządzeniem z dnia 22 czerwca 2011 r., Przewodniczący Naczelnego Sądu Lekarskiego przyjął kasację pokrzywdzonej Ireny S., która została wniesiona z zachowaniem ustawowego terminu, ale sporządziła ją i podpisała sama skarżąca, wykonująca zawód radcy prawnego (...).

W zakresie wymogów formalnych kasacji art. 98 ust. 2 ustawy o Izbach lekarskich (dalej: u.i.l.) stanowi, że "kasacja wnoszona przez stronę powinna być sporządzona i podpisana przez (...) pełnomocnika będącego adwokatem albo radcą prawnym". Wykładnia logiczno-gramatyczna tego przepisu nakazuje przyjąć, że w procesie tworzenia i wnoszenia kasacji uczestniczyć muszą dwa podmioty - strona oraz jeden z wymienionych pełnomocników profesjonalnych. Warunek ten nie będzie zatem spełniony, jeśli kasację sporządzi, podpisze i wniesie sama strona, wykonująca zarazem zawód adwokata lub radcy prawnego.

Taka interpretacja wpisuje się w ugruntowaną linię orzeczniczą Sądu Najwyższego, rysującą się na gruncie egzegezy art. 526 § 2 k.p.k., stanowiącego pierwowzór dla analogicznej regulacji art. 98 ust. 2 u.i.l. Należy bowiem zauważyć, że pod wpływem krytyki postanowienia SN z dnia 3 lutego 2003 r. (II KZ 61/02, OSNKW 2003/5-6/46), w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że adwokat ma prawo sporządzić i podpisać kasację we własnej sprawie (zob. glosy krytyczne: C.P. Kłak, Ius et Adm. 2004/2/257, J. Kosonogi, WPP 2004/1/166, B. Kurzępy, OSP 2004/1/6, M. Zbrojewskiej, Palestra 2004/1-2/247) Sąd Najwyższy zmienił swoje stanowisko przyznając prymat literalnej wykładni przepisu art. 526 § 2 k.p.k., co znalazło swoje potwierdzenie w szeregu późniejszych orzeczeń (zob. postanowienia SN z dnia: 20 lipca 2006 r., V KZ 27/06, OSNwSK 2006/1/1470; 18 stycznia 2007 r., II KZ 29/06, OSNwSK 2007/1/201; 15 marca 2007 r., III KK 65/07, OSNwSK 2007/1/635, 19 marca 2009 r., III KZ 15/09, OSNKW 2009/8/65).

Trzeba więc uznać, że obecnie regulacja zakresu przymusu adwokacko-radcowskiego w odniesieniu do sporządzania i popisywania kasacji nie wywołuje już żadnych wątpliwości zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie (zob. J. Grajewski, L. K. Paprzycki, S. Steinborn, Komentarz do art. 523 Kodeksu postępowania karnego, teza 13. LEX/el. 2011; T. Grzegorczyk, Komentarz do art. 523 Kodeksu postępowania karnego, Zakamycze 2003, teza 5). Powszechnie akceptowany jest pogląd, że "żadna ze stron procesowych nie może sporządzić i podpisać kasacji we własnej sprawie. Nikt bowiem nie może być adwokatem ani pełnomocnikiem reprezentującym siebie samego" (postanowienie SN z dnia 18 stycznia 2007 r., II KZ 29/06, OSNwSK 2007/1/201).

Jeśli chodzi o konsekwencje, jakie rodzi wskazane uchybienie wniesionej kasacji, należy odwołać się do regulacji zawartej w Kodeksie postępowania karnego. Zgodnie bowiem z art. 112 pkt 1 u.i.l., w sprawach nieuregulowanych w tym akcie normatywnym do postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej członków izb lekarskich stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego (z kilkoma wyłączeniami, które nie są doniosłe dla rozpoznawanej sprawy).

Jako, że skarżąca jest "pokrzywdzonym", który na mocy art. 56 ust. 1 u.i.l. został uznany za stronę postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy, pochodzącą od niej kasację należy uznać za wniesioną przez osobę uprawnioną (arg. ex art. 520 k.p.k.). Mając na uwadze fakt, że zaistnienie braku formalnego, uniemożliwiające nadanie dalszego biegu środkowi zaskarżenia, powinien dostrzec Przewodniczący Naczelnego Sądu Lekarskiego i w trybie art. 120 § 1 k.p.k. wezwać skarżącą do jego usunięcia należy uznać, że zaniechanie dokonania takiej czynności nie powinno rodzić negatywnych skutków dla strony wnoszącej kasację.

Z tego względu Sąd Najwyższy korzystając z uprawnienia, jakie przyznaje art. 531 § 2 k.p.k. postanowił zwrócić akta sprawy Przewodniczącego Naczelnego Sądu Lekarskiego Naczelnej Izby Lekarskiej. Decyzja, co do przyjęcia kasacji, jak i ewentualne dalsze rozstrzygnięcie należące do kompetencji Sądu Najwyższego nastąpią po wyczerpaniu czynności przewidzianych w art. 120 § 1 k.p.k. Dalszy tok postępowania będzie uzależniony od tego, czy brak formalny zostanie w należyty sposób i w zakreślonym terminie usunięty.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.