Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2722344

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie
z dnia 24 czerwca 2019 r.
II SA/Rz 475/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SWSA Maciej Kobak (spr.).

Sędziowie WSA: Magdalena Józefczyk Piotr Godlewski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi A K na orzeczenie nr (...) Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia (...) lutego 2019 r. nr (...) w przedmiocie kary dyscyplinarnej-skargę oddala.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi A. K. reprezentowanego przez adw. J. S., jest orzeczenie nr (...) Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...) (dalej w skrócie: "KWP") z dnia (...) lutego 2019 r. nr (...) o utrzymaniu w mocy orzeczenia nr (...) Komendanta Powiatowego Policji w (...) (dalej w skrócie: "KPP") z dnia (...) stycznia 2019 r. w przedmiocie orzeczenia kary dyscyplinarnej.

Kwestionowane orzeczenie zapadło w następującym stanie faktycznym.

Postanowieniem nr (...) z dnia 12 czerwca 2018 r. KPP wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko asp. szt. A. K. - asystentowi Zespołu ds. Wykroczeń Organizacji Służby i Zarządzania Kryzysowego Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w (...) (dalej w skrócie: "skarżący"), przedstawiając mu zarzut określony w tym postanowieniu. Kolejnymi orzeczeniami nr (...) z dnia (...) lipca 2018 r., nr (...) z dnia (...) września 2018 r., nr (...) z dnia (...) grudnia 2018 r. skarżący zostawał uznany winnym popełnienia zarzucanych mu czynów, za co wymierzano mu karę nagany. W następstwie złożonych przez skarżącego odwołań, KWP odpowiednio orzeczeniami nr (...) z dnia (...) lipca 2018 r., nr (...) z dnia (...) października 2018 r. oraz nr (...) z dnia (...) stycznia 2019 r. uchylał zaskarżone orzeczenia w całości, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Następnie orzeczeniem nr (...) z dnia (...) stycznia 2019 r. KPP po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu obwinionemu o to, że w dniu (...) kwietnia 2018 r. w R. pow. (...), będąc pasażerem kontrolowanego przez policjantów Komendy Powiatowej Policji w (...), pojazdu marki Volkswagen Passat o nr rej. (...), zachowywał się niepoprawnie, bez poszanowania godności policjantów i bez tolerancji w zakresie wykonywanych przez nich czynności służbowych zgodnych z obowiązującymi przepisami, tj. bez pozwolenia kontrolującego wysiadł z kontrolowanego pojazdu, a następnie pomimo wydawanych mu poleceń przez kontrolującego, nie wykonał ich i nie wsiadł do kontrolowanego pojazdu, a ponadto w trakcie legitymowania go przez umundurowanego funkcjonariusza policji, odmówił podania swoich danych osobowych, a kolejno po ich podaniu, zataił fakt posiadania przy sobie dokumentu tożsamości w postaci dowodu osobistego, czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dna 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2067 - dalej w skrócie: "u.p.") w zw. z § 14 Załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z dnia 7 stycznia 2004 r.), działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 u.p. - orzekł o uznaniu winnym skarżącego popełnienia ww. przewinienia dyscyplinarnego i za to wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.

