Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2638255

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 27 lutego 2019 r.
III SA/Wr 497/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski.

Sędziowie WSA: Magdalena Jankowska-Szostak, Anetta Chołuj (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 27 lutego 2019 r. sprawy ze skargi R. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lipca 2018 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę w całości.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją administracyjną z dnia (...) czerwca 2018 r. nr (...) D. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 92a ust. 1,6,7 oraz na podstawie lp. 5.1.1., lp. 5.1.2., lp. 5.2.1., lp. 5.2.2., lp. 5.3.1., lp. 5.3.2. załącznika nr 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2200 z późn. zm. dalej: u.t.d.). nałożył na R. M. (dalej: strona, skarżący, przedsiębiorca) karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Podstawą wydania tej decyzji były ustalenia dokonane w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu (...) marca 2017 r. w miejscowości K.-S., podczas której stwierdzono, że kierowca D. B., wykonujący międzynarodowy transport drogowy rzeczy z H. do P. w imieniu przedsiębiorcy (skarżącego) dopuścił się w dniach (...)-(...) lutego 2018 r. następujących naruszeń: przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 28 godzin i 44 minuty, przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 56 minut, o 2 godziny i 57 minuty i o 4 godziny i 4 minuty, skrócił dzienny czas odpoczynku o 7 godzin i 49 minut i o 3 godziny i 28minut. Ponadto analiza danych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe wykazała, że w tych dniach kierowca używał karty swojego szefa (skarżącego). Kierowca podczas przesłuchania zeznał, że używał karty swojego szefa, za jego wiedzą.

Pismem z dnia 20 czerwca 2018 r. pełnomocnik strony złożył odwołanie od decyzji organu I instancji. Zaskarżonej decyzji odwołujący zarzucił naruszenie:

- art. 7, 8, 73, 77 § 1, art. 80, 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - dalej k.p.a.) poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego, zebranie materiału dowodowego w sposób niezupełny oraz wydanie decyzji bez uwzględnienia słusznego interesu strony,

- art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez nie uwzględnienie okoliczności egzoneracyjnych w ww. artykułach opisanych.

W odwołaniu odwołujący wyjaśnił, że nie miał wpływu na ujawnione naruszenia i powstały one wyłącznie na skutek samowolnej decyzji kierowcy podyktowanej potrzebą załatwienia spraw osobistych. Przedsiębiorca uważa, że organ I instancji uniemożliwił stronie brania czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu oraz nie uwzględnił wyjaśnień z dnia 5 czerwca 2018 r.

Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92a, art. 92b, art. 92c u.t.d., lp. 5.1, lp. 5.3 oraz art. 6, 7, 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz.UE.L102 z 11.04.2006 - dalej Rozporządzenie (WE) nr 561/2006)skarżoną obecnie decyzją z dnia (...) lipca 2018 r. nr (...) utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.

Odnośnie naruszenia lp. 5.1 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe, protokołu przesłuchania świadka, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 28 godzin i 44 minuty w stosunku do normy 10-cio godzinnej. Kara za naruszenie wynosi 5.700 złotych.

Odnośnie naruszenia lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy zważył, że kierowca przekroczył w dniu (...).02.2018 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 56 minut. Kierowca w ww. okresie nie odebrał przerwy minimum 15 minutowej. Kara za powyższe wynosi 750 złotych. Kierowca przekroczył w dniu (...).02.2018 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 2 godziny i 57 minut. Kierowca w ww. okresie nie odebrał przerwy minimum 15 minutowej. Kara za powyższe wynosi 1.150 złotych. Kierowca przekroczył w dniu (...).02.2018 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 4 godziny i 14 minut. Kierowca w ww. okresie odebrał jedną przerwę minimum 15 minutową. Kara za powyższe wynosi 1.750 złotych.

Odnośnie naruszenia lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy zważył, że kierowca o godzinie 10:30 dnia (...).02.2018 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca odebrał jedynie 1 godzinę i 11 minut nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 7 godzin i 49 minut. Kara za naruszenie wynosi 1.500 złotych.

Kierowca o godzinie 10:30 dnia (...).02.2018 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca odebrał jedynie 5 godzin i 32 minuty nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 28 minut. Kara za naruszenie wynosi 700 złotych.

Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu, który uzasadniałby naruszenie przepisów i tym samym stanowił powód do nie przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.

Odnosząc się do zarzutu odwołania, że za ujawnione naruszenia wyłączną winę ponosi kierowca, na które to zachowanie przedsiębiorca nie miał wpływu, organ odwoławczy nie uznał wyjaśnień strony za zasadne do odstąpienia od nałożenia kary za ujawnione naruszenia. Wyjaśnienia strony zawarte w odwołaniu nie wyjaśniają dlaczego kierowca rejestrował swoją aktywność na karcie przedsiębiorcy i dopuścił się licznych naruszeń czasu pracy. Organ odwoławczy wskazał, że strona ograniczyła się w odwołaniu do zrzucenia całej odpowiedzialności za ujawnione naruszenia na kierowcę tłumacząc, że kierowca bez zgody pracodawcy posłużył się jego kartą kierowcy, a jednocześnie nie wyjaśniła dlaczego udostępniła kierowcy swoją kartę kierowcy. Tymczasem kierowca w trakcie przesłuchania zeznał, że karta kierowcy należąca do jego pracodawcy została mu dostarczona. Z wyjaśnień świadka wynika, że otrzymał on kartę kierowcy należącą do pracodawcy za zgodą jej właściciela. Organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z okazanymi dokumentami przewozowymi podmiotem wykonującym przewóz w trakcie kontroli był przedsiębiorca natomiast kierowca wykonywał jedynie w imieniu strony przewóz drogowy. Skoro przedsiębiorca zatrudnił ww. kierowcę i zlecił mu wykonywanie w jego imieniu przewozów w związku z tym ponosi odpowiedzialność za naruszenia tego kierowcy popełnione w trakcie tego przewozu. Podkreślono, że za naruszenia kierowcy popełnione w trakcie przewozu ponosi odpowiedzialność sam przedsiębiorca niezależnie od odpowiedzialności kierowcy. Zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenie tych przepisów, odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1 ww. ustawy. Kierujący pojazdem może zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 2 zostać ukarany karą grzywny w wysokości do 2000 złotych za naruszenia wymienione w załączniku nr 1 do ww. ustawy, natomiast podmiot wykonujący przewóz drogowy może zostać ukarany zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 2 karą pieniężną w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie wskazane w załączniku nr 3 do ww. ustawy, lecz suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych. Dlatego nałożona na przedsiębiorcę kara za ujawnione naruszenie nie służy polityce fiskalizmu, ale jest następstwem ujawnionego naruszenia. Podczas postępowania administracyjnego bada się czy adresat normy zastosował się do normy prawnej czy też nie. Brak zastosowania się do normy oznacza automatyczne nałożenie na stronę kary finansowej, jeżeli adresat jak to miało miejsce w rozpatrywanej sprawie nie wykaże okoliczności zwalniających go od ponoszenia za to naruszenie odpowiedzialności.

Zatem przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną, która jest niezależna od odpowiedzialności na podstawie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutów procesowych odwołania wskazał, że organ I instancji dysponował protokołem kontroli, danymi cyfrowymi pobranymi z karty kierowcy i tachografu cyfrowego zamontowanego w kontrolowanym pojeździe oraz protokołem przesłuchania świadka. W czasie kontroli oraz w trakcie prowadzonego postępowania inspektorzy uzyskali dane świadczące, że kierowca prowadząc pojazd o nr rej. (...)(...) używał nieswojej karty kierowcy i jednocześnie dopuścił się naruszeń czasu pracy. Nie było więc koniecznym zebranie dodatkowego materiału dowodowego w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne uzyskane w trakcie kontroli nie budziły wątpliwości i jednoznacznie wskazywały na powstanie naruszeń określonych w lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d.

Organ odwoławczy stwierdził, że wykryte naruszenie polegające na fałszowania zapisu czasu pracy kierowcy poprzez posługiwanie się kartą innego kierowcy podważa wyjaśnienia strony o prawidłowej organizacji pracy. Gdyby tak było kierowca nie rejestrował by swojej aktywności na karcie innego kierowcy bowiem wiedziałby, że popełnione naruszenie zostanie wykryte przez pracodawcę. Postępowanie kierowcy prowadzącego przez wiele godzin pojazd bez odpoczynku stanowiło zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Skoro zatem kierowca rejestrował swoją aktywność na karcie kierowcy należącej do jego pracodawcy oznacza to że robił to za przyzwoleniem strony.

