Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach
z dnia 27 kwietnia 2006 r.
II SA/Ke 673/05

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.).

Sędziowie Asesor, WSA: Jacek Kuza, Beata Ziomek.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2006 r. sprawy ze skargi D. G. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia (...) numer (...) w przedmiocie: odmowy stwierdzenia choroby zawodowej

I.

uchyla zaskarżoną decyzję;

II.

zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz D. G. 18 (osiemnaście) zł. Tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny po rozpatrzeniu odwołania. G. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia (...) nie stwierdzającej chorób zawodowych tj. przewlekłego zapalenia oskrzeli pochodzenia zawodowego i uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem pochodzenia zawodowego/ poz. 4 i 15 wykazu z 1983 r./ na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, § 1 i 10 ust. 1 i 3 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w związku z § 10 Rozporządzenia Rady Mini9strów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach i art. 138 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

W uzasadnieniu organ ten wskazał, iż postępowanie diagnostyczno-orzecznicze w sprawie rozpoznania u D. G. chorób zawodowych rozpoczęło się przed wejściem w życie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Choroba zawodowa D. G. była już przedmiotem rozstrzygania przez Naczelny Sąd Administracyjny w Krakowie, który wyrokiem z dnia 14 stycznia 2003 r. w sprawie II SA/ Ke 316/02 uchylił decyzję ówczesnego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia (...) oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Z dokumentacji przedmiotowej sprawy wynika, że odwołujący się w okresie zatrudnienia pracował w następujących zakładach pracy:

1.

od 1950 r. do 1960 r. jako pomocnik w kuźni w Państwowym Gospodarstwie Rolnym w B. - brak danych o narażeniu,

2.

od 1963 r. do 1980 r. jako kierowca ciągnika w Gminnej Spółdzielni w O. i w Kółku Rolniczym w K. - brak danych o narażeniu,

3.

od 10 lipca 1980 do 8 lutego 1987 r. jako przygotowywacz zestawów odlewniczych w Hucie O. w O. Ś. - narażony na ponadnormatywny hałas od 87 do 99 dB oraz pył zawierający do 10% SiO2 w stężeniach 4-krotnie przekraczających NDS.

W przeprowadzonym ponownie postępowaniu organ I instancji kierując się dyspozycjami sądu wszczął w dniu 11. 04. 2003. z urzędu ponownie postępowanie administracyjne i w dniu 11 kwietnia 2003 r. przesłał do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. całość dokumentacji wraz z wyrokiem NSA w Krakowie z prośbą o przeprowadzenie ponownego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego. Ośrodek ten wydał w dniu 5 maja 2004. dwa, mające zgodnie z art. 84 k.p.a. cechy opinii biegłego, orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania chorób zawodowych. W uzasadnieniu orzeczenia w sposób jasny i czytelny orzeczono o zajęciu negatywnego dla zainteresowanego stanowiska wskazując, że istniejące u niego schorzenia powstały na skutek przyczyn pozazawodowych ponieważ:

1.

analiza dokumentacji leczenia nie wykazała, aby pacjent leczył się z powodu przewlekłego zapalenia oskrzeli w czasie pracy zawodowej, a dopiero w 1995 r. czyli 8 lat po ustaniu narażenia zawodowego był leczony m.in. z powodu zapalenia oskrzeli; ponadto analiza dokumentacji ZUS wskazuje, że podstawową przyczyną niezdolności do pracy D. G. było schorzenie układu ruchu a nie układu oddechowego,

2.

stwierdzony u ww.ym niedosłuch spowodowany jest przewlekłym zapaleniem obu uszu, co wykazano badaniami laryngologicznymi w 1999. 2000 oraz 2003 r. i nie ma podstaw aby wiązać go z narażeniem zawodowym na hałas.

D. G. nie zgodził się z treścią tego orzeczenia i został skierowany w trybie odwoławczym do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., gdzie w dniach od 12 do 19 lipca 2004 r. był hospitalizowany. Instytut, jako jednostka diagnostyczno-orzecznicza II szczebla w dniu 22 lipca 2004 r. wydał dwa ostateczne, mające zgodnie z art. 84 k.p.a. cechy opinii biegłego, orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u D. G. chorób zawodowych, w uzasadnieniu których orzeczono, że:

1.

analiza dokumentacji lekarskiej oraz brak cech niewydolności oddechowej lub znacznych zaburzeń zdolności wentylacyjnej płuc w czasie pracy i do 5 lat od ustania narażenia nie dają podstaw do uznania zawodowej etiologii przewlekłego zapalenia oskrzeli,

2.

wielkość obniżenia czułości słuchu ucha lepiej słyszącego ( prawego), asymetria niedosłuchu oraz stwierdzone zmiany pozapalne ucha środkowego, zwłaszcza lewego, nie upoważniają do przyjęcia zawodowej etiologii choroby i rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.

