Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2195427

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach
z dnia 4 stycznia 2017 r.
II SA/Gl 654/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski.

Sędziowie WSA: Elżbieta Kaznowska, Maria Taniewska-Banacka (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi A. O. i P. O. na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego

1.

uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta R. z dnia (...) r. nr (...),

2.

zasądza od (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. solidarnie na rzecz skarżących kwotę 1014 (jeden tysiąc czternaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta R. prowadził postępowanie w sprawie realizacji wiaty garażowej, wolnostojącej, wybudowanej w narożniku działki nr 1 w R. W związku z ustaleniem, że wiata została posadowiona samowolnie, PINB postanowieniem nr (...) z (...) r., działając w oparciu o art. 49b ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (obecnie t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 290 z późn. zm.), nakazał A. i P. O. przedłożenie dokumentacji niezbędnej dla dokonania legalizacji tej wiaty.

Po przedłożeniu przez zobowiązanych dokumentacji PINB doszedł do wniosku, że pomimo iż wiata jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, to jest niezgodna z przepisami techniczno-budowlanymi z uwagi na jej posadowienie w odległości jedynie 20 cm od granicy i w związku z tym decyzją nr (...) z (...) r. nakazał jej rozbiórkę w oparciu o art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego.

Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli A. i P. O. wskazując, że nie mieli świadomości, iż scharakteryzowanie spornej wiaty jako wiaty garażowej uniemożliwi dokonanie jej legalizacji. Wnieśli o zalegalizowanie wiaty jako wiaty o charakterze gospodarczym, rezygnując z wykorzystywania jej jako wiaty garażowej.

Decyzją z dnia (...) r. nr (...) (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. utrzymał zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną w mocy. W uzasadnieniu zrelacjonował dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie, iż podziela twierdzenia PINB, szczegółowo opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że realizacja spornej wiaty wymagała uprzedniego dokonania zgłoszenia we właściwym miejscowo organie administracji architektoniczno-budowlanej, czego skarżący nie dokonali. W związku z tym wiata stanowi samowolę budowlaną, której skutki winny być usunięte w oparciu o tryb postępowania przewidziany w art. 49b Prawa budowlanego.

Jak wskazał dalej WINB przywołany przepis daje możliwość zalegalizowania samowoli budowlanej. W tym celu jednak muszą być spełnione określone przesłanki. Po pierwsze, obiekt musi być zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i ta przesłanka w przypadku spornej wiaty jest spełniona. Po drugie, zgodnie z treścią art. 49b ust. 2 Prawa budowlanego, obiekt nie może też naruszać przepisów, w tym techniczno-budowlanych. Tej przesłanki sporna wiata nie spełnia. Z akt sprawy wynika, że od samego początku wiata ta jest wykorzystywana jako wiata garażowa, czyli de facto zadaszone miejsce postojowe, do tego celu jest też przystosowana z uwagi na swą konstrukcję i wykonane podłoże. W aktach sprawy konsekwentnie obiekt jest nazywany wiatą garażową, a podczas wykonanych przez PINB oględzin w wiacie tej stał samochód osobowy (co jest widoczne na dokumentacji zdjęciowej). Jak słusznie zauważył PINB w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wiata narusza § 19 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 zwane dalej rozporządzeniem). Zgodnie z tym przepisem odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym także zadaszonych, od granic nieruchomości, nie może być mniejsza niż 3 m. Sporna wiata, która w ocenie organu bez wątpienia jest zadaszonym miejscem postojowymi, usytuowana jest w odległości ok. 20 cm od granicy, a więc zdecydowanie narusza ww. przepis. Ponadto z dokumentacji zdjęciowej zdaje się też wynikać, zdaniem WINB, że wiata jest nadto usytuowana zbyt blisko okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi (odległość przepisowa to minimum 7 m), choć kwestii tej nie zbadano. Niemniej jednak wystarczająca jest niezgodność z przepisem, regulującym odległość miejsc postojowych od granic nieruchomości. W sytuacji stwierdzenia takiej niezgodności PINB w ogóle nie powinien był wdrażać postępowania legalizacyjnego wiaty i wydawać postanowienia opartego na art. 49b ust. 2 Prawa budowlanego, ale od razu orzec jej rozbiórkę zgodnie z treścią art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego. Nie zaistniały bowiem w ogóle przesłanki do dokonania legalizacji wiaty, gdyż od samego początku była ona niezgodna z przepisami techniczno-budowlanymi.

