Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3071900

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 9 czerwca 2020 r.
IV SA/Wa 1092/20
Wina strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jarosław Łuczaj (spr.).

Sędziowie WSA: Anna Sękowska, Asesor Agnieszka Wąsikowska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 9 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi A. B. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) marca 2020 r., nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej było postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) marca 2020 r., nr (...), odmawiające A. B. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...) w (...) - przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) stycznia 2020 r., nr (...), wymierzającej administracyjną karę pieniężną w wysokości 737.652 zł za stwierdzone w dniu (...) września 2019 r. zbieranie odpadów tworzyw sztucznych o kodach 15 01 02, 19 12 04 i 07 02 13, przy ul. (...) w miejscowości (...), bez wymaganego zezwolenia, o którym mowa w art. 41 ustawy o odpadach.

Powyższe postanowienie zapadło w następującym stanie sprawy:

Decyzją z dnia (...) stycznia 2020 r., nr (...), wydaną na podstawie art. 194 ust. 4 i ust. 6, art. 196, art. 198 i art. 202 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, art. 104 § 1 k.p.a. oraz art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska, (...) Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył A. B. w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, opisaną na wstępie administracyjną karę pieniężną.

Decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie co do terminu i sposobu zaskarżenia.

Przesyłka pocztowa zawierająca tę decyzję została nadana w placówce pocztowej w dniu (...) stycznia 2020 r. na adres: ul. (...), (...) (...) i została doręczona w dniu (...) stycznia 2020 r. B. B. jako osobie uprawnionej do jej odbioru. Duplikat potwierdzenia odbioru przesyłki nr (...) znajduje się w aktach sprawy.

Pismem z dnia 20 lutego 2020 r. strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od powyższej decyzji. W uzasadnieniu wniosku, nie kwestionując przekazania jej przesyłki strona wyjaśniła, że nastąpiło to w dniu 16 lutego 2020 r. Zaistniała sytuacja był spowodowana faktem, że list, który został odebrany przez matkę strony w dniu 22 stycznia 2020 r. został przekazany stronie w dniu 16 lutego 2020 r. Ponadto strona zwróciła uwagę, że jej matka od dłuższego czasu choruje na zaburzenia lękowe i pamięci, zatem nie panuje nad swoimi zachowaniami. Dodatkowo strona wyjaśniła, że od ponad 20 lat nie mieszka z matką, a obecnie wynajmuje mieszkanie w (...) przy ul. (...).

Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu strona wniosła odwołanie od decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) stycznia 2020 r., żądając jej uchylenia w całości oraz wydania decyzji odstępującej od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestania na pouczeniu.

Rozpoznając przedmiotowy wniosek organ podkreślił, że, jak sugeruje strona, błąd B. B. w postaci opóźnienia w przekazaniu korespondencji i związany z nim błąd dotyczący daty odbioru decyzji nie może być uznany za brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji wymierzającej administracyjną karę pieniężną. Innymi słowy błąd B. B. obciąża stronę, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym.

Organ stwierdził zatem, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a zatem nie spełniła jednej z przesłanek przywrócenia terminu, które muszą być spełnione kumulatywnie.

Odnosząc się do zmiany adresu zamieszkania strony organ wskazał, że z akt sprawy wynika, iż (...) Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w treści zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia (...) września 2019 r. pouczył ją o obowiązku zawiadomienia organu administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu, oraz że w razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny.

Organ podkreślił, że osoba dbająca należycie o swoje interesy powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji i przekazania organom administracji publicznej informacji o tym w razie dłuższej nieobecności w miejscu zamieszkania, tym bardziej w sytuacji, gdy toczy się postępowanie administracyjne z jej udziałem. Tym samym skutkiem zaniedbania przez stronę obowiązku poinformowania organu administracji publicznej o zmianie adresu nie będzie nieskuteczność zastępczego doręczenia decyzji.

Nie bez znaczenia w niniejszej sprawie jest także fakt, że w Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej (CEIDG) adres stałego miejsca wykonywania działalności gospodarczej jest tożsamy z adresem do doręczeń, tj. ul. (...), (...). W związku z powyższym bezspornym jest, że (...) Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska dokonał doręczenia na prawidłowy adres, natomiast A. B. mając świadomość o toczącym się przed ww. organem administracji publicznej postępowaniem administracyjnym winien był go poinformować o zmianie adresu swojego pobytu, a tym samym adresie do doręczeń.

Zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, niezłożenie odwołania w ustawowym terminie nie było spowodowane zaistnieniem przeszkody nie do przezwyciężenia. Trudno w tej sytuacji uznać, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony, a w konsekwencji przyjąć, iż dochowała ona szczególnej staranności w wykonaniu czynności, dla której przepisami prawa ustalony został nieprzekraczalny termin.

