Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2735984

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 23 października 2018 r.
II SAB/Wr 53/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.).

Sędziowie: NSA Halina Filipowicz-Kremis, WSA Anna Siedlecka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 października 2018 r. sprawy ze skargi M. L. i C. L. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta Miasta L. w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją o udzieleniu pozwolenia na rozbudowę pawilonu oddala skargę w całości.

Uzasadnienie faktyczne

M.L. i Cz. L. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na decyzję Wojewody D. z dnia (...) r. nr (...), wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), którą po rozpatrzeniu odwołania M.L. i Cz.L., organ utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta L. z dnia (...) r. (znak: (...)), którą stwierdzono, że decyzja Prezydenta Miasta L. Nr (...) z dnia (...) r. o pozwoleniu na budowę wydana została z naruszeniem prawa, oraz odmówiono uchylenia ww. decyzji z powodu okoliczności, o których mowa w art. 146 § 1 k.p.a., a mianowicie, gdyż od dnia doręczenia decyzji stronom upłynęło 5 lat.

Jednakże w związku z tym, że w skardze zawarto także zarzuty dotyczące bezczynności i przewlekłości organów orzekających w sprawie, Przewodniczący Wydziału II tut. Sądu zarządził rozdzielenie tych skarg. W efekcie skargę na decyzję Wojewody D. z dnia (...) r. zarejestrowano pod sygn. akt II SA/Wr 357/18, skargę na bezczynność i przewlekłość Wojewody D. zarejestrowano pod sygn. akt II SAB/Wr 52/18, a skargę na bezczynność i przewlekłość Prezydenta Miasta L. pod sygn. akt II SAB/Wr 53/18.

W zakresie bezczynności i przewlekłości w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta Miasta L. skarżący wskazali, że w dniu (...) r. wystąpili do Urzędu Miasta L. z wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną Prezydenta Miasta L. Nr (...) wskazując, że decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisu art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż bez własnej winy nie brali udziału w postępowaniu o wydanie decyzji pozwolenia na budowę, choć są właścicielami działki i budynku, oddalonego od budynku rozbudowywanego o (...) m. O decyzji dowiedzieli się w dniu (...) r., kiedy to Urząd powiadomił ich o wszczęciu postępowania w sprawie zmiany sposobu użytkowania parteru z usługowego na mieszkalny rozbudowywanego budynku, czyli po trzech latach od jej wydania. Postanowieniem z dnia (...) r. Prezydent Miasta L.wznowił przedmiotowe postępowanie.

Przebieg postępowania w sprawie skarżący przedstawili następująco:

1) decyzją z dnia (...) r. Prezydent Miasta L.odmówił uchylenia weryfikowanej decyzji uznając, iż wnioskodawcom nie przysługuje status strony w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę dla przedmiotowej inwestycji;

2) decyzją z dnia (...) r. Wojewoda D. uchylił powyższą decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ II instancji wskazał, że skarżącym przysługuje przymiot strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, a organ I instancji nie wyznaczył prawidłowo obszaru oddziaływania inwestycji;

3) w związku z bezczynnością i przewlekłym prowadzeniem postępowania skarżący w dniu (...) r. wnieśli skargę do Prezydenta Miasta L.;

4) w dniu (...) r. skarżący otrzymali postanowienie Prezydenta Miasta L. z dnia (...) r. zobowiązujące inwestora do uzupełnienia projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją Nr (...) o opinię rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych i udokumentowanie wymagane przepisami nasłonecznienia lokali w celu zapewnienia bezpieczeństwa pożarowego zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie;

5) decyzją z dnia (...) r. Prezydent Miasta L., stwierdził, że decyzja (...) z dnia (...) r. wydana została z naruszeniem prawa jednocześnie odstąpiono od jej uchylenia dlatego, ze w sprawie mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej;

6) skarżący wnieśli odwołanie od tej decyzji w dniu (...) r. i następnie (...) r. skarżący wezwali Wojewodę D.do usunięcia naruszenia prawa w związku przewlekłością załatwiania sprawy;

7) decyzją z dnia (...) r. Wojewoda D. uchylił w całości decyzję Prezydenta Miasta L. z dnia (...) r. zwracając uwagę na fakt, iż organ I instancji podczas prowadzonego postępowania dwukrotnie nałożył na inwestora obowiązek usunięcia naruszeń i uzupełnienia projektu budowlanego. W wyniku wykonania tego obowiązku projekt został zmieniony, aby zmiany uznać za obowiązujące winny być zatwierdzone decyzją - pozwoleniem na budowę. Zatem decyzja organu I instancji, który w wyniku przeprowadzenia wznowionego postępowania uznał, że zapaść mogłaby jedynie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, nie jest prawidłowa. Uwzględnienie koniecznych ze względu na przepisy pożarowe zmian w budynku wymaga bowiem zatwierdzenia projektu budowlanego, który te zmiany przewidywał. To zaś mogło nastąpić po uprzednim uchyleniu decyzji nr (...). Ponadto organ II instancji wskazał, że przedstawione przez projektanta analizy przesłaniania i nasłonecznienia nie są kompletne;

