Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1513332

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach
z dnia 27 sierpnia 2014 r.
II SA/Gl 528/14
Uprawdopodobnienie braku winy jako podstawa przywrócenia terminu.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Iwona Bogucka.

Sędziowie: NSA Łucja Franiczek, WSA Elżbieta Kaznowska (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi N.K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie skierowania na badania lekarskie

1.

uchyla zaskarżone postanowienie i orzeka, że nie podlega ono wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku,

2.

zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącego kwotę (...) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

1 UZASADNIENIE

W wyniku pozytywnego rozpoznania wniosku złożonego przez Prokuratora Rejonowego G. w G. Prezydent Miasta G. decyzją z dnia (...) r., Nr (...)., działając na podstawie art. 75 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151 z późn. zm.) skierował N. K. na badania lekarskie w zakresie posiadanych uprawnień do kierowania pojazdami, tj. kategorii (...) prawa jazdy z powodu otrzymania wiarygodnej informacji o zastrzeżeniach w stanie zdrowia mogących powodować niezdolność do prowadzenia pojazdów. Decyzja ta została doręczona adresatowi na adres skrytki pocztowej. w dniu (...) r.

Od powyższej decyzji pismem z dnia (...) r. N. K. wniósł odwołanie. Jednocześnie odrębnym pismem zwrócił się o przywrócenie terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania. W uzasadnieniu wskazał, że w dniu (...) r. stwierdzono u niego półpaśca skórnego i od tego dnia przebywa na zwolnienieniu lekarskim. Dodał, że jest niezdolny do pracy do dnia (...) r. Nadto podniósł, że mieszka sam, a ze względu na niezwykle zakaźny charakter choroby musiał pozostawać w odosobnieniu. Dodatkowo podniósł, że zgodnie ze wskazaniami lekarskimi miał leżeć. Zdaniem odwołującego uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. W jego ocenie - nie miał on możliwości terminowego złożenia odwołania, pomimo zachowania najwyższego stopnia staranności. Do wniosku załączył kopię karty informacyjnej nocnej i świątecznej opieki medycznej świadczonej w dniu (...) r. oraz kopie dwóch zaświadczeń lekarskich, złożone na drukach ZUS ZLA.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., działając na podstawie art. 58 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.jedn.Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) postanowieniem z dnia (...) r., Nr (...) odmówiło N. K. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od powołanej na wstępie decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia (...) r. Zdaniem Kolegium wnioskodawca nie przedstawił okoliczności, które uprawdopodobniałyby brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skuteczne wniesienie odwołania winno nastąpić w okresie pomiędzy (...) r. Jak podnosi organ odwoławczy, choroba została zdiagnozowana u odwołującego się w dniu (...) r., a niezdolność do pracy połączona z zaleceniem leżenia wystąpiła od (...) r. W ocenie organu w okresie od (...) r. odwołujący się miał możliwość złożenia odwołania. Organ nadto zwrócił uwagę, że wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem został wniesiony w dniu (...) r., a zatem w okresie w którym zainteresowany był niezdolny do pracy i dalej powinien leżeć. W konsekwencji znaczy to, że wnioskodawca mimo choroby dokonał czynności procesowych. Organ powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, że ustalone w art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego kryterium braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można bowiem mówić tylko w przypadku, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia w danych warunkach. Za taką sytuacją, zdaniem organu, nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie.

Na powyższe postanowienie organu drugiej instancji, N. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, domagając się w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości. Wystąpił także o zasądzenie kosztów postępowania procesowego według norm przepisanych. Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez uznanie, że nie przedstawił on okoliczności, które uprawdopodabniałyby brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a także naruszenie art. 7 i art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewyjaśnienie dokładnie wszystkich okoliczności sprawy i nieuzwględnienie słusznego interesu skarżącego w przywróceniu terminu do złożenia odwołania oraz naruszenie zasady zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej. Skarżący wyjaśnił, że po zdiagnozowaniu choroby wirusowej zostały przepisane mu lekarstwa i miał postawać w domu. Jednkaże według zaleceń lekarza, jeśli w ciągu 3-4 dni jego stan zdrowia nie uległby poprawie powinien zgłosić się na kontrolę. W dniu (...) r. lekarz rodzinny potwierdził dalszy przebieg choroby, co potwierdziło zwolnienie lekarskie od (...) r., zalecając leżenie i brak kontaktów z otoczeniem. Przy kolejnym zwolnieniu do dnia (...) r., z wytycznymi dalszego leżenia, skarżący podał, że został poinformowany o możliwym ustąpieniu w ciągu następnych 3-4 dni zmian chorobowych, a tym samym zaniku zakaźnego charakteru choroby. W dniu (...) r., jak wynika z relacji skarżącego, jego stan zdrowia, w tym także samopoczucie, zdecydowanie sie poprawiły, a zmiany skórne zeszły. Skarżący wyjaśnił, że co najmniej od (...) r. cierpniał na półpaśca skórnego, a nie jak błędnie organ uznał od (...) r. Zwrócił uwagę, że przebieg choroby był ostry,a będąc osobą samotną i nie miał możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich. Wszystkie te okoliczności zostały zdaniem skarżącego co najmniej uprawdopodobnione.

