Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1531281

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach
z dnia 2 października 2014 r.
II SA/Gl 221/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.).

Sędziowie WSA: Piotr Broda, Grzegorz Dobrowolski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2014 r. sprawy ze skargi M. K-S na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) r. nr (...), podjętą po ponownym rozpoznaniu wniosku M. K.-S. z dnia 8 listopada 2010 r., Burmistrz Miasta U. orzekł o odmowie wydania A. B. nakazu przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na działce nr 1. W oparciu o opinię biegłego T. O. organ I instancji ustalił, że na posesji A. B. wykonano urządzenia techniczne, odprowadzające wodę deszczową z rynien dachowych jego budynku oraz z drenowania przyściennego. Urządzenia odprowadzają wodę do studni retencyjno-zbiorowej, usytuowanej w południowo-wschodnim narożu, która rurociągiem wzdłuż podjazdu odprowadza nadmiar gromadzonej wody do rowu przydrożnego w ul. (...). Wzdłuż wschodniej granicy na działce nr 1 A. B. wykonał rów odprowadzający wody powierzchniowe ze stopy uskoku terenowego w kierunku północnym z wylotem na działce nr 2. Właściwa zabudowa skarpy w części pomiędzy granicą posesji a linią zabudowy poprzez zastosowanie prefabrykowanych umocnień, uchroniła tę część parceli przed całkowitym obsunięciem i groźbą zniszczenia budynku. Zdaniem organu, działania na terenie działki A. B. spowodowały nie tylko odwodnienie jego posesji, ale również uchwycenie wód stokowych napływających od strony posesji znajdującej się powyżej, nie dopuszczając do nadmiernego nawadniania działki nr 3, stanowiącej własność M. K.-S. Nie doszło zatem do naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, zaś przyczyną zamakania budynku na działce nr 3 jest brak własnego prawidłowego odwadniania.

W odwołaniu od decyzji M. K.-S. nie zgodziła się z opinią biegłego co do przyczyn zalewania jej posesji, zarzucając że A. B. zlikwidował istniejący rów przez jego zasypanie i zakończył go niedrożnymi rurami, zasypanymi ziemią. Do odwołania dołączono szkic sytuacyjny.

Jednakże po rozpoznaniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. postanowieniem z dnia (...) r. nr (...), stwierdziło uchybienie terminu do jego wniesienia.

Następnie pismem z dnia 15 maja 2013 r. M. K.-S. zwróciła się do Burmistrza Miasta U. o interwencję w sprawie zasypania przez A. B. ostatniej rury zbierającej wodę z wyżej położonych działek oraz wykopania dwóch rur, co jej zdaniem doprowadziło do dalszego pogorszenia stosunków wodnych.

Po rozpoznaniu sprawy Burmistrz Miasta U. decyzją z dnia (...) r. nr (...) działając na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145 z późn. zm.), orzekł o odmowie wydania A. B. nakazu przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr 1, bądź wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom.

W uzasadnieniu organ I instancji powołując się na treść opinii biegłego T. O., wydanej w poprzedniej sprawie oraz opinię J. R., posiadającego uprawnienia hydrologiczne oraz budowlane, ustalił że budynek A. B. został prawidłowo odwodniony opaskowo złożem żwirowym ze studzienkami i odprowadzeniem do studni zbiorczej. Nadto, organ I instancji w toku wizji w terenie w dniu 27 lipca 2013 r. nie stwierdził naruszenia stosunków wodnych na gruncie. Stąd też nie dopatrzył się podstawy do wydania nakazu w trybie art. 29 ust. 3 ustawy - Prawo wodne.

W odwołaniu M. K.-S. podniosła, że woda, spływająca z góry nie ma odpływu, bowiem A. B. zasypał wszystkie rowy, a nawet wgłębienie po strumyku i wykorzystał pod fundamenty płotowe. Zasypał też rurę, zbierającą opady. Tymczasem poprzednio woda z działki, jak i dachu jego budynku, płynęła do istniejących rowów, bez szkody dla jej działki. Odwołująca się zarzuciła też, że drenaż opaskowy jest częściowo atrapą i nie ma żadnego pozytywnego wpływu, a jej płot jest regularnie podmywany przez wody płynące z wyżej położonej działki. Dodała, że ostatnią rurę, zbierającą wodę, A. B. zasypał jesienią 2012 r.

Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., orzekło o uchyleniu decyzji organu I instancji i umorzeniu postępowania przed tym organem.

Zdaniem organu odwoławczego, zachodzi bowiem tożsamość sprawy rozstrzygniętej poprzednią decyzją ostateczną z dnia (...) r. o identycznej treści, wydaną w takim samym stanie faktycznym i prawnym w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Mając zaś na uwadze fakt, że tryb odwoławczy ma pierwszeństwo przed trybem stwierdzenia nieważności decyzji, Kolegium dopatrzyło się podstawy do uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego.