Ponadto w przedmiotowej nie znaleziono podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie strona wyjaśniła, że działanie kierowcy spowodowane było problemami rodzinnymi, na które to zachowanie przedsiębiorca nie miał wpływu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że posługiwanie się przez kierowcę cudzą kartą kierowcy w celu ukrycia naruszeń norm czasu pracy nie może być zaliczony do okoliczności zwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności administracyjnej w sytuacji gdy karta którą posłużył się kierowca należy do jego pracodawcy i gdy to przedsiębiorca zatrudniając kierowcę powinien mieć wpływ na jego postępowanie w pracy i zapobiegać powstaniu ujawnionym naruszeniom. Zachowanie kierowcy nie stanowi okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Przepis ten dotyczy sytuacji gdy mimo prawidłowej organizacji przewozu i nadzoru nad kierowcą naruszenie powstaje w skutek okoliczności trudnych do przewidzenia. W przedmiotowej sprawie prawidłowy nadzór nad pracą kierowcy i surowe kary finansowe mogły zapobiec nieprawidłowemu postępowaniu kierowcy.

W skardze skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i umorzenie postępowania w sprawie, zarzucając:

- naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 1073 k.p.a. przez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, niezebranie w sposób wystarczający materiału dowodowego, niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu wyjaśniającym, nienależyte uzasadnienie decyzji, nieuwzględnienie zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej, co skutkowało niewykazaniem w sposób niebudzący wątpliwości i okoliczności popełnienia przez stronę naruszeń;

- naruszenie art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., umowy międzynarodowej AETR oraz Rozporządzenia (WE) 581/2010, Rozporządzenia (WE) 561/2006 oraz Rozporządzenia (EWG) 3820/85 przez nieprzeprowadzenie oceny istnienia (lub braku) wymienionych tam okoliczności egzoneracyjnych za naruszenie będące następstwem samowolnych działań kierowcy.

W uzasadnieniu skargi skarżący podobnie jak w odwołaniu podkreślał, że nie z jego winy doszło do stwierdzonych naruszeń przepisów. Wskazał, że nie miał wiedzy, że kierowca zamierzał powrócić do domu w dniu kontroli drogowej. Nie mógł przewidzieć, że kierowca nie podporządkuje się jego ustalonej organizacji i dyscyplinie pracy i wróci do domu. Zdaniem skarżącego przepis art. 92c ust. 1 u.t.d. dopuszcza uniknięcie kary pieniężnej w sytuacji braku wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia. Podniesiono zarzut niezapewnienia stronie czynnego udziału w postepowaniu wyjaśniającym oraz odmówienia przeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącego.

W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje;

Skarga okazała się nieuzasadniona.

Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji, mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy, sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty, Sąd stwierdza, że brak jest podstaw do zakwestionowania stanowiska organu wyrażonego w tej decyzji. Decyzja ta znajduje bowiem podstawy w prawie materialnym, jej wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym.

Sąd uznał, że w sprawie prawidłowo wymierzono skarżącemu karę pieniężną w kwocie łącznej 10.000 zł, z uwagi na naruszenie przez niego - jako wykonującemu przewozy drogowe - warunków spoczywających na podmiotach trudniących się przewozami drogowymi. W myśl art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.

Zgodnie z art. 92b ust. 1-2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:

1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów (...),

2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Stosownie do art. 92c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:

1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub

2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub

3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.

W przepisach art. 92b i 92c u.t.d. chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji ww. przepisów. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów u.t.d. Przepisy u.t.d. przewidują odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest - co do zasady - wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego - nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych. Zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną odpowiedzialność za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego i posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach u.t.d. - wbrew stanowisku skarżącego - spoczywa na przedsiębiorcy. Skarżący - mimo że to na nim spoczywał ciężar dowodu - nie przedstawił szczegółów zadań transportowych, jakie wykonywał na jego rzecz kierowca, w dniach, w których stwierdzono poszczególne naruszenia (w toku postępowania nie okazał żadnych dowodów wskazujących na okoliczności, w jakich odbywał się skontrolowany przewóz drogowy; nie udowodnił, że zadania przewozowe zostały zorganizowane tak, aby kierowca mógł je wykonać nie naruszając norm czasu pracy). Powyższe - wbrew zarzutom skargi - niewątpliwie i bardzo szczegółowo wykazano w uzasadnieniu skarżonej decyzji odnośnie każdego ze stwierdzonych w kontroli naruszeń.

