Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1788310

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
z dnia 16 czerwca 2015 r.
III SA/Kr 330/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Krystyna Kutzner.

Sędziowie WSA: Barbara Pasternak (spr.), Janusz Bociąga.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi R. D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 20 stycznia 2015 r. nr (...) w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję.

Uzasadnienie faktyczne

Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją nr (...) z dnia (...) 2013 r. znak: (...), wydaną na podstawie art. 104 § 1 i 2 k.p.a., art. 2351 Kodeksu pracy, przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) i art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1263 z późn. zm.), nie stwierdził u R. D. choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowe nerwowego, spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audio metrycznej 1, 2, i 3 kHz wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.

Organ I instancji ustalił, że R. D. zatrudniony był w A S.A. Oddział w K:

* w okresie od 3 listopada 1976 r. do 31 sierpnia 1977 r. na stanowisku sortowacz - pakowacz,

* od 1 września 1977 r. do 30 kwietnia 1979 r. na stanowisku wsadowy,

* od 1 maja 979 r. do 19 stycznia 1982 r. na stanowisku operator urządzeń ciągu walcowniczego,

* od 20 stycznia 1982 r. do 19 kwietnia 1982 r. na stanowisku sortowacz,

- od 20 kwietnia 1982 r. do 31 stycznia 1986 r. na stanowisku piecowy nagrzewania wsadu,

* od 1 lutego 1986 r. do 30 listopada 1991 r. na stanowisku przygotowywacz wsadu,

* od 1 grudnia 1991 r. do 31 grudnia 2008 r. na stanowisku operator urządzeń ciągu walcowniczego,

- od 1 stycznia 2009 r. do 31 maja 2012 r. na stanowisku realizator produkcji.

Organ ustalił, że przeprowadzone pomiary z okresu zatrudnienia na ww.

stanowiskach potwierdzają pracę w narażeniu na hałas (85 - 110 dB). Ponadto wskazano, że Ośrodek Medycyny Pracy wydał orzeczenie lekarskie nr (...) o braku podstaw do rozpoznania u R. D. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem.

Na podstawie wykonanej diagnostyki audiologicznej oraz badania videonystagmograficznego stwierdzono czuciowe-nerwowy typ niedosłuchu z niewielkim komponentem przewodzeniowym w uchu lewym. Stwierdzono u pacjenta podwyższenie progu słuchu w audiometrii tonalnej, obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz, które wynosi dla UP=58dB, UL=66 dB. W wywiadzie pacjent podawał wystąpienie nagłej głuchoty ucha prawego, z tego powodu był hospitalizowany w okresie 12-17 września 2012 r. Dokonano analizy dostępnej dokumentacji medycznej pacjenta, która nie wykazała istnienia niedosłuchu spełniającego kryterium do rozpoznania choroby zawodowej przed wystąpieniem epizodu nagłej głuchoty ucha prawego (badania audiometryczne 4 marca 2008 r. ubytek słuchu UP=18dB, UL=40dB, 25 lutego 2010 r. ubytek słuchu UP=20dB, UL=67dB, 23 lutego 2011 r. ubytek słuchu UP=20dB, UL=65dB, 21 lutego 2012 r. ubytek słuchu UP=21dB, UL=66dB). W orzeczeniu tym uznano, że wielkość ubytku słuchu dla ucha lepiej (ucho prawe) przed wystąpieniem epizodu nagłej głuchoty nie spełniało wymagań określonych rozporządzeniem i brak było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Zdaniem badających pogorszenie słuchu ucha prawego wystąpiło po zakończeniu pracy zawodowej i nie można go wiązać z narażeniem na hałas zawodowy. W wyniku odwołania skarżącego orzeczenie lekarskie wydała jednostka orzecznicza II stopnia - Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Orzeczeniem z dnia (...) 2013 r. nr (...) stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej-obustronnego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowe - nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości, co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznej 1, 2, i 3 kHz, gdyż "w wywiadzie pacjent podaje niedosłuch ucha lewego od około 2009 r., od 2010 r. nosi aparat słuchowy. Również od 2010 r. zmieniono mu stanowisko pracy w zakładzie ze względu na stwierdzone uszkodzenie słuchu. W roku 2012 -jak podaje - w ciągu trzech miesięcy (czerwiec, lipiec, sierpień) nastąpiło u pacjenta pogorszenie słuchu w uchu prawym, diagnozowany z tego powodu we wrześniu 2012 r. w Oddziale Laryngologii, nie ustalono przyczyny choroby. Pacjent nie podaje urazów głowy, zapaleń uszu (...).Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna wykazała istnienie u pacjenta obustronnego niedosłuchu czuciowo-nerwowego. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych I, 2, 3 kHz wynosi w kolejnych badaniach: UP=65dB, UP=65dB, UL=75 dB, UL-71 dB. (...) Poddano analizie przedstawioną dokumentację medyczną oraz dane epidemiologiczne dotyczące narażenia zawodowego na hałas stwarzający ryzyko powstania choroby zawodowej. Jednakże audiogram wykonany pod koniec pracy zawodowej - dnia 21 lutego 2012 r. wykazywał ubytki słuchu obustronne o wielkości dla UP=21dB, UL=66dB, które nie spełniają kryteriów rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu ze względu na wielkość ubytku słuchu ucha lepiej słyszącego prawego (poniżej 45dB). Odwoławcza jednostka orzecznicza uznała, że wobec braku narażenia zawodowego na hałas od 1 czerwca 2012 r. tak szybkie pogorszenie słuchu już po przejściu na emeryturę nie pozostawało w związku z warunkami pracy zawodowej R. D., a więc brak było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.

