Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2762541

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 20 września 2017 r.
IV SA/Wa 1237/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Teresa Zyglewska.

Sędziowie WSA: Grzegorz Rząsa (spr.), Agnieszka Wójcik.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2017 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia Mieszkańców (...) z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławcze w (...) z dnia (...) marca 2017 r. nr (...) w przedmiocie zezwolenia na usunięcie drzew oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

I. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w (...) (dalej: "SKO" lub "Kolegium") z (...) marca 2017 r., znak: (...) (dalej: "zaskarżona decyzja"). Decyzją tą Kolegium, po rozpoznaniu odwołania Stowarzyszenia (...) z siedzibą w (...) (dalej: "skarżący" lub "stowarzyszenie"), utrzymało w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy (...) (dalej: "Zarząd Dzielnicy") nr (...) z (...) lutego 2017 r. (znak: (...)) udzielającą zezwolenia (...) Sp. z o.o. z siedzibą w (...) (dalej: "wnioskodawca") na usunięcie 3 drzew rosnących na terenie działki nr (...) obręb (...), przy ul. (...) oraz zobowiązującą do wykonania 6 nasadzeń zastępczych.

II. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy.

II.1. (...) Sp. z o.o. z siedzibą w (...)(...) czerwca 2016 r. wystąpiła do Wydziału Ochrony Środowiska dla Dzielnicy (...) Urzędu (...) z wnioskiem o wydanie zezwolenia, w trybie ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. (Dz. U. z 2016 r. poz. 2134 z późn. zm.; dalej: "u.o.p."), na usunięcie trzech drzew, tj. jednego klonu zwyczajnego oraz dwóch brzóz brodawkowatych, rosnących na terenie działki oznaczonej nr ew. (...) z obrębu (...), ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia. Oględziny przeprowadzono w dniu (...) lipca 2016 r. z udziałem przedstawiciela Wydziału Ochrony Środowiska dla Dzielnicy (...) oraz przedstawiciela wnioskodawcy, jak również obserwatora ze strony Stowarzyszenie (...). Podczas oględzin sporządzono dokumentację fotograficzną obrazującą stan zachowania, stan zdrowotny oraz usytuowanie wnioskowanej do usunięcia zieleni, dokonano kontrolnych obmiarów obwodów pni. W ich trakcie nie stwierdzono występowania gatunków chronionych (roślin, zwierząt, grzybów), w obrębie przedmiotowych drzew oraz ich siedlisk, ostoi, gniazd ptasich. Ustalono, że wymienione we wniosku drzewa są w następującym stanie:

(i) Klon pospolity o obwodzie pnia 150cm, rośnie w pobliżu altany śmietnikowej. System korzeniowy drzewa znajduje się częściowo na powierzchni - na nabiegach korzeniowych widoczne są rany i podłużne pęknięcia. Na pniu, od strony północnej widoczny jest otwarty ubytek próchniczny, od podstawy do wysokości ok.1,2 m, o szerokości ok. 20 cm. Widoczne jest wypróchnienie rdzenia pnia, w dolnej części ubytku włożona sonda zagłębia się na ok. 30 cm w głąb systemu korzeniowego. Od strony zachodniej zlokalizowany jest podobny ubytek, od nasady do wysokości ok. 1,2 m o szerokości ok. 10 cm z widocznym wypróchnieniem środka pnia. Na wys. ok. 7 m na jednym z grubych konarów można zauważyć pęknięcie. Korona wysoko podniesiona, nieregularna, asymetryczna, z posuszem stanowiącym ok. 20% jej całej masy.

(ii) Brzoza brodawkowata o obwodzie pnia 126 cm, zamiera. Ma koronę wysoko podniesioną, nieregularną, ściśniętą przez korony sąsiednich drzew. W koronie widoczny jest posusz obejmujący ok. 60% jej całej masy. Korona zasiedlona przez liczne egzemplarze jemioły, która również praktycznie obumarła. System korzeniowy (nabiegi) drzewa częściowo na powierzchni.