W uzasadnieniu orzeczenia KPP wyjaśnił, że w dniu (...) kwietnia 2018 r. funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w (...) na ul. S. w miejscowości R. zatrzymali do kontroli drogowej samochód m-ki VW Passat o nr rej. (...). Powodem interwencji było przekroczenie przez kierującego tym pojazdem dozwolonej prędkości na ul. P. w miejscowości R. Kierowcą był A. K. natomiast pasażerem skarżący, który bezpośrednio po rozpoczęciu kontroli okazał jednemu z funkcjonariuszy swoją legitymację służbową policjanta, prosząc o łagodne potraktowanie brata. W trakcie kontroli kierowca został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie urządzeniem PROMILER, które wykazało wynik pozytywny. Z tego powodu wydano polecenie kierowcy aby podszedł do radiowozu celem poddania go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu analizatorem typu ALCOTEST 9510. Skarżący pouczał kierowcę w jaki sposób ma wykonać badanie, ponadto pomimo kilkukrotnych upomnień funkcjonariuszy aby wsiadł do samochodu i nie utrudniał wykonania czynności, nie reagował na nie, twierdząc, że nie ma podstaw prawnych do wydania mu takich poleceń. Skarżący oświadczył również, że nie posiada przy sobie żadnego dokumentu tożsamości, żądając podania podstawy prawnej wykonywanych czynności, a po jej podaniu stwierdził, że art. 15 u.p. oraz art. 129 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie są podstawą do jego wylegitymowania. W związku z nieprawidłowym zachowaniem kierowcy i skarżącego, tj. bezpodstawnym przedłużaniem kontroli drogowej, funkcjonariusze wezwali do pomocy drugi patrol. Przed jego przyjazdem skarżący ustnie podał swoje dane osobowe, natomiast gdy funkcjonariusze dojechali na miejsce interwencji, kierowca poddał się badaniu stanu. Skarżący przez cały czas rejestrował przebieg interwencji swoim telefonem komórkowym oraz pouczał kierowcę, iż policjanci nie mają prawa do takiego zachowania, jak również jakich dokumentów ma od nich żądać. Pierwsze pomyślne badanie stanu trzeźwości kierowcy zakończone wynikiem 0,13 mg/I odbyło się ponad pół godziny od chwili podjęcia interwencji. Skarżący oświadczył, że nie podda się badaniu stanu trzeźwości i nie zabezpieczy samochodu. Kolejne sprawdzenie stanu trzeźwości kierowcy w wydychanym powietrzu na urządzeniu PROMILER wykazało wynik negatywny, w związku z czym funkcjonariusze przekazali kierowcy kluczyki i dowód rejestracyjny pojazdu, po czym zakończyli interwencję.

Następnie w trakcie wykonywania kolejnych czynności służbowych funkcjonariusze zauważyli jak z parkingu przy ul. S. wyjeżdża kontrolowany samochód. Z uwagi na fakt, że A. K. zostało zatrzymane prawo jazdy, a skarżący oświadczył, że nie posiada przy sobie żadnych dokumentów, zaistniało podejrzenie popełnienia wykroczenia polegającego na kierowaniu pojazdem bez uprawnień. Pojazd został zatrzymany do ponownej kontroli drogowej na ul. P., a kierującym był skarżący, który wówczas okazał swój dowód osobisty.

W ocenie KPP zachowanie skarżącego należało uznać za naruszenie normy prawnej zawartej w § 14 Zasad etyki zawodowej policjanta, zgodnie z którym: "stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego". KPP wskazał również na treść art. 132a u.p., który przewiduje, iż "przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant:

1) ma zamiar jego pełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;

2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że taka okoliczność przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć."

Zdaniem KPP skarżący jako policjant posiadający wiedzę i praktykę w zakresie przeprowadzania interwencji miał obowiązek postępować w sposób, który nie utrudniałby wykonywania obowiązków służbowych innym policjantom. Doskonale wiedział, iż musi się stosować do poleceń wydawanych przez nich, czego nie czynił, a wręcz utrudniał kontrolę, wykazując w ten sposób, że jego stosunek do interweniujących policjantów nie jest oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego. Ponadto KPP stwierdził, że w kontekście art. 132a pkt 1 u.p. nie ma wątpliwości, iż skarżący miał świadomość, iż postępując w sposób opisany w zarzucie, wykazał lekceważący stosunek do interweniujących policjantów, jak również przyczynił się do zakłócenia realizacji przez nich zadań służbowych, gdyż w wyniku jego działania, czas prowadzonej kontroli drogowej znacznie został wydłużony, jak również w związku z jego zachowaniem, zaistniała potrzeba skierowania na miejsce interwencji innych funkcjonariuszy policji. W ocenie KPP skarżący zdawał sobie sprawę, że niewłaściwie postępuje, jak również, że co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, że swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. Zachowanie skarżącego wskazywało na świadome i niezgodne z zasadami etyki zawodowej postępowanie wobec innych policjantów, a przewinienie dyscyplinarne zostało popełnione umyślnie. Policjant powinien zachowywać się właściwie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Ponadto w ocenie KPP skarżący doskonale zdawał sobie sprawę z tego, iż policjanci którzy prowadzili kontrolę drogową wykonywali swoje czynności w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, miał również świadomość, iż po stwierdzeniu, że jego brat, który był kierowcą kontrolowanego samochodu, a znajdował się pod wpływem alkoholu, policjanci mieli obowiązek prowadzenia dalszych czynności w tej sprawie. Pomimo tego wbrew rocie ślubowania policyjnego zapisanej w art. 27 ust. 1 w zw. z art. 58 ust. 1 u.p., której obowiązków policjant jest zobowiązany dochować, nie strzegł porządku prawnego. Dążył jedynie do wydłużenia prowadzonych przez funkcjonariuszy policji czynności w stosunku do jego brata.

