Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2697480

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach
z dnia 27 czerwca 2019 r.
II SA/Gl 128/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.).

Sędziowie: WSA Elżbieta Kaznowska, NSA Szczepan Prax.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi J.S. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności budowy obiektu budowlanego oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

W dniu (...) r. skarżąca J. S. poinformowała Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. o budowie przez sąsiada wiaty w granicy działki.

Przeprowadzone przez PINB w dniu (...) r oględziny wykazały, że przy ul. (...) w P. wybudowano wiatę o konstrukcji drewnianej o wymiarach 5,30 m x 6,82 m x 3,30 m. z dachem dwuspadowym i spadkiem na działkę inwestora, która od strony zachodniej przylega do istniejącego budynku mieszkalnego, ale nie jest z nim konstrukcyjnie powiązana. Z kolei od strony wschodniej przylega do ogrodzenia wybudowanego w granicy. Wody opadowe z wiaty odprowadzane są poprzez rynny i rury spustowe do kanalizacji deszczowej. Ustalono również, że wiata została wybudowana w (...) roku.

Pismem z dnia (...) roku Prezydent Miasta P. wskazał, że zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Miasta P., zatwierdzonym uchwałą numer (...) Rady Miasta w P. z dnia (...) roku, zmienionym uchwałą numer (...) z dnia (...) roku Rady Miasta P., przedmiotowa wiata znajduje się na obszarze oznaczonym symbolem D - tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Zgodnie z § 4 ust. 3 pkt 5 planu na przedmiotowym terenie dopuszcza się sytuowanie obiektów o przeznaczeniu podstawowym lub uzupełniającym w granicy własności, na zasadach określonych w przepisach odrębnych lub pod warunkiem nie ograniczania możliwości użytkowania działki sąsiedniej z uwzględnieniem stanu istniejącego lub projektowanego, wyłącznie w przypadku kiedy występuje wspólnota interesów właścicieli nieruchomości dla łączenia zabudowy zawarta w formie pisemnego porozumienia. W związku z powyższym możliwa jest lokalizacja wiaty w granicy z nieruchomością sąsiednią pod warunkiem uzyskania pisemnej zgody właściciela tej nieruchomości.

Pismem z dnia (...) r. PINB wezwał inwestorów do przedłożenia pisemnej zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości na budowę wiaty w granicy działki w terminie do (...) roku.

W dniu (...) r. inwestor P. K. przedłożył opinię geodezyjną na okoliczność udowodnienia, że przedmiotowa wiata nie jest usytuowana w granicy z działką sąsiednią.

