Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1549308

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie
z dnia 6 listopada 2014 r.
II SA/Sz 489/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Arkadiusz Windak.

Sędziowie WSA: Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.), Katarzyna Grzegorczyk-Meder.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 listopada 2014 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie Barbary Rzuchowskiej sprawy ze skargi B. W. na decyzję Samorządowe Kolegium Odwoławczego z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych

I.

uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia (...) r. nr (...),

II.

stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

Uzasadnienie faktyczne

Prezydent Miasta decyzją z dnia (...) r., wydaną na podstawie art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1356 z późn. zm.), art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267) cofnął zezwolenie Nr (...) na sprzedaż napojów alkoholowych do 4,5% zawartości alkoholu oraz piwa, przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży udzielone w sklepie zlokalizowanym przy (...) prowadzonym przez B. W.

W uzasadnieniu tej decyzji Prezydent wskazał, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte z urzędu na podstawie wniosku Komisariatu Policji. Ustalono, w oparciu o protokoły przesłuchania świadków: policjanta M. W., policjanta R. H. i sprzedawcy K. N., a także na podstawie protokołu użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym powietrzu, jak również wydruku z urządzenia elektronicznego: Alkometr A2.0, że w dniu 4 czerwca 2013 r., K. N. - sprzedawca - w sklepie "M., sprzedał wbrew przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, napój alkoholowy w postaci nalewki "(...)" z zawartością alkoholu 12% nietrzeźwemu R. F.

Prezydent wskazał, że spełnione zostały przesłanki określone w art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a. ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi stanowiące podstawę do cofnięcia zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych i wyjaśnił, powołując się na wyroki NSA z dnia 27 września 2005 r., II GSK 148/05 i z dnia 25 października 2006 r., II GSK 175/06, że do cofnięcia zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych wystarczy jednorazowy fakt naruszenia zasad sprzedaży napojów alkoholowych.

B. W. odwołał się od tej decyzji zarzucając, że nie wzięto pod uwagę jego wyjaśnień nadanych i wysłanych w terminie 3 lutego 2014 r., które do urzędu trafiły w dniu 4 lutego 2014 r. Zaznaczył, że w jego sklepie nie sprzedaje się alkoholu osobom nietrzeźwym jak również nieletnim. Zdaniem skarżącego sprzedawca zeznał, że nie sprzedał alkoholu osobie nietrzeźwej oraz, że wydaje paragon każdej osobie. Sprzedawcy nie okazano rzekomo nietrzeźwej osoby, której została sprzedana nalewka. Skarżący wyraził także zdziwienie, że osoba, która znajdowała się pod znacznym wypływem alkoholu została zwolniona z komisariatu a nie skierowana do izby wytrzeźwień. Zaznaczył, że był to okres sprzedaży nocnej, sklep z zewnątrz jest słabo oświetlony i nie ma możliwości z kilku metrów zauważyć co dana osoba kupuje.

Skarżący wniósł o "cofnięcie decyzji (...) r.".

Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 10 kwietnia 2014 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, w związku z art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jedn.: Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania - utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.

Na wstępie uzasadnienia Kolegium zrelacjonowało treść decyzji organu I instancji oraz wniesionego przez stronę odwołania.

Organ odwoławczy wskazał dalej, że zgodnie z art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1231 z późn. zm.), zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, organ zezwalający cofa w przypadku nieprzestrzegania określonych w ustawie zasad sprzedaży napojów alkoholowych, a w szczególności: sprzedaży i podawania napojów alkoholowych osobom nieletnim, nietrzeźwym, na kredyt lub pod zastaw.

W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, z materiału dowodowego sprawy bezspornie wynika, że w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej przez B. W. doszło do sprzedaży alkoholu w postaci nalewki o zawartości alkoholu 12% nietrzeźwemu R. F. Wprawdzie sprzedawca nie potwierdził powyższego faktu, jednak skoro policjanci zatrzymali nietrzeźwego, odchodzącego od tego właśnie sklepu i sam zatrzymany potwierdził fakt kupna alkoholu w tym sklepie, to tym samym, zdaniem organu, należy uznać, że tam właśnie doszło do sprzedaży alkoholu. Organ odwoławczy nie uwzględnił zarzutu skarżącego, że policjanci ze względu na porę doby i słabą widoczność nie mogli widzieć jaki napój kupił R. F. Zdaniem tego organu, gdyby tak bowiem było, nie potwierdziliby oni tego w trakcie przesłuchania ich jako świadków.

