Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2742335

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku
z dnia 10 października 2019 r.
III SA/Gd 537/19
Przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Sudoł.

Sędziowie WSA: Bartłomiej Adamczak, Paweł Mierzejewski (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 10 października 2019 r. sprawy ze skargi B. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 24 czerwca 2019 r. nr (...) w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia 11 września 2017 r. (nr (...)) Prezydent Miasta z dniem 1 września 2017 r. uchylił swoją decyzję ostateczną z dnia 9 października 2012 r. przyznającą B. G. (zwany dalej "stroną" albo "skarżącym") prawo do zasiłku stałego oraz orzekł o odmowie przyznania tego świadczenia od dnia 1 września 2017 r. Decyzja zawierała stosowne pouczenie o możliwości i trybie wniesienia odwołania.

B. G. odwołał się od tej decyzji.

Postanowieniem z dnia 8 grudnia 2017 r. nr (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2018 r. (sygn. akt III SA/Gd 154/18) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdański uchylił powyższe postanowienie Kolegium.

W uzasadnieniu wydanego wyroku Sąd wskazał, że jakkolwiek uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego jest bezsprzeczne, to organowi odwoławczemu umknął fakt, że w treści wniesionego odwołania skarżący zwrócił się również "o przedłużenie terminu" z uwagi na zabiegi rehabilitacyjne, którym się poddawał w okresie 2 - 13 października 2017 r. Sformułowany przez skarżącego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie został rozpoznany przez organ odwoławczy. Tymczasem postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu może zostać wydane dopiero po ostatecznym załatwieniu sprawy wszczętej na skutek wniosku o przywrócenie uchybionego terminu.

Skarga kasacyjna Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniesiona od wyżej wskazanego wyroku została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2018 r. (sygn. akt I OSK 2588/18).

Po rozpatrzeniu wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 24 czerwca 2019 r. (nr (...)) wydanym na podstawie art. 58 § 1 i § 2 w zw. z art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.; dalej powoływanej w skrócie jako "k.p.a.") odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia dowołania.

W uzasadnieniu wydanego postanowienia Kolegium wskazało, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.).

W świetle ustaleń poczynionych przed sąd administracyjny w powołanym wyżej wyroku, strona złożyła odwołanie zawierające wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia w siedzibie organu pierwszej instancji w dniu 16 października 2017 r. W treści podania strona wskazała, że przeszkoda uniemożliwiająca jej złożenie odwołania w terminie (uczestnictwo w zabiegach rehabilitacyjnych) ustała w dniu 13 października 2018 r. Składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w dniu 16 października 2017 r. strona zachowała termin na jego wniesienie przewidziany w art. 58 § 2 k.p.a.

Z kolei aby uprawdopodobnić brak winy strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Co ważne, przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ma charakter wyjątkowy i w związku z tym przesłanki dopuszczalności skorzystania z tej konstrukcji procesowej muszą był wykładane w sposób ścisły. Przywrócenie terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taką przeszkodą jest np. obłożna czy nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, przerwa w komunikacji, powódź, pożar.

Z akt rozpatrywanej sprawy wynika, że decyzja Prezydenta Miasta z dnia 11 września 2017 r. została doręczona stronie do rąk własnych w dniu 25 września 2017 r. Oznacza to, że czternastodniowy termin na wniesienie od niej odwołania (o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a.) rozpoczął swój bieg w dniu 26 września 2017 r. a zakończył się w dniu 9 października 2017 r. Z jego upływem decyzja organu pierwszej instancji stała się ostateczna.

Zdaniem Kolegium zabiegi rehabilitacyjne strony nie stanowiły przeszkody do wniesienia odwołania osobiście, przez pełnomocnika lub przy pomocy osoby trzeciej, zwłaszcza, że odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Organ podkreślił przy tym, że zabiegi rehabilitacyjne były realizowane w G. Strona musiała więc każdego dnia na nie dotrzeć i z nich powrócić do miejsca zamieszkania.

Z przedłożonego przez stronę wykazu zabiegów wynika, że ich realizacja nie powinna przekraczać 2 do maksymalnie 3 godzin w ciągu jednego dnia. Nie są to zabiegi, których wykonanie zupełnie wyłącza dalszą dzienną aktywność osoby im poddanej. Wśród dokumentów, których kopie strona złożyła w siedzibie organu znajduje się pismo zatytułowane "skarga" z dnia 9 października 2017 r. adresowane do "Prezesa Centrali ZUS w W." wniesione za pośrednictwem "Dyrektora Oddziału G. ZUS". Zostało ono złożone osobiście przez stronę w dniu 9 października 2017 r., w więc w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania w sprawie. W tym przypadku uczestnictwo w zabiegach nie stanowiło przeszkody w osobistym sporządzaniu i wniesieniu pisma procesowego.

Co więcej, z zestawienia zabiegów przedstawionego przez stronę wynika, że nie uczestniczyła w nich w dniach 7 - 8 października 2017 r. (sobota i niedziela) co oznacza, że mogła w tym czasie skorzystać z usług operatora pocztowego chociażby poprzez wrzucenie listu zawierającego odwołanie do skrzynki pocztowej.