Mając powyższe na uwadze organ postanowił o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W skardze na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, A. B., reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, zaskarżył je w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 58 § 1 i art. 43 oraz art. 7, art. 8 § 1 i art. 81a k.p.a., a ponadto art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców.

W oparciu o powyższe skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 p.p.s.a., rozstrzygając w granicach danej sprawy sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Badając legalność zaskarżonego postanowienia w przedstawionych wyżej granicach Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest bezzasadna, a podniesione w niej zarzuty są w całości chybione.

Z art. 43 k.p.a., jednego z przepisów regulujących tryb doręczania pism przez organ administracji wynika, że w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.

Zwrócić należy uwagę na fakt, że jako adres prowadzenia swej działalności gospodarczej, a także jako adres do związanych z tym doręczeń skarżący wskazał w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej ul. (...) w (...). Taki też adres widnieje w dokumentach związanych z tą działalnością (umowa dzierżawy z (...) lipca 2017 r. z aneksem z (...) października 2018 r. i umowa darowizny z (...) października 2018 r.), jako adres zamieszkania skarżącego i takim adresem posługiwał się on w całym toku postępowania administracyjnego przed (...) Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska. Organ ten zresztą w zawiadomieniu z dnia (...) września 2019 r. o wszczęciu tego postępowania pouczył go o obowiązku wynikającym z art. 41 § 1 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu. Ponadto organ ten pouczył stronę, że w razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny.

Przesyłka zawierająca decyzję wymierzającą skarżącemu administracyjną karę pieniężną została nadana na właściwy adres. Została ona odebrana przez zamieszkującą tam matkę skarżącego i doręczenie to należy uznać za skuteczne w stosunku do niego samego w świetle art. 43 k.p.a. Skoro bowiem jako adres prowadzenia działalności gospodarczej przedsiębiorca wskazał prywatne mieszkanie, to musi liczy się z wszelkimi tego konsekwencjami. Pod adresem tym doręczyciel nie zastał samego adresata, więc doręczył przesyłkę obecnej tam pełnoletniej osobie, która przyjmując ją i podpisując potwierdzenie doręczenia zobowiązała się do jej przekazania adresatowi, a ewentualne zaniechania w tym względzie obciążają samą stronę, co szerzej zostanie omówione poniżej.

Wprawdzie skarżący twierdził, że faktycznie nie zamieszkuje pod adresem, na który nadano przesyłkę, ale nie ma to znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięcia podjętego przez organ. Wynika to z kilku okoliczności. Po pierwsze, jeżeli rzeczywiście nie zamieszkuje on pod tym adresem, to w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej winien on wskazać prawidłowy adres do doręczeń. Po drugie, w toku samego postępowania przed organem mógł on wskazać inny niż znany organowi adres. Po trzecie, w toku postępowania administracyjnego organ dokonał skutecznego doręczenia skarżącemu na przedmiotowy adres zawiadomienia o wszczęciu tego postępowania. Po czwarte wreszcie, we wszelkich znajdujących się aktach administracyjnych dokumentach z ostatnich trzech lat skarżący wskazywał jako adres swego zamieszkiwania ten sam adres, co adres prowadzenia działalności gospodarczej.

Zważywszy na powyższe, w ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że w okolicznościach niniejszej sprawy prawidłowo zastosowany został art. 43 k.p.a.

Jak stanowi art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.

Cytowane wyżej przepisy uzależniają zatem przywrócenie terminu od łącznego spełnienia czterech przesłanek, to jest:

1) wniesienia przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu;

2) uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy;

3) dochowania siedmiodniowego terminu (nieprzywracanego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu;

4) dopełnienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin.

Zatem jedną z przesłanek przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. W przedmiotowej sprawie Sąd podzielił pogląd organu, iż niedopatrzenie, błąd (nawet niecelowy) domownika odbierającego decyzję należy uznać za błąd zainteresowanego (strony).

Jak słusznie podnosi się w judykaturze, odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne doręczenie przesyłki samemu adresatowi, a zatem, generalnie ujmując, ewentualne zaniedbania, nieuwaga, przeoczenie takiej osoby (dorosłego domownika), czy też popełnienie przez nią oczywistej omyłki, spowodowane czynnikami subiektywnymi, nie mogą być kwalifikowane jako brak winy adresata. Inaczej mówiąc, uchybienie domownika należy traktować jako uchybienie strony (np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 480/08, LEX nr 515193 i z dnia 20 października 2016 r., sygn. akt II OSK 55/15, LEX nr 2177616; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 marca 2012 r., sygn. akt II FZ 12/12, LEX nr 1337036; wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 marca 2017 r., sygn. akt IV SA/GI 753/16, LEX nr 2267653 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Bd 1173/13, LEX nr 1429531).