(iii) Brzoza brodawkowata o obwodzie pnia 207 cm, ma pień wychylony pod kątem ok. 30° w stronę południową. Na pniu, u jego nasady widocznych są trzy ubytki otwarte, od strony wschodniej i północno-wschodniej, sięgające na kilkanaście centymetrów w głąb pnia. Korona asymetryczna, rozwinięta w stronę pochylenia. Zaczyna obumierać - widoczny jest posusz stanowiący ok. 40% jej całej masy. Korona zasiedlona jest bardzo dużą ilością egzemplarzy jemioły, która również zaczyna zasychać.

W trakcie prowadzonego postępowania Stowarzyszenie (...) złożyło wniosek o uznaniu stowarzyszenia za stronę w toczącym się postępowaniu. W związku z powyższym Zarząd Dzielnicy dopuścił Stowarzyszenie do postępowania na prawach strony. Następnie stowarzyszenie złożyło do Wydziału opinię M. S. dotyczącą zasadności wniosku o usunięcie omawianych trzech drzew. W związku z negatywną opinią stowarzyszenia w sprawie zasadności tego wniosku, postanowiono zwróci się do biegłego prof. dr hab. inż M. S. o wykonanie ekspertyzy mającej w sposób jednoznaczny stwierdzić, czy obecny stan zdrowotny trzech drzew skutkuje koniecznością ich usunięcia. Biegły stwierdził m.in., że:

(i) klon pospolity o obwodzie pnia 150 cm jest z dużym prawdopodobieństwem zaatakowany przez huby powodujące rozkład drewna. Korona staje się ażurowa, z intensywnie wydzielającym się posuszem drobnym i średnim. Pień z dwoma dużymi, otwartymi ubytkami z głęboką zgnilizną i próchnowiskiem. System korzeniowy drzewa jest płytki i rozległy, z grubymi, konstrukcyjnymi korzeniami na powierzchni, które są poranione i wypróchniałe. Wytrzymałość pnia na złamanie jest niedopuszczalnie niska. Drzewo stwarza duże zagrożenie dla otoczenia.

(ii) Brzoza brodawkowata o obwodzie pnia 126 cm jest pochylona z małą, wysoko osadzoną, symetryczną i ażurową koroną. Żywej masy korony jest ok. 10%. W koronie wydziela się posusz średni, na gałęziach rozwinęło się ok. 20 "krzaków" jemioły, z których większość jest już martwa lub obumiera. Drzewo jest prawie martwe, grozi wykrotem.

(iii) Brzoza brodawkowata o obwodzie pnia 207cm jest widocznie pochylona na południe. Koronę ma dużą, asymetryczną, ażurową, z wydzielającym się posuszem drobnym i średnim. Na gałęziach rozwinęło się ok. 60 "krzaków" jemioły, niektóre z nich są martwe lub zamierające. Jest to dodatkowy sygnał o zamieraniu brzozy-gospodarza. Korzenie konstrukcyjne są widoczne na powierzchni. Korzenie te są unoszone w górę po nawietrznej stronie drzewa. Istnieje niebezpieczeństwo wykrotu.

