Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2106111

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi
z dnia 27 lipca 2016 r.
III SA/Łd 390/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Teresa Rutkowska.

Sędziowie: WSA Ewa Cisowska-Sakrajda, NSA Janusz Nowacki (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział III po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lipca 2016 r. sprawy ze skargi B. F. na postanowienie Wojewody (...) z dnia (...) nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o pozbawieniu statusu osoby bezrobotnej oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) Starosta (...) uznał B. F. za osobę bezrobotną z dniem 29 kwietnia 2015 r. i przyznał mu prawo do zasiłku dla bezrobotnych na okres 12 miesięcy.

Decyzją z dnia (...) Starosta (...) orzekł o utracie przez B. F. statusu osoby bezrobotnej z dniem 13 stycznia 2016 r. oraz o pozbawieniu go prawa do zasiłku z dniem 13 stycznia 2016 r. Decyzję tę doręczono B. F. w dniu 15 stycznia 2016 r.

W dniu 25 marca 2016 r. B. F. złożył odwołanie od decyzji z (...) wraz z wnioskiem o przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku podniósł, że nie zachował terminu do wniesienia odwołania gdyż został wprowadzony w błąd przez pracowników urzędu pracy, którzy wręczając mu decyzję poinformowali go, że nie stanowi to przeszkody do uzyskania świadczenia przedemerytalnego. W dniu 16 stycznia 2016 r. B. F. złożył w ZUS wniosek o przyznanie świadczenia przedemerytalnego i decyzją z dnia (...) ZUS odmówił mu przyznania tego świadczenia gdyż w dacie złożenia wniosku nie był zarejestrowany jako bezrobotny. Skarżący nie został pouczony przy wręczeniu mu decyzji z 15 stycznia 2016 r. o wpływie tej decyzji na możliwość uzyskania świadczenia przedemerytalnego. W dniu 22 marca 2016 r. skorzystał z porady prawnej u adwokata, który poinformował go, że decyzja z 15 stycznia 2016 r. jest dla niego negatywna i może się od niej odwołać składając jednocześnie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

Postanowieniem z dnia (...). nr (...) Wojewoda (...), na podstawie art. 58 § 1-3, art. 59 § 1 i 2 w związku z art. 129 k.p.a. oraz art. 2 ust. 1 pkt 2, art. 10 ust. 2 pkt 4, art. 10 ust. 7 pkt 2, art. 33 ust. 4 pkt 9, art. 33 ust. 4 ca i art. 71 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2015 r. poz. 149 z późn. zm.,) odmówił B. F. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty (...) z dnia (...)

W uzasadnieniu podniesiono, że zgodnie z treścią art. 58 § 1 i 2 k.p.a w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności dla której określony był termin.

Z wymienionego przepisu wynika, że przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki:

- uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony

- zainteresowany złoży wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu

- zainteresowany dopełni czynności dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.

W ocenie organu odwoławczego skarżący nie uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nie wykazał on obiektywnych przeszkód uniemożliwiających złożenie mu odwołania. W sytuacji gdy B. F. miał wątpliwości co do zasadności i prawidłowości decyzji z (...) mógł złożyć odwołanie. Mógł także skontaktować się z pracownikiem urzędu pracy w celu uzyskania szczegółowych informacji w jaki sposób należy się odwołać. Skarżący tego nie uczynił. Nie dołożył on należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. W ocenie organu B. F. nie uprawdopodobnił braku swojej winy w złożeniu odwołania. W związku z czym organ odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Na wymienione postanowienie B. F. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi podnosząc, że do momentu skontaktowania się z prawnikiem nie miał on świadomości, iż decyzja z (...) jest dla niego niekorzystna. Przy wręczaniu decyzji pracownik urzędu pracy przekonywał go, że fakt pozbawienia go statusu osoby bezrobotnej nie stanowi przeszkody do uzyskania świadczenia przedemerytalnego. Również składając w ZUS wniosek o przyznanie świadczenia przedemerytalnego urzędnik nie poinformował go, że pozbawienie go statusu osoby bezrobotnej skutkować będzie odmową przyznania tego świadczenia. Skarżący był cały czas przekonany, że decyzja Starosty (...) nie będzie rodzić dla niego negatywnych skutków prawnych. W ocenie skarżącego uprawdopodobnił on brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zaskarżone postanowienie narusza przepisy art. 7,8,9 i 80 k.p.a. i powinno być uchylone.

Organ administracji w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga nie jest zasadna.

Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. -Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.

Natomiast, w myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), dalej p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:

1)

uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:

a)

naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,

b)

naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,

c)

inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;

2)

stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;

3)

stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.

Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonego aktu pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.

Badając legalność zaskarżonego postanowienia sąd nie stwierdził naruszenia przez organ administracji przepisów prawa materialnego ani procesowego w stopniu uzasadniającym jego uchylenie.

