Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3090576

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 13 października 2020 r.
III SAB/Wr 711/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska.

Sędziowie Asesor, WSA: Marta Pająkiewicz-Kremis (spr.), Wanda Wiatkowska-Ilków.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale III na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 13 października 2020 r. sprawy ze skargi "A" w U. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o udzielenie zezwolenia na pracę typu A (J. A. C.)

I. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do załatwienia sprawy;

II. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się bezczynności w załatwieniu sprawy;

III. stwierdza, że bezczynność, o której mowa w punkcie II wyroku, nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa;

IV. oddala dalej idącą skargę;

V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

W skardze z 25 maja 2020 r. "A" spółka z o.o. z siedzibą w U. wystąpiła o stwierdzenie bezczynności Wojewody D. w sprawie z wniosku strony skarżącej o zezwolenie na pracę typu A na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dla cudzoziemca J. C. Ponadto strona skarżąca zażądała stwierdzenia, iż bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nawet w wypadku wydania żądanego aktu, wystąpiła o zobowiązanie Wojewody do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 30 dni od doręczenia organowi prawomocnego orzeczenia z aktami sprawy, o przyznanie od organu sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.), oraz o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu wskazano, że 27 stycznia 2020 r. strona skarżąca nadała do organu wniosek o udzielenie zezwolenia na pracę dla J. C. Następnie, 27 lutego 2020 r., w imieniu skarżącego nadano do D. Urzędu Wojewódzkiego we W. pismo z załączonym oryginałem informacji Starosty oraz z dokumentami potwierdzającymi spełnienie wymagań wynikających z tej informacji. Próby telefonicznego kontaktu z organem nie powiodły się, wobec czego 23 marca 2020 r. skierowano za pośrednictwem organu ponaglenie do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Na dzień złożenia skargi strona nie została jednakże poinformowana o przekazaniu ponaglenia do organu drugiej instancji.

W dalszej części skargi podkreślono, że sprawa mogła zostać rozpatrzona na podstawie dowodów zaoferowanych przez stronę. Nie ma ona bowiem wyjątkowego, czy też szczególnego charakteru. Wskutek nierozpoznania wniosku cudzoziemiec nie może natomiast podjąć pracy u skarżącego. Postępowanie prowadzone jest z naruszeniem zasady szybkości i prostoty, jako że w sprawie nie występują jakiekolwiek okoliczności uzasadniające tak długie procedowanie. Organ nie tylko nie wydał rozstrzygnięcia, ale nawet nie poinformował strony skarżącej o przedłużeniu terminu rozpoznania sprawy, czym naruszył art. 36 k.p.a.

W ocenie strony skarżącej, w sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa, jako że dokumentacja sprawy jest kompletna i nie wymaga uzupełnienia. Mimo to organ nie zmierza do załatwienia wniosku i w żaden sposób nie kontaktuje się ze stroną, co stoi w sprzeczności z zasadą zaufania wynikającą z art. 8 k.p.a.

Zasądzenie kwoty odpowiadającej połowie sumy określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. pozwoli - zdaniem spółki - zrekompensować negatywne skutki bezczynności organu.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wystąpił o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazano, że wniosek wpłynął 29 stycznia 2020 r. zaś skargę wniesiono 29 maja 2020 r. Wynikające z art. 35 § 3 k.p.a. terminy załatwiania spraw administracyjnych wynoszą miesiąc dla rozstrzygnięć wymagających przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz dwa miesiące dla spraw szczególnie skomplikowanych. Sprawy dotyczące legalizacji pracy cudzoziemców należą natomiast do szczególnie skomplikowanych, wobec czego - zdaniem organu - należy w takich wypadkach stosować termin dwumiesięczny. Dalej organ zaznaczył, że czas rozpoznawania sprawy przypadał na okres obowiązywania art. 15zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Regulacja ta zakładała natomiast wstrzymanie biegu terminów procesowych i sądowych w postępowaniach administracyjnych w okresie zagrożenia epidemiologicznego. Stan zagrożenia epidemiologicznego wprowadzono natomiast na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia i obowiązywał on od 14 marca 2020 r. Od tego dnia zawieszony został zatem bieg terminu dla załatwienia sprawy. Po uchyleniu art. 15 zzs bieg terminów rozpoczął się natomiast od 24 maja 2020 r.