Naruszenia zostały udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Organ zgromadził materiał dowodowy będący podstawą wydania zaskarżonej decyzji. Organ dysponował protokołem kontroli, danymi cyfrowymi pobranymi z karty kierowcy i tachografu cyfrowego zamontowanego w kontrolowanym pojeździe oraz protokołem przesłuchania świadka. Na tych dowodach oparł się D. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego przy wydaniu zaskarżonej decyzji. W czasie kontroli oraz w trakcie prowadzonego postępowania inspektorzy uzyskali dane świadczące, że kierowca prowadząc pojazd używał nieswojej karty kierowcy i jednocześnie dopuścił się naruszeń czasu pracy. Nie było więc koniecznym zebranie dodatkowego materiału dowodowego w sytuacji gdy ustalenia faktyczne uzyskane w trakcie kontroli nie budziły wątpliwości i jednoznacznie wskazywały na powstanie naruszeń określonych w lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d.

Ocena GITD - odnośnie skrócenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu o 28 godzin i 44 minuty znajduje oparcie w art. 4 lit. j i lit. k rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz art. 6 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i lp. 5.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Jak wynika powołanych przepisów dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin i może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin. Bezsporne jest, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 28 godzin i 44 minuty w stosunku do normy 10-cio godzinnej.

W zakresie przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu organy prawidłowo powołały przepisy art. 4 lit. a, lit. d, art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d. Zgodnie z powołanymi przepisami po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut i przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.

Bezsporne jest, że kierowca przekroczył w dniu (...).02.2018 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 56 minut, w dniu (...).02.2018 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 2 godziny i 57 minut i w dniu (...).02.2018 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 4 godziny i 14 minut.

Odnośnie skrócenia dziennego czasu odpoczynku ocena organu znajduje oparcie w art. 4 lit. f, g) art. 8 ust. 1-4 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. skrócony dzienny okres odpoczynku oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin. Bezsporne jest, że kierowca o godzinie 10:30 dnia (...).02.2018 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca odebrał jedynie 1 godzinę i 11 minut nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 7 godzin i 49 minut.

Kierowca o godzinie 10:30 dnia (...).02.2018 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca odebrał jedynie 5 godzin i 32 minuty nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 28 minut.

W tym miejscu zaznaczyć należy, że niekwestionowane jest także, to że podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu, który uzasadniałby naruszenie przepisów i tym samym stanowił powód do nie przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.

Sąd zauważa, że dokonana w sprawie analiza czasu pracy kierowcy (czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw, okresów wypoczynku) nie dowodzi, że organizacja (dyscyplina) pracy w przedsiębiorstwie przebiegała w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów prawa. Powyższe stanowi o braku możliwości zastosowania względem skarżącego wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika, określonej w art. 92b u.t.d. Słusznie nie uznał organ argumentu skarżącego, że za stwierdzone naruszenia wyłączną odpowiedzialność ponosi kierowca. Skoro bowiem przedsiębiorca wykonywał przewóz przy pomocy zatrudnionego kierowcy, to winien on nadzorować pracę tego kierowcy, który w jego imieniu realizuje ten przewóz, do czego obliguje go art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia nr 561/2006. Zauważenia przy tym wymaga, że - zgodnie z przepisami u.t.d. - za naruszenie przepisów odpowiedzialność ponoszą niezależnie podmiot wykonujący przewóz drogowy, kierujący pojazdem i zarządzający transportem w przedsiębiorstwie, a odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy oraz odpowiedzialność kierującego pojazdem są względem siebie niezależne i realizowane są na innych zasadach.

