Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1788120

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 16 lipca 2015 r.
II SAB/Wr 23/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek (spr.).

Sędziowie: NSA Halina Kremis, WSA Anna Siedlecka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 lipca 2015 r. sprawy ze skargi A.B. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie stwierdzenia nabycia przez gminę z mocy prawa własności gruntu zajętego pod drogę publiczną

I.

umarza postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wydania aktu w określonym terminie;

II.

stwierdza, że bezczynność Wojewody D. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;

III.

zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 100,00 (słownie: sto) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Pismem z dnia 10 kwietnia 2015 r. A. B., wniosła skargę na bezczynność Wojewody D. w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. przez Gminę L. prawa własności gruntu zajętego pod drogę publiczną - ulicę W., oznaczonego jako działka nr (...), AM-3, obręb (...). Skarżąca zarzucając Wojewodzie naruszenie art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i art. 36 § 1 k.p.a. wniosła o zobowiązanie organu do wydania decyzji administracyjnej w przedmiotowej sprawie, do ustalenia i ukarania osoby odpowiedzialnej za niezałatwienie sprawy w obowiązującym terminie a nadto o zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi strona wyjaśniła, że postepowanie w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez Gminę własności opisanej na wstępie nieruchomości, toczy się od 2008 r. z wniosku Burmistrza L. Skarżąca zainteresowana jest uregulowaniem stanu prawnego przedmiotowej działki, stanowiącej wcześniej własność A. M., po którym nabyła spadek. Według Gminy L., przedmiotowa nieruchomość zajęta bowiem została pod drogę publiczną - ulicę W. Autorka skargi podniosła dalej, że po wydaniu decyzji kasacyjnej przez Ministra Infrastruktury, Wojewoda nie rozpoznał sprawy i nie wydał decyzji w terminach zakreślonych w k.p.a. Na skutek wystąpienia skarżącej o wyjaśnienie przyczyn zwłoki postępowania, Minister Infrastruktury postanowieniem z dnia 13 maja 2014 r. wyznaczył Wojewodzie termin 2 miesięcy od dnia doręczania postanowienia na załatwienie przedmiotowej sprawy. Postanowienie Ministra nie zostało jednak wykonane, gdyż do chwili wniesienia niniejszej skargi, sprawy nie załatwiono. Zdaniem skarżącej, Wojewoda pozostaje w bezczynności, gdyż w prawnie ustalonym terminie nie zakończył postępowania w przedmiotowej sprawie wydaniem decyzji. Strona zauważyła, że wielokrotnie kontaktowała się z odpowiednim pracownikiem Urzędu Wojewódzkiego, który zapewniał, że sprawa zostanie załatwiona, co powstrzymywało ją od złożenia skargi. Od połowy lipca 2014 r. kontakt telefoniczny z tym pracownikiem się urwał i skarżąca uważa, że Wojewoda w ogóle nie zamierza zakończyć postępowania, lekceważąc obowiązującego go przepisy.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie. Organ wyjaśnił, że wnioskiem z dnia 11 sierpnia 2008 r. Burmistrz L. wystąpił o stwierdzenie nabycia w trybie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, prawa własności gruntu stanowiącego działkę nr (...). Organ podał, że wniosek ten został rozpoznany przez wydanie decyzji z dnia 27 sierpnia 2010 r. stwierdzającej nabycie z mocy prawa, z dniem 1 stycznia 1999 r. przez Gminę L., własności przedmiotowej nieruchomości zajętej pod drogę publiczną. Na skutek odwołania, między innymi skarżącej, w którym twierdzono, że przedmiotowa działka w dniu 31 grudnia 1998 r. nie wchodziła w skład drogi publicznej i nie była we władaniu Gminy L., Minister Infrastruktury decyzją z dnia 15 listopada 2011 r. uchylił decyzję Wojewody i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.

Po otrzymaniu decyzji kasacyjnej wraz z aktami sprawy, wypełniając zalecenia wynikające z tej decyzji, Wojewoda: 1/ pismem z dnia 29 grudnia 2011 r. oraz z dnia 26 lipca 2012 r. wystąpił do Urzędu Miasta i Gminy w L. o przesłanie dodatkowych dowodów w sprawie; 2/ postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2013 r. wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy; 3/ pismem z dnia 1 sierpnia 2013 r. ponownie wystąpił do Urzędu Miasta i Gminy w L. o przesłanie dodatkowych dokumentów w sprawie.