8) w dniu (...) r. Prezydent Miasta L. decyzją umorzył postępowanie administracyjne w sprawie

9) także od tej decyzji skarżący w dniu (...) r odwołali się do Wojewody D. kwestionując twierdzenie organu, dotyczące niedotrzymania przez nich terminu do złożenia wniosku. W związku z przewlekłością załatwiana sprawy przez organ odwoławczy w dniu (...) r. skarżący wezwali Wojewodę D. do usunięcia naruszenia prawa;

10) w dniu (...) r. Wojewoda D. uchylił zaskarżoną decyzję, przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, a także podzielił zastrzeżenia skarżących;

11) w związku z przewlekłością postępowania prowadzonego przez organ I instancji, skarżący w dniu (...) r. wneśli zażalenie do Wojewody D.;

12) postanowieniem z dnia (...) r. Wojewoda D.uznał zażalenie skarżących z dnia (...) r. za zasadne i stwierdził, że organ I instancji pozostaje w zwłoce w załatwianiu analizowanej sprawy;

13) w dniu (...) r Prezydent Miasta L. podejmuje decyzję, w której stwierdza, iż decyzja nr (...) r z dnia (...) r. została wydana z naruszeniem prawa, ale odmawia uchylenia opisanej decyzji z powodu okoliczności, o których mowa w art. 146 § 1 k.p.a.

14) w dniu (...) r. od ww. decyzji skarżący również odwołali się do organu II instancji;

15) decyzją z dnia (...) r. Wojewoda D. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

Skarżący wskazali, że oba organy tak I jak i II instancji pozostawały w zwłoce w prowadzeniu postępowania w przedmiotowej sprawie, aby w ostateczności doprowadzić do upływu 5 lat od daty doręczenia zaskarżanej decyzji. Była to celowa gra na zwłokę. Skarżący wystosowali 4 razy wezwania do usunięcia naruszenia przepisów prawa do Wojewody D. i 1 raz skargę do Prezydenta Miasta L. na przewlekłe prowadzenie postępowania.

Skarżący zwrócili uwagę, że organ odwoławczy podjął trzy decyzje uchylające decyzje Prezydenta Miasta L. i przekazujące sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wojewoda D. uchylając decyzje Prezydenta Miasta L. nie egzekwował, aby ten realizował zalecenia w nich wskazane.

W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta L. wniósł o oddalenie skargi. Organ przywołał przebieg postępowania i wskazał, że czas rozpatrywania sprawy wynikał z konieczności weryfikacji dokumentów na potwierdzenie okoliczności faktycznych. Potrzeba przeprowadzenia wielu dowodów uniemożliwiła organowi szybkie załatwienie sprawy.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że przyjęta przez ustawodawcę w art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.) konstrukcja skargi na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania wskazuje na możliwość jednoczesnego, łącznego rozpoznania skargi zawierającej zarówno zarzut bezczynności, jak i przewlekłego prowadzenia postępowania - tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie. Oceniając zasadność zarówno skargi na bezczynność postępowania, jak i na jego przewlekłe prowadzenie, sąd bada bowiem te same elementy sprawy administracyjnej - sprawność przebiegu postępowania i prawidłowość jego toku. Istotą wyroku w sprawie prowadzonej ze skargi w trybie art. 149 p.p.s.a. jest przesądzenie, czy w danej sprawie miała miejsce bezczynność lub przewlekłość postępowania, czy miała ona cechy rażącego naruszenia prawa i ewentualnie zobowiązanie organu do wydania aktu (zakończenia postępowania administracyjnego).

W tym kontekście wskazać należy, że możliwość wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania jest rozwiązaniem prawnym wprowadzonym w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. na mocy ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18), obowiązującej od dnia 11 kwietnia 2011 r. Zgodnie z ustanowionym brzmieniem wymienionego przepisu przedmiotem skargi do sądu administracyjnego może być obok bezczynności także przewlekłe prowadzenie postępowania.

