Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3065226

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 27 kwietnia 2020 r.
II SA/Wa 2748/19
Brak kompetencji Prezesa do oceny legalności dysponowania przez sąd nośnikami danych.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.).

Sędziowie WSA: Andrzej Wieczorek, Asesor Karolina Kisielewicz.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 kwietnia 2020 r. sprawy ze skarg P. G. i M. Z. na postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia (...) października 2019 r. nr (...) w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania oddala skargi.

Uzasadnienie faktyczne

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych postanowieniem z dnia (...) października 2019 r., sygn. (...). działając na podstawie art. 61a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.) dalej k.p.a.,

w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1781) oraz art. 57 ust. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz.UE.L 119 z 4 maja 2016 r., str. 1, z późn. zm, dalej Rozporządzenie RODO) odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie skargi Pana P. G., Pana I. G., Pana E. O., Pana A. K., Pana F. K., Pana A. N., Pana J. O., Pana K. P., Pana R. S., Pana K. S., Pana A. R., Pana A. U. oraz Pana M. Z. dotyczącej wykonania postanowienia Sądu Rejonowego w (...).

Do wydania powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Do Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej: UODO) wpłynęło pismo Pana P. G., Pana I. G., Pana E. O., Pana A. K., Pana F. K., Pana A. N., Pana J. O., Pana K. P., Pana R. S., Pana K. S., Pana A. R., Pana A. U. oraz Pana M. Z. zwanych dalej łącznie Skarżącymi, dotyczące wykonania postanowienia Sądu Rejonowego w (...). W piśmie kierowanym do Prezesa UODO Skarżący wskazali, że są wspólnikami a równocześnie pracownikami Spółki (...) sp. z o.o. w (...) (...). Jeden ze wspólników wystąpił do Spółki z wnioskiem o udostępnienie dokumentów i informacji w trybie art. 212 kodeksu spółek handlowych, zgodnie z którym każdemu wspólnikowi spółki przysługuje prawo kontroli. Ostatecznie w związku z tym wnioskiem przeprowadzone zostały postępowania sądowe, w wyniku którego Sąd Rejonowy w (...) postanowieniem z dnia 11 października 2017 r. zobowiązał Spółkę (...) sp. z o.o. do udostępnienia wspólnikowi (...) całego szeregu dokumentów wskazanych w tym postanowieniu (...). Dokumenty, o których mowa w powołanym wyżej postanowieniu (...) zawierają również informacje dotyczące każdego z Wnioskodawców, w szczególności informacje dotyczące treści umów o pracę, wysokości osiąganego wynagrodzenia, operacji bankowych dotyczących Wnioskodawców. Skarżący wnieśli do Prezesa UODO o podjęcie postępowania w trybie art. 77 Rozporządzenia RODO celem ustalenia czy udostępnienie danych osobowych wspólnikowi nie narusza ich praw dotyczących przetwarzania ich danych osobowych na gruncie powołanego Rozporządzenia RODO oraz ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych.

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych w uzasadnieniu wskazanego na wstępie postanowienia wskazał, że:

W dniu (...) maja 2018 r. weszła w życie ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1781 t.j.), zwana dalej: u.o.d.o' 2018. Ponadto, od dnia (...) maja 2018 r. bezpośrednie zastosowanie w polskim porządku prawnym mają przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (art. 99; Dz.U.UE.L z 2016 r. poz. 119.1 z późn. zm.), zwanego dalej: RODO.

Prezes UODO może podejmować tylko te czynności, które znajdują się w zakresie jego uprawnień oraz tylko w tych sprawach, które należą do jego właściwości. Uprawnienia te i właściwość wynikają z RODO, u.o.d.o.'2018, ale także z szeregu regulacji szczegółowych, które wskazują na ograniczenia kompetencji Prezesa UODO w odniesieniu do przetwarzania danych przez określone podmioty bądź w określonych okolicznościach.

W zakresie kompetencji Prezesa UODO jako organu nadzorczego jest m.in. monitorowanie i egzekwowanie przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych, rozpatrywanie skarg osób, których dane dotyczą i prowadzenie związanych z tym postępowań, a także upowszechnianie wśród administratorów i podmiotów przetwarzających wiedzy o spoczywających na nich obowiązkach.

Z treści skargi wynika, że jej przedmiotem jest legalność postanowienia wydanego w toku postępowania prowadzonego przez sąd - cyt. " (...) nie godzimy się na to, aby nasze dane osobowe były udostępniane wspólnikowi (...) w wykonaniu postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia (...).10.2017 r."