Zważywszy więc, że ustawowy termin dwóch miesięcy dla załatwienia sprawy miał upłynąć 29 marca 2020 r., to od chwili otwarcia biegu zawieszonych terminów pozostało jeszcze 16 dni dla zakończenia postępowania. Organ powołał się także na art. 15zzs ust. 10 i 11 ustawy z 2 marca 2020 r., przewidujący czasowe wyłączenie zastosowania przepisów o bezczynności organów oraz o przyznawaniu sum pieniężnych w związku z niewydaniem rozstrzygnięć w ustawowym terminie. W rozpoznawanej sprawie organowi nie sposób przypisać zatem bezczynności. Niezależnie od wymienionych zagadnień podniesiono, że sposób prowadzenia sprawy nie jest wynikiem złej woli pracowników organu. Przyczyną opóźnień jest bowiem znaczna liczba wniosków składanych do Urzędu Wojewódzkiego przez cudzoziemców i problemy kadrowe organu. W okolicznościach sprawy nie sposób zatem - zdaniem organu - przyjąć, by ewentualna bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, skoro kwalifikowane uchybienie terminowości załatwienia wniosku może nastąpić wyłącznie w wypadku wyjątkowo jaskrawych przypadków długotrwałej bierności organu. Czas rozpoznawania wniosku skarżącej spółki miał natomiast związek z sytuacją kadrową urzędu oraz z ilością wniosków składanych przez cudzoziemców. Jako niezasadny ocenił organ wniosek o przyznanie sumy pieniężnej na rzecz strony skarżącej wskazując, że spółka nie wykazała faktu zaistnienia i rozmiaru krzywdy, która miałaby stanowić podstawę wymiaru tego świadczenia.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Sąd nie podziela argumentacji zawartej w piśmie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia (...) czerwca 2020 r. co do bezskuteczności wniesionego przez stronę ponaglenia z uwagi na treść art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem przeciwdziałaniem i zwalczaniem CVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 568). Okoliczność, że skutkiem wprowadzenia art. 15 zzs było wstrzymanie biegu terminów w postępowaniu sądowoadministracyjnym, oraz, że organ wyższego stopnia mógł mieć, z powodu COVID-19, kłopoty organizacyjne związane z możliwością rozpoznania ponaglenia nie oznacza, że samego faktu wniesienia takiego ponaglenia nie można uznać za wyczerpującego tryb z art. 52 § 2 p.p.s.a. Należy dodać, że ustawowym obowiązkiem strony wnoszącej skargę na bezczynność jest jedynie uprzednie wniesienie ponaglenia. Natomiast dalsze losy takiego ponaglenia nie mogą mieć wpływu na skuteczność wniesienia skargi na bezczynność. Przechodząc do istoty postępowania wskazania wymaga, że samo pojęcie bezczynności zawarte jest w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., normującym instytucję ponaglenia. Zgodnie z tym przepisem stronie służy prawo wniesienia ponaglenia, jeżeli nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Precyzując pojęcie bezczynności należy sięgnąć do piśmiennictwa i judykatury. Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, względnie nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinionym albo też niezawinionym opóźnieniem organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać wydane/dokonane. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych reguł postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada szybkości procedowania. Jej istota sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie omawianej zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga również podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone na podstawie dowodów przedstawionych przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub przy odwołaniu do faktów i dowodów powszechnie znanych albo znanych z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwych do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.

W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z tak rozumianą bezczynnością, choć nie ma podstaw by przypisać jej kwalifikowany, rażący charakter.

Akta postępowania administracyjnego jednoznacznie potwierdzają, że wniosek spółki "A" o wydanie zezwolenia na pracę dla J. C. wpłynął do organu 29 stycznia 2020 r. (czego dowodzi prezentata na kopercie). W dalszej kolejności pełnomocnik strony skarżącej złożył do akt oryginał Informacji Starosty, wraz z dokumentami potwierdzającymi spełnienie wymagań wynikających z tej Informacji. Dowody te organ uzyskał 3 marca 2020 r. Na tym etapie postępowania organ nie podjął jakichkolwiek czynności. W konsekwencji wnioskodawca, za pośrednictwem organu, wystąpił z ponagleniem do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które wpłynęło do Wojewody 31 marca 2020 r. Pismem z 10 czerwca 2020 r. organ wezwał spółkę do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Uzupełniającą dokumentację wniosku organ otrzymał 12 sierpnia 2020 r. Ostatecznie, (...) sierpnia 2020 r. wydano żądane zezwolenie.

