Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/3/44

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 17 października 1973 r.
III KR 219/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia A. Żylewicz. Sędziowie: J. Dankowski (sprawozdawca), dr K. Mioduski.

Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Józefa D., oskarżonego z art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 11 § 1 i art. 208 k.k., oraz Andrzeja M., oskarżonego z art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 11 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę obu oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 31 maja 1973 r.

zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonego Józefa D. w ten sposób, że wymierzoną temu oskarżonemu na podstawie art. 210 § 2 k.k. karę pozbawienia wolności złagodził do 7 lat i jako karę łączną pozbawienia wolności wymierzył 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności; w pozostałych zaskarżonych częściach utrzymał tenże wyrok w mocy (...).

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 3 maja 1973 r. skazani zostali:

1) Józef D. i Andrzej M. na podstawie art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 11 § 1, art. 36 § 2 i 3 i art. 40 § 1 pkt 3 k.k. na kary po 9 lat pozbawienia wolności, 5.000 zł grzywny oraz pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat za to, że w dniu 25 kwietnia 1972 r. w G., działając wspólnie, przy czym Józef D. miał ograniczoną poczytalność, w zamiarze zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy i samochodu marki "Warszawa", wartości około 90.000 zł, zamówili przejazd taksówką Henryka P. i w czasie jazdy Józef D. dwukrotnie uderzył go młotkiem w głowę, ale pokrzywdzony przytomności nie utracił i zbiegł;

2) Józef D.: a) na podstawie art. 208 i 36 § 2 i 3 k.k. na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 2.000 zł grzywny za to, że w nocy z dnia 3 na dzień 4 maja 1972 r. w G., działając wspólnie z Jerzym T., po wyjęciu szyby w oknie wystawowym wszedł do sklepu nr 48 WSS "Społem" Oddział w G. i zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze, wino, wędliny, papierosy i czekoladę, ogólnej wartości co najmniej 2.480 zł, przy czym oskarżony Józef D. miał ograniczoną poczytalność, b) na podstawie art. 208 i 36 § 2 i 3 k.k. na 1 rok pozbawienia wolności i 1.000 zł grzywny za to, że w miesiącu październiku 1971 r. w G., po uprzednim wyjęciu szyby w dachu magazynu Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa "Arged" w G., zabrał w celu przywłaszczenia trzy śrubokręty i dwa zamki drzwiowe, łącznej wartości 274 zł, mając ograniczoną poczytalność, c) na podstawie art. 208 i 36 § 2 i 3 k.k. na 1 rok pozbawienia wolności i 1.000 zł grzywny za to, że w miesiącu grudniu 1971 r. w G., po uprzednim otwarciu zabezpieczonego drutem okna i wyjęciu szyby w drzwiach, zabrał w celu przywłaszczenia z pomieszczeń Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w G. ciastka i słodycze oraz aparat telefoniczny, wartości 440 zł, mając ograniczoną poczytalność, d) na podstawie art. 208 k.k. w związku z art. 11 § 1 i art. 36 § 2 i 3 k.k. na 1 rok pozbawienia wolności i 1.000 zł grzywny za to, że w miesiącu marcu 1972 r. w G., działając w zamiarze kradzieży towaru, za pomocą toporka otworzył okno zakładu czapniczego Edwarda W., jednakże zamierzonego skutku nie osiągnął z powodu zabezpieczenia okna kratą, przy czym miał ograniczoną poczytalność.

Jako karę łączną Sąd Wojewódzki wymierzył oskarżonemu Józefowi D. 11 lat pozbawienia wolności, 8.000 zł grzywny oraz pozbawienie praw publicznych na okres 4 lat.

Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca obu oskarżonych, zarzucając:

1) co do oskarżonego Andrzej M. - błąd w ustaleniach polegający na przyjęciu na podstawie wyjaśnień, które oskarżeni złożyli w śledztwie, że oskarżony Andrzej M. działał w porozumieniu ze współoskarżonym Józefem D., chociaż na rozprawie oskarżeni odwołali te swoje wyjaśnienia; rewizja zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego Andrzeja M.;

2) co do oskarżonego Józefa D. - rażącą surowość kary na skutek niedostatecznego uwzględnienia tego, że oskarżony miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, że pokrzywdzony (czynem określonym w art. 210 § 2 k.k.) nie doznał ciężkich obrażeń ciała oraz że oskarżony jest młodocianym; rewizja zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez zastosowanie względem oskarżonego Józefa D. dobrodziejstwa określonego w art. 57 k.k.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

I. Co do rewizji Andrzeja M.

W rewizji nie przytoczono ani jednego argumentu dla uzasadnienia tezy, że przyznanie się oskarżonego w postępowaniu przygotowawczym do działania w porozumieniu ze współoskarżonym Józefem D. nie zasługuje na wiarę. Argumentów takich rzeczywiście nie sposób się doszukać w materiale dowodowym, zwłaszcza że sam oskarżony plątał się w swoich wyjaśnieniach na rozprawie, gdy tłumaczył, dlaczego poprzednio - rzekomo wbrew prawdzie - przyznał się do winy. Na tle tego przyznania się wiarygodnie przedstawiają się potwierdzające je wyjaśnienia współoskarżonego Józefa D., mimo że jest on dotknięty schorzeniem psychicznym, o którym mowa w art. 25 § 2 k.k. Oprócz tych dowodów o działaniu obu oskarżonych w porozumieniu świadczą również same okoliczności zajścia, a mianowicie fakt, że oskarżeni zajęli w taksówce miejsca nie - jak to zwykle bywa - obok siebie na tylnym siedzeniu, lecz rozdzielili się w taki sposób, iż ten, który umiał prowadzić samochód, usiadł obok kierowcy (oskarżony Andrzej M.), natomiast posiadacz młotka (oskarżony Józef D.) zajął tylne miejsce. Te wszystkie momenty - łącznie z późniejszą wspólną ucieczką oskarżonych - przemawiają jednoznacznie za trafnością ustaleń Sądu Wojewódzkiego co do winy także oskarżonego Andrzeja M. Wymiar kary nie był przedmiotem zarzutu rewizji. Rzeczywiście nic nie wskazuje na to, by mogła być ona uznana za rażąco surową.

II. Co do oskarżonego Józefa D.

Zarzut rażącej surowości kary, podniesiony w odniesieniu do tego oskarżonego, nie jest pozbawiony słuszności. Sąd Wojewódzki wbrew własnej deklaracji nie uwzględnił nawet jako zwykłej okoliczności łagodzącej faktu, że oskarżony miał w chwili popełnienia przestępstwa ograniczoną w znacznym stopniu zdolność rozpoznania znaczenia swego czynu i kierowania swoim postępowaniem. Świadczy o tym kara wymierzona oskarżonemu w takiej samej wysokości, jak współoskarżonemu Andrzejowi M., który nie był dotknięty przypadłością określoną w art. 25 § 2 k.k. A przecież inny jest stopień zawinienia człowieka poczytalnego, a inny człowieka o zmniejszonej poczytalności i w konsekwencji inny powinien być rozmiar ich odpowiedzialności za wspólne przestępne działanie, chyba że jakieś dodatkowe okoliczności, obciążające pierwszego lub łagodzące winę drugiego, niwelują konieczność zróżnicowania kar. W niniejszej sprawie nie zachodzi taka sytuacja, wobec czego wzgląd na sprawiedliwość wyroku wskazywał złagodzenie kary oskarżonemu Józefowi D. Złagodzenie to jednak nie mogło być zbyt znaczne ze względu na ciężar popełnionej zbrodni oraz przestępną przeszłość oskarżonego.

Mając to wszystko na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.