KPP stwierdził, że w niniejszej sprawie wystąpił związek funkcjonalny pomiędzy opisanym zdarzeniem a służbą skarżącego w Policji, gdyż w stosunku do innych policjantów miał on obowiązek zachowania się w sposób oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania w zakresie nienaruszającym porządku prawnego. Funkcjonariusz realizując ten obowiązek winien swoją postawą dawać przykład wzorowego zachowania, tym bardziej, że skarżący interweniującym policjantom oświadczył, iż sam jest policjantem i okazał im legitymację służbową. Z powyższych względów KPP uznał, iż zachowanie skarżącego pozwala na przypisanie mu odpowiedzialności dyscyplinarnej za czyn będący przejawem nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej.

W kontekście zachowania skarżącego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, KPP stwierdził, że w żaden sposób nie okazał on skruchy, jak i nie dążył do wyjaśnienia okoliczności popełnienia tego przewinienia. Ponadto swoim zachowaniem dążył jedynie do wydłużenia prowadzonego postępowania dyscyplinarnego.

Uwzględniając okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na nim obowiązków, pobudki działania, jego zachowanie przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby, KPP uznał, iż kara dyscyplinarna nagany, jest wystarczająca do uświadomienia skarżącemu, iż poszanowanie prawa i zasad etyki zawodowej policjanta, są powinnością każdego funkcjonariusza, także poza służbą.

Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od powyższego orzeczenia, KWP orzeczeniem nr (...) z dnia (...) lutego 2019 r. nr (...) utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.

W uzasadnieniu orzeczenia KWP stwierdził, że okoliczność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego nie budzi wątpliwości.

Zdaniem KWP z zebranego materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika, że skarżący posiadał w trakcie kontroli drogowych dokument tożsamości w postaci dowodu osobistego oraz nie wykonywał poleceń wydawanych mu przez funkcjonariuszy, aby wsiadł do pojazdu i nie utrudniał wykonywanych czynności służbowych. Za powyższym przemawiają materiały w postaci zeznań świadków w osobach funkcjonariuszy KPP w S. W zebranym materiale znajduje się również płyta DVD-R zawierająca nagranie z kamery umieszczonej w radiowozie, która zarejestrowała obraz przeprowadzonej kontroli drogowej. Nagranie to, co do przebiegu samej kontroli, koreluje z zeznaniami świadków. Wprawdzie nagranie to nie zawiera ścieżki głosowej, tym samym w tym zakresie nie można odnieść się do słów padających w rozmowie pomiędzy skarżącym i jego bratem, a będącymi na miejscu funkcjonariuszami. Na nagraniu widać jednak, że skarżący przebywał na zewnątrz pojazdu, przemieszczając się wokół niego, zauważalna jest gestykulacja jego rąk, w ręku trzymał telefon komórkowy.

KWP wyjaśnił, że funkcjonariusz Policji ma obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie. Tekst ślubowania oznacza, że policjant, z chwila jego złożenia, zna zasady etyki zawodowej i jednocześnie zobowiązuje się do samodzielnego pogłębiania wiedzy na ich temat. Funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków.

Odnosząc się do zarzutu odwołania dotyczącego pozbawienia skarżącego prawa do obrony KWP stwierdził, że w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek wniosków dowodowych złożonych przez skarżącego lub jego obrońcę, które w przypadku ich nieuwzględnienia pozostały bez rozpatrzenia. Skarżący i jego obrońca byli powiadamiani o planowanych terminach przeprowadzenia czynności, w tym o terminie zapoznania się z aktami i pomimo prawidłowego wezwania nie stawiali się na nie. Skarżącemu doręczono egzemplarz postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, który to zawierał również katalog przysługujących mu uprawnień wynikających z art. 135f u.p.

KWP dodał, że po wydaniu orzeczenia nr (...) KWP z dnia (...) stycznia 2019 r. nie były prowadzone przez KPP żadne czynności dowodowe. Błędy zauważone przez organ odwoławczy zostały naprawione, nie wymagały one przeprowadzania dodatkowych czynności dowodowych skutkujących włączeniem do akt sprawy nowego materiału dowodowego, tym samym nie było potrzeby wydawania kolejnego postanowienia o ich zakończeniu.

Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 135f ust. 6 u.p. KWP wskazał, że w aktach sprawy znajdują się pisma kierowane zarówno do skarżącego, jak i obrońcy - od czasu kiedy został ustanowiony, jak również potwierdzenia ich odbioru. KWP wskazał przy tym na treść art. 135f ust. 6 zdanie drugie u.p. który stanowi, że w razie doręczenia obwinionemu i ustanowionemu obrońcy w różnych terminach pism do złożenia odwołania lub zażalenia, termin do złożenia odwołania lub zażalenia liczy się od dnia doręczenia, które nastąpiło wcześniej. Pouczenie o powyższym skarżący otrzymał wraz z postanowieniem o wszczęciu postępowania, które stanowi integralną część postanowienia. W ocenie KWP nie znalazł również potwierdzenia zarzut niedoręczenia obrońcy skarżącego orzeczenia nr (...) z dnia (...) stycznia 2019 r.

Dalej KWP wskazał, że z uwagi na odmowę złożenia wyjaśnień przez skarżącego oraz niepodejmowanie korespondencji przez jego brata wzywanego do złożenia zeznań w charakterze świadka, stan faktyczny został ustalony na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Ponadto skoro skarżący uznał zachowanie funkcjonariuszy za niestosowne, bądź niezgodne z obowiązującymi przepisami, mógł wnieść skargę na sposób postępowania tych policjantów, bądź wystąpić do ich przełożonego dyscyplinarnego z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

KWP wyjaśnił, że obowiązujące rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego w § 16 ust. 3 określa, że: "kierujący pojazdem lub pasażer pojazdu mogą wysiadać z kontrolowanego pojazdu wyłącznie za zezwoleniem kontrolującego".

KWP uznał również za nietrafiony zarzut, że czyn skarżącego wypełnia znamiona wykroczenia i w związku z tym na zasadzie art. 132 ust. 4a u.p. przełożony dyscyplinarny obowiązany był rozpatrzyć sprawę przez pryzmat tego artykułu.

Przechodząc do kwestii wymiaru kary zastosowanej wobec skarżącego KWP podniósł, że nie zachodzą przesłanki do zaostrzenia wymiaru kary, ani też nie ma podstaw do jej złagodzenia. Przy wymierzeniu kary organ uwzględnił dotychczasowy nienaganny przebieg służby, w tym również przyznane skarżącemu nagrody za wzorowe wykonywanie obowiązków służbowych, pobudki działania, jego zachowanie przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, jak również rodzaj i stopień naruszenia ciążącym na skarżącym obowiązków, uznając jednocześnie, iż kara nagany będzie adekwatna do ciężaru popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Skarżącemu została wymierzona najmniej dotkliwa i najłagodniejsza z kar możliwych do wymierzenia - kara nagany. Zgodnie z zapisem art. 134a u.p. oznacza ona wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania, a istotą wymierzenia kary dyscyplinarnej jest zawinienie policjanta. Biorąc pod uwagę ocenę zachowania skarżącego w zakresie zawinienia, KWP zgodził się ze stanowiskiem przełożonego dyscyplinarnego, że skarżący popełnił czyn z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Jednocześnie KWP nie dopatrzył się jakichkolwiek okoliczności usprawiedliwiających postępowanie skarżącego.

W ustawowym terminie skarżący wniósł skargę na powyższe orzeczenie KWP.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

1) naruszenie art. 135f ust. 1 i 3 w zw. z art. 135i u.p. poprzez wyrażenie przez KWP poglądu, iż na gruncie niniejszej sprawy nie doszło do pozbawienia skarżącego prawa do obrony, podczas gdy orzeczenie KPP zostało wydane przedwcześnie, a to przed powiadomieniem obrońcy o fakcie uchylenia przez KWP orzeczenia KPP z dnia (...) grudnia 2018 r., co uniemożliwiło obrońcy następne złożenie ewentualnych wniosków dowodowych, zajęcie merytorycznego stanowiska w sprawie, a nadto KPP nie wyznaczył terminu do końcowego zapoznania się przez obrońcę lub skarżącego, z materiałami postępowania dyscyplinarnego, do czego był obowiązany po uchyleniu wcześniejszego orzeczenia,

