III AUa 1551/16, Brak obowiązku poszukiwania dowodów przez sąd. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2465939

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 11 stycznia 2018 r. III AUa 1551/16 Brak obowiązku poszukiwania dowodów przez sąd.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Anna Rodak (spr.).

Sędziowie: SA Jacek Zajączkowski., del. SO Karol Kotyński.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. w Ł. sprawy D. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. o ustalenie kapitału początkowego na skutek apelacji D. S. od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 14 października 2016 r. sygn. akt VIII U 2941/15

1.

oddala apelację.

2.

przyznaje i nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz adw. R. G. kwotę 442,80 (czterysta czterdzieści dwa 80/100) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu za drugą instancję

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił odwołanie D. S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 września 2015 r., która organ rentowy odmówił wnioskodawczyni ustalenia kapitału początkowego na dzień 1 stycznia 1999 r., gdyż przed tą datą nie podlegała ubezpieczeniom społecznym.

Powyższe rozstrzygnięcie zostało poprzedzone następującymi ustaleniami faktycznymi:

D. S. urodziła się w dniu (...).

W okresie od 22 listopada 1975 r. do 31 maja 1990 r. wnioskodawczyni była zatrudniona na podstawie umowy o pracę nakładczą w Spółdzielni Pracy (...) w Ł. - Oddział Produkcji Nakładczej w R., w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku: szwaczka - chałupniczka. Za wykonywaną pracę wnioskodawczyni uzyskiwała wynagrodzenie miesięczne, którego wysokość była uzależniona od ilości uszytych sztuk bielizny. Pracodawca wyznaczał szwaczkom normy ilościowe pracy do wykonania w danym miesiącu. Wypłacał również ekwiwalent za amortyzację własnych maszyn do szycia używanych przez szwaczki - chałupniczki.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zachowaną dokumentację kadrową z okresu zatrudnienia wnioskodawczyni w Spółdzielni Pracy (...) w Ł. w postaci kopii świadectwa pracy oraz kopii legitymacji ubezpieczeniowej. Powołane świadectwo pracy koresponduje z treścią uznanych za w pełni wiarygodne wpisów w legitymacji ubezpieczeniowej wnioskodawczyni dotyczących okresu zatrudnienia.

Podstawę poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych stanowiły również zeznania świadków M. F. (1) i J. M. oraz zeznania wnioskodawczyni, jednak tylko w zakresie, w jakim dotyczyły one zatrudnienia wnioskodawczyni w spornym okresie w Spółdzielni Pracy (...) w Ł. oraz ogólnych zasad wykonywania pracy i wypłaty przez pracodawcę wynagrodzenia. W zakresie dotyczącym samej wysokości wynagrodzenia uzyskiwanego przez wnioskodawczynię z tytułu wykonywania pracy nakładczej w spornym okresie czasu Sąd pominął - jako nieprzydatne - zarówno zeznania wskazanych świadków, wnioskodawczyni, jaki kopię legitymacji ubezpieczeniowej wnioskodawczyni. W powyższym zakresie zarówno świadkowie, jak i wnioskodawczyni w swoich zeznaniach zasłaniali się niepamięcią i nie byli w stanie wskazać ani wysokości wynagrodzenia za uszycie jednostkowej sztuki bielizny (co przy ustaleniu przybliżonej wysokości normy ilościowej narzuconej przez pracodawcę pozwoliłoby na szacunkowe ustalenie wysokości wynagrodzenia miesięcznego), ani wysokości wynagrodzenia miesięcznego uzyskiwanego w spornym okresie czasu. (...) tej nie zawiera również legitymacja ubezpieczeniowa wnioskodawczyni. Na okoliczność wysokości uzyskiwanego wynagrodzenia wnioskodawczyni nie przedstawiła żadnych innych dowodów. Do ustalenia wysokości tego wynagrodzenia nie doprowadziły również podjęte przez Sąd w toku postępowania czynności zmierzające do ustalenia miejsca przechowywania dokumentacji osobowo - płacowej wnioskodawczyni z okresu jej zatrudnienia w Spółdzielni Pracy (...) w Ł.

W świetle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji oddalił odwołanie jako bezzasadne.

Sąd Powołał się na treść art. 173 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 887, z późn. zm.), zgodnie z którym dla ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., którzy przed dniem wejścia w życie ustawy opłacali składki na ubezpieczenie społeczne lub za których składki opłacali płatnicy składek, ustala się kapitał początkowy.