Organ podkreślił, że u R. D. właściwe w tym zakresie jednostki orzecznicze nie rozpoznały choroby zawodowej, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowe nerwowego, spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości, co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznej I, 2 i 3 kHz, wymienionej pod poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Zatem pogorszenie słuchu ucha prawego wystąpiło po zakończeniu pracy zawodowej i nie można go wiązać z narażeniem na hałas zawodowy.

R. D. odwołał się od powyższej decyzji zarzucając że jest ona dla niego krzywdząca. Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 20 stycznia 2015 r. znak: (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazano art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz § 8 ust. 1 i § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.

Przed wydaniem rozstrzygnięcia organ odwoławczy zwrócił się do Ośrodka Medycyny Pracy o wyjaśnienie rozbieżności w wydanych w przedmiotowej sprawie orzeczeniach lekarskich. Badania przeprowadzone przez OMP wykazały u odwołującego się obustronny niedosłuch czuciowe-nerwowy z niewielkim komponentem przewodzeniowym w uchu lewym, a podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia asymetryczna dla częstotliwości audiometrycznych I, 2, 3 kHz wyniosła dla UP=58 dB dla UL=66 dB (orzeczenie lekarskie nr (...) z dn.26 lutego 2013 r). Natomiast Instytut wykazał obustronny niedosłuch czuciowe - nerwowy z podwyższeniem progu słuchu obliczonego jako średnia asymetryczna dla częstotliwości audiometrycznych I, 2, 3 kHz dla UP=65 dB, UP=65 dB; UL=75 dB, UL=71 dB, a audiometria tonalna wykazała ubytki słuchu obustronne o typie zaburzeń odbioru, a wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza obecność komponenty przewodzeniowej niedosłuchu. (orzeczenie lekarskie nr (...) z dn. (...) 2013 r.). Ośrodek Medycyny Pracy poinformował, że niewielki komponent przewodzeniowy w uchu lewym (będący przedmiotem wyjaśnienia) stwierdzono na podstawie rezerwy słuchowej w uchu lewym we wszystkich czterech badaniach audiometrycznych wykonanych w czasie diagnostyki laryngologicznej w okresie od października do listopada 2013 r. Badanie audiometryczne progowe tonalne należy do kategorii metod psychoakustycznych, a zatem subiektywnych, wymagających współpracy badanego, dlatego sam audiogram (graficzny zapis badania) przedstawia odpowiedzi osoby testowanej na temat odczuwanych najsłabszych wrażeń słyszalnych tonów czystych, na które może świadomie wpływać. Badanie audiometryczne jako technika subiektywna, behawioralna wymaga przestrzegania bardzo surowych warunków standardowych, co zwiększa wiarygodność badania i zapewnia dokładność pomiaru progu słyszenia w graniach 5dB. Przez warunki standardowe dla audiometrii rozumie się znormalizowaną metodykę badania, odpowiednie parametry akustyczne, pomieszczenie do badań oraz okresowe sprawdzanie "zera audiometrycznego" (odpowiednik pojęcia "słuch normalny"). Ogólną regułą obowiązującą przy badaniu jest przestrzeganie zasady upływu co najmniej 16 godzin od ostatniego narażenia na hałas. Wszystkie powyższe zasady zostały spełnione w tym konkretnym przypadku. W świetle takich danych różnica w określeniu typu niedosłuchu przez Ośrodek Medycyny Pracy, a Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego mieści się w zakresie poprawności metody. Niewielka różnica w określeniu typu niedosłuchu (obecność niewielkiego komponentu przewodzeniowego w uchu lewym) nie wpłynęła na treść orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, jednakowego w obu jednostkach orzeczniczych.