Te orzeczenia były podstawą dla Powiatowego Inspektora Sanitarnego do wydania negatywnej dla zainteresowanego decyzji, ponieważ wydanie decyzji stwierdzającej chorobę zawodową figurującą w wykazie chorób zawodowych jest możliwe tylko wówczas, gdy upoważniony zakład służby zdrowia rozpozna chorobę zawodową figurującą w wykazie a przeprowadzone przez organy inspekcji sanitarnej postępowanie dowiedzie występowania w środowisku pracy czynnika szkodliwego, którego następstwem jest rozpoznane schorzenie.

Reasumując organ II instancji stwierdził, że decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego nie stwierdzająca chorób zawodowych została wydana z powodu braku ich rozpoznania, postępowanie tego organu jest zgodne z § 10 Rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych i brak w nim uchybień prawnych i merytorycznych.

Skargę na tę decyzje, mylnie nazwaną odwołaniem, wniósł D. G., zarzucając, iż jest ona dla niego krzywdząca bowiem pracował na stalowni, w bardzo trudnych warunkach - wysokiej temperaturze i zapyleniu i na skutek tego utracił zdrowie, przez co musiał przejść na rentę inwalidzką i od tej pory nigdzie nie pracował, gdyż nie pozwalał mu na to stan zdrowia.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm. zwana dalej uppsa) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wnioskami skargi i powołaną podstawą prawną. Otóż w ocenie Sądu zarówno zaskarżoną decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego zapadły z naruszeniem art. 7, 77,80 k.p.a. które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy a ponadto z naruszeniem art. 99 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1271 ze zmianami/, zgodnie z którym ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym przed 1 stycznia 2004 r., z zastrzeżeniem art. 100, wiąże w sprawie wojewódzki sąd administracyjny oraz organ, którego działanie lub zaniechanie były przedmiotem zaskarżenia.

Uchylając poprzednio zapadłe w sprawie stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej decyzje Naczelny Sąd Administracyjne wskazał między innymi, iż orzeczenia lekarskie stanowiące podstawę decyzji mają walor opinii biegłego a zatem powinny zawierać ocenę przeprowadzonych badań oraz uzasadnienie zajętego stanowiska i wyjaśnienie, w sposób przekonywujący dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie a także sądu, powodów, dla których danej choroby nie można uznać za zawodową. W ocenie sądu w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie tych wymogów nie spełniają. Nadto w uzasadnieniu swego wyroku NSA wskazał, iż skoro u D. G. rozpoznano m.in. ubytek słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu odbiorczego ucha prawego, takie rozpoznanie wskazuje, iż powodem uszkodzenia słuchu u skarżącego poza chorobą tego narządu było narażenie na hałas a to że skarżący był narażony na hałas ponadnormatywny jest poza sporem. Nadto Sąd ten wskazał, iż stopień uszkodzenia słuchu nie może decydować o tym, że stwierdzony ubytek słuchu nie może być uznany za niezawodowy. Brak jest bowiem podstaw prawnych do tego, ażeby z prawnego pojęcia choroby zawodowej wymienionej pod poz. 15 wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych eliminować uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu ze względu na stopień uszkodzenia słuchu.

Jak to już wskazał Naczelny Sąd Administracyjny i takie też ustalenia czyni organ w uzasadnieniu swojej decyzji, w czasie pracy w Hucie O. skarżący był narażony na ponadnormatywny hałas oraz ponadnormatywne zapylenie pyłem przemysłowym zawierającym SiO2. Oba te czynniki mogły powodować wystąpienie chorób wymienionych w wykazie chorób zawodowych stanowiących załącznik do Rozporządzenia z 1983 r./ te bowiem przepisy mają w sprawie zastosowanie z uwagi na to, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej u skarżącego wszczęte zostało przed wejściem w życie Rozporządzenia z 30 lipca 2002 r./ Dz. U. Nr 132 poz. 1115/.

Odnośnie choroby układu oddechowego wskazać należy, co następuje.