Decyzją numer (...) z dnia (...) r. PINB działając na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, nakazał jednak rozbiórkę przedmiotowej wiaty z uwagi na naruszenie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Odwołanie od powyższej decyzji złożył inwestor podnosząc, iż obecnie obowiązujące przepisy prawa budowlanego nie wymagają do budowy wiaty zarówno pozwolenia na budowę jak i zgłoszenia. Nadto wskazał, że do wiaty nie znajdują również zastosowania przepisy warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Decyzją z dnia (...) r. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję organu pierwszej instancji w całości oraz umorzył postępowanie przed organem I instancji w całości. W uzasadnieniu przyjętego rozstrzygnięcia wskazał, że wydanie nakazu rozbiórki wiaty nie jest zasadne, z uwagi na wykluczenie przez organ odwoławczy naruszenia zapisów obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem organu odwoławczego przedmiotowa wiata nie jest zlokalizowana w granicy, o czym świadczy opinia geodety, która znajduje się w aktach przedmiotowej sprawy. Organ odwoławczy wskazał, że odległość 7-10 cm jest niewielka, jednakże wyżej wskazany plan zagospodarowania przestrzennego nie definiuje pojęcia "zabudowy w granicy", zatem organ odwoławczy nie może zapisu § 4 ust. 3 pkt 5 powyższej uchwały interpretować rozszerzająco i przyjąć na potrzeby niniejszego postępowania, że budowa w granicy dotyczy nie tylko samej granicy, ale także terenu przyległego do tej granicy. Do przedmiotowej wiaty nie znajdują zastosowania również przepisy warunków technicznych dotyczącym lokalizacji na działce budowlanej zadaszonych miejsc postojowych, ponieważ przedmiotowa wiata nie ma takiego przeznaczenia, co wykazano w materiale wyjaśniającym. Organ odwoławczy zauważył na marginesie, iż na działce numer 1, wzdłuż granicy, w okolicach której zlokalizowana jest przedmiotowa wiata, za pomocą ogrodzenia oraz rzędu choinek wytyczona jest droga dojazdowa do działek znajdujących się w dalszych liniach zabudowy, Takie zagospodarowanie działki prowadzi do wniosku, że budowa przedmiotowej wiaty na działce numer 2 nie ograniczania możliwości użytkowania działki sąsiedniej z uwzględnieniem stanu istniejącego, o czym mowa w powyższym planie zagospodarowania przestrzennego.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła skarżąca wskazując na brak jej zgody na budowę wiaty w granicy należącej do niej nieruchomości oraz naruszenie w tym względzie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zakwestionowała również prawidłowość przeprowadzonych przez geodetę pomiarów w terenie oraz poddała w wątpliwość istniejące usytuowanie kamieni granicznych. Wskazała, że w jej ocenie przedmiotowa wiata stanowi zadaszone miejsce parkingowe, którego usytuowanie narusza warunki techniczne jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Jednocześnie załączyła do skargi zdjęcia na których widoczne są zaparkowane pod wiatą samochody.

W odpowiedzi na skargę Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w całości podtrzymał stanowisko oraz argumentację zawartą w treści zaskarżonej decyzji i na tej podstawie wniósł o oddalenie skargi.

W toku postępowania sądowego skarżąca przyznała, że słupy wiaty nie są usytuowane w granicy działki, zwracając jednocześnie uwagę na funkcję jaką pełni sporna wiata. Uczestnik postępowania wyjaśnił, że incydentalnie pod wiatą mogły być zaparkowane samochody, ale na co dzień parkuje samochody w posiadanym garażu dwustanowiskowym.

Prawomocnym wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 405/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego jako wydaną bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz należytej ich oceny.

Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu, że zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2c w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 290 z późn. zm.) pozwolenia na budowę oraz zgłoszenia nie wymaga budowa wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki.

Za prawidłowe uznał też stanowisko organu, zgodnie z którym wiata nie spełnia wymogów definicji zawartych w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego i nie jest budynkiem, zatem nie odnoszą się do niej unormowania § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 z późn. zm.). Przepis § 2 ust. 1 rozporządzenia określa przedmiotowy zakres unormowań tego aktu normatywnego. Przede wszystkim wskazuje na projektowanie i budowę budynków. Wprost nawiązuje także do budowli, spełniających funkcje użytkowe budynków. Bez względu jednak na to nawiązanie i ewentualne pełnienie przez sporną wiatę funkcji użytkowej budynku, rozważany przepis § 12 w sposób szczególny normuje zakres przedmiotowy regulacji odległości obiektu budowlanego od granicy działki. Hipoteza § 12 rozporządzenia obejmuje tylko budynki. Zdaniem sądu, przepis wstępny § 2 ust. 1 w zakresie budowli tylko wtedy pozwala na zastosowanie przepisów rozporządzenia do budowli, gdy przepis szczególny omawianego rozporządzenia nie zawęża swego zakresu przedmiotowego do budynków. Z takim szczegółowym unormowaniem mamy do czynienia w przypadku przepisu § 12 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (por. wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1642/11, LEX nr 1341558).

