II SA/Lu 7/20 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3047032

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 lutego 2020 r. II SA/Lu 7/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Grymuza.

Sędziowie NSA: Maria Wieczorek-Zalewska, Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2020 r. sprawy ze sprzeciwu L. M. na decyzję Wojewody z dnia (...)., nr (...) w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości uchyla zaskarżoną decyzję.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną do sądu decyzją z (...) r., po rozpatrzeniu odwołania Gminy L., Wojewoda uchylił decyzję Starosty L. z (...) r., w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.

Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:

Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (dalej jako: PWRN) w L. z (...) (...) r., wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość położoną w L. przy ul. (...), wykazaną na planie i w rejestrze pomiarowym jako działki nr: (...) o łącznej powierzchni 4031 m2, stanowiącą własność: L. M. oraz spadkobierców J. M.: L. M., L. M., G. S. (udział wynoszący 672 m2), spadkobierców M. P.: J. K., M. P., C. P. (udział wynoszący 500 m2), spadkobiercy W. B.: S. F. (udział wynoszący 1465 m2), spadkobierców J. i R. małż. (...): S. K., T. G. (udział wynoszący 285 m2), K. i J. małż. (...) (udział wynoszący 327 m2), J. B. (udział wynoszący 315 m2) oraz J. i G. małż. (...) (udział 467 m2). Wywłaszczenie nieruchomości nastąpiło zgodnie z decyzją lokalizacji szczegółowej budowy osiedla mieszkaniowego PSM "(...)" w L.

Aktem notarialnym z (...) r. został nabyty na rzecz Skarbu Państwa budynek mieszkalny i urządzenia stanowiące własność L. M. i spadkobierców J. M.

Orzeczeniem PWRN w L. z (...) r. osobom wymienionym w ww. decyzji wywłaszczeniowej przyznano odszkodowanie w wysokości (...) zł za wywłaszczony grunt. Postanowieniem PWRN w L. z (...) r. sprostowano omyłkę pisarską w ww. orzeczeniu, dotyczącą m.in. wysokości udziału przypadającego L. M. i spadkobiercom J. M. W uzasadnieniu postanowienia przywołano rejestr pomiarowy, z którego wynika, że L. i J. M. posiadali działkę nr (...) o pow. 0,0672 ha.

Na podstawie akt sprawy ustalono, że sprawa dotycząca wywłaszczenia ww. nieruchomości, jako niezakończona na skutek prowadzonego postępowania odwoławczego przez Komisję Odwoławczą do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych, została przekazana do dalszego prowadzenia Urzędowi Miejskiemu w L. w zakresie ustalenia odszkodowania m.in. za nieruchomość stanowiącą współwłasność L. M. i spadkobierców J. M. tj. L. M., G. S. i L. M. Decyzją z (...) r. Prezydent Miasta L. przyznał odszkodowanie za wywłaszczoną wspomnianym orzeczeniem z (...) (...) r. część nieruchomości (gruntu), tj. działki o pow. 672 m2, na rzecz L. M. w (...) cz., G. S. w (...) cz., L. M. w (...) cz., w wysokości (...) zł.

W dniu (...) r. L. M. (dalej także jako: skarżący) złożył wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, oznaczonej jako działka nr (...). W toku postępowania skarżący oświadczył, że złożony wniosek dotyczy przypadającego na jego rzecz udziału we własności wywłaszczonej nieruchomości.

