Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2098547

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie
z dnia 4 sierpnia 2016 r.
II SA/Sz 496/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska (spr.).

Sędziowie WSA: Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Maria Mysiak.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 4 sierpnia 2016 r. sprawy ze skargi K. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku w postępowaniu rozgraniczeniowym oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

K. M., reprezentowana przez adwokata, złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) r. Postanowieniem tym organ utrzymał w mocy postanowienie Burmistrza Gminy z dnia (...) r., nr (...) odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne o przekazanie do sądu sprawy o rozgraniczenie nieruchomości, zakończonej decyzją Burmistrza z dnia (...) r.

Zaskarżone postanowienie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:

W dniu 21 stycznia 2013 r. Burmistrz wszczął na wniosek S. G. postępowanie rozgraniczeniowe, w celu ustalenia stanu prawnego przebiegu granicy nieruchomości oznaczonej numerem (...) (KW Nr (...)), położonej w obrębie Z., gmina (...), stanowiącej własność S. G., na odcinku z działkami:

- nr (...) (KW (...)) i (...) (KW (...)), stanowiącymi własność K. M.,

- nr (...) (KW (...)), stanowiącą własność J. i B. N.,

- nr (...) (KW (...)), stanowiącymi własność Gminy D. P.

Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia (...) r., nr (...) Burmistrz zatwierdził przebieg prawny granicy ustalony w toku postępowania rozgraniczeniowego, opisany w protokole granicznym z dnia (...) r. Decyzja ta została skarżącej doręczona w dniu 25 września 2014 r.

Postanowieniem z dnia (...) r. Burmistrz wszczął na wniosek S. G. postępowanie rozgraniczeniowe, w celu ustalenia stanu prawnego przebiegu granicy nieruchomości oznaczonej numerem (...) (KW Nr (...)), położonej w obrębie Z., gmina (...), stanowiącej własność S. G., na odcinku z działkami:

- nr (...) (KW (...)), stanowiącej własność K. M.,

- nr (...) (KW (...)), stanowiącej własność S. G.,

- nr (...) (KW (...)), stanowiącymi własność S. G.,

- nr (...) (KW (...)), stanowiącymi własność Gminy.

Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia (...) r., nr (...) Burmistrz zatwierdził przebieg prawny granicy ustalony w toku postępowania rozgraniczeniowego, opisany w protokole granicznym z dnia (...) r. Decyzja ta została skarżącej doręczona w dniu 25 września 2014 r.

W dniu października 2014 r. K. M. złożyła wniosek o przekazanie do Sądu Rejonowego sprawy o sygnaturze (...).

W uzasadnieniu wniosku skarżąca, powołując się na art. 172 k.c., podniosła, że posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem, nabywa własność, jeżeli posiadał ją nieprzerwanie od 20 lat w dobrej wierze. Wyjaśniła jednocześnie, że z załączonej do wniosku kopii aktu notarialnego z dnia (...) r. rep. A nr (...), stanowiącego umowę kupna - sprzedaży niezabudowanej nieruchomości rolnej położnej w miejscowości Z., gmina (...) wynika, że posiada ją w dobrej wierze od ponad 20 lat. Granica pomiędzy jej nieruchomością i nieruchomością S. G. była ustalona płotem i nie powinna być zmieniana. W postępowaniu rozgraniczeniowym geodeta "odłączył" jej około 40 m2 gruntu nabytego przedmiotowym aktem notarialnym. Nadto wskazała, że nie przedłożono jej do podpisu protokołu granicznego.

Po wpłynięciu wniosku o przekazanie sprawy do sądu, Burmistrz poinformował zainteresowane strony, że w sprawie ustalenia prawnego przebiegu granicy nieruchomości oznaczonej nr (...) decyzja w tej sprawie zostanie umorzona w części objętej żądaniem strony, czyli w punkcie orzekającym o ustaleniu prawnej granicy na odcinku pomiędzy działką nr (...) a działką nr (...). Pismo to zostało odebrane przez K. M. w dniu 8 października 2014 r.

Następnie organ decyzją z dnia (...) r. znak (...), umorzył w części postępowanie rozgraniczeniowe mające na celu ustalenie prawnego przebiegu granicy działki m- (...) na granicy z działkami nr (...) oraz (...) i postanowił przekazać sprawę do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy, w zakresie obejmującym odcinek granicy przedstawiony w protokole granicznym z dnia (...) r. Przesyłka zawierająca odpis decyzji nie została przez skarżącą podjęta w terminie.