Kolegium podkreśliło na zakończenie, że skarżący nie jest osobą nieporadną. Wręcz przeciwnie, jest osobą wyjątkowo zaradną, która samodzielnie uczestniczy w szeregu postępowań w organach administracji publicznej oraz w sądach powszechnych i administracyjnych.

B. G. zaskarżył opisane wyżej postanowienie Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku kwestionując działania organu oraz wskazując, że zostały naruszone jego dobra osobiste. Powołał się nadto na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wydany w sprawie o sygn. akt I OSK 2588/18.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany swojego wcześniejszego stanowiska.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2107, z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania. Z kolei stosownie do art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.; dalej powoływanej w skrócie jako "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną podstawą prawną.

Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.).

Zgodnie z art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.

Kontrola legalności zaskarżonego postanowienia kończącego postępowanie administracyjne została dokonana w trybie uproszczonym. Orzekając zaś w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu na podstawie wyżej wymienionych ustaw Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Wskazać generalnie należy, że dokonywanie określonych czynności procesowych w postępowaniu administracyjnym ograniczone jest ustalonym w przepisach terminem. Od zachowania tego terminu uzależniona jest skuteczność dokonanej czynności.

W razie uchybienia terminu strona może bronić się przed negatywnymi skutkami takiego uchybienia poprzez wniesienie prośby o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Przesłanki przywrócenia terminu zostały uregulowane w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Z analizy tych przepisów wynika, że są to:

1) wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu;

2) wniesienie tego wniosku z ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu;

3) jednoczesne z wniesieniem wniosku dopełnienie czynności, dla której określony był termin;

4) uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną, że uchybienie nastąpiło bez jej winy.

Przedstawione przesłanki muszą zostać spełnione łącznie. W konsekwencji brak choćby jednej z nich skutkować musi odmową przywrócenia terminu na dokonanie określonej czynności procesowej.

Istota sporu w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do tego, czy skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania (przesłanka z pkt 4). Nie stanowi natomiast przedmiotu sporu spełnienie pozostałych przesłanek wymienionych powyżej prze Sąd w pkt 1, 2 i 3.

W rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, że decyzja organu pierwszej instancji została skutecznie doręczona skarżącemu w dniu 25 września 2017 r. Na znajdującym się w aktach administracyjnych potwierdzeniu odbioru widnieje bowiem podpis skarżącego. Zatem ustawowy, 14 - dniowy termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 9 października 2017 r. Bezsporne jest także to, że odwołanie zostało złożone w dniu 16 października 2017 r., a w odwołaniu została zawarta prośba skarżącego o przywrócenie uchybionego terminu.

Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym na gruncie art. 58 k.p.a. przyjmuje się, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy. Z brakiem winy mamy natomiast do czynienia tylko wówczas, gdy wystąpiły niezależne od strony i niemożliwe do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (zob. w tej materii m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2017 r.; sygn. akt II OZ 333/17; dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl.). Brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w uchybieniu terminu można zaś mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

Skarżący uzasadniając prośbę o przywrócenie terminu przywołał fakt uczestnictwa w zabiegach rehabilitacyjnych w dniach od 2 października 2017 r. do dnia 13 października 2017 r. - w związku problemami z kręgosłupem.

Jak słusznie wskazało Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia rehabilitacja skarżącego miała miejsce w dni powszednie w określonych godzinach, a skarżący musiał przemieszczać się po G. z miejsca zamieszkania do ośrodka gdzie zabiegi te były dokonywane.

W związku z tym dla Sądu nie ulega wątpliwości, że skarżący mógł dokonać czynności procesowej jaką jest złożenie odwołania w terminie, przed i po zabiegach rehabilitacyjnych. Nadto mógł tego dokonać osobiście, albo z pomocą innej osoby lub pełnomocnika. Z uwagi na to, że skarżący tego nie uczynił można mu przypisać niedbalstwo w tym zakresie. Sąd z urzędu ma bowiem wiedzę, że skarżący prowadzi szereg postępowań przed sądami i organami administracji publicznej. Jest osobą posiadającą wiedzę w zakresie wymagań proceduralnych i potrafiącą formułować swoje żądania.

W ocenie Sądu uczestnictwo skarżącego w zabiegach rehabilitacyjnych nie mogło stanowić przeszkody do terminowego złożenia odwołania, której nie można przezwyciężyć przy użyciu wysiłku, jakiego można wymagać od strony należycie dbającej o swoje sprawy. Zwłaszcza, że z akt wynika, że skarżący w dniu 9 października 2017 r. złożył pismo procesowe kierowane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Jak już wcześniej Sąd wskazał, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, to znaczy takiej, której nie można było pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Kierując się tak rozumianym pojęciem braku winy w uchybieniu terminu Sąd uznał, że powoływane przez skarżącego okoliczności uczestnictwa w zabiegach rehabilitacyjnych nie stanowiły przeszkody nie do przezwyciężenia i tym samym nie determinowały zasadności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu.

Uznawszy w reasumpcji zarzuty skarżącego za niezasadne jak i nie znajdując podstaw do stwierdzenia z urzędu, że wydane postanowienie narusza prawo (zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniesioną skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.