W trakcie postępowania sporządzono dokumentację geodezyjno-prawną, służącą rozliczeniu powierzchni dawnej działki nr (...) na tle aktualnej ewidencji gruntów. Z dokumentacji wynika, że działka ewidencyjna nr (...) o pow. 0,300 ha stanowi część dawnej działki nr (...) wywłaszczonej orzeczeniem PWRN z (...) r. W informacji uzupełniającej do mapy stanu prawnego geodeta wskazał, że w ramach opracowania geodezyjnego (operatu (...)) założona została ewidencja gruntów dla obrębu (...), podczas której przedstawiono na mapach działki ewidencyjne, będące przedmiotem odrębnej własności lub władania. Obliczono powierzchnie działek i ustalono osoby władające poszczególnymi działkami. Będąca przedmiotem opracowania dawna działka nr (...) stanowiła część nieruchomości, dla której prowadzona była księga hipoteczna nr (...). W wyniku opracowania poszczególnym właścicielom ujawnionym w tej księdze przyporządkowane zostały działki ewidencyjne. W rejestrze pomiarowym jedynymi władającymi działką nr (...) o pow. 672 m2 byli L. i J. małż. (...). Ze względu na prowadzone jednocześnie postępowanie wywłaszczeniowe nie wprowadzono zmian do księgi i nie wydano nowych tytułów własności. Zdaniem geodety z tego powodu w orzeczeniu wywłaszczniowym podana jest powierzchnia łączna 4031 m2 działek nr (...) oraz wymienieni są wszyscy współwłaściciele. Jednak postanowienie PWRN w L. z (...) r. jednoznacznie wskazuje, że udział małż. (...) zawierał się w całości w dawnej działce nr (...) i że działką tą władali samodzielnie oraz że tylko oni uprawnieni byli do odszkodowania za tę nieruchomość. Wskazuje na to także akt notarialny z (...) r., dotyczący sprzedaży domu mieszkalnego i urządzeń. Pozostali współwłaściciele hipoteczni wywłaszczani byli z innych przyporządkowanych im działek ewidencyjnych.

Podczas przeprowadzonych w toku postępowania oględzin stwierdzono, że sporna nieruchomość stanowi posesję użytkowaną od daty wywłaszczenia przez L. M. i jego rodzinę. Na działce nr (...) znajduje się budynek mieszkalny murowany z cegły z poddaszem użytkowym. W toku postępowania przeprowadzono rozprawę oraz zebrano dokumentację dotyczącą przeznaczenia nieruchomości w obowiązującym w dacie wywłaszczenia planie zagospodarowania przestrzennego.

Pismem z (...) r. skarżący wystąpił o zwrot udziału przypadającego niegdyś jego ojcu - L. M. oraz siostrze - G. T. W kolejnym piśmie pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że żądanie dotyczy zwrotu pozostałych ľ części nieruchomości położonej przy ul. (...) w L. i ma związek ze złożonym (...) r. wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po L. M. i G. T. Skarżący wystąpił o zawieszenie postępowania o zwrot nieruchomości do czasu uzyskania prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku oraz o wydanie decyzji w sprawie objętej wnioskiem z (...) r.

Decyzją z (...) r. Starosta L. orzekł o zwrocie udziału w wysokości (...) części w prawie własności wywłaszczonej nieruchomości położonej w L. przy ul. (...), oznaczonej dawniej jako działka nr (...), stanowiącej obecnie działkę ewidencyjną nr (...) o pow. 0,03 ha na rzecz L. M. Jednocześnie zobowiązał wnioskodawcę do zwrotu zwaloryzowanej kwoty odszkodowania za wywłaszczony grunt i nabyty budynek (udział (...) części) w wysokości (...) zł.

W uzasadnieniu decyzji Starosta stwierdził, że na objętej wnioskiem działce ewidencyjnej nr (...) nie doszło do realizacji celu wywłaszczenia - budowy osiedla mieszkaniowego, wobec czego zachodzą przesłanki do orzeczenia o zwrocie udziału Ľ przysługującego skarżącemu w prawie własności tej nieruchomości.

Odwołanie od powyższej decyzji wniosła Gmina L., podnosząc, że cel wywłaszczenia w postaci budowy osiedla mieszkaniowego został na spornej nieruchomości zrealizowany. Ponadto wnioskodawca L. M. dobrowolnie odstąpił sporną nieruchomość, czego potwierdzeniem jest jego oświadczenie z (...) r. Oświadczenie tej treści złożyli także siostra oraz ojciec wnioskodawcy. Gmina zarzuciła również nieprawidłowe określenie przedmiotu postępowania, bowiem orzeczeniem o wywłaszczeniu PWRN w L. z (...) (...) r. została wywłaszczona nieruchomości o łącznej powierzchni 4031 m2, składająca się z działek nr: (...) której współwłaścicielami są osoby wymienione w tym orzeczeniu. Dla działki nr (...) nie była urządzona odrębna księga wieczysta, nie stanowiła ona wyodrębnionej nieruchomości. Z tego względu postępowanie powinno się toczyć w stosunku do całego obszaru wskazanego w ww. orzeczeniu.

Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z z (...) r., Wojewoda uchylił decyzję Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.

Uzasadniając rozstrzygnięcie Wojewoda podzielił stanowisko Starosty, że cel publiczny wywłaszczenia nie został zrealizowany na gruncie objętym wnioskiem o zwrot. Na spornej działce znajduje się budynek mieszkalny, nieprzerwanie zamieszkiwany przez rodzinę wnioskodawcy, czego nie można uznać za realizację celu wywłaszczenia.

Wojewoda zwrócił jednak uwagę, że wywłaszczona nieruchomość, stanowiła niepodzielnie współwłasność nie tylko L. M. i spadkobierców J. M., ale również innych osób wymienionych w tym orzeczeniu, co potwierdzają zgromadzone w sprawie dokumenty, w tym odpis księgi wieczystej nr (...). W tej sytuacji nie można traktować dawnej działki nr (...) jako odrębnej własności (...) i spadkobierców J. M. Współwłasność nieruchomości objętej ww. księgą do dnia wywłaszczenia nie została zniesiona, stąd wywłaszczenie całej nieruchomości o pow. 4031 m2, a nie poszczególnych działek o określonej powierzchni stanowiących własność poszczególnych osób - właścicieli. Wbrew twierdzeniu Starosty, sporządzona w opinia sprawie geodety nie może zastąpić zniesienia współwłasności wywłaszczonej nieruchomości, gdyż to postępowanie należy do właściwości sądów powszechnych. Konsekwencją orzeczenia o zwrocie udziału (...) części, przypadającego L. M. w działce nr (...) powstałej z dawnej działki nr (...), jest błędne określenie jego udziału w tej nieruchomości, jak również błędne określenie przedmiotu postępowania. Sprawa powinna być analizowana w kontekście zaistnienia przesłanek do zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości o pow. 4031 m2, której jedynie niewielką część stanowi wnioskowaną do zwrotu działkę nr (...), nie zaś, jak to uczynił organ I instancji, w stosunku do części wyodrębnionej nieruchomości stanowiącej jedynie dawną działkę nr (...). Dalszą konsekwencją jest również niewłaściwe ustalenie kręgu uprawnionych do ubiegania się o zwrot nieruchomości. Błędy te nie mogą być naprawione w postępowaniu odwoławczym, a zatem należało uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.

Od decyzji Wojewody L. M. wniósł sprzeciw do sądu administracyjnego zarzucając naruszenie art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65, z późn. zm.; dalej jako: u.g.n.) poprzez przyjęcie, że wniosek o zwrot nieruchomości muszą złożyć wszyscy współwłaściciele, a brak wniosku wszystkich współwłaścicieli uniemożliwia merytoryczne rozstrzygnięcie żądania. Skarżący zarzucił również rażące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, polegające na wydaniu zaskarżonej decyzji z pominięciem odniesienia się do całości materiałów sprawy, W uzasadnieniu skarżący podniósł, że Wojewoda nie wziął pod uwagę stanowiska Trybunału Konstytucyjnego zawartego w wyroku z 14 lipca 2015 r. (SK 26/14), w którym stwierdzono, że art. 136 ust. 3 zd. pierwsze u.g.n., w zakresie, w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w zw. z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

W ocenie skarżącego treść jego żądania w pełni uzasadniają znajdujące się w aktach dokumenty stwierdzające dowód wywłaszczenia L. M. z dawnej działki nr (...), a także stanowisko geodety, który opracował dokumentację na potrzeby postępowania w sprawie zwrotu nieruchomości.

W odpowiedzi na sprzeciw Wojewoda wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:

Zgodnie z art. 64a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej jako: p.p.s.a.) od decyzji kasacyjnej organu odwoławczego (art. 138 § 2 k.p.a.) skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Stosownie zaś do treści art. 64e p.p.s.a., rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a.

W ocenie Sądu, wniesiony w rozpoznawanej sprawie sprzeciw jest zasadny, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a.

