II SA/Rz 613/19, Tytuł egzekucyjny dla nienależnie pobranych świadczeniach z pomocy społecznej. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2748741

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 1 października 2019 r. II SA/Rz 613/19 Tytuł egzekucyjny dla nienależnie pobranych świadczeniach z pomocy społecznej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SWSA Paweł Zaborniak.

Sędziowie WSA: Elżbieta Mazur-Selwa Ewa Partyka (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 października 2019 r. sprawy ze skargi A. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia (...) marca 2019 r. nr (...) w przedmiocie uznania świadczenia w postaci zasiłku okresowego za świadczenie nienależnie pobrane uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję Prezydenta Miasta z dnia (...) lutego 2019 r. nr (...).

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi A.H. (dalej zwana: skarżącą) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w (...) (dalej jako: SKO lub Kolegium) z dnia (...) marca 2019 r., nr (...) utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta (...) z dnia (...) lutego 2019 r., nr (...) w przedmiocie uznania świadczenia w postaci zasiłku okresowego za świadczenie nienależnie pobrane. Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco;

Wskazaną wyżej decyzją z dnia (...) lutego 2019 r., Prezydent Miasta (...), działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm. - dalej: k.p.a.) oraz art. 6 pkt 16, art. 8, art. 9, art. 38 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2, ust. 3 i ust. 4, ust. 5, art. 104 ust. 1 i ust. 5, art. 109, art. 110 ust. 7 i 8 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1580 z późn. zm. - dalej: u.p.s.), uznał wypłacone skarżącej świadczenie w postaci zasiłku okresowego za okres od 1 września 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. w łącznej kwocie 634,32 zł za świadczenie nienależnie pobrane.

Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ przypomniał, że decyzją z dnia (...) września 2017 r., nr (...), skarżącej przyznano zasiłek okresowy od 1 września 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. w kwocie 163,58 zł miesięcznie. Następnie wyjaśnił, że skarżąca korzystając z pomocy finansowej przedstawiała nieprawdziwą sytuację dochodową swojej rodziny i nie poinformowała pracownika socjalnego o zmianie sytuacji dochodowej rodziny, mimo obowiązku wynikającego z art. 109 u.p.s. Ustalono bowiem, że skarżąca otrzymała w miesiącach: sierpniu, wrześniu oraz listopadzie 2017 r. alimenty na syna w kwocie 400 zł, natomiast w październiku - w kwocie 300 zł. Dochód ten nie był uwzględniony przy przyznawaniu rodzinie zasiłku okresowego. Natomiast po jego uwzględnieniu dochód rodziny przekroczył kryterium dochodowe, dlatego skarżąca nie była uprawniona do uzyskania zasiłku okresowego.

Skarżąca nie zgodziła się z wydaną decyzją. W odwołaniu wskazała, że nie informowała organu o wymienionych alimentach, ponieważ były to kwoty wypłacane tytułem zaległych alimentów, natomiast do dochodu wliczane już były alimenty bieżące.

W wyniku rozpoznania wniesionego odwołania, SKO w (...), opisaną na wstępie decyzją z dnia (...) marca 2019 r., nr (...), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 6 pkt 16 i art. 104 ust. 3 u.p.s., utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło, że z uwagi na cel pomocy społecznej z punktu widzenia kryterium dochodowego istotne jest to, kiedy ubiegający się o świadczenia dany dochód faktycznie otrzymał, a nie za jaki okres był mu on należny. W związku z powyższym nie ma znaczenia, czy otrzymane alimenty to alimenty bieżące, czy też alimenty zaległe. Każdy przypadek otrzymania alimentów powoduje konieczność doliczenia tych świadczeń do dochodu. Organ odwoławczy wskazał, że dochód rodziny skarżącej w miesiącu sierpniu, wrześniu i listopadzie 2017 r. wynosił 1614,85 zł, a zatem przekraczał kryterium dochodowe rodziny wynoszące 1542 zł (3 x 514 zł). Z kolei za miesiąc październik 2017 r. dochód rodziny wynosił 1514,85 zł, a zatem nie przekroczył kryterium dochodowego. Według wyliczeń organu wysokość zasiłku za miesiąc marzec powinna zatem wynosić 20 zł, co wynika z art. 38 ust. 3 i ust. 4 u.p.s., ponieważ: (1542 zł - 1514,85 zł) x 50% = 13,58 zł. W tych warunkach nienależnie pobrane świadczenie wyniosło łącznie 4 x 163,58 zł - 20 zł = 634,32 zł.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie wniosła A.H., domagając się uchylenia rozstrzygnięcia organu I instancji i umorzenia prowadzonego przed tym organem postępowania w całości.

Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 i 77 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia sprawy, co doprowadziło do poczynienia w zaskarżonej decyzji nieuprawnionych ustaleń faktycznych oraz nierozpatrzenie w sposób wystarczający zebranych w sprawie materiałów dowodowych. Ponadto zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a to art. 6 pkt 16, art. 104 ust. 3, art. 8, art. 38 i art. 39 u.p.s., poprzez ich błędną wykładnię i błędne zastosowanie w sprawie i uznanie, że wypłacone zaległe alimenty wlicza się do dochodu, a w związku z tym błędne uznanie, że pobrane przez nią świadczenia zostały pobrane nienależnie.

Skarżąca podniosła, że w dalszym ciągu nie zgadza się z wydaną decyzją. Jak podała, zaległe alimenty były już raz wliczone do jej dochodu w okresach kiedy ubiegała się o zasiłki rodzinne i inne zasiłki z MOPS w (...). Uważa, że nie można dwa razy wliczać raz już policzonych alimentów. Nadmieniła, że nie otrzymywała pełnej kwoty 500 zł, z tytułu alimentów bieżących od ojca dziecka, natomiast MOPS wliczył pełną kwotę ustaloną w wyroku. Od ojca dziecka otrzymywała znacznie niższe kwoty tj. po 300 lub 400 zł miesięcznie, co zgłaszała w MOPS. Kiedy obecnie otrzymała od ojca dziecka zwrot tych alimentów, które były zaległymi, MOPS ponownie wliczył je do dochodu rodziny. Końcowo skarżąca opisała swoją trudną sytuację życiową i wskazała na konsekwencje jakie będzie miało odebranie jej świadczeń w postaci zasiłku okresowego.

Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do stawianego zarzutu naruszenia przepisów postępowania, Kolegium wyjaśniło, że skarżąca była informowana zarówno o wszczęciu postępowania w sprawie, jak również o możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranego materiału dowodowego. Dlatego zarzut ten jest całkowicie chybiony. Organ wyjaśnił również, że decyzje w zakresie nienależnie pobranych świadczeń z pomocy społecznej i zobowiązania do ich zwrotu nie mają charakteru uznaniowego lecz są podyktowane obligatoryjnym brzmieniem przepisów ustawy. Końcowo podał, że przepisy u.p.s. przewidują w pewnych sytuacjach możliwość odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, umorzenia tej kwoty w całości lub w części, odroczenia terminu płatności albo rozłożenia na raty.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje;

Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 - określanej dalej jako p.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

W myśl art. 145 p.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, albo zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.

W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).

Skarga okazała się zasadna aczkolwiek z zupełnie innych przyczyn aniżeli w niej podniesione.

Podstawę prawną zaskarżonej decyzji jak też decyzji organu I instancji stanowił przepis art. 104 u.p.s. Zgodnie z nim należności z tytułu wydatków na świadczenia z pomocy społecznej, z tytułu opłat określonych przepisami ustawy oraz z tytułu nienależnie pobranych świadczeń podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (ust. 1). Wysokość tych należności (o których mowa w ust. 1) oraz terminy ich zwrotu ustala się w drodze decyzji administracyjnej (ust. 3).