Lektura akt sprawy dowodzi zatem jasno, że Wojewoda D. rozpoznał wniosek na podstawie dokumentów, które złożono już we wstępnej fazie postępowania, tj. przy jego zainicjowaniu oraz po ich uzupełnieniu w dniach 3 marca i 12 sierpnia 2020 r. Choć więc nie powinno budzić wątpliwości, że sprawa o wydanie zezwolenia na pracę dla cudzoziemca na terytorium RP wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie spełnienia przez tego cudzoziemca ustawowych warunków niezbędnych dla podjęcia legalnego zarobkowania w Polsce, to jednak nawet gdyby rozpoznawaną sprawę uznać za szczególnie skomplikowaną, i w takim wypadku organ bezdyskusyjnie uchybił dwumiesięcznemu terminowi dla jej załatwienia (art. 35 § 3 k.p.a.).

W odpowiedzi na skargę wprawdzie trafnie zwrócono uwagę na fakt obowiązywania w pierwszej połowie 2020 r. szczególnych regulacji związanych z zagrożeniem epidemią COVID-19, jednakże organ niewłaściwie zinterpretował powoływane normy w kontekście skutku w postaci wstrzymania biegu terminów sądowych i procesowych w postępowaniu administracyjnym. Otóż skutek w postaci wstrzymania biegu terminów nastąpił z chwilą wejścia w życie art. 15zzs ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, tj. z dniem 31 marca 2020 r. Bez znaczenia dla następstw wymienionych w tym przepisie była natomiast kwestia wcześniejszego ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii na mocy rozporządzeń Ministra Zdrowia. W wypadku rozstrzyganej sprawy oznacza to, że począwszy od 29 stycznia 2020 r. (data wpływu wniosku do organu) rozpoczął bieg dwumiesięczny termin do załatwienia sprawy (art. 35 § 3 k.p.a.). Zważywszy więc, że Wojewoda D. procedował wyłącznie na podstawie materiału dowodowego dostarczonego przez wnioskodawcę i zakończył postępowanie pozytywnie dla strony, w sprawie niewątpliwie doszło do naruszenia regulacji narzucających terminy rozpoznania sprawy administracyjnej oraz do uchybienia zasadzie szybkości postępowania. Dwumiesięczny termin do załatwienia rozpoznawanej sprawy, liczony zgodnie z art. 57 § 1 i 3 k.p.a., upływał bowiem 30 marca 2020 r., a więc dzień przed wstrzymaniem biegu terminów sądowych i procesowych przez przepis szczególny. Sprawa powinna zostać zatem załatwiona jeszcze przed wstrzymaniem i zawieszeniem terminów sądowych oraz procesowych z uwagi na zagrożenie epidemiczne.

W ocenie Sądu zatem, bezczynności organu w pierwszych dwóch miesiącach od dnia wpływu wniosku nie można usprawiedliwić przy odwołaniu do omawianych okoliczności. Podobnie, nie sprzeciwia się stwierdzeniu bezczynności organu aktualna sytuacja kadrowa urzędu oraz liczba wniosków składanych przez cudzoziemców w podobnych sprawach. Choć okoliczności te niewątpliwie rzutują na wydajność komórek odpowiedzialnych za załatwienie wniosków przez Wojewodę, to jednak oceniając bezczynność organu Sąd odwołuje się wyłącznie do terminów załatwienia sprawy wynikających z ustawy oraz do charakteru postępowania, w tym przede wszystkim sposobu procedowania organu w kontekście stanowiska i postawy strony, przedmiotu wniosku, zakresu niezbędnego do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz stopnia skomplikowania przedmiotu rozstrzygnięcia. Oceniając zatem wyłącznie te przesłanki nie ma podstawy by przyjąć, że aktualne obciążenie organu oraz problemy organizacyjne odpowiedzialnych jednostek Urzędu Wojewódzkiego mogły rzutować na istotę rozstrzygnięcia.

W ocenie Sądu zatem, wymienione okoliczności stanowiły podstawę do stwierdzenia, że Wojewoda D. dopuścił się bezczynności w sprawie, o czym orzeczono w punkcie drugim wyroku.

Bezczynność ta nie miała jednakże - zdaniem Sądu - charakteru kwalifikowanego.

Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowo-administracyjnym, z rażącą bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy w sprawie wystąpił stan, w którym bez żadnych wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania bezczynności (wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 237/15). Tym samym stwierdzić należy, że bezczynność o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność organu (wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 1514/14). Charakter rażący ma bezczynność o znamionach "wyjątkowej" (wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r., I OSK 2451/14). O "rażącym naruszeniu prawa" w postaci bezczynności może świadczyć zlekceważenie wnioskodawcy i jego żądania (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2016 r., I OSK 296/15; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r., I OSK 2451/14). Dla uznania, iż bezczynność organu miała miejsce z naruszeniem prawa w stopniu rażącym należy wykazać, że odpowiedzialność za nią ponosi organ administracji i że jest ona niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym. Akcentowany jest ciążący na sądach administracyjnych obowiązek roztropnego kwalifikowania bezczynności czy przewlekłości jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wynikający z konsekwencji takiej kwalifikacji (wyrok NSA z dnia 28 października 2016 r., I OSK 734/15).