Należy w tym miejscu przypomnieć, że zgodnie z treścią art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie, o ile samo rozstrzygnięcie Wojewody było prawidłowe, gdyż należało uchylić decyzję Starosty z (...) r. i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia, to jednak z zupełnie innych przyczyn niż te, które zostały wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Co więcej, błędne są wskazania organu odwoławczego co do okoliczności, które należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Oddalenie sprzeciwu skutkowałoby tym, że organ I instancji przy ponownym rozpatrzeniu sprawy musiałby kierować się tymi błędnymi wskazaniami, co doprowadziłoby do wadliwego rozstrzygnięcia.

Biorąc pod uwagę zakres badania sprawy przez sąd w trybie rozpoznawania sprzeciwu od decyzji kasacyjnej, należy wskazać, że o konieczności takiego rozstrzygnięcia zadecydował w ocenie Wojewody błąd Starosty wyrażający się w zbyt wąskim ujęciu rozpoznania sprawy w zakresie przedmiotowym i w konsekwencji również podmiotowym. Z wywodów Wojewody wynika, że skoro przedmiotem wywłaszczenia była cała nieruchomość o pow. 4031 m2, której jedynie niewielką część stanowi objęta wnioskiem o zwrot działka nr (...), to sprawa zwrotu powinna być analizowana w kontekście całego przedmiotu wywłaszczenia, a w konsekwencji udział w postępowaniu należy zapewnić również ewentualnym następcom prawnym pozostałych współwłaścicieli niewyodrębnionych prawnie działek ewidencyjnych, składających się na całą nieruchomość objętą wywłaszczeniem.

W ocenie Sądu w specyficznych okolicznościach rozpoznawanej sprawy argumentacja Wojewody jest błędna.

Należy na wstępie zwrócić uwagę, że w świetle art. 136 ust. 3 in principio u.g.n., poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części. W świetle tego przepisu w pełni dopuszczalne jest zatem żądanie zwrotu części, a nawet udziału w części wywłaszczonej nieruchomości.

W dalszej kolejności trzeba przypomnieć, że wyrokiem z 14 lipca 2015 r. (sygn. akt SK 26/14; OTK-A 2015, Nr 7, poz. 101), Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze (u.g.n.), w zakresie, w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Co istotne w rozpoznawanej sprawie, Trybunał nie zakwestionował samej zasady kompleksowego rozpoznawania sprawy o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, która była przedmiotem współwłasności, dostrzegł jednak konieczność uwzględnienia szczególnych sytuacji, w których brak woli współpracy wszystkich współwłaścicieli może uniemożliwić realizację roszczenia o zwrot. Jak wskazano w punkcie 5.1 uzasadnienia wyroku, restytucja współwłasności odjętej w sposób sprzeczny z prawem powinna - co do zasady - polegać na równoczesnym zwrocie w jednym postępowaniu wszystkich udziałów w wywłaszczonej nieruchomości byłym współwłaścicielom (ich spadkobiercom). Jeżeli jednak w danym stanie faktycznym jest to niemożliwe albo nadmiernie utrudnione, ustawa powinna przewidywać zwrot wywłaszczonych udziałów tym uprawnionym, którzy tego zażądają. Tylko w ten sposób można bowiem zapewnić, że wywłaszczenie będzie odbywało się - jak wymaga tego Konstytucja - jedynie w ostateczności, gdy jest to konieczne dla realizacji celu publicznego. Brak współdziałania wszystkich byłych współwłaścicieli (ich spadkobierców) w postępowaniu zwrotowym nie usprawiedliwia natomiast praktycznie bezterminowego gospodarowania przez podmioty publiczne nieruchomościami, które okazały się zbędne lub nieprzydatne i na których nie można także zrealizować innego celu publicznego (por. art. 136 ust. 4 u.g.n.).

W ocenie Sądu kluczowe znaczenie dla sprawy ma właściwe zrozumienie stanu prawnego spornej nieruchomości w dacie wywłaszczenia.