Odnosząc się do twierdzeń organu skarżący podkreślił, że w okresie od (...) r. nie miał możliwości wniesienia odwołania, gdyż jak wynika z karty informacyjnej już wówczas choroba została zdiagnozowana i postawione zalecenia lekarskie. Powołując się na ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, że nagła choroba jako okoliczność niezależna od strony stanowi brak winy w uchybieniu terminowi. Skarżący zaznaczył, że choroba, na którą zapadł wymagała odosobnienia, a zatem była zdarzeniem niemożliwym do przezwyciężenia. Składając natomiast odwołanie w czasie trwania zwolnienia, ale po ustąpieniu objawów chorobowych (z jednoczesnym przyzwoleniem lekarza na załatwienie niezbędnych spraw), dochował należytej staranności, by złożyć odwołanie jak najszybciej, co z kolei było istotne dla jego interesów. A zatem po ustąpieniu przyczyny uchybienia terminowi do złożenia odwołania od decyzji dokonał czynności, której terminowi uchybił. Skarżący zwrócił uwagę, że w ocenie kwestii wniny bądź jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej znaczenie ma fakt wystąpienia choroby i jej charakter. Nadto wskazał, że realizacja prawa do wniesienia odwołania od decyzji naruszającej prawo jest uzasadnionym i słusznym interesem prawnym obywatela w świetle art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego i w żaden sposób nie koliduje z interesem społecznym.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie. Na poparcie zajętego stanowiska Kolegium przytoczyło tezy sformułowane w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Organ podkreślił wyjątkowy charakter instytucji przywrócenia terminu. Zaznaczył, że skutkiem przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest pozbawienie decyzji ostatecznej cechy ostateczności. Zdaniem organu, skoro skarżący w dniu (...) r. mogł udać się do przychodni lekarskiej, to także i w tym dniu mógł nadać odowłanie. A zatem w sprawie nie wystąpiła przeszkoda, której nie możnaby było usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

Na rozprawie w dniu (...) r. pełnomocnik skarżącego podtrzymała skargę i wniosła o zasądzenie kosztów zstępstwa procesowego. Nadto zwróciła uwagę, że fakt choroby skarżącego jest niewątpliwy, przy czym była to choroba uciążliwa i zakaźna. Skarżący dopiero po ustaniu najpoważniejszych dolegliwości i stanu zarażenia podjął kroki związane ze złożeniem odwołania. Fakt, że odwołanie zostało złożone w trakcie trwającego zwolnienia, jednakże wówczas, kiedy ustały już dolegliwości, a w konsekwencji przyczyna uchybienia terminu, nie może przemawiać na niekorzyść skarżącego.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje:

Skarga zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie, lecz ocenia zgodność postanowienia z przepisami prawa. Oznacza to, że w badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. W tym miejscu należy wyjaśnić, że sąd administracyjny badając legalność kontestowanego rozstrzygnięcia, nie ma uprawnień do rozpoznania wniosku strony o przywrócenie terminu. Wniosek taki może być rozpoznany wyłącznie przez organ administracji.

W sprawie jest bezsporne, że skarżącemu doręczono decyzję w (...) r., a termin do wniesienia odwołania upływał w dniu (...) Podkreślić należy, że stan faktyczny sprawy nie jest sporny między stronami. U podstaw wydanego rozstrzygnięcia legło natomiast przekonanie organu, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Dokonana w tak zakreślonych ramach kontrola zaskarżonego postanowienia pod względem jego zgodności z prawem pozwala na przyjęcie, że zaskarżone postanowienie nie jest zgodne z prawem.

