II SA/Wa 660/20 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3125146

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2020 r. II SA/Wa 660/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska.

Sędziowie WSA: Janusz Walawski (spr.), Tomasz Szmydt.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 października 2020 r. sprawy ze skargi C. G. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia (...) stycznia 2020 r. nr (...) w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okresy pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Komendant Główny Policji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w dniu (...) stycznia 2020 r. wydał decyzję nr (...), którą utrzymał w mocy rozkaz personalny nr (...) Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z dnia (...) października 2019 r. odmawiającego C. G. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia (...) grudnia 1991 r. do dnia (...) listopada 1993 r. oraz od dnia (...) czerwca 1994 r. do dnia (...) maja 1995 r.

Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji przedstawił za organem pierwszej instancji stan faktyczny i prawny sprawy. Rozpatrując ponownie sprawę organ odwoławczy wskazał, iż istotnym w niej zagadnieniem jest ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik" w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2019 r. poz. 299 z późn. zm.). Zbadaniu zatem wymaga, czy policjant spełnia wszystkie wymogi określone w jej przepisach.

Powołał się aktualną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, zgodnie z którą ocena pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa.

Podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Dopiero wyczerpanie procedury określonej w tym przepisie pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 powołanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na ternie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.

Organ stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, należało oprzeć się przede wszystkim na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją posiadana przez organ.

Treść zeznań świadków nie pozwalała organowi na poczynienie wiążących ustaleń w zakresie faktycznego wykonywania przez odwołującego się stałej pracy w charakterze domownika. Zeznania świadków miały dowodzić nie tego, że odwołujący się w bliżej nie określonych okresach (na przestrzeni kilku czy kilkunastu lat) był przez nich widywany na terenie gospodarstwa rolnego rodziców, czy też tego, że wykonywał tam jakiekolwiek czynności, ale - co istotne - miały stanowić podstawę do stwierdzenia, że czynności wykonywane były przez odwołującego się w szczegółowo określonych przez niego we wniosku okresach były pracą o charakterze stałym.

Zeznania świadków nie potwierdzają, w ocenie organu, aby praca odwołującego się we wskazanych okresach była niezbędna do właściwego funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa rolnego jego rodziców i by mógł on wykonywać wszelkie niezbędne czynności wtedy, gdy było to niezbędne, a nie tylko wtedy, gdy ze względu na obowiązki szkolne miał taką możliwość.

Ponadto organ nie mógł uznać za nielogiczną czy oderwaną od doświadczenia życiowego ocenę, że w gospodarstwie rolnym, o areale 4,91 ha, gdzie pracowały 4 dorosłe osoby i odwołujący się, przy czym jego ojciec dodatkowo pracował zawodowo poza miejscem zamieszkania.

Konkludując stwierdził, iż brak jest podstawy do przyznania odwołującemu się prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika.

C. G., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzje nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) stycznia 2020 r.

Pełnomocnik skarżącego we wniesionej skardze zarzucił organowi, że wydając zaskarżoną decyzję naruszył następujące przepisy:

1. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego staży pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2019 r. poz. 299 z późn. zm.), poprzez niewłaściwe zastosowanie wynikające z błędnego uznania, iż realizowane przez skarżącego czynności stanowiły doraźną pomoc w gospodarstwie rolnym rodziców;

2. art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez dokonanie błędnej wykładni pojęcia "domownik" i przyjęcie, że pobieranie nauki przez skarżącego wykluczał uznanie jego pracy za prace stałą w gospodarstwie rolnym rodziców;

3. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.pa., art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.

Pełnomocnik skarżącego podnosząc powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanego nią w mocy rozkazu personalnego organu pierwszej instancji, a także zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast według art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm. dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje, między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c ustawy). Sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).

Badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga w granicach danej sprawy, stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) i stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).

Przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom skutecznie zarzucić, że przy rozstrzyganiu sprawy naruszyły obowiązujące przepisy prawa.

W ocenie Sądu, w sprawie stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób wyczerpujący, a interpretacja powołanych przez organy przepisów materialnych jest prawidłowa.

Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r. poz. 161 z późn. zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).

Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236), które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.

Organ prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 2019 r. poz. 299).

Zgodnie art. 3 ust. 1 i ust. 3 powyżej określonej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku, jeżeli organ gminy nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.

