II SA/Łd 164/20 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3051608

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 sierpnia 2020 r. II SA/Łd 164/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska.

Sędziowie WSA: Magdalena Sieniuć (spr.), Jolanta Rosińska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi J.O. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej

1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia (...) r. nr (...);

2. zasądza od Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego J.O. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. E.S.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) r. Nr (...) Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm., dalej jako: "k.p.a.") oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1, ust. 2 i ust. 4 oraz art. 5 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o osobach deportowanych do pracy przymusowej oraz osadzonych w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 1168, dalej jako: "ustawa"), po rozpoznaniu wniosku J.O. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z dnia (...) r., Nr (...) o odmowie przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego.

Jak wynika z akt sprawy, ww. decyzją z dnia (...) r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania J.O. przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ przywołał przepis art. 2 pkt 1 lit. a oraz art. 4 ust. 1, ust. 2 i ust. 4 ww. ustawy.

Nie zgadzając się z powyższą decyzją, J.O. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, podnosząc, że jego rodzice byli wysiedleni przez Niemców z własnego gospodarstwa rolnego w miejscowości W., pow. Ł. i osiedleni na terenie wsi D., nieopodal W. Rodzice skarżącego byli zmuszani do pracy w gospodarstwie rolnym na rzecz III Rzeszy, co mogą potwierdzić zeznania świadków.

Wskazaną na wstępie decyzją z dnia (...) r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po rozpoznaniu wniosku J.O. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z dnia (...) r. o odmowie przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego.

W motywach rozstrzygnięcia organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, wskazując następnie, iż ustawa przewiduje prawo do świadczenia pieniężnego dla osób, które podlegały represjom określonym w ustawie, z tym że wspomniane uprawnienie nie dotyczy wszystkich rodzajów i form represji, jakim w tym okresie poddani byli obywatele polscy. Rodzaje represji, których doznanie, z zastrzeżeniem wymagań art. 1 ustawy, uprawnia do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego, zostały wymienione enumeratywnie w art. 2 ustawy. Sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia (art. 2 i art. 3 ustawy). Uprawnienie do świadczenia jest przyznawane decyzją Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie wniosku zainteresowanej osoby i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji (art. 4 ustawy). Dla uzyskania uprawnień konieczne jest więc łączne spełnienie przesłanek, czyli po pierwsze, ustalenie, że osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, oraz po drugie, ustalenie, że praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy.

W ocenie organu, z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że rodzina wnioskodawcy w 1940 r. została wysiedlona z rodzinnego gospodarstwa rolnego znajdującego się w miejscowości K., powodem wysiedlenia rodziny było zajęcie gospodarstwa przez osadników niemieckich. Powyższe potwierdza wnioskodawca oraz przesłane oświadczenie świadka B.J. J.O. urodził w 1941 r., czyli już po opuszczeniu przez rodziców miejscowości K. Zdaniem organu, przymus pracy rodziny wiązał się z przymusem ekonomicznym i potrzebą zapewnienia warunków bytowych rodzinie.