Podstawą prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepis art. 58 k.p.a. Zgodnie z jego treścią w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Stosownie zaś do art. 59 § 1 k.p.a. o przywróceniu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej.

W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu zachodzi wtedy, gdy zachowanie strony postępowania odpowiada obiektywnemu miernikowi staranności, a więc staranności w prowadzeniu spraw, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Nawet lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności w toku postępowania wyklucza przywrócenie terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i jeśli przeszkoda ta powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. (vide wyroki WSA: w Rzeszowie z dnia 4 września 2013 r. o sygn. akt II SA/Rz 360/13, w Bydgoszczy z dnia 3 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I SA/Bd 106/13, w Poznaniu z dnia 17 października 2012 r. o sygn. akt II SA/Po 648/12, w Warszawie z dnia 17 lutego 2011 r. o sygn. akt II SA/Wa 1697/10, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przywrócenie terminu usprawiedliwia zaistnienie obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Wskazuje się, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar i.t.p. (vide wyroki WSA: w Warszawie z dnia 21 marca 2013 r. o sygn. akt I SA/Wa 2210/13 i z dnia 11 czerwca 2014 r. o sygn. akt III SA/Wa 604/14, w Poznaniu z dnia 6 listopada 2013 r. o sygn. akt II SA/Po 685/12, we Wrocławiu z dnia 27 czerwca 2014 r. o sygn. akt I SA/Wr 2039/13, w Krakowie z dnia 6 marca 2014 r. o sygn. akt I SA/Kr 2193/13, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Co istotne, to na stronie, która uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, spoczywa obowiązek wykazania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Nie jest wymagane udowodnienie braku winy, wystarczające jest uprawdopodobnienie tej okoliczności. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.

W niniejszej sprawie decyzja Starosty (...) (...) została doręczona B.F. w tym samym dniu (tzn.15 stycznia 2016 r.) a więc czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upływał 29 stycznia 2016 r. Skarżący wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia w dniu 25 marca 2016 r. czyli prawie dwa miesiące po upływie wymaganego terminu. Znacznie zatem przekroczył czternastodniowy termin o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a.

Należy zaznaczyć, że decyzja z 15 stycznia 2016 r. zawiera prawidłowe pouczenie o prawie i sposobie wniesienia odwołania. Znajduje się na niej informacja w jakim terminie i do jakiego organu należy złożyć odwołanie. B. F. został zatem pouczony w jaki sposób i w jakim terminie może się odwołać od decyzji.

Jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania skarżący podał to, że nie wiedział, iż decyzja z (...) wywoła niekorzystne dla niego skutki a mianowicie będzie przeszkodą do otrzymania świadczenia przedemerytalnego. Pracownik urzędu pracy poinformował go bowiem przy wręczeniu decyzji, że decyzja nie stanowi przeszkody do otrzymania tego świadczenia. W związku z czym B. F. był przekonany, że decyzja z (...) nie jest dla niego niekorzystna a dowiedział się o tym dopiero w dniu 22 marca 2016 r. podczas wizyty u adwokata, który udzielił mu porady prawnej.

W ocenie sądu podane przez skarżącego przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie dają podstaw do uznania, że przekroczenie terminu nastąpiło bez winy B. F. W przekonaniu sądu w przypadku zachowania należytej staranności przez skarżącego mógł on wnieść odwołanie w wymaganym terminie. W sytuacji gdy miał on wątpliwości co do tego jakie są skutki decyzji z (...) dla otrzymania świadczenia przedemerytalnego mógł w czternastodniowym terminie udać się do prawnika po poradę prawną a następnie wnieść odwołanie w wymaganym terminie. B. F. tego jednak nie uczynił zaś po poradę prawną zgłosił się do adwokata dopiero w dniu 22 marca 2016 r. Za usprawiedliwienie uchybienia terminu nie można uznać podnoszonej przez skarżącego okoliczności, że przy wręczeniu decyzji pracownik urzędu pracy poinformował go, iż decyzja nie stanowi przeszkody do uzyskania świadczenia przedemerytalnego. Należy zaznaczyć, że świadczenie przedemerytalne przyznaje ZUS a nie urząd pracy a więc pracownik urzędu pracy nie jest uprawniony do udzielania stronie informacji jakie są przesłanki przyznania świadczenia przedemerytalnego bo nie ma wystarczającej wiedzy w tym zakresie. B. F. nie podał zresztą personaliów pracownika urzędu pracy, który rzekomo udzielił mu błędnej informacji a to strona musi uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W ocenie sądu skarżący próbuje przerzucić odpowiedzialność za uchybienie terminu do wniesienia odwołania na pracownika urzędu pracy lecz okoliczności tej nie wykazał.

