Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2137701

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 20 lipca 2016 r.
III SA/Wa 1837/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Artur Kot.

Sędziowie WSA: Cezary Kosterna (sprawozdawca), Waldemar Śledzik.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lipca 2016 r. sprawy ze skargi P.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia (...) kwietnia 2015 r. nr (...) w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od środków transportowych za 2012 r. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta W. z (...) listopada 2014 r. nr (...)

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi Pana P. G. (dalej: skarżący lub podatnik) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia (...) kwietnia 2015 r. nr (...). Decyzją tą Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. (dalej: SKO lub organ odwoławczy) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia (...) listopada 2014 r. nr (...) ustalająca wysokość podatku od środków transportowych za 2012 r. od dwóch samochodów ciężarowych (...) nr rej: (...) i (...) w kwocie 1441 zł.

Postanowieniem z (...) lipca 2014 r. Prezydent W. wszczął z urzędu postepowanie w sprawie określenia zobowiązania w podatku od środków transportu. W toku postępowania do akt włączono zaświadczenie Urzędu Miasta W., z którego wynika że skarżący w okresie od dnia (...) marca 1984 r. do dnia (...) grudnia 1989 r. prowadził działalność gospodarczą - usługi transportowe samochodem ciężarowym. Podatnik złożył też oświadczenie, że od 1988 r. nie jest właścicielem żadnego z samochodów, których dotyczy postępowanie, gdyż z końcem 1988 r. sprzedał oba samochody ciężarowe (...). Podniósł też, że do stycznia 1998 r. obowiązywała ustawa, zgodnie z którą obowiązek rejestracji spoczywał na właścicielu, czyli nabywcy.

Decyzją z (...).11.2016 r. Prezydent W. określił podatnikowi wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od wyżej wymienionych środków transportu w łącznej kwocie 1441 zł. Jako podstawę prawną wskazano w szczególności art. 8, art. 9 ust. 1 oraz ust. 3-7 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 849 z późn. zm. dalej: u.p.o.l).

Decyzję oparto o ustalenia wynikające z ewidencji pojazdów Urzędu W. Wynikało z nich, że jeden z samochodów był wyprodukowany w 1973 r. a drugi w 1980 r. Jako właściciel tych pojazdów w ewidencji figuruje skarżący. Zgodnie ze wskazanymi przepisami obowiązek podatkowy w podatku od środków transportu ciąży na właścicielu, a jako właściciela traktuje się osobę, na którą pojazd jest zarejestrowany.

Pan P. G. wniósł odwołanie od omówionej decyzji Prezydenta zarzucając jej:

1)

niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;

2)

sprzeczność istotnych ustaleń z materiałem dowodowym;

3)

naruszenie art. 3 -7, 8, 9 ust. 1,3 i 5 u.p.o.l poprzez błędną wykładnię i zastosowanie;

4)

naruszenie art. 59 ust. 3, art. 60 ust. 3, art. 61 Ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. prawo o ruchu drogowym poprzez ich niezastosowanie;

5)

naruszenie przepisów postępowania administracyjnego polegające na niewykonaniu wytycznych i zaleceń zawartych w decyzjach SKO z (...) grudnia 2013 r.

Podniósł, że wadliwe są ustalenia, iż w przedmiotowym okresie był właścicielem pojazdów, a ponadto podatek płaci się od faktycznie istniejących środków transportu. Upływ blisko 30-lat od zbycia pojazdów powoduje, że nie posiada żadnych dotyczących tego dokumentów, zatem jego oświadczeni powinno być dowodem na prawdziwość jego twierdzeń. Wskazał, że zgodnie z art. 9 ust. 3 u.p.o.l. w przypadku zbycia pojazdu, obowiązek podatkowy ciąży na zbywcy tylko do końca miesiąca, w którym nastąpiło zbycie.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. w zaskarżonej decyzji podzieliło argumentację Prezydenta W. Zdaniem SKO skarżący sam wskazał w odwołaniu, iż nie dokonał wyrejestrowania pojazdu i nie posiada dokumentów potwierdzających sprzedaż. Do czasu, kiedy pojazd był zarejestrowany, na jego właścicielu ciążył obowiązek podatkowy na podstawie art. 9 ust. 1 u.p.o.l. SKO powołało się na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2011 r. sygn. akt II FSK 1161/10 i II FSK 1587/10.