Dla sprawy bez znaczenia pozostają twierdzenia skarżących, jakoby zostali oni wprowadzeni w błąd w zakresie sposobu wykorzystania wiaty, surowości sankcji, jak również ich zapewnienia co do tego, że nie będą wykorzystywać wiaty jako garażu. Jak już wyżej wskazano, jeśli brak jest podstaw do wdrożenia postępowania legalizacyjnego, organ nadzoru budowlanego musi nakazać rozbiórkę danego obiektu, nie mając w tym zakresie żadnego luzu decyzyjnego. Ponadto organy nadzoru budowlanego orzekają w oparciu o stan faktyczny istniejący w dacie orzekania, a nie w oparciu o zdarzenia przyszłe i niepewne. Oznacza to, że w przypadku spornej wiaty należy przyjąć, że niezależnie od zapewnień skarżących, w dacie orzekania i wcześniejszej kontroli wiata stanowiła wiatę garażową.

Pismem z dnia 25 maja 2016 r. reprezentowani przez adw. S. D. A. i P. O. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję organu II instancji, domagając się jej uchylenia, a także uchylenia poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej. Zaskarżonej decyzji pełnomocnik zarzucił:

błąd w ustaleniach faktycznych poczynionych przez organ administracji poprzez przyjęcie, że wiata jest budynkiem wolnostojącym o wymiarach 11,5 x 11,5 metra, podczas gdy w rzeczywistości ma ona wymiary 3,68 x 6,61 m, błąd w ustaleniach faktycznych poczynionych przez organ administracji poprzez przyjęcie, że wiata jest przeznaczona do celów garażowych, podczas gdy jest ona wiatą rekreacyjną, względnie wiatą o przeznaczeniu gospodarczym, naruszenie art. 49b Prawa budowlanego w zw. z § 19 ust. 1 ww. rozporządzenia, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie, skutkujące uznaniem, że nie ma możliwości legalizacji wiaty posadowionej na nieruchomości skarżących, podczas gdy w razie poprawnego zakwalifikowania funkcji wiaty jako rekreacyjnej możliwość taka istnieje i powinna zostać przez organ administracji uwzględniona, naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez odstąpienie od wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych sprawy, naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez działanie sprzeczne z zasadą postępowania budzącego zaufanie do organów władzy publicznej.

Skarga została wniesiona w terminie.

W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując w odniesieniu do zakwalifikowania wiaty argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo przyznał, że istotnie w swojej decyzji błędnie wskazał wymiary wiaty jako 11,5 m x 11,5 m, podczas gdy w istocie powierzchnia wiaty nie przekracza 25 m2. Omyłki takiej nie popełnił organ I instancji. Błąd ten po stronie WINB wynikał zapewne z pomyłki pisarskiej. Niemniej to uchybienie, aczkolwiek oczywiste, nie ma wpływu na sposób rozstrzygnięcia sprawy, albowiem podstawą nakazu rozbiórki było niedające się usunąć naruszenie § 19 rozporządzenia poprzez usytuowanie wiaty garażowej (miejsca postojowego) przy granicy działki. Przepis ten znajduje zastosowanie w każdym przypadku postępowania legalizacyjnego, a więc nie tylko w trybie art. 49b ale też i 50-51 Prawa budowlanego.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:

W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.

Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a także poprzedzającego ją rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego wykazało, że są one dotknięte uchybieniami uzasadniającymi ich wzruszenie, aczkolwiek po części z innych przyczyn niż podniesione w skardze. Zdaniem tut. Sądu obie decyzje wydane zostały bowiem z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga by organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W konsekwencji rozstrzygnięcia te są co najmniej przedwczesne. Obie decyzje naruszają także, przywoływany przez organy, § 19 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

W pierwszej kolejności przypomnieć jednak w tym miejscu należy, że w trakcie przeprowadzonej w dniu 30 kwietnia 2015 r. kontroli na działce nr 1 w R. stwierdzono istnienie zrealizowanej bez pozwolenia na budowę bądź zgłoszenia wiaty o funkcji bezsprzecznie garażowej. Do protokołu z kontroli dołączono bowiem liczne fotografie uwidaczniający zaparkowany w wiacie samochód. W kontroli uczestniczyli A. i P. O. Nie zakwestionowali oni ustaleń organu i podpisali protokół wskazujący, że wiata stanowi obiekt garażowy.

Postanowieniem z dnia (...) r. nr (...) organ, działając na podstawie art. 49b ust. 2 Prawa budowlanego nałożył na skarżących obowiązek przedłożenia wskazanych w postanowieniu dokumentów.

Z uwagi na przedłożenie przez skarżących dokumentacji operującej określeniem wiata rekreacyjna PINB zwrócił się do skarżących pismem z dnia (...) r. o jednoznaczne stanowisko czy wiata pełnić ma funkcję rekreacyjną czy też, jak stwierdzono w trakcie kontroli, garażową.

W odpowiedzi A. O. pismem z dnia (...) r. oświadczyła, iż doszło do oczywistej omyłki biura projektowego albowiem wiata pełnić będzie funkcję garażową, a nie rekreacyjną.