W skardze do sądu administracyjnego M. K.-S. podniosła, że od czasu wydania poprzedniej decyzji zaistniały nowe okoliczności, bowiem A. B. zasypał ostatnią rurę, która zbierała wodę ze zlikwidowanego przez niego wcześniej strumyka, co doprowadziło do kolejnego pogorszenia sytuacji na jej działce. Skarżąca zanegowała też treść i wnioski obydwu opinii. Do skargi dołączono szkic zlikwidowanych rur i oświadczenia sąsiadów.

W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko co do tożsamości spraw. Dodatkowo wyjaśniono, że w toku oględzin organ I instancji nie stwierdził zgłoszonych przez skarżącą problemów.

W toku rozprawy sądowej skarżąca okazała zdjęcia obrazujące wygląd jej posesji - poprzednio i obecnie dla wykazania szkód, wyrządzonych przez wody oraz wyjaśniła, że ogrodzenie jej posesji i garaż zrealizowano od 1985-86 roku, zaś wylot zasypowej rury usytuowany jest na działce J. K. Zarzuciła też, że doszło do podmycia rury gazowej.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga nie jest uzasadniona.

Prawidłowo bowiem organ odwoławczy dopatrzył się tożsamości niniejszej sprawy ze sprawą, rozstrzygniętą wyżej przywołaną decyzją ostateczną Burmistrza Miasta U. z dnia (...) r. o odmowie wydania A. B. nakazu przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na działce nr 1.

Tymczasem decyzja ta jako ostateczna ma walor wiążący, zarówno dla organów administracji, jak i sądu administracyjnego. Z mocy art. 16 § 1 k.p.a., stanowiącego zasadę trwałości ostatecznych decyzji, jej wzruszenie możliwe jest jedynie w odrębnych, nadzwyczajnych trybach. Oznacza to brak podstaw prawnych do weryfikacji decyzji z dnia (...) r. zarówno w toku rozpoznania przez Kolegium odwołania od kolejnej decyzji organu I instancji z dnia (...) r., jak i sąd administracyjny. Nie jest to bowiem akt, podjęty w granicach niniejszej sprawy w rozumieniu art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), którego uchylenie jest niezbędne do końcowego załatwienia sprawy.

Tożsamość sprawy rozstrzygniętej kolejno po sobie dwiema decyzjami, z których pierwsza jest ostateczna (art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a.), zachodzi wówczas, gdy występują te same podmioty w sprawie, dotyczy ona tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w niezmienionym stanie faktycznym tej sprawy (vide: Barbara Adamiak, Janusz Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 11 wydanie, Wyd. C. H. Beck, W-wa 2011, str. 632). Zdaniem sądu administracyjnego, trafnie Kolegium stwierdziło tożsamość sprawy w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Nie budzi żadnej wątpliwości fakt, że decyzja odmowna z dnia (...) r. posiada przymiot ostateczności, dotyczy tych samych stron, tj. skarżącej, na żądanie której wszczęto obydwa postępowania oraz A. B. jako właściciela działki sąsiedniej nr 1 oraz tego samego przedmiotu (naruszenia przez A. B. stosunków wodnych) - przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym. Wydanie poprzedniej decyzji z dnia (...) r. nastąpiło po stwierdzeniu braku przesłanek z art. 29 ust. 3 ustawy - Prawo wodne, wyżej przywołanej. Z mocy tej regulacji, właściwy organ władny jest, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom, jeżeli spowodowane przez niego zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Sankcja ta jest konsekwencją stwierdzenia przez organ naruszenia przez właściciela gruntu zakazów, wynikających z ust. 1 tego przepisu a mianowicie zakazu:

1)

zmiany stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej i kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich,

2)

odprowadzania wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.

Nadto, art. 29 ust. 2 ustawy - Prawo wodne, nakłada na właściciela gruntu obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.

Podkreślić przyjdzie, że przepis art. 29 tej ustawy, nie uległ żadnej zmianie (nowelizacji) od daty wydania decyzji ostatecznej z dnia (...) r. Zatem rozważenia wymaga kwestia, czy po wydaniu tego rozstrzygnięcia nastąpiła zmiana okoliczności faktycznych sprawy, lecz tylko takich, które mają znaczenie prawne, czyli prawotwórczych (vide: przywołany komentarz str. 632). Oznacza to, że z punktu widzenia skutków prawnych istotne jest, czy A. B. po wydaniu decyzji z dnia (...) r. podjął działania, wymienione w art. 29 ust. 1 Prawa wodnego, naruszając ustawowy zakaz zmiany stanu wody na gruncie i odprowadzania wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.