Pan P. G. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł o uchylenie decyzji SKO lub o umorzenie w całości stwierdzonych zaskarżonymi decyzjami zaległości podatkowych. Zaskarżonej decyzji zarzucił:

1)

niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy,

2)

sprzeczność istotnych ustaleń z materiałem dowodowym,

3)

naruszenie art. 3 -7, 8, 9 ust. 1, 3 i 5 u.p.o.l poprzez błędną wykładnię i zastosowanie,

4)

naruszenie Uchwały nr XLII/1300/2008 z dnia 23 października 2008 w sprawie określenia stawek podatku od środków transportowych za lata 2009-2014 r. poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie;

5)

naruszenie art. 59 ust. 3, art. 60 ust. 3, art. 61 Ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. prawo o ruchu drogowym poprzez ich niezastosowanie;

6)

naruszenie art. 67 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez jego niezastosowanie;

7)

naruszenie przepisów postępowania administracyjnego polegające na niewykonaniu wytycznych i zaleceń zawartych w decyzjach SKO z (...) grudnia 2013 r.

W uzasadnieniu powtórzył argumentację z odwołania. Zauważył, że nigdy w okresie od 1989 r. do roku 2009 nie nakładano na niego obowiązku podatkowego od tych samochodów. Zbycie przez niego przedmiotowych pojazdów nie nakładało na niego obowiązku powiadomienia kogokolwiek o takim zdarzeniu, gdyż obowiązek ten ciążył wyłącznie na nabywcy. W przedmiotowej sprawie organy nie podjęły nawet próby ustalenia nabywcy pojazdów. Skarżący zarzucił też nie odniesienie się przez SKO do zarzutu podniesionego w odwołaniu co do tego, że nie były zrealizowane wytyczne z poprzedniej decyzji SKO uchylającej wcześniejszą decyzję Prezydenta W. w tej sprawie z (...) grudnia 2013 r.

W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenia, podtrzymując dotychczasową argumentację. Podniosło, że skarżący nie wskazał nowych okoliczności, które mogłyby przesądzić o zmianie stanowiska organu odwoławczego.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:

Skarga jest uzasadniona.

Sąd administracyjny badając zgodność zaskarżonej decyzji organu odwoławczego z punktu widzenia jej legalności uznał bowiem, że w sprawie doszło do innego naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - zwanej dalej "p.p.s.a.".

Istota zarzutów skargi sprowadza się do tego, że zdaniem skarżącego, skoro sprzedał samochody, to nie ciąży na nim obowiązek podatkowy. Organy podatkowe stoją zaś na stanowisku, że fakt pozostawania w ewidencji pojazdów wpisu skarżącego jako właściciela stanowi wystarczającą przesłankę do określenia mu zobowiązania w podatku od środków transportowych.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613 z późn. zm.) obowiązek podatkowy w zakresie podatku od środków transportowych, z zastrzeżeniem ust. 2, ciąży na osobach fizycznych i osobach prawnych będących właścicielami środków transportowych. Jak właścicieli traktuje się również jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, na które środek transportowy jest zarejestrowany, oraz posiadaczy środków transportowych zarejestrowanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jako powierzone przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną podmiotowi polskiemu. Tak więc w przypadku obowiązku podatkowego ciążącego na osobach fizycznych koniecznym jest, by osoby te były właścicielami pojazdów w czasie istnienia obowiązku podatkowego (z uwzględnieniem istnienia obowiązku podatkowego na dotychczasowym właścicielu do końca miesiąca, w którym nastąpiło zbycie).

Konieczne jest przy tym istnienie przedmiotu opodatkowania. Biorąc pod uwagę wiek samochodów (ponad 30 lat), konieczne jest w pierwszej kolejności stwierdzenie, że samochody fizycznie istniały w okresie, którego dotyczy decyzja. Nie można bowiem nakładać obowiązku podatkowego związanego z własnością (niekiedy posiadaniem rzeczy), jeśli rzeczy te w ogóle nie istnieją. Zakładając jednak, że samochody w okresie, którego dotyczy obowiązek podatkowy istniały, to należy zauważyć, że w przepisu art. 9 ust. 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych istotne jest ustalenie właściciela spornych pojazdów jako podmiotu zobowiązanego do zapłaty podatku od środków transportowych w przedmiotowym okresie. Zgodnie z art. 9 ust. 3 i ust. 4 u.p.o.l. w przypadku zmiany właściciela środka transportowego zarejestrowanego, obowiązek podatkowy ciąży na poprzednim właścicielu do końca miesiąca, w którym nastąpiło przeniesienie własności, zaś nabywcę obciąża od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym środek transportowy został nabyty. Osoby, na których ciąży obowiązek podatkowy zobowiązane są przy tym zgodnie z art. 9 ust. 6 u.p.o.l. składać stosowane deklaracje podatkowe.

Jak wskazał Skarżący, w 1989 r. zlikwidował działalność gospodarczą i zbył samochody, nie składał też od tamtej pory wymaganych deklaracji podatkowych na podatek od środków transportowych. Te twierdzenia skarżącego zostały przeciwstawione zapisom w ewidencji pojazdów.

