Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1810779

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie
z dnia 10 kwietnia 2015 r.
II SA/Rz 1525/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: WSA Elżbieta Mazur-Selwa (spr.).

Sędziowie: NSA Stanisław Śliwa, WSA Paweł Zaborniak.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi Ł. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia (...) września 2014 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej

I.

uchyla zaskarżone orzeczenie i orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia (...) sierpnia 2014 r. nr (...);

II.

stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi Ł. P. jest orzeczenie (...) Komendanta Wojewódzkiego Policji (dalej zwanego KWP) z dnia (...) września 2014 r. nr (...), znak (...), wydane w sprawie wymierzenia kary dyscyplinarnej.

Zaskarżone rozstrzygniecie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: postanowieniem z 7 lutego 2014 r., Komendant Powiatowy Policji (...) (dalej zwany KPP) wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko starszemu sierżantowi Ł. P. - policjantowi Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego i Ruchu Drogowego, Komendy Powiatowej Policji. Ww. zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że w dniu 3 lutego 2014 r. w L., dopuścił się zaniechania czynności służbowej w ten sposób, że pomimo wcześniej zaplanowanej i zatwierdzonej przez przełożonych służby w dniu 3 lutego 2014 r., nie stawił się na nią, tj. przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 1, 2, 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm., zwanej dalej u.p.).

Orzeczeniem z 11 kwietnia 2014 r. - KPP uznał obwinionego za winnego naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.

Po rozpatrzeniu sprawy w postępowaniu odwoławczym - KWP orzeczeniem z (...) maja 2014 r. - uchylił zaskarżone orzeczenie KPP w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że w toku postępowania zastosowana została instytucja zmiany zarzutu. Tym samym ww. został uznany winnym innego czynu, niż mu zarzucono, w związku z powyższym orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Nadto organ I instancji uchybił art. 135j ust. 2 pkt 6 u.p., gdyż uzasadnienie faktyczne orzeczenia jest niepełne i w tym znaczeniu wadliwe. Organ w ogóle nie odniósł się do złożonych wyjaśnień przez obwinionego, tym bardziej, że ww. do protokołu przesłuchania nie przyznał się do zarzuconego mu czynu, a składając wyjaśnienia podał własną wersję przebiegu wydarzeń jaki miały miejsce w dniu 3 lutego 2013 r.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy KPP orzeczeniem z (...) sierpnia 2014 r. nr (...), uznał obwinionego za winnego naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył za nie karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu wskazano, że Ł. P. dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że w okresie od 3 lutego do 10 lutego 2014 r. nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego, polegającego na usprawiedliwieniu nieobecności w służbie w dniu 3 lutego 2014 r. W szczególności nie przedłożył bezpośredniemu przełożonemu zaświadczenia o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby, powstałej w wyniku niezgłoszenia się w dniu 3 lutego 2014 r. do wcześniej zaplanowanej i zatwierdzonej przez przełożonego - służby patrolowej w godzinach: 7.30 - 19.30, podając za powód niezgłoszenia się do służby zły stan zdrowia. Z zebranego materiału wynika, że obwiniony miał zamiar popełnienia przewinienia dyscyplinarnego albo przewidując możliwość jego popełnienia, godził się na to. W ocenie organu kara nagany jest współmierna do pobudek działania, zachowania obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu. Zaznaczono, że kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania i jest najniższą z katalogu kar wskazanych w art. 134 pkt 1 u.p. Organ zwrócił uwagę na postawę obwinionego w chwili popełnienia czynu, jak i w trackie toczącego się postępowania dyscyplinarnego. Obwiniony zignorował bezpośredniego przełożonego w dniu niezgłoszenia się do służby, nie informując go o baku możliwości zgłoszenia się do służby. Ponadto w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, obwiniony mając świadomość, że ciąży na nim obowiązek usprawiedliwienia swojej nieobecności, nie podjął żadnych czynności w tym względzie.

Od tego orzeczenia odwołanie złożył Ł. P., wnosząc o jego uchylenie i uniewinnienie. W jego ocenie uznanie, że dopuścił się zaniechania czynności służbowej jest zupełnie niezasadne. Nadto domagał się zbadania zasadności i legalności prowadzenia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego, jak i rzetelności przeprowadzonych czynności dowodowych.