Sąd zwrócił uwagę, że pojęcie wiaty, którym posługuje się art. 29 ust. 1 pkt 2c Prawa budowlanego, nie zostało zdefiniowane na gruncie powołanej ustawy. Jednakże należy przyjąć, że za podstawowe cechy obiektu (budowli) pozwalające na uznanie go za wiatę jest posiadanie fundamentów, dachu, nieposiadanie ścian oraz posadowienie budowli na słupach (por. wyrok NSA z dnia 16 lutego 2016 r. sygn. akt II OSK 1481/14, LEX nr 2037381). Tym niemniej o tym z jakim obiektem mamy do czynienia decyduje również sposób jego użytkowania. W niniejszej sprawie organy nie dokonały żadnych ustaleń w tym zakresie. Wprawdzie organ odwoławczy jednym zdaniem stwierdził, że do wiaty nie znajdują zastosowania przepisy warunków technicznych dotyczące zadaszonych miejsc postojowych, ponieważ nie pełni takiej funkcji, nie wskazując jednocześnie na jakiej podstawie doszedł do takich wniosków. W ramach prowadzonego postępowania przeprowadzono również oględziny przedmiotowej wiaty, jednak nie dokonano wówczas ustaleń w zakresie jej przeznaczenia, co wprost wynika z treści protokołu oględzin. Zatem organ nie dokonał ustaleń w zakresie jaką funkcję pełni sporny obiekt budowlany. Jeżeli intencją inwestorów nie jest używanie zadaszenia, jako miejsca postojowego pojazdów, to stanowisko to winno znaleźć odzwierciedlenie w jednoznacznych ustaleniach organu w tym zakresie, a nie tylko w gołosłownych deklaracjach inwestorów.

Za nieuzasadniony sąd uznał natomiast zarzut skargi wskazujący na sprzeczność zrealizowanej wiaty z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z brzmieniem § 4 ust. 3 pkt 5 obowiązującego planu miejscowego dopuszcza się sytuowanie obiektów o przeznaczeniu podstawowym lub uzupełniającym w granicy własności, na zasadach określonych w przepisach odrębnych lub pod warunkiem nie ograniczania możliwości użytkowania działki sąsiedniej z uwzględnieniem stanu istniejącego lub projektowanego, wyłącznie w przypadku kiedy występuje wspólnota interesów właścicieli nieruchomości dla łączenia zabudowy zawarta w formie pisemnego porozumienia. W ocenie składu orzekającego regulacja ta nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie. Nie ulega bowiem wątpliwości, czemu zresztą sama skarżąca nie przeczy, że sporny obiekt budowlany został wzniesiony w odległości od 7cm do 10cm od granicy działki. Okoliczność ta została potwierdzona dokonanym pomiarem geodezyjnym. Zatem nie został zlokalizowany w granicy działki i zgodnie z literalnym brzmieniem powołany powyżej zapis planu miejscowego nie znajduje do niego zastosowania.

Sąd zwrócił też uwagę, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mogą zawierać postanowienia oparte na nakazach, zakazach, dopuszczeniach i ograniczeniach w zagospodarowaniu terenów. Jednak ustalenia te powinny być precyzyjne, konkretnie określone, zawężające pole interpretacji, aby nie mogły być rozumiane zbyt szeroko przez organy stosujące prawo. Jednocześnie niedopuszczalna jest taka wykładnia zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, będącego aktem prawa miejscowego, która z naruszeniem zasady proporcjonalności prowadziłaby do nieusprawiedliwionego ograniczenia możliwości zabudowy działki stanowiącej własność inwestora. Wszelkie ustawowe ograniczenia prawa własności, w tym również ustalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, nie mogą być interpretowane rozszerzająco - bardziej ograniczając prawo własności, niż wynika to z literalnego ich brzmienia, tym samym niedopuszczalna jest interpretacja rozszerzająca co do ustaleń ograniczających uprawnienia zabudowy i zagospodarowania terenu. Z taką niedopuszczalną interpretacją mielibyśmy do czynienia przyjmując, że lokowanie obiektów w zbliżeniu do granicy należy traktować tak samo, jak lokowanie obiektów w granicy nieruchomości.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd polecił ustalenie, jaką funkcję pełni sporny obiekt oraz rozstrzygnięcie, czy mają do niego zastosowanie wymogi wynikające z § 19 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

W następstwie powyższego wyroku organ odwoławczy zlecił organowi I instancji oględziny nieruchomości, a następnie decyzją z dnia (...) r. uchylił decyzję tego organu i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia celem przeprowadzenia postępowania w trybie art. 51 Prawa budowlanego oraz z uwzględnieniem § 19 rozp. w sprawie warunków technicznych.

