II SAB/Gd 137/18, Skarga na bezczynność organu. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2646114

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 10 kwietnia 2019 r. II SAB/Gd 137/18 Skarga na bezczynność organu.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz.

Sędziowie WSA: Mariola Jaroszewska, Asesor Magdalena Dobek-Rak (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi E. Ł. i J. Ł. na bezczynność Wojewody w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości

1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do rozpoznania odwołania skarżących od decyzji Starosty z dnia 12 lutego 2018 r.,

2. stwierdza, że bezczynność, której dopuścił się Wojewoda miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa,

3. wymierza Wojewodzie grzywnę w wysokości 500 (pięćset) złotych,

4. zasądza od Wojewody solidarnie na rzecz skarżących E. Ł. i J. Ł. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

W dniu 10 grudnia 2018 r. E. Ł. i J. Ł. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Wojewody w rozpoznaniu odwołania od decyzji Starosty z dnia 12 lutego 2018 r., nr (...), o odmowie ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości.

Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Decyzją z dnia 12 lutego 2018 r. Starosta odmówił ustalenia na rzecz E. Ł. i J. Ł. odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości położonej w obrębie O., w gminie S., oznaczonej obecnie jako działka nr (...), poprzez wybudowanie na działce inwestycji na podstawie decyzji Naczelnika Gminy nr (...) z dnia 24 lipca 1974 r., w postaci rurociągu naftowego "(...)".

Odwołanie od powyższej decyzji w dniu 9 marca 2018 r. wnieśli E. Ł. i J. Ł. Odwołanie to wraz z aktami sprawy zostało przekazane przez Starostę organowi odwoławczemu przy piśmie z dnia 19 marca 2018 r. (data wpływu do organu odwoławczego - 21 marca 2018 r.).

Pismem z dnia 12 kwietnia 2018 r. Wojewoda wystąpił do Starosty o uzyskanie od rzeczoznawcy majątkowego Ł. L., autora wyceny z dnia 31 maja 2017 r., potwierdzenia aktualności tego operatu szacunkowego na dzień 31 maja 2018 r. Następnie, w dniu 18 kwietnia 2018 r. organ odwoławczy powiadomił strony postępowania, iż ze względu na dużą ilość spraw i rozpatrywanie środków zaskarżenia według kolejności ich wpływu, a także z uwagi na fakt, iż każde postępowanie wymaga szczegółowej analizy stanu prawnego i faktycznego, nie będzie możliwe zakończenie przedmiotowej sprawy odwoławczej w ustawowym terminie. W związku z tym Wojewoda wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy do dnia 30 maja 2018 r.

W dniu 30 kwietnia 2018 r. do Wojewody złożono aneks aktualizacyjny z kwietnia 2018 r. do operatu szacunkowego z określenia obniżenia wartości rynkowej nieruchomości gruntowej niezabudowanej spowodowanej lokalizacją na nieruchomości rurociągu będącego własnością przedsiębiorstwa A., położonej na działce nr (...), obręb O., gmina S., sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego Ł. L.

Kolejnymi pismami z dnia 25 maja 2018 r. i z dnia 17 września 2018 r. Wojewoda powiadomił strony postępowania, iż ze względu na stopień skomplikowania sprawy i wynikającą z tego konieczność pogłębionej analizy stanu faktycznego i prawnego, nie będzie możliwe zakończenie sprawy odwoławczej od wskazanej decyzji Starosty w uprzednio wyznaczonym terminie. W związku z czym wyznaczył nowe terminy załatwienia sprawy najpierw do dnia 21 września 2018 r., a następnie do dnia 11 stycznia 2019 r.