Interpretacja wymienionych pojęć prezentowana w judykaturze prowadzi do wniosku, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy organ w prawnie ustalonym terminie nie wydał decyzji, postanowienia, względnie aktu lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. Natomiast pojęcie "przewlekłość postępowania" wiązać należy z prowadzeniem przez organ administracji postępowania w sposób nieefektywny, gdy wykonywane są czynności zbędne lub działania pozorne, a także gdy organ powstrzymuje się od podejmowania czynności niezbędnych do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Pojęcie to obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działania organu, oraz sytuacje, w których organ administracji bez rzeczywistej potrzeby przedłuża termin załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 2 k.p.a., mimo że formalnie nie jest bezczynny (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12 oraz wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 2390/12, i wyrok NSA z 21 stycznia 2015 r., sygn. aky II FSK 3097/12, Orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przechodząc dalej należy powiedzieć, że przedmiotem niniejszej sprawy jest rozpoznanie skargi na bezczynność organu i przewlekłe prowadzenie postępowania, w sytuacji, kiedy przed dniem złożenia skargi organ administracji zakończył postępowanie wydaniem decyzji administracyjnej i postępowanie zostało ostatecznie zakończone (decyzja ostateczna Wojewody D. z dnia (...) r. objęta skargą w sprawie II SA/Wr 357/18).

Biorąc pod uwagę wskazaną okoliczność Sąd stwierdził, że kwestia skuteczności skargi na bezczynność organu i przewlekłość postępowania złożonej już po zakończeniu sprawy przez organ wydaniem decyzji jest przedmiotem rozbieżnych poglądów wyrażanych tak w orzecznictwie jak i w doktrynie. W piśmiennictwie wyrażono pogląd, że w takim przypadku skarga podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. jako niedopuszczalna z innych przyczyn. W chwili wniesienia skargi nie istnieje bowiem już przedmiot zaskarżenia, czyli stan przewlekłości postępowania (por. P. Kornacki, Skarga na przewlekłość postępowania administracyjnego, Warszawa 2014, rozdział III). Podobne stanowisko wyrażone zostało np. w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 937/11 (Orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie prezentowany jest również pogląd, że skarga winna być oddalona, jeżeli sąd stwierdzi, że organ nie pozostawał w bezczynności w dacie wniesienia skargi do sądu administracyjnego (zob. np. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów NSA z 26 listopada 2008 r., sygn. I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009/4/63). W orzeczeniach NSA wyrażono również pogląd, że wydanie przez organ administracji decyzji przed wniesieniem skargi na przewlekłość postępowania nie stanowi przeszkody do jej merytorycznego rozpoznania przez sąd administracyjny, co uzasadniano zależnością skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania dla dochodzenia przez stronę odszkodowania w procesie cywilnym - w aspekcie wymogu uzyskania prejudykatu na podstawie art. 4171 § 3 k.c. (zob. wyrok NSA z dnia 9 września 2013 r., sygn. akt II OSK 891/13, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Na te kwestie zwrócono też uwagę w skargach.

Zdaniem Sądu rozpoznającego skargę przyjęcie poglądu o dopuszczalności wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania po zakończeniu postępowania administracyjnego doprowadziłoby do sytuacji, w której środek zaskarżenia, którym jest skarga do sądu administracyjnego, mógłby być wniesiony w każdym czasie, nawet wiele lat po wydaniu decyzji. Według Sądu, bez wyraźnego rozstrzygnięcia ustawowego w tej materii, nie można przyjmować rozwiązania podważającego zasadę możliwości wnoszenia skargi w określonym czasie (art. 53 p.p.s.a.). Zasada ta ma istotne znaczenie z punktu widzenia stabilizacji stosunków prawnych. Warto dodać, że w dotychczasowym orzecznictwie i piśmiennictwie niestosowanie terminów przewidzianych w powołanym przepisie p.p.s.a. do skarg na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania uzasadniano możliwością skutecznego wniesienia takich skarg do chwili ustania stanu bezczynności lub przewlekłości.

Ponadto Sąd w składzie rozpoznającym skargę przyjął, że istotą ochrony udzielanej przez sądy administracyjne w przypadku wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest, w razie uwzględnienia skargi, zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie aktu lub podjęcia czynności, bądź uznania uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów prawa (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2015 r., sygn. akt II FSK 344/13, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Oczywiste jest, że w przypadku wniesienia skargi do sądu po wydaniu decyzji ten podstawowy cel skargi nie może być już osiągnięty.

Dlatego też Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stanął na stanowisku, iż skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania podlega oddaleniu w razie stwierdzenia, że organ nie pozostawał w bezczynności lub przewlekłości w momencie wniesienia skargi do sądu tj. zakończył już postępowanie wydaniem decyzji. Brak bowiem podstaw do odrzucenia skargi (przepis art. 58 § 1 p.p.s.a. nie daje podstaw do przyjęcia, iż taka skarga podlega odrzuceniu), a jednocześnie skarga taka jest niezasadna.