Jak podał Prezes UODO, stosownie do przyznanych mu kompetencji, nie może podejmować czynności dotyczących postępowań prowadzonych przez inne organy na podstawie właściwych przepisów prawa. Dotyczy to także badania czy wypowiadania się w przedmiocie legalności (prawidłowości) sposobu prowadzenia postępowania przez sąd, w tym w zakresie wydawanych przez niego postanowień. Powyższe znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z dnia 2 marca 2001 r. (sygn. akt II SA 401/00) NSA stwierdził, że: "Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, (...), nie jest organem kontrolującym ani nadzorującym prawidłowość stosowania prawa materialnego i procesowego w sprawach należących do właściwości innych organów, służb czy sądów, których orzeczenia podlegają ocenom w toku instancji czy w inny sposób określony odpowiednimi procedurami"; jednocześnie mając na względzie obowiązujące na dzień dzisiejszy przepisy RODO wskazał, że twierdzenia zawarte w ww. wyroku pozostają aktualne. Poza zakresem kompetencji Prezesa UODO znajduje się zatem tak ocena decyzji wydawanych przez uprawnione organy w toku prowadzonych postępowań, jak i ocena prawidłowości stosowania prawa w toku postępowania prowadzonego przez właściwe organy.

Prezes UODO wskazał, że zgodnie z ustawą z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460 z późn. zm.), zwaną dalej: k.p.c., postanowienie stanowi jedną z form orzeczeń sądu, które wydawane jest w przypadku, gdy ustawa nie przewiduje wydania wyroku lub nakazu zapłaty (art. 354 k.p.c.). Tryb wydawania postanowień, a w tym sporządzania do nich uzasadnień w rozróżnieniu na jawność postępowania określony został w Rozdziale 2 Działu IV k.p.c. Postanowienie, które wydane zostało na posiedzeniu niejawnym wiąże sąd od chwili, w której zostało podpisane wraz z uzasadnieniem, jeżeli zaś sąd postanowienia nie uzasadnia, od chwili podpisania sentencji (art. 358 k.p.c.), jego skuteczność następuje w takim zakresie i w taki sposób, jaki wynika z jego treści z chwilą ogłoszenia, a jeżeli ogłoszenia nie było - z chwilą podpisania sentencji. Orzeczenie sądu, a w tym postanowienia, staje się prawomocne, jeżeli nie przysługuje co do niego środek odwoławczy lub inny środek zaskarżenia (art. 363 § 1 k.p.c.), jednym z środków odwoławczych jest natomiast zażalenie, które przysługuje na postanowienia sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sądu pierwszej instancji i zarządzenia przewodniczącego, których przedmiot określony został w art. 394 § 1 k.p.c. Jak stanowi natomiast art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne orany państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, przepis ten swym zakresem obejmuje zatem również Prezesa UODO, wśród którego kompetencji nie mieści się ocena postanowień wydawanych przez powołane do tego organy.

Prezes UODO podkreślił, że żaden przepis RODO ani u.o.d.o.'2018 nie określa zasad posługiwania się dokumentami. Katalog uprawnień organu nadzorczego w zakresie prowadzonych postępowań określny został w art. 58 ust. 1 RODO, natomiast przysługujące mu uprawnienia naprawcze sprecyzowane zostały w art. 58 ust. 2 RODO i są one dla tego organu wiążące. Prezes UODO uprawniony jest do dokonywania oceny legalności dysponowania danymi osobowymi - nie zaś nośnikami, na których dane te zostały utrwalone (np. dokumentami). Podejmowanie więc rozstrzygnięć, których przedmiotem byłby nakaz bądź zakaz udostępnienia dokumentów będących nośnikami danych, pozostaje poza zakresem kompetencji Prezesa UODO.

Odnosząc się do okoliczności przedstawionych przez Skarżących w treści pisma, a dotyczących kwestionowania wykonania postanowienia sądu organ ponownie wskazał, że - zgodnie z art. 394 § 1 k.p.c. - na postanowienie sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie przysługuje zażalenie do sądu drugiej instancji. W związku z powyższym w przypadku chęci zaskarżenia przez Skarżących wydanego postanowienia powinni oni zwrócić się do właściwego sądu, a nie do Prezesa UODO, do którego kompetencji nie należy rozpatrywanie skarg w zakresie z jakim się do niego zwrócili.