Po kolejnym rozpoznaniu sprawy organ I instancji decyzją z dnia (...). umorzył postępowanie w sprawie budowy przedmiotowej wiaty.

Na podstawie oględzin z dnia (...) r. organ nadzoru budowlanego ustalił bowiem, że inwestorzy zabudowali stałymi elementami betonowymi (kwietnik z elementów prefabrykowanych) część wiaty, przyległą do ogrodzenia nieruchomości, uniemożliwiającą fizycznie możliwość parkowania w tym miejscu pojazdów. Jednocześnie zadeklarowali, że ta część wiaty będzie użytkowana wyłącznie dla potrzeb gospodarczych. Z dokonanych pomiarów oraz szkicu geodezyjnego wynika zaś, że odległość stanowiska postojowego pod wiatą od strony budynku mieszkalnego jest większa niż 7 m od okien budynku na działce sąsiedniej, usytuowanych w odl. 4 m od granicy, zaś od okien budynku inwestorów, odległość ta wynosi ok. 3,45m. Zatem lokalizacja miejsca postojowego nie narusza § 19 warunków technicznych. Sama budowa wiaty nie wymagała zaś pozwolenia, ani zgłoszenia, a kwestię zgodności budowy z planem miejscowym przesądzono w powyższym wyroku sądu administracyjnego.

Stąd też organ I instancji stwierdził brak przesłanek do wydania decyzji w trybie art. 51 ustawy - Prawo budowlane. Jednocześnie organ wyjaśnił, że nie jest możliwe uwzględnienie żądania skarżącej, aby orzec rozbiórkę lub skrócić wiatę.

W odwołaniu od decyzji skarżąca przedstawiła przebieg rozprawy administracyjnej oraz zarzuciła, że wystarczy usunąć donice, aby umożliwić parkowanie w tym miejscu drugiego samochodu z naruszeniem wymaganej odległości od okien jej budynku. Stąd też organ nie wykonał zaleceń Sądu, a jedynie oparł się na deklaracjach inwestora, pomijając brak jej zgody na lokalizację wiaty w granicy.

Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono.

Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, organ odwoławczy stwierdził, że przedmiotowa wiata nie narusza planu miejscowego i warunków technicznych oraz nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Ustawodawca rozróżnił też pojęcie miejsc postojowych oraz stanowiska postojowego. W niniejszej sprawie zrealizowano jedno miejsce postojowe w odl. 3 m od granicy, gdyż poprzez zabudowę wjazdu donicami, uniemożliwiono użytkowanie pozostałego terenu pod wiatą. Wymiary miejsca postojowego (2,3 x 5m) oraz utwardzenie kostką brukową i odległość od granicy i budynku skarżącej, spełniają też wymogi z § 19 i 21 warunków technicznych. Stąd też zasadnie umorzono postępowanie jako bezprzedmiotowe.

W skardze do sądu administracyjnego skarżąca zarzuciła naruszenie:

1) art. 7 i 77 § 1 oraz 79 § 1 i 2 k.p.a. - z powodu wadliwości przedłożonej opinii technicznej i pomiarowej biegłego R. G. i uniemożliwienia jej udziału w pomiarach, dokonanych przez biegłego,

2) art. 84 § 1 k.p.a. - z powodu niepowołania innego uprawnionego geodety dla ustalenia usytuowania spornej wiaty,

3) § 19 ust. 1 pkt 1a oraz ust. 2 pkt 1a rozp. w sprawie warunków technicznych... z powodu przyjęcia za miarodajną odległości, liczonej od części wiaty (pasa przyległego do budynku inwestorów), a nie - całej wiaty oraz oparcia się na aktualnym użytkowaniu wiaty, a nie - w okresie jej wybudowania.

Na tej podstawie skarżąca domagała się uchylenia decyzji organu odwoławczego i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania.

