III SA/Wr 148/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2865062

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 4 lipca 2019 r. III SA/Wr 148/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Anetta Chołuj.

Sędziowie WSA: Katarzyna Borońska, Tomasz Świetlikowski (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 4 lipca 2019 r. sprawy ze skargi T. H. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia (...) listopada 2018 r. nr (...) w przedmiocie przyznania wynagrodzenia za dozór pojazdu oraz wydatków związanych z usunięciem pojazdu na parking, jego załadunkiem i rozładunkiem oddala skargę w całości.

Uzasadnienie faktyczne

Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n.

Wydając w tym zakresie postanowienie, Starosta Powiatu W. (dalej: Starosta) przyznał T. H. - prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą: "A" (dalej: strona, dozorca, skarżący) - łączną kwotę 15.178,96 zł brutto tytułem wynagrodzenia za dozór pojazdu marki Fiat 126p (nr rej. (...)), sprawowany w okresie od 17 sierpnia 2003 r. do 17 lutego 2004 r. i od 7 maja 2005 r. do 19 lutego 2013 r. oraz koniecznych wydatków związanych z jego usunięciem na parking, załadunkiem i rozładunkiem, pomniejszoną o kwotę wypłaconą mu 26 maja 2017 r., tj. o 13.851,15 zł. Z uwagi na fakt, że dozorca domagał się wynagrodzenia w kwocie 68.476,07 zł, Starosta odmówił zwrotu kosztów w pozostałej części.

Starosta uzasadniał, że okres dozoru trwał od 17 sierpnia 2003 r., tj. od dnia usunięcia pojazdu z drogi na parking dozorcy, do 19 lutego 2013 r., kiedy pojazd został wydany przez dozorcę i przetransportowany na wyznaczony przez Starostę parking strzeżony. Wyjaśnił, że ustalając wynagrodzenie za dozór nie uwzględnił okresu, który nastąpił po upływie sześciu miesięcy od daty usunięcia pojazdu z drogi do dnia uzyskania informacji o tym, że dozorca sprawuje dozór nad pojazdem, co miało miejsce 7 maja 2005 r. Wskazał, że według - obowiązującego w dacie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu - rozporządzenia Ministra Spaw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 sierpnia 2002 r. w sprawie usuwania pojazdów (Dz. U. Nr 134, poz. 1133 - dalej: rozporządzenie w/s usuwania pojazdów), w przypadku nieodebrania pojazdu z parkingu w terminie określonym w art. 130a ust. 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 z późn. zm. - dalej: u.P.r.d.), jednostka prowadząca parking strzeżony była zobowiązana powiadomić o tym, nie później niż trzeciego dnia od dnia upływu tego terminu, właściwy miejscowo urząd skarbowy i podmiot, który wydał dyspozycję usunięcia pojazdu. Podkreślił, że w sprawie dozorca nie dokonał powiadamiania w terminie (informację o pozostawaniu pojazdu pod dozorem przekazał dopiero pismem z 7 maja 2005 r.). Uznał zatem, że dozorcy nie należy się wynagrodzenie za dozór pojazdu za okres 18 lutego 2004 r. - 6 maja 2005 r. Obliczył, że okres dozoru wyniósł 99,48 miesiąca (przy założeniu, że miesiąc liczy 30 dni). Na podstawie danych z 2013 r., dotyczących stosowanych przez przedsiębiorców stawek miesięcznych opłaty abonamentowej za dozorowanie samochodów osobowych, ustalił, że średniomiesięczna stawka wynosiła 151,50 zł brutto. Wysokość należnego dozorcy wynagrodzenia za dozór pojazdu wyliczył na kwotę 15.071,22 zł brutto (99,48 miesiąca x 151,50 zł brutto/miesiąc) plus koszt holowania pojazdu (107,74 zł brutto). Poinformował, że w związku z wypłaceniem dozorcy 26 maja 2017 r. kwoty 13.851,15 zł, kwota do wypłaty wynosi 1.327,81 zł brutto.