Organ, analizując zasadność wliczenia okresu pracy skarżącej od dnia (...) grudnia 1991 r. do dnia (...) listopada 1993 r. oraz od dnia (...) czerwca 1994 do dnia (...) maja 1995 r., w gospodarstwie rolnym jego rodziców do pracowniczego stażu pracy, prawidłowo wskazał na przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz obowiązujące następnie od 1 stycznia 1991 r. przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Słusznie organ wskazał, że dla merytorycznego rozpoznania przedmiotowej sprawy niezbędne jest ustalenie, czy skarżący w okresy, o których zaliczenie wnosi, posiadał status domownika w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych, gdyż tylko w takim przypadku wniosek skarżącego byłby zasadny.

Na rozstrzygnięcie sprawy mają wpływ okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia prawa materialnego, a więc odnoszące się do materialnych przesłanek zaliczenia okresu pracy do wysługi lat. Skoro kontrowersja dotyczy pojęcia domownika, to istotne są okoliczności wyczerpujące przesłanki określone w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz członków ich rodzin oraz w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że należy ustalić indywidualnie w każdej sprawie okoliczności związane z rodzajem działalności rolniczej prowadzonej w gospodarstwie, zakresem prac wykonywanych przez rolnika i jego rodzinę, a także prac wykonywanych przez osobę zainteresowaną, częstotliwością wykonywania tych prac. Konieczne jest również ustalenie innej aktywności zainteresowanego w tym okresie i wpływem tej aktywności na możliwość świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym.

W odniesieniu do zainteresowanych będących uczniami należy więc ustalić typ szkoły do której uczęszczali, rozmiar zajęć szkolnych i niezbędny wymiar pracy własnej po zajęciach szkolnych, odległość szkoły od miejsca zamieszkania (por. wyrok NSA z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11, CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).

Definicję legalną "domownika" od dnia 1 stycznia 1983 r. wprowadziła ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a następnie od 1 stycznia 1991 r. w zmodyfikowanym brzmieniu, ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W ustawie z dnia 14 grudnia 1982 r. pod pojęciem domownika określono osobę, która spełnia łącznie następujące warunki: jest członkiem rodziny rolnika lub inną osobą pracującą w gospodarstwie rolnym, pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi jej główne źródło utrzymania (art. 2 pkt 2 ustawy).

Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, że ilekroć w ustawie mowa jest o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.

Sąd zauważa, że ustawodawca w żadnym przepisie prawa nie zdefiniował pojęcia "stałej pracy". Charakter pomocy udzielanej rolnikowi przez bliską mu osobę należy zatem analizować indywidualnie, a tym samym na tle okoliczności konkretnej sprawy oceniać czy pomoc taką można uznać za "stałą pracę" w celu uzyskania omawianych uprawnień pracowniczych. Dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z prowadzoną produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika i przyjmowania, że każde, nawet drobne prace wykonywane w gospodarstwie rolnym należy bezwzględnie uznawać za stałą pracę w takim gospodarstwie. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 - lex 3310 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 - lex 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13 - lex 1578853 i wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13 - lex 1317090). W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Zakres pomocy świadczonej na rzecz rolnika nie może być zatem obojętny dla oceny czy pomoc ta może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności, systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie nie podlegają takiej kwalifikacji. O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była świadczona w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie można uwzględniać każdej pomocy udzielanej rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo rolne. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla działalności prowadzonej przez rolnika. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym, wpływającej na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. W ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. i ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. mowa jest o pracy, a nie jedynie o pomocy świadczonej przez domownika. Celem tych aktów prawnych nie było stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w jakikolwiek sposób w prowadzeniu gospodarstwa rolnego.

W konsekwencji dokonując oceny, czy w danej sprawie osoba bliska rolnika rzeczywiście wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy przeanalizować charakter świadczonej pomocy oraz ustalić, kiedy i jakie konkretnie czynności wnioskodawca wykonywał w gospodarstwie oraz czy pomoc ta przez cały czas była świadczona w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a także jaki był charakter gospodarstwa i ile osób faktycznie pomagało rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania oraz liczbę członków rodziny rolnika i innych osób zatrudnianych w gospodarstwie rzeczywiście zachodziła potrzeba wykonywania przez wnioskodawcę pracy w deklarowanym przez niego rozmiarze.