W orzeczeniu o wywłaszczeniu nieruchomości z (...) r. (k. 98 akt adm.) w punkcie 1 jako przedmiot wywłaszczenia wskazano jedną nieruchomość, na którą składało się 6 działek wyodrębnionych ewidencyjnie, w tym działka nr (...). W rubryce "właściciel, posiadacz" wpisano L. M. oraz spadkobierców J. M. - (...) i L. M. oraz G. S., z dopiskiem: "udział wynoszący 672 m2". Treść decyzji, również w odniesieniu do pozostałych działek, składających się na nieruchomość będącą przedmiotem wywłaszczenia wskazuje, że nie doszło do prawnego wyodrębnienia przedmiotu własności w odniesieniu do poszczególnych działek wyodrębnionych ewidencyjnie.

Podobnie całościowo ujęto przedmiot wywłaszczenia w orzeczeniu o odszkodowaniu z (...) r. (k. 89 akt adm.), gdzie również w punkcie 1 wpisano jako uprawnionych do odszkodowania te same osoby, z dopiskiem: "za udział 1465 m2". Wielkość udziału określono błędnie, w związku z tym postanowieniem z (...) r. sprostowano ten zapis (k. 86 akt adm.). W uzasadnieniu wskazano m.in.: "Z dokumentów zawartych w aktach sprawy (rejestr pomiarowy poz. 66 i 71) wynika, że ob. ob. L. i J. M. posiadali działkę nr (...) o pow. 672 m2 (...)".

Z kolei w treści decyzji Prezydenta Miasta L. z (...) r. (k. 46 akt adm.) wynika, że odszkodowanie przyznano za wywłaszczoną orzeczeniem z (...) r. część nieruchomości (gruntu) tj. działkę o pow. 672 m2 na rzecz L. M. (w (...) części), L. M. oraz G. S. (po (...) części). Wydanie odrębnej decyzji w przedmiocie odszkodowania, jak wynika z ustaleń powoływanych w uzasadnieniu decyzji Starosty, było konsekwencją odwołania od orzeczenia o wywłaszczeniu i przekazania sprawy w zakresie ustalenia odszkodowania do dalszego prowadzenia Urzędowi Miejskiemu w L.

Niesporne jest, że dla nieruchomości objętej wywłaszczeniem była prowadzona jedna księga wieczysta nr (...). Z odpisu z księgi sporządzonego (...) r.

(k. 103 akt adm.) wynikają m.in. zapisy dotyczące nabycia udziałów w nieruchomości przez poprzedników prawnych skarżącego. W punkcie I w dziale II znalazł się zapis o następującej treści: "L., syn W. i J. z (...), córka J., małżonkowie M. - w równych częściach niepodzielnie - z (...) niewydzielonych części niniejszej nieruchomości wyżej na imię (...) ustalonej, jakie w spadku po niej otrzymały dzieci jej J. K. i M. P., kupili od nich plac powierzchni 520 mtr. kw. podług planu zachowanego przy tej księdze pod literą (...) za sumę złotych (...), na mocy aktu z dnia (...) roku". Z kolei w punkcie VI zapisano: "(...) małżonkowie M. w częściach równych niepodzielnie - niepodzielne 170 metrów kwadratowych placu, z części nieruchomości niniejszej, wyżej na imię J. W. ustalonej - nabyli od niego tytułem kupna za (...) złotych na mocy aktu z dnia (...) roku".

W protokole rozprawy wywłaszczeniowej sporządzonym (...) r.

(k. 113 akt adm.) znalazło się oświadczenie L. M., który wskazał m.in., że na wywłaszczanej nieruchomości znajduje się budynek mieszkalny. Według strony nieruchomość stanowi jego własność na mocy wspomnianych wyżej aktów notarialnych kupna-sprzedaży. Ojciec skarżącego stwierdził również, że "prawnie nieruchomość nie była wydzielana".

W akcie notarialnym z (...) r. (k. 243 akt adm.), dotyczącym sprzedaży zabudowań (w tym budynku mieszkalnego) znajdujących się na działce nr (...), znajdują się oświadczenia rodziców skarżącego, że działka jest "w ich posiadaniu i użytkowaniu". Ponadto wskazano tam na toczące się postępowanie wywłaszczeniowe "odnośnie tej nieruchomości, będącej własnością ich i innych osób", przez co należy rozumieć całą nieruchomość wpisaną do księgi wieczystej nr (...).

