III SA/Gl 251/20 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3061610

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 sierpnia 2020 r. III SA/Gl 251/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Herman (spr.).

Sędziowie WSA: Marzanna Sałuda, Iwona Wiesner.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi G.P. na decyzję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w K. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną decyzją z (...) r., nr (...), Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w K. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Zakładu Karnego w W. z (...) r., (...), zwalniającą G.P. (dalej: skarżący) z dniem 23 października 2019 r. ze Służby Więziennej w związku z upływem 12-miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych.

Rozstrzygnięcie zapadło w poniższym stanie faktycznym i prawnym.

Decyzją Dyrektora Zakładu Karnego w W. z dnia (...) r., skarżący został zawieszony w czynnościach służbowych na okres od 22 października 2018 r. do 21 listopada 2018 r. w związku z wszczęciem przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo z art. 202 § 4a ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1950, dalej: k.k.). Okres zawieszenia w czynnościach służbowych był następnie przedłużany kolejnymi decyzjami z (...) r., (...) r., (...) r. i (...) r., których strona nie skarżyła. Z uwagi na upływ 12- miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych w dniu 4 października 2019 r. zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne wobec skarżącego w przedmiocie zwolnienia ze służby w trybie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2019 r. poz. 1427 z późn. zm., dalej: u.s.w.), zakończone wydaniem (...) r. decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby z dniem 23 października 2019 r. W motywach rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że nieznana jest data zakończenia postępowania karnego, a długotrwałe zawieszenie skarżącego w czynnościach powoduje dezorganizację pracy poprzez konieczność zapewnienia zastępstwa oraz generowanie godzin nadliczbowych w dziale ochrony.

W odwołaniu od tej decyzji, pełnomocnik skarżącego wniósł o jej uchylenie i przywrócenie skarżącego do służby, a także o udzielenie pozostałego urlopu wypoczynkowego za 2019 r. W uzasadnieniu podniósł, że zwolnienie ze służby po upływie 12 miesięcznego okresu zawieszenia ma charakter fakultatywny, a zatem nie jest obowiązkowe. Oznacza to, że na organie ciąży obowiązek ustalenia czy jest ono konieczne oraz celowe nie tylko w aspekcie służbowym, ale również społecznym. Dalej zaakcentował, że przesłanką zawieszenia skarżącego było wszczęcie względem niego postępowania karnego, co do czynu, którego miał się dopuścić w "ciągu alkoholowym" - a więc de facto w stanie wyłączającym swobodne i świadome podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Nadto postępowanie to nie zostało zakończone, nie można zatem przesądzać o winie skarżącego. Jednocześnie zdaniem pełnomocnika skarżącego, ewentualna konieczność pełnienia służby w godzinach nadliczbowych nie wynika z nieobecności jednego funkcjonariusza ale z nieprawidłowego planowania grafików, albo z ogólnych braków kadrowych. Ponadto skarżącemu pozostało 1,5 roku do nabycia uprawnień emerytalnych, skarżący realizuje plan odwykowy, a ze sporządzonej opinii środowiskowej wyłania się pozytywna prognoza, co do obecnego i przyszłego zachowania oraz sposobu życia funkcjonariusza. Stałe zatrudnienie ma dla skarżącego również kluczowe znaczenie przy realizacji planu odwykowego.

Organ odwoławczy nie podzielił zasadności powyższej argumentacji i zaskarżoną decyzją z (...) r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.

W uzasadnieniu przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, wyjaśnił, że z zgodnie z art. 94 ust. 3 u.s.w. okres zawieszenia może trwać maksymalnie 12 miesięcy. Przepis ten odpowiada przepisowi art. 96 ust. 2 pkt 7 u.s.w. tworząc z nim logiczną całość, w tym sensie, że w przypadku gdy okres zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych się przedłuża, to może to trwać tylko do 12 miesięcy, po czym, gdy nadal istnieje konieczność niedopuszczenia funkcjonariusza do wykonywania obowiązków służbowych, to może nastąpić zwolnienie funkcjonariusza ze służby.