Na postanowienie Starosty, dozorca wniósł zażalenie w części odmawiającej zwrotu kosztów w zakresie przekraczającym kwotę 15.178,96 zł.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. (dalej: SKO, Kolegium) - po rozpatrzeniu sprawy w trybie instancyjnym i wydając zaskarżone postanowienie - utrzymało w mocy postanowienie Starosty.

SKO wskazało, że w sprawie zastosowanie znajdują przepisy dotyczące dozoru nad ruchomością, tj. art. 100 § 4, art. 102 § 1, 2 i 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2018 r. poz. 1314 z późn. zm. - dalej: u.p.e.a.), stanowiące m.in., że organ egzekucyjny przyzna, na żądanie dozorcy, zwrot koniecznych wydatków związanych z wykonywaniem dozoru oraz wynagrodzenie za dozór. Dostrzegło, że przepisy te nie zawierają przesłanek ustalania wysokości należnych dozorcy wydatków i wynagrodzenia za dozór. Przyjęło, że zwrot powinien obejmować wydatki niezbędne do prawidłowego dozoru nad przechowywaną rzeczą i zapewnić wynagrodzenie za dozór. Uznało, że to na dozorcy ciąży obowiązek wykazania poniesionych kosztów i sposobu ich kalkulacji, zaś organ orzekający o ich przyznaniu jest uprawniony do weryfikacji przedstawionej przez dozorcę kalkulacji. Zauważyło, że dozorca wniósł o przyznanie zwrotu wydatków i wynagrodzenia za dozór pojazdu, w okresie od 17 sierpnia 2003 r. do 19 lutego 2013 r., w łącznej kwocie 68.476,07 zł brutto, na którą składała się kwota 87,60 zł netto za holowanie pojazdu i kwota 55.671,60 zł netto, stanowiąca iloczyn liczby dni dozoru pojazdu (3474) oraz dobowej stawki stosowanej przez niego, jako przedsiębiorcę, w obrocie komercyjnym w kwocie 16 zł netto.

Kolegium podzieliło stanowisko Starosty co do braku możliwości oparcia decyzji w zakresie wynagrodzenia za dozór na przedłożonych przez dozorcę dowodach (w tym kalkulacjach kosztów, fakturach VAT, stosowanych przez dozorcę cennikach pomocy drogowej i cennikach innych przedsiębiorców prowadzących działalność w innych regionach kraju), jak i co do odmowy przyjęcia stawki dobowej, jako podstawy ustalenia wynagrodzenia. Podkreśliło, że dowody te, podobnie jak i składane wnioski dowodowe (np. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego) dotyczą wyłącznie dobowych stawek przechowania/dozoru pojazdu. Motywowało, że trafna jest konstatacja Starosty, że przy długotrwałym przechowaniu pojazdu/dozorze (jak w sprawie) zastosowanie winny mieć stawki abonamentowe. Za Starostą stwierdziło, że w realiach rozpoznawanej sprawy (m.in. przy stopniu zużycia i stanie technicznym dozorowanego pojazdu, o ustalonej przez biegłego skarbowego wartości złomu), oparcie wynagrodzenia na stawkach dobowych byłoby nieracjonalne i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

W ocenie Kolegium, organ I instancji słusznie oparł się na materiale dowodowym zebranym w innych postępowaniach, w postaci notatek urzędowych sporządzonych na okoliczność badania rynku w zakresie cen dozoru pojazdów osobowych stosowanych przez innych przedsiębiorców na obszarze miasta W. w 2013 r., tj. w roku, w którym dozorca zakończył sprawowanie dozoru nad pojazdem. Za trafne uznało przyjęcie, jako podstawy ustalenia wynagrodzenia dozorcy, stawek abonamentowych miesięcznych za dozorowanie pojazdu na parkingu strzeżonym w 2013 r., stosowanych przez 10 przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w tym zakresie na terenie W. (miesięczna średnia stawka abonamentowa 151,50 zł brutto, przy przedziale stawek od 120 zł brutto do 200 zł brutto).