Dalej organ wskazał, iż z relacji wnioskodawcy, jak i oświadczeń świadków, wynika, że w okresie wysiedlenia rodzina była odwiedzana przez innych członków rodziny (brat ojca), czy też sąsiadów z miejscowości K. (rodziców M.O.), a sam wnioskodawca przez cały okres okupacji pozostawał pod opieką rodziców. Na tej podstawie organ przyjął, że rodzina była poddana wysiedleniu, jednak nie była deportowana do pracy przymusowej w rozumieniu przepisów ustawy. Wysiedlenie rodziny można w świetle okoliczności sprawy uznać za spełniające wymóg deportacji (wywiezienia), był on bowiem wymuszony przez władze niemieckie, wiązał się z koniecznością opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania (ośrodka życiowego), pozostawienia domu, jego sprzętów (wyposażenia) i gospodarstwa. Celem wysiedlenia nie było jednakże wywiezienie rodziny do pracy przymusowej, lecz wywiezienie służące wyrugowaniu ludności polskiej w celu przekazania ich gospodarstw rodzinom niemieckim. W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących że ww. wysiedlenie wiązało się z koniecznością wykonywania pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy, a sama okoliczność wysiedlenia rodziny, bez skierowania przez okupanta do wykonywania pracy przymusowej nie jest wystarczająca do otrzymania wnioskowanego świadczenia. Organ wskazując na poglądy judykatury, wyjaśnił, iż w czasie II wojny światowej miały miejsce deportacje, których celem było wykonywanie przez osoby deportowane pracy przymusowej, jak również deportacje, których celem nie było wykonywanie takowej pracy przymusowej. Oczywistym jest, że osoby deportowane, które nie posiadały środków pieniężnych na utrzymanie, musiały podjąć pracę, by uzyskać środki umożliwiające im egzystencję. Przymusu ekonomicznego podjęcia pracy nie można utożsamiać z przymusem pracy uprawniającym do uzyskania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Zarówno fakt deportacji, jak i fakt, że deportacja nastąpiła do pracy przymusowej, muszą zostać udowodnione, by możliwe było przyznanie świadczenia pieniężnego. Mając na uwadze całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie organ uznał, iż brak jest podstaw do przyznania stronie uprawnienia do świadczenia pieniężnego na mocy art. 2 pkt 2 lit. a ustawy.

W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skardze J.O., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, a także jej zmianę poprzez przyznanie wnioskowanego świadczenia, wskazał na naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, brak zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w zakresie ustalenia charakteru wysiedlenia i w konsekwencji błędne ustalenie, że nie miało ono charakteru deportacji do pracy przymusowej. Zdaniem skarżącego, wbrew temu co ustalił organ, z samego wniosku i zeznań świadków wynika, że rodzice skarżącego zostali przymusowo wysiedleni z miejsca zamieszkania. Powodem wysiedlenia była przymusowa praca w miejscowości oddalonej o 100 km od miejsca zamieszkania. Praca ta była połączona z wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Rodzina musiała porzucić swoje gospodarstwo domowe, dom, rodzinę, pracować w nowym środowisku wśród obcych ludzi. Sam fakt kontaktu z rodziną przy okazji chrztu nie był równoznaczny z kontaktem z rodziną. Wyjazd rodziców skarżącego, wbrew twierdzeniom organu, był związany z pracą przymusową. Sytuacja ta spowodowała dolegliwości w postaci pogorszenia warunków społecznych, rodzinnych i była przeżyciem traumatycznym, stąd - w ocenie skarżącego - zasadnym jest przesłuchanie przed sąd świadków na okoliczność charakteru wysiedlenia.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zaprezentowane w motywach kwestionowanego rozstrzygnięcia.

W dniu 28 sierpnia 2020 r. wpłynęło do akt sprawy pismo żony skarżącego z informacją, że skarżący - J.O. zmarł w dniu 20 kwietnia 2020 r., co potwierdza załączony do pisma akt zgonu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:

Skarga podlega uwzględnieniu.

Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325), powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne.

Uchylenie zaskarżonej decyzji w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję sądów administracyjnych i przyczyny wzruszenia aktów organów administracji publicznej Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja utrzymująca w mocy decyzję z dnia (...) r. o odmowie przyznania skarżącemu uprawnień do świadczenia pieniężnego, została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik kontrolowanej sprawy, co uzasadnia uchylenie tych decyzji w całości.

Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a powołanej wcześniej ustawy o osobach deportowanych do pracy przymusowej oraz osadzonych w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Przepis ten stanowi, iż represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 (lit. a) lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach (lit. b).