Zgodnie z art. 57 ust. 4 zdanie pierwsze RODO, jeżeli żądanie jest w sposób oczywisty nieuzasadnione lub nadmierne, w szczególności ze względu na swą powtarzalność, organ nadzorczy może pobrać opłatę w rozsądnej wysokości wynikającej z kosztów administracyjnych lub może odmówić podjęcia żądanych działań. Stosownie natomiast do brzmienia art. 61a § 1 k.p.a., gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 k.p.a., zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.

Zdaniem Prezesa UODO, z treści podania skierowanego do organu wynika w sposób jednoznaczny, że Skarżący nie zgadzają się z postanowieniem wydanym przez Sąd Rejonowy w (...), do którego oceny Prezes UODO nie ma kompetencji. Dokonanie przez Prezesa UODO ewentualnej oceny opisanej w skardze sytuacji stanowiłoby nieuzasadnioną i nieuprawnioną ingerencję w uprawnienia określonych organów, które są powołane do nadzoru i oceny działalności sądów rejonowych, jak i wydawanych przez nie postanowień.

Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł P. G. (skarżący). Zaskarżył w całości postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia (...) października 2019 r., sygn. (...).

Zaskarżanemu postanowieniu zarzucił naruszenie:

- art. 34 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych,

- art. 55 ust. 1, art. 57 ust. 4, art. 77 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ( UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE ( dalej: RODO) poprzez przyjęcie, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie jest kompetentny do rozstrzygania w sprawie udostępnienia wspólnikowi J.D. moich danych osobowych. Wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.

W uzasadnieniu skargi wskazał, że zgodnie z art. 34 ustawy o ochronie danych osobowych Prezes Urzędu jest organem właściwym w sprawie ochrony danych osobowych. W ocenie skarżącego skarga powinna być przyjęta do rozpoznania. Odrębną kwestią jest bowiem zasadność skargi. Gdyby skarga została przyjęta do rozpoznania wówczas decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych mogłaby być merytorycznie skarżona w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Niezależnie od powyższego zaskarżone postanowienie jest niezrozumiałe.

Skarżący wskazał, że postanowienie Sądu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 2017 r. jest prawomocne w następstwie oddalenia apelacji (...) sp. z o.o. od tego postanowienia. Problem w sprawie polega zdaniem skarżącego na tym, że skarżący nie brał udziału w postępowaniu sądowym, które zakończyło się wydaniem spornego postanowienia, gdyż nie był jego stroną. Oznacza to, że skutkiem sporu sądowego pomiędzy podmiotami trzecimi (J. D. i (...) sp. z o.o.) jest przekazanie jego danych osobowych jednej z tych osób, czyli wspólnikowi J.D.

Podniósł również, że jako wspólnik spółki (...) sp. z o.o. uczestniczył w Nadzwyczajnym Zgromadzeniu wspólników tej spółki w dniu (...) maja 2017 r. i głosował za przyjęciem uchwały nr (...), którą to uchwałą Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników (...) sp. z o.o. odmówiło wspólnikowi J. D. wglądu do dokumentów i udzielenia informacji objętych wnioskiem z dnia (...) lutego 2017 r., albowiem istnieje uzasadniona obawa, że wspólnik J. D. wykorzysta udostępnione do wglądu dokumenty i udzielone informacje w celach sprzecznych z interesem spółki i przez to wyrządzi spółce znaczna szkodę.

Niezależnie od powyższego skarżący oświadczeniem z dnia (...) września 2018 r. oświadczył wobec (...) sp. z o.o., iż nie wyraża zgody na udostępnienie danych osobowych żądanych przez wspólnika J. D. 

Składając skargę skarżący nie podważa legalności prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 2017 r. Kwestionuję natomiast jeden ze skutków takiego postanowienia, a mianowicie możliwość udostępnienia jego danych osobowych bez jego zgody osobie trzeciej.

W ocenie skarżącego stosowanie dokumentu w postaci postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 2017 r. w sposób oczywisty oznacza przetwarzanie jego danych osobowych.