Z treści aktu wywłaszczeniowego i orzeczeń o odszkodowaniu wynika, że przedmiotem wywłaszczenia była cała nieruchomość o pow. 4.031 m2, a nie poszczególne działki ewidencyjne. Treść księgi wieczystej nie pozwala na stwierdzenie, że doszło do wyodrębnienia przedmiotu własności na rzecz przodków skarżącego, czyli do formalnoprawnego zniesienia współwłasności. Potwierdza to oświadczenie ojca skarżącego zawarte w protokole wywłaszczeniowym. Trzeba również brać pod uwagę moment czasowy nabycia przez przodków skarżącego praw do spornej nieruchomości. Nie można interpretować czynności prawnych dokonywanych w latach 30-tych XX w. przez pryzmat obecnie obowiązujących regulacji prawnych.

Materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala zatem na stwierdzenie, że doszło do formalnoprawnego wyodrębnienia dawnej działki nr (...) jako odrębnego przedmiotu własności, zatem w dacie wywłaszczenia stanowiła ona przedmiot współwłasności.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że w sposób bezsporny dawna działka nr (...) znajdowała się we władaniu ojca i matki skarżącego, która w dacie orzeczenia o wywłaszczeniu już nie żyła, a jej spadkobiercami był mąż (...) oraz syn (skarżący) i córka. Na tej działce, wyodrębnionej ewidencyjnie, istniał w dacie wywłaszczenia budynek mieszkalny. Tego faktu nie sposób pominąć określając przedmiot sprawy o zwrot i krąg podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu.

W prawie cywilnym od dawna znana jest instytucja podziału quoad usum, której istotą jest podział rzeczy wspólnej, ale wyłącznie do używania. Bez formalnego zniesienia współwłasności następuje wyodrębnienie określonych części nieruchomości do wyłącznego korzystania przez poszczególnych współwłaścicieli (zamiast wielu zob. szerzej E. Gniewek, (w:) System Prawa Prywatnego. Tom 3. Prawo rzeczowe, red.

T. Dybowski, Warszawa 2003, s. 461). W ocenie Sądu, w taki właśnie sposób należy w ocenie sądu interpretować zapisy aktów notarialnych z (...) r. i z (...) r., odnotowane w treści księgi wieczystej nr (...). Ojciec oraz matka skarżącego w wyniku umów zawartych w formie aktów notarialnych nabyli udziały we współwłasności nieruchomości, dla której prowadzona była księga wieczysta, jednakże zakres ich władania (wyłącznego korzystania) rozciągał się na obszar placów o wskazanych w aktach notarialnych powierzchni (łącznie - 697 m2; trzeba przy tym brać poprawkę na kwestię dokładności pomiarów powierzchni). Do formalnego wyodrębnienia własności (zniesienia współwłasności) nie doszło. W wyniku założenia ewidencji gruntów doszło do wyodrębnienia ewidencyjnego (ale nie prawnego) poszczególnych działek. Wyodrębniono m.in. działkę nr (...), na której już wówczas pobudowany był (przez rodziców skarżącego) dom mieszkalny. Na wyodrębnienie ewidencyjne działki (...) wskazuje geodeta w informacji uzupełniającej do mapy stanu prawnego (k. 174). Nie doszło do wyodrębnienia prawnego działki nr (...) jako odrębnego przedmiotu własności, gdyż jak wynika z ustaleń organu I instancji, dla działek wpisanych do księgi wieczystej nr (...) nie wydano aktów własności ziemi w następstwie procesu uwłaszczenia, gdyż w tym czasie nieruchomość stanowiła już przedmiot postępowania wywłaszczeniowego.

Pomimo braku wyodrębnienia formalnoprawnego (do formy odrębnego przedmiotu własności), treść zapisów widniejących w księdze wieczystej nr (...) nie pozostawia wątpliwości, że władztwo (zakres wyłącznego prawa do korzystania) skarżących (w ramach formalnej współwłasności całej nieruchomości wpisanej do tej księgi) rozciągało się wyłącznie na obszar działki ewidencyjnej nr (...). Konstrukcję tą należy traktować w sensie prawnym jako wspomniany wyżej faktyczny podział współwłasności quoad usum.