Pismem z dnia 26 września 2018 r. skarżąca wniosła, w trybie art. 37 k.p.a., ponaglenie na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę do Ministra Inwestycji i Rozwoju. Postanowieniem z dnia 16 listopada 2018 r., nr (...), Minister stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż organ wojewódzki prowadzi postępowanie w sposób przewlekły i uznał zażalenie (ponaglenie) za nieuzasadnione.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego E. Ł. i J. Ł. zarzucili naruszenie art. 35 § 1, 2 i 3 k.p.a., domagając się zobowiązania Wojewody do rozpatrzenia odwołania w terminie miesiąca od dnia wydania wyroku w sprawie oraz stwierdzenia, że przewlekłe prowadzenie sprawy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto, skarżący wnieśli o wymierzenie organowi grzywny w granicach określonych w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), dalej jako p.p.s.a., a także o zasądzenie na rzecz skarżącej od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że Wojewoda oprócz wystąpienia w dniu 12 kwietnia 2018 r. do Starosty o zwrócenie się do rzeczoznawcy majątkowego o potwierdzenie aktualności sporządzonego w sprawie operatu szacunkowego nie podejmował żadnych dalszych czynności, poprzestając na informowaniu stron o niemożności załatwienia sprawy w terminie i wyznaczaniu kolejnych terminów wydania decyzji. Wprawdzie organ uzasadniał konieczność przedłużenia postępowania odwoławczego, lecz w swoich pismach nie podał konkretnych okoliczności decydujących o skomplikowanym charakterze tej konkretnej sprawy, ani nie wskazał czynności, których podjęcie uniemożliwia jej terminowe załatwienie. W szczególności Wojewoda nie udokumentował faktu, iż w chwili obecnej rozstrzyga dużą ilość spraw, przy czym jak wskazała skarżąca, okoliczność ta nie jest argumentem usprawiedliwiającym brak respektowania przez organ terminów załatwiania spraw określonych w przepisach prawa powszechnie obowiązującego. Także wyznaczanie kolejnych terminów załatwienia sprawy oraz odwoływanie się do skomplikowanego jej charakteru i potrzeby wykonywania wielu czynności w sprawie, bez odpowiedniego udokumentowania tego, nie może stanowić podstawy do uznania, że nie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania. W konsekwencji, nawet jeżeli postępowanie administracyjne jest szczególnie skomplikowane, to zwłoka organu w załatwieniu sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. nie jest usprawiedliwiona.

Ponadto, w ocenie skarżących, organ zdaje się uznawać, że sam fakt wysłania kolejnego zawiadomienia o niemożności załatwienia sprawy we wcześniej wyznaczonym terminie powoduje, iż organ nie pozostaje w bezczynności, a zwłoka, której się dopuścił jest usprawiedliwiona. Zaaprobowanie takiej praktyki niweczyłoby jednak prawo stron do rozpoznania spraw administracyjnych w ustawowo zakreślonych terminach, a także prawo do sądowej kontroli terminowości rozpoznawania spraw przez organy administracji.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i umorzenie postępowania.

W uzasadnieniu organ przedstawił stan sprawy oraz wyjaśnił, że każde postępowanie odwoławcze/zażaleniowe wiąże się koniecznością wnikliwej analizy, często bardzo obszernego, materiału dowodowego, a środki zaskarżenia rozpatrywane są według kolejności wpływu. Z uwagi na dużą liczbę postępowań czas potrzebny na ich zakończenie uległ wydłużeniu, co uniemożliwia zachowanie miesięcznego terminu na załatwienie sprawy, określonego w art. 35 § 3 k.p.a. Organ podkreślił też, że powodem niezałatwienia sprawy w terminie była duża ilość spraw, jak również konieczność analizy stanu prawnego i faktycznego każdej ze spraw, w tym przedmiotowej. W niniejszej sprawie niezbędne było wnikliwe zapoznanie się z materiałem dowodowym, który przekazany został do analizy w aktach pierwszej instancji. Ponadto Wojewoda wskazał, że ustalona w art. 12 k.p.a. zasada szybkości postępowania nie jest przesłanka bezwzględną i dominującą postępowanie, bowiem występuje w koniunkcji z wnikliwością działania organu. Niedopuszczalne jest, aby szybkość postępowania stała się kosztem wnikliwego zbadania sprawy we wszystkich jej aspektach mających istotne znaczenie dla jej wyniku.