Sąd w pełni zgadza się też z poglądem, że samo pobranie przez domownika przesyłki, potwierdzone znajdującym się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpisem, uznawane jest za oświadczenie, iż domownik zobowiązuje się przekazać przesyłkę adresatowi. Bez wpływu na skuteczność doręczenia pozostaje kwestia, czy faktycznie przesyłka zostaje przekazana. Istotą doręczenia zastępczego jest bowiem już samo powstanie domniemania takiego przekazania, czyli samo pobranie przesyłki przez domownika oraz pokwitowanie jej odbioru. Natomiast niewywiązanie się z przyjętego obowiązku oddania postanowienia jego adresatowi przez osobę, której doręczono przesyłkę zastępczo, nie zwalnia adresata z winy w przypadku, gdy uchybił on terminom procesowym na skutek takiego zaniedbania, bowiem niedbalstwo osoby, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego jest traktowane tak samo jak adresata postanowienia lub decyzji (powołany wyżej wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie I OSK 480/08).

Powtórzyć za organem można, że jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, osoba dbająca należycie o swoje interesy powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji i przekazania organom administracji publicznej informacji o tym w razie dłuższej nieobecności w miejscu zamieszkania, tym bardziej w sytuacji, gdy toczy się postępowanie administracyjne z jej udziałem (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 maja 2014 r., sygn. akt III SA/Gd 172/14, LEX nr 1471525). Tym samym nie można rozumieć art. 41 § 1 w związku z art. 9 k.p.a. w taki sposób, że skutkiem zaniedbania przez stronę obowiązku poinformowania organu administracji publicznej o zmianie adresu będzie nieskuteczność zastępczego doręczenia decyzji (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 1542/15, LEX nr 1992784).

Oceniając brak winy w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. należy przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, a zatem przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W doktrynie postępowania administracyjnego przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W konsekwencji pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej (Andrzej Wróbel, Komentarz aktualizowany do art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2019).

Przez pryzmat powyższych rozważań odnieść się jeszcze należy do podnoszonego przez skarżącego stanu zdrowia jego matki. W tym zakresie przedstawione zostały zaświadczenia: z jednego z nich (z 14 lutego 2020 r.) wynika jedynie, że uczestniczy ona w terapii środowiskowej, a spotkania z psychologiem odbywają się w miejscu jej zamieszkania. Nie pozwala to przyjąć, że stan psychiczny matki strony mógłby stanowić podstawę usprawiedliwienia ewentualnego nieprzekazania decyzji o wymierzeniu administracyjnego kary pieniężnej. Z kolei drugie z tych zaświadczeń nie jest wiarygodnym dokumentem, skoro data jego wystawienia (18 lutego 2020 r.) jest późniejsza niż potwierdzenia jego kopii za zgodność z oryginałem (17 lutego 2020 r.).

W związku z tym organ właściwie zastosował w sprawie art. 58 § 1 k.p.a.

Za w całości chybione uznać należy zarzuty naruszenia art. 7, art. 8 § 1 i art. 81a k.p.a., bowiem w sprawie wyczerpująco zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy i podjęto niezbędne kroki do wyjaśnienia stanu taktycznego sprawy. Zaznaczyć przy tym trzeba, że wskazanego w art. 7 k.p.a. "słusznego interesu strony" nie można utożsamiać z rozstrzygnięciem zgodnym z oczekiwaniami osoby zainteresowanej, w celu osiągnięcia osobistych korzyści, a rozstrzygnięcie musi być dokonywane na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Ponadto nie sposób przyjąć, że postępowanie nie było prowadzone w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz przy zachowaniu zasad proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. W końcu zaś w sprawie nie miał zastosowania art. 81a k.p.a., gdyż nie było w niej wątpliwości co do stanu faktycznego.

Na zakończenie podkreślić należy, że przedmiotem postępowania był wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, więc w sprawie nie miały zastosowania przepisy ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2019 r. poz. 1292 z późn. zm.), w szczególności jej art. 10 i art. 11, stąd chybione są zarzuty skargi odnoszące się do nich.

Wreszcie podkreślić należy, że poza zarzuconymi w skardze, Sąd nie dopatrzył się innych naruszeń przepisów postępowania lub prawa materialnego, które powodowałyby konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia.

Zważywszy na powyższe okoliczności, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga podlegała oddaleniu, o czym Sąd orzekł w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.