Postanowieniem z dnia 13 maja 2014 r. Minister Infrastruktury uznał za uzasadnione zażalenie skarżącej na bezczynność Wojewody i wyznaczył mu dwumiesięczny termin na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, licząc od daty otrzymania postanowienia. Stwierdził także, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Pismem z dnia 22 grudnia 2014 r. organ wezwał Burmistrza L. do przesłania dokumentów niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy; pismem z dnia 12 maja 2015 r. wystąpił do Starostwa Powiatowego w K. o przesłanie operatu ewidencyjnego sporządzonego dla przedmiotowej nieruchomości.

Wskazując na powyższe okoliczności, strona przeciwna stwierdziła, że zarzuty skargi są nieuzasadnione. Do potwierdzenia władztwa gminy nad przedmiotową nieruchomością w dniu 31 grudnia 1998 r. konieczne było bowiem uzyskanie dokumentów od organu gminy, który przekazał je dopiero w dniu 2 lutego 2015 r. Wobec powyższego zachowanie terminu zakreślonego przez Ministra było niemożliwe z przyczyn niezależnych od organu.

W toku postępowania sądowego przy piśmie z dnia 7 lipca 2015 r. Wojewoda D. przekazał decyzję z dnia 6 lipca 1999 r. stwierdzającą nabycie z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. prawa własności przedmiotowej nieruchomości przez Gminę L.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (D U. Nr 153, po 1269 z późn. zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (D U. z 2012 r. po 270 z późn. zm., dalej jako: "u.p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Obejmuje ona między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w przypadkach określonych w pkt 1-4a (art. 3 § 2 pkt 8 u.p.p.s.a.).

Powyższe determinuje zakres kontroli sądu, sprowadzającej się w tym wypadku do oceny, czy sprawa podlega załatwieniu przez organ w drodze określonego przez ustawodawcę aktu administracyjnego lub czynności. W myśl bowiem art. 149 u.p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto z urzędu albo na wniosek strony, może orzec o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 u.p.p.s.a. (art. 149 § 2 u.p.p.s.a.).

Skarga w sprawie niniejszej podnosi zarzut bezczynności organu w postępowaniu prowadzonym w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez gminę, własności nieruchomości zajętej pod drogę publiczną. Sprawy te - jak wynika z normy prawa materialnego t. art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (DU Nr 133, po 872 z późn. zm.) - załatwiane są w formie decyzji administracji po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego uregulowanego w przepisach k.p.a.

Stosownie do art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Wyrażona w tym przepisie zasada szybkości i wnikliwości postępowania, została skonkretyzowana w art. 35 k.p.a, którego § 1 stanowi, że organy administracji publicznej zobowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, zaś § 3 określa terminy załatwiania spraw. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy, przy czym obowiązek ten istnieje również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 k.p.a.).

W przypadku skargi na bezczynność organu przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Wniesienie skargi na "bezczynność władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania danego aktu (vide: wyrok NSA z dnia 14 czerwca 1983 r., SA/Wr 6/83, GP 1983, nr 24). W orzecznictwie wyrażony został również pogląd, zgodnie z którym, organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności nie tylko w przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli nie dopełnił czynności określonych w art. 36 tego aktu, ale także wówczas, gdy nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych, mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (vide: wyrok NSA z dnia 20 lipca 1999 r., I SAB 60/99, OSP 2000, nr 6, po 87). Prowadzi to do wniosku, że z bezczynnością organu mamy do czynienia nie tylko w przypadku, gdy mimo upływu terminu sprawa nie jest załatwiona, ale również w przypadkach, gdy organ odmawia jej rozpoznania lub załatwienia, bo mylnie sądzi, że zachodzą okoliczności, które uwalniają go od obowiązku prowadzenia postępowania w konkretnej sprawie i zakończenia go wydaniem decyzji administracyjnej.