U D. G. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. rozpoznał przewlekłe zapalenie oskrzeli z dużymi zaburzeniami wentylacji jednakże, jak by to wynikało z uzasadnienia tej jednostki orzeczniczej, brak jest podstaw aby obecny stanu układu oddechowego wiązać przyczynowo z narażeniem zawodowym. Tego braku związku jednostka upatruje w tym, że skarżący przestał pracować w 1987 r. a analiza dokumentacji leczenia nie wykazała, aby leczył się on z powodu przewlekłego zapalenia w czasie pracy zawodowej i dopiero w 1995 r. a więc w 8 lat po ustaniu narażenia zawodowego był leczony w oddziale chorób wewnętrznych między innymi z powodu zapalenia oskrzeli. Instytut Medycyny Pracy w Ł. rozpoznał u skarżącego zaburzenia wentylacji typu obturacyjnego średniego stopnia ze zwiększeniem wskaźnika odsetkowego objętości zalegającej płuc, zwiększeniem całkowitego oporu oskrzelowego i zmniejszeniem przepływów w drobnych oskrzelach oraz niewielką hipoksemię w spoczynku. Instytut brak podstaw do uznania zawodowej etiologii przewlekłego zapalenia oskrzeli także upatruje w tym, że w czasie pracy i do 5 lat od ustania narażenia nie wystąpiły cechy niewydolności oddechowej lub znacznych zaburzeń zdolności wentylacyjnej płuc co wynika z analizy udostępnionej temu instytutowi dokumentacji lekarskiej. W związku z tym stwierdzić należy, iż istotne było w sprawie wyjaśnienie, od kiedy u skarżącego pojawiła się choroba oskrzeli. Jak wynika z karty wypisowej Instytutu Medycyny Pracy w S. ustalono, że D. G. od lutego 1987 r. przebywa na emeryturze. Tymczasem faktycznie powodem zaprzestania przez niego wykonywania pracy było przejście na rentę inwalidzką. Fakt przejścia na rentę był odnotowany przez Wojewódzki Ośrodek Pracy i jak by to wynikało z orzeczenia tej jednostki, dysponowała ona dokumentami ZUS-u, z których wynikało, że podstawową ( a więc nie jedyną) przyczyną niezdolności do pracy było schorzenie układu ruchu a nie układu oddechowego. Tym niemniej wyjaśnienia wymagało to, jakie jeszcze stwierdzono u skarżącego dolegliwości, gdy kierowano go na rentę inwalidzką i czy przypadkiem już wówczas nie cierpiał on na dolegliwości ze strony układu oddechowego. Jak wynika bowiem z karty wypisowej Instytutu, u skarżącego od wielu lat występuje kaszel z odksztuszaniem, uczucie duszności przy niewielkim wysiłku i jak wynika z wywiadu przechodził on częste infekcje dróg oddechowych. Być może, gdyby Instytut Medycyny Pracy dysponował pełną dokumentacją lekarska a więc również tą, jaka znajduje się w aktach ZUS, jego opinia byłaby inna. O tym zaś, że taką dokumentacją nie dysponował świadczy zapis w karcie o przejściu skarżącego bezpośrednio po okresie zatrudnienia w Hucie O. na emeryturę.

Odnośnie choroby zawodowej związanej z uszkodzeniem słuchu wskazać należy co następuje.