Organ odwoławczy zwrócił się również do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego o wyjaśnienie rozbieżności w orzeczeniach lekarskich. W odpowiedzi Instytut wskazał, że w trakcie postępowań diagnostycznych w jednostkach orzeczniczych uzyskano merytoryczną zgodność w sprawie braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ponadto podkreślił, że różnice w określeniu wielkości progów słuchu mogą wynikać z metodologii badania audiometrią tonalną - jest to badanie subiektywne, na jego wynik mogą wpływać czynniki zewnętrzne np. samopoczucie chorego w dniu badania czy chęć współpracy badanego i stąd pojawiające się odchylenia w wynikach badań. W zasadniczym rozpoznaniu tzn. "obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy" również uzyskano zgodność w obu jednostkach orzeczniczych. Badania przeprowadzone przez Ośrodek Medycyny Pracy wykazały dodatkowo obecność niewielkiego komponentu przewodzeniowego w uchu lewym, który ma charakter zmienny, wynika z toczących się w danym momencie procesów zapalnych w obrębie górnych dróg oddechowych. Poddano analizie wyniki badań audiologicznych, przeprowadzonych w OMP, z których wynika, że w audiometrii tonalnej występuje komponent przewodzeniowy w uchu lewym (obecna rezerwa ślimakowa), który nie został potwierdzony w badaniach obiektywnych - audiometrii impedancyjnej. Wykonana kilkakrotnie tympanometria oraz uzyskane odruchy z mięśni strzemiączkowych nie wykazały patologii ucha środkowego obustronnie. Zatem w ostatecznym rozpoznaniu ujęto przede wszystkim wyniki badania audiometrii tonalnej. Wykonane w Instytucie badania audiometryczne nie wykazały obecności rezerwy ślimakowej w audiometrii tonalnej i patologii ucha środkowego w audiometrii impedancyjnej. Mając powyższe na uwadze, nie stwierdzono istotnych rozbieżności w wydanych w przedmiotowej sprawie orzeczeniach lekarskich.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że obie jednostki orzecznicze orzekły o braku podstaw do rozpoznania u R. D. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz wymienionej w poz. 21 obecnie obowiązującego wykazu chorób zawodowych. Wyniki przeprowadzonych badań wykazały u zainteresowanego podwyższenie progu słuchu w audiometrii tonalnej, jednakże rozstrzygającą kwestią w sprawie było to, że audiogram wykonany pod koniec pracy zawodowej w dniu 21 lutego 2012 r. wykazał ubytki słuchu obustronne o wielkości dla UP=21 dB, UL=66 dB, które nie spełniają kryteriów rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu ze względu na wielkość ubytku słuchu ucha lepiej słyszącego prawego (poniżej 45dB). Ponadto przebieg krzywej powietrznej ucha lewego nie jest typowy dla przewlekłego zawodowego urazu akustycznego. Dodatkowo o poza zawodowej etiologii schorzenia świadczy fakt, że po zakończeniu pracy zawodowej we wrześniu 2012 r. wystąpił incydent nagłej głuchoty ucha prawego, a wobec braku narażenia zawodowego na hałas od 1 czerwca 2012 r. tak szybkie pogorszenie słuchu już po przejściu na emeryturę nie pozostaje w związku z warunkami pracy zawodowej.