Ten ostatni przepis wskazuje zatem jakie konieczne elementy powinna zawierać decyzja wydana w przedmiocie nienależnie pobranych świadczeń z pomocy społecznej tj.: stwierdzenie, że świadczenie zostało pobrane nienależnie, wysokość nienależnie pobranego świadczenia, obowiązek jego zwrotu oraz termin wykonania obowiązku. Orzeczenie o nienależnie pobranych świadczeniach jest bowiem jednocześnie tytułem egzekucyjnym do ich przymusowej realizacji.

Tymczasem w kontrolowanej sprawie decyzja organu I instancji utrzymana w mocy decyzją organu II instancji określa wyłącznie świadczenie nienależnie pobrane oraz jego wysokość. Brak w niej natomiast rozstrzygnięcia o zwrocie oraz terminie wykonania tego obowiązku. Brak tych koniecznych elementów pozbawia decyzje cech tytułu egzekucyjnego i uniemożliwia ewentualną przymusową realizację. Z tych powodów decyzje w obecnym kształcie nie mogły zostać utrzymane w obrocie prawnym w przyszłości.

Natomiast podniesione w skardze zarzuty są bezzasadne. W ocenie Sądu stanowisko organów jest prawidłowe, tak co do stwierdzenia, że pobrane przez skarżącą świadczenie jest świadczeniem nienależnie pobranym, jak też co do ustalonej wysokości.

Jak wynika z akt, decyzją z dnia (...) września 2017 r., nr (...) przyznano skarżącej zasiłek okresowy z powodu bezrobocia i długotrwałej choroby na okres od 1 września 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. w kwocie 163,58 zł miesięcznie. Podstawą przyznania wnioskowanego świadczenia było spełnienie kryterium dochodowego tj. 1542 zł miesięcznie w sytuacji, gdy wykazany przez skarżącą dochód wynosił 1214,85 zł miesięcznie.

Na podstawie oświadczenia skarżącej z dnia 9 stycznia 2019 r. organ I instancji ustalił, że poza wskazanym pierwotnie dochodem rodziny otrzymywała ona również alimenty od ojca dziecka, których wysokość wynosiła w miesiącach: sierpniu, wrześniu oraz listopadzie 2017 r. wynosiła 400 zł, zaś w październiku 2017 r. - 300 zł. Kwoty te także podlegały doliczeniu do dochodu.

Skarżąca konsekwentnie, najpierw w postępowaniu administracyjnym, następnie w skardze do Sądu, podnosiła że zaliczenie do dochodu aktualnie otrzymywanych alimentów z funduszu alimentacyjnego oraz kwot wpłaconych przez dłużnika alimentacyjnego na poczet zaległych alimentów, powoduje nieusprawiedliwione, dwukrotne zaliczenie alimentów do dochodów.

Ze stanowiskiem skarżącej nie można się zgodzić.

W sprawie bezsporne jest, że otrzymane przez nią świadczenie w postaci zasiłku okresowego jest świadczeniem wprost uzależnionym od dochodu.

Zgodnie z art. 38 ust. 1 pkt 2 u.p.s. zasiłek okresowy przysługuje rodzinie, której dochód jest niższy od kryterium dochodowego. Na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 lipca 2015 r. w sprawie zweryfikowanych kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1058 obowiązujące na dzień wydania decyzji przyznającej świadczenie) kryterium to dla osoby w rodzinie wynosiło 514 zł zgodnie z § 1 pkt 1 lit. b rozporządzenia, co przy trzyosobowej rodzinie, jak rodzina skarżącej, dawało kwotę1542 zł.

Spór sprowadzał się natomiast do kwestii doliczenia do dochodu rodziny skarżącej, otrzymanych przez nią od dłużnika alimentacyjnego - jak wskazała - zaległych alimentów.

Sąd zgadza się ze stanowiskiem organów, że alimenty wypłacone przez dłużnika bezpośrednio skarżącej, określane przez nią jako zaległe, stanowią dodatkowe źródło dochodu, które obok świadczeń alimentacyjnych wypłaconych z funduszu powinno było zostać zaliczone do dochodu. Zgodnie z art. 6 pkt 4 w zw. z art. 8 ust. 3 u.p.s. za dochód rodziny uważa się sumę miesięcznych przychodów rodziny z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku pomniejszonych o podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie społeczne i alimenty świadczone na rzecz innych osób.