Dodatkowo biegły zwrócił uwagę na fakt, iż ww. drzewa rosną na terenie będącym gruzowiskiem po II wojnie światowej, z płytką ok. 10-20cm warstwą gruntu. Drzewa rosnące w takim terenie są niestabilne. Zdaniem biegłego opisane przez niego w ekspertyzie drzewa stanowią zagrożenie dla otoczenia i powinny zostać usunięte. Zarząd Dzielnicy przesłał ekspertyzę stronom w celu zapoznania się z ustaleniami biegłego. (...) stycznia 2017 r. wpłynęło do Wydziału Ochrony Środowiska pismo prof. dr hab. inż M. S. wyjaśniające w sposób jednoznaczny wszystkie kwestie poruszone w opinii Stowarzyszenia (...) dotyczącej przedmiotowej ekspertyzy. Zarząd Dzielnicy wskazał, że analizując zebrany materiał dowodowy w sprawie usunięcia przedmiotowych drzew, organ posiłkował się nie tylko własnym doświadczeniem w sprawach związanych z oceną zasadności usuwania drzew, a co za tym idzie przygotowaniem merytorycznym pracowników organu zajmujących się tymi kwestiami, ale zlecił, uznanemu w kraju i za granicą specjaliście, wykonanie (aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące celowości usunięcia tych drzew, podnoszone przez Stowarzyszenie (...)) szczegółowej ekspertyzy dotyczącej stanu zdrowotnego przedmiotowych drzew. Dlatego też zdaniem organu, na podstawie całości zebranego materiału w sprawie, w tym również opinii biegłego, opisane wyżej drzewa, z uwagi na swój stan zdrowotny oraz warunki fizyczne, w jakich się obecnie znajdują, mogą stanowić realne zagrożenie dla ludzi, ponieważ rosną przy ciągach komunikacyjnych oraz obiektach budowlanych. Również duże znaczenia ma usytuowanie wspomnianych drzew - rosną one bowiem na ruinach getta, przykrytych cienką warstwa ziemi. Świadczyć o tym może fakt, iż większość z drzew rosnących na tym terenie, również opisane wyżej, mają systemy korzeniowe częściowo na powierzchni, a co za tym idzie systemy korzeniowe tych drzew nie mają możliwości solidnego zakotwiczenia w gruncie rodzimym. Również należ brać pod uwagę warunki klimatyczne, z jakimi w ostatnim czasie mamy do czynienia na terenie (...) - anomalie pogodowe (silne wiatry o sile huraganów), które mogą przyczynić się do wykrotów tych drzew. W świetle powyższego, zezwolono na ich usunięcie poprzez wycięcie, w celu wyeliminowania zagrożenia dla bezpieczeństwa otoczenia, jakie powodują w obecnym stanie faktycznym na podstawie art. 83a ust. 1 ww. ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie z art. 83c ust. 3 ustawy o ochronie przyrody organ może uzależnić wydanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów od ich przesadzenia w inne miejsca lub zastąpienia. Drzewa ujęte w decyzji nie kwalifikują się do przesadzenia. Organ uzależnił natomiast wydanie pozwolenia na ich wycięcie, od wykonania zastępczego nasadzeń 6 drzew na terenie działki ew. nr (...) z obrębu (...) w obrębie nieruchomości położonej przy ul. (...) w (...).

II.2. Odwołanie od decyzji Zarządu Dzielnicy wniosło stowarzyszenie.