Jak wskazało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ze zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego wynika, że w placówce handlowej odwołującego doszło w dniu 4 czerwca 2013 r. do sprzedaży alkoholu osobie, której zachowanie wskazywało, iż znajduje się w stanie nietrzeźwości. Okoliczności stanowiące podstawę cofnięcia zezwolenia potwierdzają bowiem zeznania świadków M. W. i R. H. złożone pod odpowiedzialnością karną z art. 233 § 1 k.k. za składanie fałszywych zeznań. Wymienieni świadkowie podali, że od zatrzymanego mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, a jego mowa była bełkotliwa. Nadto świadek M. W. zeznał, że stał około cztery metry od sklepu, a zatrzymany pokazał, iż kupił w tym sklepie nalewkę, była to "(...)". Z kolei świadek R. H. podał, że sprzedawca przyznał, iż sprzedał przed chwilą alkohol mężczyźnie, którego zatrzymali.

Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, fakt, że R. F. był nietrzeźwy wynika również z protokołu użycia urządzenia kontrolno - pomiarowego do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym powietrzu z dnia 4 czerwca 2013 r. Urządzenie wykazało bowiem zawartość w wydychanym powietrzu 0,99 mg/I.

Jak wskazał organ odwoławczy, z uwagi na jednoznaczność i zbieżność zeznań funkcjonariuszy Policji, nie sposób odmówić im wiarygodności, a tym samym organ I instancji zasadnie uznał, że zeznania te odpowiadają rzeczywistemu stanowi rzeczy. Co więcej w sposób logiczny uzasadnił, że nie można ich także podważyć w oparciu o oświadczenie sprzedawcy, iż w danym dniu nie sprzedał alkoholu osobie nietrzeźwej. Niedostrzeżenie przez sprzedawcę zachowania klienta, bądź nieprawidłowa ocena tego zachowania, nie stanowią bowiem usprawiedliwienia złamania zakazu sprzedaży alkoholu osobie, której zachowanie wskazuje na stan nietrzeźwości, zwłaszcza w sytuacji gdy zachowanie to było dostrzegalne i zostało zauważone przez inne osoby.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze, za nieuzasadniony uznało zarzut odwołującego dotyczący braku ustalenia co dokładnie było przedmiotem nabycia, którego miał dokonać R. F., w tym zwłaszcza, czy był to produkt zawierający alkohol czy też inny, a także czy rzeczywiście alkohol ten został zakupiony w sklepie "M". Jak wskazał organ odwoławczy, policjanci zatrzymali R. F. bezpośrednio po odejściu od okienka sklepu, zatem nie może budzić wątpliwości, że w tym właśnie sklepie zakupił on alkohol. Ponadto bezspornym jest, że R. F. zaraz po kupnie alkoholu został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponieważ zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wyniosła 0,99 mg/I, zatem był on w stanie nietrzeźwości.

Organ odwoławczy wyjaśnił ponadto, że dla oceny zajścia zdarzenia, o którym mowa w art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie ma znaczenia umorzenie przez Prokuratora Rejonowego dochodzenia w sprawie sprzedaży napoju alkoholowego osobie nietrzeźwej wszczętego w związku z naruszeniem art. 43 cytowanej ustawy. Z punktu widzenia ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi istotny jest bowiem obiektywny fakt sprzedaży napojów alkoholowych osobie nietrzeźwej, a nie wina sprzedawcy.

B. W., nie zgadzając się z powyższą decyzją ostateczną, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, domagając się uchylenia decyzji z dnia 10 kwietnia 2014 r. o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji oraz decyzji z dnia 12 lutego 2014 r. o cofnięciu zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych i umorzenie postępowania w sprawie. Skarżący podniósł, że organ w swoich ustaleniach popadł w sprzeczność bowiem stwierdził najpierw, że sprzedawca oświadczył, iż "sprzedał przed chwilą alkohol mężczyźnie, którego oni zatrzymali", a następnie podał, że: "wprawdzie sprzedawca nie potwierdził powyższego faktu, jednak skoro policjanci zatrzymali nietrzeźwego odchodzącego od tego właśnie sklepu i sam zatrzymany potwierdził fakt kupna alkoholu w tym sklepie, to należy uznać, iż tam właśnie doszło do sprzedaży alkoholu".