Zgodnie z treścią art. 174 ust. 1 powołanej ustawy kapitał początkowy ustala się na zasadach określonych w art. 53, z uwzględnieniem ust. 2-12.

Natomiast zgodnie z ust. 2 tego przepisu przy ustalaniu kapitału początkowego przyjmuje się przebyte przed dniem wejścia w życie ustawy:

1)

okresy składkowe, o których mowa w art. 6,

2)

okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 5,

3)

okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 1-4 i 6-12, w wymiarze nie większym niż określony w art. 5 ust. 2.

W myśl ust. 3 ww. przepisu podstawę wymiaru kapitału początkowego ustala się na zasadach określonych w art. 15, 16, 17 ust. 1 i 3 oraz art. 18, z tym że okres kolejnych 10 lat kalendarzowych ustala się przed dniem przed dniem 1 stycznia 1999 r.

Natomiast w myśl ust. 7 analizowanego przepisu do obliczenia kapitału początkowego przyjmuje się kwotę bazową wynoszącą 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w II kwartale kalendarzowym 1998 r. Ustęp 8 powyższego przepisu stanowi, że przy obliczaniu kapitału początkowego część kwoty bazowej wynoszącej 24% tej kwoty mnoży się przez współczynnik proporcjonalny do wieku ubezpieczonego oraz okresu składkowego nieskładkowego osiągniętego do dnia 31 grudnia 1998 r.

Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 11 powołanej ustawy za okresy składkowe uważa się również przypadające przed dniem 15 listopada 1991 r. okresy, za które została opłacona składka na ubezpieczenie społeczne albo za które nie było obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, w tym wykonywania na obszarze Państwa Polskiego pracy nakładczej:

a)

objętej obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, za które opłacono składkę na to ubezpieczenie lub w których występowało zwolnienie od opłacania składki,

b)

przed dniem objęcia obowiązkiem ubezpieczenia z tego tytułu, jeżeli w tych okresach osoba wykonująca taką pracę uzyskiwała wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy obowiązującego najniższego wynagrodzenia, określonego na podstawie przepisów Kodeksu Pracy.

Z treści powołanego wyżej unormowania wynika jednoznacznie, że dla możliwości uznania okresu wykonywania pracy nakładczej jako okresu składkowego koniecznym jest wykazanie, iż w okresie tym nakładca faktycznie uzyskiwał wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy obowiązującego najniższego wynagrodzenia. Sam fakt zawarcia umowy o pracę nakładczą i wykonywania takiej pracy w ściśle oznaczonym czasie - bez udokumentowania, że nakładca otrzymał wynagrodzenie wynoszące co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia obowiązującego w tym okresie - nie może natomiast stanowić podstawy do zaliczenia okresu wykonywania pracy nakładczej do okresu składkowego w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Sąd Okręgowy wskazał, iż w przedmiotowej sprawie fakt wykonywania przez wnioskodawczynię w spornym okresie pracy nakładczej został wykazany kopią świadectwa pracy oraz wpisem do legitymacji ubezpieczeniowej. Postępowanie dowodowe nie doprowadziło jednak do uzyskania informacji o faktycznie osiąganych przez wnioskodawczynię zarobkach z tytułu wykonywanej w spornym okresie pracy nakładczej. Powodem tego stanu był brak jakiejkolwiek dokumentacji płacowej wnioskodawczyni, pochodzącej ze spornego okresu, jak również brak dokumentacji osobowej, a częściowo również ze względu na niedopełnienie aktów staranności ze strony wnioskodawczyni poprzez niedopilnowanie uzyskania stosownego wpisu w legitymacji ubezpieczeniowej.

Sąd wskazał, że wnioskodawczyni, wbrew ciążącemu na niej obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.p.c., nie zdołała wykazać, że w badanym okresie uzyskiwała wynagrodzenie miesięczne wynoszące co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia obowiązującego w tym okresie, co stanowiło konieczną przesłankę dla uznania jej zatrudnienia w Spółdzielni Pracy (...) w Ł. od 22 listopada 1975 r. do 31 maja 1990 r. za okres składkowy stanowiący podstawę ustalenia przez organ rentowy wysokości kapitału początkowego.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy, na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie.

Apelację od przedmiotowego wyroku wniosła ubezpieczona zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności, że zgodnie z obowiązującymi zasadami mogło być przez wiele lat kontynuowane zatrudnienie osoby, która nie osiągała normy narzuconej przez pracodawcę. Apelująca wniosła o ponowne przesłuchanie świadków M. F. (2) i J. M. na okoliczność zasad panujących w firmie (...) dotyczących zatrudniania chałupników.