2) naruszenie art. 135f ust. 6 u.p. poprzez wyrażenie poglądu przez KWP, iż w niniejszym postępowaniu nie doszło do nadużycia dyspozycji zawartej w zd. 2 powołanego przepisu, podczas gdy nie sposób zaakceptować sytuacji, w której dokumenty dotyczące sprawy, są doręczane obrońcy już po upływie terminu liczonego dla osoby obwinionej do wniesienia odwołania od orzeczenia - w rzeczywistości takie działanie uniemożliwia rzetelne wykonywanie obowiązków przez ustanowionego obrońcę i co za tym idzie, prawidłowe prowadzenie obrony; 3) naruszenie art. 132 ust. 1 u.p. w zw. z § 14 Załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" poprzez niezasadne przyjęcie, iż zachowanie skarżącego naruszało zasady etyki zawodowej policjanta, podczas gdy zachowanie to miało na celu tylko i wyłącznie ochronę jego słusznych praw i interesów, co spowodowane było brakiem elegancji, jak i wiedzy, którą wykazywali się funkcjonariusze dokonujący kontroli drogowej.

Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go orzeczenia KPP z dnia (...) stycznia 2019 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji, a także o zasądzenie od KWP zwrotu kosztów postępowania, a w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął podniesione w skardze zarzuty.

W odpowiedzi na skargę KWP podtrzymał swojego stanowisko i wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga jest niezasadna i jako tak podlega oddaleniu.

Wyprowadzając zwrot stosunkowy o legalności kontrolowanych orzeczeń organów obu instancji Sąd przyjął, że przy ich wydaniu nie doszło do naruszenia przepisów postępowania regulujących zasady, tryb oraz zakres gromadzenia i oceny materiału dowodowego, jak również przepisów prawa materialnego, w oparciu o które zrekonstruowano normy prawne, będące podstawą zapadłych rozstrzygnięć.

Stan faktyczny sprawy jest oczywisty i nie budzi wątpliwości. Należy jedynie odnotować, iż skarżący korzystając ze swoich uprawnień procesowych nie wykazał żadnej aktywności w procesie ustaleń, które go ukształtowały - skarżący konsekwentnie odmawiał składania wyjaśnień. Brat skarżącego, mimo wielokrotnych wezwań, również nie złożył zeznań jako świadek.

W tym stanie rzeczy organy ustaliły stan faktyczny sprawy korzystając z osobowych źródeł dowodowych - zeznania policjantów biorących udział w kontroli, dokumentów - wyniki kontroli brata skarżącego na zawartość alkoholu we krwi, oraz nagrania wideo z radiowozu, obrazującego proces kontroli. Przebieg zdarzenia stanowiącego faktograficzną podstawę oceny działania skarżącego przez pryzmat przepisów kształtujących jego odpowiedzialność dyscyplinarną jest spójny i pełny. Skarżący utrudniał kontrolę drogową pojazdu marki Volkswagen Passat o nr rej. (...) prowadzoną przez funkcjonariuszy policji Komendy Powiatowej Policji w S. w dniu (...) kwietnia 2018 r. w R. pow. (...). Skarżący nie stosował się do wielokrotnych poleceń funkcjonariuszy, aby wrócił do pojazdu, albowiem opuścił go bez zezwolenia, nagrywał przebieg kontroli telefonem komórkowym, próbował ingerować w przebieg kontroli wydają osobie kontrolowanej polecenia (bratu), jak ma postępować, kwestionował legalność oraz zasadność podejmowanych przez funkcjonariuszy czynności, w odpowiedzi na żądanie policjanta o okazanie dowodu tożsamości skłamał, iż go nie posiada. Swoim zachowaniem przedłużył czynności kontrolne oraz wywołał potrzebę sprowadzenia dodatkowego patrolu policji do pomocy.

Korelacja normatywna przyjętych ustaleń z obowiązującymi przepisami bez cienia wątpliwości dawała podstawę tak do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec skarżącego, jak i wymierzenia mu kary dyscyplinarnej nagany.

Jak wynika z kwestionowanych orzeczeń, skarżącego uznano winnym naruszenia § 14 Zasad etyki zawodowej policjanta, zgodnie z którym: "stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego".

Wyeksponować należy, iż naruszenie zasad etyki zawodowej może stanowić samodzielną podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej - art. 132 ust. 1 u.p.