W powołanej ustawie nie zdefiniowano pojęcia "deportacja", dlatego też przy braku legalnej definicji, dokonując wykładni analizowanych przepisów, w pierwszej kolejności należy odnieść się do wykładni językowej i potocznego rozumienia omawianego pojęcia. W języku potocznym termin ten funkcjonuje jako kara polegająca na zesłaniu do odległej i odizolowanej miejscowości na przymusowy pobyt (zob. Nowy słownik języka polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002, tom 1, s. 127; Uniwersalny Słownik Języka Polskiego, praca zbior. pod red. S. Dubisza, Warszawa 2003, tom 1, s. 588, tom 4, s. 966). W związku z tym o zesłaniu (deportacji) w potocznym znaczeniu można mówić, gdy spełnione zostaną łącznie dwa elementy, czyli po pierwsze, sankcja oraz po drugie, element geograficzny.

Zwrócić należy przy tym uwagę, że również w judykaturze podjęto próbę zdefiniowania tego pojęcia przyjmując, iż przez "deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumieć należy przymusową zmianę miejsca pobytu powiązaną z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska osoby deportowanej. Pojęcie deportacji wiązać należy z określoną, mniej lub bardziej zorganizowaną, akcją władz okupacyjnych, mającą na celu przesiedlenie obywateli polskich z ich dotychczasowego miejsca zamieszkania i skierowanie ich do pracy przymusowej, z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania kulturowego i językowego, egzystencją w trudnych warunkach bytowych i w izolacji od dotychczasowego środowiska. Deportacja do miejsca wskazanego przez okupanta nie miała charakteru dowolnego. Istotne jest więc ustalenie wielu okoliczności, które pozwolą na prawidłową ocenę, czy dana osoba poddana została deportacji. W orzecznictwie zwraca się szczególną uwagę na to, że aby można było uznać, iż osobę ubiegającą się o świadczenie poddano deportacji, należałoby wykazać takie okoliczności, jak: znaczna odległość od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejsca, do której dana osoba została wywieziona, znaczna odległość przebywania jej najbliższej rodziny, brak możności kontaktu z rodziną, szczególnie ciężkie warunki życia po wywiezieniu do pracy przymusowej, szczególnie ciężki rodzaj wykonywanej pracy, negatywne nastawienie wobec niej nowego otoczenia, trudność komunikacji z nim, uwzględniając barierę językową, ogólnie trudniejsze warunki egzystencji, np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej, co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. K 49/07, publ. OTK-A 2009/11/169 oraz wyroki NSA z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. II OSK 670/13; z dnia 3 grudnia 2013 r., sygn. II OSK 1581/12 i z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. II OSK 1286/12; wszystkie powołane orzeczenia są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl).

Jak też podkreślił Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. K 49/07, wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Znajdowały się one w znaczenie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny oraz znajomych. Poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Ponadto TK zwrócił uwagę na to, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych, lecz tylko dla tych, względem których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie, osadzenie w obozie pracy bądź deportację. Jest to istotne ze względu na realizowany w praktyce powszechny obowiązek pracy, obejmujący wszystkich mieszkańców Generalnej Guberni bez względu na wiek i stan zdrowia.

Wychodząc z powyższych przesłanek stwierdzić należy, że dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy niezbędne było ustalenie przez organ faktu deportacji skarżącego z jego dotychczasowego miejsca zamieszkania w celu wykonywania pracy przymusowej, jak również ustalenie, że warunki pobytu poza dotychczasowym miejscem zamieszkania miały charakter szczególnej opresji, która jest akcentowana na gruncie ustawy przy definiowaniu pojęcia represji.

Mając na uwadze powyższe zauważyć trzeba, że w kontrolowanej sprawie organ nie kwestionował samej okoliczności wywiezienia rodziny. Niewątpliwie rodzina skarżącego (w tym także on, jako osoba urodzona w styczniu 1941 r., zatem tuż po wywiezieniu rodziców) została we wrześniu 1940 r. wywieziona na skutek działania okupanta do miejscowości oddalonej o ok. 100 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Niewątpliwie konieczność przymusowej zmiany miejsca zamieszkania (pozostawienie domu i gospodarstwa rolnego) na inne oddalone o ok. 100 km należy oceniać w kategoriach przesiedlenia. Tu pojawia się także kwestia wymagająca rzetelnego ustalenia, czy wspomniane wywiezienie łączyło się z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Organ kwestię tę rozstrzygnął negatywnie, argumentując, że rodzina była odwiedzana przez innych członków rodziny (brat ojca), czy znajomych (sąsiedzi z rodzinnej miejscowości).