W ocenie skarżącego, organ I instancji, stwierdzając, że "zebrane dowody świadczą, iż Pan R. F. w chwili zakupu alkoholu w sklepie "M. był nietrzeźwy", dokonał błędnego wnioskowania na podstawie dowolnej miast swobodnej oceny dowodów.

B. W. podkreślił, że policjanci zachowali się w sposób nieprofesjonalny bowiem pracownikowi skarżącego nie okazano R. F. w celu ustalenia, czy i jaki napój on kupił, nie mogli więc stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, że mężczyzna którego zatrzymali jest tym samym mężczyzną, któremu pracownik sprzedał alkohol. Ponadto pracownik, zeznał, że nie widział momentu zatrzymania R. F. przez policjantów, tymczasem gdyby wymieniony został zatrzymany bezpośrednio po odejściu od okienka, musiałby wiedzieć moment zatrzymania.

Skarżący podniósł, że funkcjonariusze nie zatrzymali R. F. i nie odwieźli go do izby wytrzeźwień, więc nie dopatrzyli się w jego zachowaniu cech wskazujących na stan nietrzeźwości. Nie wiadomo też, czy w chwili badania alkometrem R. F. był w stadium wchłaniania czy wydalania alkoholu. W przypadku spożycia dużej dawki alkoholu bezpośrednio przed dokonaniem zakupu w sklepie skarżącego, stężenie alkoholu narastało i w trakcie obsługi w sklepie jego zachowanie mogło nie budzić wątpliwości co do trzeźwości, a po upływie ponad godziny do momentu badania alkometrem stan ten mógł ulec znacznej zmianie. Skarżący dodał, że osoby nieposiadające stałego ani czasowego miejsca pobytu wyglądają bardzo podobnie. Dodatkowo, jeśli taka osoba znajduje się w trakcie ciągu alkoholowego, wykazuje zwiększoną tolerancję alkoholu, a często jej wygląd nie wskazuje na znajdowanie się w stanie nietrzeźwości. W późnych godzinach nocnych zza okienka w ścianie bardzo trudno jest zauważyć czy stojąca przy okienku osoba zatacza się czy stoi prosto, zwłaszcza, gdy za nią stoi następny klient.

B. W., powołując się na treść przepisu art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, podniósł, że dla przyjęcia, że nastąpiła sprzedaż lub podanie alkoholu osobie nietrzeźwej w rozumieniu art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a cytowanej ustawy, konieczne jest ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, że alkohol został sprzedany osobie, której zachowanie wskazywało na to, że znajduje się w stanie nietrzeźwości. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie, żadna z tych przesłanek nie została spełniona, zaś ustalone okoliczności budzą sporo wątpliwości, które winny być zgodnie z zasadą in dubio pro reo, rozstrzygnięte na korzyść odwołującego.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze odpowiadając na skargę wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.

Prokurator Prokuratury Apelacyjnej na rozprawie w dniu 6 listopada 2014 r. wniosła o oddalenie skargi bowiem zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że doszło do sprzedaży alkoholu osobie nietrzeźwej, w związku z tym występują przesłanki określone w art. 18 ust. 10 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Brak przesłuchania osoby, która nabyła alkohol nie wynikał z zaniechania organu, ale z faktu niestawiennictwa tej osoby pomimo wysyłanych wezwań.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Sądowa kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji dała podstawę do stwierdzenia, że skarga jest zasadna.

Przedmiotem kontroli Sądu była w niniejszym postępowaniu decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego, utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta w przedmiocie cofnięcia skarżącemu zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży w sklepie prowadzonym przez B. W.

Podstawę materialnoprawną decyzji Prezydenta Miasta, a następnie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego stanowił przepis art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy o wychowaniu w trzeźwości, zgodnie z którym organ administracji cofa zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych w przypadku nieprzestrzegania określonych w ustawie zasad sprzedaży napojów alkoholowych, w tym sprzedaży i podawania napojów alkoholowych osobom nieletnim, nietrzeźwym, na kredyt lub pod zastaw. Wspomniane zasady wynikają przede wszystkim z art. 15 ww. ustawy, w myśl którego zabrania się sprzedaży i podawania napojów alkoholowych: osobom, których zachowanie wskazuje, że znajdują się w stanie nietrzeźwości; osobom do lat 18; na kredyt lub pod zastaw (ust. 1). W przypadku wątpliwości co do pełnoletności nabywcy sprzedający lub podający napoje alkoholowe uprawniony jest do żądania okazania dokumentu stwierdzającego wiek nabywcy (art. 15 ust. 2).