W tej sytuacji przyjęcie argumentacji Wojewody (o tym, że konieczne jest prowadzenie postępowania zwrotowego z udziałem wszystkich następców prawnych współwłaścicieli całej nieruchomości, wpisanej do księgi wieczystej nr (...)) doprowadziłoby do następującej konkluzji: w wyniku zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wszyscy następcy prawni dawnych współwłaścicieli całej nieruchomości uzyskaliby prawa (w odpowiedniej części ułamkowej) do wyodrębnionej w wyniku zwrotu działki nr (...), pomimo że działka ta stanowi część działki nr (...), z której wyłączne prawo korzystania (na zasadzie podziału faktycznego quoad usum) przysługiwało w dacie wywłaszczenia poprzednikom prawnym skarżącego.

Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania, prowadziłaby bowiem do nabycia praw do części nieruchomości w zakresie wykraczającym poza stan (w zakresie wyłącznego prawa korzystania) obowiązujący w dacie wywłaszczenia. W stanie prawnym obowiązującym w dacie wywłaszczenia żaden ze współwłaścicieli pozostałych części nieruchomości objętej księgą wieczystą nr (...), wyodrębnionych jedynie ewidencyjnie jako oddzielne działki, nie rościł uprawnień do używania i korzystania z działki nr (...). Sposób korzystania z poszczególnych działek miał charakter rozłączny. W ocenie Sądu sprzeczne z wymogiem sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy byłoby uznanie, że zwrot wywłaszczonej części nieruchomości doprowadzi do zmiany tego stanu i spowoduje uzyskanie praw do wydzielonej faktycznie do odrębnego korzystania dawnej działki nr (...) przez następców prawnych osób, które takich uprawnień do korzystania z tej działki nie rościły w dacie orzeczenia o wywłaszczeniu. Istotą zwrotu wywłaszczonej nieruchomości ma być przywrócenie stanu prawnego oraz faktycznego istniejącego w dacie wywłaszczenia, w zakresie wynikającym ze zbędności nieruchomości na cel publiczny wywłaszczenia.

W dalszej kolejności należy uwzględnić treść przywoływanego wyżej wyroku TK z 14 lipca 2015 r., z którego wynika, że nie ma bezwzględnego, przymusowego współuczestnictwa w postępowaniu zwrotowymi wszystkich dawnych współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości (lub ich spadkobierców). Trzeba też mieć na uwadze treść przytoczonego wyżej art. 136 ust. 3 u.g.n., który pozwala na zwrot części nieruchomości.

Zbierając powyższe argumenty należy sformułować następujące konkluzje: trzeba uznać, że skarżący był uprawniony do samodzielnego żądania zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości. Z uwagi na charakter władania nieruchomością przez poprzedników prawnych skarżącego, w dacie wywłaszczenia, tj. wyłączne prawo korzystania z nieruchomości wyodrębnionej ewidencyjnie w postaci działki nr (...) (na zasadzie podziału quoad usum), to następcy prawni L. i J. byli wyłącznie uprawnionymi do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w tym zakresie. Jest to tym bardziej istotne, że ustalenia organu I instancji (nota bene w tym aspekcie nie kwestionowane przez Wojewodę), co do spełnienia przesłanek zwrotu z art. 136 u.g.n., odnosiły się wyłącznie do tej części wywłaszczonej nieruchomości. W tej sytuacji nie zachodziła żadna postać współuczestnictwo koniecznego w postępowaniu zwrotowym ewentualnych następców prawnych współwłaścicieli całej nieruchomości wpisanej do księgi wieczystej nr (...), władających pozostałymi działkami wyodrębnionymi ewidencyjnie. W związku z tym wadliwe są konkluzje Wojewody o konieczności prowadzenia postępowania z udziałem tych podmiotów.

Należy jednak zauważyć, że decyzja Starosty w tym aspekcie sprawy również nie jest prawidłowa.

Ponieważ skarżący złożył wniosek o zwrot (...) udziału we współwłasności, odnoszącego się do wyodrębnionej ewidencyjnie (wg aktualnej numeracji) działki (...), Starosta prowadził postępowanie i wydał rozstrzygnięcie o zwrocie w takim zakresie. Z akt sprawy wynika jednak, że co do pozostałych (...) udziału w tej nieruchomości toczy się odrębne postępowanie (wniosek z (...) r. o zwrot udziału przypadającego ojcu i siostrze skarżącego oraz pismo córki - pełnomocnika skarżącego z (...) r., k. 149 i 151 akt adm.). Złożenie odrębnych wniosków wynikało z konieczności przeprowadzenia postępowania spadkowego.