W ocenie organu odwoławczego R. D. pracował w warunkach stwarzających możliwość powstania choroby zawodowej narządu słuchu, jednak sam fakt pracy w narażeniu na czynnik potencjalnie przy braku objawów klinicznych choroby figurującej w wykazie chorób zawodowych nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Organ odwoławczy podkreślił, że w gestii organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest tylko ocena orzeczeń lekarskich jako materiału dowodowego w sprawie, natomiast brak jest uprawnień do podważania ustalonych przez lekarzy rozpoznań klinicznych.

Skargę na decyzję PWIS do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł R. D., zarzucając, że zaskarżona decyzja jest dla niego bardzo krzywdząca.

W odpowiedzi na skargę PWIS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa.

Sąd, uwzględniając skargę na decyzję, uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.

Dokonana z uwzględnieniem powyższych zasad kontrola skutkuje uchyleniem zaskarżonej decyzji ze względów przedstawionych poniżej.

Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym zdefiniowanym w art. 2351 Kodeksu pracy. Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zatem o stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie art. 235 2 Kodeksu pracy stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest więc pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Choroby zawodowe zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych.

Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013.1367), którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. Zgodnie z § 6 ust. 1 tego rozporządzenia orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.

Jednocześnie § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia stanowi, iż ocenę narażenia zawodowego przeprowadza w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej-właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny.

Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2 rozporządzenia). Orzeczenia lekarskie, o których mowa w § 5 i 6 rozporządzenia, stanowią dowód w rozumieniu art. 75 k.p.a. w związku z art. 84 § 1 k.p.a., podlegający ocenie organu administracji właściwego do stwierdzenia choroby zawodowej. Okoliczność, że organ administracji nie może we własnym zakresie, bez uzyskania orzeczenia lekarskiego, dokonać rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, nie zwalnia organu od oceny tego orzeczenia stosownie do art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które nakazują w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na podstawie całokształtu tego materiału ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona. Należy również pamiętać, że zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i maja obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Przepis ten wyraża jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, zasadę prawdy obiektywnej. Oznacza ona, że na organ administracji publicznej nałożony jest obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą w celu ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością. Treść przedstawionej wyżej regulacji materialnoprawnej, obowiązki organów orzekających w sprawach chorób zawodowych wynikające z przywołanych przepisów postępowania dają podstawę do stwierdzenia przez Sąd, że organy nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego sprawy, nie dokonały całościowej i wyczerpującej oceny sporządzonych przez jednostki orzecznicze opinii, a także naruszyły przepisy prawa materialnego.