Należy podzielić stanowisko skarżącego, że dopiero łączna wykładnia obu cytowanych wyżej przepisów pozwala na prawidłowe zrekonstruowanie przesłanki cofnięcia zezwolenia w razie sprzedaży alkoholu osobie nietrzeźwej.

Dla zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy o wychowaniu w trzeźwości, niezbędne jest zatem ustalenie, czy nastąpiła sprzedaż osobie będącej w stanie nietrzeźwości, i czy jej zachowanie na taki stan wskazuje. W myśl cytowanego przepisu cofnięcie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych następuje bowiem w wypadku sprzedaży i podawania napojów alkoholowych osobom, których zachowanie wskazuje na to, że znajdują się w stanie nietrzeźwości, a nie np. w stanie po użyciu alkoholu. Stan nietrzeźwości został zdefiniowany w przepisie art. 46 ust. 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zgodnie z którym stan ów zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do: stężenia we krwi powyżej 0,5‰ alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3. Z kolei stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do: stężenia we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3 (art. 46 ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości).

W praktyce ocena, czy zachowanie kupującego wskazuje na stan nietrzeźwości, czy też jedynie na stan po użyciu alkoholu może być trudna. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że alkohol jest różnie tolerowany przez poszczególne osoby. Sprzedawcy napojów alkoholowych najczęściej nie dysponują urządzeniami technicznymi i możliwościami, aby bezspornie ustalić, iż u potencjalnego nabywcy występuje stan nietrzeźwości. Dla odmowy dokonania sprzedaży lub podania napoju alkoholowego wystarczy przekonanie, że kupujący znajduje się w stanie nietrzeźwości. Za takim przekonaniem mogą przemawiać zewnętrzne znamiona zachowania kupującego. Istotne jest więc doświadczenie życiowe sprzedawcy (wyrok WSA w Poznaniu z 23 lipca 2014 r., IV SA/Po 296/14). Dlatego też do oceny, czy został naruszony omawiany zakaz, najrozsądniej wydaje się, w ślad za postulatem doktryny, przyjąć tzw. miarę przeciętnego obywatela. W przypadku zarzutu, że sprzedawca złamał zakaz sprzedaży alkoholu osobom, których zachowanie wskazuje, że znajdują się w stanie nietrzeźwym, należy rozważyć, czy człowiek posiadający przeciętną wiedzę i doświadczenie życiowe mógł, obserwując zachowanie kupującego - dodajmy: z perspektywy sprzedawcy - dojść do przekonania, że jego zachowanie wskazuje, że znajduje się on w stanie nietrzeźwym (por.: G. Zalas (w:) I. Skrzydło-Niżnik, G. Zalas, Ustawa o wychowanie w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Komentarz, Zakamycze 2002, uw. do art. 15).

Dokonanie ustaleń w powyższym zakresie musi być, zgodnie z ogólnymi zasadami procesowymi (art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.), poprzedzone przeprowadzeniem rzetelnego postępowania wyjaśniającego - w którym organ wyczerpująco zgromadzi i wszechstronnie rozpatrzy cały materiał dowodowy, który w efekcie pozwalałby przyjąć, że istotnie doszło do naruszenia zakazu sprzedaży napojów alkoholowych osobom nietrzeźwym - przy równoczesnym, pełnym poszanowaniu gwarancji procesowych stron postępowania, określonych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego.

W ocenie organów administracji obu instancji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał na fakt sprzedaży w prowadzonym przez skarżącego sklepie "M.", w dniu 4 czerwca 2013 r., alkoholu (1 butelki nalewki o zawartości alkoholu, 12%) osobie nietrzeźwej. Stanowisko powyższe uznać jednak należy za co najmniej przedwczesne, bo oparte na niepełnym materiale dowodowym.