Po złożeniu apelacji, ustanowiono dla wnioskodawczyni pełnomocnika z urzędu, który w piśmie procesowym poparł w całości, złożoną przez D. S., apelację wraz ze zgłoszonymi w niej wnioskami dowodowymi i uzupełniająco wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a to:

- art. 5 k.p.c. w zw. z art. 212 § 2 k.p.c. poprzez brak pouczenia strony o możliwości zadawania pytań świadkom oraz możliwości ustanowienia pełnomocnika z urzędu;

- art. 248 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 251 k.p.c. poprzez brak nałożenia na T. P. grzywny w związku z nieuzasadnioną odmową przedstawienia dokumentu;

- art. 227 k.p.c. w zw. z art. 207 § 6 k.p.c. i art. 217 § 2i 3 k.p.c. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentacji pracowniczej wnioskodawczyni;

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak dokonania wszechstronnej analizy materiału dowodowego i wyciągnięcie nielogicznych wniosków;

- art. 232 k.p.c. poprzez brak dopuszczenia przez Sąd z urzędu dowodu z dokumentu w postaci informacji o zarobkach pracowników Spółdzielni (...) w latach 1975-1990.

Nadto pełnomocnik skarżącej wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci informacji o zarobkach pracowników Spółdzielni (...) w latach 1975-1990, zmianę zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie dla wnioskodawczyni kwoty kapitału początkowego oraz zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem orzeczenie Sądu Okręgowego jest prawidłowe i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i w obowiązujących przepisach prawa.

Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je jako własne. Podziela również wywody prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie znajdując żadnych podstaw do jego zmiany bądź uchylenia.

Za całkowicie bezzasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji powołanych w apelacji przepisów prawa procesowego.

Sąd Apelacyjny celem rozważenia zasadności zarzutów podnoszonych przez pełnomocnika wnioskodawczyni, obejrzał i przesłuchał płytę z przebiegu rozprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym w dniu 10 czerwca 2016 r. z zapisu przebiegu rozprawy wynika, iż Sąd I instancji wprawdzie nie pouczył skarżącej o możliwości zadawania pytań świadkom, ale po wyczerpaniu pytań zadawanych przez Sąd świadkom, zwracał się do wnioskodawczyni z zapytaniem czy ma jakieś pytania do świadków. Nadto wnioskodawczyni odpowiadała rzeczowo na pytania sądu udzielając szczegółowych wyjaśnień co do przebiegu jej zatrudnienia w spornym okresie, sposobu wynagradzania za pracę. Wyjaśniła również, iż sama podejmowała próbę skontaktowania się z likwidatorką Spółdzielni (...) zarówno drogą korespondencyjną jak i osobiście, ale korespondencja wracała niedoręczona, a w miejscu zamieszkania nikogo nie zastała.

Z powyższego wynika, iż skarżąca była dobrze zorientowana w sytuacji, Sąd umożliwił jej zadawanie pytań świadkom, nie wykazywała bezradności, a co za tym idzie zarzut apelanta, iż Sąd Okręgowy naruszył art. 5 k.p.c. w zw. z art. 212 § 2 k.p.c. nie pouczając wnioskodawczyni, iż ma prawo zadawać pytania świadkom i że może ubiegać się o przyznanie pełnomocnika z urzędu, jest całkowicie bezzasadny.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 248 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 251 k.p.c. poprzez brak nałożenia na T. P. grzywny w związku z nieuzasadnioną odmową przedstawienia dokumentu.

Stosownie do treści art. 251 za nieuzasadnioną odmowę przedstawienia dokumentu przez osobę trzecią, sad po wysłuchaniu jej oraz stron co do zasadności odmowy, skaże osobę trzecią na grzywnę.

Z treści powyższego przepisu wynika, iż aby można było skazać osobę trzecią na grzywnę musi ona po pierwsze otrzymać wezwanie Sądu do złożenia dokumentu, po drugie musi ona w sposób nieuzasadniony odmówić przedstawienia dokumentu.

Z materiału sprawy wynika, iż przesyłki sądowe zawierające wezwanie do złożenia dokumentów pracowniczych wnioskodawczyni kierowane do T. P., nie zostały przez nią podjęte. Tym samym nie miała ona wiedzy, iż Sąd zwraca się do niej o nadesłanie tych dokumentów, a co za tym idzie nie odmówić ich przedstawienia.