II.3. Kolegium uzasadniając zaskarżoną decyzją wskazało w szczególności, że zbadało prawidłowość formalną przeprowadzonego postępowania administracyjnego i uznało, że zostało ono przeprowadzone prawidłowo, w sposób dokładny i szczegółowy, a zgromadzony w toku tego postępowania materiał dowodowy może stanowić podstawę do zastosowania przepisów prawa materialnego i wydania prawidłowego orzeczenia. Zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewów z terenu nieruchomości pozostawione zostało uznaniu administracyjnemu wymienionych organów. Uznaniowości tej nie można jednak żadną miarą mylić z dowolnością w orzekaniu. Organy rozstrzygające wnioski o zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów powinny przede wszystkim kierować się przedstawionymi powyżej zasadami, obligującymi je do szczególnej roztropności w sprawach, w wyniku których może nastąpić nieodwracalne zniszczenie podlegających ochronie roślin. Jak wynika z protokołu oględzin, na przedmiotowych drzewach stwierdzono uszkodzenia oraz ubytki. Organ I instancji nie poprzestał na powyższym oraz zlecił wykonanie ekspertyzy dendrologicznej. W wyniku powyższego została sporządzona ekspertyza profesora M. S., która zalega w aktach sprawy (i jak każdy dowód podlega ocenie organu). Wskazać należy, iż przedłożony dokument zawiera oprócz dokładnego opisu drzew (z rozbiciem na koronę oraz korzenie), także opisy stanowiska oraz warunków siedliskowych. Dodatkowo do przedmiotowej ekspertyzy załączone są zdjęcia mające potwierdzać zawarte w ekspertyzie wnioski. Jak wynika z ww. dokumentu wszystkie drzewa rosną w obrębie częściowo udeptanej powierzchni, o małej miąższości gleby (położonej na gruzie). Jak wynika również ze zdjęć korzenie drzew są położone płytko (lub wręcz na powierzchni), w wyniku czego doznały one uszkodzeń mechanicznych. We wnioskach końcowych ekspert wskazał, iż unoszenie gruntu przez korzenie stwarza zagrożenie, tj. z powodu niskiej stabilności w gruncie, stwarza ono niebezpieczeństwo wykrotu. Ze względu na stan siedliska i witalność drzew nie rokuje poprawy tegoż stanu. Mając na względzie, iż powyższa opinia jest spójna oraz zawiera dokumentację graficzną potwierdzającą jej wnioski, organ I instancji zasadnie ją przyjął jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Zdaniem Kolegium, w niniejszej sprawie organ pierwszej instancji zasadnie zatem wydał zezwolenie na usunięcie drzew nie przekraczając zakazu dowolności w rozstrzyganiu. Kolegium w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, w związku z czym nie znajduje podstaw do jej uchylenia i/lub zmiany w całości. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium uznało, iż nie są one zasadne. Na wstępie wskazać należy, iż strona skarżąca przedstawiła własną opinię sporządzoną przez M. S. Jednakże ten dwu stronnicowy dokument jest sporządzony w sposób lakoniczny i powierzchowny, uniemożliwiający jego merytoryczną ocenę. Przykładowo w niniejszej sprawie kluczowe jest ustalenie kwestii stabilności ww. drzew. W opinii przedłożonej przez stowarzyszenie ww. kwestia ogranicza się do stwierdzenia "iż nie stwierdzono oznak osłabienia statyki". Na poparcie tak ogólnikowych tez autor opinii nie przedstawił żadnych argumentów, wyliczeń, czy chociażby zdjęć mogących potwierdzać powyższe. Braki w tym zakresie uwidaczniają się w przypadku skonfrontowania ww. opinii z ekspertyzą sporządzoną na zlecenie organu I instancji. Uznać zatem należy, iż organ I instancji zasadnie pominął opinię M. S. Odnosząc się do zarzutu braku nadesłania stowarzyszeniu pisma z dnia (...) stycznia 2017 r., wskazać należy, iż skarżąca strona miała świadomość istnienia takiego pisma oraz została poinformowana o możliwości zapoznania się z aktami w każdym studium postępowania, zatem brak podstaw do stwierdzenia naruszenia w tym zakresie przez organ I instancji. Wskazać należy, iż skarżące stowarzyszenie zostało dopuszczone na prawach strony do postępowania administracyjnego. Przepisy nie przewidują konsultowania treści decyzji ze stroną postępowania przed jej wydaniem. Zatem zarzut braku konsultacji nie znajduje uzasadnienia. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego konfliktu interesów, uznać należy iż wykonanie zlecenia na rzecz (...) Sp. z o.o. po wykonaniu ekspertyzy zleconej przez organ I instancji nie wskazuje na powyższe.

II.3. W skardze na decyzję Kolegium stowarzyszenie zarzuciło w szczególności niepoinformowanie stowarzyszenia o wpłynięciu do akt odpowiedzi profesora M. S. na zarzuty stowarzyszenia. Ponadto stowarzyszenie zarzuciło brak obiektywizmu wspominanemu ekspertowi w związku z wykonywaniem w październiku 2016 r. opinii na rzecz wnioskodawcy dotyczącej innych drzew. Zdaniem Stowarzyszenia, organy nieuzasadnienie pominęły opinię M. S., która jest "krótka, precyzyjna i treściwa".

III.4. Pismem z (...) kwietnia 2017 r. wnioskodawca poinformował Zarząd Dzielnicy o usunięciu drzew wskazanych w decyzji z (...) lutego 2017 r.

Uzasadnienie prawne

IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

IV.1. Skarga jest bezzasadna i podlega oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.).