Otrzymane przez skarżącą alimenty nie są świadczeniami wychowawczymi, o których mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2018 r. poz. 2134 z późn. zm.), ani żadnym innymi świadczeniem z wymienionych w zamkniętym katalogu świadczeń z woli ustawodawcy nie podlegających wliczeniu do dochodu określonych w art. 8 ust. 4 u.p.s. Na gruncie ustawy będącej podstawą prawną przyznanego świadczenia, jak również na gruncie innych ustaw brak jest przepisów pozwalających na pominięcie otrzymanych - nawet zaległych - alimentów w wyliczeniu dochodu rodziny.

Zgodnie z art. 28 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2019 r. poz. 670; dalej: "u.p.o.a."), w okresie otrzymywania przez osobę uprawnioną świadczeń z funduszu alimentacyjnego, wszelkie kwoty alimentów uzyskane od dłużnika alimentacyjnego w pierwszej kolejności powinny trafić do organu właściwego wierzyciela na poczet zwrotu należności dłużnika z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, aż do ich całkowitego zaspokojenia. Dopełnieniem tego przepisu jest art. 2 pkt 7 lit. d u.p.o.a., zgodnie z którym nienależnie pobranym świadczeniem na gruncie tej ustawy jest świadczenie z funduszu alimentacyjnego wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała, niezgodnie z kolejnością określoną w art. 28, zaległe lub bieżące alimenty, do wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów.

Skoro więc otrzymane alimenty w sposób niezgodny z kolejnością zaspakajania stanowią podstawę do uznania pobranych w tym samym okresie świadczeń z funduszu alimentacyjnego za świadczenia nienależnie pobrane, to nie ma żadnych racjonalnych podstaw do tego by nie uwzględnić ich przy dochodzie, od którego uzależnione jest przyznanie świadczeń z funduszu pomocy społecznej. Bez znaczenia pozostaje przy tym okres, za jaki skarżąca je otrzymała. Redakcja wspomnianego art. 2 pkt 7 lit. d u.p.o.a. nie pozostawia wątpliwości, że dla uznania wypłaconych świadczeń za nienależnie pobrane bez znaczenia pozostaje okres za jaki strona otrzymała alimenty. Istotny jest sam fakt, że w okresie, w którym otrzymuje świadczenie z funduszu alimentacyjnego otrzymuje również alimenty, bez względu na to, czy są one wypłacane za miesiące bieżące, czy za miesiące poprzednie. Osoba pobierająca świadczenie z funduszu alimentacyjnego ma obowiązek powstrzymywania się od bezpośredniego pobierania alimentów od dłużnika alimentacyjnego lub pobierania ich za pośrednictwem komornika sądowego. (...). W czasie pobierania świadczenia alimentacyjnego wierzyciel alimentacyjny nie ma możliwości zaliczenia na poczet zaległości alimentacyjnej kwoty alimentów dobrowolnie uiszczonej przez dłużnika. Kolejność zaspokajania roszczeń z kwot uzyskanych od dłużnika alimentacyjnego normuje przytoczony art. 28 u.p.o.a., który wprost przewiduje, że środki te w pierwszej kolejności przekazywane są na poczet zobowiązania dłużnika istniejącego z tytułu wypłaconych zastępczo przez gminę świadczeń z funduszu, zaliczek alimentacyjnych a dopiero w dalszej kolejności z tytuł należności wierzyciela. Nie ma w związku z tym znaczenia, że wypłacona przez dłużnika kwota dotyczy okresu, w którym skarżąca nie pobierała świadczeń z funduszu alimentacyjnego (zob. NSA w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt I OSK 699/17, wszystkie powołane w sprawie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach - www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

W świetle powyższego bezzasadny jest zarzut skarżącej dotyczący niezgodnego z prawem dwukrotnego zaliczenia do dochodu - kwoty otrzymanych od dłużnika alimentów. Pozostałe dochody nie były w sprawie kwestionowane, a ustalona przez organ ich wysokość odpowiada przedstawionym przez skarżącą dokumentom. Zarzut naruszenia art. 8 u.p.s. nie był więc trafny.