Z akt sprawy wynika, że gospodarstwo rolne rodziców skarżącego (wujka skarżącego oraz rodziców skarżącego było gospodarstwem niewielkim (areał rolny 4,91 ha), siedliskowe (gospodarstwo rolne S.S. - 5,4678 ha, R. i E.K. 1,24 ha), bez wyspecjalizowanej produkcji roślinnej i zwierzęcej. Uprawiano w nich zboża, ziemianki, warzywa, trawę na sianokosy a więc zajmowano się uprawą, która wymaga dorywczej pracy sezonowej. W gospodarstwie hodowano trzodę chlewną od kilku do kilkudziesięciu sztuk oraz innego inwentarza w mniejszych ilościach. W gospodarstwie rodziców pracowały cztery osoby dorosłe przy czym ojciec skarżącego pracował również poza miejscem zamieszkania i był w stanie łączyć pracę w gospodarstwie z pracą poza rolnictwem. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, ze skarżący miał opiekować się zwierzętami, porządkować pomieszczenia gospodarcze oraz podejmować prace sezonowe takie jak sianie, sadzenie, żniwa, wykopki. Zatem nie ma podstaw do przyjęcia, że praca skarżącego w gospodarstwach miała charakter stały i że była niezbędna do ich funkcjonowania. To wszystko prowadzi do wniosku, że czynności wykonywane przez skarżącego były jedynie pomocą zwyczajowo wymaganą od dzieci rolników.

W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że inne formy aktywności co do zasady nie wykluczają jeszcze możliwości jednoczesnego wykonywania przez domownika stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Praca w gospodarstwie rolnym nie musi stanowić jedynego zajęcia czy jedynego źródła utrzymania. Nawet codzienne przeznaczanie kilku godzin na naukę i dojazdy do pobliskiej szkoły nie pozbawia domownika możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Łączenie nauki w szkole z pacą w gospodarstwie rolnym nie może stanowić wyłącznej przeszkody do zaliczenia okresu wykonywania takiej pracy do stażu pracowniczego, o ile zostanie wykazane, że stała praca w gospodarstwie faktycznie była wykonywana. Istotne tym samym jest nie tylko to, czy wnioskodawca mógł potencjalnie połączyć naukę z jakąkolwiek pomocą świadczoną na rzecz rolnika, ale czy taką pomoc faktycznie w gospodarstwie rolnym wykonywał i czy pomoc tę można uznać za "stałą pracę" domownika rolnika.

Wbrew stanowisku skarżącego, w zaskarżonym rozkazie personalnym organ nie stwierdził, że nauka i praca uniemożliwia co do zasady stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Obecność skarżącego w szkole średniej stanowiła "zasadniczą część dnia strony", nauka w szkole wyższej odbywała się co prawda w soboty i niedziele, ale należy uwzględnić "pozostałe elementy związane z wypoczynkiem, podróżami czy przygotowaniem się do zajęć".

Biorąc te okoliczności pod uwagę organ uznał, ze nie ma podstaw do zaliczenia wskazanych w raporcie okresów do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego. Zeznania świadków, mające potwierdzać okresy i charakter pracy zainteresowanego w gospodarstwie rolnym, budzą wątpliwości co do ich wiarygodności. Jest prawdopodobne, że skarżący świadczył w gospodarstwie rolnym jedynie pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci będących członkami rodziny rolnika, a nie stałą pracę w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.

W ocenie Sądu to stanowisko organu jest prawidłowe. Sąd podziela zapatrywanie organu, że zeznania świadków były nazbyt ogólne i nieprecyzyjne, a ponadto nie wynika z nich, aby praca skarżącego w gospodarstwie faktycznie była świadczona w zakresie znaczącym dla jego funkcjonowania.

Organ prowadził postępowanie z poszanowaniem zasad ogólnych k.p.a., w tym z poszanowaniem art. 8 i 9 k.p.a. Należy mieć na uwadze, że postępowanie o przyznanie prawa (do wzrostu uposażenia) jest wszczynane na wniosek strony. Ustawowy obowiązek podejmowania przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.) nie oznacza, że strona zwolniona jest od współdziałania z organem w ustalaniu faktów i przedłożenia dowodowa na uch potwierdzenie. W sprawach takich jak rozpatrywana inicjatywa dowodowa należy do strony, jeżeli jej zdaniem istnieją dowody potwierdzające okoliczności przez nią wskazywane, a nie wynikają one z dokumentów zgromadzonych z urzędu przez organ. Skarżący poza negowaniem w odwołaniu ustaleń faktycznych w sprawie nie przejawił żadnej inicjatywy dowodowej. Sam fakt zaprzeczania przez skarżącego wiarygodności materiału dowodowego nie oznacza, że organ był zobligowany do poszukiwania dowodów potwierdzających stanowisko skarżącego.

Sąd odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze związanych z naruszeniem przepisów prawa materialnego uznał je za nie zasadne. Wbrew twierdzeniu pełnomocnika skarżącego organy je właściwie zinterpretowały na tle zebranego materiału dowodowego i ustalonego na jego podstawie stanu faktycznego, co znalazł odzwierciedlenie w uzasadnieniu, które spełnia warunki określone w art. 107 § 3 k.p.a.

Z tych wszystkich względów Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa i dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.