Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1782767

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie
z dnia 24 lutego 2015 r.
II SA/Lu 1099/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Dudek.

Sędziowie WSA: Robert Hałabis (sprawozdawca), Bogusław Wiśniewski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 lutego 2015 r. sprawy ze skargi R. M. na bezczynność Spółki Akcyjnej z dnia (...) r., nr (...) w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej

I.

uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Spółki Akcyjnej z dnia (...), nr (...);

II.

zasądza od Spółki Akcyjnej na rzecz R. M. kwotę 457 zł (czterysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

We wniosku z dnia 18 września 2013 r. R. M. zwrócił się do Inne o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii decyzji administracyjnych dotyczących ograniczenia własności nieruchomości, lokalizacji, budowy oraz eksploatacji napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 0,4 kV na działce nr ewid. (...)

Wobec nieotrzymania żądanych dokumentów wnioskodawca wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie ze skargą na bezczynność P. w sprawie powyższego wniosku. Skarga ta została przez Sąd uwzględniona prawomocnym wyrokiem z dnia 6 maja 2014 r., sygn. akt II SAB/Lu 113/14, którym zobowiązano Spółką do załatwienia wniosku R. M. - w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku.

Nałożony wskazanym wyrokiem Sądu obowiązek Spółka wykonała w dniu 9 września 2014 r., wydając decyzję nr (...), którą odmówiła udostępnienia R. M. wnioskowanej informacji.

W uzasadnieniu powyższej decyzji wyjaśniono, że Spółka nie może udostępnić wnioskodawcy kopii decyzji dotyczących lokalizacji na działce nr (...) w S. napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 0,4 kV, bowiem nie dysponuje oryginałami tych decyzji.

Odnośnie zaś decyzji dotyczących procesu budowlanego przedmiotowej infrastruktury Spółka stwierdziła, że stanowią one tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 z późn. zm.). Spółka podkreśliła, że uznając owe dokumenty za tajemnicę przedsiębiorstwa podjęła określone czynności wewnętrzne i organizacyjne, zmierzające do zapewnienia im ochrony przed ich udostępnianiem osobom trzecim. W tym celu dokumenty te przechowywane są w archiwach Spółki, z ograniczonym do nich dostępem wąskiego grona uprawnionych pracowników. Objęcie tego rodzaju decyzji tajemnicą - jak wyjaśniła P. - wynika z faktu, iż materiały te dotyczą sieci elektroenergetycznej, w ramach której realizowane są zadania przedsiębiorstwa w zakresie funkcjonowania sytemu elektroenergetycznego i bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej o istotnym znaczeniu dla wykonywania zadań operatora sytemu dystrybucyjnego. Materiały te mają ponadto znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania sieci elektroenergetycznej dla Państwa, co wynika z faktu, iż P. objęta jest przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 2010 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (Dz. U. Nr 198, poz. 1314 z późn. zm.).

Końcowo P. stwierdziła również, że wniosek R. M. dotyczył decyzji administracyjnych, a więc aktów podlegających udostępnieniu w trybie art. 73 k.p.a. W ocenie Spółki, skoro dostęp do akt postępowania administracyjnego regulują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, to w tym zakresie z mocy art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 782 z późn. zm., dalej jako "u.d.i.p."), wyłączone jest stosowanie przepisów tej ustawy (Spółka powołała się w tym względzie na pogląd wyrażony w postanowieniu NSA z dnia 12 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 771/11).

We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy R. M. nie zgodził się ze stanowiskiem Spółki zaprezentowanym w powyższej decyzji. Stwierdził, że dla udostępnienia informacji publicznej nie jest konieczne dysponowanie oryginałem dokumentu, a jedynie jego treścią, choćby w postaci kopii. Z kolei twierdzenia Spółki dotyczące zakwalifikowania żądanych informacji jako tajemnicy przedsiębiorstwa wnioskodawca uznał za dowolne. Podkreślił, że w zaskarżonej decyzji nie wskazano, jakie czynności są podejmowane wobec tych dokumentów i z jakich aktów organizacyjnych one wynikają.

Odnośnie argumentacji Spółki odnoszącej się do art. 73 k.p.a., jako przepisu regulującego właściwy tryb dostępu do żądanych dokumentów, wnioskodawca podniósł, że powołane unormowanie reguluje kwestię dostępu do akt sprawy dla stron postępowania, a nie dla wszystkich podmiotów. Brak jest natomiast podstaw dla twierdzenia, że przepis ten wyłącza możliwość udostępnienia informacji publicznej podmiotowi niebędącemu stroną postępowania.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy P. decyzją z dnia (...) nr (...), utrzymała w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia (...) w całości podtrzymując wyrażone w niej stanowisko.