Z kolei pismem z dnia 24 listopada 2014 r. Burmistrz przesłał do Sądu Rejonowego wniosek k.m. o przekazanie sprawy dotyczącej decyzji nr (...) ustalającej przebieg granicy działki (...) wraz z aktami sprawy. Odpis pisma został skarżącej doręczony w dniu 2 grudnia 2014 r.

Pismem z dnia 10 listopada 2015 r. K. M., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyła do Burmistrza wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku na postawie art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2015 r. poz. 520 z późn. zm.), zwanej dalej również "P.g.k.", o przekazanie do sądu sprawy o rozgraniczenie nieruchomości zakończonej decyzją Burmistrza z dnia (...) r. nr (...), w przedmiocie postępowania rozgraniczeniowego przebiegu granicy nieruchomości oznaczonej numerem (...) (KW-(...)), położonej w miejscowości Z., gmina (...), na odcinku pomiędzy działkami nr (...).

W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, że w dniu (...) r. Burmistrz wydał w postępowaniu rozgraniczeniowym dwie decyzje administracyjne, o dwóch różnych numerach i wskazał, że skarżąca we wniosku o przekazanie sprawy do sądu, który złożyła w terminie, powołała się na sygnaturę (...), która nie była sygnaturą żadnej z wydanych przez ten organ decyzji. Nadto z uzasadnienia wniosku o przekazanie sprawy do sądu wynikało wprost, że jej pismo dotyczy obszaru 40 m2, o który w związku z przesunięciem punktów granicznych została zmniejszona powierzchnia jej nieruchomości oznaczonej numerem (...). W tej sytuacji, zdaniem pełnomocnika strony, organ powinien wezwać ją do wskazania prawidłowej sygnatury decyzji, bądź oprzeć się treści wniosku i na tej podstawie przekazać sądowi właściwą sprawę.

Pełnomocnik skarżącej podkreśliła jednocześnie, że nie była ona w postępowaniu reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, a zatem skutki tego rodzaju pomyłki nie powinny jej obciążać i wskazała, że skarżąca o nieprawidłowym zakwalifikowaniu jej pisma przez organ dowiedziała się w dniu 3 listopada 2015 r., kiedy zostało jej doręczone postanowienie o umorzeniu postępowania sądowego, toczącego się przed Sądem Rejonowym.

Z akt postępowania wynika, że Burmistrz przed podjęciem rozstrzygnięcia zapoznał się z aktami sprawy sądowej sygn. akt I Ns 708/14, zainicjowanej wnioskiem K. M. i ustalił, że Sąd Rejonowy, postanowieniem z dnia 7 października 2015 r., umorzył postępowanie z wniosku S. G. o rozgraniczenie. Z treści uzasadnienia postanowienia wynika, że skarżąca w dniu 16 lipca 2015 r. złożyła pismo, w którym wskazała, że kwestia rozgraniczenia jej działki z działką o numerze (...) nie jest dla niej sprawą sporną i wyjaśniła, że jej odwołanie dotyczyło przebiegu procesu rozgraniczenia i jego wyniku w odniesieniu do działki nr (...). Z kolei z przesłanych przez Burmistrza akt wynika, że działka oznaczona nr (...) nie była przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego, które zakończyło się wydaniem decyzji z dnia (...) r. Sąd Rejonowy potraktował pismo skarżącej jako cofnięcie wniosku, co stanowiło podstawę umorzenia postępowania.

Postanowieniem z dnia (...) r. Burmistrz Gminy odmówił stronie przywrócenia terminu do złożenia wniosku na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne uznając, że strona uchybiła terminowi, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. W ocenie organu świadczy o tym okoliczność, iż w dniu 16 lipca 2015 r. skarżąca złożyła w Sądzie Rejonowym pismo, w którym wskazała prawidłowe oznaczenie nieruchomości, której dotyczył jej wniosek. Zatem co najmniej w tej dacie skarżąca posiadała wiedzę o zaistniałej pomyłce. Przy przyjęciu, że skarżąca wiedzę o tym, że do sądu zostały przekazane niewłaściwe akta powzięła w dniu 16 lipca 2015 r., termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu zakończył swój bieg w dniu 23 lipca 2015 r., skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu dopiero w dniu 10 listopada 2015 r., a więc po upływie siedmiodniowego terminu przewidzianego w art. 58 § 2 k.p.a.