Organ wyjaśnił także, że podniesione przez pełnomocnika skarżącego okoliczności związane ze stabilizacją finansową skarżącego i jego rodziny oraz osiągnięcie stażu emerytalnego chociaż są uzasadnione, to jednak są niewystarczające i ustępują pierwszeństwa interesowi Służby. Podkreślił, że rodzaj stawianych zarzutów stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku zakładu karnego. Wykonywanie obowiązków służbowych przez funkcjonariusza, na którym ciążą tego rodzaju zarzuty grozi zbiorowym wystąpieniem osadzonych, odmówieniem posłuszeństwa i innymi nie dającymi się przewidzieć działaniami okazującymi dezaprobatę z ich strony. Zdaniem organu odwoławczego poważne wątpliwości wzbudza również to, czy skarżący daje rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych - starszego strażnika działu ochrony, zwłaszcza w zakresie pozytywnego oddziaływania własnym przykładem oraz postępowania zgodnego z zasadami praworządności i humanitaryzmu na osoby pozbawione wolności, to jest okoliczności wskazanych w art. 27 oraz 38 ust. pkt 4 u.s.w. Organ wyjaśnił jednocześnie, że udzielenie urlopu wypoczynkowego, jak wnosił pełnomocnik skarżącego, byłoby w istocie rozwiązaniem krótkotrwałym i mogłoby obejmować okres maksymalnie 3 tygodni. Zauważył ponadto, że urlop wypoczynkowy ma na celu umożliwienie funkcjonariuszowi wypoczynku, nabranie sił do dalszej służby a nie czasowe odsunięcie od obowiązków służbowych z powodu toczącego się postępowania karnego. W dalszej kolejności zaakcentował, że celem niniejszego postępowania nie jest rozstrzygnięcie o kwestii winy skarżącego popełnienia przestępstwa lub przewinienia, a rozważenie kwestii możliwości dalszego pozostawania w służbie skarżącego, w tak ustalonym stanie faktycznym i prawnym, zważywszy na okoliczność, iż dalsze zawieszenie w czynnościach służbowym nie jest możliwe, uwzględniając słuszny interes strony i interes społeczny, a takiej możliwości zarówno organ I instancji jak i organ nadrzędny nie widzi.

Organ odwoławczy zgodził się przy tym z organem I instancji, że absencja funkcjonariusza dezorganizuje tok służby zmuszając przełożonych do zmian rozkładu służby i wprowadzania zastępstw. Generuje bowiem godziny nadliczbowe i zmusza funkcjonariuszy do pełnienia służby poza swoim harmonogramem w ramach zastępstw. W konsekwencji zakłócany jest ich czas wolny i ogranicza się im prawo do wypoczynku. Natomiast kierownictwo działu podejmuje stosowne kroki celem organizacji służby, pomimo jednak tych starań nadgodziny są generowane bowiem ilość stanowisk i posterunków ochronnych do obsadzenia pozostaje taka sama.

W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, pełnomocnik skarżącego zarzucił organowi II instancji:

1. Naruszenie przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 - dalej: k.p.a.), w zw. z art. 7 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 81 k.p.a. i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji jako prawidłowej, mimo że zarówno decyzja organu odwoławczego, jak i organu I Instancji była obciążona naruszeniami przepisów postępowania z zakresu zbierania i gromadzenia dowodów dotyczących zarówno interesu skarżącego, jak i interesu służby, w postaci braku zawiadomienia skarżącego o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym (co pozbawiło skarżącego realnego wpływu na wynik sprawy poprzez brak możliwości odniesienia się do jego treści), a także sporządzeniem uzasadnienia w taki sposób, że nie można z niego wywnioskować, czy organ przeprowadził jakiekolwiek postępowanie dowodowe w zakresie przesłanek które legły u podstaw decyzji, a jeżeli tak to jakie dowody uznał za wiarygodne, co stanowi podstawę do przypuszczenia że organ nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego w zakresie ustalenia istnienia lub nieistnienia przesłanek z art. 96 ust. 2 pkt 7 u.s.w., tj. ustaleń w zakresie słusznego interesu społecznego oraz słusznego interesu strony.

2. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 96 ust. 2 pkt 7 u.s.w. poprzez jego zastosowanie i zwolnienie ze służby.

W uzasadnieniu skargi pełnomocnik powtórzył argumentację zawartą w odwołaniu, a dodatkowo podniósł, że w zaskarżonej decyzji organ nie wskazał w jaki sposób i na podstawie jakich dowodów przyznał prymat interesowi służby. Skarżący nie był bowiem przesłuchany w sprawie, nic mu nie wiadomo by przeprowadzono również dowody z zeznań świadków lub z dokumentów. Okoliczność by przeprowadzono jakiekolwiek postępowanie również nie wynika z uzasadnienia decyzji. Skarżący nie został powiadomiony w toku postępowania o zebraniu całości materiału dowodowego, do którego mógłby się odnieść. Organ nie zwrócił się również do organów postępowania karnego z zapytaniem, czy postępowanie karne zostało zakończone, nie przesłuchał też skarżącego na tę okoliczność. Ponadto z uwagi na okres pozostały do nabycia uprawnień emerytalnych, wydalenie ze służby na niniejszym etapie może w sposób potencjalny niesłusznie pozbawić skarżącego uprawnień emerytalnych, a w konsekwencji rzutować na możliwość utrzymania siebie i rodziny oraz doprowadzić do załamania psychicznego, które przekreśli realizowany plan wyjścia z uzależnienia alkoholowego.

W oparciu o powyżej sformułowane zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji, a także poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując prezentowane dotąd stanowisko. Dodatkowo wyjaśnił, że pismem z 7 stycznia 2020 r. poinformowano stronę o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia w wyznaczonym terminie co do zgłoszonych żądań, zebranych dowodów oraz materiałów postępowania. Pismo to pozostało bez odzewu bowiem strona oraz pełnomocnik nie podjęły żadnych czynności. Zaakcentował, że w świetle obowiązujących przepisów, organy Służby Więziennej nie prowadzą akt postępowania administracyjnego, a w sprawie zgromadzono niezbędny do wydania i rozstrzygnięcia materiał dowodowy składający się głównie z akt osobowych, oświadczenia w zakresie toczącego się postępowania karnego i ilości nadgodzin.

W dniu 21 sierpnia 2020 r. do Sądu wpłynęło pismo pełnomocnika skarżącego informujące o wydaniu (...) r. przez Sąd Rejonowy w T. Wydział VI Karny Zamiejscowy w P. wyroku w sprawie sygn. akt (...) warunkowo umarzającego postępowanie wobec skarżącego.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast według art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b), c) p.p.s.a.).

Przeprowadzone w zakreślonych ramach badanie sprawy wykazało, że organy nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego, ani też przepisów prawa procesowego.

W niniejszej sprawie materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 96 ust. 2 pkt 7 u.s.w., zgodnie z którym funkcjonariusza można zwolnić ze służby w przypadku upływu 12 - miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych. Redakcja powołanego przepisu jednoznacznie wskazuje, że decyzja w przedmiocie zwolnienia funkcjonariusza ze służby ma charakter fakultatywny i podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego.

Podkreślić należy, przy tym, że uznanie administracyjne nie pozwala na dowolne działanie organu administracji publicznej, czy rozstrzyganie na podstawie przesłanek niemających obiektywnego uzasadnienia. Orzekający w sprawie organ jest zobowiązany do rzetelnej i wnikliwej analizy wszelkich okoliczności sprawy oraz należytego umotywowania zasadności podjętego rozstrzygnięcia w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. np. wyrok NSA z dnia 17 marca 2010 r. sygn. akt II GSK 491/09, wyrok NSA z dnia 20 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 2006/10, dostępne: https://cbois.nsa.gov.pl).

