III U 157/20 - Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3101851

Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 6 października 2020 r. III U 157/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Piotr Witkowski.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Suwałkach III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2020 r. w Suwałkach sprawy T. N. (1) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. o prawo do rekompensaty i ustalenie wysokości kapitału początkowego w związku z odwołaniem T. N. (1) od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 18 listopada 2019 r. znak (...) z dnia 12 listopada 2019 r. znak (...)

1. oddala oba odwołania;

2. przekazuje organowi rentowemu do rozpoznania pismo T. N. (1) z dnia 14 sierpnia 2020 r. i załączniki do niego jako nowy wniosek o ponowne ustalenie kapitału początkowego.

3. zasądza od T. N. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Uzasadnienie faktyczne

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. decyzją z dnia 12 listopada 2019 r. powołując się na przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 887) z urzędu ponownie ustalił T. N. (1) wartość kapitału początkowego, który na dzień 1 stycznia 1999 r. wyniósł 110.736,56 zł.

Do jego wyliczenia przyjął przeciętną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z 10 kolejnych lat kalendarzowych tj. 1989-1998, który wyniósł 93,45%. Uwzględnił 21 lat 7 miesięcy 29 dni okresów składkowych i 2 miesiące okresów nieskładkowych.

Do wyliczenia podstawy wymiaru kapitału początkowego przyjął wynagrodzenie minimalne obowiązujące w danym roku, za okres od 9 maja 1974 r. do 23 października 1974 r., od 1 maja 1977 r. do 31 lipca 1979 r., od 8 sierpnia 1979 r. do 19 listopada 1981 r. i od 26 listopada 1981 r. do 31 grudnia 1985 r. tj. za okresy, za które T. N. (1) nie przedłożył dokumentów potwierdzających wysokość zarobków.

Kolejną decyzją z dnia 18 listopada 2019 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. powołując się na art. 21 ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (j.t. Dz. U. z 2015 r. poz. 965 z późn. zm.) w związku z przepisami ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1270) oraz rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 z późn. zm.) odmówił T. N. (1) prawa do rekompensaty.

Wskazał, iż zgodnie z art. 21 ustawy o emeryturach pomostowych rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy emerytalnej wynoszący co najmniej 15 lat nadzień 31 grudnia 2008 r. Rekompensata nie przysługuje osobie, która nabyła prawo do emerytury na podstawie przepisów ustawy emerytalnej.

Natomiast T. N. (1) nie przysługuje prawo do rekompensaty, ponieważ na 31 grudnia 2008 r. nie udowodnił 15 lat pracy w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze, a jedynie 12 lat 4 miesiące 3 dni.

W identycznych odwołanych od obu powyższych decyzji T. N. (1) domagał się ich zmiany i przyznania prawa do rekompensaty i prawidłowego ustalenia wysokości kapitału początkowego.

Twierdził, że rekompensata mu się należy, ponieważ w okresie od 26 listopada 1981 r. do 31 grudnia 1985 r. pracował w Przedsiębiorstwie (...) w E. na warsztacie jako mechanik - elektromechanik napraw pojazdów samochodowych. Warsztat składał się z dużej hali, gdzie znajdowały się 4 kanały najazdowe do napraw samochodów. Tabor samochodów składał się z samochodów służących do oczyszczania miasta, a więc były to zamiatarki, beczki do przewozu nieczystości płynnych (ścieków bytowych), do przewozu śmieci i nieczystości stałych, zabieranych z wszelkiego rodzaju śmietników i pojemników na śmieci. Przy naprawie takiego samochodu był niesamowity smród i odór, do tego stopnia, że kilka minut trzeba było robić przerwę i uciekać szybko z kanału by zaczerpnąć świeżego powietrza. W kanale była ograniczona wymiana powietrza i jeszcze na głowę skapywały różnego rodzaju odcieki wydzielające się z przewożonych nieczystości. Do jego obowiązków oprócz pracy mechanika, należały też wszystkie naprawy instalacji elektrycznych w samochodach oraz dbanie o stan akumulatorów, to znaczy ładowanie, regeneracja i wszelkie naprawy tych akumulatorów oraz obsługa akumulatorowni. Wskazał, iż w tym czasie był brak na rynku akumulatorów wszystkich typów więc by utrzymać sprawność samochodów musiał dokonywać napraw akumulatorów wszelkimi sposobami np. akumulator z uszkodzoną obudową rozbierał i sprawne płyty wstawiał do innego, gdzie była niesprawna np. jedna cela, a cała obudowa. Taka wymiana płyt wymagała wycięcia sprawnych płyt i wspawanie ich do innego akumulatora. Spawanie polegało na roztopieniu łącznika wykonanego z ołowiu w taki sposób by nastąpiło połączenie z każdą wstawioną płytą. Połączenia wykonywał przez jednoczesne stopienie ołowiu łącznika i ołowiu z końcówki płyty. Stopienia ołowiu dokonywał za pomocą prądu czerpanego z innego sprawnego akumulatora i elektrody grafitowej pozyskiwanej z płaskiej baterii 4,5 V. Grafit podczas przepływu prądu rozgrzewał się prawie do białości i topił ołów i w taki sposób następowało połączenie płyt. Podczas takiego spawania wydzielało się mnóstwo oparów kwasu siarkowego bo płyt nie można było wysuszyć, gdyż wysuszenie powodowało zasiarczenie płyt. Płyta zasiarczona stawała się bezużyteczna bo zasiarczenia nie da się odwrócić i dlatego całą operację przeprowadzało się z mokrymi płytami nasączonymi elektrolitem i stąd wydzielające się opary kwasu siarkowego, bo elektrolit to roztwór kwasu siarkowego. Dowodem pracy przy ładowaniu, regeneracji i naprawach akumulatorów jest zaświadczenie o ukończeniu kursu z eksploatacji, obsługi i regeneracji samochodowych baterii akumulatorowych.