Co do okresu sprawowania dozoru, SKO zauważyło, że miał on miejsce od 17 sierpnia 2003 r. (data usunięcia pojazdu z drogi) do 19 lutego 2013 r. (data wydania pojazdu przez dozorcę i przetransportowania na parking wyznaczony przez Starostę). Uznało, że Starosta prawidłowo pominął okres dozoru sprawowanego od 18 lutego 2004 r. do 6 maja 2005 r. Za organem I instancji stwierdziło, że dozorca nie wykazał, że po upływie wymaganego terminu zawiadomił odpowiednie organy o nieodebraniu pojazdu przez właściciela. Podkreśliło, że dozorca powiadomił organ - Starostę dopiero 7 maja 2005 r., w związku z oświadczeniem o pojazdach zabezpieczonych na jego parkingu powyżej 6 miesięcy. Zaakcentowało, że w sprawie 6-miesięczny termin do odbioru pojazdu upłynął 17 lutego 2004 r. a zatem właściwy organ powinien był zostać powiadomiony przez dozorcę o upływie terminu nie później niż w ciągu 3 dni po jego upływie. Spuentowało, że w związku z tym, iż dozorca nie dochował ww. wymogu, okres od 17 lutego 2004 r. do 7 maja 2005 r. nie może być uwzględniony w okresie sprawowanego dozoru, za który przysługuje dozorcy wynagrodzenie.

Reasumując, Kolegium orzekło, że wysokość należnego dozorcy wynagrodzenia za dozór należało ustalić na kwotę 15.071,22 zł brutto (99,48 miesiąca x 151,50 zł brutto/miesiąc) plus zwrot kosztu holowania pojazdu w wysokości 107,74 zł brutto, co prawidłowo uczynił Starosta. Jednocześnie uznało, że żądanie dozorcy dotyczące ustalenia wynagrodzenia w wysokości przewyższającej tę kwotę jest nieuzasadnione.

W konkluzji SKO oceniło, że skarżone zażaleniem postanowienie Starosty jest prawidłowe, w jego uzasadnieniu organ przedstawił i omówił wszystkie okoliczności faktyczne i prawne sprawy oraz szczegółowo odniósł się do żądań dozorcy, jak i składanych przez niego wniosków dowodowych. SKO w pełni zaakceptowało i podzieliło przedstawioną w przez organ I instancji argumentację.

W skardze, zaskarżając postanowienie SKO w całości, skarżący zarzucił - mające istotny wpływ na wynik sprawy - naruszenie:

1) art. 10 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm. - dalej: k.p.a.), poprzez całkowite pominięcie przez organ II instancji braku zawiadomienia strony przez organ I instancji o zakończeniu postępowania wyjaśniającego przed wydaniem postanowienia przez ten organ i uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, co miało wpływ na wynik postępowania przez uniemożliwienie przedstawienia dowodów na okoliczność stosowanych w obrocie gospodarczym stawek (w tym stawek w wymiarze miesięcznym) za przechowanie i dozór samochodów na akcesoryjnym parkingu strzeżonym prowadzonym przy przedsiębiorstwie pomocy drogowej, co doprowadziło do braku wyczerpującego wyjaśnienia sprawy poprzez niedokonanie rzetelnego ustalenia wysokości żądanych przez stronę kosztów i wynagrodzenia za dozór pojazdu ze względu na oparcie się przez organ I instancji wyłącznie na wybiórczo wybranych ofertach podmiotów prowadzących działalność odmienną od działalności skarżącego;

2) art. 77 § 1 w zw. z art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak rzetelnego wyjaśnienia sprawy i ograniczenie uzasadnienia zaskarżonego postanowienia do arbitralnego powielenia stanowiska organu I instancji, bez jakiegokolwiek uzasadnienia pochodzącego od organu II instancji, a także przez przemilczenie szeregu zarzutów zażalenia wniesionego przez skarżącego od postanowienia organu I instancji, odnoszących się do kwestii sposobu ustalenia wysokości kosztów dozoru, co skutkowało wybiórczą oceną wniesionego środka zaskarżenia;