Skarżąca podniosła, że w postępowaniu sądowym i administracyjnym w ogóle nie odniesiono się do jej zarzutu co do nieprawidłowości opinii biegłego, co ma znaczenie dla oceny zgodności budowy z planem miejscowym.

Jej zdaniem, przez "zadaszone stanowiska postojowe", należy też rozumieć całą sporną wiatę, która nie spełnia wymogów w zakresie odległości od granicy jej domu. Kwestia ta nie była zaś przedmiotem oceny prawnej w poprzednim wyroku. Istotny jest też stan prawny i przeznaczenie z daty budowy wiaty, która była planowana i wykorzystywana z przeznaczeniem na parkowanie samochodów.

Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.

W toku rozprawy sądowej skarżąca podała, że nosi się z zamiarem wniesienia sprawy o rozgraniczenie nieruchomości.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga nie jest uzasadniona.

W oparciu o należycie zebrany i rozważony materiał dowodowy oraz uwzględniając ocenę prawną wyrażoną w przywołanym wyżej prawomocnym wyroku tut. Sądu, zasadnie organy nadzoru orzekły o umorzeniu postępowania przedmiotowej wiaty.

W szczególności, brak podstaw prawnych do kwestionowania rzetelności przedłożonego przez inwestora pomiaru geodezyjnego. Wbrew zarzutom skarżącej, w poprzednim postępowaniu Sąd jednoznacznie stwierdził, że sporny obiekt został wzniesiony w odległości od 7 do 10 m od granicy działki, co potwierdza pomiar geodezyjny (str. 4 uzasadnienia wyroku). Sąd podał, że skarżąca nie przeczy tej okoliczności. Z uzasadnienia wyroku wynika bowiem, że skarżąca w toku poprzedniej rozprawy sądowej przyznała, że słupy wiaty nie są usytuowane w granicy (str. 3 uzasadnienia).

W toku ponownego rozpoznania sprawy skarżąca nie zaoferowała żadnego dowodu, podważającego przebieg granicy, wytyczony kamieniami. Natomiast obecnie w toku rozprawy sądowej skarżąca podała, że dopiero nosi się z zamiarem rozgraniczenia nieruchomości.

Zdaniem składu orzekającego, w okolicznościach niniejszej sprawy brak podstaw do ferowania zarzutu naruszenia art. 7 i 77 § 1, art. 79 § 1 i 2 i art. 84 § 1 k.p.a., z powodu oparcia się na pomiarach geodezyjnych, przedłożonych przez inwestora. Pomiar taki wykonywany jest z istoty bez udziału stron.

W poprzedniej sprawie Sąd nie wskazał na żadne wadliwości tego pomiaru i na jego podstawie uznał za udowodnione, że sporna wiata nie jest usytuowana w granicy. Przesądził też Sąd, że budowa nie narusza postanowień planu miejscowego. Ocena prawna, wyrażona w poprzednim wyroku, ma zaś walor wiązany dla organów nadzoru budowlanego i składu orzekającego z mocy art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.).

Zresztą, nawet przy odmiennym rozumowaniu sąd administracyjny władny byłby do odmowy zastosowania aktu prawa miejscowego z mocy art. 178 ust. 1 Konstytucji RP.

Ustalenia planu, uzależniające dopuszczalność sytuowania obiektów w granicy od pisemnego porozumienia stron, naruszają w istotny sposób zasady uchwalania aktów prawa miejscowego. Stąd też nawet gdyby w istocie sporna wiata została usytuowana w granicy, przepis § 4 ust. 3 pkt 5 uchwały, wyżej powołanej, nie mógłby uzasadniać wydania nakazu rozbiórki przedmiotowej wiaty z braku zgody skarżącej.

Wiążący w niniejszej sprawie jest też pogląd, wyrażony w poprzednim wyroku, że w niniejszej sprawie nie ma zastosowania § 12 rozp. w sprawie warunków technicznych..., wyżej powołanego. Oznacza to, że w niniejszej sprawie nie było wymagane zachowanie jakiejkolwiek odległości od granicy i dopuszczalna jest lokalizacja obiektu nawet w granicy działki.