Skarżąca złożyła zażalenie na postanowienie Burmistrza, w którym argumentowała, że wniosek został złożony z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Wyjaśniła, że Sąd Rejonowy pismem z dnia 9 lipca 2015 r. wezwał ją do złożenia wniosków dowodowych dotyczących kwestionowanego przebiegu granicy działki o numerze (...). W odpowiedzi na to wezwanie skarżąca poinformowała sąd, że jej zastrzeżenia nie dotyczą przebiegu granicy tej działki, tylko działki o numerze (...). Po złożeniu wyjaśnień oczekiwała na podjęcie dalszych działań przez sąd. Zdaniem skarżącej ze zobowiązania sądu do złożenia wniosków dowodowych nie można wywodzić, że już w tym dniu powzięła ona wiedzę o błędnym zakwalifikowaniu przez organ jej wniosku i przekazaniu do sądu niewłaściwych akt. Skarżąca podkreśliła, że wiedzę o wadliwym przekazaniu akt sprawy pozyskała dopiero z postanowienia sądu z dnia 7 października 2015 r., doręczonego jej w dniu 3 listopada 2015 r. Jej zdaniem żądanie przekazania sprawy do sądu w sposób wystarczająco precyzyjny określało, której sprawy dotyczy.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymując w mocy zaskarżone postanowienie podzieliło wyrażony przez Burmistrza pogląd, iż skarżąca uchybiła terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku, o którym mowa w art. 33 ust. 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne.

Zdaniem organu II instancji chronologia wydarzeń świadczy o tym, że gdyby faktycznie K. M. omyłkowo odwołała się od decyzji z dnia (...) r. nr (...) zamiast od decyzji (...), to miała okazję spostrzec swój błąd, ponieważ Burmistrz wielokrotnie doręczał jej korespondencję odnoszącą się do sprawy, wyraźnie wskazując, że do Sądu Rejonowego przekazano akta sprawy dotyczące działki nr (...).

W ocenie Kolegium skarżąca miała zatem czas do ponownego przeczytania swojego wniosku i ewentualnego zweryfikowania żądania i złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku w sprawie nieruchomości nr (...) w kolejnych terminach po otrzymaniu korespondencji dotyczącej sprawy np. w ciągu 7 dni po 8 października 2014 r., po 13 października 2014 r., po 2 grudnia 2014 r., jednak uczyniła to dopiero w dniu 13 listopada 2015 r.,

Organ podkreślił, że zachowanie terminu przewidzianego w art. 33 ust. 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne stanowi jeden z warunków dopuszczalności drogi sądowej w sprawach o rozgraniczenie. Termin określony w powołanym przepisie ma charakter terminu prekluzyjnego i jego przekroczenie uniemożliwia rozpoznanie sprawy w postępowaniu sądowym. Dopuszczalne jest natomiast przywrócenie terminu w trybie art. 58 k.p.a., przy czym postanowienie organu administracji w tym przedmiocie jest zaskarżalne w toku instancji oraz do sądu administracyjnego. Upływ 14-dniowego terminu pociąga za sobą skutek taki, że decyzja administracyjna zatwierdzająca ustalenie granicy staje się ostateczna (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1997 r., sygn. III CKN 74/97, OSNC 1997, Nr 10, poz. 161). Niezależnie od powyższego strona nie uwiarygodniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. skarżąca podniosła zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego wyrażającego się w przyjęciu, iż nie zachodzą przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia wniosku na podstawie art. 33 ust. 3 P.g.k. W uzasadnieniu skargi K. M. reprezentowana przez adwokata, powieliła argumentację zawartą w odwołaniu od postanowienia Burmistrza Gminy.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. zważył, co następuje:

Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Stosownie zaś do art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której skarga dotyczy.

Sądowa kontrola zaskarżonego postanowienia dokonana według wskazanego wyżej kryterium wykazała, że nie narusza ono prawa.