Następnie skarżący złożyli poprawioną dokumentację dotyczącą wiaty garażowej, a nie rekreacyjnej, w tym 4 egzemplarze projektu budowlanego zatytułowanego "Budowa wiaty garażowej".

W konsekwencji sformułowany w skardze zarzut, iż to organ błędnie zakwalifikował funkcję wiaty pozostaje w niezgodzie z powyższymi okolicznościami. To bowiem nie organ lecz skarżący jednoznacznie stwierdzili, że wiata ma pełnić rolę nie rekreacyjną lecz garażową, potwierdziła to także uprawniona projektant. Także oględziny w terenie, w tym materiał fotograficzny dowiodły, iż korzystanie z wiaty dla parkowania samochodu stanowiło wówczas nie tylko planowaną lecz rzeczywistą funkcję wiaty.

Tym samym organ I instancji był nie tylko uprawniony lecz także zobligowany do przeprowadzenia postępowania w przedmiocie wiaty garażowej, a nie rekreacyjnej. Zarzuty co do kwalifikacji przeznaczenia wiaty zostały bowiem podniesione dopiero w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, a następnie ponowione i rozszerzone w skardze.

Wskazać jednak należy, że uzasadniając wydany nakaz rozbiórki niemożnością legalizacji samowoli wskutek sprzeczności inwestycji z normami technicznymi, obydwa organy przywołały wymóg zachowania minimalnej odległości od granicy działki (3 m), który w sprawie nie został zachowany, tym samym powołując się na sprzeczność wiaty z § 19 ust. 2 rozporządzenia. Uszło jednak zapewne uwadze obydwu organów, że przywołany § 19 w ustępie 1, traktującym o wymaganej odległości od okien odnosi się po części do innych typów inwestycji niż ustęp 2 traktujący o wymaganej odległości od granicy nieruchomości. O ile bowiem w ustępie 1 mowa nie tylko o wydzielonych miejscach postojowych, lub otwartych garażach wielopoziomowych lecz także o zadaszonych miejscach postojowych, o tyle w ustępie 2 mowa jedynie o wydzielonych miejscach postojowych, lub otwartych garażach wielopoziomowych nie ujmując wśród obiektów tych miejsc postojowych zadaszonych. W konsekwencji zgodnie z literalnym brzmieniem przepisów, do przedmiotowej wiaty garażowej, stanowiącej niewątpliwie miejsce postojowe zadaszone, odnoszą się jedynie przewidziane w ust. 1 wymogi dotyczące wymaganej odległości od okien pomieszczeń, nie dotyczą jej natomiast uregulowane w ust. 2 wymagane odległości od granic nieruchomości, a właśnie niezachowanie odległości od granicy działki przesądziło, zdaniem organów, o konieczności rozbiórki wiaty. Jak słusznie zauważył WINB nie została natomiast zbadana kwestia odległości od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi (ust. 1) pomimo, że to jej naruszenie mogłoby przesądzać o niedopuszczalności legalizacji. Brak ten, uznany przez WINB za nieistotny, w rzeczywistości uniemożliwia Sądowi ocenę prawidłowości uznania, iż wiata narusza warunki techniczne, przywoływanie bowiem przez organy niezachowania odległości od granicy nieruchomości, jak to wskazano powyżej, uznać należy za wadliwe skoro wymogi takie nie odnoszą się do zadaszonych miejsc postojowych.

W ramach ponownego postępowania organ winien też jeszcze raz rozważyć czy istotnie wiata jest obecnie wykorzystywana jako obiekt garażowy i tak należy ją traktować, czy też, jak twierdzą skarżący w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej i w skardze, służy ona obecnie w rzeczywistości jedynie celom rekreacyjnym i nie jest wykorzystywana jako miejsce postojowe. W zależności od poczynionych ustaleń organ winien przyjąć właściwy tryb procedowania, a następnie podjąć właściwe, jednoznacznie i precyzyjnie uzasadnione rozstrzygnięcie. Kwestii sposobu zgodnego ze stanem faktycznym i prawnym zakończenia postępowania Sąd przesądzić nie może. Z uwagi na wskazane wyżej uchybienia, uniemożliwiające weryfikację prawidłowości osnowy podjętych przez organy decyzji, jakiekolwiek w tej mierze jednoznaczne stwierdzenia byłyby bowiem, zdaniem Sądu, na obecnym etapie przedwczesne i nieuprawnione.

W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) p.p.s.a. orzec jak w sentencji. O kosztach obejmujących wpis od skargi w kwocie 500,00 zł i wynagrodzenie pełnomocnika - 480,00 zł oraz opłaty skarbowe od pełnomocnictwa - 34,00 zł orzeczono na wniosek strony skarżącej na podstawie art. 200, 205 i 209 p.p.s.a., a także § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 1805).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.