Przyjmując zaprezentowane wyżej rozumienie pojęcia "bezczynności", uznać należało, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zaszły podstawy do stwierdzenia bezczynności Wojewody D. w załatwieniu wniosku Burmistrza L. o wydanie decyzji stwierdzającej nabycie z mocy prawa własności działki nr (...) z dniem 1 stycznia 1999 r.

Z przedstawionych Sądowi akt sprawy wynika bowiem, że przedmiotowy wniosek wpłynął do organu stopnia wojewódzkiego w dniu 18 sierpnia 2008 r. Dopiero po upływie prawie 2 lat - bo w dniu 27 sierpnia 2010 r. Wojewoda wydał pierwszą decyzję stwierdzającą nabycie z dniem 1 stycznia 1999 r. własności przedmiotowej nieruchomości przez Gminę. W tym czasie, organ podejmował następujące działania: pismem z dnia 1 września 2008 r. wystąpił do Burmistrza o informację, czy w przedmiotowej sprawie nie toczy się inne postępowanie w sprawie nabycia własności nieruchomości i o przekazanie (o ile istnieje) protokołu odbioru drogi gminnej. Nadto wystąpił o przeprowadzenie oględzin w terenie obrazujących aktualny stan faktyczny i przekazanie protokołu z tej czynności. Wobec zwłoki w odpowiedzi, wystąpienie powyższe ponowiono w dniu 12 grudnia 2008 r. a potem dopiero w dniu 4 sierpnia 2009 r. Żądane dokumenty wpłynęły do organu dopiero w dniu 4 maja 2010 r. W dniu 17 czerwca 2010 r., organ zawiadomił strony o zamiarze zakończenia postępowania, co uczynił wydając decyzję dopiero w dniu 27 sierpnia 2010 r. Decyzja ta nie ostała się jednak w obrocie prawnym, gdyż Minister Infrastruktury decyzją z dnia 15 listopada 2011 r. uchylił ją w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Orzeczenie Ministra wpłynęło do Wojewody w dniu 18 listopada 2011 r. Organ II instancji zarzucił, że nie zostało wyjaśnione czy opublikowano rozporządzenie w sprawie zaliczenia ulicy W. do kategorii drogi gminnej. Uchybieniem procesowym było także, że bez jakichkolwiek dowodów mających potwierdzić władanie, przyjęte zostało, że przedmiotowa działka w dniu 31 grudnia 1998 r. pozostawała we władaniu gminy. Tymczasem kwestia ta, wobec stanowiska odwołujących, wymaga wyjaśnienia i uzupełnienia stosownymi dowodami.

Po decyzji kasacyjnej pismem z dnia 29 grudnia 2011 r. Wojewoda wystąpił do organu gminy o przesłanie dokumentów potwierdzających władztwo nad sporną działką oraz kserokopii dziennika urzędowego w którym opublikowano rozporządzenie w sprawie zaliczenia zlokalizowanej na niej drogi do kategorii dróg miejskich. Wobec braku odpowiedzi, dopiero w dniu 26 lipca 2012 r. Wojewoda wystosował do organu gminy ponaglenie. W dniu 23 lipca 2013 r. wpłynęło pismo z interwencją skarżącej na niezałatwienie sprawy. Z tego względu, postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2013 r. organ wskazał nowy termin załatwienia sprawy do dnia 30 września 2013 r. wyjaśniając przyczyny zwłoki w załatwieniu sprawy. Jednocześnie w tym samym dniu, Wojewoda ponownie wezwał Burmistrza do przekazania koniecznych dokumentów, wyznaczając mu termin dwóch tygodni.

W dniu 30 sierpnia 2013 r. Burmistrz przekazał Wojewodzie dokumenty potwierdzające władztwo nad nieruchomością. Dopiero pismem z dnia 9 października 2013 r. Wojewoda wystąpił do Burmistrza o udzielenie informacji o sposobie zakończenia postępowania prowadzonego przez Burmistrza w 1993 r. o nabycie własności nieruchomości przez gminę. Odpowiedź na powyższe wystąpienie wpłynęła do organu w dniu 28 listopada 2013 r. Po tej dacie sprawa pozostała bez biegu.