Co prawda w trakcie tego postępowania zostali przesłuchani zarówno funkcjonariusze Policji, którzy przeprowadzili w dniu 4 czerwca 2013 r. interwencję z udziałem R. F. jak i sprzedawca, który miał sprzedać mu w tym dniu alkohol, jednakże przesłuchanie to należy uznać za pobieżne i niewystarczające dla dokonania niezbędnych ustaleń w omawianym zakresie. Należy podkreślić, że sprzedawca K. N. zaprzeczał, by policjanci pokazywali mu osobę, której miał w dniu 4 czerwca 2013 r. sprzedać alkohol, jednak organ odmówił mu wiary wskazując na zeznania policjantów, według których, mężczyzna został zatrzymany odchodząc od tego właśnie sklepu. Organ wskazał przy tym na jednoznaczność i zbieżność zeznań funkcjonariuszy. Zdaniem Sądu trudno jednak mówić o pełnej zbieżności relacji funkcjonariuszy skoro tylko jeden z nich (R. H.) wskazywał na okoliczność, że sprzedawcy okazano zatrzymanego mężczyznę, natomiast drugi (M. W.) wspomniał jedynie o dokonaniu przez R. H. rozpytania sprzedawcy na okoliczność sprzedaży alkoholu osobie nietrzeźwej. Zeznania policjantów różnią się także nieco jeśli chodzi o przebieg interwencji, treść zadawanych zatrzymanemu pytań. Funkcjonariusz R. H. podał, że zatrzymanego zapytano gdzie kupił alkohol, natomiast M. W. podał, że zapytano go czy kupował alkohol w sklepie przy al. (...). Organ poprzestając na takim pobieżnym przesłuchaniu wymienionych świadków pominął oceniając ich wiarygodność wspomniane rozbieżności.

Niezależnie od powyższego należy stwierdzić, że sam sposób przeprowadzenia dowodu z ww. zeznań funkcjonariuszy budzi zastrzeżenia w świetle przepisów k.p.a. - w tym w szczególności art. 79, zgodnie z którym, strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem (§ 1). Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). Zawiadamiając stronę w trybie art. 79 § 1 k.p.a. o miejscu i terminie przeprowadzenia wymienionych w tym przepisie środków dowodowych, organ, stosownie do art. 9 k.p.a., winien jednocześnie pouczyć stronę o związanych z tym jej uprawnieniach, określonych w art. 79 § 1 k.p.a. Tylko wówczas można bowiem mówić o należytym zapewnieniu stronie możliwości wzięcia udziału w przeprowadzeniu danego dowodu. Co więcej, jak się przyjmuje w orzecznictwie, naruszenie obowiązku zawiadomienia strony o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu oraz obowiązku zapewnienia stronie udziału w przeprowadzeniu dowodu stanowi naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy (por. wyroki NSA: z 14 listopada 1995 r., SA/Wr 664/95, LEX nr 27053; z 13 lutego 1986 r., II SA 2015/85, ONSA 1986, Nr 1, poz. 13; a także z 8 stycznia 1988 r., IV SA 806/87, ONSA 1988, Nr 1, poz. 24).

W przedmiotowej sprawie skarżący wprawdzie został zawiadomiony o planowanym przesłuchaniu funkcjonariuszy, ale nie wprost, lecz poprzez doręczenie mu kopii pisemnego wezwania do osobistego stawiennictwa wystosowanego do funkcjonariuszy. Ponadto nie został pouczony o przysługujących mu w związku z tym uprawnieniach, o których mowa w art. 79 § 2 k.p.a. Być może to właśnie brak stosownego pouczenia sprawił, że skarżący nie był obecny przy przesłuchaniu funkcjonariuszy. W tych warunkach dokonana przez organ prowadzący postępowanie ocena złożonych zeznań nie może być uznana za w pełni obiektywną. Należy zaznaczyć, że naruszenie art. 79 § 1 k.p.a. nie mogło zostać usunięte poprzez późniejsze zapoznanie się skarżącego z treścią protokołu przesłuchania świadków, gdyż nie miał on możliwości czynnego udziału w tej czynności procesowej (zob. wyrok NSA z 7 czerwca 2011 r., II OSK 981/10, CBOSA). Sam zaś fakt naruszenia tego przepisu stanowi naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok WSA z 6 października 2010 r., VII SA/Wa 1148/06, CBOSA).

Z tych względów, Sąd nie podzielił także argumentacji Prokuratora dotyczącej wystąpienia przesłanek określonych w art. 18 ust. 10 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, uzasadniających wydanie zaskarżonej decyzji. Stanowisko to należy uznać za przedwczesne z uwagi na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w zakresie wskazanym przez Sąd, o czym będzie mowa poniżej.