IV.2. Zgodnie z art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p., usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości. Ustawodawca nie wskazał wprost przyczyn, z powodu których można domagać się usunięcia drzewa. Decyzja w tej kwestii pozostawiona została uznaniu administracyjnemu organu (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 8 lutego 2012 r., IV SA/Po 1043/11, CBOSA). Rzeczona uznaniowość rozstrzygnięcia nie oznacza oczywiście dowolności w działaniu organu. W ramach kontroli tego rodzaju aktów administracyjnych kluczowe jest natomiast to, czy organ w sposób rzeczowy i logiczny przedstawił motywy zajętego stanowiska. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że kontrola rozstrzygnięć opartych na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżony akt nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. np. wyrok NSA z 23 marca 2016 r., I OSK 1761/14, CBOSA). Innymi słowy, uznanie administracyjne nie pozwala organowi na dowolność w załatwieniu sprawy, ale jednocześnie nie nakazuje mu spełnienia każdego żądania strony (por. np. wyrok NSA z 25 marca 2009 r., I OSK 1535/08, CBOSA). W przypadku decyzji zezwalającej na usunięcie drzew kluczowe znaczenie ma rozważenie, czy zgoda na usunięcie danego drzewa, która ze swej istoty prowadzi do zniszczenia drzewa, jest w realiach danej sprawy racjonalnie uzasadniona innymi wartościami określonymi w Konstytucji RP i ustawach. Chodzi tu w szczególności o zasadę zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji RP) oraz ochronę życia i zdrowia ludzi (art. 38 Konstytucji RP) oraz ochronę prawa własności, w tym prawa do zabudowy (art. 64 Konstytucji RP). Warto podkreślić, że istotna z punktu widzenia niniejszej sprawy potrzeba ochrony życia i zdrowia ludzi, jest wprost przewidziana również w ustawie o ochronie przyrody. W szczególności potrzeba ta może uzasadniać niszczenie roślin (art. 125 pkt 9 u.o.p.), wartość tę wskazano również w aspekcie zwolnienia od opłat za wycięcie drzew (art. 86 ust. 1 pkt 4 u.o.p.). Dla oceny, czy decyzja o zezwoleniu na usuniecie drzew nie narusza prawa, istotne znaczenie ma również to, czy organ nałożył na wnioskodawcę obowiązek wykonania nasadzeń zastępczych (art. 83c ust. 3 u.o.p.). Nałożenie przedmiotowego obowiązku łagodzi bowiem negatywne skutki z punktu widzenia podstawowego celu ustawy, jakim jest zachowanie zasobów przyrody (art. 2 ust. 1 u.o.p.).

IV.3. Przenosząc powyższe ustalenia na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że orzekające w sprawie organy nie przekroczyły granic swobodnego uznania wyrażając zgodę na wycięcie trzech drzew wskazanych w sentencji decyzji Zarządu Dzielnicy. Po pierwsze, już z protokołu oględzin wynikało, że drzewa te są w złym stanie i grożą wykrotem. W ocenie Sądu, już wynik tych oględzin był wystarczający do wydania wnioskowanej decyzji. Należy przyjąć, że już samo uzasadnione prawdopodobieństwo zagrożenia dla życia lub zdrowi ludzi w postaci wykrotu drzewa, zwłaszcza drzewa zlokalizowanego wśród bloków mieszkalnych, jest wystarczającą przesłanką do usunięcia danego drzewa. Ochrona przyrody w takim przypadku winna być realizowana przede wszystkim poprzez instytucję nasadzeń zastępczych i tak też uczynił Zarząd Dzielnicy (zob. punkty 2 i 3 decyzji organu I instancji). Po drugie, ustalenia poczynione przez organ podczas oględzin przez wyspecjalizowanego pracownika Wydziału Ochrony Środowiska znalazły potwierdzenie w opinii dendrologicznej opracowanej przez profesora M. S. Opinia ta w sposób niezwykle szczegółowy i przekonujący dowodzi trafności ustaleń poczynionych podczas oględzin. W szczególności dokonano opisu i analizy poszczególnych elementów drzew. Analiza ta uwzględnia również specyficzne - z punktu widzenia stabilności drzew - usytuowani ich na podłożu gruzowym. Wnioski tej opinii zostały przy tym poparte materiałem zdjęciowym oraz precyzyjnymi wyliczeniami co do statyki drzew. Ustaleń poczynionych podczas oględzin oraz przez profesora M. S. nie mogła podważać lakoniczna opinia autorstwa M. S. sporządzona na zlecenie skarżącego. Warto podkreślić, że stowarzyszenie nie przedłożyło opinii tej osoby, w której podważałaby ona profesjonalizm i rzeczowość opinii profesora S. Przede wszystkim jednak raz jeszcze należy podkreślić, że zebrany w sprawie materiał dowodowy (protokół oględzin, fotografie, opinia profesora M. S.) w wystarczającym stopniu uprawdopodobnił ryzyko dla życia lub zdrowi ludzi w postaci wykrotu przedmiotowych drzew. Należy podkreślić, że drzewa te są zlokalizowane pośród bloków mieszkalnych w okolicy altany śmietnikowej oraz utwardzonego terenu mogącego służyć jako boisko. Trafnie przy tym wskazał organ I instancji, że przy ocenie rzeczonego ryzyka nie można pomijać powszechnie znanych anomalii pogodowych, w tym niezwykle silnych wiatrów, z jakimi mamy do czynienia w ostatnich latach (art. 77 § 4 k.p.a.).