W konsekwencji skarżący całkowicie nie zgodził się ze stanowiskiem Prezesa UODO, że skarga w niniejszej sprawie dotyczy nośnika, na którym zostały utrwalone dane osobowe. Postanowienie Sądu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 2017 r. nie zawiera danych osobowych, w szczególności jego danych osobowych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Organ wskazał, że zobowiązanie do udostępnienia danych osobowych Pana P. G. (m.in. w zakresie dotyczącym treści umowy o pracę, wysokości osiąganego wynagrodzenia, operacji bankowych) wynika z treści postanowienia z dnia (...) października 2017 r. wydanego przez Sąd Rejonowy w (...). W postanowieniu tym, Sąd zobowiązał Spółkę (...) sp. z o.o. do udostępnienia - cyt. "całego szeregu dokumentów wskazanych w tym postanowieniu", a co za tym idzie, również dokumentów mogących zawierać dane osobowe Pana P. G. Udostępnienie tych danych stanowi zatem skutek wydanego postanowienia, który pozostaje z nim w nierozerwalnym związku, a do którego oceny Prezes UODO nie ma kompetencji.

Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 maja 2015 r. (sygn. II OSK 2671/13, LEX nr 1982821), odmowa wszczęcia postępowania, na podstawie art. 61a § 1 k.p.a., może mieć miejsce wyłącznie w sytuacjach oczywistych, nie wymagających analizy sprawy i przeprowadzenia dowodów. Jako "uzasadnione przyczyny", uniemożliwiające wszczęcie postępowania, należy traktować m.in. sytuacje, które w oczywisty sposób, proceduralno-prawny stanowią przeszkodę do wszczęcia postępowania. Są to okoliczności, które już na wstępnym etapie przesądzają, że postępowanie nie mogłoby zakończyć się wydaniem decyzji merytorycznej.

Organ podkreślił, że organ administracji publicznej rozpatrując wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego ma obowiązek zbadać, czy żądanie strony jest możliwe do spełnienia przez Organ w zakresie kompetencji i uprawnień mu nadanych mu przez Ustawodawcę. Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w tej sprawie, bowiem żądanie podjęcia w niej działań nie może być zrealizowane w oparciu o kompetencje Prezesa UODO.

Wskazał, że Prezes UODO, stosownie do przyznanych mu kompetencji, nie może podejmować czynności dotyczących postępowań prowadzonych przez inne organy na podstawie właściwych przepisów prawa. Dotyczy to także badania czy wypowiadania się w przedmiocie legalności (prawidłowości) sposobu prowadzenia postępowania przez sąd, w tym w zakresie wydawanych przez niego postanowień. Powyższe znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z dnia 2 marca 2001 r. (sygn. akt II SA 401 /00) NSA stwierdził, że: "Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, (...), nie jest organem kontrolującym ani nadzorującym prawidłowość stosowania prawa materialnego i procesowego w sprawach należących do właściwości innych organów, służb czy sądów, których orzeczenia podlegają ocenom w toku instancji czy w inny sposób określony odpowiednimi procedurami"; jednocześnie mając na względzie obowiązujące na dzień dzisiejszy przepisy RODO wskazać należy, że twierdzenia zawarte w ww. wyroku pozostają aktualne. Poza zakresem kompetencji Prezesa UODO znajduje się tak ocena orzeczeń, wydawanych przez uprawnione organy w toku prowadzonych postępowań, jak i ocena prawidłowości stosowania prawa w toku postępowania prowadzonego przez właściwe organy.

Również Pan M.Z. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu w Warszawie powyższe postanowienie. Zaskarżanemu postanowieniu zarzucił naruszenie:

- art. 34 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych,

- art. 55 ust. 1, art. 57 ust. 4, art. 77 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ( UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE ( dalej: RODO) poprzez przyjęcie, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie jest kompetentny do rozstrzygania w sprawie udostępnienia wspólnikowi J. D. moich danych osobowych. Wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.

Skarga jest tożsama w zakresie uzasadnienia ze skargą P. G.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2020 r. Sąd działając na podstawie art. 111 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygn. akt II SA/Wa 2748/19 i sygn. akt II SA/Wa 2749/19 i postanowił prowadzić je pod sygn. akt II SA/Wa 2748/19.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości, ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu lub podjęcia spornej czynności. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.

Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm. - dalej także: "p.p.s.a.").

W ocenie Sądu, analizowane pod tym kątem skargi nie zasługują na uwzględnienie, albowiem wydając zaskarżone postanowienie z dnia (...) października 2019 r., Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych prawidłowo zastosował przepisy art. 61a § 1 k.p.a. w związku z w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1000 z późn. zm.) i w zw. z art. 57 ust. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.Urz.UE.L 119 z 04.05.2016, str. 1, z późn. zm.). Wydając powyższe postanowienie organ miał również na uwadze treść art. 365 § 1 k.p.c.