Reasumując Wojewoda zwrócił uwagę, że wydając w dniu 19 grudnia 2018 r. decyzję kończącą postępowanie odwoławcze, zachował termin wskazany w piśmie z dnia 17 września 2018 r., a ponadto w trakcie prowadzenia postępowania odwoławczego strony były informowane o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie. W konsekwencji, z uwagi na wydanie decyzji merytorycznej po wniesieniu skargi, postępowanie sądowe podlega umorzeniu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga zasługiwała na uwzględnienie.

Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., orzeka w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a (pkt 8) oraz bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw (pkt 9).

W niniejszej sprawie skarżący zwalczali bezczynność Wojewody w rozpoznaniu złożonego przez nich odwołania od decyzji Starosty z dnia 12 lutego 2018 r. o odmowie ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości. Skarżący zarzucili, że od dnia przekazania organowi drugiej instancji odwołania, do dnia wniesienia skargi do sądu administracyjnego, Wojewoda nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie, wielokrotnie przekraczając terminy załatwiania spraw określone w przepisach k.p.a.

Badając wymogi formalne skargi na bezczynność organu Sąd uznał, że w niniejszej sprawie zostały one spełnione, albowiem przed wniesieniem skargi skarżący wyczerpali przysługujące im środki zaskarżenia, zgodnie z art. 52 § 1 p.p.s.a. W odniesieniu do bezczynności organu administracji środkiem zaskarżenia przysługującym stronie jest złożenie ponaglenia do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie lub do organu prowadzącego postępowanie - jeżeli nie ma organu wyższego stopnia (art. 37 § 1 i § 3 k.p.a.). Pismem z dnia 26 września skarżący wystąpili więc do Ministra Inwestycji i Rozwoju z ponagleniem na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania odwoławczego przez Wojewodę. Natomiast organ ten rozpoznając ponaglenie wydał w dniu 16 listopada 2018 r. postanowienie, w którym uznał, że organ wojewódzki nie dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. Tym samym skarżący wypełnili wymóg formalny wyczerpania środków zaskarżenia.

Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności skargi wskazać należy, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Rozpoznanie przez Sąd skargi na bezczynność wiąże się więc z badaniem ewentualnego naruszenia terminowości działania organów administracyjnych - niezałatwienia sprawy w terminie.

Analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na zasadność skargi w zakresie bezczynności Wojewody w rozpoznaniu odwołania E. Ł. i J. Ł.

Kwestie terminów załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy rozdziału 7 działu I Kodeksu postępowania administracyjnego Przepis art. 35 § 1 k.p.a. zawiera ogólną wytyczną, zgodnie z którą sprawy administracyjne powinny być załatwiane bez zbędnej zwłoki. Stosownie zaś do art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego, powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (art. 36 k.p.a.).

Chronologia czynności procesowych podejmowanych w niniejszej sprawie po wniesieniu przez skarżących odwołania od decyzji organu pierwszej instancji wskazuje, że po doręczeniu organowi odwoławczemu w dniu 21 marca 2018 r. odwołania wraz z aktami sprawy, Wojewoda przez okres około 9 miesięcy nie podejmował żadnych czynności procesowych w sprawie. Jedynie w dniu 12 kwietnia 2018 r. zwrócił się do Starosty, aby ten wystąpił do rzeczoznawcy majątkowego o potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego sporządzonego na potrzeby postępowania, a następnie w dniu 18 kwietnia 2018 r., tj. przed upływem jednego miesiąca od doręczenia mu odwołania, w trybie art. 36 k.p.a. poinformował strony postępowania o powodach niezałatwienia sprawy w terminie wynikającym z art. 35 § 3 k.p.a. i wyznaczeniu nowego terminu na dzień 30 maja 2018 r.