3) art. 77 § 1 w zw. z art. 7 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez - powielone za organem I instancji - oparcie rozstrzygnięcia co do wysokości kosztów oraz wynagrodzenia za dozór pojazdu z pominięciem dowodów z dokumentów zgromadzonych w sprawach dotyczących pojazdów o nr rej. (...) i (...), ze względu na fakt, że dotyczą one okresu od 2009 r. do 2012 r., a przechowanie i dozór pojazdu o nr rej. (...) miały miejsce w okresie od 2003 r. do 2013 r., w sytuacji, gdy ww. okresy częściowo się pokrywają a dokumenty zgromadzone w sprawach dotyczących pojazdów o nr rej. (...) i (...) obrazują koszty związane z przechowywaniem jednego pojazdu, które są analogiczne dla każdego pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t.

4) art. 77 § 1 w zw. z art. 7 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez - powielone za organem I instancji - oparcie rozstrzygnięcia co do wysokości kosztów oraz wynagrodzenia za dozór pojazdu z pominięciem wszystkich przedłożonych przez skarżącego dowodów z dokumentów dotyczących wysokości stosowanych przez skarżącego i akceptowanych zarówno w realiach rynkowych, jak i przez inne podmioty prawa publicznego, stawek w sytuacji, gdy dowody te stanowią w pełni wartościowy materiał dowodowy, pozwalający na ustalenie wynagrodzenia przyjętego w danych stosunkach i faktycznie stosowanego przez skarżącego;

5) art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a., poprzez uznanie za słuszne nieprzeprowadzenie przez organ I instancji dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wysokości kosztów i wynagrodzenia za usunięcie, dozór i przechowywanie pojazdu, w okresie 17 sierpnia 2003 r. - 19 lutego 2013 r., na akcesoryjnym parkingu strzeżonym, prowadzonym przy przedsiębiorstwie pomocy drogowej, ze wskazaniem dobowej stawki kosztów i wynagrodzenia za przechowanie pojazdu, mimo że taki wniosek nie był sprzeczny z prawem i przeprowadzenie wnioskowanego dowodu mogło znacząco przyczynić się do wyczerpującego wyjaśnienia sprawy - a co więcej, biegły mógł się wypowiedzieć również w przedmiocie stawek miesięcznych;

6) art. 77 § 1 w zw. z art. 7 w zw. z art. 80 k.p.a., przez przyjęcie, że dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie mają stawki abonamentowe - miesięczne, stosowane przez przedsiębiorstwa prowadzące działalność wyłącznie w zakresie parkingu, w sytuacji, gdy miarodajne dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje uwzględnienie stawek stosowanych przez przedsiębiorstwa trudniące się usuwaniem (holowaniem) pojazdów i przechowywaniem ich na akcesoryjnym parkingu strzeżonym, prowadzonym przy przedsiębiorstwie pomocy drogowej, a takie przedsiębiorstwa - co do zasady - nie stosują stawek abonamentowych - miesięcznych;

7) art. 80 w zw. z art. 8 k.p.a., przez dokonanie - powielonej za organem I instancji-oceny dowodów niezgodnie zasadami logicznego rozumowania i z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji, polegającej na przyjęciu, iż strona dopiero 7 maja 2005 r. zawiadomiła organ o nieodebraniu pojazdu przez właściciela i nie powinna otrzymać zwrotu kosztów za dozór i wynagrodzenia za okres od 17 lutego 2004 r. do 7 maja 2005 r., podczas gdy z pisma strony z 29 października 2003 r.