W takich okolicznościach skarżący R. M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na powyższą decyzję ostateczną Spółki, domagając się jej uchylenia oraz uchylenia poprzedzającej jej decyzji z dnia (...) Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:

1)

art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. w zw. z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. oraz w zw. z art. 17 ust. 1 u.d.i.p., poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji, które nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego oraz odniesienia się do argumentacji skarżącego zawartej we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy;

2)

art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. w zw. z przepisem art. 17 ust. 1 u.d.i.p., poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji i poprzedzającą ją decyzji z dnia (...) bez zachowania ustawowego wymogu wskazania imion, nazwisk i funkcji osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania o udostępnienie informacji oraz bez wykazania, że informacja objęta wnioskiem stanowi tajemnicę przedsiębiorcy w rozumieniu przepisu art. 5 ust. 2 u.d.i.p.;

3)

art. 4 ust. 3 u.d.i.p., polegające na błędnym przyjęciu, że przesłanką udostępnienia informacji publicznej jest dysponowanie przez podmiot zobowiązany oryginałem dokumentu, w którym informacja ta jest zawarta;

4)

art. 5 ust. 2 u.d.i.p., polegające na błędnym przyjęciu, że żądane przez skarżącego informacje publiczne stanowią tajemnicę przedsiębiorcy.

W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący przytoczył argumentację odnoszącą się do powyższych zarzutów. Stwierdził m.in., iż wnioskowane informacje nie mogą być objęte tajemnicą przedsiębiorstwa głównie dlatego, że nie posiadają waloru gospodarczego. Ponadto Spółka nie wykazała znaczenia tych informacji dla względów obronności. Ewentualne zagrożenie polegające na ujawnieniu informacji o infrastrukturze elektroenergetycznej nie ma również żadnego związku z momentem, kiedy urządzenia zostały wybudowane i oddane do eksploatacji.

Skarżący podtrzymał również stanowisko, iż z punktu widzenia przepisów u.d.i.p. nie ma istotnego znaczenia, czy podmiot zobowiązany dysponuje oryginałem dokumentu, w którym zawarto informację publiczną, czy też dysponuje jego treścią w inny sposób. Istotą żądania udostępnienia informacji publicznej na wniosek jest bowiem umożliwienie zapoznania się z treścią informacji publicznej, a nie uzyskanie odpisu dokumentu.

W odpowiedzi na skargę P. wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:

Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa.

Na wstępie należy podnieść, że nie znajduje uzasadnionych podstaw zawarty w odpowiedzi na skargę wniosek o odrzucenie skargi, który w istocie nie został przez P. w żaden sposób uzasadniony.

Wniesiona skarga jest dopuszczalna. Skarżący przed jej wniesieniem wyczerpał bowiem środki prawne służące mu w postępowaniu prowadzonym przez Spółkę w niniejszej sprawie. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że skarga została złożona z zachowaniem ustawowego (trzydziestodniowego) terminu, skoro zaskarżona decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 20 października 2014 r., a wpłynęła do siedziby P. w dniu 12 listopada 2014 r.

Przechodząc do merytorycznej oceny skargi w pierwszej kolejności należy podkreślić, że w niniejszej sprawie poza sporem pozostaje, że P. w L. zalicza się do wskazanych w art. 4 ust. 1 u.d.i.p. podmiotów, na których ciąży obowiązek udostępniania informacji publicznej będącej w ich posiadaniu. Bezspornym jest również, że informacje objęte wnioskiem skarżącego z dnia 18 września 2013 r. stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Kwestie te zostały zresztą ostatecznie rozstrzygnięte w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 6 maja 2014 r., sygn. akt II SAB/Lu 113/14, uwzględniającym skargę R. M. na bezczynność P. w sprawie dotyczącym wniosku z dnia 18 września 2013 r.

W świetle zaś przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a."), ocena prawna przedstawiona w powołanym wyroku wiązała na dalszym etapie postępowania Spółkę P., jak i wiąże obecnie Sąd.