W ocenie Sądu również aspekt związany z ewentualną odpowiedzialnością cywilną administracji za bezczynność lub przewlekłość (na co powołano się w skargach) nie uzasadnia możliwości skutecznego wnoszenia przedmiotowych skarg do sądu administracyjnego po zakończeniu postępowania administracyjnego.

Po pierwsze, niejako uboczny aspekt instytucji prawnej odpowiedzialności cywilnej administracji publicznej wobec instytucji skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, nie powinien determinować podstawowych zasad rządzących tym środkiem zaskarżenia uregulowanym w ustawie proceduralnej i ściśle związanym z postępowaniami administracyjnymi wskazanymi w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. Po drugie, strona należycie dbająca o własne interesy winna niezwłocznie wykorzystywać środki prawne zmierzające do zwalczania bezczynności lub przewlekłości, przewidziane w art. 37 k.p.a. oraz ewentualnie te określone w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Staranności takiej nie wykazuje podmiot, który oczekuje z wniesieniem skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania do zakończenia postępowania administracyjnego.

Ponadto wskazać wypada, że zgodnie z art. 4171 § 3 k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Mowa zatem o odpowiedzialności odszkodowawczej za niewydanie decyzji, a nie za opieszałe prowadzenie postępowania przez organ administracji. Wydaje się więc, iż brak podstaw do przyjęcia, iż orzeczenie sądu administracyjnego stwierdzające przewlekłość postępowania już zakończonego wydaniem decyzji stanowi prejudykat dla sądu cywilnego orzekającego na podstawie art. 4171 § 3 k.c., bowiem przepis ten stanowi podstawę do orzeczenia odszkodowania za niewydanie decyzji, a nie w sytuacji kiedy decyzja jest wydana, choćby z uchybieniem ustawowych terminów w postępowaniu przewlekle prowadzonym.

Wskazać także należy, że niewątpliwie prawnym instrumentem stwierdzenia przewlekłości w postępowaniu administracyjnym, a więc dla uzyskania prejudykatu określonego art. 4171 § 3 k.c., jest skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, które przewiduje art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Jeżeli sąd uwzględni skargę, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie decyzji (art. 149 p.p.s.a.). Dopiero niewykonanie tego orzeczenia uprawnia osobę, która poniosła szkodę, do żądania odszkodowania "na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym" od organu, który nie wykonał orzeczenia (art. 154 § 4 i 5 p.p.s.a.). Jeżeli w ciągu trzech miesięcy poszkodowany nie uzyska odszkodowania od organu administracyjnego, może żądać odszkodowania przed sądem powszechnym (art. 154 § 5 p.p.s.a.). Alternatywną drogą do uzyskania prejudykatu jest wniesienie zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub przewlekłe prowadzenie postępowania na podstawie art. 37 k.p.a. Postanowienie organu wyższego stopnia uwzględniające zażalenie stanowi wówczas prejudykat, o którym mowa w art. 4171 § 3 k.c. (zob. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 czerwca 2015 r., sygn. akt I ACa 190/15 oraz Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 3 lutego 2015 r., sygn. akt I ACa 914/13, Orzeczenia.ms.gov.pl). Jak wynika z akt sprawy skarżący prejudykat w postaci odpowiedniego postanowienia Wojewody D.uzyskali po tym, jak wnieśli zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta Miasta L.

Nadto zauważyć wypada, że art. 4171 § 2 k.c. stanowi, że naprawienia szkody można żądać jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji. Przepis ten wskazuje, że naprawienia szkody można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem decyzji lub orzeczenia. Nie może jednak ulegać wątpliwości, że stwierdzenie niezgodności z prawem decyzji administracyjnej nie może nastąpić w każdym czasie, bowiem choćby wyrok sądu administracyjnego w takim przedmiocie może zapaść wyłącznie na skutek skargi wniesionej w terminie, o którym mowa w art. 53 § 1 p.p.s.a., a nie na skutek skargi wniesionej w dowolnym momencie. Brak zatem podstaw, by przyjmować, że skarga w trybie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. może być wniesiona w każdym czasie, za czym miałaby przemawiać treść art. 4171 § 3 k.c., ponieważ względy wykładni systemowej art. 149 i art. 154 p.p.s.a. wiążą możliwość uwzględnienia skargi z możliwością wykonania wyroku sądu, a w sytuacji, gdy dane postępowanie administracyjne zostało zakończone nie można w drodze wyroku sądu administracyjnego nakazać organowi jego zakończenia.