Sąd nie ma również wątpliwości, iż przyjęta przez organy formuła zawinienia skarżącego jest prawidłowa - umyśle popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący jest doświadczonym policjantem i ma pełne rozeznanie, jakie czynności podejmują policjanci podczas kontroli drogowej, oraz jakie są prawa i obowiązki osób, które w tej kontroli biorą udział. Skarżący, jako pasażer kontrolowanego pojazdu był uczestnikiem kontroli i miał obowiązek subordynacji wobec wiążących go rygorów. Działania obstrukcyjne skarżącego z całą pewnością łamały elementarne zasady postępowania skarżącego, jako policjanta wobec innych policjantów.

W ocenie Sądu reakcja przełożonych skarżącego wyrażająca się ostatecznie w wymierzonej mu karze nagany nacechowana jest dużym stopniem "wyrozumiałości", co jednak nie daje to podstaw do zanegowania korzystnych dla skarżącego dyrektyw wymiaru kary przyjętych i prawidłowo ujawnionych przez organy w uzasadnieniach wydanych orzeczeń.

Podnoszone przez skarżącego zarzuty naruszenia przepisów postępowania - art. 135f ust. 1 i 3 w zw. z art. 135i u.p.- które miały pozbawić go możliwości działania i obrony są chybione. Orzeczenie kasacyjne organu II instancji z dnia (...) stycznia 2019 r. zostało doręczone skarżącemu w dniu 17 stycznia 2019 r., a więc przed wydaniem przez organ I instancji orzeczenia z (...) stycznia 2019 r. Owszem, Sąd przyznaje, że nie doręczono go pełnomocnikowi skarżącego przed (...) stycznia 2019 r., niemniej w ocenie Sądu w żaden sposób nie spowodowało to pozbawienia go możliwości obrony swoich praw. Pełnomocnik skarżącego terminowo wniósł odwołanie, formułując w nim zarzuty explicite odnoszące się do orzeczenia z (...) stycznia 2019 r. Skarżący miał zatem czas na zapoznanie się z rozstrzygnięciem, skontaktowanie się z pełnomocnikiem i sporządzenie środka zaskarżenia. Skarżący jednocześnie nie podaje żadnych konkretnych czynności w sprawie - w szczególności dowodowych - których podjęcia został pozbawiony, wskutek niedoręczenia pełnomocnikowi orzeczenia z (...) stycznia 2019 r. przed wydaniem orzeczenia z (...) stycznia 2019 r. Sama ewentualność podjęcia jakichś bliżej niesprecyzowanych działań jest niewystarczająca do uznania, iż skarżący został pozbawiony możliwości obrony swoich praw. Wnosząc odwołanie skarżący nie wnioskował żadnych nowych dowodów w sprawie. Odnotować również trzeba, że przepisy u.p. odmiennie od postanowień k.p.a. kształtują rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia organu I instancji. Stosownie do postanowień art. 135f ust. 6 u.p. orzeczenia, postanowienia, zawiadomienia i inne pisma, wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, jeżeli został ustanowiony. W razie doręczenia obwinionemu i obrońcy w różnych terminach pisma, od którego przysługuje odwołanie lub zażalenie, termin do złożenia odwołania lub zażalenia liczy się od dnia doręczenia, które nastąpiło wcześniej. Przyjęte rozwiązanie wymusza współpracę na polu sporządzenia środka zaskarżenia pomiędzy pełnomocnikiem a osobą, wobec której toczy się postępowanie dyscyplinarne od momentu doręczenia orzeczenia pierwszo-instancyjnego któremukolwiek z tych podmiotów. W niniejszej sprawie rygory z powołanego przepisu zostały więc zachowane - termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg w dniu 17 stycznia 2019 r. i został przez skarżącego oraz jego pełnomocnika dochowany.

Analogicznie Sąd ocenia kwestię niewyznaczenia skarżącemu terminu do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Odnotować trzeba, iż po orzeczeniu kasacyjnym z (...) stycznia 2019 r. organ I instancji nie prowadził żadnych czynności w sprawie - w tym w szczególności czynności dowodowych. Trudno więc twierdzić, iż zachodziła potrzeba ponownego zapoznawania się przez skarżącego z materiałem, do którego miał już wcześniej dostęp. Skarżący i w tym wypadku nie precyzuje, z jaką częścią materiału dowodowego nie mógł się zetknąć i w jaki sposób przełożyło się to na pozbawienie go możliwości działania w sprawie. W takim układzie nie można przyjąć, iż doszło do takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Uwzględniając całość powyższego Sąd skargę oddalił - 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.