Na wstępie wszelkich rozważań, należy wskazać, iż zgodnie z art. 61 § 1 k.p.a., postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu.

Sporne postanowienie Prezesa UODO zapadło na podstawie art. 61a § 1 k.p.a., zgodnie z którym, gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 k.p.a., zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Przepis ten ma zastosowanie w niniejszej sprawie na podstawie art. 7 ust. 1 u.o.d.o. z 2018 r.

Jak wynika z treści przytoczonego art. 61a § 1 k.p.a., ustawodawca wprowadził w nim dwie samodzielne i niezależne przesłanki wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania.

Celem wprowadzenia tej nowelizacji było odróżnienie postępowania wstępnego polegającego na wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego od postępowania właściwego, które kończy się rozstrzygnięciem sprawy co do istoty przez wydanie decyzji administracyjnej. W intencji ustawodawcy rozwiązanie takie w sposób bardziej zrozumiały dla wnioskodawców odróżnia etap wstępny dotyczący wszczęcia lub odmowy wszczęcia postępowania od etapu merytorycznego rozstrzygnięcia wniosku (zob.m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1575/13, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przy czym, w doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że regulację art. 61a § 1 k.p.a., tj. odmowę wszczęcia postępowania "z innych uzasadnionych przyczyn" stosuje się do sytuacji, które w sposób oczywisty stanowią przeszkodę do wszczęcia postępowania, np.:

a) gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne już się toczy albo w sprawie takiej zapadło już rozstrzygnięcie;

b) w przepisach prawa brak jest podstawy materialnoprawnej do rozpatrzenia żądania w trybie administracyjnym (zob. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lutego 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1163/12, dostępny na stronie internetowej https://www.orzeczenia.nsa.gov.pl);

c) przedawnienie materialnoprawne tj. upływ terminu, po którym jednostka nie może domagać się uprawnienia (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011 r., s. 298);

d) sprawa została już uprzednio rozstrzygnięta; gdy żądanie wszczęcia postępowania dotyczy sytuacji, której legalność kontrolował sąd administracyjny, ale skargę oddalił (tak m.in. (w:) wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 grudnia 2015 r., sygn. akt II SA/Po 826/15, dostępny na stronie internetowej https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Podkreślenia wymaga fakt, że instytucja przewidziana w art. 61a k.p.a. nie dotyczy postępowań uruchamianych z urzędu, ponieważ w tym przypadku nie można mówić o odmowie wszczęcia postępowania (por.m.in. R. Kędziora, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, wyd. 4, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2014).

Wskazać ponadto należy, że w postanowieniu wydanym w trybie art. 61a § 1 k.p.a. organ nie może formułować wniosków i ocen dotyczących meritum żądania. Instytucja odmowy wszczęcia postępowania kończy się aktem formalnym, a nie merytorycznym (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 332/12, LEX nr 1216728).

Przechodząc do realiów niniejszej sprawy należy wskazać, że skarżący wnieśli o podjęcie postępowania w trybie art. 77 Rozporządzenia RODO celem ustalenia czy udostępnienie danych osobowych wspólnikowi, które nastąpiło na skutek wykonania prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia (...) października 2017 r., nie narusza ich praw dotyczących przetwarzania ich danych osobowych na gruncie powołanego Rozporządzenia RODO oraz ustawy z dnia 10 maja 20018 r. o ochronie danych osobowych.

Wspomnianym powyżej postanowieniem Sąd Rejonowy w (...) zobowiązał Spółkę (...) sp. z o.o. do udostępnienia wspólnikowi J. D. szeregu dokumentów wskazanych w powyższym postanowieniu zawierających również informacje dotyczące każdego z wnioskodawców.

W tym miejscu należy przypomnieć, że Prezes UODO może podejmować tylko te czynności, które znajdują się w zakresie jego uprawnień oraz tylko w tych sprawach, które należą do jego właściwości. Uprawnienia te i właściwość wynikają z RODO, u.o.d.o. 2018, ale także z szeregu regulacji szczegółowych, które wskazują na ograniczenia kompetencji Prezesa UODO w odniesieniu do przetwarzania danych przez określone podmioty bądź w określonych okolicznościach.

Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyrok z dnia 2 marca 2001 r. (sygn. akt. II SA 401/00). "Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, (...), nie jest organem kontrolującym ani nadzorującym prawidłowość stosowania prawa materialnego i procesowego w sprawach należących do właściwości innych organów, służb czy sądów, których orzeczenia podlegają ocenom w toku instancji czy w inny sposób określony odpowiednimi procedurami". Wyrok ten został co prawda wydany na tle poprzednio obowiązującej ustawy o ochronie danych osobowych, jednak pozostałej on zdaniem Sądu aktualny również na tle obowiązujących obecnie przepisów.