Podkreślić jednak w tym miejscu należy, że choć powołanym wyrokiem Sąd przesądził jednoznacznie, iż sprawa niniejsza mieści się zarówno w zakresie podmiotowym jak i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej, to zobowiązując Spółkę do załatwienia wniosku z dnia 18 września 2013 r. w trybie przepisów tej ustawy, nie wskazał wprost na określony sposób jego rozstrzygnięcia. Kwestia ta leżała bowiem w kompetencji Spółki, jako adresata wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a Sąd rozpoznając skargę na jej bezczynność nie mógł w tym zakresie wkraczać w jej kompetencje, bowiem uprawniony był jedynie do oceny, czy Spółka pozostaje w bezczynności w sprawie zgłoszonego wniosku, bez badania merytorycznej zasadności ewentualnie podjętego przez nią działania. Innymi słowy, Sąd w granicach swych uprawnień przesądził jedynie o obowiązku rozpatrzenia przez Spółkę wniosku skarżącego w jeden ze sposobów przewidzianych w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, pozostawiając jej wybór określonego sposobu rozstrzygnięcia, adekwatnego do stanu prawnego i fatycznego sprawy.

P. wniosek skarżącego z dnia 18 września 2013 r. ostatecznie załatwiła podejmując decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Nie budzi wątpliwości, że na gruncie ustawy wydanie takiego rozstrzygnięcia jest jednym z potencjalnych sposobów zakończenia postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej. Przewiduje to przepis art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. stanowiąc, że odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji, do której stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, z tym że odwołanie od decyzji rozpoznaje się w terminie 14 dni, a uzasadnienie decyzji o odmowie udostępnienia informacji zawiera także imiona, nazwiska i funkcje osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania o udostępnienie informacji oraz oznaczenie podmiotów, ze względu na których dobra, o których mowa w art. 5 ust. 2, wydano decyzję o odmowie udostępnienia informacji. Podkreślić należy, że w razie odmowy udostępnienia informacji publicznej, do wydania decyzji administracyjnej w tym przedmiocie obowiązane są na mocy art. 17 ust. 1 u.d.i.p. poza organami administracji publicznej, również inne podmioty wymienione w art. 4 u.d.i.p., a zatem również wykonujące zadania publiczne przedsiębiorstwa energetyczne. Przepis art. 17 ust. 1 u.d.i.p. stanowi bowiem, że do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji przepisy art. 16 stosuje się odpowiednio. Inny jest jedynie sposób zaskarżenia takich rozstrzygnięć, bowiem w myśl art. 17 ust. 2 u.d.i.p., wnioskodawca może wystąpić do podmiotu, o którym mowa w ust. 1, o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wniosku stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołania.

Niezależnie jednak od faktu, iż adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej, w razie stwierdzenia ku temu podstaw, może każdorazowo odmówić w drodze decyzji udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej.

Jednakże decyzje P. wydane w tym przedmiocie w niniejszej sprawie, są wadliwe w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.

Przede wszystkim Sąd nie podziela wyrażonego w tych decyzjach stanowiska, jakoby żądane przez skarżącego informacje nie mogły zostać udostępnione, gdyż obejmowały one informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa.

Należy wyjaśnić, że prawo dostępu do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. W szczególności prawo to ograniczone jest ze względu na ochronę "tajemnicy przedsiębiorcy" (art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.). Pojęcie "tajemnicy przedsiębiorcy" nie zostało zdefiniowane na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Definicję legalną zbliżonego terminu ("tajemnicy przedsiębiorstwa") zawierają natomiast przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 z późn. zm.), która w art. 11 ust. 4 stanowi, że oznacza ono "nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności". Tajemnice te podlegają ochronie w zakresie, w jakim ich ujawnienie mogłoby zagrażać lub naruszać interes indywidualnego przedsiębiorcy (art. 11 ust. 1 powołanej ustawy).

W doktrynie podnosi się, że wskazane pojęcia w istocie stanowią synonimy, a zatem dokonując wykładni zawartego w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. terminu "tajemnica przedsiębiorcy", należy posiłkowo odwołać się do rozumienia "tajemnicy przedsiębiorstwa" na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (por. M.Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznej w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, L. 2002, s. 78).