- zalegającego w aktach sprawy - wynika, że strona już wtedy zamierzała powiadomić zarówno właściwy Urząd Skarbowy, jak i jednostkę, która wydała dyspozycję usunięcia pojazdu o jego nieodebraniu w terminie (co też uczyniła), a z ustaleń organu I instancji wynika, że zarówno organy skarbowe, jak i jednostka policji nie dysponują obecnie dokumentacją dotyczącą spornego pojazdu (z uwagi na upływ okresu archiwizacji), która mogłaby potwierdzić, iż strona - zapowiedzianego w piśmie z dnia 29 października 2003 r. - zawiadomienia dokonała;

8) art. 80 w zw. z art. 7 w zw. z art. 6 k.p.a., przez - powielone za organem I instancji - kierowanie się przy rozstrzygnięciu sprawy porównaniem wartości pojazdu do kosztów przechowania i dozoru pojazdu wówczas, gdy rozstrzygnięcie sprawy (przyznanie wynagrodzenia i zwrotu kosztów za przechowanie i dozór pojazdu) nie jest uzależnione od wartości pojazdu przez żadną normę prawa, a nadto brak jest podstaw prawnych, aby organ w tej mierze kierował się zasadami współżycia społecznego i - co więcej-zasadniczy wpływ na wysokość kosztów i wynagrodzenia za przechowanie i dozór pojazdu (długość okresu) miała opieszałość organu I instancji, który nie doprowadził do sprawnego orzeczenia przepadku pojazdu; tym samym to nieprawidłowe działanie organu a nie skarżącego miało wpływ na wysokość kosztów i wynagrodzenia za dozór i przechowanie pojazdu.

9) art. 6 w zw. z art. 102 § 2 u.p.e.a., poprzez orzekanie przy założeniu, że ustalenie wysokości kosztów dozoru może być dokonywane wyłącznie w oparciu o stawkę miesięczną przechowania pojazdu na parkingu, w sytuacji, gdy nie wynika to z żadnej normy prawnej;

10) art. 102 § 2 u.p.e.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 836 k.c., poprzez odmowę przyznania kosztów i wynagrodzenia za dozór pojazdu w wysokości przyjętej w danych stosunkach (vide wyrok WSA we Wrocławiu z 30 czerwca 2015 r., III SA/Wr 222/15),

w sytuacji, gdy skarżący zaoferował szereg dowodów na okoliczność wysokości wynagrodzenia stosowanego przez niego i akceptowanego przez podmioty prywatne i publiczne za sprawowanie dozoru i przechowywanie pojazdów; 11) art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a., przez nieprawidłowe orzeczenie o utrzymaniu w mocy postanowienia organu I instancji, kiedy pozostawało ono wadliwe, zarówno z uwagi na brak rzetelnego i wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, jak i ze względu na brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. Tak stawiając zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie postanowienia organu II instancji i zasadzenie kosztów. Uzasadnił swoje stanowisko w sprawie.

W odpowiedzi na skargę, SKO wniosło o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.

Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Po dokonaniu kontroli zaskarżonego postanowienia, mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy, sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty, Sąd stwierdza, że brak jest podstaw do zakwestionowania stanowiska organu wyrażonego w tym postanowieniu. Postanowienie to znajduje bowiem podstawy w prawie materialnym, jego wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym. W sprawie sporna jest kwota wynagrodzenia przyznana skarżącemu (dozorcy) za dozór pojazdu marki Fiat 126p (o nr. rej. (...)), jak i okres sprawowania tego dozoru, za który to wynagrodzenie (także zwrot wydatków) winno być mu wypłacone. Poza sporem pozostaje, że w rozpatrywanej sprawie zastosowanie znajdują przepisy u.p.e.a., dotyczące dozoru nad ruchomością. Zgodnie z art. 100 § 4 u.p.e.a., osoba lub instytucja, pod której dozorem pozostają zajęte ruchomości, sprawuje obowiązki dozorcy. W myśl art. 102 u.p.e.a., dozorca obowiązany jest przechowywać zajętą ruchomość z taką starannością, aby nie straciła na wartości, oraz wydać ją na wezwanie organu egzekucyjnego lub poborcy skarbowego. Dozorca obowiązany jest zawiadomić organ egzekucyjny o zamierzonej zmianie miejsca przechowania ruchomości (§ 1). Organ egzekucyjny przyzna, na żądanie dozorcy, zwrot koniecznych wydatków związanych z wykonywaniem dozoru oraz wynagrodzenie za dozór, chyba że dozorcą jest jedna z osób wymienionych w art. 101 § 1 tej ustawy (§ 2). Na postanowienie organu egzekucyjnego w sprawie zwrotu wydatków związanych z wykonywaniem dozoru oraz wynagrodzenia za dozór służy wierzycielowi, zobowiązanemu oraz dozorcy zażalenie (§ 4). Trafnie wywodzi SKO, że przepisy dotyczące dozoru nie zawierają przesłanek/ kryteriów ustalania wysokości należnego dozorcy ruchomości zwrotu wydatków oraz wynagrodzenia za dozór i że - niewątpliwie - mają one (te przesłanki/kryteria) gwarantować zwrot koniecznych wydatków (a więc nie wszystkich, lecz jedynie niezbędnych do prawidłowego dozoru nad przechowywaną rzeczą) i zapewnić wynagrodzenie za dozór. Słusznie podaje Kolegium - bazując na orzecznictwie sądów administracyjnych - że wysokość wynagrodzenia dozorcy powinna być ustalona przy uwzględnieniu takich okoliczności, jak zakres obowiązków przechowawcy (dozorcy) i okoliczności towarzyszące przechowaniu, warunki sprawowania pieczy nad zajętą ruchomością oraz wielkość składowanego przedmiotu i powierzchnia niezbędna do jego składowania w sposób zapewniający zachowanie jego właściwości (tak: NSA w wyroku z 24 września 2014 r., I OSK 217/13; www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Przyjmuje się, że to na dozorcy ciąży obowiązek wykazania poniesionych kosztów i sposobu ich kalkulacji, natomiast organ orzekający o ich przyznaniu jest uprawniony do weryfikacji tychże kosztów i przedstawionej kalkulacji, łącznie z zanegowaniem materiałów przedłożonych przez dozorcę (tak: NSA w wyroku z 13 kwietnia 2015 r., I OPS 4/14; dostępny: j/w). Podkreślić trzeba, że zwrot koniecznych wydatków i należnego wynagrodzenia dotyczy dozoru nad konkretnym pojazdem. Sąd zauważa, że dozorca (skarżący), wnioskiem z (...) grudnia 2015 r. (uzupełnionym (...) lutego 2016 r.) wniósł o przyznanie przez Starostę zwrotu wydatków i wynagrodzenia za dozór - m.in. - ww. pojazdu, w okresie od 17 sierpnia 2003 r. do 19 lutego 2013 r., w łącznej kwocie 68.476,07 zł brutto. Na żądaną przez dozorcę kwotę składa się kwota 87,60 zł netto, za holowanie pojazdu na odcinku pomiędzy miejscem usunięcia pojazdu a parkingiem i kwota 55.671,60 zł netto, stanowiąca iloczyn liczby dni przechowywania i dozoru pojazdu (3474 dni) oraz dobowej stawki stosowanej przez niego, jako przedsiębiorcę, w obrocie komercyjnym (16 zł netto). Zdaniem Sądu, zgodzić należy się z orzekającymi w sprawie organami administracji, że w związku z dozorowaniem pojazdu na parkingu strzeżonym przez tak długi czas, odpowiednim sposobem określania wynagrodzenia za dozór pojazdu jest