W ocenie Sądu w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy przeprowadzić postępowanie co do zwrotu całej części wywłaszczonej nieruchomości, aktualnie oznaczonej nr ewidencyjnym (...). Choć formalnie treść art. 136 ust. 3 u.g.n. pozwala na żądanie zwrotu udziału w części nieruchomości, to w rozpoznawanej sprawie nie jest to wskazane z dwóch zasadniczych względów.

Po pierwsze, sposób rozstrzygnięcia przyjęty przez Starostę L., przy uwzględnieniu przedstawionej wyżej argumentacji, prowadzi do konkluzji, że doszło do zwrotu udziału w udziale we współwłasności wywłaszczonej nieruchomości, co jest konstrukcją dość karkołomną, która może prowadzić do problemów z wykonaniem decyzji, w tym poprzez wpis do księgi wieczystej. Stosowanie takiej konstrukcji zdecydowanie nie jest wskazane z punktu widzenia bezpieczeństwa obrotu prawnego. Na celowość kompleksowego prowadzenia postępowania co do całej części zwracanej nieruchomości wskazywał również Trybunał Konstytucyjny w przywoływanym wyżej uzasadnieniu wyroku z 14 lipca 2015 r.

Po drugie, wyodrębnienie sprawy zwrotu pozostałych ľ udziału w nieruchomości o aktualnym nr ew. (...) wynikało z konieczności przeprowadzenia postępowania sądowego w celu ustalenia praw do spadku po ojcu i siostrze skarżącego. Pisma, w których pełnomocnik skarżącego powołuje się na te okoliczności pochodzą z (...) r. Trzeba ustalić, czy doszło do zakończenia postępowania spadkowego, gdyż w razie potwierdzenia tej okoliczności, zniknie formalnoprawna przeszkoda do dalszego prowadzenia postępowania zwrotowego w sprawie pozostałego udziału w działce nr (...), co umożliwi przeprowadzenie postępowania zwrotowego w sposób kompleksowy, obejmujący cała działkę.

Jak wskazano na wstępie, w postępowaniu zainicjowanym wniesieniem sprzeciwu, decyzja kasacyjna organu odwoławczego nie jest poddawana pełnej kontroli, sąd bada jedynie spełnienie istnienie przesłanek do wydania decyzji kasacyjnej (art. 138 § 2 k.p.a.). W związku z tym Sąd oceniał jedynie te argumenty, które zdaniem Wojewody uzasadniały wydanie tego rodzaju rozstrzygnięcia. Poza zakresem rozpoznania sprawy znalazła się w związku z tym zasadnicza kwestia podstawowej przesłanki zwrotu wywłaszczonej nieruchomości (zbędność na cel publiczny), co do której nota bene stanowisko organów obydwu instancji jest zbieżne.

Uwzględnienie sprzeciwu i uchylenie zaskarżonej decyzji powoduje, że sprawa "powróci" do Wojewody, którego obowiązkiem będzie ponowne rozpatrzenie odwołania od decyzji Starosty L. Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej argumenty, Sąd wskazuje, że organ odwoławczy powinien ponownie uchylić decyzję organu I instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia, ale już z zupełnie innymi wskazaniami, zgodnymi z argumentacją Sądu (konieczność całościowego rozpatrzenia sprawy zwrotu działki nr ew. (...), jako części wywłaszczonej nieruchomości). Trzeba przy tym podkreślić, że w postępowaniu prowadzonym w trybie rozpoznania sprzeciwu sąd nie ma możliwości uchylenia decyzji organu I instancji.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Pomimo uwzględnienia sprzeciwu sąd nie orzekł o zwrocie kosztów postępowania od organu na rzecz skarżącego, z uwagi na to, że skarżący nie złożył wniosku o zasądzenie kosztów, Sąd zaś nie może w tym przedmiocie orzekać z urzędu (art. 210 p.p.s.a.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.