Skarżąca domagała się przywrócenia terminu do złożenia do sądu wniosku na podstawie art. 33 ust. 3 P.g.k., a przedmiotem jej skargi jest postanowienie o odmowie przywrócenia tego terminu. Zdaniem skarżącej organ błędnie ustalił stan faktyczny w niniejszej sprawie, kluczowym bowiem było stwierdzenie, iż skarżąca w piśmie stanowiącym żądanie przekazania sprawy do sądu powszechnego wskazała niewłaściwą sygnaturę, której nie można było przyporządkować do żadnej ze spraw toczących się przed Burmistrzem. W ocenie skarżącej okoliczność ta nie została należycie oceniona przez organ II instancji, który przyjął, że skarżąca uchybiła terminowi do złożenia skargi. W szczególności, wywodziła skarżąca, organ pominął całkowicie fakt, iż na podstawie treści uzasadnienia wniosku z dnia 30 września 2014 r. Burmistrz miał możliwość odczytania, której z dwóch decyzji dotyczył wniosek.

Dokonując oceny argumentów skargi wskazać należy, że ustawa Prawo geodezyjne i kartograficzne w art. 33 wprowadza wyjątek od określonej w art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności, bowiem w sprawach o rozgraniczenie od decyzji organu I instancji stronom nie przysługuje odwołanie od decyzji do organu wyższego stopnia. Strona niezadowolona z decyzji w sprawie rozgraniczenia może, stosownie do art. 33 ust. 3 tej ustawy, żądać przekazania sprawy sądowi powszechnemu w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia.

Warunkiem dopuszczalności wszczęcia postępowania sądowego jest złożenie wniosku o przekazanie sprawy w zakreślonym art. 33 ust. 3 P.g.k. terminie. Oznacza to, że sąd, któremu sprawa została przekazana, ma obowiązek kontrolować zachowanie terminu, a także - w przypadku jego przywrócenia przez organ administracji - zasadność tego przywrócenia. Konsekwencją ustalenia, że wniosek został złożony z uchybieniem 14 - dniowego terminu jest jego odrzucenie z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej. (por. wyrok Sąd Najwyższego z dnia 9 czerwca 1997 r., sygn. akt III CKN 74/97, LEX 30648). Co prawda, jak stwierdził Sąd Najwyższy w cytowanym wyroku sąd, w przypadku przywrócenia terminu do złożenia wniosku nie bada prawidłowości postępowania organu administracji w tym zakresie, ale bada istnienie przesłanek procesowych, między innymi dopuszczalność drogi sądowej.

Przywrócenie terminu do złożenia wniosku, o którym mowa w art. 33 ust. 3 P.g.k. jest dopuszczalne z zachowaniem rygorów, o których mowa w art. 58 k.p.a., to jest:

- złożenia wniosku o przywrócenie terminu w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu;

- uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy wnioskodawcy;

- dopełnienia czynności, dla której określony był termin.

W przypadku złożenia wniosku o przywrócenie terminu, organ pierwszej kolejności zobowiązany jest zbadać, czy zostały dopełnione wymogi formalne, a zatem czy wniosek został złożony przez podmiot uprawniony, czy dochowany został termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., a także czy dopełniono czynności, dla której zastrzeżony był termin. Merytoryczna ocena zasadności wniosku następuje po zbadaniu jego dopuszczalności.

Przekładając powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że podstawą odmowy przywrócenia terminu do złożenia przez K. M. wniosku o przekazanie sprawy do sądu powszechnego w trybie art. 33 ust. 3 P.g.k. było stwierdzenie przez organ, że skarżąca uchybiła siedmiodniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. W ocenie organu bowiem analiza akt postępowania prowadzi do wniosku, że skarżąca miała możliwość wcześniejszego, aniżeli wywodzi to w odwołaniu od postanowienia organu I instancji, powzięcia wiedzy o tym, iż na skutek błędnego wskazania sygnatury złożyła wniosek o przekazanie niewłaściwej sprawy do sądu.

W ocenie sądu organ dokonał trafnej oceny w zakresie uchybienia przez skarżącą terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Jak wynika z akt sprawy, przed Burmistrzem toczyły się dwa postępowania rozgraniczeniowe, oba z wniosku S. G. K. M. była stroną obu postępowań, bowiem dotyczyły one przebiegu granicy nieruchomości stanowiących własność S. G. z jej nieruchomościami o numerze (...) (sprawa zakończona decyzją nr (...)) oraz (...) (sprawa zakończona decyzją nr (...)). Oba te postępowania zakończyły się wydaniem decyzji administracyjnych o wskazanych wyżej numerach w dniu (...) r. Decyzje administracyjne, co wynika z akt sprawy, zostały przez skarżącą odebrane w dniu 25 września 2014 r. Jakkolwiek istnieje zbieżność zarówno w dacie wydania decyzji w postępowaniu rozgraniczeniowym jak i w dacie ich doręczenia, to jednak stwierdzić należy, że każda decyzja miała własny numer, a organ w sentencji szczegółowo opisał, których nieruchomości decyzja dotyczy.