zastosowanie miesięcznych stawek abonamentowych, dotyczących długoterminowego przechowywania pojazdów. Stawki dobowe są bowiem odpowiednie przy krótszym okresie parkowania pojazdów. Zasadnie tym samym przyjęło SKO, podzielając stanowisko Starosty, że w stanie sprawy brak było możliwości aby - jako podstawę ustalenia wynagrodzenia za dozór i przechowywanie pojazdu - przyjąć przedłożone przez skarżącego dozorcę dowody (kalkulacje kosztów, faktury VAT, stosowane przez dozorcę cenniki pomocy drogowej oraz cenniki innych przedsiębiorców, w tym prowadzących działalność w innych regionach kraju) a w konsekwencji stawkę dobową. Podobnie jak przedstawione przez dozorcę kalkulacje kosztów i inne dokumenty, mające obrazować koszty dozoru sprawowanego nad innymi pojazdami, tj. pojazdem marki Ford Fiesta (nr rej. (...)) i Seat Ibiza (nr rej. (...)). Słusznie twierdzi SKO, że przedkładane przez stronę dowody oraz składane wnioski dowodowe (np. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny motoryzacji) dotyczyły wyłącznie dobowych stawek przechowania/dozoru pojazdu. Za Kolegium trzeba przyjąć, że przy stopniu zużycia i stanie technicznym przechowywanego pojazdu (o ustalonej przez biegłego skarbowego wartości złomu), nieznacznej odpowiedzialności dozorcy za jego utratę, pogorszenie lub zniszczenie, czasie przechowywania, w odniesieniu do stosowanych na rynku stawek cen za dozór pojazdów w zbliżonych standardach, oparcie wynagrodzenia na stawkach dobowych byłoby nieracjonalne. Sąd zauważa, że - wnosząc zażalenie - dozorca załączył również dowody obrazujące wysokość stawek dobowych za dozór pojazdu stosowanych przez innych przedsiębiorców. Tutaj także trzeba jednak zgodzić się z SKO, że z uwagi na charakter tych stawek (dobowy a nie miesięczny), jak i okres, którego dotyczą (lata 2015-2017), nie mogły one stanowić podstawy ustalenia wynagrodzenia dozorcy w rozpoznawanej sprawie - dla dozoru, który zakończył się w 2013 r. Należy dostrzec, że w prowadzonym postępowaniu oparto się na materiale dowodowym zgromadzonym na potrzeby postępowań zakończonych ostatecznymi postanowieniami w przedmiocie zwrotu kosztów i wynagrodzenia za dozór pojazdów marki Ford Fiesta, nr rej. (...) oraz Seat Ibiza, nr rej. (...) (sprawy znak: (...) z (...) kwietnia 2014 r.), w postaci notatek urzędowych, sporządzonych przez pracowników Starostwa na okoliczność badania rynku w zakresie cen dozoru pojazdów osobowych, stosowanych przez innych przedsiębiorców na obszarze miasta Wrocławia w 2013 r., tj. w roku, w którym dozorca zakończył sprawowanie dozoru nad spornym w sprawie pojazdem. Jako podstawę ustalenia wynagrodzenia przyjęto stawki abonamentowe miesięczne za dozorowanie pojazdu na parkingu strzeżonym w 2013 r., stosowane przez 10 przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w tym zakresie na terenie miasta W. i na tej podstawie ustalono, że średniomiesięczna stawka abonamentowa stanowi 151,50 zł brutto (przy przedziale stawek od 120 zł brutto do 200 zł brutto). W ocenie Sądu, powyższe działania organu - wbrew zarzutom skargi - pozwoliły na ustalenie adekwatnych stawek wynagrodzenia dozorcy. Powyższego nie zmienia fakt, że część z ww. przedsiębiorców świadczyło wyłącznie usługi parkingowe (bez świadczenia usług tzw. pomocy drogowej). I tak, nie sposób przyjąć, że prowadzenie parkingu (przechowywanie i dozór pojazdu) przez takie podmioty znacznie odbiega kosztowo (organizacyjnie...) od prowadzenia parkingu akcesoryjnego przez podmioty wykonujące kompleksowe usługi pomocy drogowej. Podkreślić przy tym trzeba, że sporne wynagrodzenie jest naliczane właśnie za samo przechowywanie i dozór pojazdu nie zaś za kompleksową usługę związaną z usunięciem, załadunkiem/rozładunkiem i przetransportowaniem pojazdu, za które przysługuje osobny zwrot wydatków. W opinii Sądu, celem ustalenia stawki ww. wynagrodzenia nie były wymagane wiadomości specjalne i powołanie w związku z tym biegłego z dziedziny transportu, czego domagał się skarżący.