W konsekwencji w okolicznościach niniejszej sprawy należy zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że z uwagi na przedmiot informacji, których udostępnienia się on domagał, nie można uznać, by informacje te miały charakter poufny, uzasadniający ich ochronę na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., jako objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. Przede wszystkim nie budzi wątpliwości Sądu, że co do zasady, decyzje organów administracyjnych wydawane w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej nie podlegają ze swej istoty utajnieniu (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1482/13, dostępny w CBOSA). Nie można przy tym mówić, by decyzje administracyjne dotyczące robót budowlanych zrealizowanych, bądź mających zostać zrealizowanymi na określonej nieruchomości (bo takich decyzji udostępnienia domaga się skarżący), podlegać winny szczególnej ochronie polegającej na uniemożliwieniu ujawnienia ich treści właścicielom tejże nieruchomości. Taka interpretacja przepisów u.d.i.p. prowadziłaby do nadmiernego ograniczenia konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, albowiem skutkowałaby ona ingerencją w istotę tego prawa, a więc naruszałaby regułę określoną w art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Dlatego też orzeczonej zaskarżoną decyzją odmowy udostępnienia skarżącemu żądanych informacji nie uzasadniała również okoliczność, jakoby Spółka nie posiada w swych zasobach oryginałów, ani odpisów części z żądanych przez skarżącego decyzji administracyjnych (dotyczących lokalizacji sieci energetycznej). Należy bowiem zauważyć, że informacją publiczną w rozumieniu u.d.i.p. jest nie tyle określony dokument urzędowy, co jego treść (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. "a" u.d.i.p.), stąd nawet jeśli Spółka dysponuje jedynie nieuwierzytelnionymi kserokopiami określonych dokumentów oznacza to, że jest w posiadaniu ich treści, a tym samym dysponuje żądaną informację publiczną, a przez to może ją udostępnić w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z obowiązku jej udostępnienia byłaby zatem zwolniona - w świetle art. 4 ust. 3 u.d.i.p. - dopiero w razie nieposiadania treści żądanych dokumentów, jednak wówczas nie zachodziłyby podstawy do wydania na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, a obowiązkiem Spółki byłoby jedynie powiadomienie wnioskodawcy pisemnie o nieposiadaniu żądanych informacji, z jednoczesnym wyjaśnieniem przyczyn tego stanu oraz wskazaniem wszelkich ewentualnych danych, które mogłyby mieć wpływ na sytuację faktyczną i prawną wnioskodawcy (por. wyroki NSA: z dnia 24 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 851/09, LEX nr 586432 oraz z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12, LEX nr 1264575).

Również powołanie się przez Spółkę w uzasadnieniu odmowy na treść art. 73 § 1 k.p.a., jako przepisu regulującego właściwy dla skarżącego tryb dostępu do wnioskowanych dokumentów - należy uznać za wadliwe. Trzeba bowiem zauważyć, że w niniejszej sprawie nie zostało wykazane, by skarżący był stroną ewentualnych postępowań w sprawach, w których objęte jego wnioskiem decyzje zostały wydane, co umożliwiałoby mu dostęp do tych orzeczeń na podstawie powołanej przez Spółkę regulacji. Co więcej, z okoliczności niniejszej sprawy wynika, że postępowania w których żądane decyzje zostały wydane toczyły się kilkadziesiąt lat temu, kiedy tytuł prawny do nieruchomości (działki nr (...) położonej w Sulejówku) z dużą dozą prawdopodobieństwa przysługiwał innym osobom i to one były stronami postępowań, zaś tak znaczny upływ czasu i zaistniałe zmiany w funkcjonowaniu i strukturze organów administracji mogłyby stwarzać poważne trudności w ustaleniu organu, który jest obecnie w posiadaniu tych dokumentów. Pomimo braku w aktach sprawy informacji, czy skarżący działania takie podejmował, już na podstawie powyższych okoliczności można założyć, że wynik tych działań byłby wątpliwy (nawet gdyby wnioskodawca mógł uzyskać dostęp do informacji publicznej w trybie art. 73 § 1 k.p.a.), co czyniłoby możliwość uzyskania przez skarżącego informacji w innym trybie iluzoryczną i w sposób nieuzasadniony stawiało go w gorszej sytuacji odnośnie prawa uzyskania żądanej informacji publicznej od innych osób, którym tytuł własności do wskazanej nieruchomości nie przysługuje. Ewentualna zaś możliwość zwrócenia się przez skarżącego o udostępnienie tych dokumentów do jakiegokolwiek innego podmiotu, również w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie wyłącza uprawnienia do zwrócenia się z tym wnioskiem do Spółki, skoro jest ona podmiotem objętym regulacją tej ustawy.