Zdaniem Sądu, nie można zgodzić się z organami, że sam wpis w ewidencji pojazdów stanowi wystarczającą przesłankę do określenia zobowiązania podatkowego. Brak jest ku temu podstaw prawnych. Może to być traktowane tylko jako jeden z dowodów co do stwierdzenia osoby zobowiązanej - właściciela pojazdów. Z twierdzeń skarżącego popartych zaświadczeniem o zlikwidowaniu działalności, jak też o tym, że za szereg lat do 2008 r. nikt od niego podatku nie żądał, wynika okoliczność odmienna niż z ewidencji pojazdów, to jest, że od 1988 r. nie był ich właścicielem. Wprawdzie informacja pisemna o wpisaniu pojazdów do ewidencji urzędowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 194 § 1 O.p., to jednak należy mieć na uwadze, że okoliczność ta w myśl art. 194 § 3 O.p. nie wyłącza możliwości przeprowadzenia dowodów przeciwko treści takiego dokumentu, tym bardziej, gdy Skarżący o przeprowadzenie takich dowodów w istocie wnioskował wprost w odwołaniu. Dowodem tym mogą być również zeznania podatnika. Oczekując od podatnika inicjatywy dowodowej w zakresie udawadniania zbycia pojazdów należy mieć przy tym na uwadze, że zbycie miało mieć miejsce ponad 20 lat temu, nie ma więc on prawnego obowiązku przechowywać przez tak długi czas dokumenty dotyczących zbycia.

W tej sytuacji za uzasadniony należy uznać zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 8 i art. 9 ust. 1, 3 i 5 u.p.o.l. polegający na wykładni tych przepisów sprowadzającej się do wniosku o istnieniu obowiązku podatkowego w zakresie podatku od środków transportowych wyłącznie na podstawie wpisów w ewidencji pojazdów. Nieuzasadnione są zarzuty naruszenia art. 3-7 u.p.o.l. i art. 59 ust. 3, art. 60 ust. 3 i art. 61 ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. Prawo o ruchu drogowym, bowiem przepisy te w sprawie nie miały zastosowania. Nie miał w sprawie również zastosowania art. 67 Ordynacji podatkowej, którego naruszenie skarżący zarzucił Przepis ten dotyczy ulg w spłacie zaległości podatkowych, a przecież skarżący kwestionuje w ogóle istnienie zobowiązania podatkowego. Skoro nie ma zobowiązania podatkowego, to nie może powstać zaległość w jego spłacie.

Zasadny jest zarzut naruszenia przepisów postępowania prowadzącego do wadliwych ustaleń faktycznych. W stanie sprawy wymagają wyczerpującego wyjaśnienia okoliczności faktyczne podnoszone przez Skarżącego a mające istotny wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy zobowiązany jest w trybie art. 229 O.p. przeprowadzić postępowanie dowodowe uzupełniające w celu ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy i usunięcia istniejących wątpliwości co do istnienia i własności spornych samochodów w przedmiotowym okresie, a co musi mieć w pełni oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Organy podatkowe pominęły w swoich rozważaniach dokument dotyczący likwidacji działalności przez skarżącego oraz możliwość przeprowadzenia dowodu z jego zeznań. Nie zbadały też, czy podatek od środków transportu był płacony, a jeśli tak to przez kogo od 1988 r. do 2008 r. Tym samym, w ocenie Sądu, organy obu instancji nie wykazały w sposób nie budzący wątpliwości, czy skarżący w przedmiotowym okresie był właścicielem pojazdów, od których należny był podatek od środków transportu. Zdaniem Sądu, ponieważ organy w toku postępowania nie wyjaśniły tej kwestii bezspornie, tym samym doszło do naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 O.p. przez niewyjaśnienie przez organy podatkowe stanu faktycznego sprawy, zaś przeprowadzona ocena zgromadzonego materiału dowodowego nastąpiła w sposób dowolny i wybiórczy.

Konkludując powyższe rozważania należało przyjąć, że uzasadnione wątpliwości budzi uznanie Skarżącego przez organ podatkowy właścicielem przedmiotu opodatkowania w przedmiotowym okresie i obciążenie go zobowiązaniem podatkowym w podatku od środków transportowych. Dotychczasowe postępowanie przeprowadzone w niniejszej sprawie nie zrealizowało zasady wynikającej z treści przepisu art. 122 O.p. jak również narusza, z wyżej wskazanych przyczyn, zasadę swobodnej oceny dowodów, określoną w art. 191 O.p. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy winien mieć na uwadze powyższe wskazania zarówno co do wykładni praw amaterialnego, jak i co do konieczności wykazania przez organy podatkowe wszechstronnym postępowaniem dowodowym, że skarżący był właścicielem przedmiotowych pojazdów w okresie, za który organy chciałyby go obciążyć podatkiem Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji wobec stwierdzenia naruszenia innych przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie orzekał o kosztach postępowania sądowego, bowiem skarżący mimo pouczeń o takiej możliwości, nie domagał się ich zasądzenia.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.