W dniu 20 maja 2014 r., wpłynęło postanowienie Ministra Infrastruktury wydane w wyniku rozpatrzenia zażalenia skarżącej z dnia 19 lipca 2013 r. wyznaczające Wojewodzie termin dwóch miesięcy do załatwienia przedmiotowej sprawy. Termin ten upłynął zatem w dniu 20 lipca 2014 r. Organ nie podjął jednak w tym czasie żadnych czynności. Dopiero w dniu 4 sierpnia 2014 r. Wojewoda wystąpił do Ministra o odesłanie akt sprawy, których nie przekazano wraz z ww. postanowieniem. Minister zwrócił akta administracyjne w dniu 22 sierpnia 2014 r. Kolejną czynność w sprawie Wojewoda podjął dopiero w dniu 22 grudnia 2014 r. występując do organu gminy o uzupełnienie - w terminie do dnia 30 stycznia 2015 r. - dokumentów nadesłanych przy piśmie z dnia 25 listopada 2013 r. potwierdzających władztwo publicznoprawne. Żądane dokumenty wpłynęły w dniu 2 lutego 2015 r. W dniu 23 kwietnia 2015 r. do organu wpłynęła, skierowana do WSA, skarga A. B. na bezczynność Wojewody w załatwieniu opisanej wyżej sprawy. Do tego dnia organ nie załatwił zaś sprawy.

Przedstawiona wyżej chronologia zdarzeń wskazuje, że skarga w dniu jej wniesienia była uzasadniona. Wojewoda pozostawał bezczynny, gdyż nie załatwił sprawy przez wydanie decyzji administracyjnej.

Dopiero po wniesieniu skargi do WSA, Wojewoda wydał decyzję z dnia 6 lipca 2015 2015 r. załatwiającą sprawę przez orzeczenie w przedmiocie praw i obowiązków. Tym samym, postępowanie w zakresie zobowiązania organu do dokonania czynności polegającej na wydaniu określonego aktu administracji, w dniu orzekania przez sąd stało się więc bezprzedmiotowe. Działając zatem na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 u.p.p.s.a., należało umorzyć postępowanie sądowoadministracyjne w tym zakresie, czego wyrazem jest orzeczenie zawarte w punkcie pierwszym wyroku.

Niwelacja stanu bezczynności w toku postępowania sądowego - już po wniesieniu skargi - nie zwalnia jednak sądu z obowiązku rozpoznania skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 u.p.p.s.a. w zakresie oceny, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wymieniony obowiązek wynika z treści art. 149 u.p.p.s.a. i nie jest sporny w judykaturze (por. np.: wyroki NSA: z dnia 26 listopada 2013 r., I OSK 1771/13 i z dnia 4 stycznia 2013 r., I OSK 2325/12 oraz wyroki WSA: w Szczecinie z dnia 17 października 2013 r., II SAB/Sz 78/13; w Poznaniu z dnia 9 października 2013 r., II SAB/Po 91/13; w Warszawie z dnia 8 lipca 2013 r., II SAB/Wa 207/13 i inne; wszystkie dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przystępując do oceny powyższej kwestii należy podjąć próbę zdefiniowania pojęcia "rażącego naruszenia prawa". Zdaniem składu orzekającego, rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. W orzecznictwie akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni przywołane poglądy czyniąc je własnym stanowiskiem w sprawie (por. np.: wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r., II OSK 468/13 oraz wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r., II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r., II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r., II SAB/Sz 34/13 i inne).