W ocenie Sądu, o ile w rozpoznawanej sprawie niewątpliwie doszło do stanu bezczynności, o tyle okoliczności jej rozpoznania sprzeciwiają się przyjęciu kwalifikowanego charakteru tego zaniechania. Z jednej strony bowiem ustawowy termin rozpatrzenia wniosku minął w przeddzień wejścia w życie przepisu szczególny, który wstrzymał bieg terminów sądowych i procesowych. W konsekwencji do chwili uchylenia art. 15zzs ustawy z 2 marca 2020 r. niepodejmowanie czynności przez Wojewodę D. nie rodziło konsekwencji w postaci naruszenia terminów z art. 35 k.p.a. Z drugiej zaś należy mieć na uwadze, iż Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zwrócił akta postępowania organowi pierwszej instancji 7 lipca 2020 r., zaś oczekiwane przez skarżącą spółkę zezwolenie zostało wydane po około miesiącu tej daty, bo (...) sierpnia 2020 r. W tym wypadku działanie organu nie może być zatem uznane za szczególnie opieszałe. Nie bez znaczenia dla oceny charakteru bezczynności w sprawie pozostaje także fakt, iż wobec obowiązywania art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 i 10 ustawy z 2 marca 2020 r. organ nadrzędny nie miał możliwości rozpatrzenia ponaglenia, co wyjaśniono w uzasadnieniu pisma Ministra z (...) czerwca 2020 r.

W świetle zaistniałych okoliczności Sąd uznał, że Wojewoda D. dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w punkcie II wyroku. W ocenie Sądu, bezczynność ta nie nosi cechy rażącego naruszenia prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.), o czym Sąd orzekł w punkcie III wyroku.

Mając natomiast na uwadze, że (...) sierpnia 2020 r. Wojewoda D. udzielił cudzoziemcowi J. C. zezwolenia typu A na pracę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, odpadła podstawa dla zobowiązania organu do załatwienia sprawy. Wobec tego, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., postępowanie w tym zakresie umorzono, o czym Sąd orzekł w punkcie I wyroku.

Zważywszy natomiast na opisane już okoliczności sprawy, w tym przede wszystkim wobec niekwalifikowanej jako rażąca bezczynności organu oraz wobec wstrzymania biegu terminów sądowych i procesowych przez znaczną część czasu trwania postępowania, Sąd nie znalazł podstaw dla przyznania stronie skarżącej sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Powołany przepis pozostawia uznaniu sądu uwzględnienie żądania w omawianym zakresie. Jak wskazuje się natomiast w orzecznictwie sądów administracyjnych, omawiana instytucja jest dodatkowym środkiem dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowany w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, gdy oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona celowego unikania podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie. Zastosowanie tego rodzaju sankcji zasadniczo warunkowane jest celem skargi na bezczynność, którym jest zwalczenie tych stanów mających miejsce w postępowaniu i doprowadzenie do jego zakończenia. Istotna jest również funkcja prewencyjna, mająca na celu zapobieganie, aby w przyszłości organ administracji nie dopuszczał do powstania stanu bezczynności (przewlekłości) w postępowaniu (wyrok WSA w Poznaniu z 1 lipca 2020 r., IV SAB/Po 69/20). W rozpoznawanej sprawie natomiast podstawowy cel postępowania ze skargi na bezczynność, czyli zdyscyplinowanie organu, został osiągnięty, jako że wniosek załatwiono (...) sierpnia 2020 r. Ponadto postępowanie w znacznej części toczyło się pod rządami szczególnych regulacji epidemicznych, wyłączających bieg terminów i wykluczających bezczynność oraz wynikające z niej konsekwencje, w tym następstwa finansowe zaniechań organów.

Wobec tego skarga w zakresie żądania przyznania spółce "A" sumy pieniężnej została oddalona na podstawie art. 151 p.p.s.a. (punkt IV wyroku).

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie 200 p.p.s.a. Na sumę wskazaną w punkcie piątym wyroku składa się równowartość opłaty od skargi (100 zł) oraz taryfowa stawka wynagrodzenia pełnomocnika (480 zł) wraz z ekwiwalentem opłaty skarbowej od udzielonego w sprawie pełnomocnictwa (17 zł).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.