Orzeczeniem z (...) września 2014 r. KWP utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że do dnia 10 lutego 2014 r. obwiniony nie przedłożył w Komendzie Powiatowej Policji zaświadczenia o niezdolności do służby w dniu 3 lutego 2014 r. z powodu choroby. Przesłuchany w charakterze obwinianego do protokołu z 23 maja 2014 r. na okoliczność zarzucanego mu czynu o zmianie zarzutów - nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Skorzystał jednocześnie z przysługującego mu prawa i odmówił w tym dniu składania wyjaśnień. Oświadczył jednocześnie, że wyjaśnienia złoży po końcowym zaznajomieniu się z aktami postępowania dyscyplinarnego. To jednak nie złożył on wyjaśnień na okoliczność zamienionego zarzutu. W ocenie KWP - organ I instancji prawidłowo uznał, że czyn, którego dopuścił się ww. stanowi przewinienie dyscyplinarne, które należy zakwalifikować jako czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 u.p. Niestawienie się ww. do służby i nie przedłużenie żadnego zaświadczenia usprawiedliwiającego jego nieobecność było niewątpliwie niedopełnieniem obowiązków służbowych stanowiącym naruszenie dyscypliny służbowej. Naruszenie to spowodowało zakłócenie realizacji zadań Policji.

Ł. P. skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie skargę na orzeczenie KWP z (...) września 2014 r. wnosząc o jego uchylenie w całości. Zarzucił, że orzeczenia obu instancji zostały wydane z rażącym naruszeniem art. 132 ust. 2, art. 135e ust. 1, art. 135g oraz art. 135j ust. 2 pkt 6 u.p. W uzasadnieniu skarżący przedstawił dotychczasowy przebieg sprawy i podkreślił, że organ odwoławczy pominął w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia jego zarzuty odnośnie przerobienia numeracji kart akt dyscyplinarnych przez rzecznika dyscyplinarnego świadczące o mataczeniu dowodami w sprawie. Odnosząc się jedynie do nieprawidłowego numerowania kart akt sprawy uznając, że nie ma to wpływu na treść końcowego orzeczenia. Nadto wytknął organowi odwoławczemu, że w sentencji wydanych przez niego orzeczeń zamieścił, że rozstrzygnięcia te zostały wydane "po rozpatrzeniu odwołania st. sierżanta S. P.".

KWP w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w treści zaskarżonego orzeczenia.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;

Skarga jest zasadna.

Stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób jednoznaczny i prawidłowy. Ani organ I, ani II instancji nie wyjaśniły kluczowej w sprawie kwestii oceny stawienia się Ł. P. o godz. 1200 do służby. Organ I instancji fakt ten w swoich ustaleniach pominął całkowitym milczeniem. Ustalił jedynie, że skarżący poinformował asp. M. G., że w przypadku poprawy stanu zdrowia stawi się do służby około południa, tj. o 1200.