Jak dalej wynika z akt sprawy, Wojewoda w dniu 30 kwietnia 2018 r. otrzymał aktualizację operatu szacunkowego i choć nie podejmował dalszych czynności wyjaśniających i dowodowych, to do czasu upływu wyznaczonego przez siebie nowego terminu 30 maja 2018 r. nie wydał rozstrzygnięcia kończącego sprawę. Zamiast tego w dniu 25 maja 2018 r. zawiadomił strony, że ze względu na skomplikowany charakter sprawy i wynikającą z tego konieczność pogłębionej analizy stanu faktycznego i prawnego, nie jest możliwe rozpoznanie odwołania w terminie wyznaczonym na podstawie art. 36 k.p.a. W związku z tym organ wyznaczył kolejny nowy termin rozpoznania sprawy na dzień 21 września 2018 r. Co warte podkreślenia, z akt sprawy nie wynika, aby po wyznaczeniu nowego terminu organ podejmował jeszcze inne czynności zmierzające do wydania rozstrzygnięcia, oprócz wskazanej w piśmie analizy stanu faktycznego i prawnego, i pomimo wyznaczenia odległego terminu aż 4 miesięcy, nie wydał rozstrzygnięcia. Ponownie natomiast wyznaczył nowy termin na dzień 11 stycznia 2019 r. informując o tym fakcie strony w piśmie z dnia 17 września 2018 r. Uzasadniając swoje działanie Wojewoda ponownie wskazał na skomplikowany charakter sprawy i związaną z tym konieczność dokonania pogłębionej analizy stanu faktycznego i prawnego.

W świetle tych okoliczności, w ocenie Sądu, bezczynność Wojewody nie budzi wątpliwości. Z akt sprawy jasno wynika bowiem, że zarówno termin, o którym mowa w art. 35 § 3 k.p.a., jak i terminy wyznaczane przez organ w trybie art. 36 k.p.a., zostały wielokrotnie przekroczone, przez co Wojewoda do dnia wniesienia skargi pozostał w bezczynności przez okres około 9 miesięcy. Przy czym podkreślenia wymaga, że dla stwierdzenia bezczynności nie ma znaczenia, z jakich powodów określone działanie nie zostało podjęte, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną czy też niezawinioną opieszałością organu.

Wskazać też trzeba, że podejmując rozstrzygnięcie w sprawie ze skargi na bezczynność organu Sąd uwzględnia stan sprawy istniejący w dniu orzekania. W konsekwencji, w sytuacji, gdy zarzucany stan bezczynności ustał już po dniu wniesienia skargi, ale przed jej rozpoznaniem i rozstrzygnięciem przez Sąd, postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.

Taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Jak wynika bowiem z akt, po wniesieniu skargi do sądu administracyjnego Wojewoda decyzją z dnia 19 grudnia 2018 r. rozpoznał odwołanie E. Ł. i J. Ł., uchylając w całości zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji i umarzając postępowanie prowadzone przed tym organem.

Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu, tj. do rozpoznania odwołania E. Ł. i J. Ł. na decyzję Starosty z dnia 12 lutego 2018 r. (pkt 1 sentencji wyroku).

Powyższe orzeczenie nie zwalniało jednak Sądu od rozstrzygnięcia, czy organ administracji dopuścił się bezczynności, a jeśli tak to czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Dokonując analizy w tym zakresie Sąd uznał, że na dzień wniesienia skargi zarzut bezczynności był zasadny i uwzględniając skargę, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., w punkcie 2 sentencji orzekł, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu odwołania E. Ł. i J. Ł.

Oceniając natomiast charakter naruszenia prawa przez zaskarżony organ Sąd stwierdził, że bezczynność Wojewody w tej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wskazać przy tym trzeba, że z uwagi na to, iż ustawodawca nie zdefiniował kryteriów stanu rażącego naruszenia prawa, dokonanie kwalifikacji bezczynności lub przewlekłości pozostawiono uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Taka kwalifikacja będzie więc zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest oczywisty i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Na tę ocenę rzutuje z kolei m.in. zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w stopniu jej skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2016 r., I OSK 2234/15, dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jako uzasadniającą stwierdzenie bezczynności należy potraktować bierność organu przejawiającą się w niepodejmowaniu czynności procesowych koniecznych dla rozpatrzenia sprawy.