Uznając skargę za zasadną, należy również zgodzić się z argumentami strony skarżącej, iż zarówno zaskarżona decyzja, jak też poprzedzająca ją decyzja z dnia 9 września 2014 r., poza zachowaniem minimalnych wymogów odnośnie składników decyzji administracyjnej, nie zawierają wszystkich pozostałych elementów przewidzianych w art. 107 § 1 i 3 k.p.a.

W szczególności, za niewystarczające uznać należy uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w którym Spółka wadliwie odniosła się do zarzutów skarżącego podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz nie uzasadniła wyczerpująco odmowy udzielenia wnioskowanej przez skarżącego informacji publicznej. Słusznie ponadto skarżący zarzucił, iż obie decyzje nie zawierają danych, o których mowa w art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p., naruszając tym samym dyspozycję również tego unormowania.

W konkluzji należało stwierdzić, że zaskarżona decyzja uchybia prawu również z innych powodów, niż podniesione w skardze.

Należy jej bowiem dodatkowo wytknąć naruszenie przepisów art. 24 § 1 pkt 5 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a., co wynika z faktu, iż decyzję w trybie odwoławczym w imieniu Spółki podpisała ta sama osoba, która podpisała utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia (...) to jest Dyrektor Departamentu Eksploatacji i Rozwoju P. Oddziału w W. - T. B. Dodatkowo należy zauważyć, że w aktach sprawy brak jest umocowania dla tej osoby do reprezentowania Spółki, w tym do wydawania w jej imieniu decyzji administracyjnych, podczas gdy z aktualnej informacji z Krajowego Rejestru Sądowego - Rejestru Przedsiębiorców wynika, że do składania oświadczeń w imieniu Spółki wymagane jest współdziałanie dwóch członków zarządu Spółki albo jednego członka zarządu łącznie z prokurentem.

Stwierdzając naruszenie powyższych przepisów postępowania wyjaśnić należy, że stosownie do art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., pracownik podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu administracyjnym, jeżeli brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. W świetle poglądów doktryny reguła określona w tym przepisie ma zastosowanie także do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, o którym mowa w przepisie art. 127 § 3 k.p.a., a więc do sytuacji, w której pracownik brał udział w wydaniu przez ten organ decyzji w pierwszej instancji, następnie zaskarżonej do tego samego organu wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy (tak.m.in. A. Wróbel (w:) M. Jaśkowska. A. Wróbel. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, L. 2005, s. 221; tak również J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. W. 2005, s. 183). Należy bowiem pamiętać, że pracownik, który raz już uczestniczył w czynnościach procesowych, ma przez to ugruntowane poglądy zarówno na stan faktyczny, jak i na sposób rozstrzygnięcia sprawy. Może to z kolei nasuwać uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności i obiektywizmu. Pogląd ten znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (w tym uchwały składu 7 sędziów NSA z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt II GPS 2/06, publ. ONSAiWSA 2007/3/61 oraz z dnia 20 maja 2010 r., sygn. akt I OPS 13/09, publ. ONSAiWSA 2010/5/82).

Pracownik, który brał udział w wydaniu decyzji w pierwszej instancji, nie może zatem rozpoznawać środka odwoławczego wniesionego od tej decyzji. Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy stanowi natomiast taki środek odwoławczy.

W kontrolowanym postępowaniu doszło więc do naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., gdyż wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy załatwiono decyzją, w której wydaniu brał udział ten sam pracownik Spółki, który brał udział w wydaniu decyzji pierwotnej, choć osoba ta podlegała wyłączeniu. To zaś oznacza, że postępowanie wywołane wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy dotknięte jest kwalifikowaną wadą formalną, która w myśl art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. jest podstawą wznowienia postępowania administracyjnego.

Z tych wszystkich względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a", "b" i "c" p.p.s.a. w związku z art. 135 p.p.s.a. orzekł, jak w pkt I sentencji wyroku.

Orzeczenie o kosztach postępowania zawarte w pkt II wyroku, znajduje uzasadnienie w przepisach art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Rozpoznając sprawę ponownie Spółka uwzględni wszystkie przedstawione wyżej uwagi, a zwłaszcza dokonaną przez Sąd wykładnię przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Obowiązkiem Spółki będzie rozpoznanie wniosku skarżącego z dnia 18 września 2013 r. w trybie określonym w tej ustawie, z zachowaniem wynikającego z KRS sposobu reprezentacji Spółki oraz z poszanowaniem przepisów postępowania dotyczących wyłączenia pracowników organu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.