Zdaniem organów orzekających w kontrolowanym postępowaniu, przeprowadzone u skarżącego badania nie stwierdziły związku schorzenia z wykonywaną pracą. Jako zasadnicze podstawy takiego stwierdzenia wskazano: pozazawodową etiologię schorzenia z uwagi na przebieg krzywej powietrznej ucha lewego nietypowy dla przewlekłego zawodowego urazu akustycznego, oraz okoliczność że nagłe pogorszenie słuchu po przejściu na emeryturę nie pozostaje w związku z warunkami pracy zawodowej, wobec braku narażenia zawodowego na hałas od 1 czerwca 2012 r., przy czym ten drugi argument podkreślono w orzeczeniu lekarskim nr (...) Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, wskazując, iż audiogram wykonany pod koniec pracy zawodowej wykazał ubytki obustronne słuchu nie spełniające kryteriów rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu (k. 33 akt adm.). Argument powyższy jest wskazany także w orzeczeniu lekarskim OMP. Okolicznością niesporną jest, że skarżący w trakcie całego okresu zatrudnienia tj. od 1976 r. do 31 maja 2012 r. był narażony na hałas od 85 do 110 dB. Z orzeczenia lekarskiego IMPiZŚ wynika również, że nie ustalono przyczyny nagłego pogorszenia słuchu w ciągu trzech miesięcy 2012 r. -czerwca, lipca i sierpnia a skarżący nie podawał urazów głowy, zapaleń uszu, co ustalił na podstawie ww. orzeczenia organ odwoławczy. Obydwa orzeczenia lekarskie, wskazują na audiogram wykonany u skarżącego pod koniec pracy zawodowej, którego wynik zdaniem organów (wielkość ubytku dla ucha lepiej słyszącego) nie spełniał wymagań określonych rozporządzeniem (wymagane wg. rozporządzenia podwyższenie progu słuchu dla ucha lepiej słyszącego to co najmniej 45 dB). Wniosek o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wobec ustania narażenia na hałas 31 maja 2012 r. pozostaje w sprzeczności z treścią art. 235 2 kodeksu pracy, oraz rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Organy pominęły bowiem, że w załączniku do tego rozporządzenia, oprócz wykazu chorób zawodowych wskazano przy konkretnych schorzeniach okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W odniesieniu do choroby zawodowej pod poz. 21 w przedmiocie ustalenia której toczyło się kontrolowane postępowanie, okres ten wynosi dwa lata. Zatem okoliczność, że u skarżącego nagłe pogorszenie słuchu nastąpiło po zakończeniu pracy w narażeniu zawodowym nie mogła stanowić negatywnej przesłanki dla stwierdzenia istnienia u skarżącego choroby zawodowej. Skarżący zakończył bowiem pracę w warunkach narażenia na hałas z dniem 31 maja 2012 r. a nagłe pogorszenie słuchu nastąpiło w miesiącach czerwiec, lipiec, sierpień 2012 r. a więc w okresie nieprzekraczającym dwóch lat od ustania narażenia zawodowego. Ani tej okoliczności, ani treści art. 235 2 kodeksu pracy, ani załącznika rozporządzenia organy nie wzięły pod uwagę, akceptując argument o braku związku schorzenia skarżącego z warunkami pracy z uwagi na brak narażenia na hałas od 1 czerwca 2012 r. Podkreślenia wymaga, że treść załącznika pozostaje w zgodności i jest konsekwencją ustawowej regulacji wynikającej z art. 235 2 kodeksu pracy, zgodnie z którym (m.in.), rozpoznanie choroby zawodowej u byłego pracownika może nastąpić także po zakończeniu pracy w narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Kolejno zauważyć należy, że zgodnie z poz. 21 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, za chorobę taką uznaje się obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem (...). Jak wynika z orzeczenia IMPiZŚ, u skarżącego rozpoznano obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy a więc chorobę, która wymieniona jest w wykazie chorób zawodowych. Jednocześnie jednak, wskazuje się na "nietypowy dla przewlekłego zawodowego urazu akustycznego przebieg krzywej powietrznej ucha lewego", odnosząc tę okoliczność do braku narażenia zawodowego od 1 czerwca 2012 r. Nie wyjaśniono jednak, czy dla stwierdzenia istnienia choroby zawodowej wymienionej pod poz. 21 rozporządzenia wymagany jest konkretny przebieg krzywej powietrznej, oraz czy taki jej przebieg jak u skarżącego jednoznacznie lub z dużym prawdopodobieństwem wyklucza uznanie choroby skarżącego jako choroby zawodowej. W tym zakresie orzeczenie IMPiZŚ nie daje bliższych wyjaśnień, natomiast orzeczenie jednostki orzeczniczej I stopnia w ogóle nie zawiera żadnych stwierdzeń ani wniosków w tej kwestii. Istnieje więc konieczność wskazania, czy brak typowości w przebiegu krzywej powietrznej ucha lewego (czy też w przebiegu innych objawów) musi być uznana za czynnik decydujący o wykluczeniu zawodowej etiologii choroby u skarżącego. Sąd w składzie rozpoznającym sprawę przychyla się bowiem do stanowiska wyrażanego jednolicie w orzecznictwie sądów administracyjnych i w całej rozciągłości je podziela, iż: "Nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w warunkach narażenia a stwierdzoną dolegliwością. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, tylko wtedy, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby, (por. wyroki NSA z 15 czerwca 2012 r., II OSK 748/12, WSA w Lublinie z 22 marca 2012 r., dostępne w bazie orzeczeń http://orzeczenia. nsa.gov.pl). Jak już wyżej wskazano okoliczność, że organ administracji nie może we własnym zakresie, bez uzyskania orzeczenia lekarskiego, dokonać rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, nie zwalnia organu od oceny tego orzeczenia stosownie do art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Stwierdzić trzeba, że orzeczenia lekarskie sporządzone w toku postępowania nie zostały ocenione zgodnie z zasadami obowiązującymi przy ocenie dowodu z opinii biegłego. IMPiZŚ jak wskazano wyżej jest błędne, ponieważ nie bierze pod uwagę treści załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, a także niejasne, ponieważ nie wskazuje stanowczo na przyczynę wykluczenia u skarżącego zawodowej etiologii choroby, natomiast orzeczenie OMP poza błędnym argumentem dotyczącym braku narażenia zawodowego od czerwca 2012 r. nie wskazuje na inne przyczyny braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej. Orzeczenie to jest całkowicie lakoniczne, pobieżne i niewyczerpująco uzasadnione. Z tych przyczyn nie jest wystarczające jako podstawa rozstrzygnięcia w przedmiocie choroby zawodowej skarżącego. Nadto stwierdzenie istnienia choroby zawodowej następuje nie tylko w przypadku bezspornego wykazania, że wywołały ją czynniki występujące w środowisku pracy, ale i w przypadku stwierdzenia, że czynniki te wywołały chorobę z dużym prawdopodobieństwem. Dla odmowy ustalenia istnienia choroby zawodowej konieczne jest więc ustalenie, że rodzaj wykonywanej pracy nie ma żadnego wpływu na powstanie i rozwój schorzenia, (por. wyroki WSA w Krakowie z dnia 22 marca 2012 r., III SA/Kr 256/11, Lex nr 1139247, z 8 marca 2012 r. III SA/Kr 749/11, Lex nr 1139271, WSA we Wrocławiu z dnia 7 marca 2012 r. IV SA/Wr 713/11, Lex nr 1146152, WSA w Warszawie z dnia 23 lutego 2012 r., VII SA/Wa 2857/11, Lex nr 1139861, WSA w Gliwicach z dnia 12 stycznia 2012 r., IV SA/GL 1013/11, Lex nr 1104479). Istotne znaczenie w sprawie ma fakt, że z historii zatrudnienia skarżącego wynika, że był on przez cały okres zatrudnienia narażony na hałas. Zatem w środowisku pracy skarżącego stale występował czynnik ryzyka, który potencjalnie mógł wywołać chorobę zawodową, o której mowa w pkt 21 rozporządzenia. Zdaniem Sądu w kontrolowanym postępowaniu nie nastąpiło pełne, przekonujące i jednoznaczne wykluczenie związku przyczynowego stwierdzonego u skarżącego schorzenia z wykonywaną pracą. Organy nie wyjaśniły w sposób niebudzący wątpliwości, dlaczego rozpoznanemu u skarżącego schorzeniu nie można przypisać podłoża zawodowego. Brak wyjaśnienia zaistniałych wątpliwości, dotyczących tak istotnej kwestii jak związek schorzenia skarżącego z wykonywaną pracą, a także naruszenie prawa materialnego - art. 235 2 kodeksu pracy w zw. z pkt 21 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stanowią naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, które wyniknęło z nieprawidłowego odczytania ww. przepisów. Treść przepisu art. 235 2 kodeksu pracy i pkt 21 załącznika determinują zakres i istotne elementy koniecznego do przeprowadzenia postępowania dowodowego - tj. sporządzanych w sprawie orzeczeń lekarskich, gdyż (m.in.) wyznaczają okres w jakim wystąpienie określonych, udokumentowanych objawów upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej. Pominięcie powyższej regulacji spowodowało, że sprawa nie została należycie wyjaśniona, ponieważ organy z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. uznały za wystarczające treść sporządzonych orzeczeń i wnioski w nich zawarte. Dlatego też przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ odwoławczy winien zwrócić szczególną uwagę na wyjaśnienie wskazanych wyżej wątpliwości, w szczególności poprzez uzupełnienie materiału dowodowego i uzyskanie pełnej opinii lekarskiej IMPiZŚ, w której dokona się oceny schorzenia stwierdzonego u skarżącego z uwzględnieniem wystąpienia objawów chorobowych po ustaniu narażenia oraz przy uwzględnieniu przedstawionego wyżej stanowiska nakazującego stwierdzenie istnienia choroby zawodowej także w przypadku istnienia wysokiego stopnia prawdopodobieństwa wpływu warunków występujących w środowisku pracy na jego powstanie. Dopiero po stosownym uzupełnieniu materiału dowodowego organ będzie zobowiązane do wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.

Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w punkcie I sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.