Podsumowując dotychczasowe rozważania wskazać należy, że organy administracji publicznej w ramach prowadzonego postępowania nie dokonały dostatecznych ustaleń, czy w sprawie zaistniały określone w art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a-w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości - przesłanki uzasadniające cofnięcie skarżącemu zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. Ponadto dotychczas zebrany materiał dowodowy został rozpatrzony przez organ w sposób nie dość obiektywny. W szczególności nie podjęto próby wyjaśnienia nieścisłości w "zeznaniach" funkcjonariuszy Policji, ani też rozbieżności pomiędzy tymi zeznaniami i zeznaniami sprzedawcy K. N. Nie dokonano także analizy zachowania R. F. (także możliwości oceny tego zachowania przez świadków) w kontekście wyniku pomiaru urządzeniem kontrolno-pomiarowym alkometr A2.0 - wykonanym o godzinie 1.26, a zatem ponad godzinę po zdarzeniu opisanym przez świadków. Zaznaczyć przy tym należy, że organ odwoławczy analizy takiej nie dokonał błędnie ustalając, że pomiaru dokonano "zaraz po zakupie alkoholu". Nie ustalono ponadto przebiegu zdarzenia pomiędzy ewentualnym zakupem alkoholu przez R. F. (według sprzedawcy ok. godziny 0.15) a momentem jego zatrzymania (określonym w protokole użycia urządzenia kontrolno - pomiarowego tj. 0.30). W szczególności nie ustalono czy wymieniony miał w tym czasie możliwość spożycia posiadanego alkoholu, ani też czy posiadana przez niego butelka z alkoholem w chwili zatrzymania była pełna czy napoczęta. Ponadto organy administracji nie przywiązały dostatecznej wagi do faktu umorzenia dochodzenia w sprawie o przestępstwo z art. 43 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, podjętego w związku z przedmiotowym zdarzeniem (sygn. akt (...)), nie próbując nawet wyjaśnić - poprzez sięgnięcie do dokumentów z akt tego dochodzenia - co konkretnie mieściło się w postanowieniu z 28 czerwca 2013 r. o umorzeniu tego dochodzenia - jakie były przyczyny umorzenia, ewentualnie jakie dowody zadecydowały o takim zakończeniu postępowania. Sięgnięcie do dokumentów zgromadzanych we wspomnianym postępowaniu może okazać się tym bardziej pomocne, że z zeznań funkcjonariuszy Policji wynika, iż nie pamiętają już niektórych szczegółów - np. daty zdarzenia, czy godziny rozpoczęcia interwencji.

Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, że organy naruszyły nie tylko powołany wyżej przepis art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy o wychowaniu w trzeźwości w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, ale również przepisy art. 7, art. 10, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na jej wynik.

W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta (pkt 1 sentencji wyroku).

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji zobowiązany będzie do ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego, w ramach którego zapewniony winien zostać w należyty sposób czynny udział skarżącego. W szczególności konieczne będzie ponowne przesłuchanie funkcjonariuszy Policji, a także przesłuchanie sprzedawcy, co do okoliczności sprzedaży napojów alkoholowych R. F. w dniu 4 czerwca 2013 r., w tym m.in. możliwości zaobserwowania jaki konkretnie alkohol nabył R. F. - przy uwzględnieniu pory i miejsca zdarzenia. Konieczne będzie również dokonanie analizy zachowania R. F. (także możliwości oceny tego zachowania przez świadków) w kontekście wyniku pomiaru urządzeniem kontrolno-pomiarowym alkometr A2.0 - wykonanym o godzinie 1.26, a zatem ponad godzinę po zdarzeniu opisanym przez świadków, a także ustalenie przebiegu zdarzenia pomiędzy zakupem alkoholu przez R. F. (według sprzedawcy ok. godziny 0.15) a momentem jego zatrzymania (określonym w protokole użycia urządzenia kontrolno - pomiarowego tj. 0.30), w tym m.in. ustalenie czy wymieniony miał w tym czasie możliwość spożycia posiadanego alkoholu, czy posiadana przez niego butelka z alkoholem w chwili zatrzymania była pełna czy napoczęta, ewentualnie czy zatrzymany miał możliwość spożycia alkoholu przed badaniem przy użyciu ALKOMETRU (o godz. 1.26).

Po dokonaniu powyższych ustaleń, organ winien szczegółowo ustosunkować się do wszystkich dowodów zebranych w sprawie.

Na podstawie art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana, co oznacza, że nie wywołuje ona skutków prawnych, które wynikają z jej rozstrzygnięć, od chwili wydania wyroku, mimo że wyrok uchylający te decyzje nie jest jeszcze prawomocny (por. wyrok NSA z 29 lipca 2004 r., OSK 591/04, ONSAiWSA 2004/2/32).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.