Wskazał przy tym, iż z okresu pracy w (...) w E. została zagubiona wszelka dokumentacja zarówno osobowa jak i płacowa. W Urzędzie Miasta E. gdzie znajdują się dokumenty innych osób pracujących w tym samym czasie w (...), w jego teczce znajduje się tylko świadectwo pracy i nic więcej. W świadectwie pracy nie ma wpisu o pracy w szkodliwych warunkach, bo taki obowiązek wpisywania do świadectw pracy okresów zatrudnienia w szczególnych warunkach został wprowadzony rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. Dokumentacji z okresu pracy w (...) nie znalazł również u następcy prawnego czyli w (...) Przedsiębiorstwie (...) w S. Z (...) w S. otrzymał tylko RP-7. Dlatego zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków.

Odnośnie ustalenia kapitału początkowego to jego zdaniem nieprawidłowo wyliczony został dochód stanowiący podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne. W roku 1990 pracował na własny rachunek i opłacał składki na ubezpieczenie w takiej wysokości jaką określał organ rentowy. Teraz zaś organ rentowy składki wyliczał na podstawie przeciętnego wynagrodzenia więc i teraz do ustalenia stosunku podstawy wymiaru składek należy przyjąć to przeciętne wynagrodzenie, które posłużyło do obliczenia składek. W roku 1990 składek do ZUS-u wpłacił około 2 miliony zł, a dochód uznano mu tylko w wysokości 4.600 tys zł. Podobna sytuacja zaistniała też w 1991 r.

W odpowiedziach na oba odwołania organ rentowy wniósł o ich oddalenie i zasądzenie od odwołującego się zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Podtrzymał podstawy skarżonych decyzji. Dodatkowo wskazał, że do stażu pracy wykonywanej w warunkach szczególnych uwzględniono następujące okresy zatrudnienia:

1) od 16 września 1991 r. do 31 marca 1992 r. - na podstawie świadectwa wykonywania prac w szczególnych warunkach z dnia 29 października 2019 r. wystawionego przez Przedsiębiorstwo (...) Sp. z o.o. w E.,

2) od 1 kwietnia 1992 r. do 31 lipca 2004 r.- na podstawie świadectwa wykonywania prac w szczególnych warunkach z dnia 26 września 2019 r. wystawionego przez Przedsiębiorstwo (...) Sp. z o.o. w E.

Łącznie staż pracy wykonywanej w warunkach szczególnych przez odwołującego się wyniósł więc 12 lat 4 miesiące i 3 dni. Do tego stażu nie zostały uwzględnione okresy zwolnień lekarskich w wymiarze 6 miesięcy i 17 dni (art. 32 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych).