W przekonaniu sądu uchybienie terminu przez B. F. nie nastąpiło z winy nieustalonego pracownika urzędu pracy lecz wskutek niedołożenia należytej staranności przez skarżącego w prowadzeniu własnych spraw. Należy zaznaczyć, że B.F. ma 64 lata a więc posiada duże doświadczenie życiowe i zawodowe. Jak już była o tym mowa we wcześniejszych rozważaniach skoro miał on wątpliwości jaki wpływ będzie miała decyzja z (...) dla otrzymania świadczenia przedemerytalnego mógł w czternastodniowym terminie uzyskać poradę u prawnika a następnie wnieść odwołanie. Mógł również, bez konsultacji z prawnikiem, sam wnieść odwołanie gdyż nie wymaga ono żadnego uzasadnienia i jest bezpłatne. Każda osoba należycie dbająca o swoje interesy tak by postąpiła. Skarżący jednak tak nie uczynił zaś po poradę prawną udał się do adwokata dopiero w dniu 22 marca 2016 r. Podnieść należy, że nawet lekkie niedbalstwo strony przy dokonywaniu czynności wyklucza możliwość przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie B. F. dopuścił się takiego niedbalstwa gdyż nie dołożył należytej staranności w prowadzeniu własnej sprawy. Organ administracji trafnie uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie przez niego terminu nastąpiło bez jego winy.

Za okoliczności usprawiedliwiającej uchybienie terminu nie można uznać faktu podniesionego w skardze, że w dniu 16 stycznia 2016 r. pracownik ZUS przyjmujący wniosek o świadczenie przedemerytalne, w tym również informację o pozbawieniu statusu bezrobotnego, nie poinformował skarżącego, iż nie będzie mu przyznane to świadczenie. Pracownik organu rentowego przyjmujący podania od wnioskodawców nie jest uprawniony do oceny merytorycznej składanych wniosków gdyż ocena taka następuje w dalszym postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji. Nieuzasadnione są zatem pretensje B. F. do pracownika ZUS przyjmującego jego wniosek, że nie poinformował go o odmowie przyznania świadczenia przedemerytalnego. Zachowanie skarżącego w postępowaniu administracyjnym i sądowym wskazuje, że odpowiedzialnością za uchybienie terminu stara się on obciążyć inne osoby (nieustalonego pracownika urzędu pracy, nieustalonego pracownika ZUS) nie widząc braku dołożenia należytej staranności z własnej strony. Świadczy to o braku obiektywizmu w ocenie własnego postępowania.

W ocenie sądu nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność, iż B. F. w okresie od 1 stycznia do 20 stycznia 2016 r. był niezdolny do pracy. Jak wynika z załączonego zaświadczenia lekarskiego w czasie zwolnienia mógł on chodzić i w dniu 15 stycznia 2016 r. osobiście odebrał decyzję w urzędzie pracy. Fakt niezdolności do pracy skarżącego nie miał zatem żadnego znaczenia dla oceny spełnienia przesłanek określonych w art. 58 k.p.a.

W przekonaniu sądu zachowany został siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Przyczyną uchybienia terminu był brak wiedzy skarżącego, że decyzja z 15 stycznia 2016 r. będzie przeszkodą do uzyskania świadczenia przedemerytalnego. B. F. dowiedział się o tym w dniu 22 marca 2016 r. podczas konsultacji prawnej u adwokata. Tymczasem niekorzystne skutki decyzji z (...) wynikają z decyzji ZUS z 26 lutego 2016 r. (k.40 akt sądowych). W uzasadnieniu tej decyzji podniesiono bowiem, że odmówiono przyznania świadczenia przedemerytalnego gdyż w dacie złożenia wniosku B.F. nie był zarejestrowany jako bezrobotny. Już zatem z decyzji ZUS skarżący dowiedział się i niekorzystnych skutkach decyzji z (...) Na rozprawie w dniu 14 lipca 2016 r. B.F. nie potrafił powiedzieć którego dnia doręczono mu decyzję z 26 lutego 2016 r. Z informacji ZUS wynika natomiast, że decyzja została wysłana stronie w dniu 1 marca 2016 r. listem zwykłym (k.42). Okoliczność, że brak jest dowodu doręczenia skarżącemu decyzji ZUS należy interpretować na korzyść strony a więc sąd uznał, że zachowany został siedmiodniowy termin, o którym mowa w art. 58 § k.p.a.

Reasumując sąd uznał, że skarga nie jest uzasadniona. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło wskutek niedołożenia należytej staranności przez skarżącego w prowadzeniu swoich spraw. W ocenie sądu B.F.z nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Organ administracji trafnie odmówił uwzględnienia wniosku skarżącego. Rozpoznając sprawę sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Mając to na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., sąd oddalił skargę B. F. e.o.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.