Dokładniejsze informacje w tym przedmiocie zawiera orzeczenie II-instancyjne. Wynika z niego, że M. G. zeznał, że Ł. P. poinformował go, że jest chory. Zapytany czy udaje się do lekarza zaprzeczył dodając, że może stawić się do służby na godz. 1200 jeżeli zostanie odprawiony. Na koniec tej rozmowy asp. M. G. poinformował st. sierż. Ł. P., że przekaże tą informację podkom. K. F., naczelnikowi Wydziału Patrolowo- Interwencyjnego i Ruchu Drogowego KPP. Podkom. K. F. w złożonych zeznaniach potwierdził, że asp. M. G. przekazał mu informację o odbytej rozmowie telefonicznej ze st. sierż. Ł. P. Po uzyskaniu tej informacji, wobec niemożności skierowania do służby patrolu interwencyjnego, w którego skład wchodził st. sierż. Ł. P. wyznaczył pełniących w tym dniu służbę dzielnicowych do wykonywania obowiązków patrolowo-interwencyjnych. Policjant, który miał planowaną służbę w patrolu wspólnie z st. sierż. Ł. P. został przesunięty do wykonywania innych zadań. Jeszcze w tym dniu przed godziną 1200 do Komendy Powiatowej Policji stawia się st. sierż. Ł. P. i zgłasza swoją gotowość do służby. O powyższym asp. M. G. informuje telefonicznie podkom. K. F., który będąc w tym czasie poza jednostką Policji polecił poddać wymienionego policjanta badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Jak zeznał powodem tej decyzji był fakt, że st. sierż. Ł. P. w tym dniu, przed planowaną służbą był w budynku komendy, w tym w pomieszczeniu, gdzie znajduje się alkometr, a następnie nie zgłosił się na odprawę o 730. Przypuszczał, że powodem takiego postępowania może być to, iż znajduje się pod wpływem alkoholu. Po przeprowadzonym badaniu, polecił przekazać Ł. P., że w tym dniu nie będzie odprawiony do służby oraz, żeby stawił się do następnej planowanej służby zgodnie z grafikiem. Jednocześnie zaprzeczył aby uprzednio wyrażał zgodę temu policjantowi na podjęcie służby o godz. 1200. Asp. M. G. w swoich zeznaniach potwierdza przebieg wydarzeń o jakich mowa wyżej. Kategorycznie zaprzeczył, aby wydawał polecenie st. sierż. Ł. P. stawienia się w Komendzie Powiatowej Policji o godz. 1200.

Organ ten jednak opisując przebieg zdarzeń nie czyni ustaleń kategorycznych i jednoznacznych.

Nie ustala, że Ł. P. stawił się do służby o godz. 1200 czy też że jego przyjście do pracy i gotowość do służby nie były stawieniem się do służby i dlaczego. Organ uchylił się od oceny jaki charakter miało wydanie przez bezpośredniego przełożonego skarżącemu informacji, że nie będzie odprawiony, oraz aby stawił się do następnej planowanej służby zgodnie z grafikiem. Skarżący konsekwentnie twierdził, że stawił się do służby spóźniony z powodu niedyspozycji zdrowotnej na godz. 1200, uprzedzając o tym przełożonych. Traktował przebieg zdarzeń w tym dniu jako spóźnienie.

Rzeczą organów było odniesienie się do tych zarzutów czego nie uczyniły.

Wyjaśnienie powyższej kwestii jest istotne, gdyż wymierzono skarżącemu karę dyscyplinarną za to, że nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego, polegającego na usprawiedliwieniu nieobecności w służbie w dniu 3 lutego 2014 r. poprzez przedłożenie bezpośredniemu przełożonemu zaświadczenia o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby, do czego był zobowiązany na podstawie § 17 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), powstałej w wyniku niezgłoszenia się w dniu 3 lutego 2014 r. do wcześniejszej zaplanowanej i zatwierdzonej przez przełożonego służby patrolowej w godzinach 730-1930 podając za powód niezgłoszenia się do służby zły stan zdrowia tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.).

Gdyby uznać, że przychodząc na Komendę o godz. 1200 stawił się do służby, co prawda spóźniony, ale stawił się i został zwolniony do domu przez przełożonego, postawiony mu zarzut byłby bezprzedmiotowy.

Postępowanie dyscyplinarne funkcjonariuszy policji ma charakter quasi karny. Ustalenia w sprawie nie mogą budzić wątpliwości. Ocena dowodów i ocena prawna muszą dotyczyć wszystkich istotnych elementów stanu faktycznego, czego w niniejszej sprawie zabrakło.

Organ II instancji nie ustosunkował się też do podniesionej w odwołaniu kwestii rozliczenia czasu służby w dniu 3 lutego 2014 r., a to w związku ze stwierdzeniem kom. K. F. i asp. M. G., że "mam iść do domu" oraz "po wykonaniu czynności z st. sierż. P. poleciłem zwolnić go do domu".

Powyższe uwagi przesądzają o naruszeniu przez organ II instancji art. 135I ust. 1 w zw. z art. 135k ust. 1 ustawy o policji.

Naruszenie opisanych przepisów przełożyło się na wynik sprawy co spowodowało konieczność uchylenia obu zaskarżonych decyzji stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a.

Na podstawie art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w pkt II wyroku.

W ponownym postępowaniu organy przeprowadzą postępowanie mając na względzie treść niniejszego postępowania.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.