W odpowiedzi na stanowisko T. N. (2) wskazane w odwołaniu, że w okresie od 26 listopada 1981 r. do 31 grudnia 1985 r. pracował w Przedsiębiorstwie (...) w E. na warsztacie jako mechanik-elektromechanik napraw pojazdów samochodowych i była to praca w kanałach najazdowych, organ rentowy podniósł, iż ze zwykłego świadectwa pracy z dnia 31 grudnia 1985 r. wynika, iż był on zatrudniony w (...) w E. od dnia 26 listopada 1981 r. do 31 grudnia 1985 r. jako: 1/ mechanik - elektromonter napraw pojazdów samochodowych, 2/ mechanik - elektromechanik napraw pojazdów samochodowych, 3/ maszynista maszyn i urządzeń oczyszczalni ścieków ostatnio: maszynista stacji pomp wodociągowych. Natomiast załączone do odwołania zaświadczenie potwierdzające, iż T. N. (1) był słuchaczem kursu: Eksploatacja, obsługa i regeneracja samochodowych baterii akumulatorowych w okresie od 18 kwietnia 1983 r. do 22 kwietnia 1983 r. - nie wnosi niczego nowego do sprawy.

Odnośnie zaś decyzji kapitałowej wskazał, iż z urzędu ponownie ustalił odwołującemu się kapitał początkowy na dzień 1 stycznia 1999 r., w związku ze złożonym wnioskiem o emeryturę powszechną. Za okresy zatrudnienia, w których nie zostały przedłożone dokumenty o wysokości zarobków przyjęto obowiązujące wynagrodzenie minimalne. Nadto w 1989 r. do przeciętnego wynagrodzenia za ten rok przyjęto sumę kwot przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za ten rok, odpowiednią do liczby miesięcy podlegania ubezpieczeniu społecznemu (art. 174 ust. 3a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych; Dz. U. z 2018 r. poz. 1270).

W zakresie roszczenia odwołującego się, aby do obliczenia wartości kapitału początkowego za okresy, w których prowadził działalność gospodarczą, przyjąć do podstawy wymiaru składek przeciętne wynagrodzenie, to wskazał, że nie znajduje ono uzasadnienia prawnego. Według zaświadczenia Nr (...) Pan T. N. (1) był zgłoszony do ubezpieczenia społecznego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w okresie od 2 stycznia 1990 r. do 15 września 1991 r. Podstawa wymiaru składek wynosiła: za rok 1990 kwotę 4.615.141,00 zł, a za okres do 15 września 1991 r. kwotę 7.334.926,00 zł. Obie te kwoty zostały przyjęte do obliczenia wartości kapitału początkowego.

Organ rentowy powołał też treść art. 174 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, zgodnie z którym podstawę wymiaru kapitału początkowego ustala się na zasadach określonych w art. 15, 16, 17 ust. 1 i 3 oraz art. 18, z tym że okres kolejnych 10 lat kalendarzowych ustala się z okresu przed dniem 1 stycznia 1999 r. Według natomiast art. 15 ust. 1 ustawy podstawę wymiaru emerytury i renty stanowi ustalona w sposób określony w ust. 4 i 5 przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe lub na ubezpieczenie społeczne na podstawie przepisów prawa polskiego w okresie kolejnych 10 lat kalendarzowych, wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 20 lat kalendarzowych poprzedzających bezpośrednio rok, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę lub rentę, z uwzględnieniem ust. 6 i art. 176.

Postanowieniem z dnia 11 lutego 2020 r. oba odwołania z uwagi na tożsamość faktyczną i prawną zostały połączone do wspólnego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje:

Oba odwołania za zasadne nie mogły być uznane.

Co do pierwszej decyzji tj. dotyczącej wysokości kapitału początkowego, to zastrzeżenia odwołującego się zostały przez Sąd zweryfikowane w oparciu o dowód z opinii biegłej sądowej z zakresu finansów i rachunkowości A. W., któradysponując dokumentacją przedłożoną przez odwołującego się w toku postępowania przed organem rentowym oraz uzupełniona przez Sąd w postępowaniu sądowym, wskazała, iż podstawa wymiaru kapitału początkowego została przez organ rentowy ustalona prawidłowo. Biegła ponownie we własnym zakresie wyliczyła wskaźnik wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego i w najkorzystniejszym wariancie tj. z 10 kolejnych lat kalendarzowych od 1989 r. do 1998 r. wyniósł on 93,45% i jest to wariant przyjęty przez organ rentowy. Kapitał początkowy również został ustalony prawidłowo.