W przekonaniu Sądu różnicowanie pozycji stron zmierzających do uzyskania prejudykatów, o których mowa w art. 4171 § 2 i § 3 k.c. byłoby pozbawione podstaw, bowiem strona domagająca się uzyskania prejudykatu z art. 4171 § 2 k.c. byłaby w gorszej sytuacji (związana terminem do wniesienia skargi do sądu administracyjnego) niż strona zmierzająca do uzyskania prejudykatu 4171 § 3 k.c., dla której żaden termin do wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miałby nie obowiązywać. Dlatego też sąd przyjął, że skarga, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. może być uwzględniona (choćby w części) wyłącznie, jeśli została wniesiona w toku postępowania administracyjnego.

Zdaniem Sądu brak również podstaw do odmiennego traktowania (w aspekcie skutków wniesienia skargi po wydaniu decyzji w sprawie) skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W szczególności art. 149 p.p.s.a. nie daje podstaw do podejmowania odmiennych rozstrzygnięć z tego powodu. Rozwiązanie takie jest w pełni zrozumiałe, jeżeli zważy się że celem wprowadzenia w 2011 r. zażalenia oraz skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania było uniknięcie sytuacji, w których skarga na bezczynność mogłyby zostać oddalona w sytuacji, gdy organ nie wydał decyzji z uwagi na nieefektywne postępowanie, jednak nie pozostawał zupełnie bezczynny. Celem tym nie było natomiast umożliwienie merytorycznego rozpoznawania skarg na przewlekłe prowadzenie postępowania wniesionych po zakończeniu tego postępowania. Cel taki nie wynika również z przyjmowanych w aktualnym orzecznictwie i piśmiennictwie definicji "bezczynności" i "przewlekłości", o których już była mowa. Warto również zwrócić uwagę na paradoksalne skutki odmiennego traktowania skarg na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania z uwagi na wydanie decyzji przez organ przed wniesieniem tych skarg. Organ, który przekroczył termin wydania decyzji nie podejmując jakichkolwiek istotnych czynności przed wydaniem decyzji (czyli pozostający w bezczynności) byłby w lepszej sytuacji procesowej niż organ, który przekroczył ten termin starając się jednak prowadzić postępowanie wyjaśniające (chociażby w sposób nieefektywny lub opieszały).

Wobec tego, że skarga w niniejszej sprawie wniesiona została do sądu administracyjnego po zakończeniu postępowania administracyjnego w drodze decyzji administracyjnej niemożliwe staje się jej uwzględnienie, ponieważ niewątpliwie w chwili wniesienia skargi organ nie pozostaje bezczynny ani nie prowadzi przewlekle postępowania administracyjnego.

Zauważyć oczywiście należy, że w art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. jako odrębną postać uwzględnienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przewiduje stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłości postępowania. Wymieniony przepis przyznaje więc sądowi administracyjnemu kompetencję do stwierdzenia, że wystąpiła bezczynność lub przewlekłość, jeżeli z uwagi na zakończenie postępowania nie ma już potrzeby wydawania aktu lub dokonania czynności. Ta forma rozstrzygnięcia będzie miała miejsce wówczas, gdy po wniesieniu skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania organ załatwi sprawę. W tym przypadku sąd, rozstrzygając sprawę, uwzględni stan istniejący w chwili wniesienia skargi. Z art. 149 § 1 pkt 1-3 p.p.s.a. wynika zatem, że sąd będzie mógł oddalić skargę na bezczynność lub przewlekłość postępowania jedynie w przypadku stwierdzenia, że na dzień wniesienia skargi organ nie pozostawał w bezczynności lub przewlekłości (tak: A. Kabat, Komentarz do art. 149 p.p.s.a., w: B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI. System Informacji Prawnej LEX, 2016).

Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W niniejszej sprawie organ wydał decyzję kończącą postępowanie przed złożeniem skargi, co jest niesporne, a więc skarga na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania nie podlega w tej sytuacji uwzględnieniu, bowiem na dzień jej wniesienia nie istniał stan bezczynności lub przewlekłości. Analogiczne stanowisko i pogląd prawny zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 marca 2016 r., sygn. akt IV SAB/Wa 41/16 oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyrokach z dnia 22 grudnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Kr 257/14 i z dnia 29 września 2016 r., sygn. akt II SAB/Kr 134/16, a także Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 3 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 3036/17 i z dnia 21 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 853/17 (Orzeczenia.nsa.gov.pl).

Konkludując, skarga z powodów, o których mowa wyżej, podlegała oddaleniu. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.