Jak wynika z ustaleń faktycznych, skarżący został zawieszony w czynnościach służbowych decyzją Dyrektora Zakładu Karnego w W. z dnia (...) r., na okres jednego miesiąca w związku z wszczęciem wobec niego postępowania karnego w sprawie o przestępstwo z art. 202 § 4a k.k. Okres zawieszenia był czterokrotnie przedłużany kolejnymi decyzjami, których strona nie skarżyła. W dacie wydania decyzji I instancji o zwolnieniu skarżącego ze służby, czyli w dniu 23 października 2019 r., upłynęło 12 miesięcy od momentu zawieszenia w czynnościach służbowych. Nie ustały również przyczyny zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych bowiem postępowanie karne wszczęte przeciwko skarżącemu było nadal w toku. Wobec ziszczenia się przesłanki formalnej - określonej w art. 96 ust. 2 pkt 7 u.s.w., tj. upływu 12-miesięcznego okresu zawieszenia Dyrektor Zakładu Karnego w W. zwolnił skarżącego ze służby, decyzja ta została następnie utrzymana w mocy przez Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w K.

Przyjęta w art. 96 ust. 2 u.s.w. konstrukcja uznania administracyjnego pozwala organowi administracji (organowi służby więziennej) na wybór takiego rozstrzygnięcia, które uważa za najwłaściwsze dla osiągnięcia celów funkcjonowania służby więziennej (w tym kreowanej przez ten organ polityki kadrowej), zarówno co do dalszego pozostawienia funkcjonariusza w służbie, mimo zaistnienia przesłanek wymienionych w tym przepisie, jak i jego zwolnienia ze służby.

Podkreślić należy jednocześnie, że sądowy zakres kontroli decyzji o charakterze uznaniowym jest ograniczony, albowiem Sąd nie bada celowości jej podjęcia, a jedynie kontroluje, czy wydanie decyzji na podstawie obowiązujących przepisów prawa było dopuszczalne, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz, czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega, czy przy podjęciu decyzji została spełniona, powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt I OSK 464/15, https://cbois.nsa.gov.pl).

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organy obu instancji nie przekroczyły granic uznania administracyjnego, a ich rozstrzygnięcie nie posiada znamion dowolności. W decyzjach obu instancji została omówiona podstawa prawna, przytoczono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a także w sposób wyczerpujący umotywowano przyczyny, które legły u podstaw wydanego rozstrzygnięcia w oparciu o art. 96 ust. 2 pkt 7 u.s.w.

Organ w decyzji o zwolnieniu ze służby w sposób przekonujący uzasadnił, że dalsze wykonywanie obowiązków przez skarżącego, z uwagi na rodzaj stawianych zarzutów stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku zakładu karnego oraz podważa autorytet funkcjonariusza Służby Więziennej zarówno wśród współpracowników, przełożonych jak i osadzonych. Organ zwrócił także uwagę na szczególne wymagania stawiane funkcjonariuszom Służby Więziennej zwłaszcza w zakresie pozytywnego oddziaływania własnym przykładem oraz postępowania zgodnego z zasadami praworządności i humanitaryzmu na osoby pozbawione wolności. Podkreślił, że interes Służby ma pierwszeństwo nad interesem strony. Wykazał, w oparciu o znajdujące się w aktach sprawy wydruki z Systemu planowania i ewidencji czasu pracy, że długotrwała absencja funkcjonariusza w służbie ma wpływ zarówno na organizację, jak i efektywność działania jednostki, w której skarżący pełnił służbę. Z jednej strony skutkuje ona zablokowaniem etatu i brakiem możliwości zatrudnienia na jego miejsce innego funkcjonariusza, z drugiej strony generuje godziny nadliczbowe i stwarza konieczność zapewnienia przez jednostkę tej formacji prawidłowej realizacji zadań, poprzez zobowiązanie funkcjonariuszy (dla których stanowiło to dodatkowe obciążenie) do wykonywania przez długi czas czynności za nieobecnego (zawieszonego) funkcjonariusza, co przy szczupłości etatyzacji z pewnością dezorganizuje pracę i harmonogram służby pozostałych funkcjonariuszy. Ciągłe trwanie zawieszenia w pełnieniu obowiązków służbowych bez wątpienia dezorganizuje służbę oraz uniemożliwia efektywne wykorzystanie przydzielonych etatów. Także udzielenie skarżącemu urlopu, jak słusznie zauważa organ, nie rozwiązałoby problemów kadrowych oraz nie wpłynęłaby na poprawę organizacji pracy jednostki. W konsekwencji, uzasadnione jest twierdzenie organu, że dalsze pozostawanie funkcjonariusza na służbie jest, ze względu na ważny interes Służby Więziennej, niemożliwe.