Stosownie do art. 129 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Warunkiem skuteczności czynności procesowej - wniesienia odwołania - jest zatem zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. Złożenie odwołania po terminie powodować może różne skutki procesowe w zależności od tego, czy odwołujący się złożył jednocześnie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (art. 58 § 1 i § 2 Kodeksu), czy też z prośbą taką nie wystąpił.

Zaznaczyć należy, że przywrócenie terminu jest instytucją procesową mającą na celu ochronę jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowych przez stronę. Zgodnie z przywołanym powyżej przepisem art. 58 § 1 w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło, bez jego winy. Natomiast § 2 tegoż przepisu statuuje, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.

Jak słusznie zauważył organ w zacytowanym przepisie ustanowione zostały cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie, tj. uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, złożenie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, który zaczyna biec od dnia ustania przeszkody i wynosi siedem dni oraz dokonanie czynności procesowej, dla której był ustanowiony przywracany termin.

W myśl powołanego przepisu przywrócenie terminu nie jest możliwe, jeśli strona dopuściła się jakiegokolwiek niedbalstwa i jeśli w istocie mogła albo sama, albo poprzez domowników dokonać określonej czynności procesowej w terminie. Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw i w tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w K. z dnia 28 grudnia 2000 r., sygn. akt sprawy I SA/Ka 1781/99, dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak w dalszej części przywoływane orzeczenia sądów administracyjnych). Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć więc tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00). Nadto przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97). Okolicznością wskazującą na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu jest nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt SA 1072/00).

Sąd nie podziela stanowiska organu odwoławczego zmierzającego do postawienia tezy, że skoro w początkowym biegu terminu do zaskarżenia decyzji organu pierwszej instancji skarżący nie chorował, to mógł wcześniej zabezpieczyć swoje interesy poprzez poczynienie starań do złożenia środka zaskarżenia. Ustanowienie terminu 14 dniowego do wniesienia odwołania uprawnia stronę do podjęcia czynności w każdym dniu tego terminu, także w ostatnim, a okoliczność, że strona planowała dokonanie czynności nawet w ostatnim dniu terminu nie może stanowić podstawy do przyjęcia winy w uchybieniu terminu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w z dnia 13 września 2011 r., sygn. akt II SA/Kr 921/11). Odmienny pogląd prowadzi bowiem do pozbawienia strony przysługującego jej prawa, w tym przypadku skorzystania z odwołania. Nie można bowiem wymagać od strony by przewidziała swą chorobę z odpowiednim wyprzedzeniem. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowoadministracyjnym zwlekanie z dokonaniem czynności nawet do ostatniego dnia terminu nie może być oceniane jako działanie zawinione przez stronę. Jeżeli więc zdarzenie uniemożliwiające jej dokonanie nastąpiło nawet w ostatnim dniu - niedokonanie czynności jest niezawinione.

Przepis art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego pozwala na uprawdopodobnienie braku winy, przy czym uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie wiarygodność twierdzenia o danym fakcie. Musi ono jednak dotyczyć takiego faktu, który wskazuje na brak możliwości dokonania określonej czynności z powodu niemożliwych do przezwyciężenia przeszkód. Odnosząc powyższe do wniosku skarżącego w niniejszej sprawie zauważyć należy, że wskazał on jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania - zły stan zdrowia. Niewątpliwie już uzasadnienie rzeczonego wniosku dostatecznie określa okoliczności usprawiedliwiające uchybienie terminu, które dodatkowo poparte zostały dokumentami. Co prawda przedłożona przez skarżącego dokumentacja nie jest obszerna, jednakże stanowi wystarczający dowód na przedstawione we wniosku oraz w skardze zdarzenie uniemożliwiające skarżącemu dochowania przewidzianego prawem terminu do wniesienia odwołania.

Wynikający z treści art. 58 Kodeksu obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, który niewątpliwie obciąża wnioskodawcę, nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem jest dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy oraz potwierdzenie wiarygodności przywołanych okoliczności. Powyższe nabiera istotnego znaczenia, jeśli się zważy na charakter okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy skarżącego w uchybieniu terminu. Co więcej ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania cytowanego powyżej przepisu musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku, a jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II OSK 1397/05). Zaznaczyć należy, jak utrzymuje skarżący, że w dniu następnym po ustąpieniu objawów choroby podjął on działania mające na celu dokonanie czynności, której nie dokonał w terminie. A zatem siedmiodniowy termin do złożenia przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu został zachowany. Dodatkowo wskazać wypada, że wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniósł także skutecznie odwołanie, dokonując tym samym czynności, której uchybił. Zważyć w tym miejscu należy, że dokonanie czynności, której strona uchybiła terminowi w czasie trwania choroby, uniemożliwiającej jego zachowanie, winno być poczytywane na korzyść tej strony, jako przejaw wysokiej staranności i dbałości o własne interesy.

Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu organ powinien uwzględnić także i te okoliczności, które wynikają z treści dokumentów załączonych do akt administracyjnych, czyli dokumentów znanych organowi (np. złożonej przed organem pierwszej instancji kopii opinii (...) r. wydanej na postanowienie prokuratury). Normy procedury administracyjnej nakazują organom administracji udzielanie pomocy prawnej stronom oraz udzielania informacji o okolicznościach faktycznych sprawy. W szczególności organy są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego oraz winny czuwać nad tym, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielać im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek (art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego). W toku postępowania organy stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 Kodeksu), a prowadząc postępowanie, prowadzą je w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 Kodeksu).

W realiach niniejszej sprawy próżno doszukać się w działaniu organu administracji publicznej realizacji wymienionych zasad, bowiem rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu organ powinien uwzględnić całokształt okoliczności sprawy, a w szczególności dostrzec i wszechstronnie ocenić sytuację życiową oraz stan zdrowia skarżącego. Skupienie uwagi tylko na treści wniosku o przywrócenie terminu potraktować wypada jako naruszające wskazane powyżej podstawowe zasady postępowania administracyjnego.

Sąd podziela stanowisko, że sam fakt pozostawania na zwolnieniu lekarskim nie daje podstawy do przyjęcia, że strona nie miała możliwości dokonania czynności procesowej w terminie. Ustalenie, względnie wykluczenie istnienia takiej możliwości zależy bowiem od stanu faktycznego danej sprawy, w tym m.in. od rodzaju i przebiegu choroby w związku z którą udzielono zwolnienia lekarskiego. W zawisłej sprawie powodem niezachowania terminu był czynnik obiektywny w postaci niedyspozycji skarżącego, wynikający z nagłego ataku choroby wirusowej jaką jest półpasiec. Odnotować należy, że skarżący wykazał, że choroba na jaką zapadł, uniemożliwiała mu wszelkie kontakty z otoczeniem. Z załączonej do wniosku kopii karty informacyjnej wynika, że lekarz zalecił m.in. unikanie (...). Niewątpliwie brak swobodnego nawiązywania kontaktów ze światem zewnętrznym ograniczał możliwości w podejmowaniu czynności procesowych. Na podkreślenie zasługuje także fakt, że skarżący jest osobą samotną.

Uwzględniając zatem powyższe należy stwierdzić, iż skarga musiała odnieść skutek. Rozpatrując ponownie wniosek N. K. o przywrócenie terminu Kolegium dokonując jego oceny zobowiązane będzie uwzględnić całokształt sytuacji, przeanalizować wszystkie okoliczności sprawy wynikające z dokumentów załączonych do akt administracyjnych i dopiero wówczas stwierdzić, czy spełnione zostały przesłanki do przywrócenia uchybionego terminu, a w szczególności przesłanka uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W ramach ponownego postępowania Kolegium powinno nadto ustalić, czy zalecenie lekarskie, by w trakcie choroby skarżący leżał - w istocie wykluczało możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę, tj. sporządzenie i wniesienie odwołania. Organ bowiem uwzględniając charakter choroby jaką jest półpasiec, jej symptomy i przebieg, powinien zważyć, czy choroba ta jest zdarzeniem możliwym do przezwyciężenia, przy dochowaniu w danych warunkach największego wysiłku. Istotne jest także ustalenie faktycznego okresu niedyspozycji zdrowotnej skarżącego, a w szczególności jej początek. Podnieść należy, że skarżący jak wynika z akt sprawy, już tydzień przed zgłoszeniem się (w dniu (...) r.) do opieki medycznej miał zmiany typowe dla (...). Kolegium powinno także zwrócić uwagę na ogólny stan zdrowia skarżącego, w tym inne choroby, jeśli dotykają one skarżącego. Dopiero wówczas w sposób zgodny z prawem organ może rozpoznać wniosek skarżącego.

W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznając kontrolowane postanowienie za niezgodne z prawem, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku. Orzeczenie o niewykonalności zaskarżonego postanowienia do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku oparto na przepisie art. 152 cytowanej ustawy, a o zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 200, art. 205 § 2, art. 209 i art. 211 ustawy oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 490).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.