Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1619284

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 22 października 2013 r.
III PK 33/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Zbigniew Korzeniowski.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Iwony R. przeciwko Jackowi W. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą F.H. "W." Jacek W. w R. o ustalenie treści stosunku pracy, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 22 października 2013 r., na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w R. z dnia 22 listopada 2012 r., (...), odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Okręgowy w R. wyrokiem z 22 listopada 2012 r. oddalił apelację pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w R. z 27 czerwca 2012 r., ustalającego, że powódkę oraz pozwanego łączył stosunek pracy w pełnym wymiarze czasu pracy od 1 lutego 2006 r. do 31 stycznia 2009 r. Ustalono, że powódka była zatrudniona jako sprzedawca od 1 lutego 2006 r., wpierw w wymiarze 1/4 etatu, a od 1 maja 2007 r. 1/2 etatu i od 1 lutego 2009 r. na pełnym etacie. Umowa uległa rozwiązaniu z końcem czerwca 2010 r. po wypowiedzeniu pozwanego. Powódka świadczyła pracę w barze czynnym od 10 do 22, a czasami dłużej, zwłaszcza w soboty. Pracowała co drugi dzień tygodnia przez 12 godzin oraz w soboty lub niedziele. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powódka miała interes prawny w ustaleniu rzeczywistej treści stosunku pracy (art. 189 k.p.c.). Oficjalne umowy nie odzwierciedlały rzeczywistego wymiaru zatrudnienia. Potwierdził to Sąd Okręgowy, gdyż pojęcie interesu prawnego powinno być interpretowane z uwzględnieniem oceny, czy wynik postępowania doprowadzi do usunięcia niejasności i wątpliwości w tym zakresie i zapewni powódce ochronę jej prawnie chronionych interesów, a więc czy definitywnie zakończy istniejący spór, czy zapobiegnie takiemu sporowi w przyszłości. Orzeczenie zaś wydane wskutek wytoczenia powództwa powinno wywoływać takie skutki między stronami, w następstwie których sytuacja prawna, a w szczególności powódki, zostanie określona w jednoznaczny sposób. Umowy nie odzwierciedlały rzeczywistego zatrudnienia, gdyż faktyczny czas pracy był zgoła odmienny.

Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania oparto na twierdzeniu, że jest oczywiście uzasadniona, "gdyż Sąd drugiej instancji rażąco naruszył art. 189 k.p.c., przez jego niewłaściwe zastosowanie, wbrew ugruntowanemu stanowisku judykatury wedle którego pracownik, nie jest uprawniony do dochodzenia przed Sądem treści stosunku pracy w powództwie o ustalenie, w sytuacji gdy ma on możliwość usunięcia stanu niepewności w spornym zakresie w drodze powództwa o świadczenie."

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wniosek nie wykazuje, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Przede wszystkim orzekanie na podstawie art. 189 k.p.c. wynikało z określonego związania uprzednim stanowiskiem - art. 386 § 6 k.p.c. W uzasadnieniu wyroku podano, że Sąd orzekał ponownie i był związany oceną prawną wynikającą z orzeczenia kasatoryjnego Sądu Okręgowego w R. z 15 grudnia 2011 r., stwierdzającego że powódka posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie rzeczywistej treści stosunku pracy łączącego ją z pozwanym.

Po wtóre prawo pracownika do powództwa o ustalenie istnienia stosunku pracy nie jest niczym wyjątkowym. Sam ustawodawca umieszcza je w systemie prawnym. Jest wszak sprawa pracownika o "istnienie" stosunku pracy (art. 231 k.p.c.). Sprawa z zakresu prawa pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy należy do właściwości rzeczowej sądów rejonowych (art. 461 § 11 k.p.c.). Powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy przysługuje inspektorowi pracy i może je wytaczać na rzecz pracownika albo za zgodą powoda wstępować do postępowania w takiej sprawie (art. 63 1 k.p.c.). Sprawa o ustalenie stosunku pracy wymieniona jest też bezpośrednio jako sprawa z zakresu prawa pracy w art. 476 § 11 k.p.c. Skoro więc sam ustawodawca wyodrębnia jako samodzielną sprawę o ustalenie stosunku pracy, to oznacza to, że są to regulacje szczególne do art. 189 k.p.c. i potwierdzają jedynie, że w takim powództwie o ustalenie zawsze zawiera się interes prawny, o który chodzi w tym przepisie. Wszak nie trzeba szerzej uzasadniać, że w sporze o istnienie stosunku pracy, żądanie jego ustalenia zawsze stanowi o żywotnym prawie (interesie) powoda pracownika nie tylko aktualnym lecz i przyszłym, nie tylko w sferze zatrudnienia lecz i ubezpieczenia społecznego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2009 r. II PK 156/2009 LexPolonica nr 2377291). Pracownik ma samodzielne prawo do ustalenia (potwierdzenia) stosunku pracy i prawo to jest aktualne na gruncie art. 189 k.p.c. także wtedy, gdy domaga się ustalenia zatrudnienia na pełnym etacie w miejsce zatrudnienia w niepełnym wymiarze pracy, gdy faktycznie zatrudniony jest na pełnym etacie (a maiori ad minus). Stosunek pracy to praca w określonej zależności (realnej) i dlatego jest albo jej nie ma (art. 22 § i § 11 k.p.). Nieprawidłową jest sytuacja, gdy pracownik zatrudniony jest w pełnym wymiarze czasu pracy, a pracodawca twierdzi, że zatrudnia pracownika w niepełnym wymiarze czasu pracy (1/4, 1/2). Taka sytuacja nie powinna trwać nie tylko ze względu na zwykłe prawo zatrudnionego do potwierdzenia jego sytuacji prawnej. W trybie art. 189 k.p.c. w istocie nie ustala się a potwierdza stosunek pracy. Spór w tym zakresie może rozstrzygnąć tylko sąd.

Skarżący we wniosku nie podważa ustalenia faktycznego, że rzeczywisty wymiar czasu pracy powódki odpowiadał zatrudnieniu na pełnym etacie, czyli był dłuższy niż wynikający z umów na 1/4 i na 1/2 etatu. Ustalenie faktyczne zaskarżonego wyroku wiąże również na etapie przedsądu w ocenie podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. (art. 39813 § 2 k.p.c.). W takiej sytuacji nie można stwierdzić, iżby skarga kasacyjna była oczywiście uzasadniona. Nie można odmówić pracownikowi prawa do ustalenia zatrudnienia na pełnym etacie. Nie jest zasadny argument, że powództwo o ustalenie stosunku pracy nie jest dopuszczalne, gdy powód może usunąć niepewność w drodze powództwa o świadczenie, albowiem jest to kosztowniejsze nie tylko dla pracownika, a także systemowo nieracjonalne. Samo ustalenie może wszak eliminować potencjalne dalsze spory.

Ponadto ustanie pracowniczego zatrudnienia nie było odległe od wszczęcia sporu (procesu), aby akceptować pogląd, że ustalenie zatrudnienia na pełnym etacie może być dokonane dopiero na etapie wystąpienia o emeryturę. Założenie to nie jest prawidłowe, gdyż organ emerytalny z reguły poprzestaje na dokumentach i jego decyzja nie rozstrzyga sprawy tak jak orzeczenie sądu. W efekcie nie chodzi o to, iżby odkładać ustalenie pełnego etatu w miejsce częściowego zatrudnienia dopiero na etap postępowania o świadczenia z ubezpieczenia społecznego, gdyż pracownik ma szereg uprawnień wynikających już tylko z samego zatrudnienia.

Z tych motywów orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 3989 § 2 k.p.c.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.