W ocenie Sądu, zaprezentowane przez organ stanowisko w powyższym zakresie nie jest poparte dowodami w sprawie, bowiem organ nie ocenił częstotliwości wspomnianych kontaktów, ich charakteru, okoliczności im towarzyszących. Tymczasem, częstotliwość wspomnianych kontaktów, w obliczu argumentów podniesionych w skardze, jest wątpliwa. Skarżący w treści skargi oświadczył, że sporne odwiedziny miały związek z chrztem, co może sugerować, że miały miejsce jeden raz. Zdaniem Sądu, jednorazowy kontakt na okres ponad 4 lat deportacji nie może być oceniony jako częsty, regularny taki, jaki miałby miejsce w normalnych okolicznościach (poza stanem wojny), który podtrzymywał więzi rodzinne. W sprawie za niezbędne uznać należało także ustalenie, czy wspomniane kontakty rodziny z innymi jej członkami miał charakter swobodny (czy rodzina mogła dowolnie wybrać termin spotkania, jak przebiegały same spotkania, gdzie miały miejsce), a także czy poza osobami spokrewnionymi rodzina mogła widywać inne osoby z dotychczasowego otoczenia, czyli np. sąsiadów. Zgromadzone w sprawie dowody nie dają możliwości rozstrzygnięcia owych wątpliwych, i zarazem kluczowych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, kwestii. Z tego względu dokonaną przez organ ocenę tak zgromadzonego materiału dowodowego uznać należy za przedwczesną, dokonaną bowiem z naruszeniem obowiązków organów wynikających z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.

Zdaniem Sądu, w rozważanym aspekcie w kontrolowanej sprawie niezbędne było także ustalenie, czy wspomniane wywiezienie było związane z pracą przymusową. W ocenie organu, skarżący w sprawie nie wykazał, że deportacja (wywiezienie) miała związek z koniecznością podjęcia pracy przymusowej przez rodziców skarżącego, co - zdaniem Sądu - w kontekście materiału zgromadzonego w sprawie jest przynajmniej przedwczesne. Zebrany w toku postępowania materiał dowodowy jest na tyle skąpy, że nie pozwala na dokonanie oceny tak istotnej w kontekście art. 2 pkt 1 lit. a ustawy okoliczności, czy rodzina skarżącego została deportowana do pracy przymusowej.

W sprawie materiałem dowodowym, na którym organ oparł rozstrzygnięcie, były oświadczenia zawarte we wniosku skarżącego, zeznania świadków (B. J. i M. O.) oraz dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej. Świadkowie, jak i skarżący, zgodnie wskazali jedynie, że rodzina została wywieziona do pracy przymusowej. Jednak ze wspomnianych dowodów nie wynika, czy rodzice skarżącego zostali skierowani do konkretnego gospodarstwa rolnego, czy mieli możliwość wyboru w tym zakresie. Gdzie w tym czasie mieszkali, jakie były warunki mieszkaniowej, czy samodzielnie mieszkali, jak gospodarowali, czy mogli swobodnie spędzać czas wolny, czy w ogóle takowym czasem dysponowali. Jaki charakter miała wykonywana praca, ile trwała godzin dziennie.

Niewątpliwie to na stronie ciąży obowiązek przedstawienia dowodów mających potwierdzić okoliczności, z których strona wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Jednak, nawet w takiej sytuacji organ nie jest zwolniony z wynikających z kodeksu postępowania administracyjnego obowiązków w zakresie rzetelnego i dokładnego prowadzenia postępowania dowodowego. To organ jest niejako "gospodarzem" postępowania, dysponuje fachową wiedzą w tym zakresie i powinien dbać o zachowanie zasad postępowania administracyjnego, bowiem takie obowiązki nakłada na niego art. 7 i art. 8 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 19 listopada 2013 r., sygn. II OSK 1371/12).