W niniejszej sprawie odwołanie wpłynęło do organu drugiej instancji w dniu 21 marca 2018 r., zaś decyzja kończąca postępowanie została wydana ostatecznie w dniu 19 grudnia 2018 r., już po wniesieniu skargi do Sądu. Zarówno ustalony w art. 35 § 3 k.p.a. termin na załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym, jak i terminy wyznaczane przez sam organ w trybie art. 36 k.p.a. zostały wielokrotnie przekroczone w niniejszej sprawie. Przy czym w czasie pomiędzy wpływem odwołania a załatwieniem sprawy organ nie podejmował żadnych czynności zmierzających do jej rozstrzygnięcia, oprócz wystąpienia do organu pierwszej instancji o aktualizację operatu szacunkowego i zawiadamiania stron o braku możliwości rozpoznania sprawy w wyznaczonym terminie oraz konieczności wyznaczenia kolejnego terminu. Wprawdzie informując strony o przedłużeniu czasu rozpoznania sprawy Wojewoda każdorazowo podawał uzasadnienie dla takich działań wskazując najpierw na dużą ilością spraw i konieczność rozpatrywania odwołań według kolejności wpływu, a następnie powoływał się na skomplikowany charakter sprawy, który wymagał pogłębionej analizy stanu prawnego i faktycznego, lecz, w ocenie Sądu, nie mogło to uzasadniać całkowitej bierności organu.

Nawet bowiem skomplikowany charakter danej sprawy nie może stanowić uzasadnienia dla ignorowania przez organ administracji przepisów prawa regulujących kwestie terminów załatwiania spraw oraz ogólnych zasad tego postępowania, w tym zasady szybkości określonej w art. 12 k.p.a. Ponadto, co istotne, choć Wojewoda ze skomplikowanego charakteru sprawy uczynił główny argument uzasadniający przedłużanie postępowania, to nie prowadził żadnych czynności dowodowych mających na celu wyjaśnienie tego skomplikowanego stanu faktycznego, w szczególności nie gromadził materiału dowodowego, który prowadziłby do podjęcia ostatecznego rozstrzygnięcia. Natomiast samo przeprowadzenie analizy prawnej, w ocenie Sądu, było możliwe w terminach wyznaczanych w trybie art. 36 k.p.a., albowiem były one na tyle odległe (organ dwukrotnie wyznaczył termin 4 miesięcy), że każdy umożliwiał organowi dokonanie wnikliwej analizy przepisów prawa i ich wykładni w odniesieniu do stanu rozpoznawanej sprawy. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie żadne okoliczności nie uzasadniały wielomiesięcznej zwłoki organu w rozpoznaniu odwołania.

Powyższa ocena charakteru naruszenia prawa, jakiego dopuścił się organ, skutkowała wymierzeniem Wojewodzie grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że środek ten ma charakter dyscyplinująco-represyjny i powinien być stosowany w szczególnych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, a więc w tego rodzaju sytuacjach, gdzie oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona niedopuszczalnego, celowego unikania podjęcia decyzji w sprawie. W ocenie Sądu okoliczności niniejszej sprawy, w tym długotrwałość okresu bezczynności (około 9 miesięcy), wielokrotność wykorzystywania instytucji z art. 36 k.p.a. oraz brak podejmowania jakikolwiek czynności procesowych w okresach pomiędzy odroczonymi terminami rozpoznania sprawy, potwierdzały potrzebę dyscyplinowania organu w celu zapewnienia terminowego podejmowania rozstrzygnięć w przyszłości. W konsekwencji Sąd uznał, że grzywna w wysokości 500 zł uwzględnia całokształt okoliczności sprawy, jest adekwatna do stopnia zaniedbania organu oraz spełni swoją funkcję represyjno-dyscyplinującą, skutecznie oddziałując na organ.

Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w punkcie 1 sentencji wyroku orzekł na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., w punkcie 2 orzekł na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a., w punkcie 3 na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.

O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie 4 sentencji wyroku na podstawie art. 200, art. 202 § 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1800) zasądzając od organu na rzecz skarżących kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na którą oprócz wpisu sądowego od skargi w wysokości 100 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, składa się również wynagrodzenie adwokata w wysokości 480 zł.

W niniejszej sprawie Sąd orzekał na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznania w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.