Powyższe dowodzi, że w sprawie prawidłowo ustalono wysokość stawki za przechowywanie i dozór spornego pojazdu. Co się zaś tyczy okresu sprawowanego dozoru, to także w tym zakresie należy przyznać rację orzekającym w sprawie organom. I tak, dozór ten miał miejsce od 17 sierpnia 2003 r. (data usunięcia pojazdu z drogi) do 19 lutego 2013 r. (data wydania pojazdu przez dozorcę i przetransportowania na parking wyznaczony przez Starostę przy (...) w K., przy ul. G.). W ocenie Sądu, w sprawie prawidłowo nie uwzględniono na potrzeby ustalenia wynagrodzenia za dozór całego wnioskowanego przez dozorcę okresu, tj. 3474 dni. Zasadnie pominięto okres dozoru sprawowany od 18 lutego 2004 r. do 6 maja 2005 r. Mianowicie - obowiązujące w dacie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu - rozporządzenie w/s usuwania pojazdów stanowiło, że w przypadku nieodebrania pojazdu z parkingu w terminie określonym w art. 130a ust. 10 u.P.r.d., jednostka prowadząca parking strzeżony była zobowiązana powiadomić o tym, nie później niż trzeciego dnia od dnia upływu tego terminu, właściwy miejscowo urząd skarbowy i podmiot, który wydał dyspozycję usunięcia pojazdu. Z akt sprawy wynika, że dozorca nie dokonał powiadomienia w terminie. Informację o pozostawaniu pojazdu pod dozorem przekazał dopiero pismem z 7 maja 2005 r., w związku z oświadczeniem o pojazdach zabezpieczonych na parkingu w J., przy ul. W., powyżej 6 miesięcy. W sprawie, 6-cio miesięczny termin do odbioru pojazdu upłynął natomiast 17 lutego 2004 r., a zatem właściwy organ powinien zostać powiadomiony przez dozorcę o upływie terminu nie później niż w ciągu 3 dni po jego upływie, co w sprawie nie miało miejsca. W związku z tym, że dozorca nie dochował opisanego wymogu, okres między 17 lutego 2004 r. a 7 maja 2005 r. nie może być uwzględniony w okresie sprawowanego dozoru, za który przysługuje dozorcy wynagrodzenie. Gołosłowne jest natomiast twierdzenie skarżącego dozorcy, że stosownego zawiadomienia dokonał on w terminie a brak na tę okoliczność dokumentu wynika ze zniszczenia dokumentacji przez organy. Skarżący nie przedłożył bowiem na tę okoliczność żadnego dowodu. Sąd zauważa, że w sprawie niewątpliwie dopuszczono się naruszenia art. 10 k.p.a., przez niewykonanie dyspozycji tego przepisu przez Starostę i pomięcie tego uchybienia przez SKO. Jednak naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Otóż, nic nie wskazuje na to, że mając możliwość wypowiedzenia się przed wydaniem postanowienia przez organ I instancji, skarżący wpłynąłby na kierunek podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Potwierdza to fakt, że posiadając wiedzę o wykorzystanych przez Starostę dowodach i sposobie rozstrzygnięcia, skarżący nie przedłożył w postępowaniu odwoławczym (także przed tut. Sądem) dowodów potwierdzających, że omawiane naruszenie mogło mieć faktycznie wpływ na wynik sprawy. W sprawie zrealizowano także zasadę przekonywania. Z treści wydanych w sprawie i prawidłowo sporządzonych uzasadnień postanowień wynika, dlaczego sprawa została załatwiona ta a nie inaczej. Reasumując, Sąd uznał, że skarżone postanowienie - utrzymujące w mocy postanowienie organu I instancji - odpowiada prawu a postawione w pkt 1-11 skargi (rozszerzone w uzasadnieniu) zarzuty są niezasadne. Mianowicie, w sprawie zebrano wystarczające dowody dla podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia i nie pominięto żadnego dowodu. Weryfikacji poddano także przedstawione przez skarżącego dowody i wnioski dowodowe. Ocena orzekających w sprawie organów została dokonana na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Zrealizowano również zasadę zaufania do organów gdyż nie stanowi naruszenia tej zasady wydanie rozstrzygnięcia zgodnego z prawem lecz sprzecznego z oczekiwaniami strony postępowania.

Z tych względów - stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.) - należało orzec jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.