Podzielając w pełni ten pogląd NSA na gruncie kontrolowanej sprawy zauważyć należy, że organ w toku postępowania nie podjął z własnej inicjatywy żadnych działań mających na celu wyjaśnienie okoliczności spornych w sprawie. Organ oparł się jedynie na dowodach przedstawionych przez stronę, nie skorzystał przy tym choćby z możliwości przesłuchania skarżącego, jak i wskazanych przez niego świadków we właściwym dla ich miejsca zamieszkania urzędzie gminy (w ramach pomocy prawnej). W toku tych czynności organ mógł skierować do nich pytania o charakter spotkań rodziny z innymi członkami rodziny, czy ze znajomymi z okresu sprzed deportacji oraz w trakcie deportacji, charakter wykonywanej pracy i wszelkie inne istotne w sprawie okoliczności. Ani skarżący, ani świadkowie, nie opisali wspomnianych kontaktów, nie mówili także o charakterze wykonywanej przez rodziców skarżącego pracy, czy dolegliwościach doznawanych podczas deportacji. Tymczasem organ z tak niekompletnych dowodów, w szczególności ze szczątkowych zeznań świadków i wyjaśnień skarżącego, wyciągnął wnioski negatywne dla skarżącego. Zgodzić się wprawdzie przyjdzie z poglądem, że w sprawach dotyczących uprawnień związanych z deportacją świadków wskazuje strona, niemniej jednak nie zwalnia to organu z konieczności ich przesłuchania, szczególnie w sytuacji gdy oświadczenie świadka złożone przez wnioskodawcę nie daje odpowiedzi na wszystkie istotne w sprawie kwestie. Strona nie może zastępować organu w prowadzeniu postępowania dowodowego.

Jednocześnie należy przypomnieć, że zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa (art. 6 k.p.a.) oraz stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.). Organy są zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Wynik postępowania wyjaśniającego powinien być przedstawiony w uzasadnieniu decyzji skonstruowanym zgodnie z wymogami zawartymi w art. 107 § 3 k.p.a. W kontekście tych zasad Sąd chciałby zaakcentować, iż zyskują one na znaczeniu, gdy uwzględni się, że wnioskodawcą w sprawie jest osoba w podeszłym wieku, a sporne okoliczności dotyczą zdarzeń sprzed niemalże 75 lat.

W toku ponownie prowadzonego postępowania organ co do zasady powinien ponownie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, uwzględniając ocenę prawną i wskazania zawarte w niniejszym wyroku.

Jednocześnie Sąd na marginesie niniejszej sprawy uznał za zasadne wskazać, iż po wydaniu wyroku, bowiem w dniu 27 sierpnia 2020 r., dotarła do Sądu wiadomość od żony skarżącego, iż skarżący zmarł w dniu 20 kwietnia 2020 r. Podkreślić przy tym należy, że na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki zawierającej zawiadomienie o terminie rozprawy nie znalazła się tego rodzaju adnotacja, co pozwoliło Sądowi na uznanie, iż zawiadomienie to zostało doręczone skarżącemu skutecznie przez dorosłego domownika (żonę skarżącego) i w konsekwencji tego ustalenia rozpoznanie sprawy w drodze wyroku w dniu 25 sierpnia 2020 r.

Na tle powyższych rozważań, należało stwierdzić, że zaniechanie ustalenia przez organ wyżej szczegółowo wskazanych kwestii jest naruszeniem art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., a mając istotny wpływ na rozstrzygnięcie stanowi podstawę do uchylenia zarówno zaskarżonej decyzji, jak i utrzymanej nią w mocy decyzji z dnia 24 października 2019 r., na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a., o czym Sąd orzekł w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w punkcie drugim sentencji wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzoną kwotę 100 zł złożył się uiszczony przez skarżącego wpis od skargi.

E.S.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.