Z wniosku skarżącej z dnia 15 maja 2013 r., który zainicjował niniejsze postępowanie, wynika że A. B. zasypał ostatnią rurę, zbierającą wodę z wyżej położonych działek oraz wykopał dwie inne rury, co jej zdaniem doprowadziło do dalszego pogorszenia stosunków wodnych i zdegradowania jej budynku. Natomiast w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca podała, że ostatnią rurę, zbierającą wodę, A. B. zasypał jesienią 2012 r. Na taką, nową okoliczność, skarżąca wskazała też w skardze. Zdaniem sądu administracyjnego, twierdzenia skarżącej są nie tylko wewnętrznie sprzeczne, lecz także niezgodne z treścią opinii T. O., wydanej w poprzedniej sprawie, zakończonej decyzją z dnia (...) r. Biegły stwierdził wówczas niedrożność rury, odprowadzającej wodę z wyżej położonych działek, której wylot usytuowany jest nie na działce nr 1, stanowiącej własność A. B., lecz na działce J. K. W toku rozprawy sądowej skarżąca przyznała, że wylot rury usytuowany jest na działce J. K. Co więcej, do odwołania od decyzji z dnia (...) r., które okazało się jednak bezskuteczne wobec stwierdzenia przez organ odwoławczy uchybienia terminu do jego wniesienia, skarżąca dołączyła szkic sytuacyjny, identyczny jak dołączony do skargi, na którym naniosła wylot przedmiotowej rury, którą określiła wówczas jako atrapę, a obecnie jako wylot zasypany ziemią.

Zdaniem sądu administracyjnego, oznacza to, że podniesione w odwołaniu kwestie są zgodne z teścią opinii T. O., że przedmiotowa rura była niedrożna i taki stan rzeczy miał miejsce już w postępowaniu, zakończonym decyzją z dnia (...) r. Nie jest więc prawdziwe twierdzenie skarżącej, że A. B. zasypał wylot ostatniej rury dopiero jesienią 2012 r., co jest nową okolicznością, która doprowadziła do dalszego pogorszenia stosunków wodnych na jej działce. Ponadto, w świetle art. 29 ust. 2 Prawa wodnego, kwestia ta jest prawnie obojętna, bowiem wylot rury usytuowany jest na działce, która nie stanowi własności A. B. i nie jest w jego posiadaniu, a więc nie może być on adresatem nakazu z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Podmiotem, na którym ciążą obowiązki, wynikające z ustawy, jest bowiem właściciel (posiadacz) gruntu, na którym dokonano zmiany, nawet jeżeli uczyniła je osoba trzecia.

Podobnie, nieistotna jest kwestia, czy A. B. po wydaniu poprzedniej decyzji wykopał dwie inne rury, które były już niedrożne, a taki stan rzeczy wynika z wszystkich pism skarżącej, złożonych w toku postępowania, zakończonego decyzją z dnia (...) r.

Wreszcie, podnieść należy, że brak zmiany okoliczności faktycznych sprawy wynika z opinii J. R. Skarżąca co prawda kwestionuje wnioski obydwu biegłych, lecz nie podważyła stanowiska co do niedrożności rur, odprowadzających poprzednio wodę.

Z tych wszystkich względów sąd administracyjny podzielił stanowisko organu odwoławczego, że po wydaniu poprzedniej decyzji nie nastąpiła zmiana prawna istotnych okoliczności faktycznych sprawy. Nie oznacza to jednak podważenia twierdzeń skarżącej w zakresie złego i stale pogarszającego się stanu technicznego jej budynku i ogrodzenia. Jednak dla prawnej możliwości wdrożenia kolejnego, nowego postępowania, niezbędne jest stwierdzenie, że po wydaniu decyzji ostatecznej doszło do podjęcia przez właściciela gruntu działań, zabronionych z mocy art. 29 ust. 1 Prawa wodnego, co nie ma miejsca w niniejszym przypadku. Podniesiona w toku rozprawy sądowej kwestia podmycia rury gazowej jest zaś okolicznością nową, która nie była przedmiotem postępowania administracyjnego i na który to fakt skarżąca nie powoływała się w tym postępowaniu.

Dla wyniku niniejszej sprawy nieistotne są też dołączone do skargi oświadczenia sąsiadów, gdyż dotyczą one stanu, istniejącego już w dacie wydania poprzedniej decyzji. W istocie zarzuty skarżącej zmierzają bowiem do podważenia zgodności z prawem decyzji z dnia (...) r. Jednak jak już wyżej wyjaśniono, decyzja ta nie mogła podlegać kontroli w niniejszym postępowaniu, a jej wzruszenie możliwe jest wyłącznie w nadzwyczajnych trybach.

Z tych wszystkich względów sąd administracyjny podzielił pogląd organu odwoławczego, że wobec tożsamości sprawy zachodziła podstawa do uchylenia kolejnej decyzji odmownej i umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. Zatem nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowienie postępowania bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.