IV.4. Bezzasadne są zarzutu skargi dotyczące niepoinformowania stowarzyszenia o wpłynięciu odpowiedzi profesora M. S. na zarzuty stowarzyszenia. Po pierwsze, żaden przepis k.p.a. nie zobowiązuje organu do odrębnego powiadomienia strony o wpłynięciu pisma do akt sprawy. Po drugie, stowarzyszenie zostało powiadomione o wysłaniu do profesora prośby o ustosunkowanie się do tych zarzutów (zob.k. 10 akt administracyjnych), zatem nie mogło być zaskoczone wpłynięciem odpowiedzi profesora M. S. Po trzecie, i ten argument ma decydujące znaczenie, stowarzyszenie nawet nie podjęło próby wykazania, że niezawiadomienie go zebraniu materiału dowodowego przez Zarząd Dzielnicy (art. 10 § 1 k.p.a.) w realiach danej sprawy mogło mieć istotny wpływ na jej wynik, czyli mogło doprowadzić do wydania decyzji o innej treści.

Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd, że zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Należy przy tym podkreślić, że to na stronie stawiającej powyższy zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (por. np. wyrok NSA z 17 grudnia 2015 r., II OSK 1014/14, CBOSA i cyt. tam orzecznictwo; Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. M. Wierzbowskiego i A. Wiktorowskiej, Legalis 2016, wyd. 17, teza 6 do art. 10 in fine). Pogląd ten zdaniem Sądu ma silne oparcie m.in. w art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a., który uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji z powodu uchybień proceduralnych od stwierdzenia, że mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przenosząc te ustalenie na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że skarżący nie wykazał, jakich to istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów nie mógł przedstawić w niniejszej sprawie. Podkreślenia wymaga, że dowodów takich stowarzyszeni nie przedłożyło również na etapie postępowania odwoławczego. Warto przy tym podkreślić, że to nie wspomniane pismo profesora, ale jego główna opinia stanowiła jedne z dowodów, na podstawie których wydano decyzję Zarządu Dzielnicy.

IV.5. Bezzasadne są również zarzuty stowarzyszenia dotyczące rzekomego braku bezstronności po stronie profesora M. S. Powodem do wyłączenia tego specjalisty nie jest w szczególności to, że w październiku 2016 r. ten ekspert wykonywał opinię dotyczącą innych drzew na zlecenie wnioskodawcy. Brak jest w sprawie dowodów, które mogłyby uprawdopodobnić zarzut, że profesor M. S. sporządzając opinię na zlecenie Zarządu Dzielnicy był nieobiektywny lub nierzetelny. Opinia dla wnioskodawcy, nie tylko, że była sporządzana w okresie późniejszym, ale przede wszystkim miała inny zakres. W demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP) niedopuszczalne jest przy tym formułowanie swoistego domniemania braku bezstronności. W realiach niniejszej sprawy kwestie związane z zarzutami braku bezstronności biegłego nie miały zresztą istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro już w świetle protokołu oględzin zachodziły podstawy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew. Innymi słowy, nawet w razie niezasięgnięcia opinii profesora Zarząd Dzielnicy miałby podstawy do wydania decyzji wyrażającej zgodę na wycinkę spornych drzew.

IV.6. Z powyższych powodów orzeczono, jak na w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.