Brak też podstaw prawnych do kwestionowania ustaleń faktycznych co do sposobu użytkowania spornej wiaty. Skarżąca nie neguje zresztą ustaleń organów co do obecnego wykorzystywania wiaty. Jednak jej zdaniem, rozstrzygnięcie sprawy winno nastąpić z uwzględnieniem stanu z daty budowy i poprzedniego użytkowania obiektu jako służącego do parkowania pojazdów.

Zdaniem sądu administracyjnego, stanowiska tego nie sposób podzielić. Obowiązkiem organów jest bowiem oparcie rozstrzygnięcia na aktualnym stanie faktycznym i prawnym, o ile idzie o sposób użytkowania obiektu. Nawet jeżeli pierwotnie obiekt pełnił inną funkcję, lecz jego budowa nie podlegała reglamentacji prawa budowlanego, jak w niniejszej sprawie, to zaniechanie przez inwestora naruszenia wymogów techniczno-budowlanych w zakresie odległości miejsca postojowego od granicy i okien budynku mieszkalnego oraz wykonanie przeszkody, uniemożliwiającej wjazd pojazdu i jego parkowanie w odległości mniejszej niż 3 m od granicy, musiało skutkować przyjęciem, że w dacie orzekania przez organy wiata pełniła podwójną funkcję w wydzielonych w sposób trwały częściach. Mianowicie, przy granicy z nieruchomością skarżącej części wiaty stanowi pomieszczenie gospodarcze, a pozostała część, która nie jest ograniczona przez przeszkody, uniemożliwiające wjazd pojazdu, stanowi zadaszone miejsce postojowe, którego realizacja nie wymagała pozwolenia na budowę bądź zgłoszenia. Prawo budowlane nie wyklucza budowy obiektów o różnych funkcjach. Wówczas też wymogi techniczno-budowlane są różne co do wydzielonych części obiektu, w zależności od funkcji. Obiekty gospodarczo-garażowe należy uznać za wręcz powszechne. Jeżeli poszczególne części są wydzielone, to podlegają różnym rygorom i wymogom techniczno-budowlanym.

W dacie orzekania przez organy nadzoru budowlanego część wiaty, przyległa do granicy, pełniła funkcję gospodarczą, wydzieloną w sposób trwały od miejsca postojowego, zlokalizowanego od strony budynku mieszkalnego inwestora. Wówczas spełnione były wymogi techniczno-budowlane z § 19 i § 21 rozp. w sprawie warunków technicznych. Ustalenia organów co do odległości miejsca postojowego od granicy oraz okien budynków mieszkalnych na obu działkach organy nadzoru budowlanego poczyniły w toku oględzin z udziałem stron. Wydzielona część gospodarcza nie podlega zaś rygorom techniczno-budowlanym.

Zatem w stanie faktycznym i prawnym, obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji brak było przesłanek z art. 50 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, wyżej powołanej (obecnie Dz. U. z 2019 r. poz. 1186), uzasadniających ingerencję w wykonane roboty przez organy nadzoru budowlanego w trybie art. 51 ust. 1 ustawy. W szczególności, nie było dopuszczalne wydanie nakazu rozbiórki części wiaty od strony działki skarżącej. Jej obawy, że po usunięciu betonowych donic ta część obiektu będzie ponownie wykorzystana do parkowania pojazdu, na tym etapie należy uznać za przedwczesne. O ile w przyszłości dojdzie do takiej sytuacji, a zatem do zmiany okoliczności faktycznych sprawy, skarżąca może domagać się podjęcia działań przez organy nadzoru budowlanego.

Jednakże w dacie wydania zaskarżonej decyzji z braku przesłanek z art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego, zasadnie organy nadzoru budowlanego dopatrzyły się podstaw do umorzenia postępowania w sprawie wiaty jako bezprzedmiotowego w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a.

Z tych wszystkich względów nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem tego postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a wreszcie, naruszenia art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 tej ustawy.

ec

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.