Sąd w całości uwzględnił wyliczenia biegłej. Nie dopatrzył się błędów merytorycznych czy matematycznych. Biegła w sposób jasny i niebudzący wątpliwości interpretacyjnych wypowiedziała się w kwestiach, które zostały jej przez Sąd przedstawione w postanowieniu o dopuszczeniu dowodu z opinii. Biegła uwzględniła wszelkie dane, które stanowią podstawę do ustalenia wysokości kapitału początkowego i jej wyliczenia w tym zakresie były prawidłowe. Zwłaszcza jednoznacznie wskazała, ze w okresie prowadzenia przez T. N. (1) działalności gospodarczej podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne, tak jak przyjął organ rentowy, wynosiła w 1990 r. 4.615.414 zł, a za 1991 r. 7.334.926. Tyle bowiem wynosiła podstawa wymiaru składek za cały 1990 r. prowadzenia działalności gospodarczej i do 15 września 1991 r. Zgodnie wszakże z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 29 stycznia 1990 r. w sprawie wysokości i podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (Dz. U. Nr 68, po. 330 z 1993 r.) stanowiła 01-02.1990 r. 125.400 zł, 03-05.1990 r. 262.503 zł, 06-08.1990 r. 438.728 zł, 09-11.1990 r. 544.080 zł, 12.1990 r. 628.408 zł, 01-02.1991 r. - 628.408 zł, 03-05.1991 r. 862.100 zł, 06-08.1991 r. 994.200 zł, 09.1991 r. 509.210 zł. (patrz k.12 akt ZU zaświadczenie, które złożył sam odwołujący się).

Trzeba przy tym wskazać, że stanowisko odwołującego się w tym względzie wynika chyba z niezrozumienia znaczenia określeń cyfrowych. Zapis mianowicie 4.600tys.zł to jest zapis 4.600.000 zł (cztery miliony sześćset tysięcy złotych), a nie 4.600 zł (cztery tysiące sześćset złotych), czy 460.000 zł (czterysta sześćdziesiąt tysięcy złotych).

Co do drugiej decyzji będącej przedmiotem niniejszego postępowania to Sąd również nie znalazł podstaw do uznania, że odwołujący się posiada wymagany przepisami co najmniej 15-letni okres pracy w warunkach szczególnych. Co do stażu pracy w warunkach szczególnych na etapie postępowania przed organem rentowym to Sąd nie miał tutaj zastrzeżeń. Natomiast na etapie postępowania sądowego nie było podstaw do przyjęcia zatrudnienia w warunkach szczególnych od 26 listopada 1981 r. do 31 grudnia 1985 r. w Przedsiębiorstwie (...) w E. Z tego okresu odwołujący się nie uzyskał świadectwa pracy w warunkach szczególnych. Brak też jest kompletnej dokumentacji osobowej (znajduje się ona w dokumentacji osobowej za okres zatrudniania w Przedsiębiorstwie (...) Sp. z o.o. w S., a wcześniej w (...) Przedsiębiorstwie (...) od 01.01.1986. do 26 września 2019 r.). Dokładnie też nie odzwierciedla charakteru pracy odwołującego się. Wskazuje, że odwołujący się pracował albo jako mechanik - elektromechanik albo jako elektromechanik napraw pojazdów. Ważne też jest, że od 1 czerwca 1983 r. otrzymał zakres obowiązków na narzędziowca mechanika z takimi obowiązkami jak wydawanie i przyjmowanie narzędzi ich konserwacją i regeneracją. Na początku zaś pracy w tym zakładzie pracy na swoją prośbę z dnia 9 grudnia 1981 r. powierzono mu pełnienie obowiązków instruktora praktycznej nauki zawodu. Z tego względu ustalenia, co do rodzaju wykonywanych prac na zajmowanych tym okresie przez odwołującego się stanowiskach mechanik - elektromonter napraw pojazdów samochodowych, mechanik - elektromechanik napraw pojazdów samochodowych, (gdyż następnie od 1 lipca 1985 r. był maszynistą maszyn i urządzeń oczyszczalni ścieków i od 10 września 1985 r. maszynistą stacji pomp wodociągowych) Sąd poczynił na podstawie zeznań świadków: W. K. i Z. C. oraz samego odwołującego się przesłuchanego w charakterze strony. Odwołujący się wskazywał, iż jako mechanik pracował przede wszystkim w kanałach remontowych. Jednak jak stanowi § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43 z późn. zm.) do zaliczenia okresów pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze konieczne jest by była ta praca wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku. Wyniki postępowania dowodowego, w tym analiza zeznań świadków i odwołującego się wskazują, że odwołujący się w spornym okresie wykonywał różne prace naprawcze pojazdów w tym w kanałach remontowych, ale nie wykonywał ich stale w kanałach remontowych. Odwołujący się wykonywał wszelkie naprawy, gdyż z racji na braki kadrowe mechanicy nie specjalizowali się w wykonywaniu konkretnego rodzaju napraw. Odwołujący się wykonywał pracę w kanałach rentowych, ale również poza kanałami, naprawiał elektrykę i był odpowiedzialny za akumulatorownie. Z zeznań świadków wynika, że był również odpowiedzialny za narzędziownię. Ponadto, jak już wskazywał sam odwołujący się, do jego obowiązków należeć miało również uczenie praktyczne uczniów szkoły zawodowej, którym pokazywał poszczególne etapy naprawy pojazdów.