Ocena, czy w stanie faktycznym niniejszej sprawy mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa powinna być dokonana w kontekście przytoczonych wcześniej regulacji art. 35 § 1 i § 2 oraz § 36 k.p.a. Mając powyższe na uwadze w pierwszym rzędzie, jako istotną okoliczność, odnotować należy, że decyzja kasacyjna Ministra Infrastruktury wpłynęła do Wojewody w dniu 18 listopada 2011 r. a decyzja ostateczna w sprawie została wydana dopiero w dniu 6 lipca 2015 r. Z zestawienia dat wynika zatem, że postępowanie trwało niemalże trzy i pół roku, podczas gdy, powinno być zakończone w ciągu najdalej dwóch miesięcy od daty wpływu decyzji kasacyjnej. Organ nie wydał stosownego orzeczenia również w innych terminach przewidzianych w art. 36 k.p.a. W konsekwencji bezsprzecznie naruszył nie tylko terminy załatwienia spraw określone w art. 35 § 1 k.p.a, ale też nie dochował terminu załatwienia sprawy, który sam sobie wyznaczył (do 30 września 2013 r.), jak też terminu wyznaczonego przez Ministra (do dnia 20 lipca 2014).

W ocenie Sądu tak daleko idące uchybienie terminów nie było uzasadnione. Sąd dostrzegł, że na pewnym etapie przyczyną zwłoki w rozpoznaniu sprawy był brak dokumentów o które zwrócono się Burmistrza L. Jednak, nie można pomijać, że wobec milczenia organu gminy na wystąpienie o uzupełnienie dokumentów z dnia 29 grudnia 2011 r. Wojewoda zareagował po raz pierwszy dopiero w dniu 26 lipca 2012 r. (czyli po pół roku), a z przysługujących mu środków procesowych skorzystał dopiero w piśmie z dnia 1 sierpnia 2013 r. (czyli po upływie półtora roku) wyznaczając organowi wiążący termin do uzupełnienia dowodów. Nie podejmując zatem odpowiednich działań dla uzyskania dokumentów, organ prowadzący postępowanie pozostawał przez ponad półtora roku w nieuzasadnionej bezczynności. Zauważyć też należy, że pomimo, że część dokumentów organ otrzymał w dniu 30 sierpnia 2013 r. (pismo Burmistrza L. k- 133 akt administracyjnych), to ich analizę przeprowadził dopiero w roku 2014 r., wzywając pismem z dnia 22 grudnia 2014 r. (a więc rok i prawie cztery miesiące później) do ich uzupełnienia - co nastąpiło w dniu 30 stycznia 2015 r. Następnie po upływie kolejnych czterech miesięcy, organ wystąpił o wypis z operatu ewidencji gruntów. Zwłoka w podejmowaniu tych czynności nie miała - zdaniem Sądu żadnego racjonalnego uzasadnienia i rodziła skutek w postaci bezczynności organu.

Analizując powyższe okoliczności skład orzekający uznał, że zwłoka w załatwieniu niniejszej sprawy, przy uwzględnieniu terminów wynikających z art. 35 § 1 i art. 36 k.p.a. przybrała postać rażącego naruszenia prawa. Niewątpliwie przez część postępowania organ oczekiwał na uzupełnienie materiałów zgromadzonych w aktach administracyjnych przez stronę postępowania. Niemniej, negatywnie ocenić wypada - przedstawione wcześniej - okresy niczym nie uzasadnionej bezczynności organu. Opisane opóźnienia, w kontekście całego postępowania trwającego w sumie 7 lat, prowadziły do wielokrotnego naruszenia terminów procesowych załatwienia sprawy administracyjnej określonych ww. przepisach k.p.a. Tego rodzaju naruszenie norm procesowych przybrało postać kwalifikowanego naruszenia prawa, prowadzącego wręcz do przewlekłości postępowania. Z tych też względów Sąd uznał, że stwierdzona bezczynność nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa.

W niniejszej sprawie Sąd odstąpił od wymierzenia organowi grzywny uwzględniając, że stwierdzona w sprawie bezczynność nie polegała na braku jakiegokolwiek działania organu, na pewnym etapie bezczynność wiązała się z zaniechaniem ze strony organu gminy, a wreszcie organ doprowadził do załatwienia sprawy przez wydanie stosownej decyzji administracyjnej.

Mając powyższe na uwadze w punkcie pierwszym wyroku umorzono postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu kończącego postępowanie w oparciu o treść art. 161 § 1 pkt 3 w związku z art. 54 § 3 u.p.p.s.a. W pkt II wyroku orzeczono stosownie do art. 149 § 2 u.p.p.s.a. a orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie trzecim sentencji wyroku oparto o przepis art. 200 u.p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.