W omawianej sprawie, jak wywodzi skarżąca, we wniosku z dnia 30 września 2014 r., złożonym przez nią w trybie art. 33 ust. 3 P.g.k. istnieje rozbieżność pomiędzy wskazaną sygnaturą sprawy (podaną błędnie) i treścią uzasadnienia wniosku, z którego wynika, iż dotyczy innej sprawy aniżeli ta, która została przekazana przez organ do sądu. Zdaniem skarżącej organ z treści pisma powinien był we własnym zakresie wywnioskować, o którą sprawę chodzi i przekazać sądowi powszechnemu właściwe akta, ewentualnie zwrócić się do skarżącej o wskazanie właściwej sygnatury sprawy. Skarżąca argumentuje, że o pomyłce dowiedziała się dopiero w dacie doręczenia jej postanowienia Sądu Rejonowego o umorzeniu postępowania zainicjowanego jej wnioskiem, a zatem zachowała termin z art. 58 § 2 k.p.a.

Sąd nie podzielił tej argumentacji, bowiem na sygnatury obu wydanych w dniu

(...) r. decyzji administracyjnych składał się ciąg znaków, który w obu przypadkach różnił się jedną cyfrą - 6 i 9. Wskazanie zatem niepełnej sygnatury w zakresie pozostałych znaków nie miało większego znaczenia bowiem wyróżnikiem obu decyzji był nadany numer 6 lub 9 i skarżąca składając wniosek, jakkolwiek nie wskazała pełnej sygnatury decyzji, to jednak powołała ten znak, który w ciągu znaków stanowiących pełną sygnaturę stanowił wyróżnik decyzji tj. cyfrę 9. Wbrew twierdzeniom skarżącej uzasadnienie jej wniosku nie zawierało wskazania numeru działki, który pozwoliłby na identyfikację sprawy lub chociażby wzbudził wątpliwości co do rzeczywistych intencji skarżącej.

Nie można, zdaniem sądu, wykluczyć, że w przypadku decyzji wydanych w jednym dniu i doręczonych tego samego dnia skarżąca, działająca osobiście, mogła na skutek omyłki umieścić we wniosku niewłaściwy numer identyfikujący decyzję, którą chciała zaskarżyć do sądu powszechnego. Istotnym jednak z punktu widzenia niniejszego postępowania jest ustalenie, kiedy pomyłka ta została przez nią dostrzeżona.

Analiza akt postępowania prowadzi do wniosku, że wiedzę o pomyłce skarżąca powzięła znacznie wcześniej aniżeli wywodzi w skardze. Wskazać bowiem należy, że niezwłocznie po wpłynięciu wniosku Burmistrz pismem z dnia 7 października 2014 r., doręczonym skarżącej w dniu 8 października 2014 r., poinformował ją o zamiarze umorzenia postępowania rozgraniczeniowego w części objętej żądaniem przekazania sprawy do sądu, czyli w punkcie orzekającym o ustaleniu prawnej granicy na odcinku pomiędzy działką nr (...) i działką nr (...). Oznacza to, że już w dniu 8 października 2014 r. skarżąca posiadała wiedzę o tym, która sprawa zostanie przekazana do Sądu Rejonowego. Uważna lektura pisma organu pozwalała skarżącej na identyfikację sprawy, którą Burmistrz zamierzał przekazać do sądu, a zatem już wówczas, zdaniem sądu, skarżąca powzięła wiedzę o błędnym oznaczeniu decyzji, której dotyczył jej wniosek i od tego też dnia powinien być liczony siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku na podstawie art. 33 ust. 3 P.g.k. Termin ten upłynął w dniu 15 października 2014 r.

Nie zasługiwał na uwzględnienie prezentowany przez skarżącą pogląd, iż o pomyłce we wskazaniu właściwej sygnatury sprawy dowiedziała się dopiero z dniem doręczenia postanowienia Sądu Rejonowego, bowiem informację o tym, która sprawa zostanie przekazana do sądu powszechnego, ze wskazaniem numeru działek, których dotyczyło postępowanie rozgraniczeniowe skarżąca otrzymała już w dniu 8 października 2014 r.

W tym stanie rzeczy sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.