Jak stanowi zapis w wykazie A Dziale XIV poz. 16, za pracę w warunkach szczególnych uznaje się wykonywane prace w kanałach remontowych przy naprawie pojazdów mechanicznych lub szynowych. Odwołujący się takie prawe wykonywał, ale nie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Zbyt bowiem dużo czasu musiała mu zajmować praca związana z wydawaniem narzędzi i to, jak wynika z zakresu obowiązków, za pokwitowaniem, ich konserwacja i regeneracja oraz sama praca poza kanałami, choćby przy naprawie elektryki i zaznajamianiem uczniów z poszczególnymi częściami naprawy pojazdów. Od września 1985 r. pracował też już jako maszynista stacji pomp i uzdatniania wody, którą to następnie wykonywał w (...) Przedsiębiorstwie (...) w S., od 1 stycznia 1986 r. do 26 kwietnia 1989 r.

Należy się zatem zgodzić ze stanowiskiem organu rentowego, co do rzeczywistego wymiaru stażu pracy odwołującego się w warunkach szczególnych - 12 lat 4 miesiące i 3 dni, przy wymaganych 15 latach. Tym samym odwołujący się nie spełnił warunków koniecznych do uzyskania rekompensaty.

Mając powyższe na uwadze oba odwołania podlegały oddaleniu na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku.

W toku postępowania sądowego pismem z dnia 14 sierpnia 2020 r. odwołujący się dołączył w sprawie nowe dowody tj. zaświadczenie wystawione przez Spółdzielnię (...) w O. dotyczące zarobków w latach 1979, 1980 i 1981. Wskazał przy tym, że zaświadczenie to nie obejmuje uwidocznionych w świadectwie pracy z Spółdzielni (...) w E. dodatków, które znacząco podwyższają jego zarobki w czasie pracy w (...) w E., a w efekcie zmieniają wysokość wyliczeń emerytury. Powołał się też na swoją pracę w gospodarstwie rolnym rodziców i złożone w tym względzie oświadczenia świadków.

Treść pisma z dnia 14 sierpnia 2020 r. wskakuje, że odwołujący się występuje z nowym wnioskiem o przeliczenie świadczenia emerytalnego, gdyż kwestii tych nie zgłaszał wcześniej. Mając jednakże na uwadze, że wniosek ten nie był rozpoznawany przez organ rentowy, zgodnie z art. 47710 § 2 k.p.c. należało go przekazać organowi rentowemu, o czym postanowiono w punkcie 2 wyroku.

Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzeczniczym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych przedmiot rozpoznania sprawy sądowej wyznacza decyzja organu rentowego, od której wniesiono odwołanie (art. 4779 i art. 47714 k.p.c.) i tylko w tym zakresie podlega ona kontroli sądu zarówno pod względem jej formalnej poprawności, jak i merytorycznej zasadności. Postępowanie sądowe zmierza do kontroli prawidłowości lub zasadności zaskarżonej decyzji, a w związku z tym wykluczone jest rozstrzyganie przez sąd, niejako w zastępstwie organu rentowego, żądań zgłaszanych w toku postępowania odwoławczego, które nie były przedmiotem zaskarżonej decyzji (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2012 r., II UK 275/11, Lex nr 1215286, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2010 r., II UK 84/10, lex nr 661518).

Nowe zarobki i praca w gospodarstwie nie były zaś przedmiotem badania zaskarżonej decyzji.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, § 11 i § 3 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 z późn. zm.). T. N. (1) przegrał sprawę więc obowiązany jest zwrócić organowi rentowemu poniesione przez niego koszty zastępstwa prawnego radcy prawnego, które należą się na rzecz organu rentowego za oba odwołania.

Mt/PW

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.