Przedstawione przez organ okoliczności wskazują również niezbicie, że otrzymane przez skarżącą świadczenie jest świadczeniem nienależnie pobranym w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej. Zgodnie bowiem z art. 6 pkt 16 u.p.s. świadczenie nienależnie pobrane to świadczenie pieniężne uzyskane na podstawie nieprawdziwych informacji lub niepoinformowania o zmianie sytuacji materialnej lub osobistej.

W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że świadczenie nienależnie pobrane to świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zawinionego zaniechania). Przyjmuje się, że obowiązek zwrotu obciąża tego, kto przyjął świadczenie wiedząc lub przy zachowaniu wymaganej staranności mógł uzyskać wiedzę, że mu się ono nie należy. Obok przypadku posłużenia się sfałszowanymi dokumentami i świadomego wprowadzenia w błąd, dotyczy to również osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń i złożyła nieprawdziwe oświadczenie (zob. wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 826/09, z dnia 6 października 2015 r., sygn. akt I OSK 555/14).

Z protokołu z ustnego zgłoszenia podania o udzielenie pomocy wynika, że skarżąca podpisała oświadczenie, zgodnie z którym wskazała, że znany jest jej art. 109 u.p.s., którego zresztą treść in extenso została przytoczona w pouczeniu. Zgodnie z ww przepisem osoby i rodziny korzystające ze świadczeń z pomocy społecznej są obowiązane niezwłocznie poinformować organ, który przyznał świadczenie, o każdej zmianie w ich sytuacji osobistej, dochodowej i majątkowej, która wiąże się z podstawą do przyznania świadczenia. Oświadczyła również, że została pouczona, że świadczenie pieniężne uzyskane na podstawie przedstawionych nieprawdziwych informacji lub niepoinformowania o zmianie sytuacji materialnej lub osobistej stanowią świadczenia nienależnie pobrane podlegające zwrotowi. Pouczenie takie zawarto również w decyzji przyznającej świadczenie.

W orzecznictwie wskazuje się, że ocena świadomego działania świadczeniobiorcy wymaga ustalenia, czy były mu znane odpowiednie przepisy prawa, tj. czy był skutecznie powiadomiony o okolicznościach, których zaistnienie ma wpływ na istnienie uprawnienia. Skuteczność oznacza przy tym formę pisemną, z użyciem języka zrozumiałego dla świadczeniobiorcy, nie wystarcza samo powołanie się na przepis prawa. Należy wskazać grożące stronie sankcje za wprowadzenie w błąd. Pouczenie takie powinno odpowiadać wymaganiom z art. 8 i 9 k.p.a. (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1529/12). Organy powinny uwzględnić kto jest adresatem pouczenia i w myśl zasady pogłębiania zaufania do organów Państwa kierować je w sposób czytelny dla tego adresata. (zob. wyrok NSA z dnia 27 października 2010 r., sygn. akt I OSK 981/10). Celem pouczenia nie jest przy tym wyczerpujące wyjaśnienie sytuacji prawnej i faktycznej świadczeniobiorcy, ale umożliwienie stronie ukształtowania swojej sytuacji w taki sposób, aby nie narazić się na konieczność zwrotu nienależnie pobranego świadczenia (wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 826/09)