Zarzut apelanta, iż Sąd zaniechał przeprowadzenia dowodu z dokumentacji pracowniczej wnioskodawczyni oraz z urzędu nie dopuścił dowodu z dokumentu w postaci informacji o zarobkach pracowników Spółdzielni (...) w latach 1975-1990 jest również całkowicie bezzasadny.

Zgodnie z treścią art. 6 k.c. to na wnioskodawczyni spoczywał ciężar dowodowy w niniejszej sprawie. Oparcie polskiej procedury cywilnej na zasadzie kontradyktoryjności jedynie w wyjątkowych przypadkach dozwala Sądowi na podjęcie czynności mających na celu pobudzenie inicjatywy stron, a zasadą w tym zakresie jest samodzielne dążenie uczestników postępowania do wykazania prawdziwości podnoszonych twierdzeń. Jeżeli twierdzenie istotne dla rozstrzygnięcia nie zostanie udowodnione, to o merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy decyduje rozkład ciężaru dowodu. Zatem strona, na której spoczywa ciężar dowodu, ponosi ryzyko ujemnych skutków niedopełnienia swoich obowiązków w tym zakresie. Sąd Okręgowy nie był ani zobowiązany, ani uprawniony do przeprowadzenia dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (patrz wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 1997/6-7/76).

W tych okolicznościach skoro wnioskodawczyni nie przedłożyła ani dokumentacji pracowniczej, ani informacji o zarobkach pracowników Spółdzielni, niemożliwym było dopuszczenie dowodu z tych dokumentów.

Na marginesie należy podnieść, iż Sąd I instancji podjął z urzędu czynności zmierzające do ustalenia gdzie znajduje się dokumentacja pracowników Spółdzielni (...). W tym celu zwrócił się do Sądu Rejonowego w Łodzi Wydziału Rejestrowego, o wskazanie czy w aktach rejestrowych tej Spółdzielni podane jest miejsce przechowywania akt pracowniczych. Otrzymał informację, iż wiedzę w tym zakresie posiada likwidator T. P. wskazano również jej miejsce zamieszkania. Sąd Okręgowy zwrócił się do wskazanego likwidatora o nadesłanie akt pracowniczych wnioskodawczyni ewentualnie o wskazanie gdzie się one znajdują. Korespondencja ta po awizowaniu wróciła niepodjęta w terminie. Sąd ponownie zwrócił się do SR Wydziału Rejestrowego o wskazanie NIP-u lub PESEL-u T. P., zapewne celem ustalenia jej aktualnego miejsca zamieszkania, jednakże w akta rejestrowe nie zawierały takich informacji.

Z powyższego wynika, iż Sąd I instancji z urzędu podjął wszystkie możliwe czynności, celem ustalenia gdzie znajduje się dokumentacja pracownicza skarżącej.

Za gołosłowny uznać należy zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 k.p.c.

Przepis powyższy stanowi, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd dokonuje oceny wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności (tak np. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00, LEX nr 80266). Ramy swobodnej oceny dowodów są zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnym poziomem świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (tak też Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach, np. z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003/5/137). Poprawność rozumowania sądu powinna być możliwa do skontrolowania, z czym wiąże się obowiązek prawidłowego uzasadniania orzeczeń (art. 328 § 2 k.p.c.).

Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga zatem wykazania, iż sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Natomiast zarzut dowolnego i fragmentarycznego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji, i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie, jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, a ponadto podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania sądu pierwszej instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy orzeczenia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonana, przez Sąd Okręgowy, ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego, jest wbrew twierdzeniom apelującego, prawidłowa. Zarzut skarżącego poza twierdzeniem, iż Sąd dokonując analizy materiału dowodowego pominął zeznania świadka M. F. (2), w części w której zeznała, iż zarobki chałupników były zbliżone do zarobków pracowników świadczących pracę na terenie zakładu, nie został w jakikolwiek sposób uzasadniony. W tych okolicznościach należy go uznać za gołosłowny.

W konkluzji powyższego uznać należy, iż Sąd I instancji w sposób uprawniony uznał, iż wnioskodawczyni nie udowodniła, iż w spornym okresie pracując jako chałupnik otrzymywała wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy najniższego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej, a co za tym idzie, iż nie można jej tego okresu zaliczyć do okresów składkowych, które byłyby podstawą do wyliczenia kapitału początkowego.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu orzeczona na podstawie § 15 ust. 2 i § 16 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez skarb państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 22 października 2015 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 1801).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.