Brak było zatem podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Wskazać należy, iż strona nie wykazała aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Skarżący nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp. z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia 561/2006. W ramach przesłanek określonych w art. 92b ustawy mieści się również organizacja pracy czyli m.in. wyznaczanie kierującym takiej ilości przewozów oraz ilości załadunków i rozładunków by mogli oni odbierać prawidłowe odpoczynki, przerwy aby nie przekraczać czasu jazdy. Takich dowodów na właściwą organizację strona nie przedstawiła.

Zarówno w odwołaniu jak i skardze strona ograniczyła się do stwierdzenia, że organizacja pracy była prawidłowa i że to kierowca z przyczyn osobistych dopuścił się ujawnionych naruszeń czasu pracy. Argument ten nie został uznany ponieważ gdyby przewóz był zorganizowany w sposób prawidłowy, a jednocześnie przedsiębiorca kontrolował pracę zatrudnionych przez niego kierowców pod względem przestrzegania norm czasu pracy, kierowca nie naruszałby norm czasu pracy oraz nie posługiwał by się kartą innego kierowcy w celu ukrycia naruszeń czasu pracy.

Nie można zarzucić organowi dowolności w przyjęciu, że wykryte naruszenie polegające na fałszowania zapisu czasu pracy kierowcy poprzez posługiwanie się kartą innego kierowcy podważa wyjaśnienia strony o prawidłowej organizacji pracy. Gdyby tak było kierowca nie rejestrował by swojej organizacji na karcie innego kierowcy bowiem wiedziałby, że popełnione naruszenie zostanie wykryte przez pracodawcę. Postępowanie kierowcy prowadzącego przez wiele godzin pojazd bez odpoczynku stanowiło zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Skoro zatem kierowca rejestrował swoją aktywność na karcie kierowcy należącej do jego pracodawcy oznacza to że robił to za przyzwoleniem strony.

W realiach badanej sprawy, brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie strona wyjaśniła, że działanie kierowcy spowodowane było problemami rodzinnymi, na które to zachowanie przedsiębiorca nie miał wpływu. Posługiwanie się przez kierowcę cudzą kartą kierowcy w celu ukrycia naruszeń norm czasu pracy nie może być zaliczony do okoliczności zwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności administracyjnej w sytuacji gdy karta którą posłużył się kierowca należy do jego pracodawcy i gdy to przedsiębiorca zatrudniając kierowcę powinien mieć wpływ na jego postępowanie w pracy i zapobiegać powstaniu ujawnionym naruszeniom. Zachowanie kierowcy nie stanowi okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Przepis ten dotyczy sytuacji gdy mimo prawidłowej organizacji przewozu i nadzoru nad kierowcą naruszenie powstaje w skutek okoliczności trudnych do przewidzenia.

W ocenie Sądu, w sprawie prawidłowo ustalono stan faktyczny, zgromadzono dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy i jako dowód dopuszczono wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Zdaniem Sądu, nie było konieczności zebrania dodatkowego materiału dowodowego, co sugeruje skarżący. Wbrew zarzutom skargi, z treści uzasadnień wydanych w sprawie - w obu instancjach - decyzji wynika, dlaczego sprawa została załatwiona tak, a nie inaczej.

Sąd zauważa, że orzekając w I instancji, organ w piśmie z dnia (...) marca 2018 r. wezwał stronę do złożenia wyjaśnień odnośnie okoliczności wskazanych w protokole kontroli oraz powołując treść art. 10 k.p.a. wyznaczył stronie termin do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Strona w piśmie z dnia (...) marca 2018 r. pomimo, że poprosiła o wydłużenie terminu do złożenia wyjaśnień, nie przedstawiła żadnych dowodów, które podważałyby stanowisko organów. Przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy, organ ten nie gromadził żadnego materiału dowodowego, zatem nie wydanie przez organ odwoławczy postanowienia w trybie art. 10 k.p.a. pozostaje bez wpływu na wynik sprawy.

Reasumując, chybione są zarzuty skargi traktujące o naruszeniu art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., art. 92b i 92c u.t.d. oraz umowy międzynarodowej AETR oraz Rozporządzenia (WE) 581/2010, Rozporządzenia (WE) 561/2006 oraz Rozporządzenia (EWG) 3820/85.

Z tych wszystkich względów - stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.) skargę należało oddalić w całości i orzec jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.