W ocenie Sądu pouczenia organu spełniały te wymogi. Organ nie tylko powołał przepis, przytoczył jego treść, ale również pouczył stronę o negatywnych konsekwencjach niezastosowania się do niego. Na ocenę świadomości skarżącej nie bez wpływu musi pozostać fakt, że jest osobą stale korzystającą ze świadczeń z pomocy społecznej i dlatego tym bardziej powinny być jej znane obowiązujące w tym postępowaniu zasady, jeśli - jak wynika z przedłożonych akt - w każdym przypadku zasady te są niejako przypominane. Sąd stwierdza również, że poza wspomnianymi pouczeniami skarżąca złożyła do akt dodatkowe oświadczenia o zapoznaniu się z treścią art. 109 u.p.s, jak również oświadczenie o nieuzyskiwaniu w ciągu ostatnich 12 miesięcy jednorazowego dochodu czy też dochodu należnego za dany okres. Podjęte przez organ działania: kierowane do skarżącej pouczenia, odbierane oświadczenia, pozwalają stwierdzić, że organ dopełnił obowiązku informacyjnego wobec strony, którego nie można utożsamiać z pouczeniem skarżącej o wszelkich możliwych dochodach, o których ma obowiązek informować organ. Błędne przekonanie skarżącej co do tego, że otrzymywane alimenty nie stanowią dochodu nie może być poczytane jako wynik nieprawidłowego pouczenia. Odebranie przez organ dodatkowego oświadczenia o nieuzyskiwaniu przez skarżącą w ciągu ostatnich 12 miesięcy jednorazowego dochodu, czy też dochodu należnego za dany okres, powinno było dodatkowo wywołać u niej wątpliwości odnośnie otrzymanych zaległych alimentów i co do konieczności zaliczenia ich do dochodu. Za ich niewskazanie skarżąca ponosi winę, a pobrane przez nią w takiej sytuacji świadczenia są świadczeniami nienależnie pobranymi. Stanowisko organu znajduje uzasadnienie w prawidłowo zebranym i ocenionym materiale dowodowym i w sporządzonym na jego podstawie uzasadnieniu. Tym samym nie odniosły oczekiwanego rezultatu postawione zarzuty naruszenia art. 7, 77 k.p.a., a także art. 6 pkt 16 u.p.s. Sąd nie miał również wątpliwości co do ustalonej przez organy wysokości nienależnie pobranych świadczeń. Stanowi ona równowartość pobranego w spornym okresie świadczenia w miesiącach, w których otrzymała bezpośrednio od dłużnika alimentacyjnego kwotę 400 zł, zaś pomniejszono je o 20 zł - w takiej wysokości skarżąca otrzymałaby zasiłek zgodnie z prawidłowymi wyliczeniami organu - gdy otrzymała 300 zł.

Zgadzając się zatem co do tego, że pobrane przez skarżącą świadczenia są świadczeniami nienależnie pobranymi, jak również co do ich wysokości, Sąd uchylił decyzje organów celem uzupełnienia koniecznych elementów, tj. orzeczenia o obowiązku zwrotu i co do terminu, o których mowa w art. 104 ust. 3 u.p.s. oraz rozważenia będących następstwem tych ustaleń okoliczności z art. 104 ust. 4 u.p.s.

Stosownie bowiem do treści art. 104 ust. 4 u.p.s. w postępowaniu dotyczącym zwrotu wydatków, powinna być również badana faktyczna możliwość obciążania tym zwrotem zobowiązanego. Zgodnie z tym przepisem w przypadkach szczególnie uzasadnionych, zwłaszcza jeżeli żądanie zwrotu wydatków na udzielone świadczenie, z tytułu opłat określonych w ustawie oraz z tytułu nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części stanowiłoby dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też niweczyłoby skutki udzielanej pomocy, właściwy organ, który wydał decyzję w sprawie zwrotu należności, o których mowa w ust. 1 art. 104 ustawy, na wniosek pracownika socjalnego lub osoby zainteresowanej, może odstąpić od żądania takiego zwrotu, umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty.

W niniejszej sprawie postępowanie dotyczące zastosowania art. 104 ust. 4 u.p.s. zostało całkowicie zaniechane.

Mając na uwadze stwierdzone naruszenia prawa materialnego, a w tym kontekście także naruszenie prawa procesowego (art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.) Sąd uchylił decyzje organów obydwu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.