W tym miejscu podkreślić należy, że przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest kwestia zwolnienia funkcjonariusza ze służby, a nie jego zawieszenie w czynnościach służbowych. Jakkolwiek okres zawieszenia w czynnościach służbowych jest przesłanką do zwolnienia funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 u.s.w., to jednak samo zawieszenie w czynnościach służbowych następuje w odrębnym postępowaniu. Jest to nie tylko odrębność przedmiotu i trybu rozstrzygnięcia, ale także przesłanek tego zawieszenia. Skarżący został zawieszony w czynnościach służbowych na okres dwunastu miesięcy, na podstawie art. 94 ust. 2 u.s.w. decyzjami z (...) r., (...) r., (...) r. i (...) r. Decyzje te mają status ostatecznych bowiem strona nie skorzystała z prawa do odwołania. Z uwagi na odrębny w sensie materialnym charakter sprawy zawieszenia w czynnościach służbowych Sąd nie może objąć zakresem rozpoznania tej sprawy, gdyż przekroczyłby wówczas granice materialne sprawy zwolnienia ze służby, a w konsekwencji naruszyłby przepis art. 134 p.p.s.a. Dlatego Sąd, podobnie jak organy administracji obu instancji, zobowiązany był uznać fakt zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych za kwestię wstępną dla sprawy zwolnienia go ze służby. Zarzuty natury karnej były brane pod uwagę właśnie w tym odrębnym postępowaniu w sprawie zawieszenia w czynnościach służbowych, dlatego też wbrew zarzutom pełnomocnika strony skarżącej, Sąd stwierdza, że zarzut karny nie był podstawą do zwolnienia go ze służby, a tym samym organy nie naruszyły zasady domniemania niewinności. Ponadto, Sąd ocenia stan faktyczny i prawny z chwili wydania decyzji, natomiast wyrok na który powołuje się skarżący zapadł później. Jest to wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne, z którego wynika, że Sąd Rejonowy w T. Wydział VI Karny Zamiejscowy w P. (sygn. akt (...)) nieprawomocnie stwierdził popełnienie poprzez skarżącego zarzuconego mu czynu odstępując od wymierzenia mu kary, powyższa okoliczność nie osłabia zatem argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji.

W świetle powyższych ustaleń za bezpodstawne należało uznać także zarzuty naruszenia prawa procesowego. W ocenie Sądu organy poczyniły niezbędne czynności w celu zgromadzenia akt sprawy i oparły się na wystarczających materiałach dowodowych, dając temu wyraz w uzasadnieniach decyzji. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego organ ustalił, na podstawie oświadczenia adwokata A. H., pełnomocnika skarżącego w postępowaniu administracyjnym z 16 października 2019 r., że sprawa karna jest w toku, a wyznaczona na dzień 10 września 2019 r. rozprawa sądowa nie odbyła się z uwagi na chorobę sędziego. Ponadto zarówno organ I instancji jak i organ odwoławczy poinformował skarżącego o prawie do czynnego udziału w postępowaniu, wypowiedzeniu się co do zebranych dowodów i materiałów oraz o możliwości przeglądania akt sprawy, czego dowodzą znajdujące się w aktach administracyjnych pisma z dnia 4 października 2019 r. oraz 7 stycznia 2020 r.

Podsumowując powyższe rozważania należało stwierdzić, że zasadnie organ odwoławczy utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w zakresie zwolnienia skarżącego ze służby, upłynął bowiem już dwunastomiesięczny okres zawieszenia go w czynnościach służbowych. W ocenie Sądu, organ w zaskarżonym rozstrzygnięciu nie przekroczył granic dopuszczalnego uznania administracyjnego w sposób wystarczający rozważając wszelkie okoliczności sprawy oraz prawidłowo stosując przepisy prawa materialnego oraz procedury administracyjnej, w tym zasad ogólnych k.p.a.

Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.