Bezsporne jest, iż D. G. był w czasie zatrudnienia w Hucie O. narażony na ponadnormatywny hałas. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. stwierdził u skarżącego ubytek słuchu dla częstotliwości 1,2,3 kHz ucha prawego - 45 dB, ucha lewego - powyżej 110 dB. Brak podstaw do rozpoznania uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem pochodzenia zawodowego uzasadnił następująco: "niedosłuch stwierdzony u pacjenta spowodowany jest przewlekłym zapaleniem obu uszu, co zostało wykazane badaniami laryngologicznymi w 1999 i 2003 r. w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. oraz badaniem w 2000 r. w Instytucie Medycyny Pracy. Brak zatem podstaw aby wiązać go z narażeniem zawodowym na hałas". Wyniki badań z 1999 r., do których się Ośrodek odwołał zawarte są w orzeczeniu z dnia 4 maja 1999 r., które to orzeczenie w części dot. słuchu ogranicza się do stwierdzenia, że u skarżącego rozpoznano niedosłuch odbiorczy ucha prawego i niedosłuch mieszany ucha środkowego. Z kolei wyniki badań z 2000 r. znalazły wyraz w orzeczeniu Instytutu z dnia 28 kwietnia 2000 r. który stwierdził jedynie, że ubytek słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu odbiorczego ucha prawego wskazuje na dominujący wpływ czynników pozazawodowych w rozwoju uszkodzenia słuchu. Oba orzeczenia zostały zdyskredytowane przez Naczelny Sąd Administracyjny, tak więc niewątpliwie kolejne orzeczenie wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy po uchyleniu wcześniejszej decyzji przez NSA o treści, jaka powyżej została zacytowana, nie spełnia wymogów art. 84 k.p.a. Z kolei Instytut Medycyny Pracy w S. w swoim orzeczeniu wskazał, iż przeprowadzona pogłębiona diagnostyka audiologiczna wykazała przesunięcie progu słuchu określone dla częstotliwości 1,2,4 kHz z uwzględnieniem fizjologicznej poprawki na wiek dla UP-16dB, UL-głuche. Instytut brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej uzasadnił tym, że wielkość obniżenia czułości ucha lepiej słyszącego ( prawego) asymetria niedosłuchu oraz stwierdzone zmiany pozapalne ucha środkowego zwłaszcza lewego nie upoważniają do przyjęcia zawodowej etiologii choroby i rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu-przewlekłego urazu akustycznego. W związku z tym wskazać należy, iż organ nie wyjaśnił istotnej rozbieżności pomiędzy tym orzeczeniem a orzeczeniem Ośrodka Medycyny Pracy co do stopnia ubytku słuchu u skarżącego w uchu prawym. Być może rozbieżność ta wynika z różnicy częstotliwości zastosowanych w badaniu ( Ośrodek w K. - 1,2i3 kHz, Instytut w S. - 1,2 i 4/kHz), być może natomiast z faktu, iż Ośrodek Pracy w K. ustalił faktyczny niedosłuch wynoszący w uchu lepiej słyszącym 45 dB podczas, gdy Instytut różnicę pomiędzy niedosłuchem faktycznym a niedosłuchem związanym z wiekiem i stąd wynik dla tego ucha 16 dB. Podnieść należy, iż jak wyżej wskazano, jedną z przyczyn nie uznania przez Instytut uszkodzenia słuchu u skarżącego za chorobę zawodową była wielkość obniżenia czułości słuchu ucha lepiej słyszącego. W tym miejscu dodatkowo wskazać należy, o czym była już mowa, że po pierwsze, postępowanie w sprawie toczy się na podstawie przepisów rozporządzenia z 1983 r. a wykaz chorób zawodowych, stanowiący załącznik do tego rozporządzenia nie przewidywał, aby stopień uszkodzenia słuchu spowodowany hałasem decydował o tym, czy stwierdzony ubytek może być uznany za zawodowy; po drugie, o czym także już była mowa, zgodnie z art. 99 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi organ jest związany oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu NSA. Tymczasem w niniejszej sprawie organy obu instancji uznały za prawidłowe i nie budzące wątpliwości orzeczenie mimo, iż z jego treści wynikało, że jednostka orzecznicza nie uwzględnia oceny zawartej w wyroku NSA a ponadto uzależnia ustalenie zawodowej etiologii niedosłuchu u skarżącego od stopnia ubytku i dodatkowo stopień ten ustala w sposób znacznie odbiegający od wyników badań Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy bez wyjaśnienia tej rozbieżności. Ponadto wskazać należy, iż także nie jest zrozumiałe, dlaczego zdaniem Instytutu na pozazawodowy charakter uszkodzenia słuchu ma wskazywać asymetria niedosłuchu skoro ani przepisy Rozporządzenia z 1983 r. nie przewidywały, że tylko równomierny niedosłuch na oba uszy może być uznany za chorobę zawodową, ani też nie czynią tego aktualnie obowiązujące przepisy rozporządzenia z 2002 r. które wręcz przeciwnie, zakładają występowanie ucha lepiej słyszącego a więc i gorzej słyszącego czyli asymetrię niedosłuchu/ chyba, że pod pojęciem asymetrii niedosłuchu Instytut miał na uwadze coś innego niż nierówny stopień ubytku słuchu/. Na podkreślenie zasługuje to, iż jak wynika z karty wypisowej Instytutu Medycyny Pracy skarżący od 1984 r. a więc jeszcze gdy był narażony na hałas zgłasza pogorszenie słuchu, w 1987 r. był leczony w poradni laryngologicznej.

Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c uppsa, zaś o kosztach postępowania sądowego na podstawie art. 200 tej samej ustawy.

Ponownie rozpoznając sprawę organ uzupełni materiał dowodowy poprzez dołączenie dokumentacji lekarskiej związanej z przejściem skarżącego na rentę i tak uzupełniony materiał przedstawi właściwej jednostce orzeczniczej celem wydania przez nią odpowiadającego wymogom prawa orzeczenia.