Przenosząc powyższy wyrok NSA na grunt niniejszej sprawy skład orzekający doszedł do wniosku, że kontrola, czy też ocena orzeczeń wydanych przez uprawniony organ (w tym wypadku Sąd Rejonowy w (...)) w toku prowadzonych postępowań, jak i ocena prawidłowości stosowania prawa w toku postępowania prowadzonego przez właściwe organy, nie należy do kompetencji Prezesa UODO.

W tym miejscu warto przytoczyć treść art. 365 § 1 k.p.c., z którego wynika, że orzeczenie prawomocne (a takim orzeczeniem jest postanowienie Sądu Rejonowego w (...), co wynika wprost ze skargi Pana M. Z.) wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne orany państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, Tak więc również Prezes UODO jest nim związany.

Jak wynika z akt niniejszego postępowania zdaniem skarżących ich dane osobowe zostaną udostępnione na nośnikach w postaci dokumentów, o których udostępnieniu w swoim postanowieniu zdecydował Sąd Rejonowy w (...).

W tym miejscu Sąd wyjaśnia, że nośnikiem danych, informacji, jest fizyczny ośrodek przeznaczony do przechowywania danych (Uniwersalny Słownik Języka Polskiego, pod red. prof. S. Dubisza, t. II, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 2003, str. 1024).

Z zestawienia pojęcia "dane osobowe" z pojęciem "nośniki danych" wynika, iż pojęcia te wzajemnie się wykluczają, bowiem nośniki danych nie są danymi, a jedynie je zawierają, przechowują. W ocenie Sądu, Prezes UODO nie posiada kompetencji do oceny legalności dysponowania przez inny Sąd nośnikami (dokumentami), na których dane osobowe zostały utrwalone, gdyż zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych jest organem właściwym w sprawie danych osobowych, a katalog uprawnień organu nadzorczego w zakresie prowadzonych postępowań określony został w art. 58 ust. 1 RODO, natomiast przysługujące mu uprawnienia naprawcze sprecyzowane zostały w art. 58 ust. 2 RODO i są one dla tego organu wiążące. Prezes UODO uprawniony jest do dokonywania oceny legalności dysponowania danymi osobowymi - nie zaś nośnikami, na których dane te zostały utrwalone (np. dokumentami).

Zgodnie z art. 57 ust. 4 zdanie pierwsze RODO może odmówić podjęcia żądanych działań, co w niniejszej sprawie nastąpiło z wyżej wskazanych powodów. Stosownie natomiast do brzmienia art. 61a § 1 k.p.a., gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 k.p.a., zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, co w niniejszej sprawie nastąpiło.

Na marginesie sprawy Sąd wskazuje również na przepis art. 55 ust. 3 RODO, który zawiera stwierdzenie braku właściwości rzeczowej organów nadzorczych w zakresie przetwarzania danych przez sądy w ramach sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Nie ulega wątpliwości, że podstawowym celem wyłączenia właściwości organu nadzorczego w tym zakresie jest ochrona niezawisłości sądów. Zauważono bowiem, że wykonywanie przez organ właściwy w sprawach ochrony danych nadzoru nad przetwarzaniem danych w zakresie orzekania przez sądy mogłoby stanowić niedopuszczalną ingerencję w ich działalność orzeczniczą. W tym zakresie wyłączony został również obowiązek wyznaczenia inspektora ochrony danych (por. art. 37 ust. 1 lit. a in fine), a więc wewnętrznego, a jednocześnie niezależnego nadzoru nad przetwarzaniem danych w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

Warto również zwrócić uwagę na motyw 20 preambuły do RODO, w którym wyjaśniono, że rozporządzenie ma zastosowanie między innymi do działań sądów i innych organów wymiaru sprawiedliwości, niemniej jednak - jak wskazano w preambule - prawo Unii lub prawo państwa członkowskiego może doprecyzować operacje i procedury przetwarzania danych osobowych przez sądy i inne organy wymiaru sprawiedliwości. Właściwość organów nadzorczych nie powinna dotyczyć przetwarzania danych osobowych przez sądy w ramach sprawowania wymiaru sprawiedliwości - tak by chronić niezawisłość sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.